jg19411
05.06.06, 07:46
Te absurdalne protesty przeciwko naturalnym prawom każdego narodu do
upamiętniania własnych cierpień to jakaś paranoja.Każdy naród dokonuje
tego /u siebie/,
z własnego punktu widzenia i eksponuje w sposób,który uważa za
właściwy.My też inaczej postrzegamy czystki etniczne na zagarniętych przez
Sowietów ziemiach Polski niż chcą tego Rosjanie czy paserzy,którzy zbiegiem
okoliczności weszli w ich posiadanie,inaczej wygląda w mentalności Polaków
wizerunek Napoleona niż większości Europy,z Rosją włącznie.Dla nas był
bohaterem-wyzwolicielem,"dał nam przykład jak zwyciężać mamy".Klęska pod
Borodino ,czy Waterloo nas nie cieszy.My ubolewamy,że Moskwa nie padła.