Europa zniknie w morzu arabskiej ofensywwy

24.05.06, 16:37
to tylko kwestia czasu
    • dodo12 Re: Europa zniknie w morzu arabskiej ofensywwy 24.05.06, 19:04
      husary polskie pomaga...:-)))
      • you-know-who Re: Europa zniknie w morzu arabskiej ofensywwy 24.05.06, 23:04
        ogladalem wczoraj "planete malp" i mam inne zdanie
    • wielki_czarownik Inszallah /nt 25.05.06, 00:01


    • tornson A Ameryka w morzu czarno-latynoskiej i co z tego? 25.05.06, 00:07
      Biała rasa tyle wyrządziła (i dalej wyrządza) krzywd światu, że nikt płakać po
      nich nie będzie.
      • rzewuski1 Re: A Ameryka w morzu czarno-latynoskiej i co z t 25.05.06, 08:52
        szkoda kiedys biały to było cos
        pan swiata a teraz to juz tylko upadajACY MIT
      • wujekjurek Re: A Ameryka w morzu czarno-latynoskiej i co z t 25.05.06, 15:19
        No tak, nikt po Tobie płakać nie będzie.
        • tornson No bez przesady, uważasz mnie za symbol 25.05.06, 18:09
          białej rasy??? ;o)
          • wujekjurek Re: No bez przesady, uważasz mnie za symbol 25.05.06, 18:24
            Obawiam się, że nie chwyciłeś mojego podtekstu. Napisałeś o białych, że
            "nikt płakać po nich nie będzie." Co to znaczy "po nich"? Ty jesteś jednym
            z "nich" i dlatego jesteś odpowiedzialny za te "krzywdy", które biali
            wyrządzili światu (w przeciwieństwie do innych ras, które jak wiadomo są
            aniołkami i nikomu nigdy nic złego nie zrobiły).
          • krystian71 jakiej znowu rasy, skoro z ciebie kundel 25.05.06, 18:35

            • puls Re: jakiej znowu rasy, skoro z ciebie kundel 29.05.06, 06:09
              ty z arabskiej krystek to czuc
              • meerkat1 Zakryta Wenus 29.05.06, 16:06
                Zakryta Wenus
                [Written by Sher Khan, Polish translation & Adaptation by Fruchtzwerg]


                Mohammed Jamal Al Din bierze głęboki oddech przed zakończeniem ostatniego szwu.
                Jest z zawodu krawcem i uszycie burki dla tej marmurowej rzeźby nie sprawiło mu
                żadnej trudności. Ta wysoka statua była jednym z cudów świata starożytnego.
                Rzeźba w eleganckiej pozie, symbolizowała boginie piękna i miłości. Poprzedni
                obywatele tego kraju nazywali ja Wenus z Milo. Obecny rząd islamski nakazał
                zgromadzić wszystkie rzeźby w jedno miejsce i wysadzić je. Problem zaistniał,
                kiedy mułłowie zobaczyli wdzięczne ciało półnagiej Wenus. Zlecili Mohammedowi
                Jamalowi al Din uszyć dla niej burkę, aby nie obrażać oczu pobożnych
                muzułmanów, kiedy będzie przenoszona na miejsce wysadzenia.

                Mohammed postanawia wynagrodzić siebie samego za dobra robotę i zjeść obiad w
                restauracji Kaisar. Kiedyś była to piękna i elegancja restauracja ale straciła
                swój szyk. Jak cale miasto, jest zaniedbana, krzesła są brudne, na środku
                widać wodę z zepsutego zlewozmywaka. Mohammed je szybko i głośno. Po każdym
                ugryzieniu, liże palce. Jeszcze 20 lat temu zaszokowałoby to mieszkańców kraju,
                ale Mohammed Jamal al Din jest religijnym człowiekiem i usiłuje naśladować
                proroka. Zgodnie z wierzeniem muzułmanów Sahih, wierni powinni lizać palce
                zanim wytrą lub umyją ręce. Po obiedzie Mohammed wraca do pracy, bo musi uszyć
                jeszcze kilka zasłon dla innych rzeźb.

                W drodze do domu, Mohammed zatrzymuje się na modlitwę w meczecie Rabbani.
                Wszystkie modlitwy są obowiązkowe i ci, którzy się nie modlą, często są
                publicznie chłostani. Meczet Rabbani ma unikalną sylwetkę, z wieżą, która ma
                ponad 300 m. Na szczycie wieży umieszczono megafony, z których wierni są
                nawoływani do modlitwy.
                Wieża, była kiedyś znana jako Wieża Eiffla, ale już i tak nie przyciąga
                turystów. W nocy stoi jak wielki potwór, juz brak jej świateł, które kiedyś ja
                rozjaśniały. Od lat nie jest malowana i gdzie niegdzie pojawiają się plamy
                rdzy.

                Mohammedowi udaje się po modlitwach cudem złapać jeden z nielicznych miejskich
                autobusów. Nie ma jak zwykle miejsc siedzących i panuje tłok. Ropa powoli się
                kończy, a sankcje gospodarcze USA blokują zakup nowych technologii uzyskiwania
                energii. Mohammed wspina się po specjalnej drabinie na dach autobusu. W
                bieżącym roku, 2090, miasto Faris jest zatłoczone, a rząd nic nie robi, aby
                poprawić warunki mieszkańców. Faris jest słowem arabskim i znaczy "jeździec w
                nocy". Dwadzieścia lat temu, na początku ruchu islamskiego, zamachowcy
                samobójcy mieli zwyczaj wjeżdżać konno z bombami w środek tłumu. Aby uhonorować
                tych bohaterów, zmieniono nazwę miasta na Faris. Pomaga to tez wielu Arabom w
                wymowie nazwy. W swoim alfabecie nie maja litery P. 1400 lat temu zmienili
                język Parsi na, Farsi, kiedy opanowali Iran.

                Na początku tego wieku kraj liczył 60 mln. ludzi, z tego 10% muzułmanów, 2%
                protestantów i 1% Żydów. Mimo, ze większość była rzymsko-katolicka, ich
                przyrost był niski, jakieś 0.25% w porównaniu do 3% Arabów. W końcu 2070 roku
                zdominowali regiony północno-wschodnie. Wkrótce potem ich wysoki przyrost
                naturalny i przyjazd imigrantów zapewnił osiągnięcie przewagi liczebnej nad
                innymi grupami ludności.

                Sam kraj miał historie wzlotów i upadków. W 58 p.n.e. został podbity przez
                Juliusza Cezara. Około 800 r. pojawili się Wikingowie. Wojna stuletnia
                znacznie osłabiła potęgę kraju, ale ostatecznie pokonali Anglików w 1453.
                Krwawe wojny religijne w XVI wieku dały najwyższe miejsce w hierarchii
                Kościołowi Rzymsko-Katolickiemu, ale Protestantom pozwoliły na swobodę
                wyznania. Wielka Rewolucja zaczęła się w 1789 i zakończyła zgilotynowaniem
                króla i królowej w 1793. Kraj był zniszczony po I i II Wojnie Światowej. W
                latach 1643-1715, była to największa potęga świata; W następnych wiekach
                utraciła swe panowanie w Europie, ale pozostała mocarstwem kolonialnym.

                Mimo bardzo chwiejnej sytuacji, kraj pozostawał symbolem cywilizacji i kultury
                do 2070 roku, kiedy to panowanie przejął islam. Problemy zaczęły się na
                początku wieku, kiedy to politycy nie potrafili opanować ekspansji islamu.
                Tradycyjne partie sparaliżowane przez polityczną poprawność i zwykłe
                tchórzostwo nie podjęły żadnych kroków przeciw szerzącej się pod maską religii
                totalitarnej zarazie. Niejaki Jean-Marie Le Pen, przywódca Frontu Narodowego,
                chciał wprawdzie wyrzucić z kraju wszystkich cudzoziemców, w tym głównie
                muzułmanów, ale jego prymitywizm i populizm skutecznie odstręczał od niego
                większość społeczeństwa. Rząd natomiast chciał doprowadzić do sekularyzacji
                muzułmanów. Rząd nie zdawał sobie sprawy, ze hipopotam może stać żyrafą poprzez
                odpowiednia
                dietę, a wąż może stać się zwierzęciem domowym - ale islam nie może stać się
                świecki. Minister spraw wewnętrznych miał zamiar edukować wszystkich mułłów.
                Założono wiec instytut teologiczny i wydano zezwolenie na założenie pierwszego
                muzułmańskiego liceum. Powoli zakładano więcej muzułmańskich szkół, w których
                uczono Religii Pokoju, jaką jest islam. Większość muzułmanów była biedna i nie
                miała zainteresowań politycznych, toteż rząd zaczął ich zachęcać do większego
                zaangażowania i pod koniec 2020 roku muzułmanie mieli juz swoich
                reprezentantów w rządzie.

                Ludzie z tego kraju pamiętali konflikty religijne z XVI wieku, po zakończeniu
                których, tolerancja religijna stała się częścią ich kultury. Żeby tylko
                wiedzieli, ze inne religie ani idee polityczne nie mogą współegzystować
                pokojowo z islamem. Islam nie ma zdolności współistnienia z innymi kulturami i
                jest w stanie przetrwać w izolacji jedynie do momentu uzyskania panowania.
                Niewinny obraz islamu jest jedynie strategią i islam w zawsze w końcu pokazuje
                swa brzydką twarz. Gdy tylko muzułmanie uzyskują przewagę, kończy się
                tolerowanie innych wiar i kultur.

                Islamiści umiejętnie wykorzystują słabości demokracji i zasady poszanowania
                praw człowieka. Postępują w myśl sformułowanej podczas Rewolucji Francuskiej
                zasady: „Kiedy ty jesteś przy władzy, domagam się poszanowania moich praw, bo
                takie są twoje zasady, kiedy ja przejmuję władzę, odbieram ci twoje prawa, bo
                takie są moje zasady”. Od 1989 zwyczajem stało się znowu noszenie przez kobiety
                chust. Islam ma tendencje cofania się do wymarłych tradycji, co nazywa się
                Sallaf, czyli "powrót do początku", dlatego do noszenia chust powrócono w XIX
                wieku, mimo, że praktykowało się to w wieku VII.

                Kiedy Mohammed wraca do domu, widzi, że żony się kłócą. Aby przywrócić kontrolę
                nad sytuacją, próbuje pokazać swój islamski autorytet. Kopie pierwszą, uderza
                drugą, a trzecią popycha na ścianę. Dopiero niedawno skończyła 9 lat i szkoda
                byłoby ją na razie uszkodzić. Tak to wygląda codziennie i szczerze mówiąc,
                jest to najprzyjemniejsza chwila w całym dniu. Sąsiedzi się nie skarżą, bo
                robią to samo. A poza tym bicie żon nie jest nielegalne. W poczuciu dobrze
                spełnionego obowiązku spoczywa na kanapie i spożywa przygotowany przez żony
                posiłek.

                W ciągu ostatnich 10 lat, sytuacja ekonomiczna Faris wymknęła się spod
                kontroli. Gospodarka, której upadek zapoczątkowały socjalistyczno-etatystyczne
                eksperymenty przełomu wieków, dobita została masową emigracją wykształconej i
                nie-muzułmańskiej części społeczeństwa do USA i Kanady.

                Wprowadzenie szariatu zlikwidowało sektor finansowy i wyeliminowało żeńskie 50%
                społeczeństwa z życia publicznego. Większość ludzi żyje w skrajnym ubóstwie.
                Niemuzułmanie musza płacić bardzo wysoki podatek Zijiya. W każdy piątek, stają
                karnie w kolejce przed meczetem Rabbani, chylą czoło przed imamem i płacą
                podatek. Ażeby rozróżnić wiary, katolicy noszą czerwone opaski na ramieniu,
                protestanci - żółte, a Żydów zmuszono do ogolenia głów.

                System ekonomiczny i barbarzyństwo islamu zrujnowały ten kraj, który kiedyś był
                na szczycie.
    • br311 Swiat ginie w morzu ludzkiej glupoty 25.05.06, 15:27
      A tzw. intelektualisci zajmuja sie powtarzaniem bzdur przeczytanych w gazecie
      jako wlasnej opinii. "Wojna cywilizacji" "Koniec historii" "Zderzenie swiata
      islamskiego ze swiatem zachodnim" "Niebezpieczenstwo fundamentalizmu" "Wojna z
      terroryzmem" - glupota ludzka nie zna granic, ale to ze ktos te bzdury moze
      brac na powarznie przerasta moja wyobraznie...
      • wujcio44 Re: Swiat ginie w morzu ludzkiej glupoty 29.05.06, 17:43
        br311 napisał:
        glupota ludzka nie zna granic, ale to ze ktos te bzdury moze
        > brac na powarznie przerasta moja wyobraznie...

        Nic dziwnego. Nawet zwykłe reguły ortografii przerastają twoje możliwości
        percepcyjne.
    • memor3 Papiez BXVI dostrzegl to niebezpieczenstwo. Dobry 25.05.06, 15:45
      poczatek.
      Pozdro.
      • krystian71 Re: Papiez BXVI dostrzegl to niebezpieczenstwo. D 25.05.06, 16:01
        w warszawie nic na ten temat nie mowil.
        Mowil o niebezpieczenstwie plynacym z wewnatrz europejskiego trendu, ktory
        mozna w skrocie nazwac "robta co chceta"
        • rzewuski1 Re: Papiez BXVI dostrzegl to niebezpieczenstwo. D 25.05.06, 16:29
          czyli zaatakował owsiaka i wośp
          • krystian71 Re: Papiez BXVI dostrzegl to niebezpieczenstwo. D 25.05.06, 16:46
            na to wyglada
            • memor3 O uswiadomieniu niebezpieczenstwa islamskiego BXVI 30.05.06, 08:03
              mowil w Rzymie m.in. stad skonczyl z wspolnymi modlitwami z muzulmanami i
              wezawal do przestrzegania wolnosci religijnej. W wielu krajach muzulmanskich za
              nawrocenie
              na chrzescijanstwo lub samo propagowanie chrzescijanstwa grozi kara smierci.
              Pozdro.
    • schlagbaum Re: Europa zniknie w morzu arabskiej ofensywwy 29.05.06, 17:08
      rzewuski1 napisał:

      > to tylko kwestia czasu

      Moze podrzucisz jakies dane dotyczace ilosci Arabow w Europie.
      Ciekawy jestem jaki stanowia dzisiaj procent Europejczykow.
      Mam nadziej, ze wiesz przynajmniej kto to jest ten Arab, ktory nasza kochana
      Europe "zalewa"
      A moze tylko tak sobie chrzanisz pod nosem ?
    • rzewuski1 Re: Europa zniknie w morzu arabskiej ofensywwy 29.05.06, 21:03
      www.bezuprzedzen.pl/poglady/upadek_europy.shtml
      taka jest przyszłosc
      straszna ciemna i okrutna
Inne wątki na temat:
Pełna wersja