W Paryży finał turnieju kobiet w tenisie.Wspaniałe

10.06.06, 15:22
widowisko. Ciekawsze i piekniejsze od meczu Anglia vs Paragwaj.
Transmisja w Eurosporcie. Tenis trudnym i pięknym sportem. Szkoda ,że w
Polsce nie jest popularnym wsród młodzieży tak jak piłka nozna wsród "miazgi".
    • homosovieticus "French Open": Radwańska w finale" 10.06.06, 15:54
      wielkoszlemowego na kortach im. Rolanda Garrosa w Paryżu. Mecz trwał 51 minut.

      W finale rywalką tenisistki z Krakowa będzie 15-letnia Rosjanka Anastazja
      Pawliuczenkowa (nr 1.), która pokonała w półfinale Yung-Jan Chan z Tajwanu (3.)
      6:4 7:5.

      W Roland Garros Polka występuje jeszcze w deblu, w którym z Dunką Caroline
      Wozniacki osiągnęła półfinał. W piątek po południu będą walczyć o awans do
      finału z Rumunkami Mihaelą Buzarnescu i Alexandrą Dulgheru.


    • homosovieticus chociaż wejdzcie na stronę RG pokraki forumowe :)) 10.06.06, 15:59
      www.rolandgarros.com/en_FR/index.html
    • goniacy.pielegniarz Wspaniałe widowisko może być też jutro! 10.06.06, 16:04
      Federer czy Nadal?
      • homosovieticus Re: Wspaniałe widowisko może być też jutro! 10.06.06, 16:06
        Niestety lubię i bardzo cenię inteligentna i piekną technicznie grę Federera
        ale ten niesamowity Hiszpan wydaje się byc nie do pokonania.
        Komu bedziesz kibicował GP jesli bedziesz kibicował?
        • goniacy.pielegniarz Re: Wspaniałe widowisko może być też jutro! 10.06.06, 16:14
          Bardziej jestem za Federerem, bo to, jak te człowiek gra, nie pozostawia nikogo
          obojętnym. Ale bilans z Nadalem ma fatalny. Liczę na pięć setów pięknego
          tenisa:)
          • homosovieticus Re: Wspaniałe widowisko może być też jutro! 10.06.06, 16:21
            W tenisię ogromną rolę odgrywa psychika zawodnika. Niewiadomo czy Federer nie
            ma jakiegoś kompleksu ala Nadal.
            W finałach wielkiego szlema rzadko ogladamy piekny tenis.Czasy Samprasa,Vilasa
            Ekberga, Agassiego wydaje sie ,że minęły bezpowrotnie. Skutecznosć (siła i
            predkosć zagrań)wiodą zdecydowany prymat na kortach.
    • homosovieticus Niestety Radwańskiej wymyka się sukces w deblu. 10.06.06, 16:10
      Court 2 Girls' Doubles - Finals

      A.Radwanska [POL] (1)
      C.Wozniacki [DEN] (1) 1 00 77 2


      S.Fichman [CAN] (3)
      A.Pavlyuchenkova [RUS] (3) 5 15 64 6



    • homosovieticus W oxfordzie w tenisa nie grająTam tylko politykują 10.06.06, 16:13
      i własny Naród wyszydzają.Oxford znad Wisły.
    • franciszekszwajcarski Re: W Paryży finał turnieju kobiet w tenisie.Wspa 10.06.06, 16:15
      W tenisie kobiet fajne są co najwyżej czasami kobiety. Na pewno nie tenis. No
      ale Henin Hardenne na pewno fajna nie jest. Tenis jako gra jest fajny jak grają
      faceci.
      • homosovieticus Re: W Paryży finał turnieju kobiet w tenisie.Wspa 10.06.06, 16:23
        Faktem jest,że kobiety sportsmenki bywaja fajne.W tenisie także.Obie
        tegoroczne finalistki RG do takich - niestety- nie nalezą.
    • homosovieticus Czy krępa Rosjanka ulegnie pozornie anemicznej 10.06.06, 16:16
      Belgijce- dwukrotnej zwyciężczyni RG?
      Po pierwszym secie wygranym przez Hennin 6:4, Kuźniecowa nie jest jednak bez
      szans
      • homosovieticus Bardzo wyrównana walka w drugim secie. 10.06.06, 16:42
        Kto wie może Kuźniecowa wymęczy tego seta?
        • goniacy.pielegniarz Wydaje się, że już po ptakach... 10.06.06, 16:47
          Co zresztą chyba nikogo nie zaskoczy.
        • franciszekszwajcarski A kto gra jutro w finale ? n/t 10.06.06, 16:50

          • goniacy.pielegniarz Re: A kto gra jutro w finale ? n/t 10.06.06, 16:52
            Na jakimś portalu przeczytałem, że jutro w finale grają geniusz kontra
            nadczłowiek.
            • homosovieticus Nie zapominajmy o finale singla Radwańskiej 10.06.06, 16:56
    • homosovieticus Po raz trzeci zwycieżyła. Brawo Hennin.! 10.06.06, 16:54
      Nie pamietam jaka mkasa się Jej nalezy za to zwyciestwo?
    • camille_pissarro W tenisa trzeba też czasami pograc samemu 10.06.06, 17:03
      aby sie osobiście przekonać ile trzeba kondyncji, siły, inwencji techniki
      operowania rakietą by docenic kunszt gry tych najlepszych ...
      Zdecydowanie wolę tenis, siatkówkę, lekkoatletykę od futbolu gdzie w naszym
      (polskim ) przypadku na boisku wychodzi 11 zawodników , którzy z piłkarzami
      maja tyle wspólnego , ze wygladaja jak piłkarze ;)))
      Federer to po prostu maszyna, ogladałem chyba w ubiegłym roku Australian Open -
      precyzja i regularność uderzeń niesamowita.A gdzie my jestesmy ??
      Co mówia nam dwie daty 1410 i 1456 - pierwsza wiadomo co oznacza dla Polaków
      natomiast druga to edykt króla szkocji zabraniajacej poddanym gry w golfa -
      sic!! ( bo rozpraszał i zniechęcał ich od łucznictwa ).U nas moze sa ze dwa
      pola golfowe , moze trzy , a ile ludzi gra w golfa, tenisa ???
      No to juz wiemy w jakim punkcie jestesmy ;)))
      • goniacy.pielegniarz Wolałbym silną drużynę piłkarską. A dlaczego? 10.06.06, 17:10
        W sportach indywidualnych przypadkowy rodzynek może się trafić(przykład
        Małysza), natomiast posiadanie silnej drużyny w piłce nożnej to już byłoby
        naprawdę coś i nie byłoby to kwestią przypadku, na zasadzie - trafiło się
        ślepej kurze ziarno.
        • goniacy.pielegniarz Re: Wolałbym silną drużynę piłkarską. A dlaczego? 10.06.06, 17:13
          Zresztą jak sobie przypomnę, co media robiły z Małyszem, to aż strach pomyśleć,
          co by się działo, gdyby taki rodzynek trafił się w sporcie nieporówywalnie
          bardziej popularnym w świecie czyli na przykład w tenisie.
          • homosovieticus Takim rodzynkiem był Fibak a teraz może byc 10.06.06, 17:40
            juniorka Radwańska. Jej Ojciec-trener opiekuje się swoim dzieckiem całkiem
            skutecznie. Wygrała juz Londyn a teraz moze wygrac Paryż. Jej przeciwniczka
            Rosjanka jest w zasiegu mozliwości Radwańskiej.Ma rację camille piszac ,że aby
            docenic te grę nalezy samemu spróbowac zagrać. Kortów w Polsce przybywa. Ludowa
            władza nie lubiła tenisa i uwazała go za sport dla burzujów. Chłop-robotnik
            miał kopac piłke pomimo,że zupełnie nie ma do tego smykałki.
            • goniacy.pielegniarz Re: Takim rodzynkiem był Fibak a teraz może byc 10.06.06, 18:05
              Co nie zmienia faktu, że gdybym miał do wyboru jednego światowej klasy
              tenisistę lub światowej klasy drużynę piłkarską, to wybrałbym drużynę.
              • homosovieticus Re: Takim rodzynkiem był Fibak a teraz może byc 10.06.06, 18:07
                a mozesz powiedziec czym kierowałbys sie przy takim wyborze?
                • goniacy.pielegniarz Re: Takim rodzynkiem był Fibak a teraz może byc 10.06.06, 18:20
                  Oczywiście. Zresztą już pisałem o tym. Jeden zawodnik w sporcie indywidualnym
                  to może być przypadek, tak jak Małysz, natomiast posiadanie klasowej drużyny
                  piłkarskiej to trochę co innego i oznaczałoby, że mamy tu do czynienia z
                  rzeczywistym rozwojem sportu, jakim jest piłka nożna i że skoro tak jest, to
                  mamy na czym budować mocne i trwałe fundamenty na przyszłość.
                  Poza tym piłka nożna to bardzo nośny sport, o czym chyba nie trzeba przekonywać.
                  Co nie zmienia faktu, że chciałbym widzieć światowej klasy tenisistów i
                  tenisistki wśród Polaków. Ale z drugiej strony, jak sobie pomyślę, co media i
                  opinia publiczna zrobiliby z takim rodzynkiem, to aż mnie ciarki przechodzą.
                  Skoki narciarskie oglądałem już wcześniej przed sukcesami Małysza. Gdy zaczęła
                  panować ogólnonarodowa histeria na jego punkcie, a media opisujące to wszystko
                  zaczłęły odgrywać rolę brukowców, przestałem to oglądać.
                  • homosovieticus Mediatworzą nasi rodacy ,którzy przez lata 10.06.06, 18:26
                    PRL-u przekonywani byli,że sukces druzynowy jest wartosciowszym od
                    indywidualnego. nic wiec dziwnego ,ze teraz po transformacji ustrojowej(
                    kapitalizm to sukces lub porażka indywidualizmu) zupełnie straciły
                    umiar.Mówiac krótko nie ma innych, jak tylko polityczne, powódów uwazac sukcesy
                    zespołowe za wartosciowsze od sukcesów indywidualnych.Homosovieticusy wybieraja
                    zawsze stado i sa przeciw indywidualnosciom.
                    • goniacy.pielegniarz Upraszczasz i spłaszczasz politycznie. 10.06.06, 18:52
                      Po pierwsze nie ma dzisiaj czegoś takiego jak sukces indywidualny, bo nawet na
                      sukces indywidualny potrzebne jest stado pracujące dookoła i dlatego do
                      osiągnięcia wysokiego poziomu i stałych sukcesów w sportach idywidualnych
                      potrzebny jest zbiorowy wysiłek, dobra organizacja i dobra baza, tak jak i w
                      sportach drużynowych. Dlatego uważam, że zbyt to uprościłeś, choć efektownie
                      brzmi. Zwróciłem uwagę na fundamenty, na których można budować, czyli przede
                      wszystkim na wartość w długim okresie. Dlatego za bardziej wartościowe uznałem
                      sukcesy piłkarskie niż JEDEN rodzynek w tenisie. Co innego gdybyśmy mieli
                      produkować takich rodzynków na pęczki jak to potrafią inni. Wtedy to całkowicie
                      zmienia postać rzeczy i wybór już taki prosty nie jest. Tak więc nie
                      przeciwstawiłem sportu indywidualnego sportowi drużynowemu, a jeśli już, to na
                      pewno nie w tym kontekście, w jakim to opisałeś.
                      • homosovieticus Ty udajesz,że nie rozumiesz w czym tkwi istota 10.06.06, 18:58
                        sukcesu zespołowego?
                        Doprawdy trudno w to uwierzyć.
                        Niczego nie spłaszczam.
                        Staram Ci się tylko zwrócic uwagę na meritum.
                        Jesli chodzi o polityczne uwarankowania Twojego myslenia to są one dla mnie w
                        pełni zrozumiałe.
                        • goniacy.pielegniarz Re: Ty udajesz,że nie rozumiesz w czym tkwi istot 10.06.06, 19:03
                          OK!
                          • homosovieticus Re: Ty udajesz,że nie rozumiesz w czym tkwi istot 10.06.06, 19:07
                            Łyse konie galopują po forumie.
        • camille_pissarro Gdybysmy mieli takich ludzi jak Abramowicz 10.06.06, 17:21
          a nie J.Kulczyk to moze i taka druzynę narodowa bysmy mieli.Ja zdecydowanie
          wolałbym aby u nas ludzie grali w tenisa i siatkę czy kosza.Owszem przeciwko
          pilce noznej tez nic nie mam ( juz wole ja od amerykanskiego futbolu,
          bejsbol'u czy rugby ) ale przy tej naszej całej mizerii uważam Ci
          nasi "piłkarze" nie sa warci funta kłaków.Trzeba zrobic to samo co ze słuzbami
          WSI , zresetowac całe to towarzystwo wspólnej adoracji ....
          • goniacy.pielegniarz A co ma Abramowicz do drużyny narodowej? 10.06.06, 17:29
            Siła angielskiej drużyny narodowej to angielscy piłkarze, którzy są
            wychowankami szkółek piłkarskich i klubów juniorskich przy zawodowych klubach
            angielskich. Działalność Abramowicza jest wręcz zaprzeczeniem takiej polityki,
            bo to gość, który po prostu przyszedł z workiem pieniędzy i dla własnego
            kaprysu ściąga najdroższych piłkarzy z całej Europy.
            • camille_pissarro Re: A co ma Abramowicz do drużyny narodowej? 10.06.06, 17:45
              naturalizowałby część z Wybrzeż Kości Słoniowej, Ghany, Nigerii a moze własnie
              z Ekwadoru,Paragwaju i byłaby niezła jedenastka iwięcej na pewno grac by sie im
              chciało ...
              • homosovieticus Twoja stopka camille jest kłamstwem. Łatwo to 10.06.06, 18:17
                wykazać.
                • camille_pissarro Proszę bardzo , mozesz wykazywac do woli 10.06.06, 18:36
                  To nie ja wymyśliłem tę sentencje, tylko autor nick'a pod , którym tu pisuję.
                  On patrzył na inny świat i przez inny pryzmat, osadzony w dzisiejszych realiach
                  moze faktycznie zmodyfikowałby to motto ;)))
                  Ale dowodzic mozesz do woli.Zanurzony jestem w zieleni i spiewie ptaków na
                  działce pod Warszawą mam do dyspozycji Rzepę , Dziennik , książkę , słucham
                  dobrej muzyki od czasu do czasu zerknę na FK , pogoda też niezła - jak dla
                  mnie - moze trochę hedonistycznie i egoistycznie to zabrzmi - dla mnie to motto
                  dzis jest aktualne i nie zmaci mego nastroju nawet wczorajszy przegrany mecz
                  przez "naszych orłów"
                  pozdrawiam
                  • homosovieticus Nie chciałem Ci zepsuć nastroju spod gruszy. 10.06.06, 18:42
                    Sam niestety jeszcze choruję i zielenia ciesze sie tylko przez okno.
                    Od poniedziałku, jesli Pan Bóg pozwoli, znowu rozpoczne treningi w tenisa i
                    wyprawy po słodki miód.niczym Puchatek lubie zjesc coś niecos i lubie także
                    pomruczec swoje ulubione kołysanki.
                    Pozdrawiam również i emocji życze przy jutrzejszych, paryskich finałach.
                    Sercem jestem za federerem i Radwańską!
                    • homosovieticus Słuchasz czasami Ray Charlesa. Dzisiaj rocznica 10.06.06, 18:47
                      Jego śmierci."If i could"... to bym Ci przesłał ulubione moje Rayowe mruczanki.
                      • camille_pissarro Re: Słuchasz czasami Ray Charlesa. Dzisiaj roczni 10.06.06, 19:00
                        Życzę rychłego powrotu do zdrowia zatem, a tymczasem miłej rekonwalescencji.
                        Mam płyte Raya Charlsa ( analogowa ;)) przywieziona 19 lat temu ze Stanów .Nie
                        moge jej odsłuchac , bo moja córka uszkodziła ( jak była jeszcze dzierlatką )
                        mi gramofon a teraz kupic taki to dośc pokaźny wydatek.Zreszta teraz królują
                        płyty CD - jak to wszystko sie zmienia.Podczas pobytu w USA taki kompakt
                        kosztował blisko 30 - 50 $.Ostatnio nabyłem płytę Smooth Jazz for ever ( 3 z
                        kolei ) i tam tez sa bardzo ciekawe kawałki - polecam.
                        Miłego wieczoru.
                      • camille_pissarro P.S. Skąd wiedziałes , że mam gruszę ? ;)))) 10.06.06, 19:03
                        tak właśnie było , siedziałem i czytałem pod gruszą właśnie ;)))))
                        Do miłego
                        • homosovieticus Twój ogródek i grusza są pod obserwacją Miłego 10.06.06, 19:06
                          wieczoru i jeszcze milszego ranka.
    • obraza.uczuc.religijnych Szkoda że już tydzień temu odpadła Kirilenko. 10.06.06, 17:42
      Najpiękniejsza tenisistka.
      • homosovieticus Ładna to fakt. Zobaczcie sami! 10.06.06, 17:48
        www.rolandgarros.com/images/players/wtaq370.jpg
Inne wątki na temat:
Pełna wersja