Dla wrogow Ameryki... Co to jest NORAD...?

IP: *.dip0.t-ipconnect.de 15.01.03, 21:02
Rece mi opadaja...
Ameryka upadnie juz jutro...
Byc moze, kto to wie...?

Ale Flaviusie & Consortes...
- Macie malo pojecia o technice...
To widac, niestety...
Wiecie, co to jest NORAD i jakie sa jego mozliwosci...?

Jak nie wiecie, to przyznajcie to szczerze...
    • titus_flavius Dawid i Goliat 15.01.03, 21:05
      Ave,
      Dawid ma szybki, zwinny i uzbrojony jedynie w procę, zaś Goliat miał ciężką
      zbroję i był uzbrojony w najnowocześniejszą ówczesną broń.
      Zgadnij, kto wygrał starcie?
      T.


      Gość portalu: J.K. napisał(a):

      > Rece mi opadaja...
      > Ameryka upadnie juz jutro...
      > Byc moze, kto to wie...?
      >
      > Ale Flaviusie & Consortes...
      > - Macie malo pojecia o technice...
      > To widac, niestety...
      > Wiecie, co to jest NORAD i jakie sa jego mozliwosci...?
      >
      > Jak nie wiecie, to przyznajcie to szczerze...
      • viri-palestyna Re: Dawid i Goliat 15.01.03, 21:14
        titus_flavius napisał:

        > Ave,
        > Dawid ma szybki, zwinny i uzbrojony jedynie w procę, zaś Goliat miał ciężką
        > zbroję i był uzbrojony w najnowocześniejszą ówczesną broń.
        > Zgadnij, kto wygrał starcie?
        > T.
        >
        >
        > Gość portalu: J.K. napisał(a):
        >
        > > Rece mi opadaja...
        > > Ameryka upadnie juz jutro...
        > > Byc moze, kto to wie...?
        > >
        > > Ale Flaviusie & Consortes...
        > > - Macie malo pojecia o technice...
        > > To widac, niestety...
        > > Wiecie, co to jest NORAD i jakie sa jego mozliwosci...?
        > >
        > > Jak nie wiecie, to przyznajcie to szczerze...
        Titusie
        • j-k Widzisz, Viri... 15.01.03, 22:17
          wielokrotnie pisalem, ze szanuje prawo Palestynczykow do walki
          o niepodleglosc...
          Ale musicie uwzgledniac realia Swiatowe...
          Stosunek sil.... Izrael...,
          NORAD wlasnie...

          Flavius udaje tu naukowca...
          Ja, nie zamierzam...

          Na tym Swiecie, wszystko w swoim czasie...

          Dobranoc.
    • Gość: hawk Re: Dla wrogow Ameryki... Co to jest NORAD...? IP: proxy / *.vc.shawcable.net 15.01.03, 21:13
      Gość portalu: J.K. napisał(a):

      > Rece mi opadaja...
      > Ameryka upadnie juz jutro...
      > Byc moze, kto to wie...?
      >
      > Ale Flaviusie & Consortes...
      > - Macie malo pojecia o technice...
      > To widac, niestety...
      > Wiecie, co to jest NORAD i jakie sa jego mozliwosci...?
      >
      > Jak nie wiecie, to przyznajcie to szczerze...


      Hm, NORAD, to sojusz obronny Polnocnej Ameryki, a wiec USA i Kanady. Z tym ze
      tutaj USA jest Goliatem, a Kanada Dawidem.
      Osobiscie uwazam ze Kanada jest wasalem USA, podobnie jak w Polsce, w Kanadzie
      tez zostalo niewiele wlasnego, wiekszosc to jest amerykanskie.
      Pozatem Kanada to jest bezbronny kraj, majacy jedna z najszlabszych armii wsrod
      tak zwanych krajow rozwinietych. Jezeli kolonista z poludnia zechce, przyjdzie
      i zabierze wszystko co chce bez oporu, chyba ze opor beda stawiac mysliwi
      ktroych tam tak duzo.
      • Gość: J.K. o.k. rozumiesz Istote polityczna tego systemu... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 15.01.03, 21:28
        • Gość: J.K. przepraszam, znowu komputer mi sie p.... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 15.01.03, 21:30
          ale nie znasz jego mozliwosci technicznych...
          A sa one niesamowite...
          Flavius nie ma o tym pojecia...
          Ale maja je Rosjanie.. (pojecie, a nie mozliwosci...)

          HEY
      • Gość: michal_pilot Re: Dla wrogow Ameryki... Co to jest NORAD...? IP: *.arc.nasa.gov 15.01.03, 22:27

        > Osobiscie uwazam ze Kanada jest wasalem USA,

        Sproboj przekonac o tym Kanadyjczykow. To calkiem dumny
        narod i szczyca sie swoja odrebnoscia. Pewnie by ci w
        zeby dali ...
    • Gość: felusiak Re: Dla wrogow Ameryki... Co to jest NORAD...? IP: *.nyc.rr.com 15.01.03, 23:42
      Zaden z zacietrzewionych antyamerykanistow nie wie i nie chce wiedziec co to
      jest NORAD. Jakiekolwiek proby racjonalnej dyskusji z osobami nawiedzonymi
      spelzna na niczym.

      NORAD= Nortamerican Aerospace Defense Command
      www.norad.mil/
    • kyle_broflovski Re: Dla wrogow Ameryki... Co to jest NORAD...? 16.01.03, 01:07
      nie wytrzyma besposredniego nuklearnego uderzenia bo i po co, jakies 30 minut po odpaleniu IBM (jest ich jakies 6000)swiatem beda rzadzic karaluchy
      • Gość: J.K. Nikt dzisiaj totalnej wojny nie zaklada... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 16.01.03, 07:28
        ale zwaz, ze NORAD zostal stworzony na potrzeby wojny z ZSRR,
        a... od czasu upadku Sovietow zostal dalej rozbudowany...

        Technicznych mozliwosci USA antyamerykanska psiarnia forumowa
        w ogole nie rozumie...
        • Gość: hawk Re: Nikt dzisiaj totalnej wojny nie zaklada... IP: proxy / *.vc.shawcable.net 16.01.03, 07:37
          Gość portalu: J.K. napisał(a):

          > ale zwaz, ze NORAD zostal stworzony na potrzeby wojny z ZSRR,
          > a... od czasu upadku Sovietow zostal dalej rozbudowany...
          >
          > Technicznych mozliwosci USA antyamerykanska psiarnia forumowa
          > w ogole nie rozumie...

          A za kogo ty sie uwazasz? pewnie za owczarka niemieckiego skrzyzowanego z
          pudlem!
          Tak prawde mowiac, gowno obchodza te techniczne mozliwosci, wiekszosc z nich
          jest przeznaczona na unicestwienie nie na rozwoj.
          Nie kazdy musi sie zapatrywac na sprawy jak ty.
        • kyle_broflovski Re: Nikt dzisiaj totalnej wojny nie zaklada... 16.01.03, 08:28
          Gość portalu: J.K. napisał(a):

          > ale zwaz, ze NORAD zostal stworzony na potrzeby wojny z ZSRR,
          > a... od czasu upadku Sovietow zostal dalej rozbudowany...
          >
          > Technicznych mozliwosci USA antyamerykanska psiarnia forumowa
          > w ogole nie rozumie...

          czyzby ludzie wreszcie zmadrzeli? jest to chyba malo prawdopodobne.

          www.space.com/spacenews/spacenews_businessmonday_030113.html
          z maniakalnym uporem i duzym kosztem dalej probuje sie zrobic doskonala bron

          fakty sa proste, Rosja i US moga sie kompletnie zniszczyc (zabierajac ze soba reszte) w 30 minut. Na kazda proba zachwiania tego balansu druga strona nie moze sobie pozwolic. i jak zawsze znajdzie jakies rozwiazanie.

          nam przyjdzie tylko finansowac te "wyscigi" z podatkow ktore placimy.
          • marcus_crassus dlatego wlasnie Rosja przestala walczyc z USA 16.01.03, 11:13
            rosjanie znaja szachy - wiedza ze tej partii nie moga i nie mogli wygrac,mogly
            wygrac albo USA albo mogli przegrac i Rosjanie i USA..Rosjanie wybrali
            unikniecie porazki - i teraz coraz bardziej wspolpracuja z USA - po prostu
            wola miec 2 miejsce w swiecie uznajac dominacje ameryki niz przestac istniec -
            stare porzekadlo mowi jesli nie mozesz kogos pokonac,przylacz sie;)

            vae victis
            • kyle_broflovski Re: dlatego wlasnie Rosja przestala walczyc z USA 16.01.03, 14:11
              w tych wyscigach liczy sie tylko 1 miejsce , Rosjanie tak dlugo jak sa silni maja czas i moga czekac . swiat za 30 lat bedzie innym swiatem
              • marcus_crassus wqd> 16.01.03, 14:29
                lepiej miec 2 miejsce niz nie byc w ogole - jak w wojnach mafijnych - jesli
                jakis gangster wie ze nie moze pokonac innego a ma do wyboru albo byc jego
                prawa reka i miec respekt w calym swiecie,albo zabic jego i zginac samemu to
                wybierze to pierwsze...za duzo kobitek,alkoholu i kasy do stracenia...czasem
                ktos po prostu jest lepszy od nas...Rosjanie to rozumieja...absurdalny wyscig
                o 1 miejsce nie ma racji bytu - porownaj sobie PKB Rosji i USA,to juz nie sa
                konkurenci...Rosja jest pokonana,nigdy juz nie bedzie probowala siegnac po
                wladze nad swiatem...Chce tylko uznania jej pozycji,statusu mocarstwa
                regionalnego i szacunku...Nie widze powodow dla ktorych USA mialy by tego jej
                nie dac...Rosjanie szanuja USA - bo ich pokonali...Ciezko jest im jeszcze to
                przelkanc,ale szanuja USA.Amerykanie zas nie zywia zadnych negatywnych uczuc
                do Rosjan...Jakysmy wszedzie chcieli byc pierwszymi to by nic nie
                funkcjonowalo - zawsze jest "number one" - w firmach,w szkolach,w
                wojsku...Number 2 cieszy sie ze jest number 2...To normalne...

                Zreszta nie ma sie juz o co klocic...Rosjanie maja swoje wojny,USA swoje,beda
                wspolpracowac tam gdzie ich interesy beda zbiezne i unikac konfrontacji...

                taka jest przyszlosc:)

                vae victis
                • marcus_crassus tytul mi sie "zwalil";) 16.01.03, 14:30
    • Gość: J.K. Kilka technicznych informacji o NORAD-zie... IP: *.de / 192.120.171.* 16.01.03, 08:44
      System ten zostal stworzony jako system defensywny, majacy przy pomocy
      satelitow szpiegowskich wykrywac m.in. odpalanie rakiet na terytorium
      przeciwnika, czyli juz w momencie ich startu...

      System NORAD znakomicie zdal egzamin jako system "ofensywnego wspomagania"
      w pierwszej wojnie z Irakiem.

      Kazde wystrzelenie pocisku artyleryjskiego z dziala czolgowego, lub armaty,
      powoduje, ze obiekt ten zostaje z duza precyzja natychmiast namierzony
      i bardzo latwo moze byc zniszczony...

      Oznacza to dalej, ze armia iracka nie tylko nie posiada oslony powietrznej
      (jakas 100-ka samolotow im zostala...), ale nie posiada rowniez
      (praktycznie, w ilosci mogacej miec znaczenie operacyjne na polu bitwy)
      czolgow i artylerii, gdyz te, jak zaznaczylem, szybko moga zostac zniszczone...
      • Gość: Tysprowda Re: Kilka technicznych informacji o NORAD-zie... IP: proxy / 217.33.71.* 16.01.03, 09:16
        Dlaczego ty tak nie lubisz Ameryki i z uporem maniaka wykazujesz calemu swiatu,
        ze Irak nie stanowi zadnego zagrozenia dla Ameryki? Ze jedn strzal z czolgu lub
        armaty irackiej bedzie Armageddonem dla Iraku....

        Osmieszasz Busha oraz Rumsfelda w naszych oczach, bo Bush przecie nawija jak
        opetany, ze Irak to okropne zagrozenie dla Ameryki i w zwiazku z tym,
        Amerykanie sie boja i poca ze strachu jak myszy pod miotla. A ty nam tu
        udowadniasz, ze tak nie jest. O co ci chodzi?

        Chyba ci podpowiem, ze zgodnie z maksyma, ze jak sie nie ma co sie lubi, np
        skalpu Osamy, to sie lubi so sie ma, np skalp Saddama, Bush buduje NORAD i NMS
        (National Maginot System) aby oskalpowac kogo jest latwo. NORAD i NMS nie
        zastapia w oskalpowaniu nozy do papieru.
        • Gość: J.K. Prosze po prostu Saddama... aby sie poddal... IP: *.de / 192.120.171.* 16.01.03, 09:24
          ...gdyz opor jest bezcelowy...

          A o co mi chodzi na tym Forum...?
          Tak, jak Flaviusovi, chodzi mi tylko i wylacznie o pravde...
          A prawda, podobnie jak piekna kobieta, ma rozne oblicza...



          HEY tam na tratwie.
      • kyle_broflovski Re: Kilka technicznych informacji o NORAD-zie... 16.01.03, 09:21
        wszystko to prawda tyle tylko ze wszystkie Scudy spadly tam tam gdzie mialy spasc a pare lat pozniej w Jugo przetwarzanie danych zabieralo Amerykana sporo czasu i samolot zrzuczal bombe srednio po jakis 12 godz. przez 12 godzin mozna przejechac sporo km

        wiadomo ze wojne Irak przegra. czego nie wiadomo to to czy uda sie m Irakijczykom rozwalic naftowe instalacje. bo podniesie koszty okupacji. jaka to bedzie okupacja ? taka ja w Izraelu (trup co pare dni)? Ile to bedzie kosztowalo? I jak zmieni uklad sil? no i co najciekawsze czy to wszystko wytrzyma podatnik amerykanski.
      • rycho7 Re: Kilka technicznych informacji o NORAD-zie... 16.01.03, 09:22
        Gość portalu: J.K. napisał(a):

        > Kazde wystrzelenie pocisku artyleryjskiego z dziala czolgowego, lub armaty,
        > powoduje, ze obiekt ten zostaje z duza precyzja natychmiast namierzony

        Dotyczy to takze osobistej produkcji biogazu przez Sadama. Niestety nie mozna
        ustalic ktory to sposrod jego 100 sobotworow.

        > i bardzo latwo moze byc zniszczony...

        Ze zniszczeniem sprawa nie jest juz tak prosta jak z namierzeniem z satelity.
        Zniszczenie z satelity pocisku artyleryjskiego w losie to obecnie czyste
        science-fiction. J.K. fantasta?

        > Oznacza to dalej, ze armia iracka nie tylko nie posiada oslony powietrznej
        > (jakas 100-ka samolotow im zostala...), ale nie posiada rowniez
        > (praktycznie, w ilosci mogacej miec znaczenie operacyjne na polu bitwy)
        > czolgow i artylerii, gdyz te, jak zaznaczylem, szybko moga zostac
        zniszczone...

        Przewidywany czas zycia czolgu na wspolczesnym polu walki wynosi 5 minut.
        Dotyczy to obu stron. Problemem jest znalezienie sie na polu walki. Szczegolnie
        gdy ono jest 7000 km od wlasnego terytorium. Ponadto uzywanie rakiet Tomahawk
        do zabijania komara uwazane jest za wyjatkowo nieekonomiczne.

        NORAD to nie tylko satelity lecz przede wszystkim radary. Lacznie z takimi na 2
        km dlugimi. Mialo je USA i ZSRR. NORAD jest systemem powiadamiania. Natomiast
        nie jest "tarcza przeciwatomowa". Tarcza byla zakazana ukladami
        miedzynarodowymi ostatnio wypowiedzianymi przez USA. Dotyczczasowe proby
        antyrakietowe okazaly sie wyjatkowo malo skuteczne. Poniewaz wiele pociskow
        nuklearnych ma na celu wybuch na wysokosci wielu kilometrow nad ziemia wiec ich
        zniszczenie tamze nie ma zadnego strategicznego sensu. I tak wywolaja zalozone
        szkody. Te wysokosciowe atomowki maja na celu zniszczenie systemow
        energetycznych i lacznosci. Czyli praktycznie zniszczenie NORAD i calej
        elektronicznej przewagi USA.

        Dotychczas nikt nie wynalazl lepszego sposobu wygrania wojny niz wprowadzenie
        wlasnych sil ladowych na teren przeciwnika. Czyl krotko mowiac wprowadzenie
        piechoty w bezposredni styk z obywatelami pokonywanego panstwa. W tym miejscu
        konczy sie wszelka elektronika i technika. Amerykanscy chlopcy staja sie
        normalna zwierzyna lowna bez okresow ochronnych. Mozna to bylo zauwazyc w
        Somalii i obecnie w Afganistanie.

        Problemem amerykanskich propagandystow pozostaje zdefiniowanie i wykreowanie
        zwyciestwa. W Wietnamie tez "wygrali".

        Pozdrawiam
        • Gość: J.K. Rychu, lubie dowcipy, ale bez przesady... IP: *.de / 192.120.171.* 16.01.03, 09:30
          Nie pisalem o namierzeniu pocisku artyleryjskiego,
          tylko armaty, ktora go wystrzelila...

          W ten wlasnie sposob byly namierzane i potem niszczone cale stanowiska irackiej
          artylerii w 1. wojnie z Irakiem...

          HEY
          • rycho7 Re: Rychu, lubie dowcipy, ale bez przesady... 16.01.03, 14:49
            Gość portalu: J.K. napisał(a):

            > Nie pisalem o namierzeniu pocisku artyleryjskiego,
            > tylko armaty, ktora go wystrzelila...
            > W ten wlasnie sposob byly namierzane i potem niszczone cale stanowiska
            irackiej
            > artylerii w 1. wojnie z Irakiem...

            Kiedys do tego sluzyl obserwator na drzewie - teraz satelita. A swoja droga nie
            rozumiem dlaczego arabusom nie chce sie przetoczyc armaty na nastepne
            stanowisko zamiast ginac.

            Dowcipy zazwyczaj polegaja na przesadzie.
            • Gość: J.K. Taki glupi to ten Saddam nie byl... IP: *.de / 192.120.171.* 16.01.03, 15:51
              czesciowo to robili, ale nie zawsze zdarzyli...

              Ale jest inna ciekawa historia...
              Irakijczycy kupili iles-tam, gumowych, dmuchanych atrap czolgow...
              Z kawalkiem blachy w srodku, po 200 dolcow sztuka...
              Z satelity, czy z radaru samolotu, to wyglada na prawdziwy czolg...
              I Amerykanie walili w to, bez sensu...
              • rycho7 Re: Taki glupi to ten Saddam nie byl... 17.01.03, 13:11
                Gość portalu: J.K. napisał(a):

                > czesciowo to robili, ale nie zawsze zdarzyli...
                >
                > Ale jest inna ciekawa historia...
                > Irakijczycy kupili iles-tam, gumowych, dmuchanych atrap czolgow...
                > Z kawalkiem blachy w srodku, po 200 dolcow sztuka...
                > Z satelity, czy z radaru samolotu, to wyglada na prawdziwy czolg...
                > I Amerykanie walili w to, bez sensu...

                Jak sie znam na zyciu "czolgi" byly z masowej produkcji w CCCP? Podobno w
                Serbii doslowna wiekszosc sukcesow USA byla tego typu. Niestety za malo
                produkuje sie atrap mostow i ambasad chinskich.
    • Gość: JOrl Re: Dla wrogow Ameryki... Co to jest NORAD...? IP: *.dip.t-dialin.net 16.01.03, 17:19
      Oj J.K.. Mieszkasz w Niemczech. To wiesz zapewne ze w gimnazjach mozna wybierac
      profile. Sa trudniejsze z matematyka i fizyka, i latwiejsze. Te latwiejsze sa
      to takie biologie CHEMIE, jezyki, geografie. Jak czytam ciebie, chemika to
      rozumiem dlaczego chemia zostala do tych przedmiotow, tu w Niemczech zwanych,
      dla "gospodyn domowych" przydzielona. szanowny dr. chemii.
      Bo Ty sie na technice nic nie znasz. Jak i Twoich koledzy doradcy Millerow itp.
      A teraz do tego slawetnego NORADu. Wiec twierdzisz, ze z tych satelitow to amis
      wszystko widza i w ciago minut niszcza armate ktora strzelala. No to mi
      wytlumacz dlaczego tez i USA maja na wyposazeniu bezpilotowe zwiadowacze
      samoloty? Dlaczego radary pola walki? Dlaczego czesc samolotow jest
      zwiadowczych i w czasie walki leci nad teren wroga? Dlaczego sa one wyposazone
      w radary do obserwacji naziemnej?
      Przeciez jakby ten Twoj NORAD tak wszystko widzial, to by te inne, ciagle
      rozwijane systemy bylyby niepotrzebne przeciez!
      Opowiadasz ciagle o wojnie z Irakiem przed 10 laty. A moze przyjzyj sie napasci
      na Jugoslawie w 1999r. Przeciez te Twoje NORADY wszystko Amerykanom mialy
      mowic, prawda? No to zaraz po wojnie Clark, glownodowadzacy ta banda NATOWska,
      opowiadal, jak to w Kosovie zniszczono dobrze podand setke czolgow jugo. No i
      po zajeciu Kosova specjalna komisja (na zlosc NORADOWcow naturalnie) objezdzila
      Kosovo. Znaleziono wraki 5-8 czolgow jugo. Zamiast widzianych przez NORAD ponad
      setke. No chyba, ze Serbowie pod bombami wyholowali te 40 tonowe wraki.
      Jak widzisz, nie jest tak prosto. Jezeli po drugiej stronie sa ludzie ktorzy
      mysla.
      Podobno Saddam zatrudnil oficerow serbskich.
      Ja rozumiem, najlepiej by dla USA bylo, aby Saddam sie poddal. Bo tak to trzeba
      bedzie walczyc.
      Ale swoja droga, te Twoje opowiastki o NORADAch w kontekscie Twoich kumpli
      doradcow premiera polskiego, pokazuja na jakich podstawach budowana jest
      polityka Polskie.
      Nierozumienie techniki jest tam przerazajaca. No ale ludzie po przedmiotach dla
      gospodyn domowych, nic dziwnego.
      Z tym, ze wy gracie losem Polski. Na nierozumieniu jak jest naprawde.
      A te Twoj kumpel Crassus, no to naprawde nie ma pojecia, na czym wojna atomowa
      polega. No ale tez po przedmiotach dla gospodyn domowych.
      Pozdrowienia
      • Gość: J.K. Oszczesc sobie zenujacych zlosliwosci... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 16.01.03, 21:52
        bo schodzisz do poziomu Flaviusa...
        Studia chemiczne sa jednymi z trudniejszych...
        zarowno studia na UJ w Krakowie,
        jak doktorat na Unwersytecie w Akwizgranie zaliczylem na "bardzo dobrze"...
        Odkrylem tez kilkadziesiat nowych zwiazkow chemicznych i mam za soba kilkunastu
        magistrantow ( w tym 2 Muzulmanow)...
        To tyle bezsensownego chwalenia sie, ale sam tego chciales...
        - Gospodynio domowa...

        A co do NORAD-u...

        Nikt nie powiedzial, ze NORAD wszystko moze... jest to w koncu system
        defensywny, przystosowany do ofensywnego wspoldzialania...
        Serbowie doskonale to wiedzieli i ciagle po strzelaniach zmieniali pozycje,
        bo od wykrycia celu do jego zniszczenia z pol godziny moze uplynac...
        Saddam nie ma tego luxusu w piaskach pustyni.
        Nie ma sie tam gdzie schowac...
        Przypuszczam, ze teraz to juz wie...
        Zapewne nie powtorzy tego scenariusza, i bedzie sie chyba bronil w miastach...
        A wtedy zniszczenia moga byc ogromne, gdyz Amerykanie nie beda sie
        patyczkowac...
        • Gość: mirmat Re: Oszczesc sobie zenujacych zlosliwosci... IP: *.dialup.eol.ca 17.01.03, 13:49
          J.K. A kto powiedzial, ze sierotki po komunie uzywaja szarych komorek kiedy
          wypowiadaja swoje anty-amerykanskie brednie. Jedyna nadzieja dla Sadama jest
          ten sabat despotow zwany ONZ-etem. Licze jednak na to, ze Bush oleje Rosje i
          Chiny a Polacy beda u boku naszych Amerykanskich przyjaciol.
          • Gość: J.K. Pozdraviam, Starry... IP: *.de / 192.120.171.* 17.01.03, 15:09
            Cos ostatnio rzadko sie odzywasz...
            Mam pare ciekawych materialow na temat Koranu...
            Niektorzy uczeni twierdza, ze kilkukrotnie "dzielo" to bylo przepisywane...
            Czyli ,ze jest to KOMPILACJA, a nie jednorodne dzielo...
            Napisze cos o tym na Forum, jutro, lub w niedziele...

            • Gość: mirmat Re: Pozdraviam, Starry... IP: *.dialup.eol.ca 18.01.03, 00:07
              Gość portalu: J.K. napisał(a):

              > Cos ostatnio rzadko sie odzywasz...
              > Mam pare ciekawych materialow na temat Koranu...
              > Niektorzy uczeni twierdza, ze kilkukrotnie "dzielo" to bylo przepisywane...
              > Czyli ,ze jest to KOMPILACJA, a nie jednorodne dzielo...
              > Napisze cos o tym na Forum, jutro, lub w niedziele...


              Zawalony troche robota. Czekam takze az Bush da kopa wujkowi Sadamowi, bo
              spodziewam sie, ze Wisla wyjdzie z brzegu od orgii placzu sierotek po komunie.
              Ups, zapomnialem, ze po 1990 sierotki wyemigrowaly do Kanady gdzie przyczyniaja
              sie do odrodzenia tutaj Polish jokes, zapomnianych po powstaniu Solidarnosci.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja