Gość: CCCP Dano, co to znaczy IP: *.acn.waw.pl 16.03.03, 15:35 "Tzaruch shemirah" & "Hasof bah"? Bo te słowa podobno wypowiedziała w Nowym Jorku ryba. Piszą o tym w gazetach, więc sie przypadkiem nie obraź. Ja dostałem o tym wiadomość pocztą elektroniczną w ramach profesjonalnej listy dyskusyjnej Link: WORD IS MADE FLESH AS GOD REVEALS HIMSELF... AS A FISH By Edward Helmore New York The Observer Sunday, March 16, 2003 www.observer.co.uk/international/story/0,6903,915125,00.html Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Dano, co to znaczy IP: *.adsl.actcom.co.il 16.03.03, 16:54 Gość portalu: CCCP napisał(a): > "Tzaruch shemirah" & "Hasof bah"? > > Bo te słowa podobno wypowiedziała w Nowym Jorku ryba. > Piszą o tym w gazetach, więc sie przypadkiem nie obraź. > > Ja dostałem o tym wiadomość pocztą elektroniczną w > ramach profesjonalnej listy dyskusyjnej > > > Link: > > > WORD IS MADE FLESH AS GOD REVEALS HIMSELF... AS A FISH > By Edward Helmore New York > The Observer > Sunday, March 16, 2003 > > > <a href="www.observer.co.uk/international/story/0,6903,915125,00.html"ta > rget="_blank">www.observer.co.uk/international/story/0,6903,915125,00.html</a> > > Pozdrowienia nu, przeciez napisali tam co to znaczy, chcesz powtorke bo nie wierzysz? napisali ze trzeba uwazac, bo zbliza sie koniec, to taki artykul z serii swieta madonna z lourdes czyni cuda, co? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbalansowany Re: Dano, co to znaczy IP: 61.68.210.* 16.03.03, 17:00 W kazdym razie od dzisiaj nie jem karpi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Dano, co to znaczy IP: *.adsl.actcom.co.il 16.03.03, 17:11 Gość portalu: zbalansowany napisał(a): > W kazdym razie od dzisiaj nie jem karpi. nu, wole cie w klubie niz na innych watkach... a gefillte fish z karpia o pycha Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CCCP Re: Dano, co to znaczy IP: *.acn.waw.pl 16.03.03, 17:01 Gość portalu: dana33 napisał(a): > Gość portalu: CCCP napisał(a): > > > "Tzaruch shemirah" & "Hasof bah"? > > > > Bo te słowa podobno wypowiedziała w Nowym Jorku ryba. > > Piszą o tym w gazetach, więc sie przypadkiem nie obraź. > > > > Ja dostałem o tym wiadomość pocztą elektroniczną w > > ramach profesjonalnej listy dyskusyjnej > > > > > > Link: > > > > > > WORD IS MADE FLESH AS GOD REVEALS HIMSELF... AS A FISH > > By Edward Helmore New York > > The Observer > > Sunday, March 16, 2003 > > > > > > <a > href="<a href="www.observer.co.uk/international/story/0,6903,915125,00.h > tml"ta"target="_blank">www.observer.co.uk/international/story/0,6903,915125,00. > html"ta</a> > > rget="_blank">www.observer.co.uk/international/story/0,6903,915125,00.h > tml</a> > > > > Pozdrowienia > > nu, przeciez napisali tam co to znaczy, chcesz powtorke bo nie wierzysz? > napisali ze trzeba uwazac, bo zbliza sie koniec, to taki artykul z serii > swieta madonna z lourdes czyni cuda, co? Tam napisali, że z grubsza. A jak jest dokładnie? A w ogóle, to nalezy także u nas oczekiwać w najbliższym czasie jakiegoś cudownego objawienia. Te hierofaniczne rzeczy chodzą gromadami i niewykluczone, ze ich pojawianie się coś wyraża. Niedługo dowiemy się, co. C. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Dano, co to znaczy IP: *.adsl.actcom.co.il 16.03.03, 17:14 Gość portalu: CCCP napisał(a): > Tam napisali, że z grubsza. A jak jest dokładnie? > > A w ogóle, to nalezy także u nas oczekiwać w najbliższym > czasie jakiegoś cudownego objawienia. Te hierofaniczne > rzeczy chodzą gromadami i niewykluczone, ze ich > pojawianie się coś wyraża. > > Niedługo dowiemy się, co. > > C. nu, wiesz jak to u nas zydow jest: nikt nie wierzy w zadne cuda, a jak sie zdarzaja, to kazdy to przyjmuje jako cos samozrozumiale.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CCCP Re: Dano, co to znaczy IP: *.acn.waw.pl 16.03.03, 17:30 Gość portalu: dana33 napisał(a): > Gość portalu: CCCP napisał(a): > > > > Tam napisali, że z grubsza. A jak jest dokładnie? > > > > A w ogóle, to nalezy także u nas oczekiwać w najbliższym > > czasie jakiegoś cudownego objawienia. Te hierofaniczne > > rzeczy chodzą gromadami i niewykluczone, ze ich > > pojawianie się coś wyraża. > > > > Niedługo dowiemy się, co. > > > > C. > > nu, wiesz jak to u nas zydow jest: nikt nie wierzy w zadne cuda, a jak sie > zdarzaja, to kazdy to przyjmuje jako cos samozrozumiale.... No tak, teraz sobie skojarzyłem. To co napisałaś to krótkie streszczenie Starego Testamentu! Ach, wy jeden niewdzięczny wybrany narodzie......! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Dano, co to znaczy IP: *.adsl.actcom.co.il 16.03.03, 17:45 Gość portalu: CCCP napisał(a): > Gość portalu: dana33 napisał(a): > > > Gość portalu: CCCP napisał(a): > > > > > > > Tam napisali, że z grubsza. A jak jest dokładnie? > > > > > > A w ogóle, to nalezy także u nas oczekiwać w najbliższym > > > czasie jakiegoś cudownego objawienia. Te hierofaniczne > > > rzeczy chodzą gromadami i niewykluczone, ze ich > > > pojawianie się coś wyraża. > > > > > > Niedługo dowiemy się, co. > > > > > > C. > > > > nu, wiesz jak to u nas zydow jest: nikt nie wierzy w zadne cuda, a jak sie > > > zdarzaja, to kazdy to przyjmuje jako cos samozrozumiale.... > > No tak, teraz sobie skojarzyłem. To co napisałaś to krótkie streszczenie Stareg > o Testamentu! > > Ach, wy jeden niewdzięczny wybrany narodzie......! nu, :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CCCP Re: Dano, co to znaczy IP: *.acn.waw.pl 16.03.03, 17:53 Gość portalu: dana33 napisał(a): > Gość portalu: CCCP napisał(a): > > > > > > nu, wiesz jak to u nas zydow jest: nikt nie wierzy w zadne cuda, a ja > k sie > > > > > zdarzaja, to kazdy to przyjmuje jako cos samozrozumiale.... > > > > No tak, teraz sobie skojarzyłem. To co napisałaś to krótkie streszczenie > Stareg > > o Testamentu! > > > > Ach, wy jeden niewdzięczny wybrany narodzie......! > > nu, :) Tylko takie niechętne nu, :)? A gdzie pochwała za przenikliwą inteligencję? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Dano, co to znaczy IP: *.adsl.actcom.co.il 16.03.03, 22:22 Gość portalu: CCCP napisał(a): > > Tylko takie niechętne nu, :)? > > A gdzie pochwała za przenikliwą inteligencję? nu, jak to uslyszales, ze bylo niechetne? gdzie ta przenikliwa inteligencja? ale pochwala za probe "ulagodzenia"...... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CCCP Re: Dano, co to znaczy IP: *.acn.waw.pl 16.03.03, 22:34 Gość portalu: dana33 napisał(a): > Gość portalu: CCCP napisał(a): > > > > > Tylko takie niechętne nu, :)? > > > > A gdzie pochwała za przenikliwą inteligencję? > > nu, jak to uslyszales, ze bylo niechetne? gdzie ta przenikliwa inteligencja? > ale pochwala za probe "ulagodzenia"...... Byłem skromny - to był dowód błyskotliwej inteligencji, to spostrzeżenie, że przedstawiasz skrót Starego Testamentu (również błyskotliwie inteligentnie). I za to tylko zdawkowe nu, ? I Dano - co tam było łagodzić? Tym bardziej - co próbować? C C C P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Dano, co to znaczy IP: *.adsl.actcom.co.il 16.03.03, 22:54 Gość portalu: CCCP napisał(a): > Gość portalu: dana33 napisał(a): > > > Gość portalu: CCCP napisał(a): > > > > > > > > Tylko takie niechętne nu, :)? > > > > > > A gdzie pochwała za przenikliwą inteligencję? > > > > nu, jak to uslyszales, ze bylo niechetne? gdzie ta przenikliwa inteligencj > a? > > ale pochwala za probe "ulagodzenia"...... > > Byłem skromny - to był dowód błyskotliwej inteligencji, > to spostrzeżenie, że przedstawiasz skrót Starego > Testamentu (również błyskotliwie inteligentnie). > > I za to tylko zdawkowe nu, ? > > I Dano - co tam było łagodzić? Tym bardziej - co > próbować? > > C > C > C > P nu !! (to ma byc z zachwytem) :) ide podjesc sledzika w smietanie a potem... dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kasia Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: 80.230.73.* 18.03.03, 12:24 Dana jest OK Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbalansowany Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: *.mel.dialup.connect.net.au 18.03.03, 12:47 Gość portalu: Kasia napisał(a): > Dana jest OK Tez tak mysle, chociaz w niedziele wszystko sama zjadla; chociaz nie kto tu reklamowal jej kiszke z francuskim winkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 do zbalansowanego IP: *.adsl.actcom.co.il 18.03.03, 13:37 Gość portalu: zbalansowany napisał(a): > Gość portalu: Kasia napisał(a): > > > Dana jest OK > > Tez tak mysle, chociaz w niedziele wszystko sama zjadla; chociaz nie kto tu > reklamowal jej kiszke z francuskim winkiem. nu, naprawde, balansiczku, do czulentu i kiszke to sie pije okropne slodkie wino, a poniewaz ja ten czulent to "odmieniam" i dodaje porzadnego, pachnacego boczku, to my pijemy swietne israelskie czerwone wino Sziraz Carmel Selected... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbalansowany Re: do Dany IP: *.mel.dialup.connect.net.au 18.03.03, 14:37 Gość portalu: dana33 napisał(a): > Gość portalu: zbalansowany napisał(a): > > > Gość portalu: Kasia napisał(a): > > > > > Dana jest OK > > > > Tez tak mysle, chociaz w niedziele wszystko sama zjadla; chociaz nie kto t > u > > reklamowal jej kiszke z francuskim winkiem. > > nu, naprawde, balansiczku, do czulentu i kiszke to sie pije okropne slodkie > wino, a poniewaz ja ten czulent to "odmieniam" i dodaje porzadnego, pachnacego > boczku, to my pijemy swietne israelskie czerwone wino Sziraz Carmel Selected... Czy ten "Karmel" to nie oznacza slodkie? Widzialem u nas wasze wina ale zawsze mialem wrazenie ze to nie bardzo do picia (chociaz nie wiem jak sziraz moglby byc slodki?) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 do zbalansowanego IP: *.adsl.actcom.co.il 18.03.03, 18:12 Gość portalu: zbalansowany napisał(a): > Czy ten "Karmel" to nie oznacza slodkie? > Widzialem u nas wasze wina ale zawsze mialem wrazenie ze to nie bardzo do picia > > (chociaz nie wiem jak sziraz moglby byc slodki?) nu, balansiczku, zrozumialam z twoich postow, ze jestes specialist in wines. but..... 1) dzisiaj w israelu prawie ze nie ma dobrych slodkich win, wyjatkiem jest Muscato produkowane przez Carmel Wines. 2) z doskonalych bialych, "suchych" (dry) win masz Chardonnay z Yarden or Golan Wineries 3) doskonale wino czerwone Merlo z Carmel Wines, Private Collection Series. Sziraz jest prostym winem stolowym, ktory jest doskonaly dla prostej, "ludowej" potrawy, jaka jest czulent. oczywiscie zalezy tez z jakiego rocznika. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 do kasi IP: *.adsl.actcom.co.il 18.03.03, 13:39 Gość portalu: Kasia napisał(a): > Dana jest OK nu, dziekuje, to przyjemnie uslyszec mile slowo po tych wszystkich bluzganiach na innych watkach :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kasia Re: do kasi IP: 80.230.26.* 18.03.03, 18:38 Gość portalu: dana33 napisał(a): > Gość portalu: Kasia napisał(a): > > > Dana jest OK > > nu, dziekuje, to przyjemnie uslyszec mile slowo po tych wszystkich bluzganiach > na innych watkach :) Pozdrawiam i trzymaj sie mocno , Ta psiarnia to umie tylko klamac i przeklinac , to nie sa godni ciebie przeciwnicy . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: do kasi IP: *.adsl.actcom.co.il 18.03.03, 23:45 Gość portalu: Kasia napisał(a): > Gość portalu: dana33 napisał(a): > > > Gość portalu: Kasia napisał(a): > > > > > Dana jest OK > > > > nu, dziekuje, to przyjemnie uslyszec mile slowo po tych wszystkich > bluzganiach > > na innych watkach :) > > Pozdrawiam i trzymaj sie mocno , > Ta psiarnia to umie tylko klamac i przeklinac , to nie sa godni > ciebie przeciwnicy . nu, mila jestes :) Odpowiedz Link Zgłoś
pro_wok Wtracalski i Zbalansowany 29.03.03, 00:23 Od kilku dni natykam sie z waszej strony tylko na wymiane zlosliwosci i uszczypliwosci. Oczywiscie ze zlosliwosci na dobrym poziomie wymagaja wymagaja inteligencji i to ze nia dysponujecie juz chyba udowodniliscie w wystarczajacym stopniu. Jestesmy swiadkami waznych spraw na swiecie. Ciekawy jestem jak odbiera sie to co sie dzieje na swiecie w Waszych krajach. Z drugiej reki wiem, ze poparcie Australii dla wojny busha wynika z jej calkowitej niezdolnosci do obrony. Brak wlasnej sprawnie dzialajacej armii mogacej zabezpieczyc tak dluga granice sprawia, ze musi wiazac sie z innymi. Ale jak odbiera to ulica ? A moze jest inaczej ? Z drugiej strony niedogodnosci codziennego zycia w Izraelu chyba rowniez powoduja zniecierpliwienie Izraelczykow. A moze mozliwosc usuniecia Saddama kaze im byc cierpliwymi i popierac USA do ostatecznego rozwiazania ? Co mogloby byc takim rozwiazaniem ? Opowiedzcie prosze cos o sytuacji w Waszych krajach jak widza ja ludzie tam zyjacy i nie traccie energii wylacznie na zlosliwosci.Oczywiscie jak mozna prosic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CCCP Do Dany, o pogodzie. IP: *.acn.waw.pl 07.04.03, 18:17 Za oknem mam autentyczną śnieżycę. Ten atak zimy trwa z przerwami już dobre parę dni. Ale to, co teraz leci z nieba, wygląda tak, jakby chciało nam urządzić White Xmas Kiedyś mówiło się, że to znów Breżniew mrozem dmucha. Kto, do czorta, dmucha dzisiaj? Pozdrowienia, CCCP Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbalansowany Re: Do Dany, o pogodzie. IP: 61.68.204.* 07.04.03, 18:24 Saddam, Bin Laden i Jihaad a za wszystkim ukrywa sie jak zwykle Arafat Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbalansowany Re: Do Dany, o drogach donikad. IP: 61.68.204.* 07.04.03, 18:39 Do czytania przy porannej kawce A Road Map to Nowhere Or Much Ado About Nothing By URI AVNERY This could have been an important document, IF... IF all the parties really wanted to achieve a fair compromise. IF Sharon and Co. were really prepared to give back the occupied territories and dismantle the settlements. IF the Americans were willing to exert serious pressure on Israel. IF there were a president in Washington like Dwight Eisenhower, who did not give a damn about Jewish votes and donations. IF George Bush were convinced that the Road Map serves his interests, instead of being a bone to throw to his British poodle. IF Tony Blair thought that it serves his interests, instead of being a crumb to throw to his domestic rivals. IF the United Nations had any real power. IF Europe had any real power. IF Russia had any real power. IF my grandmother had wheels. All these Ifs belong to an imaginary world. Therefore, nothing will come from all the talking about this document. The embryo is dead in the womb of its mother, the Quartet. In spite of this, let's try to treat the matter in all seriousness. Is this a good document? Could it be helpful, if all the Ifs were realistic? In order to answer this seriously, one has to distinguish between the declared objectives and the road that is supposed to lead to them. The objectives are very positive. They are identical with the aims of the Israeli peace movement: an end to the occupation, the establishment of the independent State of Palestine side-by-side with the State of Israel, Israeli- Palestinian and Israeli-Syrian peace, the integration of Israel in the region. In this respect, the Road Map goes further than the Oslo agreement. In the Oslo "Declaration of Principles" there was a giant hole: it did not spell out what was to come after the long interim stages. Without a clear final aim, the interim stages had no clear purpose. Therefore the Oslo process died with Yitzhaq Rabin. The Road Map confirms that there now exists a worldwide consensus about these objectives. This fact will remain even if nothing comes out of it. Those of us who remember that only 35 years ago there were hardly a handful of people in the world who believed in this vision can draw profound satisfaction from this Road Map. It shows that we have won the struggle for world public opinion. But let's not exaggerate: in this document, too, there is a gaping hole in the definition of the aims. It does not say what the borders of the future Palestinian State should be, neither explicitly nor implicitly. The Green Line is not even mentioned. That by itself is enough to invalidate the whole structure. Ariel Sharon talks about a Palestinian state in 40% of the "territories" equivalent to less than 9% of Palestine under the British Mandate. Does anyone believe that this will bring peace? When we pass from poetry to prose, from the mountaintop of the aims to the road that is supposed to get us there, the warning signs become more and more frequent. This is a perilous road with many curves and obstacles. Even a very brave athlete would shudder at the thought of having to run this course. The road is divided into phases. In every phase the parties must fulfil certain obligations. At the end of each phase the Quartet must decide whether the obligations have been completely fulfilled, before entering the next one. At the end, the hoped-for peace will come, God willing. Even if all the parties were imbued with goodwill, it would be extremely difficult. When David Lloyd-George, as British Prime Minister, decided to end the British occupation of Ireland, he observed that one cannot cross an abyss in two jumps. The initiators of the Road Map propose, in effect, to cross the Israeli-Palestinian abyss in many small hops. First question: who is this "Quartet" that has to decide at every point whether the two parties have fulfilled their obligations, and a new phase can be entered? At first glance, there is a balance between the four players: the United Nations, the United States, Europe and Russia. It is rather like a commercial arbitration: each side appoints one arbitrator, and the two arbitrators together choose a third one. Judgement is reached by majority decision and is binding on both parties. This could work. The United States are close to Israel, Europe and Russia are acceptable to the Palestinians. The UN representative would have the casting vote. Not at all. According to the document, the Quartet must take all decisions unanimously. The Americans have a veto, which means that Sharon has a veto. Without his agreement, nothing can be decided. Need more be said? Second question: When will it end? Well, there is no clear-cut timetable for passing from one phase to the next. The document vaguely mentions several vague dates, but they are difficult to take seriously. The first phase should have started in October, 2002, and come to a close in May 2003. In the real world, the Map will be shown to the Israelis and the Palestinians for the first time in May, and only then will the serious haggling begin. Nobody can foresee when the implementation of the first phase will actually begin. And in the meantime It should be remembered: in the Oslo agreements many dates were fixed, and almost all of them were missed (generally by the Israeli side). As the good Rabin declared: "There are no sacred dates." Third question: Is there any kind of balance between the obligations on the two parties? The answer must be "no". In the first phase, the Palestinians must stop the armed Intifada, establish close security cooperation with the Israelis and recognize Israel's right to exist in peace and security. They must also appoint an "empowered" Prime Minister (meaning, in effect, the neutralization of the elected president, Yasser Arafat) and start the drafting of a constitution that will meet with the approval of the Quartet. What must Israel do at the same time? It must enable Palestinian officials (note: officials. This does not apply to the rest of the population) to move from place to place, improve the humanitarian situation, stop attacks on civilians and the demolition of homes and pay the Palestinians the money due to them. Also, it will dismantle "settlement outposts" erected since Sharon came to power, in violation of the government's guidelines. Who will decide to whom this applies? There is also no mention of freezing settlement activity in this phase. Does anyone believe that Prime Minister Abu Mazen could put an end to Hamas and Jihad attacks without any political quid pro quo at all, and while the settlements keep expanding? After this phase, the Palestinians must reform their institutions, create a constitution "based on strong parliamentary democracy" (they will not be allowed to have an American presidential system, for fear of Arafat retaining some powers). Only then, "as comprehensive security performance moves forward", the Israeli army will "withdraw progressively from areas occupied since September 28, 2000". Not immediately, not in one withdrawal, but bit by bit, "progressively". Not from areas B and C, but only from area A. They will be where they were before the present Intifada. (There is an old Jewish joke about a family that complains about being crowded together in one room. The rabbi advises them to bring in a goat, too. Later, when the family complains that life has become intolerable, the rabbi tells them to take the goat out again. Suddenly they feel that they have a lot of space. This time the Israeli army is told to remove the goat, but the Palestinians are told to remove father and mother.) After all this, the next phase will start; the Palestinians Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 do zbalansowanego IP: *.adsl.actcom.co.il 07.04.03, 22:25 nu, ty oczywiscie zdajesz sobie sprawe z tego, ze wiekszosc izraelczykow pogardza takim uri avineri, tak samo jak pogardza jeszcze paru innymi. na szczescie oni w mniejszosci. a ty moze jeszc ze przejrzysz na twoje stare lata. a jak nie, to zostaniesz slepy. ale sledz dobrze wojne w iraku, jeszcze sie zdziwisz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Do Dany, o pogodzie. IP: *.adsl.actcom.co.il 07.04.03, 22:21 Gość portalu: CCCP napisał(a): > Za oknem mam autentyczną śnieżycę. Ten atak zimy trwa z przerwami już dobre > parę dni. Ale to, co teraz leci z nieba, wygląda tak, jakby chciało nam > urządzić White Xmas > > Kiedyś mówiło się, że to znów Breżniew mrozem dmucha. > > Kto, do czorta, dmucha dzisiaj? > > Pozdrowienia, > > > CCCP nu, a u nas po 3 dniach upalow (w jerozolimie bylo 33 w cieniu!!!) i pelno piachu, zaczyna sie na szczescie "ochladzac"... na jutro zapowiedzieli zaledwie 22, jeszcze tak z tydzien pewnie, a potem juz lato.... dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CCCP Re: Do Dany, o pogodzie. IP: *.acn.waw.pl 08.04.03, 07:06 Gość portalu: dana33 napisał(a): > Gość portalu: CCCP napisał(a): > > > Za oknem mam autentyczną śnieżycę. Ten atak zimy trwa z przerwami już dobr > e > > parę dni. Ale to, co teraz leci z nieba, wygląda tak, jakby chciało nam > > urządzić White Xmas > > > > Kiedyś mówiło się, że to znów Breżniew mrozem dmucha. > > > > Kto, do czorta, dmucha dzisiaj? > > > > Pozdrowienia, > > > > > > CCCP > > nu, a u nas po 3 dniach upalow (w jerozolimie bylo 33 w cieniu!!!) i pelno > piachu, zaczyna sie na szczescie "ochladzac"... na jutro zapowiedzieli zaledwie > > 22, jeszcze tak z tydzien pewnie, a potem juz lato.... > dobranoc Macie dobrze. Tu nadal wrednie, sypie śnieg, śnieg leży wszędzie. Moje myśli są z bocianami i skowronkami, nie wspominając już innego drobnego ptactwa. Tymczasem zajrzyj pod www.tchr.org/bibliak/ To drugi rodzimy słowiański język Polski. Jeśli byś chciała usłyszeć, jak brzmi: julia.univ.gda.pl/~literat/remus/remus01.mp3 Pòzdrówczi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 kaszuby IP: *.adsl.netvision.net.il 08.04.03, 07:49 nu, jak mi ladnie przypominasz dziecinstwo: pamietam, ze jezdzilizmy na wakacje gdzies tam w kaszubach, pamietalam tez ze tu i tam gadali sobie w jakims jezyku nie bardzo zrozumialy,. a tu prosze, jest nawet jezyk "pismienny". to bylo ciekawe, tak razem z poranna kawka :) Odpowiedz Link Zgłoś
cepekolodziej Re: Do Dany, o pogodzie. 21.09.16, 10:41 No i gdzie się podziała? Poobrażało się to i wybyło ze świata pyskówek? Odpowiedz Link Zgłoś
bigobserver Re: Do Dany, o pogodzie. 21.09.16, 15:06 Pracuje intensywnie, kapralu choc troche osamotniona izrael.org.il/kunena.html?view=category&catid=4 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CCCP Do nieśpiącej IP: *.acn.waw.pl 15.04.03, 00:38 Co się dzieje? Odprawiasz jakieś czuwanie? Ja muszę, niestety. C. Odpowiedz Link Zgłoś
pro_wok Re: Do nieśpiącego 15.04.03, 00:42 Gość portalu: A napisał(a): > Co się dzieje? > > Odprawiasz jakieś czuwanie? > > Ja muszę, niestety. > > > C. A miales kiedys zanucic "Na granicy jest straznica" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 do pro_voka i cccp IP: *.adsl.actcom.co.il 15.04.03, 00:45 pro_wok napisał: > Gość portalu: A napisał(a): > > > Co się dzieje? > > > > Odprawiasz jakieś czuwanie? > > > > Ja muszę, niestety. > > > > > > C. > > > A miales kiedys zanucic "Na granicy jest straznica" nu, pro-voku, ty tu leciutko mowisz, ze cccp to minnesaenger????? zaraz zemdleje i bedziecie miec mnie na sumieniu..... :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CCCP Re: do pro_voka i cccp IP: *.acn.waw.pl 15.04.03, 00:49 Gość portalu: dana33 napisał(a): > pro_wok napisał: > > > Gość portalu: A napisał(a): > > > > > Co się dzieje? > > > > > > Odprawiasz jakieś czuwanie? > > > > > > Ja muszę, niestety. > > > > > > > > > C. > > > > > > A miales kiedys zanucic "Na granicy jest straznica" > > nu, pro-voku, ty tu leciutko mowisz, ze cccp to minnesaenger????? zaraz > zemdleje i bedziecie miec mnie na sumieniu..... :) Nawet nie zauważyłem. Nie i nie. Jemu się strażnica kojarzy z takim filmem produkcji CCCP; stamtąd była ta piosenka. Dawne czasy były, stalinowskie. C. Odpowiedz Link Zgłoś
pro_wok Re: do pro_voka i cccp 15.04.03, 00:53 Gość portalu: CCCP napisał(a): > Gość portalu: dana33 napisał(a): > > > pro_wok napisał: > > > > > Gość portalu: A napisał(a): > > > > > > > Co się dzieje? > > > > > > > > Odprawiasz jakieś czuwanie? > > > > > > > > Ja muszę, niestety. > > > > > > > > > > > > C. > > > > > > > > > A miales kiedys zanucic "Na granicy jest straznica" > > > > nu, pro-voku, ty tu leciutko mowisz, ze cccp to minnesaenger????? zaraz > > zemdleje i bedziecie miec mnie na sumieniu..... :) > > Nawet nie zauważyłem. Nie i nie. > > Jemu się strażnica kojarzy z takim filmem produkcji CCCP; stamtąd była ta piose > nka. > > Dawne czasy były, stalinowskie. > > C. Prawda Juz nie bardzo pamietam ale bylo cos o kompanii calej ( W kazdym razie cos wojskowego) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CCCP Mniej wojskowe - co Wy na to? IP: *.acn.waw.pl 15.04.03, 00:59 pro_wok napisał: > Gość portalu: CCCP napisał(a): > > > Gość portalu: dana33 napisał(a): > > > > > pro_wok napisał: > > > > > > > Gość portalu: A napisał(a): > > > > > > > > > Co się dzieje? > > > > > > > > > > Odprawiasz jakieś czuwanie? > > > > > > > > > > Ja muszę, niestety. > > > > > > > > > > > > > > > C. > > > > > > > > > > > > A miales kiedys zanucic "Na granicy jest straznica" > > > > > > nu, pro-voku, ty tu leciutko mowisz, ze cccp to minnesaenger????? zar > az > > > zemdleje i bedziecie miec mnie na sumieniu..... :) > > > > Nawet nie zauważyłem. Nie i nie. > > > > Jemu się strażnica kojarzy z takim filmem produkcji CCCP; stamtąd była ta > piose > > nka. > > > > Dawne czasy były, stalinowskie. > > > > C. > > > Prawda > > Juz nie bardzo pamietam ale bylo cos o kompanii calej ( W kazdym razie cos > wojskowego) Ostatnio wpadło mi w oko coś mniej wojskowego: O, Hela Pięć lat temu się z tobą rozstałem, Byłaś szczupła i lekka jak liść. Ja na ręce codziennie cię brałem, By cię tulić i pieścić co sił. Dzisiaj stoję tu pod twymi drzwiami, Serce mocno zaczyna mnie bić. Otworzyłaś - ja nie poznaję! Jezus, Maria!!! To chyba nie ty! O, Hela! O, Hela! Twoje ciało mnie onieśmiela. Twoje ciało przesłania mnie cały świat Od morza aż do Tatr. Gdy po chwili doszłem do siebie, Zaprosiłaś do środka mnie, Postawiłaś na stole dwa ciasta, Razem ze mną zaczęłaś je jeść. Uśmiechając się czule mówiłaś, Że rozstanie to jednak był błąd. Przestraszony przytakiwałem, Myśląc, jak najszybciej wyjść stąd. Wtedy wniosłaś golonke i piwo, Po tym cieście nie mogłem juz jeść. Za to piwo natychmiast wypiłem, Potem drugie i trzecie też. I poczułem się wyluzowany, Nawet fajnie rozmowa nam szła, Z tym, że zjadłaś mi całą golonkę, Ale za to przyniosłaś schab. O, Hela! O, Hela! Twoje ciało mnie onieśmiela. Twoje ciało przesłania mnie cały świat Od morza aż do Tatr. Gdy siedziałem tak z tobą godzinę, Powróciły wspomnienia tych dni. Kiedy z tobą za rękę chodziłem, Serce mocniej zaczęło mnie bić. Bo w twych oczach coś zostało, Ten cudowny, dziki blask. Ja bez ciebie żyć nie potrafię, Chcę być z tobą do końca swych lat. O, Hela! O, Hela! Gdy mnie trzymasz w ramionach umieram. Nigdy w zyciu nie zaznałem takich chwil, Kochaj mnie z całych sił! Słowa: Paweł Kukiz [Zespół "Piersi"] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 ty dasz mi pojsc spac???? IP: *.adsl.actcom.co.il 15.04.03, 01:05 Gość portalu: CCCP napisał(a): > O, Hela > > Pięć lat temu się z tobą rozstałem, > Byłaś szczupła i lekka jak liść. > Ja na ręce codziennie cię brałem, > By cię tulić i pieścić co sił. > Dzisiaj stoję tu pod twymi drzwiami, > Serce mocno zaczyna mnie bić. > Otworzyłaś - ja nie poznaję! > Jezus, Maria!!! To chyba nie ty! nu, juz raz to napisales i sie smialam. teraz tez, to jest swietne. w czerwcu mam spotkanie klasowe po 35 latach!!! te ostatnie 2 linijki, nu, to wlasnie bedzie tak z nami, 41 dziewczat (bylych). jak jest disc z ta piosenka to sobie kupie.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CCCP Re: ty dasz mi pojsc spac???? IP: *.acn.waw.pl 15.04.03, 01:12 Gość portalu: dana33 napisał(a): > Gość portalu: CCCP napisał(a): > > > O, Hela > > > > Pięć lat temu się z tobą rozstałem, > > Byłaś szczupła i lekka jak liść. > > Ja na ręce codziennie cię brałem, > > By cię tulić i pieścić co sił. > > Dzisiaj stoję tu pod twymi drzwiami, > > Serce mocno zaczyna mnie bić. > > Otworzyłaś - ja nie poznaję! > > Jezus, Maria!!! To chyba nie ty! > > nu, juz raz to napisales i sie smialam. teraz tez, to jest swietne. > w czerwcu mam spotkanie klasowe po 35 latach!!! te ostatnie 2 linijki, nu, to > wlasnie bedzie tak z nami, 41 dziewczat (bylych). jak jest disc z ta piosenka > to sobie kupie.... Pamiętaj: zespół Piersi. Kukiz ma tam więcej takich cud piosenek. Trochę to wszystko gwałtowne, ale wolę to od tych "pamiętasz, była jesień", itd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: ty dasz mi pojsc spac???? IP: *.adsl.actcom.co.il 15.04.03, 01:17 Gość portalu: CCCP napisał(a): > Gość portalu: dana33 napisał(a): > > > Gość portalu: CCCP napisał(a): > > > > > O, Hela > > > > > > Pięć lat temu się z tobą rozstałem, > > > Byłaś szczupła i lekka jak liść. > > > Ja na ręce codziennie cię brałem, > > > By cię tulić i pieścić co sił. > > > Dzisiaj stoję tu pod twymi drzwiami, > > > Serce mocno zaczyna mnie bić. > > > Otworzyłaś - ja nie poznaję! > > > Jezus, Maria!!! To chyba nie ty! > > > > nu, juz raz to napisales i sie smialam. teraz tez, to jest swietne. > > w czerwcu mam spotkanie klasowe po 35 latach!!! te ostatnie 2 linijki, nu, > to > > wlasnie bedzie tak z nami, 41 dziewczat (bylych). jak jest disc z ta piose > nka > > to sobie kupie.... > > > Pamiętaj: zespół Piersi. > > Kukiz ma tam więcej takich cud piosenek. Trochę to wszystko gwałtowne, > ale wolę to od tych "pamiętasz, była jesień", itd. nu, to zalezy kiedy, jak bylam w zeszlym roku w w-wie, to w jednym kabarecie uslyszalam "kasztany", nu, nie pytaj sie jaka zawierucha uczuc, bo to wspomnienia i "tamto" zycie... ale to rozumie tylko ktos, kto kiedys mial jedna ojczyzne a potem musial szukac nowej.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CCCP Re: ty dasz mi pojsc spac???? IP: *.acn.waw.pl 15.04.03, 01:20 Połomski i Przybylska. No tak. Ale lata '80 przekoanły mnie do innych form wyrazu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: ty dasz mi pojsc spac???? IP: *.adsl.actcom.co.il 15.04.03, 01:27 Gość portalu: CCCP napisał(a): > Połomski i Przybylska. > > No tak. > > Ale lata '80 przekoanły mnie do innych form wyrazu. nu, ale to wcale nie znaczy, ze te "stare" byly takie zle... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CCCP Re: ty dasz mi pojsc spac???? IP: *.acn.waw.pl 15.04.03, 01:32 Gość portalu: dana33 napisał(a): > Gość portalu: CCCP napisał(a): > > > Połomski i Przybylska. > > > > No tak. > > > > Ale lata '80 przekoanły mnie do innych form wyrazu. > > nu, ale to wcale nie znaczy, ze te "stare" byly takie zle... Sentymentalne, też lubiłem. Nieraz i ja lubię sobie powspominać to i owo. "Kasztany" też pamiętam. Ale już Ci dam iść spać. Dobranoc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 do cccp IP: *.adsl.actcom.co.il 15.04.03, 00:42 Gość portalu: CCCP napisał(a): > Co się dzieje? > > Odprawiasz jakieś czuwanie? > > Ja muszę, niestety. > > > C. nu, ty myslisz, ze wesoly jest tego warty? po prostu skonczylam wysylac karty swiateczne, watrobeczka na seder gotowa, jutro jeszcze ciasto (z maka macowa) i seder gotowy, wiec sprawdzilam kto poplul na mnie zdziebko, posmialam sie i zaraz ide spac z usmiechem na ustach... a dlaczego czuwasz? masz zamiar po rycersku stanac w mojej obronie????? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CCCP Re: do cccp IP: *.acn.waw.pl 15.04.03, 00:46 Gość portalu: dana33 napisał(a): > Gość portalu: CCCP napisał(a): > > > Co się dzieje? > > > > Odprawiasz jakieś czuwanie? > > > > Ja muszę, niestety. > > > > > > C. > > nu, ty myslisz, ze wesoly jest tego warty? po prostu skonczylam wysylac > karty swiateczne, watrobeczka na seder gotowa, jutro jeszcze ciasto (z maka > macowa) i seder gotowy, wiec sprawdzilam kto poplul na mnie zdziebko, posmialam > > sie i zaraz ide spac z usmiechem na ustach... a dlaczego czuwasz? Mam pilną pracę, trzeba odesłać rano, a tu oczy się kleją, kawa już nie pomaga. masz zamiar > po rycersku stanac w mojej obronie????? :) No nie, ja mam tylko skórzany pasek. I nie mogę go zdjąć, wiadomo dlaczego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: do cccp IP: *.adsl.actcom.co.il 15.04.03, 00:57 Gość portalu: CCCP napisał(a): > Mam pilną pracę, trzeba odesłać rano, a tu oczy się kleją, kawa > już nie pomaga. > > masz zamiar > > po rycersku stanac w mojej obronie????? :) > > No nie, ja mam tylko skórzany pasek. I nie mogę go zdjąć, wiadomo dlaczego. :), dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
pro_wok Re: Fan Club Nu, Dany33 15.04.03, 20:46 The Strange Case of Dr. Jekyll and Mr. Hyde Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: *.adsl.actcom.co.il 16.04.03, 00:02 pro_wok napisał: > The Strange Case of Dr. Jekyll and Mr. Hyde :), ale za to kulturalnie i ciekawie, no i bez obrazan, wiec OK Odpowiedz Link Zgłoś
pro_wok Re: Fan Club Nu, Dany33 16.04.03, 00:21 Gość portalu: dana33 napisał(a): > pro_wok napisał: > > > The Strange Case of Dr. Jekyll and Mr. Hyde > > :), ale za to kulturalnie i ciekawie, no i bez obrazan, wiec OK Nie ulega watpliwosci. Dodam moze jeszcze "dowcipnie" Odpowiedz Link Zgłoś
pro_wok Kasztany 16.04.03, 00:29 Kasztany Słowa: Krystyna Wodnicka. Muzyka: Zbigniew Korepta. Mówiłeś: włosy masz jak kasztany i kasztanowy masz oczu blask... I tak nam dobrze było, kochany, wśród złotych liści, wiatru i gwiazd... Gdy wiatr kasztany otrząsał gradem, szepnąłeś nagle, zniżając głos: odjeżdżam dzisiaj, lecz tam, gdzie jadę, zabiorę z sobą tę złotą noc... Kochany, kochany, lecą z drzewa jak wtedy kasztany wprost pod stopy par roześmianych, jak rudy lecą grad. Jak w noc, gdy w alejce rudy kasztan ci dałam i serce, a tyś rzekł mi trzy słowa, nic więcej, że kochasz mnie i wiatr... Już trzecia jesień park nasz wyzłaca, kasztany lecą z drzew trzeci raz, a twoja miłość do mnie nie wraca, choć tyle błyszczy liści i gwiazd... I tylko rudy kasztan mi został, mały talizman szczęśliwych dni, i ta jesienna piosenka prosta, którą wiatr może zaniesie ci... Kochany, kochany, lecą z drzewa jak wtedy kasztany wprost pod stopy par roześmianych, jak rudy lecą grad. Jak w noc, gdy w alejce rudy kasztan ci dałam i serce, a tyś rzekł mi trzy słowa, nic więcej, że kochasz mnie i wiatr... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Kasztany IP: *.adsl.actcom.co.il 16.04.03, 00:32 pro_wok napisał: > Kasztany > Słowa: Krystyna Wodnicka. Muzyka: Zbigniew Korepta. > > Mówiłeś: włosy masz jak kasztany > > i kasztanowy masz oczu blask... > > I tak nam dobrze było, kochany, > nu, kochanie, dzieki ogromne. wydrukuje sobie.... skad ty zawsze masz slowa tak "na zawolanie"? Odpowiedz Link Zgłoś
pro_wok Re: Kasztany 16.04.03, 00:37 Gość portalu: dana33 napisał(a): > pro_wok napisał: > > > Kasztany > > Słowa: Krystyna Wodnicka. Muzyka: Zbigniew Korepta. > > > > Mówiłeś: włosy masz jak kasztany > > > > i kasztanowy masz oczu blask... > > > > I tak nam dobrze było, kochany, > > > > nu, kochanie, dzieki ogromne. wydrukuje sobie.... skad ty zawsze masz slowa > tak "na zawolanie"? Lubie sobie powspominac. To chyba starosc nadchodzi milowymi krokami. Czasy moze byly srednie ale bylismy mlodzi a mlodosc sie przeciez wspomina z przyjemnoscia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CCCP O kim gadacie? IP: *.acn.waw.pl 16.04.03, 00:40 pro_wok napisał: > Gość portalu: dana33 napisał(a): > > > pro_wok napisał: > > > > > The Strange Case of Dr. Jekyll and Mr. Hyde > > > > :), ale za to kulturalnie i ciekawie, no i bez obrazan, wiec OK > > > Nie ulega watpliwosci. > Dodam moze jeszcze "dowcipnie" Chętnie bym też podzielił się wrażeniami z dnia, ale niestety muszę spędzić następną noc na robocie. Piszę artykuł, taka trochę popularyzacja, ale jako człowiek ambitny przykładam się. Nie mogę przeboleć tego, co się stało z dużą częścią zbiorów bagdadzkiego Muzeum Narodowego. Tam było mnóstwo jeszcze nieruszonych tabliczek z pismem klinowym o tematyce astronomicznej. Pisało o swoich oczekiwaniach paru specjalistów, których prace mam u siebie. Teraz te rzeczy zostały bezpowrotnie utracone; rozbitej suszonej gliny nie da się zrekonstruować. A przecież ta wiedza promieniowała na cały starożytny Stary Świat. My też teraz dzięki niej możemy się porozumiewać na odległość. Od kilku dni uważam Amerykanów za nieodpowiedzialnych bałwanów. Nawet gorzej: za nadętych bęcwałów. Przykro mi, bo mam w USA wielu sprawdzonych przyjaciół. Odpowiedz Link Zgłoś
pro_wok Re: O kim gadacie? 16.04.03, 00:50 Gość portalu: CCCP napisał(a): > Chętnie bym też podzielił się wrażeniami z dnia, ale niestety > muszę spędzić następną noc na robocie. Piszę artykuł, taka trochę > popularyzacja, ale jako człowiek ambitny przykładam się. > > Nie mogę przeboleć tego, co się stało z dużą częścią zbiorów bagdadzkiego > Muzeum Narodowego. Tam było mnóstwo jeszcze nieruszonych tabliczek z pismem > klinowym o tematyce astronomicznej. Pisało o swoich oczekiwaniach > paru specjalistów, których prace mam u siebie. Teraz te rzeczy zostały > bezpowrotnie utracone; rozbitej suszonej gliny nie da się zrekonstruować. > A przecież ta wiedza promieniowała na cały starożytny Stary Świat. > > My też teraz dzięki niej możemy się porozumiewać na odległość. > > Od kilku dni uważam Amerykanów za nieodpowiedzialnych bałwanów. > Nawet gorzej: za nadętych bęcwałów. > > Przykro mi, bo mam w USA wielu sprawdzonych przyjaciół. Owocnej pracy i dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: O kim gadacie? IP: *.adsl.actcom.co.il 16.04.03, 00:52 Gość portalu: CCCP napisał(a): > Nie mogę przeboleć tego, co się stało z dużą częścią zbiorów bagdadzkiego > Muzeum Narodowego. Tam było mnóstwo jeszcze nieruszonych tabliczek z pismem > klinowym o tematyce astronomicznej. Pisało o swoich oczekiwaniach > paru specjalistów, których prace mam u siebie. Teraz te rzeczy zostały > bezpowrotnie utracone; rozbitej suszonej gliny nie da się zrekonstruować. > A przecież ta wiedza promieniowała na cały starożytny Stary Świat. > > My też teraz dzięki niej możemy się porozumiewać na odległość. > > Od kilku dni uważam Amerykanów za nieodpowiedzialnych bałwanów. > Nawet gorzej: za nadętych bęcwałów. > > Przykro mi, bo mam w USA wielu sprawdzonych przyjaciół. nu, przede wszystkim nie wrzucaj calej ameryki do jednego kubla. poza tym, miej troche zrozumienia, ze i wojna i ze nie zawsze wszystko mozna przewidziec, chociaz oczywiscie powinni wiedziec, ze ten moment przyjdzie bo gralo w tym plundrowniu duzo bardzo silnych uczuc. oczywiscie, ze straszna szkoda, wszystko co stare to cenne [sama sie do tego zaliczam...:)], ale moze jak dojda do siebie i przestana byc "pijani" wolnoscia, to sie da jeszcze cos uratowac... mam nadzieje, ze nie wszystko porozbijali. chociaz pracownicy muzeum byli skeptyczni...., czy venus z milo bylaby cenniejsza z rekoma? moze wpadnie im do glowy po prostu poprosic o zwrot mienia narodowego i moze znajda sie tacy, co oddadza? wiem, jestem niepoprawna optymistka... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CCCP Re: O kim gadacie? IP: *.acn.waw.pl 16.04.03, 01:05 Gość portalu: dana33 napisał(a): > Gość portalu: CCCP napisał(a): > > > Nie mogę przeboleć tego, co się stało z dużą częścią zbiorów bagdadzkiego > > Muzeum Narodowego. Tam było mnóstwo jeszcze nieruszonych tabliczek z pisme > m > > klinowym o tematyce astronomicznej. Pisało o swoich oczekiwaniach > > paru specjalistów, których prace mam u siebie. Teraz te rzeczy zostały > > bezpowrotnie utracone; rozbitej suszonej gliny nie da się zrekonstruować. > > A przecież ta wiedza promieniowała na cały starożytny Stary Świat. > > > > My też teraz dzięki niej możemy się porozumiewać na odległość. > > > > Od kilku dni uważam Amerykanów za nieodpowiedzialnych bałwanów. > > Nawet gorzej: za nadętych bęcwałów. > > > > Przykro mi, bo mam w USA wielu sprawdzonych przyjaciół. > > nu, przede wszystkim nie wrzucaj calej ameryki do jednego kubla. poza tym, miej > > troche zrozumienia, ze i wojna i ze nie zawsze wszystko mozna przewidziec, > chociaz oczywiscie powinni wiedziec, ze ten moment przyjdzie bo gralo w tym > plundrowniu duzo bardzo silnych uczuc. oczywiscie, ze straszna szkoda, wszystko > > co stare to cenne [sama sie do tego zaliczam...:)], ale moze jak dojda do > siebie i przestana byc "pijani" wolnoscia, to sie da jeszcze cos uratowac... > mam nadzieje, ze nie wszystko porozbijali. chociaz pracownicy muzeum byli > skeptyczni...., czy venus z milo bylaby cenniejsza z rekoma? moze wpadnie im do > > glowy po prostu poprosic o zwrot mienia narodowego i moze znajda sie tacy, co > oddadza? wiem, jestem niepoprawna optymistka... Nie wrzucam, ale szlag mnie trafia. Bo przecież wystarczyłoby tak niewiele, postawić paru zołnierzy z bronia przy drzwiach to przecież żadna fatyga. Usprawiedliwaiją się teraz, że brak im było personelu. To jak było brak, trzeba było sprowadzic paru gryzipiórków z Kuwejtu czy Kataru. Ale gdzie tam, zadnemu bęcwałowi nie chciało się palcem w bucie ruszyć. Wiesz Dana, przypomina mi się wizyta jednego takiego profesora z Teksasu. Byliśmy w Gdańsku, no wiesz, Dwór Artusa, kościół Mariacki. W pewnym momencie żona tego profesora, która od długiego juz czasu patrzyła tylko pod nogi, nie wytrzymała i powiedziała: A po co te wszystkie gotyki, renesanse, baroki, o co tu właściwie chodzi. Przestałem gadać o głupotach i poszliśmy do restauracji na jakieś jedzenie nie pamiętam jakie. Niestety, ale chyba identyczny set of mind był w robocie w Bagdadzie. Venus z Milo i Nike. Mogę sobie przynajmniej wyobrazić resztę, której nie ma. Tabliczki rozpadły sie w pył. Nie zostało nic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: U Re: O kim gadacie? IP: *.75.52.83.Dial1.Boston1.Level3.net 26.04.03, 17:42 Gość portalu: CCCP napisał(a): > pro_wok napisał: > > > Gość portalu: dana33 napisał(a): > > > > > pro_wok napisał: > > > > > > > The Strange Case of Dr. Jekyll and Mr. Hyde > > > > > > :), ale za to kulturalnie i ciekawie, no i bez obrazan, wiec OK > > > > > > Nie ulega watpliwosci. > > Dodam moze jeszcze "dowcipnie" > > Chętnie bym też podzielił się wrażeniami z dnia, ale niestety > muszę spędzić następną noc na robocie. Piszę artykuł, taka trochę > popularyzacja, ale jako człowiek ambitny przykładam się. > > Nie mogę przeboleć tego, co się stało z dużą częścią zbiorów bagdadzkiego > Muzeum Narodowego. Tam było mnóstwo jeszcze nieruszonych tabliczek z pismem > klinowym o tematyce astronomicznej. Pisało o swoich oczekiwaniach > paru specjalistów, których prace mam u siebie. Teraz te rzeczy zostały > bezpowrotnie utracone; rozbitej suszonej gliny nie da się zrekonstruować. > A przecież ta wiedza promieniowała na cały starożytny Stary Świat. > > My też teraz dzięki niej możemy się porozumiewać na odległość. > > Od kilku dni uważam Amerykanów za nieodpowiedzialnych bałwanów. > Nawet gorzej: za nadętych bęcwałów. > > Przykro mi, bo mam w USA wielu sprawdzonych przyjaciół. O tym kto okrada muzea Bagdadu przeczytaj sobie "Spectatorze" z 4/19/03 artykul o hienach w Bagdadzie.Niejaki william perelstein i zorganizowana przez niego szajka zlodziei. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: polit Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: *.dip.t-dialin.net 15.04.03, 21:07 Ja tez............ Dana czasami razi mnie u Ciebie zabojczy fanatyzm do Zydow.Teraz moj fajny kolega z Bielska tez semita ale katolik poszedl na rente. Duzo mi opowiadal o wyjazdach i zyciu Zydow w Bielsku - Bialej.Dlaczego mnie to wszystko interesuje? Po prostu sa to sprawy ktorymi sie wczesniej nie zajmowalem. Napisz moze jakie programy odbierasz w Izraelu to podam Ci na ktorych programach( w jezyku niemieckim) mozesz ogladnac Zydow z ktorych z pewnoscia nie bedziesz dumna a ktorzy sa wlasnie obrazem i reprezentuja Zydow tu na Zachodzie.Bardzo cenie sobie Twoje konkretne odpowiedzi.Czasami wkurza mnie jak wchodzisz w niepotrzebny klincz z chamstwem.Intelektu im tym nie podniesiesz a duzo na tym tracisz ( czasu tez) Pozdrowienia dla Ciebie i Rodzinki. polit Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: *.adsl.actcom.co.il 16.04.03, 00:09 Gość portalu: polit napisał(a): > Ja tez............ > Dana czasami razi mnie u Ciebie zabojczy fanatyzm do Zydow.Teraz moj fajny > kolega z Bielska tez semita ale katolik poszedl na rente. Duzo mi opowiadal o > wyjazdach i zyciu Zydow w Bielsku - Bialej.Dlaczego mnie to wszystko > interesuje? Po prostu sa to sprawy ktorymi sie wczesniej nie zajmowalem. > Napisz moze jakie programy odbierasz w Izraelu to podam Ci na ktorych > programach( w jezyku niemieckim) mozesz ogladnac Zydow z ktorych z pewnoscia > nie bedziesz dumna a ktorzy sa wlasnie obrazem i reprezentuja Zydow tu na > Zachodzie.Bardzo cenie sobie Twoje konkretne odpowiedzi.Czasami wkurza mnie > jak wchodzisz w niepotrzebny klincz z chamstwem.Intelektu im tym nie > podniesiesz a duzo na tym tracisz ( czasu tez) > Pozdrowienia dla Ciebie i Rodzinki. polit nu, nie mysle, ze jestem fanatyczna w stosunku do zydow. to zupelnie normalna reakcja, im wiecej widze tej zaslepionej nienawisci, tym mniej jestem gotowa na przemilczenie tego. ale nawet na forum i zgadzalam sie z krytyka israela i sama wyrazalam niezadowolenie, jesli uwazalam, ze cos jest nie tak, jak powinno byc, a ci anty nawet do tego nie sa zdolni. zgadza sie, ze duzo czasu trace na tych durniow, nu, staram sie ostatnio ograniczyc moj udzial i szukam tylko takie watki, gdzie znajdziesz "normalnych" ludzi, w israelu mam rtl, sat1 i sat3. pozdrowienia i dla ciebie, i nie denerwuj sie, ja tez nie jestem ideal, chociaz bym bardzo chciala..... :) Odpowiedz Link Zgłoś
viri-palestyna Re: Fan Club Nu, Dany33 16.04.03, 00:30 Dana troszke sie zawiodlem na Twojej odpowiedzi,bo naprawde myslalem ze jestes chodzacy idal.Tyle dobrego o Tobie ostatnio uslyszalem ze musialas sie chyba czerwienic jak bylas "obgadywana" pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: d ana33 Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: *.adsl.actcom.co.il 16.04.03, 00:42 viri-palestyna napisał: > Dana troszke sie zawiodlem na Twojej > odpowiedzi,bo naprawde myslalem ze jestes > chodzacy idal.Tyle dobrego o Tobie ostatnio > uslyszalem ze musialas sie chyba czerwienic > jak bylas "obgadywana" > pozdrawiam nu, viri, nie wiem z kim, ale cos przesadzil/a.... :) hag pesah sameach.... Odpowiedz Link Zgłoś
viri-palestyna Re: Fan Club Nu, Dany33 16.04.03, 00:47 Gość portalu: d ana33 napisał(a): > viri-palestyna napisał: > > > Dana troszke sie zawiodlem na Twojej > > odpowiedzi,bo naprawde myslalem ze jestes > > chodzacy idal.Tyle dobrego o Tobie ostatnio > > uslyszalem ze musialas sie chyba czerwienic > > jak bylas "obgadywana" > > pozdrawiam > > nu, viri, nie wiem z kim, ale cos przesadzil/a.... :) > hag pesah sameach.... Obysmy za rok spotkali sie razem w Jerozolimie(tej rzeczywistej jak i tej duchowej). Chag Sameach. pozdrawiam i dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bnadem Re: Nie przesadzajmy IP: *.krakow.pl 16.04.03, 00:59 cremaster^ napisała: > Pojawila sie z koncem grudnia i zdobyla natychmiast serca wielu forumowiczow. > Jak na "gwiazde" przystalo nalezy sie jej wlasny Fan Club. > Niniejszym go tutaj zakladam. Czasami Dana33 doprowadza mnie do szewskiej pasji, ale zawsze odpowie na argumenty, zazwyczaj lekko tylko zniekształcając rzeczywistość. Przykro byłoby mi bez niej na forum... Nie przebija z niej nienawiść, a jedynie bywa boleśnie szczera - może nie tak, jak Fredzio, ale zawsze... Są setki bardziej zasługujących na atak. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bnadem Re: Nie przesadzajmy IP: *.krakow.pl 16.04.03, 01:00 cremaster^ napisała: > Pojawila sie z koncem grudnia i zdobyla natychmiast serca wielu forumowiczow. > Jak na "gwiazde" przystalo nalezy sie jej wlasny Fan Club. > Niniejszym go tutaj zakladam. Czasami Dana33 doprowadza mnie do szewskiej pasji, ale zawsze odpowie na argumenty, zazwyczaj lekko tylko zniekształcając rzeczywistość. Przykro byłoby mi bez niej na forum... Nie przebija z niej nienawiść, a jedynie bywa boleśnie szczera - może nie tak, jak Fredzio, ale zawsze... Są setki bardziej zasługujących na atak. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Nie przesadzajmy IP: *.adsl.actcom.co.il 16.04.03, 01:10 Gość portalu: Bnadem napisał(a): > cremaster^ napisała: > > > Pojawila sie z koncem grudnia i zdobyla natychmiast serca wielu forumowicz > ow. > > Jak na "gwiazde" przystalo nalezy sie jej wlasny Fan Club. > > Niniejszym go tutaj zakladam. > > > Czasami Dana33 doprowadza mnie do szewskiej pasji, ale zawsze odpowie na > argumenty, zazwyczaj lekko tylko zniekształcając rzeczywistość. Przykro byłoby > mi bez niej na forum... Nie przebija z niej nienawiść, a jedynie bywa boleśnie > szczera - może nie tak, jak Fredzio, ale zawsze... Są setki bardziej > zasługujących na atak. nu, ale game uczuc u ciebie wywolalam.. od szewskiej pasji, poprzez znieksztalcanie az do bolesnej szczerosci.... nie myslalam nawet, ze jestem do tego zdolna, ale dobrze mi to robi na ego... :) widzisz, te ataki to tylko wyrazenie bezsilnej wscieklosci, to wszystko. a jak jeszcze uzywaja roznych slowek, to tez pokazuje ich stopien nieopanowania. nu, soll sein. a nienawisc? nu, ja naprawde nikogo nie nienawidze. nawet moich wrogow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bnadem Re: Nie przesadzajmy IP: *.krakow.pl 16.04.03, 01:19 Gość portalu: dana33 napisał(a): > Gość portalu: Bnadem napisał(a): > > > cremaster^ napisała: > > > > > Pojawila sie z koncem grudnia i zdobyla natychmiast serca wielu forum > owicz > > ow. > > > Jak na "gwiazde" przystalo nalezy sie jej wlasny Fan Club. > > > Niniejszym go tutaj zakladam. > > > > > > Czasami Dana33 doprowadza mnie do szewskiej pasji, ale zawsze odpowie na > > argumenty, zazwyczaj lekko tylko zniekształcając rzeczywistość. Przykro > byłoby > > mi bez niej na forum... Nie przebija z niej nienawiść, a jedynie bywa > boleśnie > > szczera - może nie tak, jak Fredzio, ale zawsze... Są setki bardziej > > zasługujących na atak. > > nu, ale game uczuc u ciebie wywolalam.. od szewskiej pasji, poprzez > znieksztalcanie az do bolesnej szczerosci.... nie myslalam nawet, ze jestem do > tego zdolna, ale dobrze mi to robi na ego... :) widzisz, te ataki to tylko > wyrazenie bezsilnej wscieklosci, to wszystko. a jak jeszcze uzywaja roznych > slowek, to tez pokazuje ich stopien nieopanowania. nu, soll sein. a nienawisc? > nu, ja naprawde nikogo nie nienawidze. nawet moich wrogow. Nie wszyscy to wrogowie, choć szczerzy przyjaciele Palestyńczyków. Ale sporo trzeba dobrej woli, żeby cię polubić, wiesz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CCCP Re: Nie przesadzajmy IP: *.acn.waw.pl 16.04.03, 01:21 Gość portalu: Bnadem napisał(a): > Gość portalu: dana33 napisał(a): > > > Gość portalu: Bnadem napisał(a): > > > > > cremaster^ napisała: > > > > > > > Pojawila sie z koncem grudnia i zdobyla natychmiast serca wielu > forum > > owicz > > > ow. > > > > Jak na "gwiazde" przystalo nalezy sie jej wlasny Fan Club. > > > > Niniejszym go tutaj zakladam. > > > > > > > > > Czasami Dana33 doprowadza mnie do szewskiej pasji, ale zawsze odpowie > na > > > argumenty, zazwyczaj lekko tylko zniekształcając rzeczywistość. Przyk > ro > > byłoby > > > mi bez niej na forum... Nie przebija z niej nienawiść, a jedynie bywa > > > boleśnie > > > szczera - może nie tak, jak Fredzio, ale zawsze... Są setki bardziej > > > zasługujących na atak. > > > > nu, ale game uczuc u ciebie wywolalam.. od szewskiej pasji, poprzez > > znieksztalcanie az do bolesnej szczerosci.... nie myslalam nawet, ze jeste > m > do > > tego zdolna, ale dobrze mi to robi na ego... :) widzisz, te ataki to tylko > > > wyrazenie bezsilnej wscieklosci, to wszystko. a jak jeszcze uzywaja roznyc > h > > slowek, to tez pokazuje ich stopien nieopanowania. nu, soll sein. a > nienawisc? > > nu, ja naprawde nikogo nie nienawidze. nawet moich wrogow. > > > Nie wszyscy to wrogowie, choć szczerzy przyjaciele Palestyńczyków. Ale sporo > trzeba dobrej woli, żeby cię polubić, wiesz? Zgadzam się. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Nie przesadzajmy IP: *.adsl.actcom.co.il 16.04.03, 01:31 Gość portalu: CCCP napisał(a): > > Nie wszyscy to wrogowie, choć szczerzy przyjaciele Palestyńczyków. Ale spo > ro > > trzeba dobrej woli, żeby cię polubić, wiesz? > > Zgadzam się. nu, dla ciebie rowniez ta sama odpowiedz, jaka dostal bnadem. zapomnialam mu dodac, co czynie tu i dla niego i dla ciebie. ja nie nienawidze moich wrogow, ale to nie znaczy ze ich lubie. sa natomiast wsrod nich tacy, ktorych moge szanowac, nawet jako wrogow, a sa tacy, ktorymi pogardzam. dobranoc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bnadem Re: Nie przesadzajmy IP: *.krakow.pl 16.04.03, 01:36 Gość portalu: dana33 napisał(a): > Gość portalu: CCCP napisał(a): > > > > Nie wszyscy to wrogowie, choć szczerzy przyjaciele Palestyńczyków. Al > e spo > > ro > > > trzeba dobrej woli, żeby cię polubić, wiesz? > > > > Zgadzam się. > > nu, dla ciebie rowniez ta sama odpowiedz, jaka dostal bnadem. zapomnialam mu > dodac, co czynie tu i dla niego i dla ciebie. ja nie nienawidze moich wrogow, > ale to nie znaczy ze ich lubie. sa natomiast wsrod nich tacy, ktorych moge > szanowac, nawet jako wrogow, a sa tacy, ktorymi pogardzam. dobranoc. Możesz rozwinąć wątek pogardy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Nie przesadzajmy IP: *.adsl.actcom.co.il 16.04.03, 01:26 Gość portalu: Bnadem napisał(a): > Nie wszyscy to wrogowie, choć szczerzy przyjaciele Palestyńczyków. Ale sporo > trzeba dobrej woli, żeby cię polubić, wiesz? nu, bnadem, mam nadzieje, ze nikt cie nie zmusza do lubienia mnie. widzisz, ja nie oczekuje ze mnie caly swiat bedzie lubil. jest pare osob ktore mnie lubia, pare ktore mnie kochaja, a ja zawsze wolalam quality nad quantity. dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bnadem Re: Nie przesadzajmy IP: *.krakow.pl 16.04.03, 01:30 Gość portalu: dana33 napisał(a): > Gość portalu: Bnadem napisał(a): > > > Nie wszyscy to wrogowie, choć szczerzy przyjaciele Palestyńczyków. Ale spo > ro > > trzeba dobrej woli, żeby cię polubić, wiesz? > > nu, bnadem, mam nadzieje, ze nikt cie nie zmusza do lubienia mnie. widzisz, ja > nie oczekuje ze mnie caly swiat bedzie lubil. jest pare osob ktore mnie lubia, > pare ktore mnie kochaja, a ja zawsze wolalam quality nad quantity. dobranoc Nic dodać, nic ująć... Ale jak na patriotkę świeżego chowu nie bądź taka "wybrana" - wystarczy mi Sacha. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbalansowany Re: konkrety, nie bzdury IP: 61.68.202.* 18.04.03, 17:41 Konkretna wymiana pogladow, a nie jakies brednie. /kopia dyskusji z Wprost/ dreczypupka 16-04-2003 16:53 CEST Skrajna tolerancja wachlarza poglądów w izraelskim społeczenstwie zawsze się opłaca. Bo człowiek od człowieka się nie różni, poza zawartością szarych komórek. A ta zawartość zmienia się z biegiem czasu. Większość działaczy PissNow zmieniło poglądy pod naporem faktów i w przyszłości będzie ich jeszcze mniej. Za każdym razem kiedy widzę żydowskich/izraelskich działaczy tej organizacji maszerujących pod zielonym sztandarem Islamu i pod hasłami w rodzaju "ya Saddam, udrub Talabib" albo " Etbach Szaron, Etbach Bush", zastanawiam się kto pomylił się w edukacji tych ludzi, ale też wierzę że rzeczywistość skłoni ich do zmiany poglądów. Na Bliskim Wschodzie wieją nowe wiatry. Jest poważna szansa że Amerykanie, pod Bushem, wymiotą całkowicie bazy terrorystyczne z tego rejonu i wysuszą źródła pieniężne fanatyków, czy to perswazją czy to siłą. Organizacje terrorystyczne w Palestynie my wymieciemy sami. Mamy na to zielone światło od Amerykanów. Równolegle stara gwardia Arafata ustępuje z areny historii i średnie pokolenie absolwentów poprzedniej intyfady zaczyna przejmować władzę. Pokój z Palestyną będzie oparty na wymianie populacji i terenów na których te populacje żyją. Np tzw Ładi Ara, trójkąt wsi arabskich i miasto um el Pahem w dolnej Galilei przejdzie pod kontrolę palestyńską a my za to przyłączymy do Izraela miasta jak Maale adumim, Ariel, Giwaat Zeev i jeszcze kilka. Osiedla wiejskie zostaną zgrupowane i pojedyńcze osiedla opuszczone. Prawdopodobnie grupa osiedli w Gazie zostanie też opuszczona. W ten sposób olbrzymia większość osiedli zostanie w rękach Izraelskich, około 250,000 ludzi i Palestyna dostanie mniej więcej teren o tej samej wielkości z około 350,000 ludźmi. Arabowie izraelscy oczywiście nie mają ochoty żyć w Palestynie, ale nie mamy zamiaru ich się pytać. Powstanie arabów izraelskich na Galilu, jesienią 2000 roku miało silne zabarwienie pro-palestyńskie i nadszedł czas odpłacić im się za tą zdradę. Rozmowy z nowym rządem palestyńskim już się toczą i tym razem są rzeczowe. DP uajjo1 0 18-04-2003 14:03 CEST dreczypupka napisał(a): > Pokój z Palestyną będzie oparty na > wymianie populacji i terenów na których te populacje żyją. Np tzw Ładi > Ara, trójkąt wsi arabskich i miasto um el Pahem w dolnej Galilei > przejdzie pod kontrolę palestyńską a my za to przyłączymy do Izraela > miasta jak Maale adumim, Ariel, Giwaat Zeev i jeszcze kilka. Osiedla > wiejskie zostaną zgrupowane i pojedyńcze osiedla opuszczone. > Prawdopodobnie grupa osiedli w Gazie zostanie też opuszczona. W ten > sposób olbrzymia większość osiedli zostanie w rękach Izraelskich, > około 250,000 ludzi i Palestyna dostanie mniej więcej teren o tej > samej wielkości z około 350,000 ludźmi. To "mniej wiecej" DP brzmi dla mnie co najmniej podejrzanie Arabowie izraelscy oczywiście > nie mają ochoty żyć w Palestynie, ale nie mamy zamiaru ich się pytać. Jeszcze niedawno pisales ze arabowie izraelscy to "prawie" tacy sami obywatele jak Zydzi a teraz twierdzisz ze na podstawie przynaleznosci rasowej, czy tez wyznaniowej bedzie sie ich sila usuwac z Izraela?; brzmi to co najmniej jak czystka etniczna. > Powstanie arabów izraelskich na Galilu, jesienią 2000 roku miało silne > zabarwienie pro-palestyńskie i nadszedł czas odpłacić im się za tą > zdradę. Zdrade kogo? Izraela????!! > Rozmowy z nowym rządem palestyńskim już się toczą i tym > razem są rzeczowe. > DP Nie poruszasz tez sprawy Jerozolimy i powrotu wypedzonych, celowo czy przypadkiem? Odp.:pp dreczypupka 0 18-04-2003 16:33 CEST 1. - To " mniej więcej" nie powinno cię martwić, bo nie o kilometry kwadratowe tu chodzi, ale o sprawy które nie maja z tym wiele wspólnego. A gdybyśmy dali im 2 km kwadratowe więcej to wojna by się skończyła? Barak dał Arafatowi w 2000 w Camp David teren przyległy do strefy Gazy o powierzchni równej powierzchni wszystkich osiedli żydowskich i połowę Jerozolimy na stolicę Palestyny. Jak wiesz to nie zapobiegło wybuchowi intyfady. 2. - Arabowie izraelscy są równymi obywatelami, choć czasem słuchać ich hadko. Po powstaniu na Galilu Izrael oficjalnie nie nałożył na nich żadnych sankcji. Nieoficjalnie dostali votum nieufności od reszty Izraelczyków (także Arabów), którzy po prostu przestali przyjeżdżać do ich wsi i miast na zakupy i przestali nawiedzać restauracje w tym rejonie, co spowodowało im olbrzymie straty finansowe. Od początku intyfady palestyńskiej jesienią 2000 roku, islamiści w Um el Fahem nawołują otwarcie do walki zbrojnej z Israelem i wychwalają samobójców palestyńskich. I też partia islamska w tym mieście stała się partią wiodącą. 3 samobójców w autobusach i w restauracji w Haifie przyszli z Um el Fahem. Dlatego przyłączenie tego rejonu do Palestyny nie powinno byc dla nich karą ale realizacją dążeń politycznych które wyrażają przy każdej okazji. Nie mówi się tu o "transferze" ludności bo cały rejon przejdzie pod jurysdykcję palestyńską. Co w tym widzisz dziwnego? Z jednej strony spełnienie woli większości ludności i z drugiej strony spokojniejszy sen mieszkańców Haify i Hadery. 3.- Nie może być do przyjęcia teza Arafata że Palestyna bedzie czysta od Żydów, a w Izraelu będzie 15% muzułmanów, których burzy przeciw Izraelowi cały swiat arabski, z Arafatem na czele. Realnym rozwiązaniem jest wymiana terenów z populacjami. W Europie takie wymiany były nie raz i nie dwa. Wystarczy trochę dobrej woli, której chyba po stronie palestynskiej nie ma ( na razie). 4. - Centralnym i do dzisiaj nierozwiązalnym problemem jest kwestia prawa powrotu uchodźców palestyńskich z 1947-1949, albo raczej ich i ich potomków. Nie jest takim problem podziału Jerozolimy ani sposobu wymiany terenów z populacjami. Prawo powrotu jest główną przyczyną wybuchu intyfady i jest też główną przyczyną fiaska umów Oslo z 1993. Zrzeczenie się prawa powroty jest rękojmą sukcesu rozmów pokojowych z Palestyńczykami. Arafat, który reprezentuje interesy emigracji palestynskiej nie chce i nie może zrezygnowac z tego warunku. Dlatego Arafat musi odejść, bo na prawo powrotu my zgodzić się nie możemy. Chyba łatwo zgadnąć czemu: Przyjęcie 3.5 mln palestyńczyków w granicach Izraela obróciłoby panstwo Izrael w jeszcze jedno państwo palestyńskie ( Są już dwa - Jordania i Palestyna). Jeszcze nie staliśmy się samobójcami. Palestyńczykom proponowalismy już atrakcyjne aternatywy jak odszkodowania pieniężne albo osiedlenie na terenie Palestyny ze szczodrą pomoca pienięzną naszą i międzynarodową. Jak na razie Arafat odrzucił wszystkie propozycje. Na szczęście coraz więcej Palestynczyków zaczyna rozumieć że nie ma szansy założyć jeszcze jednego państwa arabskiego na miejscu Israela i coraz więcej zaczyna rozumieć że pokojowa koegzystencja z Israelem nie jest wcale taką złą rzeczą. Nowy rząd palestyński reprezentuje te nowe idee i jest o czym rozmawiać. DP Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: konkrety, nie bzdury IP: *.adsl.actcom.co.il 18.04.03, 21:04 Gość portalu: zbalansowany napisał(a): > > Konkretna wymiana pogladow, a nie jakies brednie. /kopia dyskusji z Wprost/ > > > > dreczypupka 16-04-2003 16:53 CEST > nu, zbalansowany, prosze dyskutuj z dreczypupka na innym watku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbalansowany Re: konkrety, nie bzdury IP: *.mel.dialup.connect.net.au 19.04.03, 05:15 Danale Chcialem ci pokazac ze mozna dyskutowac o wszystkim bez zabarwien emocjonalnych, bez tego "jak mozesz", "antysemita", "ty nienawiszisz zydow" itp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CCCP Życzenia - dla wszystkich, którzy zechcą je IP: *.acn.waw.pl 19.04.03, 07:48 przyjąć: Wesołych Świąt i śmiesznego jajka C C C P Odpowiedz Link Zgłoś
pro_wok Dolaczam sie do zyczen 19.04.03, 10:32 i zapraszam wszystkich, ktorym iteresujaca wydaje sie byc wymiana opinii i informacji z zachowaniem podstawowych zasad kultury, do zasilenia szeregow klubu. V-ce prezes Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZBALANSOWANY Re: Dolaczam sie do zyczen IP: *.mel.dialup.connect.net.au 19.04.03, 13:32 Wesolych swiat! Odpowiedz Link Zgłoś
pro_wok Pesah 19.04.03, 16:21 Wiekszosc z zagladajacych na forum zna dobrze Swieta Wielkanocne. Mniej wie sie zazwyczaj o zydowskim swiecie Pesah. Czy ktos zechcialby napisac o tym swiecie cos wiecej ? Ciekawe byloby dla mnie dowidziec sie jak rodzina zydowska swietuje pamiatke wyjscia Zydow z Egiptu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 do wszystkich moich przyjaciol i nie przyjaciol IP: *.adsl.actcom.co.il 19.04.03, 19:38 nu, zycze wam wszystkich wesolych swiat z calego serca (to "smieszne" jajko kupilam natychmiast), milego spedzenia czasu w gronie rodziny lub przyjaciolek, czasu na ksiazke i dobra muzyke, czasu na usmiech i mile slowo. zbalansowany, ty moj nieprzyjaciel, ty moj wrog polityczny, ale w clubie na tematy kopytkowe ty pierwszy, wiec nie krzycz szybko z protestem [:)]. widzisz, ja naprawde lubie ludzi, wszystkich. nu, wtracalski na urlopie, tomek tez, to ja przedstawicielka narodu zydowskiego (oprocz przyjaciolki zbalansowanego, ale ona w diasporze, tam to pesah odchodzi ciut inaczej ), ale ja tez nie typowa. w rodzinach religijnych, to wieczor rozpoczecia pesah (a wiecie chyba wszyscy, ze u zydow swieta zaczynaja sie wieczorem i trwaja do nastepnego wieczora) to uroczysta kolacja zwana seder, w czasie ktorej czyta sie hagade, czyli historie wyjscia zydow w egiptu i ich 40-letniej wedrowki po pustyni synaj, ze wszystkimi detalami i cudami, jakie bog sprawil po drodze. opowiadanie jest w polaczone z piesniami, pytaniami na ktore dzieci rodziny odpowiadaja, zabawa (dzieci ukrywaja kawalek macy zwany afikomanem i tata, nie znajdujac go oczywiscie, musi afikomana "wykupic"). zbalansowany, nie zaczynaj ze my bez przerwy robimy geschefty.... ta historia trwa pare godzin, przerywana jedzeniem i wypiciem conajmniej 4 kielichow wina (to cos dla ciebie, zbalansowany). Rowniez nakrycie stolu i menu pokazuje historie wyjscia zydow z egiptu. Na stole jest specjalny talerz pesachowy z odrobina tradycyjnych potraw (twarde jajko, woda solona, opalona kosc, kawalek macy, haroset (mieszanka mielonych orzechow, miodu i wina), galazki pietruszki na znak wyglodzenia, i cos gorzkiego, przewaznie rzodkiewka, symbolizujaca gorzki stan niewolnictwa (ok, zbalansowany, ok, slysze ciebie). menu sklada sie obowiazkowo z gefillte fish, bulionu z knejdlach (swietne kluski zrobione z maki macowej), potem miesa z dodatkami, no i ciasto z maka macowa, oczywiscie. u mnie w domu wszystko idzie duzo szybciej. jak dzieci byly jeszcze male, nie sluchajac czytania taty natychmiast rzucily sie na gotowane jajka (wszystko co na talerzu pesachowym jest tez w wiekszych ilosciach na stole). na pytanie, czy nie interesuje ich wyjscie zydow z egiptu, zgodnie (rzadki przypadek) odpowiedzialy "nie" i w ten sposob tradycyjnie skracana jest hagada do 15 minut, dzieci spiewaja, a tata bankrutuje wykupujac afikoman, im dzieci wieksze, tym bankructwo wieksze. potem wszyscy zgodnie rzucaja sie na jedzonko, w czasie ktorego slychac tylko podaj mi to lub tamto, a przy kawie i ciescie marchewkowym zaczyna sie gadanie: polityka i obgadywanie innych. u nas w domu jest zawsze okolo 20-25 osob, bo i rodzinka, i rodziny nowych emigrantow i czesto tez sasiedzi, ktorzy sa samotnymi osobami. istna wieza babel, kiedys policzylam: mowiono przy stole 8 (!) jezykami. musze uczciwie powiedziec, ze wprawdzie moj najdrozszy nakrywa stol (spec), ale po kolacji wszyscy pomagaja sprzatnac...... nu, opisalam wam seder w skrocie skrotowym, ale swieto sliczne, mile i smaczne. jak wiekszosc swiat u zydow i nie u zydow.... a wiec hag sameach, czyli wesolych swiat, dla nas wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbalansowany Re: do dany IP: 61.68.211.* 23.04.03, 10:54 ten wasz Avnery to lekki swir niemniej czasami trafia w dziesiatke patrac na sprawy z innej perspektywy. Jak wiesz nie interesuja mnie specjalnie wasze wewnetrzne sprawy, ale ten artykul przeczytalem z zainteresowaniem April 21, 2003 The Price of War At Midnight, a Knock on the Door by URI AVNERY It was an almost unbelievable news story: in order to trim the national budget, the Ministry of Education had decided to dismiss hundreds of teachers. A private company got the job of delivering the bitter news to the dismissed teachers. Two days before Passover one of the highpoints of the Jewish calendar, both for religious and secular Jews, when families sit together around the table for the joyous Seder ceremony the messengers of the company spread out to do their job. They knocked on the doors at midnight and delivered the notices. Even the Israeli public, which does not get excited any more about anything, was shocked for a moment. How could such a thing happen? Couldn't they have waited until after the feast? What brutality! For me, it was much more than a mistake of some government office. This is a symbolic act, which reflects all that is wrong in today's Israel. First of all, the cruelty. It wasn't deliberate, of course. The Minister of Education did not tell the private contractor: hand them the notice in as painful a way as possible. The contractors, too, did not sit down and decide: let's do it just before Passover and knock on their doors in the middle of the night, like Stalin's secret police or our undercover soldiers in Nablus. No, nobody decided. Nobody thought about it. And that is really the most shocking part: the total insensitivity. Even three or four years ago, this would not have been possible. Somebody would have intervened in time and shouted: "What are you doing? Are you crazy?" The Jews always defined themselves as "the compassionate sons of the compassionate". They believed that compassion is a Jewish invention and quoted the old texts (such as the Sabbath injunction in the Ten Commandments, ordering Jews to relieve their slaves and draft animals every seventh day.) Nietzsche, who abhorred pity, accused Judaism of creating a morality of pity. The new Hebrew society that was created in this country was always proud of its "mutual responsibility", the fact that nobody went hungry in our society, that the incapacitated, sick, old and unemployed were protected by the whole of society. Once, when I was asked what being a Jew meant to me in my childhood, I mentioned compassion, together with seeking justice, hating violence, striving for peace and loving education. Not any more. After two years of the al-Aksa intifada, the senses of Israeli society have become almost completely blunted. The terrible things that happen daily in the occupied territories pass without mention. "Closures" and curfews that last for months, hunger and thirst, sick people dying for lack of treatment, the demolition of homes and the uprooting of groves these are "small change", routine matters. Men, women and children shot by snipers in their homes and on the streets? Who cares. A young American woman crushed to death by a giant bulldozer while trying to prevent the demolition of a Palestinian home? So what. She deserved it, anyway. A stone-throwing Palestinian boy shot dead by a tank? Three lines in the paper. Maybe not even that. The callousness has spread from the occupied territories into Israel itself. Photos in the paper show people rummaging in garbage bins? Well, that's how it is. Government offices send hungry poor people to get a free meal at private charities? Who cares. The new Minister of the Treasury, Binyamin Netanyahu, a man who receives 50 thousand dollars for a single lecture in the United States, has submitted an economic plan that hurts the poorest of the poor. It reduces monthly old-age allowances (to less than $300), child allowances, unemployment payments, subsidies for homes for retarded children and the elderly and the education and health budgets. Does the public revolt? Do masses of students take to the streets? Do the media explode in anger? Does the opposition in the Knesset (if there is such an animal) shake heaven and earth? Not at all. The Trade Union Federation (Histadrut), representing the strongest and richest workers' committees, threatens a general strike. What else? Here and there a politician issues a statement, hoping to get into the headlines. Here and there a handful of people of conscience protest. Here and there a columnist writes an indignant article. And that's that. So the poor will be a little poorer and the rich a little richer. Big deal. When Netanyahu himself is asked about the plan, he takes to the well- established Israeli line: There is no alternative. The Israeli economy is sinking. It's all the fault of Arafat. The intifada has destroyed our economy, And that is a new thing altogether with far-reaching implications. This needs an explanation: for more than five decades, Israeli society has enjoyed the sweet illusion that there is no connection at all between our policy towards the Arabs and our economic situation. This is a cornerstone of our national consciousness. During my ten years in the Knesset, I made at least a hundred speeches on this one point. In economic debates I pointed to the security policy and the occupation. In debates about security policy, I raised questions about the economic price. Each one of these speeches aroused a furious and impatient reaction from all parts of the House. In security debates they shouted at me: "What has that to do with the economy? We are now speaking about terrorism!" In economic debates they shouted: "We are discussing the economy, so what are you dragging your Palestinians into this for!" (Only once in all those years, a Deputy Minister of the Treasury took me aside in the corridor and said: "You are the only one who made sense." (Not being an economist, I was flattered.) This ignoring of the price of the war and the occupation has had curious results: the poorest people, the unemployed and the inhabitants of the run-down so-called "development towns" have always voted Likud. In the last elections, they voted solidly for Sharon. They had only two demands: to screw the Arabs and to put an end to the economic crisis. They saw no contradiction between the two. But for some months now, there has been a change in public consciousness. In order to counter the accusation that the government's economic policy has caused the depression, the Sharon people have had to admit that the intifada is the main cause, even if the worldwide crisis added to it. The intifada dealt a terrible blow to tourism, one of the most important sectors of our economy. Foreign investments, which are essential to economic growth, have all but stopped. The giant army necessary for the fight against the intifada, together with the settlers, devour a huge proportion of our GNP (many times more, per capita, than in the USA). Some people believe that if the depression deepens, the "weak strata" (as the poor are called in Israel) will one day rise against the Sharon government, the masses will pour onto the streets and topple it. That may be too optimistic. But at least one can dream about the night when, at midnight, the people knock on the door of the government and hand it a notice of dismissal. Uri Avnery is an Israeli writer and peace activist with Gush Shalom. He is one of the writers featured in The Other Israel: Voices of Dissent and Refusal. He can be reached at: avnery@counterpunch.org. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 do zbalansowanego IP: *.adsl.actcom.co.il 23.04.03, 18:34 Gość portalu: zbalansowany napisał(a): > > ten wasz Avnery to lekki swir niemniej czasami trafia w dziesiatke patrac na > sprawy z innej perspektywy. Jak wiesz nie interesuja mnie specjalnie wasze > wewnetrzne sprawy, ale ten artykul przeczytalem z zainteresowaniem nu, zbalansowany, nie ma znaczenia, c zy sie interesujesz naszymi wewnetrznymi sprawami czy nie. to co na 100% pewne, to to ze jestes psecem w znajdywaniu kazdego negatywnego o nas artykulu. dzieki za tak serdeczne zyczenia swiateczne, umiem to docenic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbalansowany Re: do zbalansowanego IP: *.mel.dialup.connect.net.au 23.04.03, 19:49 Gość portalu: dana33 napisał(a): > Gość portalu: zbalansowany napisał(a): > > > > > ten wasz Avnery to lekki swir niemniej czasami trafia w dziesiatke patrac > na > > sprawy z innej perspektywy. Jak wiesz nie interesuja mnie specjalnie wasze > > > wewnetrzne sprawy, ale ten artykul przeczytalem z zainteresowaniem > > nu, zbalansowany, nie ma znaczenia, c zy sie interesujesz naszymi wewnetrznymi > sprawami czy nie. to co na 100% pewne, to to ze jestes psecem w znajdywaniu > kazdego negatywnego o nas artykulu. dzieki za tak serdeczne zyczenia > swiateczne, umiem to docenic. "juz taki jestem zimny dran, i dobrze mi s tem, bez dwoch zdan...." Danale !!!! Be a nice girl i nie komplikuj zycia. W kazdym razie przesylam szczere poswiateczne zyczenia wszystkiego najlepszego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: do zbalansowanego IP: *.adsl.actcom.co.il 23.04.03, 23:50 Gość portalu: zbalansowany napisał(a): > Gość portalu: dana33 napisał(a): > > > Gość portalu: zbalansowany napisał(a): > > > > > > > > ten wasz Avnery to lekki swir niemniej czasami trafia w dziesiatke pa > trac > > na > > > sprawy z innej perspektywy. Jak wiesz nie interesuja mnie specjalnie > wasze > > > > > wewnetrzne sprawy, ale ten artykul przeczytalem z zainteresowaniem > > > > nu, zbalansowany, nie ma znaczenia, c zy sie interesujesz naszymi > wewnetrznymi > > sprawami czy nie. to co na 100% pewne, to to ze jestes psecem w znajdywani > u > > kazdego negatywnego o nas artykulu. dzieki za tak serdeczne zyczenia > > swiateczne, umiem to docenic. > > > "juz taki jestem zimny dran, > i dobrze mi s tem, bez dwoch zdan...." > > Danale !!!! > > Be a nice girl i nie komplikuj zycia. > W kazdym razie przesylam szczere poswiateczne zyczenia wszystkiego najlepszego. nu, I AM a nice girl, start to think about you beeing a nice boy..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CCCP Re: do zbalansowanego IP: *.acn.waw.pl 23.04.03, 20:31 Gość portalu: dana33 napisał(a): > nu, zbalansowany, > jestes psecem Podoba mi się to określenie. Jestem szczerze zazdrosny. Pozdrowienia, C. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 do cccp IP: *.adsl.actcom.co.il 23.04.03, 23:52 Gość portalu: CCCP napisał(a): > Gość portalu: dana33 napisał(a): > > > > > nu, zbalansowany, > > > jestes psecem > > > Podoba mi się to określenie. Jestem szczerze zazdrosny. > > Pozdrowienia, > > C. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Czulent Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: router:* / 192.168.0.* 24.04.03, 11:48 A może by tak cos zjesc? Dana, twoja ulubiona potrawa to... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: *.netvision.net.il 24.04.03, 12:56 Gość portalu: Czulent napisał(a): > A może by tak cos zjesc? Dana, twoja ulubiona potrawa to... nu, uwielbiam czulent, taki dobrze zrobiony... nie mam jednej potrawy ktora lubie, mam cala kupe potraw, ktore lubie... kopytka, sznycel sarni z borkowkami, kure po amerykansku, pierogi z jagodami, pastel de papa, roznosci z gryla, kartofel pieczony z sosem grzybowym i czosnkiem, czosnek zreszta wszedzie. a ty co lubisz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbalansowany Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: 61.68.207.* 24.04.03, 13:17 Napisalas strasznie duzo dobrych rzeczy!!!! Jak ci juz pisalem (odpowiadam nie na swoj post) przepadam za kaczka w pomaranczach (Jaffa duck) i nie pytaj kto mnie nauczyl. Do rybki znalazlem fantastyczne sosicho: (najlepiej do pstraga bo ma malo osci) 200 kwasna smietana 100 yogurt sporo chrzanu pieprz, sol i masa koperku, dodaj ziemniaczki i jakas salatke, napisz kiedt i o ktorej i masz goscia.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: *.bb.netvision.net.il 24.04.03, 13:28 Gość portalu: zbalansowany napisał(a): > Napisalas strasznie duzo dobrych rzeczy!!!! > > Jak ci juz pisalem (odpowiadam nie na swoj post) przepadam za kaczka w > pomaranczach (Jaffa duck) i nie pytaj kto mnie nauczyl. > > Do rybki znalazlem fantastyczne sosicho: > > (najlepiej do pstraga bo ma malo osci) > > 200 kwasna smietana > 100 yogurt > sporo chrzanu > pieprz, sol i masa koperku, > > dodaj ziemniaczki i jakas salatke, napisz kiedt i o ktorej i masz goscia.... nu, nie pytam, bo wiem, zyd z pekingu, nie? sos kupilam, musze ci dac pare dni bo przez hong kong i singapur teraz nie mozesz, wiec w przyszla sobote lub niedziele? ty masz tez do ryby, ja to do karpia, ale mozna chyba tez z lososiem: biala zasmazke rozprowadzasz slodka smietanka, dodajesz pol zabka roztartego czosnku i pare lyzek soji, tak zeby kolor byl "kawa z mlekiem". zalewasz tym obtoczone w mace u usmazone "dzwonka" karpia i dusisz razem jeszcze pare minut. do tego albo kartofelki albo slodka chalka, pycha. salata nie bardzo, bo dressing zabija ci smak sosu. mozesz jak francuzi, zaczac salata. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbalansowany Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: 61.68.207.* 24.04.03, 14:59 Z karpiami mamy tu prawdziwa tragedie. Jest to na miare krolikow, nie do opanowania. Z kulinarnego punktu widzenia tez cos nie tak bo trzeba je (podobno) ze dwa dni wymoczyc w mleku zeby byly jadalne; do karpi stracilem cala sympatie. Ta twoja rybka z czosnkiem (za czosnkiem przepadam chociaz w moim domu go wcale nie uzywano (?)) brzmi wcale, wcale; zdegustuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbalansowany Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: *.mel.dialup.connect.net.au 25.04.03, 06:07 A znasz jakies arabskie potrawy ? Ja poza humusem ( do ktorego dodaje tahini) znam niewiele. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: *.bb.netvision.net.il 25.04.03, 07:18 Gość portalu: zbalansowany napisał(a): > A znasz jakies arabskie potrawy ? > Ja poza humusem ( do ktorego dodaje tahini) znam niewiele. nu, oczywiscie, kiedys chodzilam do araskich restauracji we wschodniej jerozolimie, dzisiaj chodze w zachodniej czesci miasta. we wschodniej, to bylo przezycie: sadzali cie na podlodze na poduszkach, stawiali nargile kolo ciebie i nuuuuu, zaczynala sie zabawa: jakies 15 salatek roznych na malych talerzykach, do tego ciepla, swieza pita. a potem baraninka z rusztu, kuskus... na ulicy kupujesz "sandwicze" arabskie: falafel w picie, szalarma (l z kreska) w picie, razem z humusem, thina, salata zielona.... ja za falaflem nie przepadam, ale szalarma to rozkosz w gebie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbalansowany Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: *.mel.dialup.connect.net.au 25.04.03, 07:52 > nu, oczywiscie, kiedys chodzilam do araskich restauracji we wschodniej > jerozolimie, dzisiaj chodze w zachodniej czesci miasta. we wschodniej, to bylo > przezycie: sadzali cie na podlodze na poduszkach, stawiali nargile kolo ciebie > i nuuuuu, zaczynala sie zabawa: jakies 15 salatek roznych na malych > talerzykach, do tego ciepla, swieza pita. a potem baraninka z rusztu, kuskus... > na ulicy kupujesz "sandwicze" arabskie: falafel w picie, szalarma (l z kreska) > w picie, razem z humusem, thina, salata zielona.... ja za falaflem nie > przepadam, ale szalarma to rozkosz w gebie... Ja od pity wole chleb turecki na goraco i do tego wszystkie dipy (robie czesto tarame, ale to chyba bardziej grecki dip niz ME) arabskie, a zwlaszcza szpinakowy ktorego niestety sam nie umiem robic. Robiac falafel spalilem kiedys moj procesor, nie lubie kupowanego ale zrobiony w domu z tahini - mmmmm, palce lizac. Baranina to raczej nie ja ale dobrze zrobiony kurczaczek, albo kaczuszka - lece do kuchni cos zrobic dobrego bo cos nagle zglodnialem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: *.netvision.net.il 25.04.03, 08:19 Gość portalu: zbalansowany napisał(a): > Ja od pity wole chleb turecki na goraco i do tego wszystkie dipy (robie czesto > tarame, ale to chyba bardziej grecki dip niz ME) arabskie, a zwlaszcza > szpinakowy ktorego niestety sam nie umiem robic. > Robiac falafel spalilem kiedys moj procesor, nie lubie kupowanego ale zrobiony > w domu z tahini - mmmmm, palce lizac. > Baranina to raczej nie ja ale dobrze zrobiony kurczaczek, albo kaczuszka - > lece do kuchni cos zrobic dobrego bo cos nagle zglodnialem. nu, masz tu na kurczaczka: 1. wymieszaj pol sloika marmolady renklodowej ze szklanka soku pomaranczowego i paru lyzkami zupy cebulowej w proszku. sos ma miec smak slodko-solony, ale bardziej slodko. uloz czesci kury w brytwance, zalej sosem, daj postac gdzies z godzine i do pieca. do tego ryz lub kluski. 2. czesci kury nasmaruj roztartym z sola czosnkiem, zamiast wody podlej bulionem i do pieca. na ostatnie 10 minut (mniej wiecej), jak kora juz zlota, poloz na kazdym kawalku miesa plaster zoltego sera i zostaw w piecu, az ser stopnieje (nie ma splynac z kury, tylko leciutko sie rozpuscic (zmiec). palce lizac. nu, moze wydamy ksiazke kucharska razem? bedziemy miec duzo wiecej success niz politykowanie.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbalansowany Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: *.mel.dialup.connect.net.au 25.04.03, 08:32 Czy "renklody" to "apricots" ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: *.netvision.net.il 25.04.03, 08:59 Gość portalu: zbalansowany napisał(a): > Czy "renklody" to "apricots" ? tak, po hebrajsku nazywaja sie bardzo fajnie: miszmisz :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CCCP Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: *.acn.waw.pl 25.04.03, 09:17 Gość portalu: dana33 napisał(a): > Gość portalu: zbalansowany napisał(a): > > > Czy "renklody" to "apricots" ? > > tak, po hebrajsku nazywaja sie bardzo fajnie: miszmisz :) Wybaczcie smakosze, że się wtrącę: No nie, renklody to po polsku rodzaj śliwek (duże żółte, bardzo soczyste). Apricot to po polsku morela. PS. do moich ulubionych potraw należą młode kartofelki polane masłem i posypane kruszonym twarogiem. Ale to dla Was pewnie za proste. Pozdrawiam, C C C P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbalansowany Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: 61.68.202.* 25.04.03, 17:41 Gość portalu: CCCP napisał(a): > Gość portalu: dana33 napisał(a): > > > Gość portalu: zbalansowany napisał(a): > > > > > Czy "renklody" to "apricots" ? > > > > tak, po hebrajsku nazywaja sie bardzo fajnie: miszmisz :) > > > Wybaczcie smakosze, że się wtrącę: > > > No nie, renklody to po polsku rodzaj śliwek (duże żółte, bardzo soczyste). > > Apricot to po polsku morela. > > > PS. do moich ulubionych potraw należą młode kartofelki > polane masłem i posypane kruszonym twarogiem. > > Ale to dla Was pewnie za proste. > > Pozdrawiam, > > C > C > C > P CCCP Te ziemniaczki polalbym maselkiem z paroma zabkami startego czosnku, a do tego kefirek, albo zsiadle (zimne) mleczko; na to twarozku skolko ugodno ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: *.adsl.actcom.co.il 25.04.03, 20:53 Gość portalu: zbalansowany napisał(a): > Gość portalu: CCCP napisał(a): > > > Gość portalu: dana33 napisał(a): > > > > > Gość portalu: zbalansowany napisał(a): > > > > > > > Czy "renklody" to "apricots" ? > > > > > > tak, po hebrajsku nazywaja sie bardzo fajnie: miszmisz :) > > > > > > Wybaczcie smakosze, że się wtrącę: > > > > > > No nie, renklody to po polsku rodzaj śliwek (duże żółte, bardzo soczyste). > > > > Apricot to po polsku morela. > > > > > > PS. do moich ulubionych potraw należą młode kartofelki > > polane masłem i posypane kruszonym twarogiem. > > > > Ale to dla Was pewnie za proste. > > > > Pozdrawiam, > > > > C > > C > > C > > P > > > CCCP > Te ziemniaczki polalbym maselkiem z paroma zabkami startego czosnku, a do tego > kefirek, albo zsiadle (zimne) mleczko; na to twarozku skolko ugodno ! nu, yoffi, u nas zaczyna sie lato, wiec wyprobuje, bo nie ma nic lepszego wrocic do domu z 40stopniowego upalu i tu zimne zsiadle mleko..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: *.adsl.actcom.co.il 25.04.03, 20:34 Gość portalu: CCCP napisał(a): > Gość portalu: dana33 napisał(a): > > > Gość portalu: zbalansowany napisał(a): > > > > > Czy "renklody" to "apricots" ? > > > > tak, po hebrajsku nazywaja sie bardzo fajnie: miszmisz :) > > > Wybaczcie smakosze, że się wtrącę: > > > No nie, renklody to po polsku rodzaj śliwek (duże żółte, bardzo soczyste). > > Apricot to po polsku morela. > > > PS. do moich ulubionych potraw należą młode kartofelki > polane masłem i posypane kruszonym twarogiem. > > Ale to dla Was pewnie za proste. > > Pozdrawiam, > > C > C > C > P nu, czegos takiego jeszcze nie slyszalam, kartofle z maslem i twarogiem... robie czasem holocie KLUSKI z maslem, twrogiem i cynamonem, ale kartofle? nu, sprobuje na sicher. ale kartofelki ze skwarkami (ganz kosher) i koperkiem i do tego zsiadle mleko... nu ja to moge 3 razy dzienenie. nu, i oczywiscie masz racje, morele a nie renklody, psiakosc, czasem mi sie zapomina jakies slowko, ale za o w czerwcu wszystko wroci, jak sie spotkam z dziewczynami z klasy!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbalansowany Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: *.mel.dialup.connect.net.au 26.04.03, 06:18 Gość portalu: dana33 napisał(a): > Gość portalu: zbalansowany napisał(a): > > > Ja od pity wole chleb turecki na goraco i do tego wszystkie dipy (robie > czesto > > tarame, ale to chyba bardziej grecki dip niz ME) arabskie, a zwlaszcza > > szpinakowy ktorego niestety sam nie umiem robic. > > Robiac falafel spalilem kiedys moj procesor, nie lubie kupowanego ale > zrobiony > > w domu z tahini - mmmmm, palce lizac. > > Baranina to raczej nie ja ale dobrze zrobiony kurczaczek, albo kaczuszka - > > > lece do kuchni cos zrobic dobrego bo cos nagle zglodnialem. > > nu, masz tu na kurczaczka: > 1. wymieszaj pol sloika marmolady renklodowej ze szklanka soku pomaranczowego i > > paru lyzkami zupy cebulowej w proszku. sos ma miec smak slodko-solony, ale > bardziej slodko. uloz czesci kury w brytwance, zalej sosem, daj postac > gdzies z godzine i do pieca. do tego ryz lub kluski. mowisz do faceta a my nie takie znowu inteligentne bestie wiec trzeba mowic wszystko; - dawac przykrywke na ta brytwanke czy nie ? > 2. czesci kury nasmaruj roztartym z sola czosnkiem, zamiast wody podlej > bulionem i do pieca. na ostatnie 10 minut (mniej wiecej), jak kora juz > zlota, poloz na kazdym kawalku miesa plaster zoltego sera i zostaw w piecu, > az ser stopnieje (nie ma splynac z kury, tylko leciutko sie rozpuscic > (zmiec). palce lizac. > > nu, moze wydamy ksiazke kucharska razem? bedziemy miec duzo wiecej success niz > politykowanie.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: *.adsl.actcom.co.il 26.04.03, 15:57 Gość portalu: zbalansowany napisał(a): > > mowisz do faceta a my nie takie znowu inteligentne bestie wiec trzeba mowic > wszystko; - dawac przykrywke na ta brytwanke czy nie ? nu, skad, bez przykrywki, to ma byc z gory brazowe i CHRUPKIE. ja w polowie pieczeneie przewracam te czesci, zeby na dole tez bylo ladnie prypieczone i jeszcze raz spowrotem jakies 10 minut przed koncem, zeby skorka byla chrupka, to przeciez najlepsze.... ja to tylko duza pieczen z przykrywka, a na koncu zdejmuje, zeby i pieczen byla chrupka... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbalansowany Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: 61.68.210.* 26.04.03, 17:03 Gość portalu: dana33 napisał(a): > Gość portalu: zbalansowany napisał(a): > > > > > mowisz do faceta a my nie takie znowu inteligentne bestie wiec trzeba mowi > c > > wszystko; - dawac przykrywke na ta brytwanke czy nie ? > > nu, skad, bez przykrywki, to ma byc z gory brazowe i CHRUPKIE. ja w polowie > pieczeneie przewracam te czesci, zeby na dole tez bylo ladnie prypieczone i > jeszcze raz spowrotem jakies 10 minut przed koncem, zeby skorka byla chrupka, > to przeciez najlepsze.... ja to tylko duza pieczen z przykrywka, a na koncu > zdejmuje, zeby i pieczen byla chrupka... No wiem.., za dlugo przyszlo mi czekac, wiec sam wymyslilem Zrobilem, zezarlem, dobre..., kluski sobie podarowalem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Czulent Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: router:* / 192.168.0.* 25.04.03, 13:57 A z arabskich to tajine z kurczaka z kuskusem. No i karp po żydowsku w szarym sosie(to już nie z arabskich) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Czulent Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: router:* / 192.168.0.* 25.04.03, 13:52 Kuchnia włoska w ogólności (np piccata a'la Milanese), pierogi wszelkiego rodzaju i excusez le mot wieprzowina (Polędwiczki schabowe z grzybami). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: *.adsl.actcom.co.il 25.04.03, 20:51 Gość portalu: Czulent napisał(a): > Kuchnia włoska w ogólności (np piccata a'la Milanese), pierogi wszelkiego > rodzaju i excusez le mot wieprzowina (Polędwiczki schabowe z grzybami). nu, a saltimbocca? a te lody w firenze... a te hand made lasagne pod drzewkiem u wloskiej chlopki w drodze do rzymu? najlepsza restauracja moze sie schowac... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbalansowany Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: *.mel.dialup.connect.net.au 26.04.03, 05:42 Gość portalu: dana33 napisał(a): > Gość portalu: Czulent napisał(a): > > > Kuchnia włoska w ogólności (np piccata a'la Milanese), pierogi wszelkiego > > rodzaju i excusez le mot wieprzowina (Polędwiczki schabowe z grzybami). > > nu, a saltimbocca? a te lody w firenze... a te hand made lasagne pod drzewkiem > u wloskiej chlopki w drodze do rzymu? najlepsza restauracja moze sie schowac... Zgadza sie. Nie wiem czy znasz pesto. juz za to nalezy sie wlochom nobel z jedzonka. Zupelnie nie rozumiem dlaczego w Polsce w ktorej spokojnie mozna hodowac bazylie jest to niemal nieznana rzecz. Gdybym kiedykolwiek mial komus doradzic jaka restauracje w Polsce otworzyc to zaczalbym od hektara ziemi obsianego bazylia; sukces takiej restauracji murowany. Ja w zasadzie z pesto sie nie rozstaje, smaruje nim nawet chleb zamiast maslem - polecam tylko absolutnie nie sklepowy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CCCP Wątróbka a la Cracovia IP: *.acn.waw.pl 26.04.03, 14:33 Zza kulisów świata kuchni: www1.gazeta.pl/krakow/1,44425,1438677.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbalansowany Re: Wątróbka a la Cracovia IP: *.bur.dialup.connect.net.au 26.04.03, 14:38 No patrzcie panstwo ! Ledwo wyjechalem z Krakowa a tu takie numery ! Ze tez czlowiek nie moze miec ani chwili spokoju. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Wątróbka a la Cracovia IP: *.adsl.actcom.co.il 26.04.03, 16:04 Gość portalu: CCCP napisał(a): > Zza kulisów świata kuchni: > > www1.gazeta.pl/krakow/1,44425,1438677.html > nu, o tej broni slysze pierwszy raz.... :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: *.adsl.actcom.co.il 26.04.03, 16:01 Gość portalu: zbalansowany napisał(a): > Gość portalu: dana33 napisał(a): > > > Gość portalu: Czulent napisał(a): > > > > > Kuchnia włoska w ogólności (np piccata a'la Milanese), pierogi wszelk > iego > > > rodzaju i excusez le mot wieprzowina (Polędwiczki schabowe z grzybami > ). > > > > nu, a saltimbocca? a te lody w firenze... a te hand made lasagne pod > drzewkiem > > u wloskiej chlopki w drodze do rzymu? najlepsza restauracja moze sie > schowac... > > > Zgadza sie. Nie wiem czy znasz pesto. juz za to nalezy sie wlochom nobel z > jedzonka. Zupelnie nie rozumiem dlaczego w Polsce w ktorej spokojnie mozna > hodowac bazylie jest to niemal nieznana rzecz. Gdybym kiedykolwiek mial komus > doradzic jaka restauracje w Polsce otworzyc to zaczalbym od hektara ziemi > obsianego bazylia; sukces takiej restauracji murowany. Ja w zasadzie z pesto > sie nie rozstaje, smaruje nim nawet chleb zamiast maslem - polecam tylko > absolutnie nie sklepowy. nu, oest tylko z kupa czosnku. jak mi zostaje pare pomidorow nuz nie twardych, bo akich holota nie chce jesc, to kroje na grube plastry (tak 4-5 z jednego duzego pomidora)smaruje pesto z obu stron i obsmazam na duzym ogniu na oleju z liwek, posolic i.... nu, jak sie wyraza moja lepsza polowa, orgazm gastronomiczny.... mozna i na zimno i na cieplo... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbalansowany Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: 61.68.210.* 26.04.03, 17:25 Gość portalu: dana33 napisał(a): > Gość portalu: zbalansowany napisał(a): > > > Gość portalu: dana33 napisał(a): > > > > > Gość portalu: Czulent napisał(a): > > > > > > > Kuchnia włoska w ogólności (np piccata a'la Milanese), pierogi w > szelk > > iego > > > > rodzaju i excusez le mot wieprzowina (Polędwiczki schabowe z grz > ybami > > ). > > > > > > nu, a saltimbocca? a te lody w firenze... a te hand made lasagne pod > > drzewkiem > > > u wloskiej chlopki w drodze do rzymu? najlepsza restauracja moze sie > > schowac... > > > > > > Zgadza sie. Nie wiem czy znasz pesto. juz za to nalezy sie wlochom nobel z > > > jedzonka. Zupelnie nie rozumiem dlaczego w Polsce w ktorej spokojnie mozna > > > hodowac bazylie jest to niemal nieznana rzecz. Gdybym kiedykolwiek mial ko > mus > > doradzic jaka restauracje w Polsce otworzyc to zaczalbym od hektara ziemi > > obsianego bazylia; sukces takiej restauracji murowany. Ja w zasadzie z pes > to > > sie nie rozstaje, smaruje nim nawet chleb zamiast maslem - polecam tylko > > absolutnie nie sklepowy. > > nu, oest tylko z kupa czosnku. jak mi zostaje pare pomidorow nuz nie twardych, > bo akich holota nie chce jesc, to kroje na grube plastry (tak 4-5 z jednego > duzego pomidora)smaruje pesto z obu stron i obsmazam na duzym ogniu na oleju z > liwek, posolic i.... nu, jak sie wyraza moja lepsza polowa, orgazm > gastronomiczny.... mozna i na zimno i na cieplo... Wiem. francuzi dodaja do pesto paste pomidorowa, ja wole naturalne. Wiedzialem ze pesto to bedzie twoja specjalnosc, bo jak lubisz czosnek (ja przepadam), to pesto jest absolutnie nie do pobicia. Ja uzywam pesto do makaronicha, ciemniaczkow, mies, chlebka, wszelkiego rodzaju jarzynowych zup, slowem do wszystkiego, sprawdze te twoje pomidory. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: *.adsl.actcom.co.il 26.04.03, 21:37 Gość portalu: zbalansowany napisał(a): > Wiem. francuzi dodaja do pesto paste pomidorowa, ja wole naturalne. Wiedzialem > ze pesto to bedzie twoja specjalnosc, bo jak lubisz czosnek (ja przepadam), to > pesto jest absolutnie nie do pobicia. Ja uzywam pesto do makaronicha, > ciemniaczkow, mies, chlebka, wszelkiego rodzaju jarzynowych zup, slowem do > wszystkiego, sprawdze te twoje pomidory. nu, co to ciemniaczki? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CCCP Ciemniaczki IP: *.acn.waw.pl 26.04.03, 22:21 Gość portalu: dana33 napisał(a): > Gość portalu: zbalansowany napisał(a): > > > Wiem. francuzi dodaja do pesto paste pomidorowa, ja wole naturalne. > Wiedzialem > > ze pesto to bedzie twoja specjalnosc, bo jak lubisz czosnek (ja przepadam) > , > to > > pesto jest absolutnie nie do pobicia. Ja uzywam pesto do makaronicha, > > ciemniaczkow, mies, chlebka, wszelkiego rodzaju jarzynowych zup, slowem do > > > wszystkiego, sprawdze te twoje pomidory. > > nu, co to ciemniaczki? Ciemniaczki to są takie złosliwe ludziki, które mnie nie rozumieją i przypisują mi różne najdziwaczniejsze intencje. Żywią się renklodami na szpinaku z chrzanem i śledziami po kaszubsku. Ale co to jest pesto? Powiedzcie, bo ja człowiek prosty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Ciemniaczki IP: *.adsl.actcom.co.il 26.04.03, 22:38 Gość portalu: CCCP napisał(a): > Ciemniaczki to są takie złosliwe ludziki, które mnie nie rozumieją i przypisują > > mi różne > najdziwaczniejsze intencje. Żywią się renklodami na szpinaku z chrzanem i > śledziami > po kaszubsku. > > > Ale co to jest pesto? Powiedzcie, bo ja człowiek prosty. nu, jak to sie drwi z ludzi, co nie wiedza co to ciemniaczki.... nie ciemnota, ciemniaczki... ja to najlepiej po kuchni widze, ze mnie w polsce duzo lat nie ma, bo tyle slow, ktorych nie znam, a zbalansowany to zasunal mi te ciemniaczki z pesto... nu, pesto to bazylia, bardzo drobniutko, ale to bardzo drobniutko, drobniusienko zmielona, pocieta, porwana, jak chcesz, wymieszana z olejem z oliwek, sokiem z cytryny, sol, i potem rozne inne przysmaczki, zalezy od podniebienia i kraju. ja to uwielbiam z duzo czosnku, tez zgniecionego i.... to co sie po hebrajsku nazywa "cnobar" a to po polsku to nie wiem, ale to sa jakby orzeszki lub pestki z szyszki. podstawa w kuchni wloskiej, pyszne do sosow, do mies, swietne do pizzy, te moje pomidory, to "ukradzione": jak bylam na jednej z wysepek wenecji, to zamowilam sobie jakies pomidory, nie wiedzac co to. nu, kazdy w rodzinie chcial sprobowac..... juz wiesz jaki koniec? zostalo dla mnie na jeden kesek, a jak chcialam zamowic jeszcze porjce, to sie okazalo, ze to byla ostatnia, ale kucharz byl gotow zdradzic jakie przyprawy uzywal... tak juz "ukradlam" pare recept, bo ostatecznie kura to kura, i pomidor to pomidor, a caly kunc to w przyprawach.... nu, wiec co to te ciemniaczki????????????????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CCCP Re: Ciemniaczki IP: *.acn.waw.pl 26.04.03, 22:48 Gość portalu: dana33 napisał(a): > Gość portalu: CCCP napisał(a): > > > Ciemniaczki to są takie złosliwe ludziki, które mnie nie rozumieją i > przypisują > > > > mi różne > > najdziwaczniejsze intencje. Żywią się renklodami na szpinaku z chrzanem i > > śledziami > > po kaszubsku. > > > > > > Ale co to jest pesto? Powiedzcie, bo ja człowiek prosty. > > nu, jak to sie drwi z ludzi, co nie wiedza co to ciemniaczki.... nie ciemnota, > ciemniaczki... ja to najlepiej po kuchni widze, ze mnie w polsce duzo lat nie > ma, bo tyle slow, ktorych nie znam, a zbalansowany to zasunal mi te ciemniaczki > > z pesto... nu, pesto to bazylia, bardzo drobniutko, ale to bardzo drobniutko, > drobniusienko zmielona, pocieta, porwana, jak chcesz, wymieszana z olejem z > oliwek, sokiem z cytryny, sol, i potem rozne inne przysmaczki, zalezy od > podniebienia i kraju. ja to uwielbiam z duzo czosnku, tez zgniecionego i.... > to co sie po hebrajsku nazywa "cnobar" a to po polsku to nie wiem, ale to sa > jakby orzeszki lub pestki z szyszki. podstawa w kuchni wloskiej, pyszne do > sosow, do mies, swietne do pizzy, te moje pomidory, to "ukradzione": jak bylam > na jednej z wysepek wenecji, to zamowilam sobie jakies pomidory, nie wiedzac co > > to. nu, kazdy w rodzinie chcial sprobowac..... juz wiesz jaki koniec? zostalo > dla mnie na jeden kesek, a jak chcialam zamowic jeszcze porjce, to sie okazalo, > > ze to byla ostatnia, ale kucharz byl gotow zdradzic jakie przyprawy uzywal... > tak juz "ukradlam" pare recept, bo ostatecznie kura to kura, i pomidor to > pomidor, a caly kunc to w przyprawach.... > nu, wiec co to te ciemniaczki????????????????? No przecież psec to napisał, to nie wiesz? No - musisz zmienić jedną literkę i po cagadce. OK? I - hej, co to? kunc? A, to kunszt. Będę próbował z tą bazylią, ale jednak bez przekonania. Ja raczej lubię młodziutki szczypiorek z jajkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Ciemniaczki IP: *.adsl.actcom.co.il 26.04.03, 22:55 Gość portalu: CCCP napisał(a): > No przecież psec to napisał, to nie wiesz? No - musisz zmienić jedną literkę i > po cagadce. OK? > > I - hej, co to? kunc? A, to kunszt. > > Będę próbował z tą bazylią, ale jednak bez przekonania. > > Ja raczej lubię młodziutki szczypiorek z jajkiem. nu, to ladnie przyprawiac mnie o bol brzucha tuz przed snem???? to co z tego, ze ze smiechu, ale boli... juz dawno twierdze, ze moje IQ zatrzymalo sie na 30... nu, mlodziutki to ci wierze, a od kiedy "to" sie nazywa szczypiorek???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CCCP Re: Ciemniaczki IP: *.acn.waw.pl 26.04.03, 23:20 Gość portalu: dana33 napisał(a): > Gość portalu: CCCP napisał(a): > > > No przecież psec to napisał, to nie wiesz? No - musisz zmienić jedną liter > kę > i > > po cagadce. OK? > > > > I - hej, co to? kunc? A, to kunszt. > > > > Będę próbował z tą bazylią, ale jednak bez przekonania. > > > > Ja raczej lubię młodziutki szczypiorek z jajkiem. > > nu, to ladnie przyprawiac mnie o bol brzucha tuz przed snem???? to co z tego, > ze ze smiechu, ale boli... juz dawno twierdze, ze moje IQ zatrzymalo sie na > 30... nu, mlodziutki to ci wierze, a od kiedy "to" sie nazywa szczypiorek???? Taki zielony, od podszczypywania. Jajka oczywiście sadzone. Wszelkie dwuznaczności zamierzone. Muszę sie jakoś odreagować po tym, jak mnie wczoraj walnął na czerwonym świetle pijany bałwan. Na alkomacie pokazało mu 2.5 promila. Wygląda na to, ze musiał wypić ponad pół litra albo 12-15 piw. Ten nieznosny Fredzio może mieć trochę racji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 pijany balwan... IP: *.adsl.actcom.co.il 26.04.03, 23:43 Gość portalu: CCCP napisał(a): > Taki zielony, od podszczypywania. Jajka oczywiście sadzone. > Wszelkie dwuznaczności zamierzone. > > Muszę sie jakoś odreagować po tym, jak mnie wczoraj walnął > na czerwonym świetle pijany bałwan. Na alkomacie pokazało mu 2.5 promila. > > Wygląda na to, ze musiał wypić ponad pół litra albo 12-15 piw. > > Ten nieznosny Fredzio może mieć trochę racji. nu, mam nadzieje, ze to tylko troche blachy a nie ty... tak to pijanstwo to straszna rzecz, jak 10 lat temu pojechalam do polski pierwszy raz po wyjezdzie, razem z dzieciami, oj, jak one zobaczyly pierwszy raz takiego lezacego na ulicy.... najpierw chcialy pomoc, bo to "chory", a jak im powiedzialam, kto to naprawde, to staly 10 minut i go ogladaly: w israelu nie ma pijakow praktycznie. ostatnio pokazalo sie paru, ale to z tej rosyjskiej emigracji, ale sabry, tu urodzone, nie wiedza co to jest... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jerzowa Danale motek szeli IP: *.02-11-6c756e2.cust.bredbandsbolaget.se 26.04.03, 22:56 ketzale du meins, recepta pesto jest niekompletna, brakuje sera. albo parmigiano regiano albo peccorino romano, ale bez tego pesto non e pesto sino altra cosa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Danale motek szeli IP: *.adsl.actcom.co.il 26.04.03, 23:39 Gość portalu: jerzowa napisał(a): > ketzale du meins, recepta pesto jest niekompletna, brakuje sera. albo > parmigiano regiano albo peccorino romano, ale bez tego pesto non e pesto sino > altra cosa. nu, ja to zawsze ser na koniec, ale nie do pesto w mieszanke.... ale sprobuje tak z serkiem, to moze byc niezle.... dzieki, nu, te jezyki mnie wykanczaja.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbaqlansowany Re: Ciemniaczki IP: *.mel.dialup.connect.net.au 27.04.03, 07:08 Gość portalu: CCCP napisał(a): > Gość portalu: dana33 napisał(a): > > > Gość portalu: zbalansowany napisał(a): > > > > > Wiem. francuzi dodaja do pesto paste pomidorowa, ja wole naturalne. > > Wiedzialem > > > ze pesto to bedzie twoja specjalnosc, bo jak lubisz czosnek (ja przep > adam) > > , > > to > > > pesto jest absolutnie nie do pobicia. Ja uzywam pesto do makaronicha, > > > > ciemniaczkow, mies, chlebka, wszelkiego rodzaju jarzynowych zup, slow > em do > > > > > wszystkiego, sprawdze te twoje pomidory. > > > > nu, co to ciemniaczki? > > > Ciemniaczki to są takie złosliwe ludziki, które mnie nie rozumieją i przypisują > > mi różne > najdziwaczniejsze intencje. Żywią się renklodami na szpinaku z chrzanem i > śledziami > po kaszubsku. > > > Ale co to jest pesto? Powiedzcie, bo ja człowiek prosty. Ja ci wytlumacze po mesku. Musisz miec mikser taki z nozykami na spodzie. 1 Wstaw sobie makaronik na ogien (najlepsze sa spiralki). 2 Oskub liscie z bazylii i wrzuc do miksera. 3 Dodaj 3 duze zabki czosnku 4 Dosyp garsc normalnych slonych orzeszkow 5 Troche soli i pieprzu 6 Drewniana lyzka upychaj te liscie do dolu dolewajac oliwki z oliwek Konsystencje musisz miec taka jak bardzo gesta smietana. Odcedz makaronicho, w miare szybko wrzuc na nie pesto, samieszaj, posyp tez szybko pormezanem, albo drobno pokrojonym zoltym serkiem, i jak chcesz to dodaj na gore pare pokrojonych czarnych oliwek dla dekoracji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbalansowany Re: Do Dany IP: *.mel.dialup.connect.net.au 27.04.03, 08:52 Artykul dobry, ale zamieszczam go glownie dlatego ze kiedys domagalas sie ode mnie zrodel wypowiedzi Szarona. Tu tez jest ona przytoczona w trzecim paragrafie. April 26, 2003 Sharon Recruits US Mercenaries Against Syria Of Pariahs and Pre-emptive Strikes By WILLIAM A. COOK Even before the "victory" in Iraq had been declared, Administration officials began leveling accusations at Syria that sounded strangely familiar, something like a regurgitation of the lies that had propelled our forces into the "war that wasn't." Predictably, that series of accusations was followed by Sharon's demands of its mercenary forces, the US military, that they undertake five goals desired by Israel. These demands represent the next step in Israel's fulfillment of the Wolfowitz/ Perle design to achieve "The New Strategy for Securing the Realm," the report they prepared for the Israeli right wing Likud party in 1996. Ha'aretz listed Sharon's demands in its April 16th edition, demands uttered only two days earlier by Israeli Defense Minister Shaul Mofaz: 1. "The removal and dismantling of Palestinian terrorist organizations operating out of Damascus Hamas and Islamic Jihad; 2. The ouster of Iranian Revolutionary Guards from Lebanon's Bekaa Valley; 3. An end to Syrian cooperation with Iran, including attempts to transfer arms to the Palestinian Authority and incite Israeli Arabs; 4. The deployment of the Lebanese Army along Lebanon's border with Israel and the ouster of Hezbollah from the area; and 5. The dismantling of the surface-to-surface missile network that Israel charges Hezbollah has built in Southern Lebanon." Sharon added that President Pashar Assad "is dangerous. His judgment is impaired." Like Saddam, Israel and America are confronted once again with a dangerous threat in the form of a dictator. Obviously, Sharon has no qualms about making such demands; he has already made it known to his Cabinet and to the Israeli public via radio that Jews run the US and we here in America know it. He does not fear the Israeli academics or peace groups in the homeland or the American Jews who recoil at his policies towards the Palestinians, groups like Jews for Peace in Palestine and the many who have affiliated with TIKKUN magazine in its efforts to bring a peaceful resolution to the crisis. These actions are seen in the Arab world as portending mid-east domination by Israel. Kamal Kharrazi, Iranian Foreign Minister, stated that United States actions are done to allow Israel domination in the mid-east. A Syrian Cabinet report notes that US statements regarding Syria are a "stimulus and a service to Israel's goals and expansion greed" In a similar vein, AIPAC's recent invitation to Intifad Qanbar of the Iraqi National Congress to attend its conference, one of the primary Iraqi figures expected to play a major role in the "new" Iraq, reflects Israel's links to pro-Israel Iraqi groups as a "democratic" Iraq emerges. AIPAC has had ongoing meetings with Ahmed Chalabi founder of that organization, personal friend of Rumsfeld, and self-proclaimed future leader of Iraq. Add to this Israeli/Iraq connection the imposition of General Garner as "pro-consul" of Iraq and sympathizer with the tribulations of Ariel Sharon, the off-hand dismissal of the UN as a participant in the reconstruction of the new Iraq, and the distribution of reconstruction contracts to corporations tied to the "pro-Israeli clique," and it is no wonder the Arab world fears the rising power of Israel in the mid-east. A recent article suggests that America's preemptive role in the mid-east can be linked to the influence of the Wolfowitz/Perle duo and their emergence into positions of prominence in the Bush administration. Michael Lind's article in "The New Statesman" focuses on a core clique of influential men in the Bush administration who have co-opted control of America's foreign policy. There can be no question that they are linked to the 1991/2 "Defense Policy Guidance Report" prepared for Dick Cheney and Daddy Bush. That document brought the concept of "preemptive" strikes into vogue as a premise for safeguarding America's superiority in military power. Subsequently that document became the basis for the 1996 report prepared for the Likud right wing. The Institute for Advanced Strategic and Political Studies prepared the report, "A Clean Break: A New Strategy for Securing the Realm." The main ideas for the report came from "prominent opinion makers" Richard Perle, James Colbert, and Douglas Feith among others. Of all the recommendations presented in that report, the most pertinent to this paper is this statement: "Israel can shape its strategic environment, in cooperation with Turkey and Jordan, by weakening, containing, and even rolling back Syria. This effort can focus on removing Saddam Hussein from power in Iraq an important Israeli strategic objective in its own right as a means of foiling Syria's regional ambitions." That strategic objective, removing Saddam from power, has now been achieved through the use of the US military. While Saddam may have appeared to be a threat to Israel some years ago, in recent years, since the first Gulf war, he was not perceived as such by Israel's military or the nations immediately surrounding Iraq, including Kuwait, although, for reasons unknown, he was a threat to America according to our President. One wonders, therefore, why Perle would make this observation in the 1996 report. The answer is in the immediate access Israel has to Iraqi oil now that it is under US occupation; the pipeline through Jordan will be reopened providing cheaper oil to Israel. In addition, US troops present in Iraq and Kuwait offer strategic support to the continued existence of the Israeli state and rearrange the strategic balance in the Middle East in favor of Israel. Neither of these reasons could be declared publicly. Having achieved one objective, Perle can now look to the second, "foiling Syria's regional ambitions." To bring focus to the threat Syria poses for the United States and its alleged desire to create democracies in the mid-east, Israel can turn to the "Securing the Realm" report for arguments: "It is dangerous for Israel to deal naively with a regime murderous of its own people, openly aggressive toward its neighbors, criminally involved with international drug traffickers and counterfeiters, and supportive of the most deadly terrorist organizations." Substitute the United States for Israel in the above quote and you have the arguments being offered to America to take out Syria. Once again, the United States becomes Israel's proxy army. Since Perle and Wolfowitz have transferred their presence to the new administration, having been out of power during the Clinton years, they can now resurrect the essential points of their old 1991/2 report in the form of the September 2002 National Security Strategy Policy Report that calls upon the US to adopt "the principle of preemption" as outlined in their report and made a part of the Israeli 1996 study. Indeed, that principle served as the basis for attacking Iraq. Now it can serve to invade Syria. All that is needed is the threat as outlined above. Congressmen friendly to Israel, including Rep. Eliot L. Engel, D-NY and Senators Rick Santorum (PA) and Barbara Boxer (CA) are already moving to force sanctions on Syria, a first step in the acceptance of the arguments that allow for a preemptive strike. The simple arrangement of an "unprovoked" attack by Syria against Israel or an Israeli interest will be stimulus enough to "justify" invasion. In a letter to the President, dated April 3, 2002, five months before the National Security Strategy Policy Report was issued as the guiding document for the Bush a Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 do zbalansowanego IP: *.bb.netvision.net.il 28.04.03, 12:16 Gość portalu: zbalansowany napisał(a): > > Artykul dobry, ale zamieszczam go glownie dlatego ze kiedys domagalas sie ode > mnie zrodel wypowiedzi Szarona. Tu tez jest ona przytoczona w trzecim > paragrafie. > nu, zbalansowany, nie wychylaj sie. tu watek przyjacielski, kuchenny i jak widze cccp ma jeszcze propozycje, calkiem interesujace. polityka i klotnie to gdzie indziej :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbalansowany Re: do zbalansowanego IP: *.mel.dialup.connect.net.au 28.04.03, 12:23 Gość portalu: dana33 napisał(a): > Gość portalu: zbalansowany napisał(a): > > > > > Artykul dobry, ale zamieszczam go glownie dlatego ze kiedys domagalas sie > ode > > mnie zrodel wypowiedzi Szarona. Tu tez jest ona przytoczona w trzecim > > paragrafie. > > > > nu, zbalansowany, nie wychylaj sie. tu watek przyjacielski, kuchenny i jak > widze cccp ma jeszcze propozycje, calkiem interesujace. polityka i klotnie to > gdzie indziej :) OK, - Ok, napisalem o waszym winie na "zbalansowanym" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbalansowany Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: *.mel.dialup.connect.net.au 27.04.03, 06:53 Gość portalu: dana33 napisał(a): > Gość portalu: zbalansowany napisał(a): > > > Wiem. francuzi dodaja do pesto paste pomidorowa, ja wole naturalne. > Wiedzialem > > ze pesto to bedzie twoja specjalnosc, bo jak lubisz czosnek (ja przepadam) > , > to > > pesto jest absolutnie nie do pobicia. Ja uzywam pesto do makaronicha, > > ciemniaczkow, mies, chlebka, wszelkiego rodzaju jarzynowych zup, slowem do > > > wszystkiego, sprawdze te twoje pomidory. > > nu, co to ciemniaczki? Trzeba byc psecjalista zeby wiedziec co to ciemniaczki! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Czulent Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 27.04.03, 11:07 Po przeczytaniu waszych postów naszła mnie ochota na przygotowanie prostej pasty z sosem a'la arrabiata z dodatkiem polędwicy wołowej. Do picia niekonwencjonalnie Verdicchio dei Castelli di Jesi (2000 - choć przy białych to mniej ważne). Mazeł tow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CCCP Uczciwszy uszy dam IP: *.acn.waw.pl 27.04.03, 11:25 Gość portalu: Czulent napisał(a): > Po przeczytaniu waszych postów naszła mnie ochota na przygotowanie prostej > pasty z sosem a'la arrabiata z dodatkiem polędwicy wołowej. Do picia > niekonwencjonalnie Verdicchio dei Castelli di Jesi (2000 - choć przy białych to > > mniej ważne). > Mazeł tow. Cholera, co jest z Wami, z kim ja się tu zadaję? Bo przecież, kiedy w zamierzchłych czasach pełniłem w jednym garnizonie na północy kraju służbę wartowniczą, na murze wyskrobany był (chyba bagnetem) wierszyk: Tu stałem na warcie I myślałem uparcie, Co lepsze, D***, czy żarcie? Tego dylematu nie zdołałem po dziś dzień rozstrzygnąć. Ale ostatnio przychylam się coraz mocniej do zdania, że jednak to pierwsze. Umacnia mnie w tej opinii inny wierszyk zamieszczony przez stęsknionego wartownika na tym samym murze: Maryś moja miła Maryś moja luba W Twych suchych nogach Jest moja zguba. Tak, tak... W suchych. A Wy tylko polędwica, ziemniaczki, parmezany, oliwki. Pozdrawiam, C. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: *.bb.netvision.net.il 28.04.03, 12:24 Gość portalu: zbalansowany napisał(a): > > nu, co to ciemniaczki? > > > Trzeba byc psecjalista zeby wiedziec co to ciemniaczki! nu, ale sobie urzadzilam zycie teraz, widze ze ty i cccp predzej zaczniecie kochac szarona i israel niz mi zapomnicie tego psecjaliste.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbalansowany Kapral, Tomek, Wtracalski IP: *.mel.dialup.connect.net.au 29.04.03, 10:47 Posneliscie czy co ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Kapral, Tomek, Wtracalski IP: *.bb.netvision.net.il 29.04.03, 11:21 Gość portalu: zbalansowany napisał(a): > Posneliscie czy co ? nu, balansiczku, to ty spisz: kapral przestal sie odzywac juz dawno, niby gdzies wyjechal, i albo jeszcze nie wrocil albo ma doscy, tomek i wtracalski na urlopie w polsce, wiec czekamy az wroca. a co? cccp i ja nudzimy cie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbalansowany Re: Kapral, Tomek, Wtracalski IP: *.mel.dialup.connect.net.au 29.04.03, 11:34 Gość portalu: dana33 napisał(a): > Gość portalu: zbalansowany napisał(a): > > > Posneliscie czy co ? > > nu, balansiczku, to ty spisz: kapral przestal sie odzywac juz dawno, niby > gdzies wyjechal, i albo jeszcze nie wrocil albo ma doscy, tomek i wtracalski > na urlopie w polsce, wiec czekamy az wroca. a co? cccp i ja nudzimy cie? Oczywiscie Danale ze nie nudzicie. musialem przegapic wiadomosc ze Tomek i Wtracalski jada do Polski, wiem ze ty wybierasz sie tam w czerwcu. twoj przepis na sos do kury (morelowy) juz raz wykorzystalem, bede go probowal ulepszyc ( moze dodam przed koncem pare morel z puszki) , powiedz tylko czy te pomidory lekko wycuskasz czy smazysz razem z pestkami, bo za godzine sie za nie zabieram. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbalansowany Re: Kapral, Tomek, Wtracalski IP: 61.68.203.* 29.04.03, 16:56 Gość portalu: zbalansowany napisał(a): > Gość portalu: dana33 napisał(a): > > > Gość portalu: zbalansowany napisał(a): > > > > > Posneliscie czy co ? > > > > nu, balansiczku, to ty spisz: kapral przestal sie odzywac juz dawno, niby > > gdzies wyjechal, i albo jeszcze nie wrocil albo ma doscy, tomek i wtracals > ki > > na urlopie w polsce, wiec czekamy az wroca. a co? cccp i ja nudzimy cie? > > > Oczywiscie Danale ze nie nudzicie. > musialem przegapic wiadomosc ze Tomek i Wtracalski jada do Polski, wiem ze ty > wybierasz sie tam w czerwcu. > > twoj przepis na sos do kury (morelowy) juz raz wykorzystalem, bede go probowal > ulepszyc ( moze dodam przed koncem pare morel z puszki) , powiedz tylko czy te > pomidory lekko wycuskasz czy smazysz razem z pestkami, bo za godzine sie za nie > > zabieram. No to dziekuje za pomoc! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Kapral, Tomek, Wtracalski IP: *.adsl.actcom.co.il 29.04.03, 23:11 Gość portalu: zbalansowany napisał(a): > Gość portalu: zbalansowany napisał(a): > > > Gość portalu: dana33 napisał(a): > > > > > Gość portalu: zbalansowany napisał(a): > > > > > > > Posneliscie czy co ? > > > > > > nu, balansiczku, to ty spisz: kapral przestal sie odzywac juz dawno, > niby > > > gdzies wyjechal, i albo jeszcze nie wrocil albo ma doscy, tomek i wtr > acals > > ki > > > na urlopie w polsce, wiec czekamy az wroca. a co? cccp i ja nudzimy c > ie? > > > > > > Oczywiscie Danale ze nie nudzicie. > > musialem przegapic wiadomosc ze Tomek i Wtracalski jada do Polski, wiem ze > ty > > wybierasz sie tam w czerwcu. > > > > twoj przepis na sos do kury (morelowy) juz raz wykorzystalem, bede go > probowal > > ulepszyc ( moze dodam przed koncem pare morel z puszki) , powiedz tylko cz > y > te > > pomidory lekko wycuskasz czy smazysz razem z pestkami, bo za godzine sie z > a > nie > > > > zabieram. > > > No to dziekuje za pomoc! nu, ja cie przepraszam, i to ogromnie, ale przeciez nie moge siedziec przy computerze 24 godziny bez przerwy... mamy przeciez roznice w godzinach, nie? jak poslales pytanie, to akurat robilam zakupy, potem obiadek dla holoty, potem sprawdzalam i odpowiadalam na poczte, nuuu, dopiero teraz computer i forum juz jest u mnie 12 w nocy.... ja te pomidory tak jak sa, kroje i na patelnie z pesto. z tej miekkiej czesci razem z olejem oliwnym robi sie taki sosik pycha, ale pesto musi miec dobrze czosnku. smacznego, zlosniku :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CCCP Co tam nowego w świecie eleganckim? IP: *.acn.waw.pl 29.04.03, 23:37 Jak tam, smakosze? Ja - chyba niestety - niczego takiego nie jadam. Dzisiaj na kolację odrobina płatków kukurydzianych z maślanką i rodzynkami. Teraz piję zieloną herbatę. W sumie jakieś to wszystko bylejakie, ale mówiąc szczerze nie chce mi się do niczego przykładać. Kark mnie boli. A pijak, z ktorym było spotkanie, okazał się studentem zaocznym jednej z warszawskich uczelni. Marnie to wyglada, jesli takich kretynów przyjmują na studia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Co tam nowego w świecie eleganckim? IP: *.bb.netvision.net.il 30.04.03, 07:37 Gość portalu: CCCP napisał(a): > Jak tam, smakosze? > > Ja - chyba niestety - niczego takiego nie jadam. Dzisiaj na kolację > odrobina płatków kukurydzianych z maślanką i rodzynkami. > > Teraz piję zieloną herbatę. W sumie jakieś to wszystko bylejakie, > ale mówiąc szczerze nie chce mi się do niczego przykładać. > > Kark mnie boli. A pijak, z ktorym było spotkanie, okazał się studentem > zaocznym jednej z warszawskich uczelni. Marnie to wyglada, jesli > takich kretynów przyjmują na studia. nu, ty jesz ZDROWO, i pewnie masz figure dawida michelangelo, bo jak rozumiem i jak sie patrze w lustro, to my zarlocy niepowstrzymani, jestesmy...nu jak to ladnie powiedziec...soczysci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Co tam nowego w świecie eleganckim? IP: *.bb.netvision.net.il 30.04.03, 07:49 Gość portalu: CCCP napisał(a): > Jak tam, smakosze? > > Ja - chyba niestety - niczego takiego nie jadam. Dzisiaj na kolację > odrobina płatków kukurydzianych z maślanką i rodzynkami. > > Teraz piję zieloną herbatę. W sumie jakieś to wszystko bylejakie, > ale mówiąc szczerze nie chce mi się do niczego przykładać. > > Kark mnie boli. A pijak, z ktorym było spotkanie, okazał się studentem > zaocznym jednej z warszawskich uczelni. Marnie to wyglada, jesli > takich kretynów przyjmują na studia. nu, jak ty sie mylisz.... w israelu nie ma maslanki, wiec to RARYTAS!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pro_wok Re: Fan Club Nu, Dany33 30.04.03, 00:41 Juz za kilka tygodni czas urlopu. By nie splonac ze wstydu na plazy ,odzywiam sie od kilku dni jakims proszkiem bialkowym i uzupelniam wywarem z jarzyn. Tak ma to trwac przynajmniej ze trzy tygodnie. Czytanie tego co ostatnio piszecie jest dodatkowym utrudnieniem w probie wytrwania w postanowieniu, by pozbyc sie kilku zbednych kilogramow. Nie wiem czy mozna to traktowac jako probe sily woli czy raczej tortury. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CCCP Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: *.acn.waw.pl 30.04.03, 00:45 pro_wok napisał: > Juz za kilka tygodni czas urlopu. > By nie splonac ze wstydu na plazy ,odzywiam sie od kilku dni jakims > proszkiem bialkowym i uzupelniam wywarem z jarzyn. > Tak ma to trwac przynajmniej ze trzy tygodnie. > Czytanie tego co ostatnio piszecie jest dodatkowym utrudnieniem w probie > wytrwania w postanowieniu, by pozbyc sie kilku zbednych kilogramow. > Ja to odbieram podobnie. Ale piszcie, piszcie o tym jedzeniu, bo jest w tym niewątpliwie poezja. > Nie wiem czy mozna to traktowac jako probe sily woli czy raczej tortury. Odpowiedz Link Zgłoś
pro_wok Re: Fan Club Nu, Dany33 30.04.03, 01:15 Gość portalu: CCCP napisał(a): > Ja to odbieram podobnie. > Ale piszcie, piszcie o tym jedzeniu, bo jest w tym > niewątpliwie > poezja. Fakt mniej poetyczny, to koniecznosc pojscia jutro do pracy. Milosnikom poezji i nie tylko zycze wiec dobrej nocy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbalansowany Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: 61.68.204.* 30.04.03, 05:42 Danale zdecydowalem sie zrobic te pomidory bo nie bardzo mialem co dodac do twojej kury z morelami a jak wspomnialem moim przyjaciolom ze wlasnie robie kure z morelami to w sluchawce uslyszalem "No tu o ktorej mamy byc?" - na szczescie mialem sporo kurczaka. Smak urealnilwm dodajac 5 minut przed wyjeciem puszke moreli do sosu (bez plynu). Do tego zrobilem ryz z safronem, a zeby mial lepszy kolor dodalem troche sztucznego. Z pomidorami mialem klopot, bo pesto przywieralo do patelni. Smakowaly swietnie ale nie jest to dodatek na proszona kolacje bo wyglad ma nieco podejrzany, raczej typowa domowa pychotka. W sumie bylo bardzo przyjemnie, oczywiscie powiedzialem skad mam przepisy na pomidory i kure wiec masz pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CCCP Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: *.acn.waw.pl 30.04.03, 06:52 Gość portalu: zbalansowany napisał(a): Do tego zrobilem ryz z safronem, a zeby mial > > lepszy kolor dodalem troche sztucznego. Dodałeś trochę sztucznego ryżu czy szafranu? Czego to ludzie nie wymyślą...? Odpowiedz Link Zgłoś
pro_wok Re: Fan Club Nu, Dany33 30.04.03, 07:21 Gość portalu: zbalansowany napisał(a): > Danale zdecydowalem sie zrobic te pomidory bo nie bardzo mialem co dodac do > twojej kury z morelami a jak wspomnialem moim przyjaciolom ze wlasnie robie > kure z morelami to w sluchawce uslyszalem "No tu o ktorej mamy byc?" - na > szczescie mialem sporo kurczaka. Smak urealnilwm dodajac 5 minut przed wyjeciem > > puszke moreli do sosu (bez plynu). Do tego zrobilem ryz z safronem, a zeby mial > > lepszy kolor dodalem troche sztucznego. Z pomidorami mialem klopot, bo pesto > przywieralo do patelni. Smakowaly swietnie ale nie jest to dodatek na proszona > kolacje bo wyglad ma nieco podejrzany, raczej typowa domowa pychotka. > W sumie bylo bardzo przyjemnie, oczywiscie powiedzialem skad mam przepisy na > pomidory i kure wiec masz pozdrowienia. A czym sie to popija ? > > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: *.bb.netvision.net.il 30.04.03, 07:43 pro_wok napisał: > Gość portalu: zbalansowany napisał(a): > > > Danale zdecydowalem sie zrobic te pomidory bo nie bardzo mialem co dodac d > o > > twojej kury z morelami a jak wspomnialem moim przyjaciolom ze wlasnie robi > e > > kure z morelami to w sluchawce uslyszalem "No tu o ktorej mamy byc?" - na > > szczescie mialem sporo kurczaka. Smak urealnilwm dodajac 5 minut przed > wyjeciem > > > > puszke moreli do sosu (bez plynu). Do tego zrobilem ryz z safronem, a zeby > > mial > > > > lepszy kolor dodalem troche sztucznego. Z pomidorami mialem klopot, bo pes > to > > przywieralo do patelni. Smakowaly swietnie ale nie jest to dodatek na > proszona > > kolacje bo wyglad ma nieco podejrzany, raczej typowa domowa pychotka. > > W sumie bylo bardzo przyjemnie, oczywiscie powiedzialem skad mam przepisy > na > > pomidory i kure wiec masz pozdrowienia. > > > > A czym sie to popija ? nu, my to jakims winem rose.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: *.bb.netvision.net.il 30.04.03, 07:47 Gość portalu: zbalansowany napisał(a): > Danale zdecydowalem sie zrobic te pomidory bo nie bardzo mialem co dodac do > twojej kury z morelami a jak wspomnialem moim przyjaciolom ze wlasnie robie > kure z morelami to w sluchawce uslyszalem "No tu o ktorej mamy byc?" - na > szczescie mialem sporo kurczaka. Smak urealnilwm dodajac 5 minut przed wyjeciem > > puszke moreli do sosu (bez plynu). Do tego zrobilem ryz z safronem, a zeby mial > > lepszy kolor dodalem troche sztucznego. Z pomidorami mialem klopot, bo pesto > przywieralo do patelni. Smakowaly swietnie ale nie jest to dodatek na proszona > kolacje bo wyglad ma nieco podejrzany, raczej typowa domowa pychotka. > W sumie bylo bardzo przyjemnie, oczywiscie powiedzialem skad mam przepisy na > pomidory i kure wiec masz pozdrowienia. > nu, jesli te pomidory byly jaka przystawka, to ok, ale jako jarzyna do kury? to solone i czosnkowane a kura pol slodka! a zeby nie przywieralo, to od samego poczatku jak tylko kladziesz je na patelnie, poprzesuwaj je ciut i jesli masz patelnie teflonowa, to nie powinno przylegac. ale oczywiscie najwazniejsze, ze wieczor sie udal! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: *.bb.netvision.net.il 30.04.03, 07:40 pro_wok napisał: > Juz za kilka tygodni czas urlopu. > By nie splonac ze wstydu na plazy ,odzywiam sie od kilku dni jakims > proszkiem bialkowym i uzupelniam wywarem z jarzyn. > Tak ma to trwac przynajmniej ze trzy tygodnie. > Czytanie tego co ostatnio piszecie jest dodatkowym utrudnieniem w probie > wytrwania w postanowieniu, by pozbyc sie kilku zbednych kilogramow. > > Nie wiem czy mozna to traktowac jako probe sily woli czy raczej tortury. nu, musisz byc koniecznie apollo? tylko pomysl, ze jak bedziesz mial tak z 80 lat, to bedziesz myslal o tych roznych smakowitosciach ktorych sobie odmawiales.... za moich czasow bylo takie powiedzonko: ein bisschen rund.... na und? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbalansowany Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: 61.68.204.* 30.04.03, 08:29 Oczywiscie ze safronu. Ja jem "oczami" i dlatego bialy ryz jest dla mnie "nudny", ale jak jest zlocisty, lub nawet pomaranczowawy (dlatego sztuczny safron, robi interesujacy kolor) to masz ciekawa potrawe. Jak dodasz do tego na gore zielony groszek z puszki (dla koloru)to o ile nie jestes daltonista to ze zwyklego ryzu robi ci sie cos ciekawego. Rose jest jedynym winem ktorego nie pijam, typowym jest tu portugalski Matus, dla mnie to tak jakby ktos butelke przyzwoitego czerwonego wina rozcienczyl 4ma litrami wody. Pilismy biale i bylo OK Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: *.bb.netvision.net.il 30.04.03, 09:16 Gość portalu: zbalansowany napisał(a): > Oczywiscie ze safronu. Ja jem "oczami" i dlatego bialy ryz jest dla > mnie "nudny", ale jak jest zlocisty, lub nawet pomaranczowawy (dlatego sztuczny > > safron, robi interesujacy kolor) to masz ciekawa potrawe. Jak dodasz do tego na > > gore zielony groszek z puszki (dla koloru)to o ile nie jestes daltonista to ze > zwyklego ryzu robi ci sie cos ciekawego. > > Rose jest jedynym winem ktorego nie pijam, typowym jest tu portugalski Matus, > dla mnie to tak jakby ktos butelke przyzwoitego czerwonego wina rozcienczyl 4ma > > litrami wody. > > Pilismy biale i bylo OK nu, do ryzu mozesz tez dodawac troche curry, tez ma ladny kolor i swietny smak... nie akurat do tej kury, ale tak ogolnie. marokanczycy robia swietny ryz, zwykly bialy i dodaja do niego migdaly (bez skorki), rodzynki i cnobar, czyli takie szyszkowe "orzeszki", pycha. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CCCP Do roboty! IP: *.acn.waw.pl 30.04.03, 16:47 Gość portalu: dana33 napisał(a): > Gość portalu: zbalansowany napisał(a): > > > Oczywiscie ze safronu. Ja jem "oczami" i dlatego bialy ryz jest dla > > mnie "nudny", ale jak jest zlocisty, lub nawet pomaranczowawy (dlatego > sztuczny > > > > safron, robi interesujacy kolor) to masz ciekawa potrawe. Jak dodasz do te > go > na > > > > gore zielony groszek z puszki (dla koloru)to o ile nie jestes daltonista t > o > ze > > zwyklego ryzu robi ci sie cos ciekawego. > > > > Rose jest jedynym winem ktorego nie pijam, typowym jest tu portugalski Mat > us, > > dla mnie to tak jakby ktos butelke przyzwoitego czerwonego wina rozcienczy > l > 4ma > > > > litrami wody. > > > > Pilismy biale i bylo OK > > nu, do ryzu mozesz tez dodawac troche curry, tez ma ladny kolor i swietny > smak... nie akurat do tej kury, ale tak ogolnie. marokanczycy robia swietny > ryz, zwykly bialy i dodaja do niego migdaly (bez skorki), rodzynki i cnobar, > czyli takie szyszkowe "orzeszki", pycha. Co jest, smakoszowska bando? To ani słowa do mojego powrotu z roboty? Ja tu się męczę nad jakimiś dziwnymi odgałęzieniami nauki, pędzę do domu, żeby przeczytać coś odświeżającego, a tu nic? Czyli klops? To nie mogliście przewidzieć w jadłospisie czegoś bardziej ekscytującego niż klops (w sosie koperkowym) z ciemniaczkami? C. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbalansowany Re: Do roboty! IP: *.bur.dialup.connect.net.au 30.04.03, 17:44 Gość portalu: CCCP napisał(a): > Gość portalu: dana33 napisał(a): > > > Gość portalu: zbalansowany napisał(a): > > > > > Oczywiscie ze safronu. Ja jem "oczami" i dlatego bialy ryz jest dla > > > mnie "nudny", ale jak jest zlocisty, lub nawet pomaranczowawy (dlateg > o > > sztuczny > > > > > > safron, robi interesujacy kolor) to masz ciekawa potrawe. Jak dodasz > do te > > go > > na > > > > > > gore zielony groszek z puszki (dla koloru)to o ile nie jestes daltoni > sta t > > o > > ze > > > zwyklego ryzu robi ci sie cos ciekawego. > > > > > > Rose jest jedynym winem ktorego nie pijam, typowym jest tu portugalsk > i Mat > > us, > > > dla mnie to tak jakby ktos butelke przyzwoitego czerwonego wina rozci > enczy > > l > > 4ma > > > > > > litrami wody. > > > > > > Pilismy biale i bylo OK > > > > nu, do ryzu mozesz tez dodawac troche curry, tez ma ladny kolor i swietny > > smak... nie akurat do tej kury, ale tak ogolnie. marokanczycy robia swietn > y > > ryz, zwykly bialy i dodaja do niego migdaly (bez skorki), rodzynki i cnoba > r, > > czyli takie szyszkowe "orzeszki", pycha. > > > Co jest, smakoszowska bando? > > To ani słowa do mojego powrotu z roboty? Ja tu się męczę nad jakimiś dziwnymi > odgałęzieniami nauki, pędzę do domu, żeby przeczytać coś odświeżającego, > a tu nic? > > Czyli klops? > > To nie mogliście przewidzieć w jadłospisie czegoś bardziej > ekscytującego niż klops (w sosie koperkowym) z ciemniaczkami? > > C. CCCP ja tobie serdecznie wspolczuje, i tej roboty i tych odgalezien nauki a zwlaszcza tych klopsow; how can I help You ? Odpowiedz Link Zgłoś
pro_wok Re: Fan Club Nu, Dany33 01.05.03, 14:41 Gość portalu: dana33 napisał(a): > pro_wok napisał: > > > Juz za kilka tygodni czas urlopu. > > By nie splonac ze wstydu na plazy ,odzywiam sie od kilku dni jakims > > proszkiem bialkowym i uzupelniam wywarem z jarzyn. > > Tak ma to trwac przynajmniej ze trzy tygodnie. > > Czytanie tego co ostatnio piszecie jest dodatkowym utrudnieniem w probie > > wytrwania w postanowieniu, by pozbyc sie kilku zbednych kilogramow. > > > > Nie wiem czy mozna to traktowac jako probe sily woli czy raczej tortury. > > nu, musisz byc koniecznie apollo? tylko pomysl, ze jak bedziesz mial tak z 80 > lat, to bedziesz myslal o tych roznych smakowitosciach ktorych sobie > odmawiales.... za moich czasow bylo takie powiedzonko: ein bisschen rund.... > na und? Optyka to tylko jeden aspekt sprawy. Nie mam ambicji zostac modelem. Czy wiesz moze jak u Apolla wygladal poziom triglicerydow, stosunek LDL do HDL i poziom cholesterolu ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: *.bb.netvision.net.il 02.05.03, 08:55 pro_wok napisał: > Gość portalu: dana33 napisał(a): > > > pro_wok napisał: > > > > > Juz za kilka tygodni czas urlopu. > > > By nie splonac ze wstydu na plazy ,odzywiam sie od kilku dni jakims > > > proszkiem bialkowym i uzupelniam wywarem z jarzyn. > > > Tak ma to trwac przynajmniej ze trzy tygodnie. > > > Czytanie tego co ostatnio piszecie jest dodatkowym utrudnieniem w pro > bie > > > wytrwania w postanowieniu, by pozbyc sie kilku zbednych kilogramow. > > > > > > Nie wiem czy mozna to traktowac jako probe sily woli czy raczej tortu > ry. > > > > nu, musisz byc koniecznie apollo? tylko pomysl, ze jak bedziesz mial tak z > 80 > > lat, to bedziesz myslal o tych roznych smakowitosciach ktorych sobie > > odmawiales.... za moich czasow bylo takie powiedzonko: ein bisschen rund.. > .. > > na und? > > Optyka to tylko jeden aspekt sprawy. > Nie mam ambicji zostac modelem. > Czy wiesz moze jak u Apolla wygladal poziom triglicerydow, stosunek LDL do HDL > i poziom cholesterolu ? wow, pro_voku, ales mnie w kat postawil :), ale wiesz, biore na to wszystko jakies tableteczki i gra... ale jak jem obiadke z siostra, i ta tylko salatke, i jarzynki, nu, wyobrazam sobie, jak ja skreca, jak widzi moj talerz z pieczonym kartoflem polanym sosem grzybowym z czosnkiem... Odpowiedz Link Zgłoś
pro_wok Re: Fan Club Nu, Dany33 02.05.03, 09:01 Gość portalu: dana33 napisał(a): > > wow, pro_voku, ales mnie w kat postawil :), ale wiesz, biore na to wszystko > jakies tableteczki i gra... ale jak jem obiadke z siostra, i ta tylko salatke, > i jarzynki, nu, wyobrazam sobie, jak ja skreca, jak widzi moj talerz z > pieczonym kartoflem polanym sosem grzybowym z czosnkiem... Widze wyraznie, ze nie znasz litosci. Nie chcialbym byc Twoim przeciwnikiem. Ale rozrywaj swieze rany, rozrywaj !! Z czosnyczkiem ?? Pycha Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: *.bb.netvision.net.il 02.05.03, 10:14 pro_wok napisał: > Gość portalu: dana33 napisał(a): > > > > > wow, pro_voku, ales mnie w kat postawil :), ale wiesz, biore na to wszystk > o > > jakies tableteczki i gra... ale jak jem obiadke z siostra, i ta tylko > salatke, > > i jarzynki, nu, wyobrazam sobie, jak ja skreca, jak widzi moj talerz z > > pieczonym kartoflem polanym sosem grzybowym z czosnkiem... > > > Widze wyraznie, ze nie znasz litosci. > Nie chcialbym byc Twoim przeciwnikiem. > > Ale rozrywaj swieze rany, rozrywaj !! > > Z czosnyczkiem ?? > Pycha :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CCCP Do Dany IP: *.acn.waw.pl 30.04.03, 19:36 Droga Dano, Właśnie przed chwilą Wasz Prezydent zakończył przemówienie w centralnej imprezie obchodów 60 lecia powstania w Getcie. W przemówieniu umieszczono dwa cytaty z wiersza Czesława Miłosza "Campo di fiori": W Rzymie na Campo di Fiori Kosze oliwek i cytryn, Bruk opryskany winem I odłamkami kwiatów. Różowe owoce morza Sypią na stoły przekupnie, Naręcza ciemnych winogron Padają na puch brzoskwini. Tu na tym właśnie placu Spalono Giordana Bruna, Kat płomień stosu zażegnął W kole ciekawej gawiedzi. A ledwo płomień przygasnął, Znów pełne były tawerny, Kosze oliwek i cytryn Nieśli przekupnie na głowach. Wspomniałem Campo di Fiori W Warszawie przy karuzeli, W pogodny wieczór wiosenny, Przy dźwiękach skocznej muzyki. Salwy za murem getta Głuszyła skoczna melodia I wzlatywały pary Wysoko w pogodne niebo. Czasem wiatr z domów płonących Przynosił czarne latawce, Łapali skrawki w powietrzu Jadący na karuzeli. Rozwiewał suknie dziewczynom Ten wiatr od domów płonących, Śmiały się tłumy wesołe W czas pięknej warszawskiej niedzieli. Morał ktoś może wyczyta, Że lud warszawski czy rzymski Handluje, bawi się, kocha Mijając męczeńskie stosy. Inny ktoś morał wyczyta O rzeczy ludzkich mijaniu, O zapomnieniu, co rośnie, Nim jeszcze płomień przygasnął. Ja jednak wtedy myślałem O samotności ginących. O tym, że kiedy Giordano Wstępował na rusztowanie, Nie znalazł w ludzkim języku Ani jednego wyrazu, Aby nim ludzkość pożegnać, Tę ludzkość, która zostaje. Już biegli wychylać wino, Sprzedawać białe rozgwiazdy, Kosze oliwek i cytryn Nieśli w wesołym gwarze. I był już od nich odległy, Jakby minęły wieki, A oni chwilę czekali Na jego odlot w pożarze. I ci ginący, samotni, Już zapomniani od świata, Język nasz stał się im obcy Jak język dawnej planety. Aż wszystko będzie legendą I wtedy po wielu latach Na nowym Campo di Fiori Bunt wznieci słowo poety. Warszawa - Wielkanoc, 1943 Wiersz jest wzruszający. Problem jedynie w tym, że są relacje świadków, naocznych świadków, którzy twierdzą, że karuzela owszem była, zainstalowana przed Wielkanocą, ale nie została uruchomiona. Nie ma pewności, że sam Miłosz był naocznym świadkiem. Ale obraz karuzeli w zestawieniu z obrazem piekła w getcie - to było coś potężnie tragicznego, i poeta po ten obraz sięgnął. Wiersz napisał w 1943. Refleksja jest ogólna: świat małych ludzi, zaprzątnięty swoimi małymi sprawami i krzątający się wokół nich; u Breughla Ikar spada do morza, oracz dalej orze rolę. Dziś ten wiersz nabrał waloru dokumentu, wypowiedzi świadka. Wiersz nie jest dzisiaj poetyckim obrazem wojny niszczącej ludzkie odruchy i sprowadzającej ludzi do poziomu kłębka bazowych instynktów. Ten wiersz jest używany jako dowód potwornego antysemityzmu Polaków, ludzi pozbawionych ludzkich uczuć, niezdolnych do współczucia i miłosierdzia. Dziś w wypowiedziach wielu ocalonych przewija się motyw: rozumieliśmy i rozumiemy Niemców, to co robili, robili z rozkazu. Ale Polacy? I wtedy, natychmiast, wiersz. I dlatego powstał film "Lista Schindlera". A nie ma filmu "Lista Sendlerowej". Przykro mi, że o tym piszę. Ale muszę zapytać: nawet jeśliby ta karuzela się kręciła, to czy ktoś przy zdrowych zmysłach może twierdzić, że na tej karuzeli jeździły nie bydlęta w ludzkiej skórze, a cała Polska? Z wszystkiego, co wiem, wynika, że się nie kręciła. Ale i tak kazano jeździć na niej całej Polsce. Pozdrowienia, C. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 do cccp IP: *.bb.netvision.net.il 02.05.03, 09:30 Gość portalu: CCCP napisał(a): > Wiersz napisał w 1943. Refleksja jest ogólna: świat małych ludzi, > zaprzątnięty swoimi małymi sprawami i krzątający się wokół nich; > u Breughla Ikar spada do morza, oracz dalej orze rolę. > > Dziś ten wiersz nabrał waloru dokumentu, wypowiedzi świadka. Wiersz nie jest > dzisiaj poetyckim obrazem wojny niszczącej ludzkie odruchy i sprowadzającej > ludzi do poziomu kłębka bazowych instynktów. Ten wiersz jest używany > jako dowód potwornego antysemityzmu Polaków, ludzi pozbawionych > ludzkich uczuć, niezdolnych do współczucia i miłosierdzia. > > Dziś w wypowiedziach wielu ocalonych przewija się motyw: rozumieliśmy i rozumie > my > Niemców, to co robili, robili z rozkazu. Ale Polacy? I wtedy, natychmiast, > wiersz. > > I dlatego powstał film "Lista Schindlera". A nie ma filmu "Lista Sendlerowej". > > Przykro mi, że o tym piszę. Ale muszę zapytać: nawet jeśliby ta karuzela > się kręciła, to czy ktoś przy zdrowych zmysłach może twierdzić, że na tej > karuzeli jeździły nie bydlęta w ludzkiej skórze, a cała Polska? > > Z wszystkiego, co wiem, wynika, że się nie kręciła. Ale i tak kazano > jeździć na niej całej Polsce. > > > Pozdrowienia, > > C. nu, moj computer nie dziala juz od 3 dni, potem nie bylo forum, dlatego pisze dopiero teraz. musze przyznac, ze ja inaczej zrozumialam ten wiersz i nie rozumiem, dlaczego uzywa sie go jako dowod na polski antysemitzm. wg mnie jest tu opisanie bardzo specyfistycznej sytuacji przez czlowieka, ktory ja tak a nie inaczej widzial. mozna dyskutowac o faktach lub danych sytuacjach, ale nie bardzo o uczuciach ludzkich. to ze w polscy zawsze byl i jest antysemityzm, to fakt. (nie tylko w polsce, zaznaczam!). napewno nie kazdy polak jest antysemita, tak samo jak nie kazdy zyd nienawidzi polski. ale chyba przyznasz, ze w polsce nie moglaby nigdy zdarzyc sie sytuacja, jaka zdarzyla sie w danii w czasie wojny, kiedy to niemcy kazali nosic zydom zolta gwiazde na ubraniu i nastepnego dnia krol dunski dumnie przejechal sie (zdaje sie ze byl na koniu)po kopenhadze majac przyszyta do ubrania zolta gwiazde.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CCCP Duńskie królestwo IP: *.acn.waw.pl 02.05.03, 12:46 Gość portalu: dana33 napisał(a): > ale chyba przyznasz, ze w polsce nie moglaby nigdy > zdarzyc sie sytuacja, jaka zdarzyla sie w danii w > czasie wojny, kiedy to niemcy kazali nosic zydom zolta > gwiazde na ubraniu i nastepnego dnia krol dunski > dumnie przejechal sie (zdaje sie ze byl na koniu) po > kopenhadze majac przyszyta do ubrania zolta > gwiazde.... Piszę to po raz drugi, z niewiadomych powodów, może dlatego, że się zdenerwowałem, tekst mojej, już prawie zakończonej odpowiedzi zniknął. Wiesz, myslałem, że masz bardziej pogłębioną wiedzę historyczną, że nie wystarczają Ci kondensaty dostarczane przez facetów typu Leo Uris. Ja też ileś-dziesiąt lat temu czytałem "Exodus", i chyba stamtąd dowiedziałem się o tym królu. Potem miałem okazję czytać trochę poważniejsze rzeczy, i król z żółtą (czy może złotą?) gwiazdą trochę przyblakł. Polska i Dania. Polska zajęta po długiej kampanii wojennej, podczas której oprócz celów czysto wojskowych atakowano świadomie cele cywilne. Od pierwszego dnia wojny w zajmowanych kolejno miastach pogranicza polsko-niemieckiego masowe egzekucje. Katowice, Częstochowa, Bydgoszcz. W lasach piaśnickich koło Wejherowa od października 39 do kwietnia 40 roku masowe egzekucje; rozstrzelano ok. 14 tys. osób, w tym 2 tys. przedstawicieli inteligencji kaszubskiej. W więzieniach, w obozach jenieckich odizolowano tysiące przedstawicieli polskiej inteligencji. Popalone domy, powracający z frontu męźczyźni często okaleczeni lub ranni. Wybacz, powiem to otwarcie: to tylko we wspomnieniach ocalonych z Holocaustu znajduję informacje o tym, jak bylejaka i szybka była ta kampania wrześniowa. Niemcy weszli, parę razy wystrzelili i było po kłopocie. Znajdź trochę czasu i zpoznaj się z niemiecką oceną tej kampanii. Przekonasz się, że po stratach, jakie ponieśli, musieli odbudowywać swój potencjał uderzeniowy przez niemal rok. Straty polskie wyniosły ok. 70 tys. poległych, 130 tys. rannych i zaginionych i 620 tys. wziętych do niewoli (w tym 242 tys. do niewoli radzieckiej). Na Węgry przedostało się 40 tys. żołnierzy, do Rumunii 30 tys. żołnierzy, do krajów nadbałtyckich (Litwa i Łotwa) 15 tys. żołnierzy. Straty niemieckie, wg oficjalnych źródeł, wyniosły ok. 45 tys. zabitych, rannych i zaginionych (inne źródła podają liczby nawet trzykrotnie większe). Niemcy ponieśli duże straty w sprzęcie pancernym i lotnictwie sięgające 1/3 samolotów i czołgów. Straty Armii Czerwonej - 10 tys. zabitych, rannych i zaginionych. Zob.: wiem.onet.pl/wiem/00bf6f.html#s11 Taka to była lekka wojna. Ale w jednym świadectwie ocalonego z Holocaustu znalazłem stwierdzenie, że bojowcy z Getta Warszawskiego więcej szkód przyczynili armii niemieckiej niż cała ta wojna wrześniowa, podczas której wystarczyło polskiego generała spoić szklanką wódki, żeby zaraz poddawał swoje oddziały. Niemcy osiągnęli to, co chcieli: zdołali pozbawic kraj warstwy przywódczej, sterroryzować i zatomizować społeczeństwo. I żądałabyś , żeby w tej sytuacji ktoś podjął ryzyko demonstracyjnego przeciwstawiania się zarządzeniom niemieckim? Czy sądzisz, że ludność polska juz w tych pierwszych miesiącach okupacji wiedziała, jaki los przewidziano dla Żydów? Wiedziano jedynie tyle, że Niemcy nie wahają się używać najostrzejszych środków, żeby wymusić posłuszeństwo dla ich prawa. Dania i Polska. Czytałem kiedyś wspomnienia więźnia Stutthofu www.stutthof.pl/pl/historia.htm. (Nawiasowo: na stronie internetowej www.jewishgen.org/ForgottenCamps/Camps/StutthofEng.html Stutthof opisuje się jako pierwszy obóz utworzony przez nazistów (dlaczego nie Niemców?) poza granicami Niemiec [Stutthof is 34 km from Danzig and was the first concentration camp created by the Nazis outside of the country of Germany (September 2nd. 1939)]; tytuł strony wskazuje, że w Polsce [Stutthof - Sztutowo (Poland)]; Stutthof leżał jednak na terenie Wolnego Miasta Gdańsk, włączonego po 1 września 39 roku do Rzeszy, podobnie jak Oświęcim włączony do Rzeszy i przemianowany na Auschwitz; oba obozy były w Niemczech. ] Przywieziono tam kiedyś dwu Skandynawów, bodaj własnie Duńczyków, za udział w ruchu oporu. W pierwszej chwili po przyjeździe jeden z nich, nie mogąc znieść widoku maltretowania więźnia, uderzył niemieckiego funkcjonariusza w twarz. Został natychmiast, bez żadnych ceregieli, zastrzelony. Drugi z bohaterskich Skandynawów od razu spokorniał, zrozumiał, że znalazł się w innym swiecie - w którym przestały obowiązywać znane mu prawa. Jakoś, Dano, nie przychodzi mi na myśl zapytać, dlaczego w tych pierwszych miesiącach okupacji, kiedy nie było jeszcze Generalnej Gubernii, żadna z organizacji żydowskich nie wystąpiła wobec władz niemieckich z otwartym żądaniem zaprzestania aktów przemocy wobec różnego szczebla przedstawicieli byłej polskiej administracji, kleru, itd. A może powinni byli zacząć chodzić dumnie po ulicach z naszytymi na ubraniach białymi orłami? Grać publicznie "Jeszcze Polska nie zginęła"? "Aryjska" Dania poddała się po kilku dniach drobnych starć. I otrzymała najłagodniejszą z mozliwych formę okupacji (w końcu Duńczycy to nie Unter-mensche, nie?). Sprawa duńskich Żydów to nie tylko kwestia spontanicznego oporu wobec zarządzeń władz okupacyjnych, z władzami niemieckim zawarto układ, w grę wchodziły pieniądze. A później? Czy duński król demonstrował znów, pieszo czy konno, przeciwko wstępowaniu Duńczyków do Waffen-SS "Frikorps Danmark", pod hasłami europejskiej walki z międzynarodowym judeo-bolszewizmem? Przeciwko aktywnej kolaboracji administracji Królestwa z III Rzeszą? www.milhist.dk/militaria/medals/prop/ssrekrut3.htm i www.milhist.dk/militaria/medals/prop/ssrekrut2.htm Także: www.wssob.com/000frkdan.html Wśród flag formacji ochotniczych działajacych ramię w ramię z armią III Rzeszy nie ma flagi polskiej. www.wssob.com/images/angelray/angel_books/efib_cover.jpg ----------------------------------------------------------------------------- Ta wymiana zaczęła się od wiersza Miłosza, cytowanego - właśnie jako świadectwo - przez Prezydenta Izraela Kacawa. Prezydent Kacaw udzielił również wywiadu radiowego. Oto wrażenia jednego z uczestników Forum GW "Kraj": www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=28&w=5857894 Sam nie słyszałem, ale nie jestem już zaskoczony. C. Odpowiedz Link Zgłoś
fredzio54 Re: Duńskie królestwo 02.05.03, 12:58 Gość portalu: CCCP napisał(a): ) Gość portalu: dana33 napisał(a): ) ) ) ale chyba przyznasz, ze w polsce nie moglaby nigdy ) ) zdarzyc sie sytuacja, jaka zdarzyla sie w danii w ) ) czasie wojny, kiedy to niemcy kazali nosic zydom zolta ) gwiazde na ubr ) aniu i nastepnego dnia krol dunski ) ) dumnie przejechal sie (zdaje sie ze byl na koniu) po ) ) kopenhadze majac przyszyta do ubrania zolta ) ) gwiazde.... ) ) Piszę to po raz drugi, z niewiadomych powodów, może dlatego, ) że się zdenerwowałem, tekst mojej, już prawie zakończonej odpowiedzi zniknął. ) ) Wiesz, myslałem, że masz bardziej pogłębioną wiedzę historyczną, że nie wystarc ) zają ) Ci kondensaty dostarczane przez facetów typu Leo Uris. Ja też ) ileś-dziesiąt lat ) temu czytałem "Exodus", i chyba stamtąd dowiedziałem się o tym królu. ) Potem miałem ) okazję czytać trochę poważniejsze rzeczy, i król z żółtą (czy może złotą?) ) gwiazdą trochę przyblakł. ) ) Polska i Dania. ) ) Polska zajęta po długiej kampanii wojennej, podczas której oprócz celów czysto ) wojskowych ) atakowano świadomie cele cywilne. ) ) Od pierwszego dnia wojny w zajmowanych kolejno miastach pogranicza ) polsko-niemieckiego ) masowe egzekucje. Katowice, Częstochowa, Bydgoszcz. W lasach piaśnickich ) koło Wejherowa od października 39 do kwietnia 40 roku masowe egzekucje; rozstrz ) elano ok. 14 tys. ) osób, w tym 2 tys. przedstawicieli inteligencji kaszubskiej. ) ) W więzieniach, w obozach jenieckich odizolowano tysiące przedstawicieli polskie ) j inteligencji. ) Popalone domy, powracający z frontu męźczyźni często okaleczeni lub ranni. ) ) Wybacz, powiem to otwarcie: to tylko we wspomnieniach ocalonych ) z Holocaustu ) znajduję informacje o tym, jak bylejaka i szybka była ta kampania wrześniowa. ) Niemcy weszli, parę razy wystrzelili i było po kłopocie. Znajdź trochę czasu i ) zpoznaj się ) z niemiecką oceną tej kampanii. Przekonasz się, że po stratach, jakie ponieśli, ) musieli ) odbudowywać swój potencjał uderzeniowy przez niemal rok. ) ) Straty polskie wyniosły ok. 70 tys. poległych, 130 tys. rannych i zaginionych i ) 620 tys. wziętych ) do niewoli (w tym 242 tys. do niewoli radzieckiej). Na Węgry przedostało się 40 ) tys. żołnierzy, ) do Rumunii 30 tys. żołnierzy, do krajów nadbałtyckich (Litwa i Łotwa) 15 tys. ż ) ołnierzy. ) Straty niemieckie, wg oficjalnych źródeł, wyniosły ok. 45 tys. zabitych, rannyc ) h i zaginionych ) (inne źródła podają liczby nawet trzykrotnie większe). Niemcy ponieśli duże str ) aty w sprzęcie ) pancernym i lotnictwie sięgające 1/3 samolotów i czołgów. Straty Armii Czerwone ) j - 10 tys. ) zabitych, rannych i zaginionych. Zob.: ) ) (a href="http://wiem.onet.pl/wiem/00bf6f.html#s11"target="_blank")wiem.onet.pl/wiem /00bf6f.html#s11(/a) ) ) Taka to była lekka wojna. Ale w jednym świadectwie ocalonego z Holocaustu znala ) złem ) stwierdzenie, że bojowcy z Getta Warszawskiego więcej szkód przyczynili armii n ) iemieckiej ) niż cała ta wojna wrześniowa, podczas której wystarczyło polskiego generała spo ) ić szklanką ) wódki, żeby zaraz poddawał swoje oddziały. ) ) Niemcy osiągnęli to, co chcieli: zdołali pozbawic kraj warstwy przywódczej, ) sterroryzować ) i zatomizować społeczeństwo. I żądałabyś , żeby w tej sytuacji ktoś podjął ryzy ) ko demonstracyjnego ) przeciwstawiania się zarządzeniom niemieckim? Czy sądzisz, że ludność polska ju ) z w tych ) pierwszych miesiącach okupacji wiedziała, jaki los przewidziano dla Żydów? ) ) Wiedziano jedynie tyle, że Niemcy nie wahają się używać najostrzejszych ) środków, żeby ) wymusić posłuszeństwo dla ich prawa. ) ) Dania i Polska. ) ) Czytałem kiedyś wspomnienia więźnia Stutthofu ) ) (a href="http://www.stutthof.pl/pl/historia.htm."target="_blank")www.stutthof.pl/pl /historia.htm.(/a) ) (Nawiasowo: na stronie internetowej ) ) (a href="http://www.jewishgen.org/ForgottenCamps/Camps/StutthofEng.html"target="_bl ank")www.jewishgen.org/ForgottenCamps/Camps/StutthofEng.html(/a) ) Stutthof opisuje się jako pierwszy obóz utworzony przez nazistów (dlaczego nie ) Niemców?) poza ) granicami Niemiec [Stutthof is 34 km from Danzig and was the first concentratio ) n camp ) created by the Nazis outside of the country of Germany (September 2nd. 1939)]; ) tytuł strony wskazuje, ) że w Polsce [Stutthof - Sztutowo (Poland)]; Stutthof leżał jednak na terenie W ) olnego Miasta ) Gdańsk, włączonego po 1 września 39 roku do Rzeszy, podobnie jak Oświęcim włącz ) ony ) do Rzeszy i przemianowany na Auschwitz; oba obozy były w Niemczech. ] ) ) Przywieziono tam kiedyś dwu Skandynawów, bodaj własnie Duńczyków, za udział w r ) uchu ) oporu. W pierwszej chwili po przyjeździe jeden z nich, nie mogąc znieść widoku ) maltretowania ) więźnia, uderzył niemieckiego funkcjonariusza w twarz. Został natychmiast, bez ) żadnych ) ceregieli, zastrzelony. Drugi z bohaterskich Skandynawów od razu spokorniał, ) zrozumiał, że znalazł się w innym swiecie - w którym przestały obowiązywać ) znane mu prawa. ) ) Jakoś, Dano, nie przychodzi mi na myśl zapytać, dlaczego w tych pierwszych mies ) iącach ) okupacji, kiedy nie było jeszcze Generalnej Gubernii, żadna z organizacji żydow ) skich nie ) wystąpiła wobec władz niemieckich z otwartym żądaniem zaprzestania aktów przemo ) cy wobec ) różnego szczebla przedstawicieli byłej polskiej administracji, kleru, itd. A mo ) że powinni byli ) zacząć chodzić dumnie po ulicach z naszytymi na ubraniach białymi orłami? ) Grać publicznie ) "Jeszcze Polska nie zginęła"? ) ) "Aryjska" Dania poddała się po kilku dniach drobnych starć. I otrzymała najłago ) dniejszą ) z mozliwych formę okupacji (w końcu Duńczycy to nie Unter-mensche, nie?). Spraw ) a duńskich ) Żydów to nie tylko kwestia spontanicznego oporu wobec zarządzeń władz ) okupacyjnych, ) z władzami niemieckim zawarto układ, w grę wchodziły pieniądze. ) ) A później? Czy duński król demonstrował znów, pieszo czy konno, przeciwko ) wstępowaniu ) Duńczyków do Waffen-SS "Frikorps Danmark", pod hasłami europejskiej walki z mię ) dzynarodowym ) judeo-bolszewizmem? Przeciwko aktywnej kolaboracji administracji Królestwa z II ) I Rzeszą? ) ) (a href="http://www.milhist.dk/militaria/medals/prop/ssrekrut3.htm"target="_blank") www.milhist.dk/militaria/medals/prop/ssrekrut3.htm(/a) ) i ) ) (a href="http://www.milhist.dk/militaria/medals/prop/ssrekrut2.htm"target="_blank") www.milhist.dk/militaria/medals/prop/ssrekrut2.htm(/a) ) Także: ) ) (a href="http://www.wssob.com/000frkdan.html"target="_blank")www.wssob.com/000frkda n.html(/a) ) Wśród flag formacji ochotniczych działajacych ramię w ramię z armią III Rzeszy ) nie ma flagi polskiej. ) ) (a href="http://www.wssob.com/images/angelray/angel_books/efib_cover.jpg"target="_b lank")www.wssob.com/images/angelray/angel_books/efib_cover.jpg(/a) ) ----------------------------------------------------------------------------- ) ) Ta wymiana zaczęła się od wiersza Miłosza, cytowanego - właśnie jako świadectwo ) - przez Prezydenta Izraela Kacawa. ) ) Prezydent Kacaw udzielił również wywiadu radiowego. Oto wrażenia jednego z ucze ) stników Forum GW "Kraj": ) ) (a href="http://www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html? f=28&w=5857894"target="_blank")www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html? f=28&w=5857894(/a) ) Sam nie słyszałem, ale nie jestem już zaskoczony. ) ) C. Twoja Statiska jest prawna Ze Dunczycy mnieli legion SSowi ale swoich 2500 Zydow szmuglowali do szweci. Bulgaria uratowala wszytskich swoich Zydow ! Straty radzieckie wojsko w 39 bylo kolo 1000 Zabytych. !!! 6000 Polakow ratowali zydow z calego narodu 28 Mil 900 Tys polskich obywateli z slaska walczyli w Srod Hitlerowcow Whermachtu SS i nawet w Auschw Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CCCP Do F54 - w drodze wyjątku IP: *.acn.waw.pl 02.05.03, 13:47 fredzio54 napisał: > Twoja Statiska jest prawna Co to z bełkot? > Ze Dunczycy mnieli legion SSowi ale swoich 2500 Zydow szmuglowali > do szweci. I co z tego? Co za trudność przeszmuglować 2,5 tys. ludzi przez morską granicę? A iu Żydów zabito gdzie indziej dzieki temu, że istniał ten legion SS? > Bulgaria uratowala wszytskich swoich Zydow! Bułgaria była krajem faszystowskiej Osi. Ma na koncie zbrodnie wobec Greków i Macedończyków. Uczestnictwo Bułgarii w Osi, chociaż pasywne, efektywnie wspomagało wysiłek wojenny Rzeszy. A ten wysiłek skierowany był również na unicestwienie Żydów. Ratowali swoich, ale obiektywnie pomagali w likwidacji innych Żydów. Nie dostrzegasz tego, bałwanie? > Straty radzieckie wojsko w 39 bylo kolo 1000 Zabytych. Zabytych, po jakiemu to? Po rosyjsku? > 6000 Polakow ratowali zydow z calego narodu 28 Mil Uratowanie każdego Żyda to współudział od 10 do 50 osób. Przelicz to sobie i szanuj tych ludzi, pętaku, bo nawet im do pięt nie dorosłeś. A uratowano znacznie więcej niz te 6 tysiecy. Ilu Polaków uratowali Żydzi od śmierci lub wywózki na terenach okupowanych przez Sowietów? Wtedy, kiedy mogli to robić? Nie wiesz tego, więc raczej milcz, pętaku. > 900 Tys polskich obywateli z slaska walczyli w Srod Hitlerowcow Whermachtu SS Byłych obywateli polskich ze Śląska, Wielkopolski i Pomorza po przyłączeniu tych terenów do Rzeszy wcielano do niemieckiego wojska nie jako obywateli polskich, tylko jako obywateli niemieckich. Za odmowę groziła kara śmierci. Dla powoływanych. Dla ich rodzin obóz koncentracyjny. Więc ich nie porównuj, pętaku, z ochotnikami z innych krajów - Ukraińcami, Łotyszami, Węgrami, Chorwatami, Litwinami, Estończykami, Finami, Duńczykami, Norwegami, Walonami, Flamandami, Holendrami, Rosjanami, Francuzami, Hiszpanami, Szwedami, Szwajcarami, Hindusami, i inną jeszcze nazistowską hałastrą. Wielu z tych wcielanych przymusem żołnierzy trafiło później z obozów jenieckich do polskich oddziałów walczących na Zachodzie. Bili się za swój kraj w miejscach, o których nie masz nawet pojęcia, pętaku. Na ochotnika mogli trafić do SS tylko byli obywatele polscy narodowości niemieckiej (Volksdeutsche i Reichsdeutsche). > i nawet w Auschw Udowodnij, łobuzie, że w Auschwitz słuzyły polskie oddziały. Od tej chwili uważam cię za zwykłego gnojka. Bez hasła dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
fredzio54 Re: Do F54 - w drodze wyjątku 02.05.03, 14:31 Gość portalu: CCCP napisał(a): > fredzio54 napisał: > > > Twoja Statiska jest prawna > > Co to z bełkot? > > > > Ze Dunczycy mnieli legion SSowi ale swoich 2500 Zydow szmuglowali > > do szweci. > > I co z tego? Co za trudność przeszmuglować 2,5 tys. ludzi przez > morską granicę? > > A iu Żydów zabito gdzie indziej dzieki temu, że istniał ten legion SS? > > > > Bulgaria uratowala wszytskich swoich Zydow! > > Bułgaria była krajem faszystowskiej Osi. Ma na koncie zbrodnie > wobec Greków i Macedończyków. Uczestnictwo Bułgarii w Osi, chociaż pasywne, > efektywnie wspomagało wysiłek wojenny Rzeszy. A ten wysiłek skierowany był > również na unicestwienie Żydów. Ratowali swoich, ale obiektywnie pomagali > w likwidacji innych Żydów. > > Nie dostrzegasz tego, bałwanie? > > > > Straty radzieckie wojsko w 39 bylo kolo 1000 Zabytych. > > Zabytych, po jakiemu to? Po rosyjsku? > > > 6000 Polakow ratowali zydow z calego narodu 28 Mil > > Uratowanie każdego Żyda to współudział od 10 do 50 osób. Przelicz to sobie > i szanuj tych ludzi, pętaku, bo nawet im do pięt nie dorosłeś. > > A uratowano znacznie więcej niz te 6 tysiecy. > > Ilu Polaków uratowali Żydzi od śmierci lub wywózki na terenach > okupowanych przez Sowietów? Wtedy, kiedy mogli to robić? > > Nie wiesz tego, więc raczej milcz, pętaku. > > > 900 Tys polskich obywateli z slaska walczyli w Srod Hitlerowcow Whermachtu > SS > > Byłych obywateli polskich ze Śląska, Wielkopolski i Pomorza po > przyłączeniu tych terenów do Rzeszy wcielano do niemieckiego > wojska nie jako obywateli polskich, tylko jako obywateli niemieckich. > > Za odmowę groziła kara śmierci. Dla powoływanych. Dla ich rodzin > obóz koncentracyjny. Więc ich nie porównuj, pętaku, z ochotnikami > z innych krajów - Ukraińcami, Łotyszami, Węgrami, Chorwatami, > Litwinami, Estończykami, Finami, Duńczykami, Norwegami, Walonami, Flamandami, > Holendrami, Rosjanami, Francuzami, Hiszpanami, Szwedami, Szwajcarami, > Hindusami, i inną jeszcze nazistowską hałastrą. > > Wielu z tych wcielanych przymusem żołnierzy trafiło później z obozów jenieckich > > do polskich oddziałów walczących na Zachodzie. Bili się za swój kraj > w miejscach, o których nie masz nawet pojęcia, pętaku. > > Na ochotnika mogli trafić do SS tylko byli obywatele polscy narodowości > niemieckiej (Volksdeutsche i Reichsdeutsche). > > > > i nawet w Auschw > > > Udowodnij, łobuzie, że w Auschwitz słuzyły polskie oddziały. > > Od tej chwili uważam cię za zwykłego gnojka. > > > Bez hasła dnia. Twoje fakty sa rosodne ale fakt jest ze polacy sie cieszyli kiedy niemcy ta przyjemna prace wykonali !!! z Szoa nauczylismy sie ze nam poczebny jest nasze panstwa. Mozesz mnie obrazac na ile ochoty masz. Fakt jest ze polskie byle obywateli sluzyli u Hitlera i Zydow mordowali. po wojnie zostali bez karani a dzisaj dostaja Hitlerowska rente od NRF bo swoj Reich sluzyli slusznie krwa zydowska. Ja chonoruje tych Polakow co Zydow ratowali nawet ze beda 100 Tys z Narodu co ma 28 Mil uwazam ze to za malo ! Fakt jest ze Rzad Polski nie spolpracowal z Nacistami ale tez nie wykonywal discipliny miedzy mordercow zydow.Mogli pare Tyseci zastrzelic i bybyla disciplina ! Ja cie tez wypominam PRL praca z arabstwo kolo 45 lat i uwazam to z sledctwo ! Odpowiedz Link Zgłoś
pro_wok Re: Duńskie królestwo 02.05.03, 18:11 fredzio54 napisał: > 900 Tys polskich obywateli z slaska walczyli w Srod Hitlerowcow Whermachtu SS > i nawet w Auschw To sie popisales ! Nalezaloby poznac odrobine historie Slaska zanim sie cos takiego napisze. Czasami jest chyba lepiej nic nie pisac, niz pisac brednie. Odpowiedz Link Zgłoś
fredzio54 Re: Duńskie królestwo 02.05.03, 13:18 Prezydent Izraela w Polsce Według prezydenta Izraela - Moshe Katzava, stosunki między Izraelem i Polską będą lepsze, gdy oba narody szczegółowo poznają wszelkie fakty związane z Holocaustem i drugą wojną światową. Prezydent Izraela przybywa dziś z 3-dniową wizytą do Polski. Weźmie udział w obchodach 60. rocznicy wybuchu powstania w getcie warszawskim i w Marszu Żywych w Oświęcimiu. Prezydent Katzav w wywiadzie dla Polskiego Radia podkreślił, że nie można wymazywać z podręczników szkolnych faktu, iż część Polaków podczas wojny współpracowała z nazistami. "Nie mogę powiedzieć, że wszyscy Polacy byli winni, ale muszę powiedzieć, że pewne grupy były winne współpracy z nazistami i zabijaniu żydów"- podkreślił Moshe Katzav. Zdaniem prezydenta Izraela, w Europie, w tym również w Polsce, antysemityzm jest częstym zjawiskiem. Moshe Katzav wyraził nadzieję, że polskie władze podejmą ostre kroki, by zapobiegać antysemityzmowi, który - w jego opinii - jest rodzajem rasizmu. "Antysemityzm to jest przeciwstawianie się wszystkiemu, co jest powiązane z judaizmem, syjonizmem i Izraelem. Wierzę, że polski rząd i prezydent zamierzają z tym walczyć" - dodał prezydent Izraela. Moshe Katzav powiedział, że oba nasze narody, a zwłaszcza młodzi ludzie, powinni wyciagnąć wnioski z lekcji, jaką był holocaust. Prezydent Izraela dodał, że takie spotkania młodzieży, jak na przykład Marsz Żywych w Oświęcimiu, pozwolą młodym ludziom zrozumieć historię. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ;; PODZIWIAM TWOJA UCZUCIA DLA PALESTYNCZYKOW! IP: *.cable.mindspring.com 06.11.03, 05:43 Odpowiedz Link Zgłoś
fredzio54 Re: Fan Club Nu, Dany33 02.05.03, 10:21 דנה אני אוהב את סגנונך הפולני! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: *.bb.netvision.net.il 02.05.03, 10:43 fredzio54 napisał: > דנה אני אוהב א > ;ת סגנונך הפול > ;ני! נו, גם אני שלך, טומק ואני מצתתים אותך הרבי יום נעים, פרדזיו Odpowiedz Link Zgłoś
fredzio54 Re: Fan Club Nu, Dany33 02.05.03, 11:17 Gość portalu: dana33 napisał(a): > fredzio54 napisał: > > > דנה אני אוהב & > #1488; > > ;ת סגנונך הפו& > #1500; > > ;ני! > נו, גם אני שלך, > טומק ואני מצת > תים אותך הרבי אני לא שונא אותם אבל נהנה להרגיז אותם מעריצך פרדז"יו > יום נעים, פרדז > ;יו Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: *.bb.netvision.net.il 02.05.03, 11:41 fredzio54 napisał: > Gość portalu: dana33 napisał(a): > > > fredzio54 napisał: > > > > > דנה אני אוה > 89; & > > #1488; > > > ;ת סגנונך הפ > 493;& > > #1500; > > > ;ני! > > נו, גם אני שלך > , > > טומק ואני מצ > 1514; > > תים אותך הרב > 1497; > אני לא שונא או > ;תם אבל נהנה ל• > 2;רגיז אותם מע— > 2;יצך פרדז"יו > > יום נעים, פרד& > #1494; > > ;יו נו, אני יודעת, זה הנקודה, אנכנו לא שונים אותם, אבל הם שונם אותנו Odpowiedz Link Zgłoś
fredzio54 Re: Fan Club Nu, Dany33 02.05.03, 11:50 Gość portalu: dana33 napisał(a): > fredzio54 napisał: > > > Gość portalu: dana33 napisał(a): > > > > > fredzio54 napisał: > > > > > > > דנה אני אוה > ; > > 89; & > > > #1488; > > > > ;ת סגנונך ה– > 8; > > 493;& > > > #1500; > > > > ;ני! > > > נו, גם אני של > 1498; > > , > > > טומק ואני מ > 10; > > 1514; > > > תים אותך הר > 89; > > 1497; > > אני לא שונא א& > #1493; > > ;תם אבל נהנה ל > • > > 2;רגיז אותם מע > — > > 2;יצך פרדז"יו > > > יום נעים, פר > 491;& > > #1494; > > > ;יו > > נו, אני יודעת, > 494;ה הנקודה, > אנכנו לא שוני > ם אותם, אבל הם > 13;ונם אותנו יד על לב הם גאותנים אבל הם הערבים של אירופה כל השכנים צוחקים מהם עם לא מוצלח! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: *.bb.netvision.net.il 02.05.03, 12:01 fredzio54 napisał: > Gość portalu: dana33 napisał(a): > > > fredzio54 napisał: > > > > > Gość portalu: dana33 napisał(a): > > > > > > > fredzio54 napisał: > > > > > > > > > דנה אני או& > #1492; > > ; > > > 89; & > > > > #1488; > > > > > ;ת סגנונך ה > – > > 8; > > > 493;& > > > > #1500; > > > > > ;ני! > > > > נו, גם אני ש > 00; > > 1498; > > > , > > > > טומק ואני מ > ; > > 10; > > > 1514; > > > > תים אותך הר > ; > > 89; > > > 1497; > > > אני לא שונא > 488;& > > #1493; > > > ;תם אבל נהנה > 1500; > > • > > > 2;רגיז אותם מ > 1506; > > — > > > 2;יצך פרדז"יו > > > > יום נעים, פ— > 2; > > 491;& > > > #1494; > > > > ;יו > > > > נו, אני יודעת > , > > 494;ה הנקודה, > > אנכנו לא שונ > 1497; > > ם אותם, אבל הם > > > 13;ונם אותנו > יד על לב הם גא > 93;תנים אבל הם ה > 506;רבים של אירו > 508;ה כל השכנים צ > 1493;חקים מהם > עם לא מוצלח! נו, יש שם כמה וכמה פולנים שבת שלום, אני בדרך הביתה, נשיקות Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbalansowany ReFredzio IP: 61.68.208.* 03.05.03, 07:32 Fredzio, ja juz nie wdaje sie z toba w dyskusje. Niemniej masz tu jedno polaczenie po polsku. Przeczytaj "Pewien list" 1, 2, 3 i moze cos do ciebie dotrze. Angielskich linkow ci nie posle bo nie wiem czy znasz ten jezyk. www.kki.krakow.pl/piojar/polemiki/holocaust/polemiki.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 do zbalansowanego IP: *.adsl.actcom.co.il 03.05.03, 13:14 nu, jeszcze raz prosze, nie na tym watku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbalansowany Re: do zbalansowanego IP: 61.68.202.* 03.05.03, 14:03 Gość portalu: dana33 napisał(a): > nu, jeszcze raz prosze, nie na tym watku. Masz racje, ale Fredzio (tym razem jest to prawdziwy) jest w stanie ze swietego zrobic antysemite, dalem mu wiec cos do poczytania, moze chociaz troche skoryguje swoje poglady Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbalansowany Re: do Dany IP: *.mel.dialup.connect.net.au 07.05.03, 12:12 Szkoda ze mnie na tym waszym swiecie nie bylo, chociaz w moim wieku to moge sobie jedynie powspominac; - dobrze ze jest co. A jak tam "pan i wladca"? - pewnie zaczal nienawisziec Polakow juz tylko za twoje siedzenie przy internecie ( A koszule na rano wyprasowane? ) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 do zlodzieja nikow IP: *.bb.netvision.net.il 08.05.03, 06:39 Gość portalu: zbalansowany napisał(a): > Szkoda ze mnie na tym waszym swiecie nie bylo, chociaz w moim wieku to moge > sobie jedynie powspominac; - dobrze ze jest co. > A jak tam "pan i wladca"? - pewnie zaczal nienawisziec Polakow juz tylko za > twoje siedzenie przy internecie > ( A koszule na rano wyprasowane? ) nu, po pierwsze to to twoj pieski interes, czy koszule wyprasowane czy nie. po drugie, nie podszywaj sie pod niezbalansowanego, bo ja moge sie z nim klocic, moge go nazywac roznymi slowami, ale zawsze idzie to na wyzszym poziomie, tak ze to co ty zlodzieju nikow, napisales powyzej, to w zadnym wypadku nie styl zbalansowanego. w moim klubie nie ma dla takich miejsca, tak ze prosze sprawdz, czy nie ma cie za drzwiami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbalansowany Re: do zlodzieja nikow IP: *.mel.dialup.connect.net.au 08.05.03, 06:51 Gość portalu: dana33 napisał(a): > Gość portalu: zbalansowany napisał(a): > > > Szkoda ze mnie na tym waszym swiecie nie bylo, chociaz w moim wieku to mog > e > > sobie jedynie powspominac; - dobrze ze jest co. > > A jak tam "pan i wladca"? - pewnie zaczal nienawisziec Polakow juz tylko z > a > > twoje siedzenie przy internecie > > ( A koszule na rano wyprasowane? ) > > nu, po pierwsze to to twoj pieski interes, czy koszule wyprasowane czy nie. > po drugie, nie podszywaj sie pod niezbalansowanego, bo ja moge sie z nim > klocic, moge go nazywac roznymi slowami, ale zawsze idzie to na wyzszym > poziomie, tak ze to co ty zlodzieju nikow, napisales powyzej, to w zadnym > wypadku nie styl zbalansowanego. w moim klubie nie ma dla takich miejsca, tak > ze prosze sprawdz, czy nie ma cie za drzwiami. Po raz pierwszy mi ktos ukradl nicka, i ciekawe ze tez z Australii. Ale dlaczego awansowalem na niezbalansowanego ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 do absolutnie zbalansowanego IP: *.bb.netvision.net.il 08.05.03, 14:57 Gość portalu: zbalansowany napisał(a): > Gość portalu: dana33 napisał(a): > > > Gość portalu: zbalansowany napisał(a): > > > > > Szkoda ze mnie na tym waszym swiecie nie bylo, chociaz w moim wieku t > o mog > > e > > > sobie jedynie powspominac; - dobrze ze jest co. > > > A jak tam "pan i wladca"? - pewnie zaczal nienawisziec Polakow juz ty > lko z > > a > > > twoje siedzenie przy internecie > > > ( A koszule na rano wyprasowane? ) > > > > nu, po pierwsze to to twoj pieski interes, czy koszule wyprasowane czy nie > . > > po drugie, nie podszywaj sie pod niezbalansowanego, bo ja moge sie z nim > > klocic, moge go nazywac roznymi slowami, ale zawsze idzie to na wyzszym > > poziomie, tak ze to co ty zlodzieju nikow, napisales powyzej, to w zadnym > > wypadku nie styl zbalansowanego. w moim klubie nie ma dla takich miejsca, > tak > > ze prosze sprawdz, czy nie ma cie za drzwiami. > > > Po raz pierwszy mi ktos ukradl nicka, i ciekawe ze tez z Australii. > Ale dlaczego awansowalem na niezbalansowanego ? nu, tak mi sie z tym niezbalansowanym napisalo, bo uzywam to, kiedy zaczynasz twoje wyskoki na zydow i israel. a teraz to widze, ze masz ten sam adres, co ten, co myslalam, ze on ci ukradl nika. to jak to? ja sie pomylilam, i ty zaczales o koszulach, czy masz brata? czy po prostu nie zauwazylam, ze oprocz anty to ty tez z tych, ktorym trzeba prasowac koszule bo sami nie umieja? u nas sie mowi, ze mezczyzna jest glowa rodziny, a kobieta szyja, ktora ta glowa kreci.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbalansowany Re: do absolutnie zbalansowanego IP: 61.68.203.* 08.05.03, 15:07 Gość portalu: dana33 napisał(a): > Gość portalu: zbalansowany napisał(a): > > > Gość portalu: dana33 napisał(a): > > > > > Gość portalu: zbalansowany napisał(a): > > > > > > > Szkoda ze mnie na tym waszym swiecie nie bylo, chociaz w moim wi > eku t > > o mog > > > e > > > > sobie jedynie powspominac; - dobrze ze jest co. > > > > A jak tam "pan i wladca"? - pewnie zaczal nienawisziec Polakow j > uz ty > > lko z > > > a > > > > twoje siedzenie przy internecie > > > > ( A koszule na rano wyprasowane? ) > > > > > > nu, po pierwsze to to twoj pieski interes, czy koszule wyprasowane cz > y nie > > . > > > po drugie, nie podszywaj sie pod niezbalansowanego, bo ja moge sie z > nim > > > klocic, moge go nazywac roznymi slowami, ale zawsze idzie to na wyzsz > ym > > > poziomie, tak ze to co ty zlodzieju nikow, napisales powyzej, to w za > dnym > > > wypadku nie styl zbalansowanego. w moim klubie nie ma dla takich miej > sca, > > tak > > > ze prosze sprawdz, czy nie ma cie za drzwiami. > > > > > > Po raz pierwszy mi ktos ukradl nicka, i ciekawe ze tez z Australii. > > Ale dlaczego awansowalem na niezbalansowanego ? > > nu, tak mi sie z tym niezbalansowanym napisalo, bo uzywam to, kiedy zaczynasz > twoje wyskoki na zydow i israel. a teraz to widze, ze masz ten sam adres, co > ten, co myslalam, ze on ci ukradl nika. to jak to? ja sie pomylilam, i ty > zaczales o koszulach, czy masz brata? czy po prostu nie zauwazylam, ze oprocz > anty to ty tez z tych, ktorym trzeba prasowac koszule bo sami nie umieja? > u nas sie mowi, ze mezczyzna jest glowa rodziny, a kobieta szyja, ktora ta > glowa kreci.... Danale bylem w zlym humorze i wyszla ze mnie typowa "meska szowinistyczna swinia" ktora miejsce kobiety widzi w kuchni i przy zelazku; jak mowia hindusi - tysiac przeprosin!! Ale swoja droga to milo rano ubrac koszule uprasowana reka kochajacej kobiety. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: do absolutnie zbalansowanego IP: *.netvision.net.il 08.05.03, 15:11 Gość portalu: zbalansowany napisał(a): > Gość portalu: dana33 napisał(a): > > > Gość portalu: zbalansowany napisał(a): > > > > > Gość portalu: dana33 napisał(a): > > > > > > > Gość portalu: zbalansowany napisał(a): > > > > > > > > > Szkoda ze mnie na tym waszym swiecie nie bylo, chociaz w mo > im wi > > eku t > > > o mog > > > > e > > > > > sobie jedynie powspominac; - dobrze ze jest co. > > > > > A jak tam "pan i wladca"? - pewnie zaczal nienawisziec Pola > kow j > > uz ty > > > lko z > > > > a > > > > > twoje siedzenie przy internecie > > > > > ( A koszule na rano wyprasowane? ) > > > > > > > > nu, po pierwsze to to twoj pieski interes, czy koszule wyprasowa > ne cz > > y nie > > > . > > > > po drugie, nie podszywaj sie pod niezbalansowanego, bo ja moge s > ie z > > nim > > > > klocic, moge go nazywac roznymi slowami, ale zawsze idzie to na > wyzsz > > ym > > > > poziomie, tak ze to co ty zlodzieju nikow, napisales powyzej, to > w za > > dnym > > > > wypadku nie styl zbalansowanego. w moim klubie nie ma dla takich > miej > > sca, > > > tak > > > > ze prosze sprawdz, czy nie ma cie za drzwiami. > > > > > > > > > Po raz pierwszy mi ktos ukradl nicka, i ciekawe ze tez z Australii. > > > Ale dlaczego awansowalem na niezbalansowanego ? > > > > nu, tak mi sie z tym niezbalansowanym napisalo, bo uzywam to, kiedy zaczyn > asz > > twoje wyskoki na zydow i israel. a teraz to widze, ze masz ten sam adres, > co > > ten, co myslalam, ze on ci ukradl nika. to jak to? ja sie pomylilam, i ty > > zaczales o koszulach, czy masz brata? czy po prostu nie zauwazylam, ze opr > ocz > > anty to ty tez z tych, ktorym trzeba prasowac koszule bo sami nie umieja? > > u nas sie mowi, ze mezczyzna jest glowa rodziny, a kobieta szyja, ktora ta > > > glowa kreci.... > > > Danale bylem w zlym humorze i wyszla ze mnie typowa "meska szowinistyczna > swinia" ktora miejsce kobiety widzi w kuchni i przy zelazku; jak mowia hindusi > - > tysiac przeprosin!! > > Ale swoja droga to milo rano ubrac koszule uprasowana reka kochajacej kobiety. HA! a jak to milo zalozyc wypucowane reka kochajacego mezczyzny buty!!!! :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pro_wok Serdeczne pozdrowienia IP: *.Red-213-96-34.pooles.rima-tde.net 03.08.03, 15:41 Dla wszystkich bylych, obecnych i przyszlych sympatykow klubu z zyczeniami satysfakcjonujacych i ciekawych dyskusji WRD Odpowiedz Link Zgłoś
pro_wok Dana nie jest gorsza niz Elvis 15.05.03, 20:36 Milosnicy Elvisa nie pogodzili sie z jego odejsciem i czekaja od 16.08.1977 na jego powrot. Szansa na powrot Dany jest chyba odrobine wieksza, wiec nie tracmy nadziei. Mozemy uwazac, ze jest ona "produktem izraelskiej szowinistycznej propagandy" i pisac tomy na temat "prawdziwego oblicza Izraela" mozemy uwazac ja za "fanatyczke" ale nie mozemy zaprzeczyc, ze jest jednoczesnie skarbnica informacji z pierwszej reki, ze ci ktorzy byli zainteresowani spojrzeniem na Izrael od wewnatrz mieli po temu doskonala mozliwosc, ze mimo stawiania jej stale w roli oskarzonej nie unikala dyskusji. To, ze dla kogos jego kraj jest "jak religia" to moze gleboki patryjotyzm i obrona swojego gniazda. Mozna sie spierac kto zna lepiej "prawdziwe oblicze Izraela". Mysle, ze gdyby ktos mieszkajacy 15tys. km od Polski probowal mi tlumaczyc, jakie jest jej prawdziwe oblicze , uslyszalby ode mnie kilka cieplych slow. Niezaleznie od wszystkiego Dana byla rowniez dla przeciwnikow kims, na kim mozna bylo polegac w kazdej sytuacji i mozna sobie tylko zyczyc by wrocila. Byloby to z korzyscia dla wszystkich. Nie jestem tylko pewny czy dla Dany rowniez. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbalansowany Re: Dana nie jest gorsza niz Elvis IP: *.mel.dialup.connect.net.au 15.05.03, 20:53 Mozna by ja bylo czyms drastycznym sprowokowac, pamietam ze raz mi sie udalo. Niestety teraz musi to zrobic ktos inny bo ja stracilem wszystkie fory ktore u niej mialem. Odpowiedz Link Zgłoś
pro_wok Re: Dana nie jest gorsza niz Elvis 15.05.03, 21:35 Gość portalu: zbalansowany napisał(a): > Mozna by ja bylo czyms drastycznym sprowokowac, pamietam ze raz mi sie udalo. > > Niestety teraz musi to zrobic ktos inny bo ja stracilem wszystkie fory ktore u > niej mialem. W ciagu ostatnich kilku miesiecy, zauwazylem, ze masz w sobie cos z teriera. Nie miej mi za zle takiego porownania ale wydaje mi sie, ze podobnie jak terier nie jestes w stanie popuscic. Bywa to czesto cecha bardzo pozytywna, jednakze moim zdaniem nie zawsze gra jest warta swieczki. Argumenty nie musza byc chyba podpierane Hitlerem i hitleryzmem, bo u niektorych jest to juz zdecydowanie poza granicami mozliwymi do przyjecia. Co mozna przez to osiagnac ? Nie znamy losow ludzi z ktorymi tu komunikujemy i moze sie zdarzyc, ze kogos tym zranimy glebiej niz mozemy to sobie wyobrazic. Po co ? pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbalansowany Re: Dana nie jest gorsza niz Elvis IP: *.mel.dialup.connect.net.au 16.05.03, 06:40 Provok osobe ktora moglem urazic jedna z moich wypowiedzi przeprosilem, reszta nie ma sie o co obrazac, a jezeli tak to wdzieczny bylbym za wyjasnienie. Argumenty nie musza byc chyba podpierane Hitlerem i hitleryzmem, bo u niektoryc > h > jest to juz zdecydowanie poza granicami mozliwymi do przyjecia. > Co mozna przez to osiagnac ? nie chcialbym byc zlosliwy ale wiele na swiecie osiagnieto uciekajac sie do argumenyow z tego okresu, a Adolfa jezeli ktos uzywa to raczej moi oponeci co nie znaczy ze mam cos przeciwko temu, stwierdzam jedynie fakt. Nie staralem sie nikogo urazic, nie zamierzalem odpowiadac na ten post, sprowokowala mnie do tego Dana kierujac do mnie nastepny. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
wtracalski Re: Dana nie jest gorsza niz Elvis 16.05.03, 07:19 Zbalansowany Wytwornie, ale smierdzisz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbalansowany Re: Dana nie jest gorsza niz Elvis IP: *.mel.dialup.connect.net.au 16.05.03, 11:35 wtracalski napisał: > Zbalansowany > Wytwornie, ale smierdzisz. Wtracalski Zacytowanie wiersza Hitlera ktory ten napisal na dzien matki obrazliwym dla nikogo byc nie moze; na tym zakanczam temat! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CCCP Do Danki IP: *.acn.waw.pl 16.05.03, 13:45 Taki jeden aktor/satyryk ma swój komentarz w Rzepie. Nazwał go: "Danka, idziesz, Danka, musisz!" Powtarzam za nim: Danka, idziesz, Danka, musisz! C. Odpowiedz Link Zgłoś
pro_wok Re: Do Dany 11.07.03, 00:07 z przyjemnoscia podaje linki www.kroke.krakow.pl/kontakt_d.htm www.kroke.krakow.pl/koncerty_d.htm Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Do Dany IP: *.adsl.actcom.co.il 11.07.03, 00:36 pro_wok napisał: > z przyjemnoscia podaje linki > > <a href="http://www.kroke.krakow.pl/kontakt_d.htm"target="_blank">www.kroke.krakow.pl/kontakt_d.htm</a> > > <a href="http://www.kroke.krakow.pl/koncerty_d.htm"target="_blank">www.kroke.krakow.pl/koncerty_d.htm</a> > Pozdrawiam nu, slicznie dziekuje. nie widze zadnych terminow w bliskiej przyszlosci.... tzn, musze planowac w europie.... :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CCCP Do pro_woka IP: *.acn.pl 11.07.03, 05:09 Interesujący glos amerykańskiego buddologa prof. Richarda Hayesa z listy dyskusyjnej, nt. "wchodzenia" w inne religie (ładnie napisane, zachowałem to sobie): On Tue, 8 Jul 2003, Hal Cooper wrote: > The monk was not stupid for fouling up the lawn mower engine. This story brings back a flood of memories of the many times I have been in a new environment and have not known how to do something that any child in that environment would know how to do. Not long ago I read an interesting book advancing the hypothesis that one of the features of the human being is that this animal has almost no innate, instinctual knowledge about its environment. While other animals are "hard-wired" to seek certain kinds of food and habitat and will get sick or die if they cannot find what they seek, human beings have little hard-wired knowledge. Instead they have a remarkable ability to learn from observation. This feature is what makes it possible for human beings to adapt eventually to almost any environment; it is also what makes it necessary for a child to spend so long under the care of parents before embarking out into the world as an independent critter. It is also a big factor in what makes us social animals even when we become adults. We are built to rely heavily on learning from others. Hal's monk (an Asian, I presume) who did not know not to put Diesel fuel into a gasoline-powered lawnmower might seem incredibly stupid to a six-year-old child brought up in a mechanically sophisticated environment. To the Asian monk, on the other hand, an adult American who has to be told how to tell the difference between a statue of Amida and a statue of Shakyamuni must also seem incredibly stupid, even a bit retarded. Among my earliest childhood memories is that of a small brass Buddhist monk that used to stand on the mantel in my childhood home. During my entire childhood, my parents said this monk was a Tibetan lama and that the machine in his hand was a prayer wheel. Eventually, when I got into Buddhist studies and Buddhist practice, it became obvious to me that the "lama" was in fact a Chinese monk in Chinese robes and that the machine in his hand is a wooden fish. It is so obviously not Tibetan in any way that I can scarcely believe how ignorant my parents were. Their ignorance now seems so profound to me that I have had to re-examine everything they taught me about everything. (I still have the small brass statue, which I keep as a reminder of how stupid Americans are about Asian cultures.) Hal's story, and my own experience with the bronze "lama", reminds me of Carl Jung's conviction that people who try as adults to adopt a religion that they did not know from early childhood rarely succeed in gaining more than very superficial benefits from the religion to which they convert. They do not know how to interpret the symbols, and they do not have a very rich storehouse of stories to draw upon, and they understand almost everything through the mind of their childhood values. So it would be better, he argued, for a person to move on to ever more refined versions of his or her childhood religion than to adopt an alien religion as an adult. The Dalai Lama has often made precisely the same point (perhaps because he has had a lot of experience with earnest Western "Buddhists" who could not tell a Vajrayogini from a Durga or a tulku from a geshe). Even before Jung came along, Swami Vivekananda was telling Americans at the Parliament of Religions back in 1893 that if Christian missionaries REALLY wanted to help Indians, they would help them be better Hindus, Sikhs and Muslims rather than converting them to Christianity. When Vivekananda eventually established a mission in the West, his stated objective was to help Christians be better Christians and Jews be better Jews. Despite that, one can go to Vedanta Society temples in various parts of America and see non-Asian people sitting on the floor, chanting in Sanskrit and offering ghee imported Indian incense to Shivaratri or Kali, and studying Shankara and Patanjali. How, one wonders, is that making them better Christians and Jews? Or is this another example of the old Indian saying that every guru is murdered by his own disciples? > If my body is the lawn mower, then what do I put into my body? If your body is a goat, I'd put grass into it. > Do I put the wrong fuel into my body and foul it all up? If you're an American and eat a typical modern American diet, the chances are very good that you do just that. Bit I digress, as is my wont. -- Richard Hayes Odpowiedz Link Zgłoś
pro_wok Re: Do CCCP 25.07.03, 22:12 Gość portalu: CCCP napisał(a): > Interesujący glos amerykańskiego buddologa prof. Richarda Hayesa z listy dyskus > yjnej, nt. "wchodzenia" w inne religie (ładnie napisane, zachowałem to sobie): Swami Vivekananda, born Narendranath Datta in Calcutta in 1863, became a disciple of Ramakrishna Paramahamsa in his youth. www.lifepositive.com/Spirit/masters/swami-vivekananda/vivekananda.asp www.roseandpeaches.com/cards/observer.gif Odpowiedz Link Zgłoś
pro_wok PS Do CCCP 25.07.03, 22:43 pro_wok napisał: > Gość portalu: CCCP napisał(a): > > > Interesujący glos amerykańskiego buddologa prof. Richarda Hayesa z listy > dyskus > > yjnej, nt. "wchodzenia" w inne religie (ładnie napisane, zachowałem to sob > ie): > > > > Swami Vivekananda, born Narendranath Datta in Calcutta in 1863, became a > disciple of Ramakrishna Paramahamsa in his youth. > > > > www.lifepositive.com/Spirit/masters/swami-vivekananda/vivekananda.asp > > > > > www.roseandpeaches.com/cards/observer.gif Swami Vivekananda jest mi z roznych wzgledow bliski. Jak patrze na jego zdjecie to widze mojego ojca. Sa tak podobni, ze mogliby byc bracmi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 do pro_woka IP: *.adsl.actcom.co.il 03.08.03, 18:22 pro_wok napisał: > Swami Vivekananda jest mi z roznych wzgledow bliski. > Jak patrze na jego zdjecie to widze mojego ojca. > Sa tak podobni, ze mogliby byc bracmi. nu, jesli do twojego ojca, to chyba rowniez ciut do ciebie, nie??? artykul wydrukowalam i poczytam dzisiaj wieczorem.... :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CCCP Dzięki, i Kabir IP: *.acn.pl 05.08.03, 11:19 pro_wok napisał: > pro_wok napisał: > > > Gość portalu: CCCP napisał(a): > > > > > Interesujący glos amerykańskiego buddologa prof. Richarda Hayesa z li > sty > > dyskus > > > yjnej, nt. "wchodzenia" w inne religie (ładnie napisane, zachowałem t > o sob > > ie): > > > > > > > > Swami Vivekananda, born Narendranath Datta in Calcutta in 1863, became a > > disciple of Ramakrishna Paramahamsa in his youth. > > > > > > > > www.lifepositive.com/Spirit/masters/swami-vivekananda/vivekananda.asp > > > > > > > > > > www.roseandpeaches.com/cards/observer.gif > > > Swami Vivekananda jest mi z roznych wzgledow bliski. > Jak patrze na jego zdjecie to widze mojego ojca. > Sa tak podobni, ze mogliby byc bracmi. Szanowny Pro_, Dzieki za linki. Mr. Vivekananda interesuje mnie jako jeden z głównych gości pierwszego w dziejach zjazdu przywódców religijnych z całego świata w Chicago. Nie potrafię jakoś zrozumieć, dlaczego to on właśnie miał tam reprezentować Indie. To mi trochę przypomina pretensje polskich harekrysznowców do prawa do reprezentowania kultury indyjskiej w Polsce. Odwdzieczam się natychmiast mam nadzieję ciekawym linkiem - do wierszy Kabira, niepiśmiennego poety-mistyka starającego się wyjść ponad formy hinduizmu i islamu. Kabir jest niesamowity, oryginał jest podobno wieloznaczny, z wieloma warstwami znaczeń. Na tłumaczeniu wielu zdaje się połamało i wciąż łamie zęby. Przekład Tagore'a jest - mówią mi - raczej swobodnym, trochę przegadanym ujęciem. Ale i tak mi sie podoba. Mam nadzieję, ze jeszcze tego nie znasz. www.sacred-texts.com/hin/sok/index.htm Na zachętę: LXXII III. 26. tor hîrâ hirâilwâ kîcad men THE jewel is lost in the mud, and all are seeking for it; Some look for it in the east, and some in the west; some in the water and some amongst stones. But the servant Kabîr has appraised it at its true value, and has wrapped it with care in the end of the mantle of his heart. Pozdrowienia, C. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pro_wok Re: Dzięki, i Kabir IP: *.Red-213-96-34.pooles.rima-tde.net 05.08.03, 22:26 Gość portalu: CCCP napisał(a): > pro_wok napisał: > > > pro_wok napisał: > > > > > Gość portalu: CCCP napisał(a): > > > > > > > Interesujący glos amerykańskiego buddologa prof. Richarda Hayesa > z li > > sty > > > dyskus > > > > yjnej, nt. "wchodzenia" w inne religie (ładnie napisane, zachowa > łem t > > o sob > > > ie): > > > > > > > > > > > > Swami Vivekananda, born Narendranath Datta in Calcutta in 1863, becam > e a > > > disciple of Ramakrishna Paramahamsa in his youth. > > > > > > > > > > > > www.lifepositive.com/Spirit/masters/swami-vivekananda/vivekananda.asp > > > > > > > > > > > > > > > www.roseandpeaches.com/cards/observer.gif > > > > > > Swami Vivekananda jest mi z roznych wzgledow bliski. > > Jak patrze na jego zdjecie to widze mojego ojca. > > Sa tak podobni, ze mogliby byc bracmi. > > > Szanowny Pro_, > > Dzieki za linki. Mr. Vivekananda interesuje mnie jako jeden z głównych gości pi > erwszego w dziejach zjazdu przywódców religijnych z całego świata w Chicago. Ni > e potrafię jakoś zrozumieć, dlaczego to on właśnie miał tam reprezentować Indie > . To mi trochę przypomina pretensje polskich harekrysznowców do prawa do reprez > entowania kultury indyjskiej w Polsce. > > Odwdzieczam się natychmiast mam nadzieję ciekawym linkiem - do wierszy Kabira, > niepiśmiennego poety-mistyka starającego się wyjść ponad formy hinduizmu i isla > mu. > > Kabir jest niesamowity, oryginał jest podobno wieloznaczny, z wieloma warstwami > znaczeń. Na tłumaczeniu wielu zdaje się połamało i wciąż łamie zęby. > > Przekład Tagore'a jest - mówią mi - raczej swobodnym, trochę przegadanym ujęcie > m. Ale i tak mi sie podoba. > > Mam nadzieję, ze jeszcze tego nie znasz. > > > www.sacred-texts.com/hin/sok/index.htm > > > > Na zachętę: > > LXXII > > III. 26. tor hîrâ hirâilwâ kîcad men > > THE jewel is lost in the mud, and all are seeking for it; > Some look for it in the east, and some in the west; some in the water and some > amongst stones. > But the servant Kabîr has appraised it at its true value, > and has wrapped it with care > in the end of the mantle > of his heart. > > > Pozdrowienia, > > C. Moi drodzy, nie mam aktualnie mozliwosci by regularnie zagladac ale odezwe sie po powrocie. Jeszcze raz wszystkiego dobrego z Barcelony. WRD Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 do cccp i zbalansowanego IP: *.jazo.org.il 01.09.03, 08:42 nu, nie konczymy tematow czulentowo-pogodow-towarzyskich, a na te tematy wyjtkowo przyjemnie sie rozmawia, ale juz mi od paru dni nie pasuje, na jakim watku one sa zamieszczane. a poniewaz sie nie koncza, to przechodze do klubu, ostatecznie po to on tu jest, nie? a wiec, prawdziwej polskiej maslanki, to ja tu nie widzialam. ale za to jogurty sa swietne, wiec sprobuje. kiedys znalam dziewczyne z mali, ta mnie nauczyla jesc w upaly pomarancze lekko posolone. i swietne i tez gasi pragnienie: to ta sol, ktora wiaze wode w organizmie i nie daje sie mu wysuszyc. u nas juz od malego ucza dzieci latem pic dziennie conajmniej 4 litry wody. taka tragedia, jaka w tym roku nawiedzila francje, ze zmarlo tam tyle tysiecy osob w upaly, ktore my mamy corocznie przez dlugie miesiace, to wg mnie wina rzadu, ktory natychmiast powinien byl poinformowac obywateli i przypominac im to np w czasie nadawania wiadomosci, a wic kilka razy dziennie, ze musza pic, pic, pic. zbalansowany, ty mi tu nic o deszczu jako tragedii nie pisz. ja snie o deszczu, gdzie tam, nie bede chciwa, nie chce deszczu, 10 kropelek z nieba tez dobrze!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ------------------ sen o Danie (autor nieznany) IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 20.10.03, 21:47 Naga i taka piękna leżysz na brzegu łóżka pośladki na poduszce szczęśliwa ta poduszka Patrzę na Twoje ciało zalotnie ułożone piersi - owoc granatu rozkoszą pobudzone Słodki wzgórek wenery w nim zakamarków moc odwiedzam zakamarki co noc, co noc, co noc Widok ten tak uroczy świat cały mi przesłania oto kochanka moja piękna jak leśna łania Wzrok mój nienasycony pochłaniam Cię połykam i zbliżam się do Ciebie swym ciałem Cię dotykam I nagle Twoje stópki swawolnie pną sie w górę po brzuchu, nagim torsie przyjemnie drażniąc skórę Przymykasz swoje oczy robiąc rozkoszne szparki i swoje zgrabne nogi na moje kładziesz barki I mówisz mi figlarnie głosem bajkowej wróżki popatrz kochanku miły jak ładne ja mam nóżki Wyciągasz do mnie ręce dłoń Twoja w mojej dłoni a ten niesforny linga przenika Twoją joni Za oknem noc i gwiazdy....... Odpowiedz Link Zgłoś
lekarz_a_durny Re: sen o Danie (autor nieznany) 20.10.03, 22:13 Gość portalu: ---------------- Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: sen o Danie (autor nieznany) IP: 5.3.1R3D* / 192.114.47.* 20.10.03, 23:26 nu, doktorku, a ja nie!!! smialam sie do lez, swietne!!!! i co za przyjemnosc dostac taki wiersz!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: sen o Danie (autor nieznany) IP: 5.3.1R3D* / 192.114.47.* 20.10.03, 23:24 hahahahaha, YOU MADE MY DAY, OOPS, MY NIGHT!!!!! :) Odpowiedz Link Zgłoś
puls Re: Fan Club Nu, Dany33 21.10.03, 00:29 cremaster^ napisała: > Pojawila sie z koncem grudnia i zdobyla natychmiast serca wielu forumowiczow. > Jak na "gwiazde" przystalo nalezy sie jej wlasny Fan Club. > Niniejszym go tutaj zakladam. Brawo Dana . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ------------------ sen meza Dany(autor nieznany) IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 02.11.03, 15:11 Trupocze skrzydłami, pragnie ciała siłą przepojona, bezkresna cielesność. A sutki jej różowe, pożądaniem eksplodujące, I leci nad moim moim ciałem, piana jej pysk pokrywa i trzepocze i szczęki swe zagryza I zaraz mnie posiądzie ja ją, czy ona mnie to nieważne bo ta istota tylko seksu pragnie A usta jej czerwone A sutki jej różowe I wnętrze porządanie przepojone I zaraz mnie posiądzie ja ją, czy ona mnie to nieważne bo ta diablica tylko seksu pragnie I umieram powoli, serce me zamarło,zimne ciało na łożu spoczywa A ona odpływa w dal bezkresną A mnie zostawia Bo teraz tylko seksu pragnie........ ........ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: sen meza Dany(autor nieznany) IP: 5.3.1R3D* / 192.114.47.* 02.11.03, 15:32 :) widze, ze jestes w biezanowie na biezaco.... mile, ale tym razem ciut niedokladnie.... seks jest niezly, nu, nawet swietny, ale "nie tylko" seks.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ------------------ Re: sen meza Dany(autor nieznany) IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 02.11.03, 15:51 Gość portalu: dana33 napisał(a): > :) widze, ze jestes w biezanowie na biezaco.... > mile, ale tym razem ciut niedokladnie.... seks jest niezly, nu, nawet swietny, > ale "nie tylko" seks.... Rozumie Dano,ale chyba nie jestem na bierzaco?? Ja tak sobie wyobrazalem ten twoj sex z mezem,ale pewnie bylem w blendzie.Tu na wsi w biezanowie nie wszystkie informacje moge zweryfikowac. Nadal jestem twoim fanem mimo iz poprzedni list nie spodobal ci sie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: sen meza Dany(autor nieznany) IP: 194.90.65.* 03.11.03, 09:29 nuuuu, napisalam cos, ze mi sie nie podoba??? tylko, ze niedokladny.... tak prawde mowiac, to ta piana... nu, ta piana tez nie dokladnie, ale niech bedzie dla lepszego wyobrazenia.... :) Odpowiedz Link Zgłoś
cien_anny Re: Fan Club Nu, Dany33 05.11.03, 06:01 NIE MA SIE TU DO KOGO PRZYCZEPIC.... GDZIE JEST K__RWA ANNA? NAPEWNO JESZCZE NIE ZNALAZLA TEGO WATKA... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: 194.90.65.* 05.11.03, 08:14 drogi cieniu, na tym watku nie uzywamy inwektyw. pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
cien_anny Re: Fan Club Nu, Dany33 05.11.03, 16:53 Gość portalu: dana33 napisał(a): > drogi cieniu, na tym watku nie uzywamy inwektyw. pozdrowienia JAKICH ZNOWU INWEKTYW? "K__RWA ANNA" TO JEJ IMIE I NAZWISKO (A MOZE NAZWISKO I IMIE, A MOZE ZAWOD I IMIE, A MOZE HOBBY I IMIE. SAMA JUZ NIE WIEM) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: 194.90.65.* 06.11.03, 06:34 drogi cieniu. jesli tak, to mozna zalowac, ze nazwano ja tak niefortunnie. wiec moze ty, z czystej litosci oczywiscie, zmilujesz sie nad nia i wymyslisz jakis nick name? jestem oczywiscie gotowa ci pomoc, chociaz wiem, ze fantazji ci nie brakuje.... :) pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kd Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: *.turbonet.com 07.11.03, 04:27 Dano droga, Mam wrażenie,że zaczynasz wpadać w ramiona poprawności i estetyzmu.Są niestety takie zachowania, postawy dla ktorych określenia brakuje słów w eleganckim słowniku i jeżeli nie chcemy wychodzić poza wytyczone w nim ramy, często istota przedmiotu ginie w powodzi słów, badź eufemizmów. Pozostaje oczywiście "splendid isolation",czyli postawa bierna przez wycofanie, ale na to nie zawsze pozwala temperament. Ja tam dziwne zaufanie do instynktu Cienia.:-) Odpowiedz Link Zgłoś
cien_anny WOW!!!! :-) 07.11.03, 05:29 Gość portalu: kd napisał(a): > Dano droga, Mam wrażenie,że zaczynasz wpadać w ramiona poprawności i > estetyzmu.Są niestety takie zachowania, postawy dla ktorych określenia brakuje > słów w eleganckim słowniku i jeżeli nie chcemy wychodzić poza wytyczone w nim > ramy, często istota przedmiotu ginie w powodzi słów, badź eufemizmów. > Pozostaje oczywiście "splendid isolation",czyli postawa bierna przez > wycofanie, ale na to nie zawsze pozwala temperament. Ja tam dziwne zaufanie do > instynktu Cienia.:-) Odbieram ostatnie zdanie jako albo "ja tam mam dziwne..." albo poprostu "ja mam dziwne..." W kazdym razie nikt do tej pory nie mial do mnie zaufania na stronach tego glupiej gazety. Nie wiem jak to swietowac :-) A na temat przeklenstw: co jest trafniejsze? 1. Alez ten Olisadebe szybko biegnie z pilka niczym gazela przez zulwi. 2. Alez ten Olisadebe zapierdala No wiec, moglabym spokojnie tlumaczyc ze nasza ANNA cytuje niesamowite bzdury i daje adresy do propagandy na tak niskim poziomie ze mozna tylko sie usmiac, albo poprostu krzyknac zeby zamknela swoj parszywy pysk. No a sugestie o operacji mozgu podpowiedzial mi kolega i bardzo mi sie spodobala. Tylko gdzie ANNA ma mozg? No chyba w dupie (i idiomatycznie i doslownie) Ale na tym watku obiecuje wiecej wulgarnych slow nie uzywac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kd Re: WOW!!!! :-) IP: *.turbonet.com 07.11.03, 05:46 Cieniu, Jestes Wielkim Cieniem! PS Oczywiscie zjadlam "mam" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 do kd IP: 194.90.65.* 07.11.03, 07:00 nu, zgadzam sie absolutnie.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: WOW!!!! :-) IP: 194.90.65.* 07.11.03, 06:59 drogi cieniu. po powtornym przeczytaniu twoich slow, doszlam do wniosku, ze cos w tym jest. biorac twoj przyklad z olisadebe, to oczywiscie nr 2 lepiej odzwierciedla sytuacje. zapytalam sie moich corek, ktore mi odpowiedzialy, ze jestem po prostu "kwadratowa"... :) . tez w tym cos jest..... ale jesli rzeczywiscie jestes gotowa na maly kompromis.... widzisz, na tym watku nie ma moich "najlepszych" przyjaciol jak mirmil, ad, i reszta, wlasnie dlatego, ze bez inwektyw. wole dostawac wiersze z biezanowa niz "czule" slowa goldbauma. pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
dagny.taggart Re: Fan Club Nu, Dany33 06.11.03, 16:40 Ladies and Gentlemen, The number of postings here is in danger of being overtaken by the number of postings to the latest news of Europe's admiration for Israel, the most warmongering country in the World. Right!! I urge all fans of Dana33 to contribute (intelligent) remarks to this site. In liberty, Dagny Odpowiedz Link Zgłoś
dagny.taggart Re: Fan Club Nu, Dany33 07.11.03, 21:34 Gość portalu: dana33 napisał(a): > :) By the way, does my name mean anything to you? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: 5.3.1R3D* / 192.114.47.* 07.11.03, 22:12 not much....ayn rand? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ------------------ ___________zauroczony____________(aut.nieznany) IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 08.11.03, 18:00 Siedzisz zamyślona Piękna i zmysłowa Ciałem swym i duchem Na miłość gotowa. Jesteś erotyką! Kobietą! Boginką! Choć ciałem tak małą To duchem olbrzymką. Duchem jesteś piękna Lecz ciałem piękniejsza Jak gwiazda polarna Wśród gwiazd najjaśniejsza. Mądre Twoje oczy Żarem pałające Widzę w nich ogniki Zalotnie się skrzące. Twarz Twoja w zadumie Poetów natchnieniem Jest w aurze poezji Jest moim marzeniem. Czytam z niej modlitwę O miłość spełnioną Realną, szaloną I odwzajemnioną. Czuję, jak Twe serce Tym serca porywem Otula mnie ciepłem Rozkosznem i tkliwem. Zapatrzony w Ciebie Wciąż zauroczony Miłością silniejszy Tobą zachwycony. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: ___________zauroczony____________(aut.nieznan IP: 5.3.1R3D* / 192.114.47.* 08.11.03, 22:53 nu!!!! po tym poemacie to albo nigdy nie pokaze ci mojego zdjecia albo musze sie zabrac za ostra diete..... :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ------------------ Re: ___________zauroczony____________(aut.nieznan IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 09.11.03, 00:30 Gość portalu: dana33 napisał(a): > nu!!!! po tym poemacie to albo nigdy nie pokaze ci mojego zdjecia albo musze si > e > zabrac za ostra diete..... :) nie przejmuj sie Dana.Dla mnie wystarczy ze masz to"cos"w sobie pozdrawiam P.S Co zrobilas z Tomaszem?? Czy wszystko ok u niego?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: ___________zauroczony____________(aut.nieznan IP: 5.3.1R3D* / 192.114.47.* 09.11.03, 12:52 nuuuu, intrygujesz mnie coraz bardziej.... a skad wiesz o tomaszu? znaczy sie on nie tomasz tylko tomas, nie z polski, z argentyny... nawet nie calkiem z argentyny, tylko sie tam urodzil, ale nie ma kropelki krwi argentynskiej, za to ma troche poludniowo-amerykanskiego tamperamentu, no i salsa, passo doble i cha cha cha..... :) tomas w porzadku, jak mu ciut przetlumaczylam poematy, to powiedzial, ze masz dobry gust.... :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ------------------ Re: ___________zauroczony____________(aut.nieznan IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 10.11.03, 19:24 Gość portalu: dana33 napisał(a): > nuuuu, intrygujesz mnie coraz bardziej.... a skad wiesz o tomaszu? znaczy sie o > n > nie tomasz tylko tomas, nie z polski, z argentyny... nawet nie calkiem z > argentyny, tylko sie tam urodzil, ale nie ma kropelki krwi argentynskiej, za to > ma troche poludniowo-amerykanskiego tamperamentu, no i salsa, passo doble i cha > cha cha..... :) tomas w porzadku, jak mu ciut przetlumaczylam poematy, to > powiedzial, ze masz dobry gust.... :) Ale sie usmialem Dano.Ja nie wiedzialem ze masz meza.Piszac o Tomaszu mialem na mysli Tomka 44,ktory sadzilem ze jest twoim chlopakiem i chwilowo macie jakis kryzys,bo nie piszecie na forum razem,ale tu na wies jak juz pisalem nie zawsze dochodza sprawdzone informacje.Mialem zamiar wkleic fajny tekst p.t Dana wraca noca do domu,ale jest zbyt ostry i moze bys sie na mnie obrazila,a bardzo cenie sobie wirtualna znajomosc z toba.Zastanowie sie jeszcze Dana. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: ___________zauroczony____________(aut.nieznan IP: 194.90.65.* 11.11.03, 07:53 alez, moj drogi, wklejaj oczywiscie, nie przeszkadza mi ze ostre, tylko zeby bylo w dobrym smaku, wiesz o co chodzi, nie? nie mam zadnego kryzysu :) z tomkiem, z tomasem tez nie :), tez zauwazylam ze tomek ostatnio udziela sie mniej.... moze ma nowa przyjaciolke??? my israelczycy na tym forum nie znamy sie osobiscie, chociaz byloby moze wesolo zjesc razem czulent, wlasnie teraz zaczyna sie robic chlodno i to potrawka akurat na takie dni.... przyznaje natomiast uczciwie, ze wyszukalam na mapie polski biezanow!!! pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
dagny.taggart Re: Fan Club Nu, Dany33 09.11.03, 07:19 Gość portalu: dana33 napisał(a): > not much....ayn rand? :) nu, I ran a google search on "dagny taggart". The first page was heim.ifi.uio.no/~thomas/po/whoisdagny.html titled "Who is Dagny Taggart" :-) So this begs the next question. Have you read "Atlas Shrugged"? Polish Translation is to be titled "Atlas Zbuntowany" But it is not clear if and when it will be published. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: 5.3.1R3D* / 192.114.47.* 09.11.03, 13:04 nu, i didn't read any of her books.... it was really a coincidence, that somebody spoke about her books several weeks ago in my office.... I am not sure, I would like these kind of books.... but if not ayn rand, what should dagny taggart mean to me? and why english? don't you speak polish? :) Odpowiedz Link Zgłoś
dagny.taggart Re: Fan Club Nu, Dany33 10.11.03, 06:22 Gość portalu: dana33 napisał(a): > nu, i didn't read any of her books.... > it was really a coincidence, that > somebody spoke about her books several > weeks ago in my office.... I am not sure, > I would like these kind of books.... You say this as though her books were pornographic :-) They are not! Actually Two are worth reading. "Atlas Shrugged" (Atlas Zbuntowany - if and when it comes out in Polish) and "Fountainhead" (Zrodlo - in Polish. Translation is so-so) > but if not ayn rand, what should dagny taggart mean to me? Not a thing :-) I was just curious if you read Atlas Shrugged. > and why english? don't you speak polish? :) Believe me, your English is better than my Polish :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: 194.90.65.* 10.11.03, 08:09 nuuu, there is pornography and pornography, sometimes..... :) i don't need to wait for polish translation, but i don't know. ok, i will see, if i can borrow and will check it.... but still....: what about your nick???? Odpowiedz Link Zgłoś
dagny.taggart Re: Fan Club Nu, Dany33 11.11.03, 03:30 Gość portalu: dana33 napisał(a): > nuuu, there is pornography and pornography, sometimes..... :) > i don't need to wait for polish translation, but i don't know. ok, i will see, > if i can borrow and will check it.... > but still....: what about your nick???? I chose it because I do admire ideas of Ayn Rand expressed in Atlas Shrugged. And Dagny Taggart is the only female protagonist in the book. All the others are male. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: 194.90.65.* 11.11.03, 08:24 nu, now I don't have a choice: I will have to read this book... :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: juz przeczytalas? IP: 194.90.65.* 30.12.03, 13:23 nu, ciekawe bym tego nie nazwala, ale szalenie mile i usmialam sie. dobrze, ze mnie nie znacie osobiscie.... :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: borygo Re: juz przeczytalas? IP: *.de 30.12.03, 13:28 Gość portalu: dana33 napisał(a): > nu, ciekawe bym tego nie nazwala, ale szalenie mile i usmialam sie. > dobrze, ze mnie nie znacie osobiscie.... :) Ale co, bo bysmy sie ucieszyli? Rozczarowali? Przestraszyli? Masz 2 m wzrostu i podnosisz ciezary? Jak ta taka jedna z Polski, co to nie wiado9mo, gdzie ma tyl a gdzie przod? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: juz przeczytalas? IP: 5.5R* / 192.114.47.* 30.12.03, 17:09 nu, cos w tym rodzaju... :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ABE Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: *.dialup.xtra.co.nz 30.12.03, 22:44 Ciekawostka to ze w Fun Clubie Danny najwiecej slychac nie od Dannie ale OD Danny. Egotism??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ABE Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: *.dialup.xtra.co.nz 30.12.03, 22:47 Poprawka; W Fun Clubie Danny najwiecej wpisow od Danny, nie o Dannie. "Wszysto sama,sama, sama! Wazna mi dama!" 'A kto glupi jest?" 'Ja Sama!" J Tuwim Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: 5.5R* / 192.114.47.* 31.12.03, 00:04 abe, nie zostales przyjety do klubu, wiec wynocha stad. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ABE Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: *.dialup.xtra.co.nz 31.12.03, 00:11 A nu, jak nie wyjde to co zrobish???? Do Komisji Praw Humanitarnych sie poskarzysz? Czy na liste "Most Wanted" zapiszesz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Fan Club Nu, Dany33 IP: 5.5R* / 192.114.47.* 31.12.03, 00:16 nic nie zrobie, bede cie olewac. a ty juz wiesz, ze nie jestes tutaj dobrze widziany. klub byl zalozony dla mnie i takich typow jak ty nie toleruje sie tutaj. Odpowiedz Link Zgłoś
titus_flaviius [...] 26.02.04, 07:02 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Reaktywacja --- IP: *.jazo.org.il 26.02.04, 07:53 pewnie, ze mozliwa... wszystko jest mozliwe.. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CCCP Re: Reaktywacja --- IP: *.acn.pl 26.02.04, 08:14 Gość portalu: dana33 napisał(a): > pewnie, ze mozliwa... wszystko jest mozliwe.. :) A to dopiero! Dokładnie tak brzmi końcowy fragment wywiadu z Uri Huppertem, opublikowanego w dzisiejszej "Rzeczpospolitej": <<Pan to mówi poważnie? Proszę pana, w Izraelu wszystko jest możliwe i wszystko jest na poważnie.>> www.rzeczpospolita.pl/dodatki/palestyna_040226/palestyna_a_1.html [Ciekawy obraz zróżnicowania izraelskiej opinii publicznej] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Reaktywacja --- IP: *.jazo.org.il 26.02.04, 13:55 ten uri huppert to popularny tylko w polsce bo w israelu to duzo sie o nim nie slyszy, mamy kupe innych znanych. nie zgadzam sie z nim, ze sharon musi sie obawiac o swoje zycie. strach przed ponownym dojsciem lewicy do rzadu jest ogromny w calym kraju. jak ci piszalam, ze takich jak avineri, beilin, zarid czy aloni nie znosza tutaj, to mogles mi uwierzyc i bez uri hupperta. wg wiekszosci israelczykow i wg mnie tez :), lewica wlasnie postawila nas w sytuacji, w jakiej znajdujemy sie w tej chwili. mozesz mi wierzyc, obraz israelskiej opinii publicznej nie jest az tak zroznicowany. Odpowiedz Link Zgłoś
schlagbaum Re: Reaktywacja --- 26.02.04, 14:30 Gość portalu: dana33 napisał(a): . strach przed ponownym dojsciem lewicy do rzadu jest > ogromny w calym kraju. jak ci piszalam, ze takich jak avineri, beilin, zarid > czy aloni nie znosza tutaj, to mogles mi uwierzyc i bez uri hupperta. wg > wiekszosci israelczykow i wg mnie tez :), lewica wlasnie postawila nas w > sytuacji, w jakiej znajdujemy sie w tej chwili. mozesz mi wierzyc, obraz > israelskiej opinii publicznej nie jest az tak zroznicowany. Czegos tutaj nie rozumiem. Skoro opinia publiczna jest jak piszesz jednomyslna to skad te obawy przed dojsciem do wladzy lewicy ? Kto mialby na nia glosowac ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana33 Re: Reaktywacja --- IP: *.jazo.org.il 27.02.04, 07:53 znajdzie sie jeszcze paru. a niebezpieczenstwo przy wyborach jest znane: ludzie tak pewni, ze wygraja, ze nie wszyscy ida do urn wyborczych, szczegolnie u nas, bo dzien wyborow to dzien wolny od pracy i ze zawsze wiosno-latem, to narod israela prze na plaze i wycieczki. i nagle rezultat moze byc nie taki, jakiego sie spodziewano. mielismy przyklad ostatnio w czasie wyborow na burmistrza jerozolimy: nie-religijni polenili sie i dostalismy burmistrza ortodoksyjnego. Odpowiedz Link Zgłoś
jeled.katan Re: Reaktywacja --- 27.02.04, 14:59 Gość portalu: dana33 napisał(a): > znajdzie sie jeszcze paru. a niebezpieczenstwo przy wyborach jest znane: ludzie > > tak pewni, ze wygraja, ze nie wszyscy ida do urn wyborczych, szczegolnie u nas, > > bo dzien wyborow to dzien wolny od pracy i ze zawsze wiosno-latem, to narod > israela prze na plaze i wycieczki. i nagle rezultat moze byc nie taki, jakiego > sie spodziewano. mielismy przyklad ostatnio w czasie wyborow na burmistrza > jerozolimy: nie-religijni polenili sie i dostalismy burmistrza ortodoksyjnego. Z Wola Boga podobne beda rezultaty natepnych wyborow do Knessetu. Czas pozbyc sie Szarona. Avneri ma racje w ostatnim felietonie (tak ja mu PRZYZNAJE RACJE!!!!) Likud sklada sie z dwoch obozow - jeden ktory 'wierzy' ze Jueda i Samaria to sa ziemie Izraela i dlatego nigdy ich nie odda, a drugi - do ktorego nalzey Szaron, to strategisci, ktorzy uwazaja ze strategicznie 'zachodni brzeg' jest wazny dla Izraela. Jezeli strategia sie zmieni - beda gotowi pojsc na ustepstwa. Szaron idzie na ustepstwa wbrew lodzyce. Zamiast wywolac wojne Arabom i oproznic nastepna wioske swietujacy zamach terrorystyczny na cywili w Jerozolimie, on ich wynagradza burzac miasteczka zydowskie w Samarii i Judei (nie mowiac juz o Gazie) A co do opinii publicznej w Izraelu to wcale nie jest ona taka monolityczna jak Pani sie wydaje. Polski krag 'hiloni' (nawet wsrod krewnych Zabotynskiego) nie odzwierciedla 'skrajnych' pogladow coraz bardziej licznych 'haredi' i 'kipot srugot' Widok z Kiryjat Arba jest troche inny niz z Tel Awiwu. Odpowiedz Link Zgłoś
schlagbaum Re: Reaktywacja --- 27.02.04, 16:46 Gość portalu: dana33 napisał(a): > znajdzie sie jeszcze paru. a niebezpieczenstwo przy wyborach jest znane: ludzie > > tak pewni, ze wygraja, ze nie wszyscy ida do urn wyborczych, szczegolnie u nas, > > bo dzien wyborow to dzien wolny od pracy i ze zawsze wiosno-latem, to narod > israela prze na plaze i wycieczki. i nagle rezultat moze byc nie taki, jakiego > sie spodziewano. mielismy przyklad ostatnio w czasie wyborow na burmistrza > jerozolimy: nie-religijni polenili sie i dostalismy burmistrza ortodoksyjnego. Jakos mnie nie przekonuje jednosc, ktora mozna przeglosowac jak kilku zamiast do urn wybiora sie na wycieczke. Moze mialas jednak na mysli ludzi z Twojego najblizszego otoczenia a ogol spoleczenstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
jeled.katan ide tanczyc na ulicy! 27.02.04, 17:15 Zgadzam sie ze Schlagbaumem! :-) \o/ [ ] / \ Odpowiedz Link Zgłoś
eres2 Re: Reaktywacja --- 27.03.17, 00:55 Witaj Dano, cieszę się, że wbrew ongisiejszej zapowiedzi znów zawitałaś na forum GW. Jeśli jeszcze tu zaglądasz, napisz. Bardzo chciałbym Cię wypytać o szereg kwestii. Pozdrawiam Cię serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
1.melord Re: Reaktywacja --- 27.03.17, 01:59 widze eres,ze pomimo uplywu wielu lat Ty ciagle na posterunku... nie wiem po co "naliboki" odswieza ten post z przed 14 lat? roznie bywalalo ,ale bylo i minelo,czas swoje robi....duzo zdrowia zycze Odpowiedz Link Zgłoś
eres2 Re: Reaktywacja --- 27.03.17, 21:15 Dziękuję za pamięć i za cenne życzenie, którego spełnienie jest mi teraz niezwykle potrzebne. Na fora dyskusyjne już tylko zaglądam, polemizuję rzadko i głównie w przypadku, gdy pojawia się temat dotyczący moich stałych zainteresowań – ll w.św. oraz nasze mniejszości etniczne i konfesyjne i gdy występują drastycznie niesprawiedliwe komentarze. A kwestie polsko-żydowskie są mi szczególnie bliskie. Ot, skutek mojego obciążenia z lat wojny i okupacji. Pozdrawiam Cię i także życzę zdrowia. Odpowiedz Link Zgłoś