titus_flavius
09.01.03, 18:13
Ave,
zważcie, że obecnie rozmaici barbarzyńcy kołatają do bram UE, gotowi
(werbalnie) porzucić rodzimą kulturę i wyrzec się państwowości, za cenę
właączenia ich ziem w obręb Unii Europejska. Unia rozszerza się nie dzięki
przemocy i podbojom, ale dzięki oddziaływaniu swych wartości. Barbarzyńcy
wiedzą, że zostaną przyjęci do UE i traktowani jak partnerzy.
Nasuwa to oczywiście pewne analogie z rozwojem Imperium Romanum. Część
dyletentów zdaje się sądzić, ze Imperium powstało dzięki sile militarnej. To
błąd. Imperium powstało i trwało przez 600 lat, gdyż dawało włączanym ludom
bezpieczeństwodobrobyt, wysoką kultuę polityczną, poczucie wspólnoty i
równości. Zważcie, że ostatecznie zrównano wszelkie ludy, nadając im
obywatelstwo rzymskie w r. 212.
Dlatego też rozmaici barbarzyńcy za wszelką cenę starali się dostać w obręb
jego granic i stać się jego poddanymi. Część (Wizygoci, 378r.) wymuszali
nawet siłą wpuszczenie ich w granice rzymskie.
Wniosek nasuwa się prosty - następuje Restauratio Imperium Romanum.
T.