Watpliwe pozytki z anty-amerykanizmu...

IP: *.dip0.t-ipconnect.de 12.01.03, 23:31
Pleni sie tu ostatnio Towarzystwo, umownie nazwane anty-amerykanskim...
Np. taki jeden z Korei, obok kraju "kwitnacej wisni"
Ani to uroku Bimiego, ani tez zaciecia Flaviusa...

Ale do rzeczy...
Filipinczycy wyprosili, kilka lat temu, Amerykanow od siebie...
Pominawszy ten drobny fakt, ze dostawali rocznie (netto) 200 mln US $
za stacjonowanie wojsk amerykanskich, to... zaczynaja trzasc tylkiem...
Islamska partyzantka na poludniu kraju, coraz bardziej daje sie we znaki...
Nie dosc tego... Wzrastajacy w sile Islamizm w Indonezji (200 mln ludzi)
bedzie i dla chrzescijanskich Filipin lada moment problemem...

Ale to pryszcz...

Sa powazne, antyamerykankie sily w Korei, chcace stamtad rowniez wyprosic
Amerykanow...
Amerykanie stamtad wyjda... jak ich wyprosza... nie bad siedziec tam
"na sile" (maja odwody na Okinawie i ew. w Tajwanie...)...
Tylko ze... jak Amerykanie stamtad wyjda,
to Korea nie bedzie zjednoczona nigdy...
Bo wielcy sasiedzi, Chiny i Rosja , nie maja w tym zadnego interesu...
A Amerykanie i owszem...
    • Gość: Vini Re: IP: *.vline.pl 12.01.03, 23:38
      Niech USA wyjdzie z Europy to zobaczysz co sie bedzie dzialo.....np. z
      Polska.....To co.... lepiej niech Jankesi siedza ? Lagodna okupacja Jankesow w
      Europie jak Francuska na Korsyce ? )))
      ps. jakos nigdy w swoich teoriach nie zachaczasz o Indie .....
      • Gość: J.K. Nie musze "zobaczac"... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 12.01.03, 23:50
        bo wiem...
        Niemcy znam.
    • cornelius_scipio Re: Watpliwe pozytki z anty-amerykanizmu... 12.01.03, 23:42
      Dlatego jestem za scisłym sojuszem wojskowym z USA... Wojska amerykańskie na
      naszym terytorium to gwarancja bezpieczeństwa. Przy poparciu USA mamy sznasę
      stać się regionalnym liderem - no i wzmocnic pozycję wobec Niemców (którym nie
      ufam) Zreszta proamerykańska Polska w Unii to przeciwaga dla tych
      antyamerykańskich państw europy zachodniej, kóre zapomniały ile zawdzięczją
      Ameryce (plan Marshalla np)

    • kontrkultura Re: Watpliwe pozytki z anty-amerykanizmu... 13.01.03, 00:02
      Gość portalu: J.K. napisał(a):

      > Pleni sie tu ostatnio Towarzystwo, umownie nazwane anty-amerykanskim...
      > Np. taki jeden z Korei, obok kraju "kwitnacej wisni"

      ten koles z Korei nie mysli juz o interesie Polski, tylko swoim

      > Ani to uroku Bimiego, ani tez zaciecia Flaviusa...

      Nie trufno go zrozumiec. Pisze to co mu sie oplaca.

      > Ale do rzeczy...
      > Filipinczycy wyprosili, kilka lat temu, Amerykanow od siebie...
      > Pominawszy ten drobny fakt, ze dostawali rocznie (netto) 200 mln US $
      > za stacjonowanie wojsk amerykanskich, to... zaczynaja trzasc tylkiem...
      > Islamska partyzantka na poludniu kraju, coraz bardziej daje sie we znaki...
      > Nie dosc tego... Wzrastajacy w sile Islamizm w Indonezji (200 mln ludzi)
      > bedzie i dla chrzescijanskich Filipin lada moment problemem...

      W Rosji jest takie dobre przyslowie na temat:
      "Nasilno mil ne budesz"
      (nie da sie zrobic dobrze na sile)

      > Ale to pryszcz...
      >
      > Sa powazne, antyamerykankie sily w Korei, chcace stamtad rowniez wyprosic
      > Amerykanow...
      > Amerykanie stamtad wyjda... jak ich wyprosza... nie bad siedziec tam
      > "na sile" (maja odwody na Okinawie i ew. w Tajwanie...)...
      > Tylko ze... jak Amerykanie stamtad wyjda,
      > to Korea nie bedzie zjednoczona nigdy...
      > Bo wielcy sasiedzi, Chiny i Rosja , nie maja w tym zadnego interesu...
      > A Amerykanie i owszem...

      Piwka tam nie popijemy :))
Pełna wersja