Gość: pacyfista
IP: *.17.3.213.dial.bluewin.ch
15.01.03, 22:09
Oczywiscie ze szukanie broni masowego razenia pod lozkiem
Saddama to prowokacja ( CIA zbiera przy okazji dodatkowe
infos). W wojnie psychologicznej chodzi o sprowokowanie
przeciwnika, moze nie wytrzyma i bedzie gotowy pretekst do
ataku. Jak nie to przebierzemy naszych w mundury Saddama i
zaatakujemy radiostacje w Kuwejcie ( czyt. w Gliwicach - 1939
rok ). Prez. Kwasniewski - glowny (poza Balairem) sojusznik
Busha narazil sie w miedzyczasie prasie europejskiej ktora (
nie doslownie ) zarzuca mu polityczna prostutucje ( bierze
pieniadze Europy a zycie z innym )