spacerowicz
16.01.03, 20:16
Faza stabilizacji psychiki Busha mija, Bush zdaje sie znow
odczuwac wewnetrzy niepokoj i niecierpliwosc. Zapewne niedlugo
siegnie po precla.
Tak to niestety jest z alkoholikami, ktorzy zamiast zaakceptowac
swa chorobe i poddac sie terapii, wypieraja sie problemu,
staraja go zbagatelizowac a swiatu udowodnic, ze go nie maja.
Spacer