mirmilek
02.06.06, 20:27
Felipe Gonzalez, premier hiszpanii, ktory nawiazal stosunki dyplomatyczne z
izraelem, stwierdzil, ze "nalezy rozmawiac z hamasem", organizacja, ktora
zostala stworzona po czesci z inicjatywy izraela.
Powiedzial to w obecnosci ambasadora izraelskiego, ktory ze swej strony
powiedzial, ze w hiszpanii jest gleboko zakorzeniony antysemityzm i ze
stosunki hiszpansko-izraelskie ulegna pogorszeniu, bo hiszpania utrzymuje
kontakty z arabami. Skarzyl sie tez, ze w hiszpanii uwaza sie, ze okupacja
palestyny jest nielegalna (!!!).
www.elpais.es/articulo/espana/Gonzalez/Moratinos/discrepan/politica/Oriente/Proximo/elpporesp/20060602elpepinac_24/Tes/