Dodaj do ulubionych

"Washington Post": USA wyślą dodatkowe siły na ...

30.05.06, 11:38
Sytuacja jest dramatyczna i nic nie zapowiada poprawy.
Obserwuj wątek
      • kropekus Amerykanie nie moga nic trzymac w rekach... 30.05.06, 13:21
        bo im wszystkie lewaki i homole na rece patrza.Wiec wersja z kozikiem odpada.:-
        )) Sierzant England dala klapsa na goly tylek irackiemu bandycie-eva15
        protestuje.
        Zarqawi osobiscie podrzyna gardlo niewinnym zakladnikom-eva15 mowi o dzielnym
        dzialaczu irackiego ruchu oporu. :-))
        • piotr228 Ewunia15 ma chyba 15 latek 30.05.06, 16:52
          Jej poglądy są pełne dziecięcej naiwności. Myśli sobie dziecię, że słabszy jest
          pokrzywdzony, że trzeba trzymać stronę słabszego itp. Być może fascynuje Ewę
          historia antywojennych ruchów hippisowskich. Może właśnie odkrywa amerykańską
          muzykę rockową, być może zachwyca ją przejmujący głos Neila Younga śpiewającego
          przeciwko amerykańskiej supremacji w świecie. Problem w tym, że hippisi nie
          mieli i nie mają racji. Ruchy antywojenne się myliły. Amerykańscy prezydenci
          mieli rację zarówno w Korei, jak i na Kubie itd, itp. Nie wiem dlaczego tak
          jest. Nie rozumiem dlaczego wielu ludzi nie uznaje konieczności walki z
          terroryzmem i faszyzmem w wydaniu islamskim. Negowane są fakty, powielane są
          propagandowe odezwy wroga. Jednak historia znowu przyzna rację prezydentowi
          USA.
            • piotr228 Churchill był prawdziwą świnią 30.05.06, 19:47
              Sprzedał nas Stalinowi. Polecam książkę Jana Nowaka Jeziorańskiego pt. Kurier z
              Warszawy. Na początku wojny Europa Zachodnia też nic nie zrobiła aby nam pomóc.
              Dlatego bardziej liczę na Amerykę. Postawa Amerykanów po wojnie każe mieć
              nadzieję, że nie zostawią nas w potrzebie.
              • zigzaur Re: Churchill był prawdziwą świnią 30.05.06, 22:06
                Nie tak do końca.

                W dniu 3 września 39 Anglia wypowiedziała wojnę NAJPIERW (o godzinie 11) a
                Francja dopiero potem (o 17).
                W tym czasie Winston Churchill był ministrem floty wojennej. Pierwsze ofiary po
                brytyjskiej stronie padły już tego samego dnia (cywilny statek Athenia
                storpedowany przez niemieckiego U-Boota). Atak na Niemcy był możliwy tylko na
                lądzie, od strony Francji. Francuzi wkroczyli do zagłębia Saary już 6 września
                ale potem cofnęli się (w owym czasie francuski żołnierz dostawał 2 litry wina
                dziennie). W każdym razie, 6 października 39 Hitler złożył Anglii i Francji
                ofertę zawarcia pokoju (z uznaniem niemieckich zdobyczy w Polsce) ale propozycja
                została odrzucona.
              • yurek11111 Re: Churchill był prawdziwą świnią 30.05.06, 22:51
                Odpowiadasz na :
                piotr228 napisał:

                > Sprzedał nas Stalinowi. Polecam książkę Jana Nowaka Jeziorańskiego pt. Kurier
                z
                >
                > Warszawy. Na początku wojny Europa Zachodnia też nic nie zrobiła aby nam
                pomóc.
                >
                > Dlatego bardziej liczę na Amerykę. Postawa Amerykanów po wojnie każe mieć
                > nadzieję, że nie zostawią nas w potrzebie.



                ******************************************************************************
                <>Ano Churchill byl swinia, jezeli chodzi o sprawe polska...
                <>Umiesz liczyc?,licz na SIEBIE !!! :-))))))
            • eva15 Churchill mal leb 30.05.06, 22:24
              meerkat1 napisał:

              > "KTO MAJAC 20 LAT NIE JEST SOCJALISTA TEN NIE MA SERCA.
              > KTO MAJAC 40 LAT JEST SOCJALISTA, TEN NIE MA MOZGU!"
              > (Winston Churchill)

              Patrzac na US-neokonsow wywodzacych sie wszak w PROSTEJ linii z lewicowych
              trockistow nawet w sensie doslownym, nie tylko ideowym, z ZSRR, trudno
              Churchillowi nie przyznac racji..
          • eva15 Re: A nie lepiej szturchnąć Syrię? 30.05.06, 21:53
            Czyzby Amis zaprowadzili w tych krajach demokracje?
            Czzby dali kobietom glosno obiecywane wieksze prawa?
            Czyzby zlikwidowali w Afganistanie terroryzm?
            Czyzby nie wprowadzili terroryzmmu do Iraku, ktory go przedtem nie znal?
            Czyzby podbili, jak obiecywali, serca narodu irackiego?
            Czyzby narod ten nie wysadzal ich w powietrze?
            Czyzby obie wojny sie skonczyly?
            • zigzaur Re: A nie lepiej szturchnąć Syrię? 30.05.06, 22:01
              A po co amerykańska demokracja, skoro wystarczy amerykański dryl?
              A czy brak praw wyborczych kobiet to nie autentyczna kultura islamu? Gdyby USA
              narzuciły nadanie kobietom praw wyborczych, to lewizna wrzeszczałaby o
              narzucanie zachodnich obyczajów!
              Likwidowanie terroryzmu w Afganistanie odbywa się przez likwidowanie terrorystów.
              Irak nie znał terroryzmu? Znał ale w formie upaństwowionej, tak miłej wszystkim
              lewakom. Po obaleniu Saddama terroryzm się "sprywatyzował" oraz został
              zaimportowany. Między innymi z Iranu i Syrii.

              O sercach narodu irackiego nic nie wiem i niezbyt mnie to obchodzi.
              Zresztą, podbijanie serc narodu niemieckiego od roku 1941 też trochę trwało i
              łączyło się z pewnym wysiłkiem. Ale efekty były bombowe. Takoż i tutaj będzie.

              Wśród wysadzanych w Iraku olbrzymią większość stanowi ludność cywilna.
              Zagraniczni terroryści idą na drugim miejscu. Czasami zdarzy się, że zginie
              żołnierz wojsk koalicyjnych.

              To nie żadne "obie wojny" tylko kampanie. Wojna z islamsko-lewackim terroryzmem
              trwa. Ameryka nie przegrywa.
              • eva15 Re: A nie lepiej szturchnąć Syrię? 30.05.06, 22:21
                Oj, nieboraku. Skad to wziales, ze brak praw wyborczych to "autentyczna
                kultura" islamu? Jak zwykle Hameryka cie oswiecila? A ja A. Saudyjska..

                Zajrzyj sobie do Iranu. Sprobuj cos pojac, moze sie uda. A wtedy dostrzezesz,
                ze tak sie DZIWNIE sklada, ze wsrod krajow islamskich szczegolnie te, ktore sa
                US-przyjaciolmi gnebia kobiety i prawa czlowieka maja za nic.
                Widac czuja sie bezkarne...
              • task2 Re: A nie lepiej szturchnąć Syrię? 30.05.06, 23:04
                > Irak nie znał terroryzmu? Znał ale w formie upaństwowionej, tak miłej wszystkim
                > lewakom.

                Wychodzi mi na to ze pan Bush, uprawiajac terroryzm panstwowy,
                jest lewakiem.

                Terroryzm i terroryzm panstwowy ma to wspolne ze:
                - uzywaja przemocy dla celow politycznych;
                - wyrzadzaja krzywde ludziom nie zwiazanymi bezposrednio z walkami;
                - sa stosowane w celu szerzenia paniki wsrod ludnosci aby doprowadzic
                do kapitulacji tej ludnosci;
                - maja element zaskoczenia w wyborze miejsca, czasu, celu ataku;
                - sprawcy ataku sa niedostepni aby ich obezwladnic, unieszkodliwic
                lub spowodowac jakis inny odwet.

                Jedyna roznica to jest to ze terroryzm jest uprawiany przez
                ludzi ubranych po cywilnemu a terroryzm panstwowy przez ludzi
                ubranych w mundury. Dla ofiar to zadna roznica.
        • zigzaur Re: A nie lepiej szturchnąć Syrię? 30.05.06, 22:09
          Mniej więcej, tak.

          Irak nie napada na Kuwejt i Arabię Saudyjską. Saddam nie zbroi się. Izrael nie
          jest zagrożony atakami rakiet. Irak nie finansuje terrorystów.

          Wypowiedź w stylu Macchiaveliego (tylko dla dojrzałych mężczyzn): "Chyba lepiej,
          że leje się krew arabska w Iraku niżby miała się lać amerykańska w Nowym Jorku"
          • bogdantadus Re: A nie lepiej szturchnąć Syrię? 30.05.06, 23:46
            zigzaur napisał:

            > Wypowiedź w stylu Macchiaveliego (tylko dla dojrzałych mężczyzn): "Chyba
            lepiej, że leje się krew arabska w Iraku niżby miała się lać amerykańska w >
            Nowym Jorku"

            Wypowiedz godna bonzai-hitlerka (ktorym zreszta jestes w twoich chorych
            fantazjach).
            Ten koszmar kiedys sie pewnie skonczy. Mam goraca nadzieje, ze skonczysz razem
            z nim.
        • borrka1 Re: I USA myśli, że uda mu sie zdusić opór powsta 30.05.06, 22:15
          zigzaur napisał:

          > Ani opór (samowysadzanie się nie jest oporem)

          no,w 1944 w Warszawie tez popelniono zbiorowe "samowysadzenie sie",pewnie tez
          sie zgodzisz z tym ze to nie mozna bylo nazwac oporem!


          > ani powstańców (żadnego poparcia ze strony ludności, którą sami mordują)
          > ani irackich (irańskich przeważnie i syryjskich)


          tylko do cholery kto morduje?ufoludki?
          Ponoc w czeczeni tez terrorysci nie maja poparcia bo przyszli z zewnatrz,ale ty
          sie z tym nie zgodzisz,co innego Irak...




          A to pewnie wszechobecni lewacy napisali,bo na pewno nie pindosy,a juz tym
          bardziej zigzaur;

          Sunnicka prowincja Anbar, ze stolicą w Ramadi, jest bastionem antyrządowej
          rebelii w Iraku.


          Krotko mowiac,lufa za domoe zadanie,centrala cie nie pochwali.
    • plzoltek Niech ci US-Zółnierze w Kuwejcie rusza tyłki 30.05.06, 14:57
      Trochę zapachu prochu powąchać. Wojna to nie wczasy.
      Zresztą, to jest tylko zwłykła operacja wojskowa, nie ma co poinformować.
      A jak o tym pisać, to trzeba dodać komentarz, że sytuacja w Iraku nie jest taka
      jaką Bush i Blair chcą. Ostatnio ci dwaj wielcy przywódcy już zmienili śpiewy
      "jestem głęboko przekonany o służności naszych działąń..."
      czyli już nie ma takiego w stylu:
      "wierzę w nasze zwycięstwo,..."

      Juz sami nie wierzą w swoje zwycięstwo. bo nie wiedzą co jest, jak wygląda
      ostateczne zwycięstwo w Iraku.
      Walczą (i ich żołnierze zginą) o to co im jest nieznane.
      Wielcy ludzie.
    • piotr228 Irakijczycy nie mogą umywać rąk 30.05.06, 16:16
      Pokój w Iraku zależy jedynie od Irakijczyków. Jeśli tylko nie dadzą się
      wciągnąć w bratobójczą walkę sunnicko-szyicką, pokój mają zapewniony. Jednak
      muszą podjąć wysiłek militarny i wywiadowczy likwidacji Al Kaidy w Iraku.
      Powinni też się przeciwstawić ideologii islamskiego faszyzmu. Wiadomo, że wielu
      muzułmanów tą ideologię odrzuca. Problem w tym aby nie było ich zbyt mało - jak
      dobrych Niemców za Hitlera.
    • mars_99 Debiljarze juz ledwo dysza 01.06.06, 15:06
      mlodziez hamerykanska ma w d... sluzbe dla chorych ideii Debilja i jego
      neokonskich rozkazodawcow. Nie chca masakrowac irackich cywili tylko dlatego
      ze moga, bo dziadyga Rumsfeld im pozwolil.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka