Kissinger po spotkaniu z Putinem: wierzę w post...

06.06.06, 19:13
No to orange puppet musi nieźle trząść portami :D
    • yann17 Kissinger po spotkaniu z Putinem: wierzę w post... 06.06.06, 19:14
      Skąd oni wygrzebali tego sq...iela. Wydaje się, że obłaskawianie Putina
      nabiera rozmachu przy pomocy starych wypróbowanych metod ( vide: Ameryka
      Łacińska w latach 70')
      • prosto_w_odbyt-mo Kisinger == Ostatnie Stadium Sklerozy !!!!!!!!! 07.06.06, 01:45
        widocznie putinokio podkupił
        tego starego sklerotycznego zyda
        aby mu lobbował !

        to znane praktyki w swiecie
        starych polityków sklerotyków,
        którzy lecą na mamonę i potrzebę
        bycia kimś ...
        • prosto_w_odbyt-mo Re: Kisinger == Ostatnie Stadium Sklerozy !!!! 07.06.06, 01:52
          prosto_w_odbyt-mo napisał:

          > widocznie putinokio podkupił
          > tego starego sklerotycznego zyda
          > aby mu lobbował !
          >
          > to znane praktyki w swiecie
          > starych polityków sklerotyków,
          > którzy lecą na mamonę i potrzebę
          > bycia kimś ...

          kiedyś amerykańskie koncerny tytoniowe
          podkupiły (podobno za 50 tys. DM) byłego
          sklerotycznego niemieckiego kanclerza szmita
          aby im lobbował tytoń do fajki :)
          a ten zorganizował sypozjum i zachwalał
          zalety palenia tytoniu !!!!!:))
          • gazeciarz68 Mordercaspotkałsięzmordercą 07.06.06, 19:08
            Shake hand!
    • eva15 poslali kumatego, aby mniej kumatemu pomogl 06.06.06, 19:58
      Kissinger, ktory jak pisze GW "utrzymuje bliskie stosunki z rodziną prezydenta
      Georgeęa W. Busha" przyjechal dla tegoz prezydenta wybadac sytuacje przed G8 ,
      by wiedziec w jakim kierunku spotkanie moze pojsc.

      Wyslali jednego z najinteligentniejszych w swoich szeregach, co dobitnie
      swiadczy o wysokiej ocenie talentow Putina.
    • plzoltek Kissinger- ten barbarzynca ma głowę 06.06.06, 20:21
      • eva15 Kissinger- ten barbarzynca ma głowę. Nieobcieta 06.06.06, 20:57
        na karku
        • br311 Wyslali swojego zbrodniarza do ruskiego zbrodniarz 06.06.06, 22:08
          a - latwo sie takim dogadac "Odbyłem niezwykle przyjazne i ciepłe spotkanie z
          Władimirem Putinem". Pytanie brzmialo - jak Rosja zareaguje na atak na Iran i
          co musimy wam dac zebyscie nie robii afery? Jak wynika z artykulu dogadali sie
          wiec bye bye Ahmadinejad.
          • kacap_z_moskwy Re: Wyslali swojego zbrodniarza do ruskiego zbrod 06.06.06, 22:44
            br311 napisał:

            > a - latwo sie takim dogadac "Odbyłem niezwykle przyjazne i ciepłe spotkanie z
            > Władimirem Putinem". Pytanie brzmialo - jak Rosja zareaguje na atak na Iran i
            > co musimy wam dac zebyscie nie robii afery? Jak wynika z artykulu dogadali
            sie
            > wiec bye bye Ahmadinejad

            Oczywisce ze rozmowiali o Iraqu (rosyjskie dyplomaci porwani), Iranie
            (nareszcze jakies widmo jedynej pozycji szostki), Azji Sr. (zaczynasie bitwa o
            te kraje i surowce u nich. W tej chwili jest w Tokyo "Dialog Kazachstan,
            Uzbekistan, Turkmeni, i chyba Kirgizja, i Japonia". Mowia o budowie ruroczagow
            przez Afganistan. Chiny jusz ostro zareagowali. Bo tez chca do siebe. A Rosja,
            ktora ma tam naiselnejszy wplyw, tez patszy nie przyjaznie do tego. Zreszta ze
            za Japonja moga stac USA.), o Kaukazu (Ropy do wypelnienia ruroczongu Baku -
            Dzejchan w Azerbajdzanie nie starcza. Wiec prosza Rosje by dala ropy. Bo iluzje
            ze Kazachstan w blizszym czasie pomoze sa dalekie. Chiny jusz maja ropoczag z
            nego do siebe. I Buduja jesce jeden. Zreszta ze w tej chwili sa w trakcze
            kupienia firmy kanadyjskiej, majacej prawo na wydobycze na ostatnim
            niezagospodorawanym polu naftowym. A to co dostaja spolki zachodnie i rosyjskie
            idzie rurami przez Rosje. No i stosunki na Kaukazie przed wojna z Iranem.), no
            i przedewszystkim, jak ja uwazam, mowili o cenach na surowce i chec
            powiekszenia wspolpracy Rosji z Chinami (co BARDZO denerwuje USA) i o
            lagodzieniu ostatnich lat. Bo w Rosji drastycznie narasta antyamerykanizm.
            nawet ambasador USA w Rosji, po konferencji w Wilnie specjalnie lagodzil slowa
            swego amerykanskiego debila. Amerykanie od dawno jusz widza co sie dzieje. A
            przy wszystkich zakretach wspolpracy (a mamy ja o wiele leprza z USA niz z
            Polska), amerykanie wiedza ze nie moga sami jusz robic co chca. Przecziw waga
            nim rosnie. Ameryka Lat. i Azja jusz nie chca dyktata USA. Wiec mi sie wydaje
            ze znalezli nawzajem dwa bardzo podobne kraje (a to ze mamy bardzo duzo
            podobienstw - nie ma watpliwosci). I wspolpraca narasta. Oczywisce ze
            konkurecja nie czeka. I bedziemy zawsze kij w kolo nawzajem stawiac. Ale w
            trudnych mometach ZAWSZE znajdujemy wspolny jezyk. I przed spotkaniem G-8
            uzgodnili nawzajem co bedzie i jak. taka brudna polityka.
            • br311 Re: Wyslali swojego zbrodniarza do ruskiego zbrod 06.06.06, 23:02
              Masz oczywiscie racje ale w jezyku dyplomacji wysylanie swojego agenta do zadan
              specjalnych (Nobliste - Chryste zmiluj sie)z wizyta oznacza robienie laski.
              Sprawy gospodarcze i uzgodnienie stnowiska przed G8 mozna bylo zalatwic na 100
              roznych sposobow. Bush wyraznie sie podlizuje i moim zdaniem zblizajacy sie
              atak na Iran jest glowna przyczyna.
              • miszka90 Re: Wyslali swojego zbrodniarza do ruskiego zbrod 06.06.06, 23:11
                Możecie mi podać ewentualną cene poddania Iranu przez Rosje ??
                Bo coś muszą dostać od USA...
              • andrzejbj Re: Wyslali swojego zbrodniarza do ruskiego zbrod 07.06.06, 00:01
                lepiej by blo bys nie mial racji. Cena ropy by bardzo skoczyla.Pytanie jest tez jak us mialoby zatakowac iran.Z powietrza moze by dali rade, wyslac wojska ladowe juz nie bardzo.To by bylo chyba za duze ryzyko- juz ogromna czesc spolecczenstwa usa ma dosyc ciaglych wojen.Rosji nie byloby na reke by iran atakowac.Powodow jest duzo i szkoda o tym pisac.Nie wiem co by milo usa zapropnowac rosji by poswiecila iran.W tej chwili usa bardziej potrzebuja rosji niz na odwrot.
              • naf-naf Re: Wyslali swojego zbrodniarza do ruskiego zbrod 07.06.06, 01:02
                Ale jaki grzeczny zrobil sie ten wilczur! Prawie sie oswoil! Uprzejmie prosi
                zezwolenia by skorzystac z pulapki! Prosimy bardzo! Namawiam osobniscie-
                dokupilem ostatnio troche Gazpromu i pewnie kupie IPO Rosniefti... Bardzo licze
                na przyjaciol zza oceanu...
            • eva15 zmierzch bogów, zmierzch dolara 07.06.06, 00:36
              kacap_z_moskwy napisał:
              > Oczywisce ze rozmowiali o Iraqu (rosyjskie dyplomaci porwani), Iranie
              > (nareszcze jakies widmo jedynej pozycji szostki), Azji Sr. (zaczynasie bitwa
              >o te kraje i surowce u nich.

              Kończy się powoli ca. 15-letni okres rządów jednego supermocarstwa i pojawia
              się nie na powrót 2-biegunowy układ sił, lecz 3-biegunowy (3.biegun to Chiny i
              pewnie Indie).

              O ile ZSRR padła bez strzału przytłoczona nawałem problemów, o tyle USA tak
              pokojowo jak Gorbi nie ustąpią i nie podzielą się dobrowolnie władzą.

              Z jednej strony USA wykazują dziś zadziwiająco dużo podobieństw do ZSRR lat 80.
              Np. obłęd wydatków na zbrojenia, wojny, sianie "pokoju"(ZSRR),"demokracji"
              (USA)- wszędzie gdzie się to geopolitycznie opłaca, rosnąca niechęć krajów
              zwasalizowanych do imperium etc.etc.) Ba - nawet Afganistan mają wspólny. USA
              przejęły tam niejako pałeczkę w sztafecie przegranych od b. ZSRR.

              Z drugiej jednak strony są też różnice, które właśnie są przyczyną innego
              scenariusza. Wymienię tylko 2 najważniejsze:

              1. USA mogą liczyć, dzięki międzynarodowym powiązaniom kapitałowym, na wsparcie
              CHCIAŁ NIE CHCIAŁ reszty Zachodu. Ponoć najlepsze, bo najtrwalsze są małżeństwa
              dla interesu - miłość do pieniądza to ponoć jedyne naprawdę stabilne uczucie.
              Mocny upadek USA oznaczałby ogromne turbulacje w E. Zachodniej, Kanadzie,
              Australii i Japonii. Do kupy razem licząc upadek dotknąłby ok. MILIARDA ludzi z
              zachodniego świata.

              2. ZSRR nie miała nigdy największego atutu USA - DOLARA, czyli waluty, która
              stała się podstawą światowych rozliczeń. Dzięki temu USA wystawiają od początku
              lat 70. (odejście od parytetu w złocie) czeki BEZ ZADNEGO pokrycia i mogą żyć
              jak król na imieninach na cudzy koszt.

              Taki, umożliwiający to, system powstał po wojnie w Bretton Woods i jest to
              największe zwycięstwo USA w II WS i JEDYNA poważna klęska Stalina/ZSRR/Rosji
              (jako sukcesorki).

              Putin dobrze wie, gdzie uderzyć, gdy chce otworzyć giełdę surowcową w Moskwie.
              W RUBLACH.

              >(a to ze mamy bardzo duzo podobienstw - nie ma watpliwosci)

              Cały czas to powtarzam..
              • kacap_z_moskwy Re: zmierzch bogów, zmierzch dolara 07.06.06, 02:56
                eva15 napisała: > Kończy się powoli ca. 15-letni okres rządów jednego
                supermocarstwa i pojawia
                > się nie na powrót 2-biegunowy układ sił, lecz 3-biegunowy (3.biegun to Chiny
                >i pewnie Indie).

                Ja uwazam, ze Chiny jusz sa ta 3 sila. iran t pokazuje. USA nie wiedza co robic
                z chinskimi umowami z Iranem o dostawe ropy. Mysle, ze to odgrywa wieksza role,
                niz rozne polityczne sprzecziwy.

                > Putin dobrze wie, gdzie uderzyć, gdy chce otworzyć giełdę surowcową w
                Moskwie.
                > W RUBLACH

                Mowia ze niedlugo powstanie. Zeby utrudnic to, w tej chwili z Londynu
                proponuja specjalna gelde dla surowcow z Rosji, ale za $. Mysle ze ja Chaves
                bedzie w Moskwie po G-8 beda rozmawiac o jego propozycji dla Iranu, Wenezueli i
                Rosji - o stworzeniu geldy. Jaka bedzie waluta, nie wiem. Ale nie dollar
                napewno. Mowia ze moze euro. Tu nawet nie ma co dyskutowac, bo to obwali
                dollar. A Chiny maja obligacje rzadowe USA. Zawsze moga zarzadac wyplat, bo to
                te papery gwarantuja. Wiec czym sie to skonczy?

                > >(a to ze mamy bardzo duzo podobienstw - nie ma watpliwosci)
                >
                > Cały czas to powtarzam..

                No to oczywiste. Zaczynajac od uwielbenia gigantomanijej, konczac prawie
                jednakowym pogladem na swiat. Od wszystkich chcemy tego samego. Posluszenstwa.

                Sa roznice. Ale to chyba jak miedzy rdzennymi jezykami.



                • eva15 Re: zmierzch bogów, zmierzch dolara 07.06.06, 10:37
                  kacap_z_moskwy napisał:
                  >Jaka bedzie waluta, nie wiem. Ale nie dollar napewno. Mowia ze moze euro. Tu
                  >nawet nie ma co dyskutowac, bo to obwali dollar. A Chiny maja obligacje
                  >rzadowe USA. Zawsze moga zarzadac wyplat, bo to te papery gwarantuja. Wiec
                  >czym sie to skonczy?

                  No to właśnie to jest dodatkowym elementem tej gry - osłabienie Chin i
                  zdziesiątkowanie ich rezerew. Chiny mogą sobie żądać od USA, jak piszesz,
                  wypłat, tylko CO z tego?

                  USA będą MUSIAŁY pod nawałą nic nie wartych dolarów z całego świata dokonać tak
                  wielkiej deprecjacji dolara, że chińskie rezerwy staną się kupą MAKULATURY, co
                  oczywiście osłabi pozycję Chin. Chiny mają za mało złóż (ropa, gaz) - muszą
                  kupować, a jak kupować, jak nagle nie będzie pieniędzy?

                  Problem jest skomplikowany i myślę, że cała trójka - USA, Rosja i Chiny
                  trzymają się nawzajem za ......
                  Z tym, że najsłabszy ucisk odczuwa Rosja, bo ma własne złoża i jest
                  niezależna.

                  • plzoltek Re: zmierzch bogów, zmierzch dolara 07.06.06, 12:57
                    eva15 napisała:

                    >
                    > wielkiej deprecjacji dolara, że chińskie rezerwy staną się kupą MAKULATURY,
                    co
                    > oczywiście osłabi pozycję Chin. Chiny mają za mało złóż (ropa, gaz) - muszą
                    > kupować, a jak kupować, jak nagle nie będzie pieniędzy?
                    >
                    > Problem jest skomplikowany i myślę, że cała trójka - USA, Rosja i Chiny
                    > trzymają się nawzajem za ......
                    > Z tym, że najsłabszy ucisk odczuwa Rosja, bo ma własne złoża i jest
                    > niezależna.
                    >

                    Raz pisałem, że nie należy oczekiwać szybkiego upadku USA (gospodarka)
                    Po pierwsze, USA nie są takie słabe
                    Po drugie, inne kraje nie chcą i NIE POZWOLĄ aby USA upaść, bo nikomu to by nie
                    służyło. Współczesna gospodarka ma tyle związań i powiązań, że każda gwałtowna
                    zmiana powoduje nieobliczalne konsekwencje, szczególnie w takim podporze
                    gospodarki światowej jak USA. Straciłyby nie tylko Chiny, a także UE, Japonia,
                    Indie,... i sama Rosja. Chęci na przewagę w konkurencji zawsze są, ale nie na
                    podstawie zniszczenia przeciwnika. Najwyżej go osłabic w pewnym tempie.
                    Po trzecie, ropa i gaz jest ważną branżą, ale tylko częścią gospodarki, a USA
                    mają wiele innych przodujących dziedzin(np. informatyki, oprogramowania, i...
                    filmy!) osłabienie dolara byłoby ciężkim ciosem dla USA ale nie tyle aby leżały
                    na deskach.
                    Na tym tle nie przypuszczam, że by USA musiały uciekac do radykalnego odweta.
                    • eva15 Re: zmierzch bogów, zmierzch dolara 07.06.06, 13:31
                      plzoltek napisał:

                      Raz pisałem, że nie należy oczekiwać szybkiego upadku USA (gospodarka)
                      > Po pierwsze, USA nie są takie słabe
                      > Po drugie, inne kraje nie chcą i NIE POZWOLĄ aby USA upaść, bo nikomu to by
                      >nie służyło. Współczesna gospodarka ma tyle związań i powiązań, że każda
                      >gwałtowna zmiana powoduje nieobliczalne konsekwencje,

                      Przeciez o tym pisze jeden post wyzej, wiec wlasciwie powtarzasz, co juz
                      powiedzialam. Z wyjatkiem tylko jednego;

                      Ze Zachod by stracil, to jak napisalam, oczywiste. Ale w jaki sposob stracilaby
                      Rosja???
                      • plzoltek Re: zmierzch bogów, zmierzch dolara 07.06.06, 14:34
                        eva15 napisała:

                        > Przeciez o tym pisze jeden post wyzej, wiec wlasciwie powtarzasz, co juz
                        > powiedzialam.

                        Przepraszam, nie czytałem Pani poprzedniego postu. Zgadam się

                        > Ale w jaki sposob stracilaby
                        >
                        > Rosja???

                        Nie tyle dużo jak inne kraje, ale też odczuwalnie.
                        Obecna bezpośrednia wymiana handlowa USA-Rosja (nie mam danych) chyba nie na
                        poziomie 0, i jeszcze rozliczona na dolarach.
                        rezerwy Rosji (w złocie i dolarach, nie wiem jaka jest proporcja) jest rzędu
                        270 mld dolarów.
                        No i pośrednie relacje (przez inne kraje). Chłop nie może sprzedać zboża, nie
                        ma pieniędzy aby kupić buty. A ten, który produkuje buty za to nie ma pieniędzy
                        na leczenie choroby. Lekarz z tego powodu nie ma pieniędzy na zakup benzyny,...

                        to są skomplikowane kalkulacje. Nie znam się na tym, ale czuję, że tak
                        funkcjonuje mechanizm rynkowy.
                        • eva15 Re: zmierzch bogów, zmierzch dolara 07.06.06, 14:47
                          Nic nie szkodzi. Nie ma obowiazku czytania mnie. Co do Rosji to w znacznym
                          stopniu sluszne ale koniec koncow to rzecz jednak w tym, ze Rosja ma to, czego
                          inni potrzebuja i i tak beda musieli kupowac. Niby czemu wiec ma to sie odbywac
                          za dolary?
                          Co do rezerw w dolarach - Rosja je zmniejsza na rzecz zlota, euro, frankow
                          itd.. Mysle, ze jesli zdecydowalaby sie zdetronizowac dolara, to najpierw sama
                          sie go pozbedzie. I pozniej dopiero...
                • slowianska_dusza Niecierpliwe czekanie na cudze nieszczęście 08.06.06, 00:49
                  kacap_z_moskwy napisał:

                  > A Chiny maja obligacje rzadowe USA. Zawsze moga zarzadac wyplat, bo to
                  > te papery gwarantuja. Wiec czym sie to skonczy?

                  Skończyłoby się to załamaniem gospodarki i wielkim kryzysem w Chinach, bo USA
                  to największy rynek zbytu na chińskie towary.
                  Euforia w Rosji z powodu kłopotów USA jest przedwczesna.
                  A jeśli chodzi o międzynarodowego rubla, to jeden już był - transferowy. Trudno
                  będzie przekonać świat że teraz będzie lepiej i nie straci na interesach z
                  Rosją jak jej byli sojusznicy z Układu Warszawskiego, którzy np. za swoje
                  udziały w wielkim gmachu RWPG dostali od Rosji tyle rekompensaty że starczyło
                  to na mieszkanie w Moskwie.
            • slowianska_dusza Więcej jest różnic niż podobieństw 07.06.06, 00:58
              kacap_z_moskwy napisał:

              > Wiec mi sie wydaje
              > ze znalezli nawzajem dwa bardzo podobne kraje (a to ze mamy bardzo duzo
              > podobienstw - nie ma watpliwosci).

              Podobieństwa między Rosją a USA polegają na tym jedynie, że obydwa te kraje
              mają porównywalny arsenał jądrowy, są mocarstwami kosmicznymi, eksportują broń
              oraz mają ambicje globalne. Poza tym wszystko te kraje różni: USA są krajem
              demokratycznym, wolnym, Rosja - nie, USA są krajem postindustrialnym,
              dostarczającym światu nowych technologii, a Rosja to kraj surowcowy, zacofany,
              tylko konsumujący to co inni wymyślą. Z Rosji ludzie uciekają, do USA chcą się
              dostać. Amerykanie są otwarci, przyjaźnie nastawieni do innych narodów, a
              Rosjanie przeciwnie: są ksenofobiczni, nie lubią ludzi o innym kolorze skóry
              oraz swoich sąsiadów. Amerykanie nienawidzą komunizmu i nim pogardzają, a
              Rosjanie po cichu za nim tęsknią. W Ameryce prawo jest podstawą państwa a sądy
              są niezależne, w Rosji sądy są całkowicie podporządkowane władzy. Itd., itp.,...
              • kacap_z_moskwy Re: Więcej jest różnic niż podobieństw 07.06.06, 03:30
                slowianska_dusza napisał:
                > Podobieństwa między Rosją a USA polegają na tym jedynie, że obydwa te kraje
                > mają porównywalny arsenał jądrowy, są mocarstwami kosmicznymi, eksportują
                broń
                > oraz mają ambicje globalne.

                Mamy taki sam poglad na rozne zeczy. Nawet jedzenie codzienne staje sie
                podobne. Czas wyrownuje roznice. Tak samo lubimy prostory, tak samo na wszystko
                plujemy, zeby tylko zarobic, tak samo czujemy sie za granica.... Tego straszno
                duzo. Zawsze rozumiemy siebe. Dlatego wybaczamy czesto po klotni sami sebe, bez
                jakis arbitrow. Bo Polska, nawet Niemcy, nie moga sobie tyle pozwolic, co my z
                USA. Poprostu tak jest ze my, majac antyamerykanizm u siebe, rozumiem ich. Bo
                my sami tak samo, jak mozemy postepujemy.

                Poza tym wszystko te kraje różni: USA są krajem
                > demokratycznym, wolnym, Rosja - nie,

                W czym ta niewola jest?

                >USA są krajem postindustrialnym,
                > dostarczającym światu nowych technologii, a Rosja to kraj surowcowy, zacofany,
                >
                > tylko konsumujący to co inni wymyślą.

                Nowe technologje i u nas wymyslaja. Ale do niedawna poprostu sprzedawali je
                innym, bo nie miali funduszy dla biznesu. Teraz sie zmienia. NIE przecze - USA
                maja lepej. Ale nawet my, za 15 lat nie odrobimy wszystkiego po komunie. Choc,
                nie wszystko musimy odrabiac. Duzo czego i stany musza od nas sie nauczyc.
                Zreszta, w tejze USA po-rosyjsku bede mogl rozmawiac w kazdej firmie
                elektronicznej. Niestety duzo straczilismy, poki prezydent chlal wodke. Ale
                znow, mamy czesto podobne cele.
                Na temat zacofania - znudzilosie mi pisac. Kup sobie bilet. Zobaczys sam.

                > Z Rosji ludzie uciekają, do USA chcą się
                > dostać.

                Kto uczeka? Zydzi wyjechali, teraz powracaja. We wszystkich b. republikach
                problem z biletem bo Rosji. Nawet z pomaranczowej Ukrainy do nas wiecej jedzie,
                niz do przyjaznej Polski. Nie mowiac o Gruzji, gdzie kolejka do rosyjskiej
                ambasady siega 200 - 250 metrow. Ja znam duzo przykladow, kiedy ludziom
                ostatnio proponuja zostac w USA, a oni nie chca. Czasy inne. Potem nigdy sami
                rosjani nie wyjezzali masowo. Zydzi - tak. A w samej Rosji hamerykanow z usa
                jet pod 400 tys. Moze nie sluchaja polakow? I nie wiedza jak im musi byc zle?

                >Amerykanie są otwarci, przyjaźnie nastawieni do innych narodów, a
                > Rosjanie przeciwnie: są ksenofobiczni, nie lubią ludzi o innym kolorze skóry
                > oraz swoich sąsiadów.

                A tez u nas po ulicach niedwedzi chodza...

                >Amerykanie nienawidzą komunizmu i nim pogardzają, a
                > Rosjanie po cichu za nim tęsknią.

                To PAn w GW przeczytal?

                >W Ameryce prawo jest podstawą państwa a sądy
                > są niezależne, w Rosji sądy są całkowicie podporządkowane władzy. Itd.,
                itp.,..

                Dlatego tyle nieodnoznacznych decyzji sadowych w USA? Nie smiesz. TAm poprostu
                wiecej wszystko kosztuje. Ale zalatwia sie wszystko. U nas publiczne sprawy tez
                sie nie kupi. A jak masz na mysli Chodorkowskiego - to on sie zgodzil z
                zarzucanym mu przestepstwem. Tylo uwaza ze nie tylko on musi siedziec. Tu jest
                problem.

                A w spokojnym zyciu prostego obywatela USA oczywisce naczele. Ale Moskwa
                dogania. Inne czesci wolnej.

                Wierzysz w bajki. TAki mit o pieknym zaokeanskim bajecznym panstwie rownosci.
                Prawie komunizm tam. Wszystcy wszystkich lubia. A zamiast wody po rzekam miod
                plynie, Na drzewach cukierki czokoladowe wisia, a kazdego wjezzajacego witaja z
                orkestrem...

                U nas mowia - "Najlepej jest - daleko" Ale glowe chyba trzeba miec swoja.
                • slowianska_dusza Re: Więcej jest różnic niż podobieństw 07.06.06, 08:49
                  kacap_z_moskwy napisał:

                  >
                  > Mamy taki sam poglad na rozne zeczy. Nawet jedzenie codzienne staje sie
                  > podobne. Czas wyrownuje roznice.

                  Jedzenie się upodabnia dzięki globalizacji i temu, że do Rosji przyjechał
                  McDonald i inne sieci. To nie jest cecha tylko Rosji i Ameryki.

                  > Tak samo lubimy prostory, tak samo na wszystko

                  A co to jest prostora?


                  > Poprostu tak jest ze my, majac antyamerykanizm u siebe, rozumiem ich.

                  Amerykanie nie są antyrosyjscy, tylko antykomunistyczni.

                  > Poza tym wszystko te kraje różni: USA są krajem
                  > > demokratycznym, wolnym, Rosja - nie,
                  >
                  > W czym ta niewola jest?
                  >

                  Przede wszystkim w tym, że nie ma demokracji, tylko jakaś jej podróba,
                  tzw. "demokracja sterowana", czyli udawana, w której wyborów nie może z
                  założenia wygrać opozycja. Poza tym są wprawdzie jakieś niezależne gazety w
                  Moskwie, ale masy czerpią wiedzę o świecie z TV, a wszystkie kanały są w rękach
                  włądzy i wychwalają Putina. Ponadto Rosja popiera państwa totalitarne takie jak
                  Białoruś oraz azjatyckie reżimy powstałe po rozpadzie ZSRR oraz państwa
                  bandyckie takie jak Iran i Korea Północna.

                  >
                  > Nowe technologje i u nas wymyslaja.

                  Wymyślają jakieś drobiazgi, bo wszędzie są inteligentni ludzie, ale Rosja
                  niewiele wnosi do postępu cywilizacyjnego. Bo produktu rosyjskiego typu wódka
                  Kałasznikow za wielki, ważny dla ludzkości, wynalazek nie uważam.


                  > Zreszta, w tejze USA po-rosyjsku bede mogl rozmawiac w kazdej firmie
                  > elektronicznej.
                  ...
                  > > Z Rosji ludzie uciekają, do USA chcą się
                  > > dostać.

                  > Kto uczeka? Zydzi wyjechali, teraz powracaja.

                  > Ja znam duzo przykladow, kiedy ludziom
                  > ostatnio proponuja zostac w USA, a oni nie chca. Czasy inne. Potem nigdy sami
                  > rosjani nie wyjezzali masowo. Zydzi - tak.

                  To skąd ten rosyjski w amerykańskich firmach? Piękne zaprzeczenie samemu sobie.

                  > Na temat zacofania - znudzilosie mi pisac. Kup sobie bilet. Zobaczys sam.

                  Jeszcze mi życie miłe. Nie każdy chce dostać w łeb od rosyjskiego, świetnie
                  zorganizowanego, patrioty, tak jak rok temu Polacy na ulicach Moskwy. A propos,
                  jak tam śledztwo? Bo u nas zakończone - złapano już sprawców pobicia dzieci
                  rosyjskich dyplomatów.

                  > A w samej Rosji hamerykanow z usa
                  > jet pod 400 tys. Moze nie sluchaja polakow? I nie wiedza jak im musi byc zle?

                  Nie wierzę. Może kilkudziesięciu nieszczęśników których wysłały firmy do swoich
                  oddziałów w Rosji.


                  >
                  > >Amerykanie są otwarci, przyjaźnie nastawieni do innych narodów, a
                  > > Rosjanie przeciwnie: są ksenofobiczni, nie lubią ludzi o innym kolorze sk
                  > óry
                  > > oraz swoich sąsiadów.
                  >
                  > A tez u nas po ulicach niedwedzi chodza...
                  >

                  Niedługo na pewno będzie więcej niedźwiedzi na ulicach rosyjskich miast niż
                  Murzynów, bo ich kilkudzięsieciu rocznie tam ginie (przeważnie studentów z
                  Afryki) i to nie w wypadkach samochodowych.


                  > >Amerykanie nienawidzą komunizmu i nim pogardzają, a
                  > > Rosjanie po cichu za nim tęsknią.
                  >
                  > To PAn w GW przeczytal?
                  >

                  A kto odbudowuje pomniki Stalina, Dzierżyńskiego i nosi ich obrazy na pochodach?

                  >
                  > A w spokojnym zyciu prostego obywatela USA oczywisce naczele. Ale Moskwa
                  > dogania. Inne czesci wolnej.
                  >

                  Co najwyżej goni dość szybko dzięki cenom surowców. Do doganiania jeszcze
                  zostało zwiększyć 5-krotnie dochód na głowę mieszkańca.

                  >
                  > U nas mowia - "Najlepej jest - daleko" Ale glowe chyba trzeba miec swoja.

                  A u nas tak nie mówią, bo wiedzą że w Rosji nawet w Czelabińsku czy
                  Władywostoku - bardzo daleko od Polski - dobrze nie jest.
                  • andrzejbj Re: Więcej jest różnic niż podobieństw 07.06.06, 13:43
                    "Jeszcze mi życie miłe. Nie każdy chce dostać w łeb od rosyjskiego, świetnie
                    zorganizowanego, patrioty, tak jak rok temu Polacy na ulicach Moskwy. A propos,
                    jak tam śledztwo? Bo u nas zakończone - złapano już sprawców pobicia dzieci
                    rosyjskich dyplomatów."

                    to bylo najlepsze.Zapomniales ze to najpierw polscy patrioci,pewnie tacy jak ty, pobili dzieci rosyjskich dyplomatow w warszawie. To o czym piszesz bylo tylko odwetem.Pamiec masz krotka czy celowo manipulujesz?Wisz ze zw dziedzinie typowychprzstepstw ulicznych jak bojki i pobicia, drobne kradzieze itd.Polska jest na 1 miejscu w europie?Nie w unii, w tej geograficznej,prowadzi nawet z rosja:) Widze ze swoj poglad na swiat czerpiesz z gazety wyborczej bo caly twoj wywod to jedna wielka żygowina kłamstw i braku wiedzy.
                    • eva15 Re: Więcej jest różnic niż podobieństw 07.06.06, 14:44
                      Rzygowina.
                      Poza tym trudno sie nie zgodzic.
                    • slowianska_dusza Re: Więcej jest różnic niż podobieństw 07.06.06, 17:30
                      andrzejbj napisał:

                      > Bo u nas zakończone - złapano już sprawców pobicia dzieci
                      > rosyjskich dyplomatów."
                      >
                      > to bylo najlepsze.Zapomniales ze to najpierw polscy patrioci,pewnie tacy jak
                      ty
                      > , pobili dzieci rosyjskich dyplomatow w warszawie.

                      W tej wypowiedzi nie ma logiki. Jak mogłem zapomnieć skoro o tym właśnie
                      napisałem?
                      A ci co pobili dzieci dyplomatów w Warszawie to polscy chuligani i złodzieje. Z
                      patriotyzmem to nie ma nic wspólnego. Ja jestem pierwszą osobą która na tym
                      forum wyraziła żal a nawet przeprosiła Rosjan. Można to sprawdzić za pomocą
                      wyszukiwarki.
                      Tym się różnimy, że my się wstydzimy za swoich rodaków-przestępców, a wy ich
                      bronicie:

                      > To o czym piszesz bylo tylko odwetem.

                      Nie tak narody cywilizowane rozwiązują problemy. I w Warszawie i w Moskwie
                      pobito niewinnych ludzi. W Moskwie bylo to zaplanowane i świetne zorganizowane.
                      I nie wykryto żadnych sprawców. W Polsce natomiast wykryto.
                      I tego nic nie zmieni, choćbyście nie wiadomo jakiego, charakterystycznego dla
                      was - plugawego i drastycznego ("jedna wielka żygowina kłamstw") - jezyka
                      używali. Chyba że sprawcy będą znalezieni i ukarani. Ale w to przecież chyba
                      nikt z nas nie wierzy.
                      A co do statystyk przestepczości, to ja mam swoje zdanie. My jesteśmy w Unii i
                      wiecej się rejestruje. Bo w to, że w Rosji jest mniejsza przestępczość także
                      nikt o zdrowych zmysłach nie uwierzy.
                      Wszystko co piszę to niestety jest prawda. Ani ja, ani GW tego nie
                      wymyśliliśmy. Na przykład to są materiały o atakach na czarnoskórych studentów
                      oraz Ormian:
                      serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34248,3303289.html?as=2&ias=2
                      serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34248,3382545.html
                      • hohlik3 Re: Więcej jest różnic niż podobieństw 07.06.06, 17:48
                        no niestety koles przestepczosc jest 2 razy wieksza w Polsce niz w Rosji, nie sa to dane rosyjskie ale wynikajace z badan miedzynarodowych.
                        to ze przytaczasz linki do artykulow wlasciwie nic nie zmienia..
                        apropo wybierz sie na mecz pilki nosnej w polsce i rosji to sam sie przekonasz;))jak w perdol latwo obskoczyc w polsce. W rosji jest pelna kultura(no moze z wyjatkiem sankt petersburga czy moskwy)nie ma huliganstwa
                        apropo niku to czy czasem zamiast "sz" w wyrazie dusza nie powinno byc "p"???
                        • slowianska_dusza Re: Więcej jest różnic niż podobieństw 07.06.06, 18:05
                          Nie jestem Rosjaninem, wiec nie będę do upadłego bronił bydła. Tak: na polskich
                          stadionach jest niebezpiecznie, a nawet, i to jeszcze bardziej, poza nimi po
                          meczach. Zdarzają się również ofiary śmiertelne. Polska demokratyczna i
                          katolicka sobie z tym nie radzi, choć bandytów napadających na obcokrajowców
                          umie złapać i ukarać.
                          Jeśli w Rosji jest rzeczywiście kultura na i po meczach, to powinniśmy
                          podpatrzeć jak to robią, wysłać urzędników na szkolenie (tak jak do Anglii) i
                          wprowadzić te zasady u nas.
                          Ale nie chce mi się wierzyć, żeby ludzie byli dużo lepsi, bo był reportaż z
                          cyklu "Szerokie tory" w TVP1 o kibolach na Wschodzie, takich samych jak nasi.
                          Ale to chyba chodziło o Ukrainę. Nie pamiętam dokładnie, ale chyba rzeczywiście
                          tamtejsza milicja lepiej sobie radziła, np. dużej części chuliganów nie
                          wpuszczała na stadion.

                          > apropo niku to czy czasem zamiast "sz" w wyrazie dusza nie powinno byc "p"???

                          P.S. Mam nadzieję że na stadionach "W rosji jest pelna kultura" inna niż w
                          powyższym zdaniu. Chyba że "pełna kultura" oznacza tam co innego niż u nas.
                          • hohlik3 Re: Więcej jest różnic niż podobieństw 07.06.06, 19:27
                            dobra z tym "sz" to moze przesadzilem ale ty tez czesto przesadzasz stad ta reakcja....przepraszam jak urazilem(dla mnie uzycie slowa "slowianski" oznacza szcunek do tych ze narodow...)
                            natomiast co do meczow w rosji to raczej nie od policji zalezy tylko od zwyczajow a te w rosji zostaly zachowane(choc niestety moda na bijatyki z zachodu dotarla juz do petersbuga i moskwy)
                            • slowianska_dusza Re: Więcej jest różnic niż podobieństw 07.06.06, 19:46
                              hohlik3 napisał:
                              > przepraszam jak urazilem
                              OK

                              > dla mnie uzycie slowa "slowianski" oznacza szc
                              > unek do tych ze narodow...)

                              Ależ ja szanuje wszystkie narody, w tym słowiańskie! Znam i lubię wielu Rosjan,
                              Białorusinów, Ukraińców, Czechów, itd.. Rosjanki, poza tym że ładne i
                              eleganckie, to także serdeczne i uczynne kobiety.
                              Ale ja nie znoszę bolszewików i stalinowców, bo ich uważam za zbrodniarzy i
                              idiotów. Nie znoszę także chamów, tak rosyjskich jak i polskich, których
                              niestety nie brakuje.
                              • hohlik3 Re: Więcej jest różnic niż podobieństw 07.06.06, 20:25
                                widze ze raczej sie zgadzamy w wielu rzeczach np co do bolszewikow i stalinowcow, nigdy wiecej tego gowna...
                                jednak nasze spojrzenie na obecna polityke rosji chyba sie troche rozni....
          • plzoltek Re: Wyslali swojego zbrodniarza do ruskiego zbrod 06.06.06, 23:22
            br311 napisał:

            > a - latwo sie takim dogadac "Odbyłem niezwykle przyjazne i ciepłe spotkanie z
            > Władimirem Putinem". Pytanie brzmialo - jak Rosja zareaguje na atak na Iran i
            > co musimy wam dac zebyscie nie robii afery? Jak wynika z artykulu dogadali
            sie
            > wiec bye bye Ahmadinejad.

            Nie sądzę, że Iran jest głównym tematem w tej rozmowie, bo Bush już wybrał i
            ustalił plany w tej sprawie.
            A Kissinger to wielki strateg - najlepszy sekretarz stanu jakiego USA mają. Ten
            Żyd (zbrodniarz jak pan uwaza) zajmował tylko stanowisko sekretarza stanu, ale
            głowę ma lepszą niż niektórzy prezydenci USA szczególnie w strategii i relacji
            międzynarodowej.np. jest znawcą Chin. Właśnie dzięki niemu USA zbliżały się do
            Chin (1971) i przez to osłabiły ZSRR.
            Znają możliwości USA i jest bardzo pragmatyczny (jego słynne powiedzenie:"każdy
            może zabić każdego"). Jest konsekwentny i bezwzględny, twórcą "dyplomacji na
            mocnej pozycji"
            patrzymy na Condoleeza Rice, jaka to klasa?
            Myślę, że mimo w starym wieku i nie zajmuje oficjalne stanowisko, on ma wciąż
            duży wpływ na politykę zagraniczną USA. Gdzie i z kim się spotka i rozmawia,
            zawsze ma znaczenie i coś istotne dla dalszych wydarzeń.
            On nie jest takim człowiekiem, który mówi byle co.
            • br311 Re: Wyslali swojego zbrodniarza do ruskiego zbrod 07.06.06, 00:19
              Ok mnie mozna troche traktowac jak swira bo ja wierze w spiskowa teorie
              dziejow. Od momentu kiedy uchwalono National Security Act i Allan Dulles zaczal
              tworzyc sile CIA, amerykanska polityke zagraniczna (i wewnetrzna z reszta tez)
              tworzy szajka smutnych panow w garniturach ktorzy obalaja i tworza rzady
              wywoluja wojny handluja bronia i narkotykami organizuja zamachy terrorystyczne
              itp. To sa tacy panowie jak wspomniany Dulles, George Bush senior, i inni a
              jezeli gdziekolwiek w przeciagu ostatniego polwiecza USA popelnialo jakies
              swinstwio tam przewijalo sie nazisko Kissinger. JFK probowal rozpedzic ta
              szajke - z wiadomym skutkiem (chodzilo glownie o inwazje w Zatoce swin o ktorej
              chlopaki nie raczyli poinformowac prezydenta USA przez co troche sie wkurzyl
              oraz o przedstawienie mu projektu operacji Northwoods od ktorej wlosy stanely
              deba na glowie JFK). Chlopaki maja szydercze poczucie humoru - Dulles zostal
              mianowany przez Johnsona czlonkiem komisji Warrena, operacja Northwoods zostala
              wykonana 11 wrzesnia a kto zostal mianowany szefem komisji badajacej 9/11? Tak
              tak - Henry Kissinger.

              Mozna by dlugo opowiadac o wszystkich ich zbrodniach ale wystarczy rozejrzec
              sie dookola.
              • br311 Re: Wyslali swojego zbrodniarza do ruskiego zbrod 07.06.06, 00:35
                PS moim zdaniem kluczem do najnowszej historii USA jest zabojstwo JFK. Sa
                bardzo mocne dowody na to ze akcja kierowal George Bush senior, wiadomo ze L.
                Johnson skutecznie uiniemozliwil prawdziwe sledztwo, jednym z zabojcow byl E.
                Howard Hunt - ten sam ktory pozniej zostal zlapany w hotelu Watergate (to jest
                odpowiedz na pytanie dlaczego Nixon bal sie dalszego sledztwa i zrezygnowal).
                Kolejne pytanie brzmi: dlaeczego do dzisiejszego dnia nie zostalo
                przeprowadzone prawdziwe sledztwo i kto to uniemozliwia? Kolejne pytanie: jak
                taki polglowek jak G.W. Bush mogl zostac prezydentem USA?

                To po prostu jest caly czas ta sama mafia a Kissinger jest jednym z
                najwazniejszych bossow.
              • plzoltek Re: Wyslali swojego zbrodniarza do ruskiego zbrod 07.06.06, 00:37
                Nie zaprzeczam faktów, jakie pan pisał.
                W tym temacie wyrziłem tylko swoje opinie o Kissingerze. On też mi nie podoba,
                co nie przeszkadza mi w ocenie jego zdolności.
                Widze, że pan nie lubi Kissingera jak i USA. Załómy, że pan jest przywódcą
                panstwa, który jest przciw USA. Jak można z nimi walczyć nie znając
                przeciwnika? Pana przeciwnicy nie są głupi i słabi jak panu sie wydaje.
                Obiektywne oceny są potrzebne. Hasła nic nie pomogą.
                Putin wie co robi. Kissinger też.
                czy przypadkiem nie rozmawiali o strategii wobec Chin?
                Mi się wydaje, że Kissinger widzi Chiny jako głównego przeciwnika, a nie Iran.
                Może on chce przekonać Putina aby tworzyli strategiczny sojusz, który ma
                ograniczyć rozwój i wpłw Chin, jak postąpił z Chinami w 1971 wobec ZSRR?
                To jest gra, a Putin i Kissinger są wielkimi graczami.
                ( a nasz Lech K gra z Donaldem T.)
    • old.european Lubie jak hiena szczerzy kly w usmiechu 06.06.06, 23:19
      A tu na dodatek Bush wysyla cieple slowa do Putina...
      USA kleka. Co ja pisze; kleka? Lezy i kwiczy.
    • 3m05 Kissinger ma pozytywny stosunek do Putina 07.06.06, 02:04
      "Pytany o stan demokracji w Rosji, Kissinger zauważył, że ma pozytywny stosunek
      do ewolucji, dokonującej się w tym kraju".

      Najwidoczniej HAK nie czyta "Gazety". Dowiedzialby sie, ze w Rosji Putina nie ma
      zadnej demokracji, Najlepszym dowodem Chodorkowski.
    • mosessex Kissinger powinien dac sobie spokój z polityką 07.06.06, 14:46
      niech lepiej zoperuje sobie przepukline i raka prostaty bo to bardzo nieładnie
      wygląda jak sie pokazuje z takim paskudnym zwisem w kroczu.
      • eva15 Re: Kissinger powinien dac sobie spokój z polityk 07.06.06, 14:48
        To nieladnie... Poczekaj jak bedziesz w jego wieku.
    • zagranica3 Re: Kissinger po spotkaniu z Putinem: wierzę w po 07.06.06, 19:27
      Ciekawe poglady i gratulacje dla eva15 i kacap z rosji. Z przyjemnoscia
      przeczytalem i wydaje mi sie ze obydwaj macie duzo racji. Zgadzam sie co do tego
      ze Kissigner to morderca, ktory powinien byc sadzony przez miedzynarodowy
      trybunal. Chcialbym dodac jeszcze ze patrzycie na sprawe z punktu widzenia
      Europy. Chcialby dorzucic do dyskusji fakt ze Amerykanie nie bede musiel
      korzystac np. z ropy krajow jak Rosja czy bliski wschod. Zainwestuja olbrzymie
      pieniadze w nowe technologie.
Pełna wersja