malford
23.05.06, 07:47
Jeżeli trybunał w Hadze ma się zajmować podżeganiem do ludobójstwa, to niech
najpierw zajmie się ludobójstwem już popełnionym. Bush zamordował
kilkadziesiąt tysięcy ludzi. Podżegali go do tego Żydzi i nic nie stoi na
przeszkodzie, żeby za to podżeganie odpowiadali w Hadze. Ahmadineżad nie
zabił jak dotąd nikogo. Nie posiada też - w przeciwieńtwie do Izraela - broni
masowego rażenia. Można go sądzić najwyżej za to, że żyje.