ludzie w usa nie maja czasu

12.06.06, 20:10
na

(a) przerwy na lunch

news.yahoo.com/s/usatoday/20060612/bs_usatoday/lunchbreakbecomesbrieferashourshrinks
(b) wakacje

jak wiadomo srednio maja ok. tygodnia wolnego rocznie, podaczas gdy w
europie niemcy, szwedzi, francuzi i in. maja 3 razy wiecej, moze 4 razy.
jednoczesnie ich placa ma z roku na rok coraz mniejsza sile nabywcza.

Pytanie: dlaczego? czy daza, jako narod, do idealu pracy 24/7?

{przynajmniej my tutaj z fs, mamy duzo czasu, :-}
    • dritte_dame Re: ludzie w usa nie maja czasu 12.06.06, 20:36
      you-know-who napisał:

      > jednoczesnie ich placa ma z roku na rok coraz mniejsza sile nabywcza.

      A prad w amerykanskim gniazdku ma tylko polowe sily tego europejskiego.
      • polski_francuz Re: ludzie w usa nie maja czasu 12.06.06, 20:53
        "A prad w amerykanskim gniazdku ma tylko polowe sily tego europejskiego"

        Napiecie a nie prad.

        Sily pradu nie ma. Mozna ja uznac za moc/czas. Czyli bedzie: prad x napiecie/
        czas dzialania.

        Czyli zeby sily porownac musisz jeszcze dwa parametry znac.

        PF
        • schlagbaum Re: ludzie w usa nie maja czasu 12.06.06, 20:57
          polski_francuz napisał:

          > "A prad w amerykanskim gniazdku ma tylko polowe sily tego europejskiego"
          >
          > Napiecie a nie prad.
          >
          > Sily pradu nie ma. Mozna ja uznac za moc/czas. Czyli bedzie: prad x napiecie/
          > czas dzialania.
          >
          > Czyli zeby sily porownac musisz jeszcze dwa parametry znac.


          Ladnie to tak damie Kirchhoffem przed nosem wymachiwac ?
          • polski_francuz Re: ludzie w usa nie maja czasu 12.06.06, 21:08
            Theveninem. Widze, ze sie znasz nieco.

            Dama litosci nade mna nie ma a wiec sie mszcze. Od czasu do czasu.

            Dla zachowania rownowagi.

            PF
            • dritte_dame sie nie zgadza :( 12.06.06, 22:03
              polski_francuz napisał:

              > Dama litosci nade mna nie ma a wiec sie mszcze.


              polski_francuz napisał:

              > Sily pradu nie ma. Mozna ja uznac za moc/czas.


              moc/czas = [W/s] = [J/s^2] = [N * (m/s^2)]
        • i-love-2-bike Re: ludzie w usa nie maja czasu 12.06.06, 21:05
          polski_francuz napisał:

          > "A prad w amerykanskim gniazdku ma tylko polowe sily tego europejskiego"
          >
          > Napiecie a nie prad.
          >
          > Sily pradu nie ma. Mozna ja uznac za moc/czas. Czyli bedzie: prad x napiecie/
          > czas dzialania.
          >
          > Czyli zeby sily porownac musisz jeszcze dwa parametry znac.
          >
          > PF

          e tam frenchie,nie znasz sie. w gniazdku zawsze jest prONT,i on ma sile i kopie.
          przekonalam sie o tym przelazac przez okno i dotykajac mokra noga gniazdka.
          KOPLO jat trza,panie na tym,choc napiecie mniejsze niz w europie a nateznie
          cholera go wie trz sie madrego szlagbauma spytac jak tam z tym Kirchoffem bylo.
          • schlagbaum Re: ludzie w usa nie maja czasu 12.06.06, 21:08
            i-love-2-bike napisała:

            > przekonalam sie o tym przelazac przez okno i dotykajac mokra noga gniazdka.
            > KOPLO jat trza,panie


            To wiele tlumaczy....
          • polski_francuz Re: ludzie w usa nie maja czasu 12.06.06, 21:09
            :)

            Milo cie czytac znow.

            Co nowego?

            PF
            • i-love-2-bike Re: ludzie w usa nie maja czasu 12.06.06, 21:22
              polski_francuz napisał:

              > :)
              >
              > Milo cie czytac znow.
              >
              > Co nowego?
              >
              > PF

              he,he wiosna w pelni,trawnik rosnie juz prawie wykonczony teraz czas na
              byliny,aby robota nie ganiala za toba jak zajac,czy prONT w gniazdku. cholera
              jak czlek jezdzi po swiecie to zawsze trzeba te adaptery z koncowkami wozic. a
              nie lepiej jakby kazdy mial ten sam SILNY proNT. w RPA stare koncowki nazywaja
              sie "elephant foot",bo rzeczywiscie maja jedna koncowke gruba jak noga slonia.
        • dritte_dame Re: ludzie w usa nie maja czasu 12.06.06, 21:43
          polski_francuz napisał:

          > Sily pradu nie ma.

          Jak bys nie kumpinowal
          i tak tem hamerykanski jest slabszy.
    • axx61 Re: ludzie w usa nie maja czasu 12.06.06, 20:44
      Czasu w USA jest znacznie wiecej niz sie autorowi wydaje. U mnie sa dwie platne
      przerwy po 15 min. jeden lunch 30 min nieplatny a urlop zalezy od ilosci lat
      przepracowanych. Do perfekcji opanowane "long weekendy" trwajace srednio po
      jednym tygodniu. Do tego 12 swiat, 6 sick days, dni na swiadczenia w sadzie czy
      w wojsku (platne) Sporo firm pracuje tylko 40 godzin przez 4 dni po 10
      godzin.Place tak jak wszedzie. W sumie nie jest zle i pelne zatrudnienie. A
      czasu jest naprawde za duzo gdy sie w ogole nie pracuje co sie zdaza od czasu
      do czasu.
      W tym temacie to Polska dogonila prawie ze USA bo posiada taka sama liczbe
      bezrobotnych wiec zajmowanie sie tym co jest lub obawa o los robotnika czy
      inzyniera w USA wydaje sie byc przesada. Raczej trzeba zwrocic uwage na to
      super bezrobocie w Polsce ,na nieprzestrzeganie podstawowych praw
      pracowniczych na niezadowolenie duzych grup spolecznych a nie karmic ludu
      homoseksualistami czy patriotyzmem. Ta troska o USA wydaje sie byc zabawna.
      • you-know-who Re: ludzie w usa nie maja czasu 12.06.06, 22:33
        wiem, wiem. niestety w tym watku podawanie osobistych przykladow jest zabronione.
        z definicji, forumowiec to ktos kto ma za duzo czasu, a wiec osoba niemiarodajna
    • schlagbaum Re: ludzie w usa nie maja czasu 12.06.06, 20:46
      you-know-who napisał:

      > jak wiadomo srednio maja ok. tygodnia wolnego rocznie, podaczas gdy w
      > europie niemcy, szwedzi, francuzi i in. maja 3 razy wiecej, moze 4 razy.
      > jednoczesnie ich placa ma z roku na rok coraz mniejsza sile nabywcza.

      zwykle wg taryfy jest to 30 dni roboczych wiec co najmniej 6 tygodni ale
      przeciez nie samym urlopem czlowiek zyje.
      Inna sprawa, ze czas dla rodziny jest chyba nawet wiecj wart niz dodatkowe
      kilka Euro czy dolarow.

      >
      > Pytanie: dlaczego? czy daza, jako narod, do idealu pracy 24/7?
      >
      > {przynajmniej my tutaj z fs, mamy duzo czasu, :-}
      • schlagbaum Re: ludzie w usa nie maja czasu 12.06.06, 20:55
        schlagbaum napisał:

        30 dni roboczych wiec co najmniej 6 tygodni

        dni swiatecznych w zaleznosci od kraju i rejonu dodatkowo srednio 15.
      • schlagbaum Przyklad 12.06.06, 21:41
        www.weltbericht.de/europa/oesterreich/europa-oesterreich-feiertage.html
        • dwa_grosze Re: Przyklad najdluzszych wakacji 12.06.06, 23:31
          www.wsws.org/public_html/prioriss/iwb2-26/gerun.htm
          Unemployment in Germany

    • felusiak1 A doba w USA ma tylko 12 godzin 12.06.06, 21:05
      W Europie jest godzina 22-ga a w USA nie ma. No chyba, że ktoś jest w wojsku,
      tam doby są dłuższe.
      Co za kraj, popie-dolony. Benzynę w galonach kupuja, materiał na jardy, szynke
      na funty a moc klimatyzacji podają w BTU. Nic dziwnego, że USA sie wali.
      • schlagbaum Re: A doba w USA ma tylko 12 godzin 12.06.06, 21:16
        felusiak1 napisała:

        > W Europie jest godzina 22-ga a w USA nie ma. No chyba, że ktoś jest w wojsku,
        > tam doby są dłuższe.
        > Co za kraj, popie-dolony. Benzynę w galonach kupuja, materiał na jardy, szynke
        > na funty a moc klimatyzacji podają w BTU. Nic dziwnego, że USA sie wali.

        Ty felus myslisz strasznie zygzakiem i trudno zrozumiec o co ci chodzi.

        Wyjasnij wiec moze prostymi, zolnierskimi slowami co ma stosowanie roznych
        jednostek miar do ilosci wolnego czasu.
        Wydaje mi sie, ze raczej malo a napisales cos tylko po to zeby dac glos.
        Tak jak to robisz przewaznie.
        • maureen2 Re: A doba w USA ma tylko 12 godzin 12.06.06, 21:26
          czy ktoś może mi wreszcie wyjaśnić ile litrow ma galon ??
          • schlagbaum Re: A doba w USA ma tylko 12 godzin 12.06.06, 21:31
            maureen2 napisała:

            > czy ktoś może mi wreszcie wyjaśnić ile litrow ma galon ??

            Tak. Moze.
          • you-know-who Re: A doba w USA ma tylko 12 godzin 12.06.06, 21:35
            3.85 litrow, moze w wojsku 4.

            a wracajac do usa, gdzie jest znacznie wieksza mulikulturowosc, jak i
            fundamentalizm religijny niz w europie, ale za to swiat i dni wolnych od roboty
            roznego rodzaju macie tam duzo mniej. cos mi nie pasuje.
            • dwa_grosze Re: A doba w USA ma tylko 12 godzin 12.06.06, 21:56
              Najbardziej frustrujace jest jak trafi ktos z deszczu pod rynne:))
              Kanadyjczycy pracuja wiecej i szybciej niz kiedykolwiek. Co piata kanadyjska
              rodzina przepracowuje 90 godzin tygodniowo.
              "A study by Statistics Canada showed that one out of every five families worked
              over 90 hours a week between them. That means one full-time job and another more
              than full-time job."
              www.jobquality.ca/newsroom_e/intvw_jw.stm


            • axx61 Re: A doba w USA ma tylko 12 godzin 12.06.06, 22:30
              Amerykanski galon ma 3,78 ltr.
    • tornson Ale mają wzrost gospodarczy i PKB per captia 40tys 12.06.06, 21:45
      a to że większość pracujących obywateli może sobie pomażyć o standardzie życia
      europejskich bezrobotnych czy emerytów (PKB per capia 30tys), to kogo to w USA
      obchodzi? Wystarczy że ekonomiści są zadowoleni, a naród w zastępstwie ma krwawe
      igrzyska.
    • you-know-who czy to wina zwiazkow zawodowych 12.06.06, 22:03
      w europie zawsze byly silne zwiazki zawodowe, w stanach slabe i zagubione co do
      tego kogo maja bronic: pracownikow czy pracodawcow (zeby miec te PRACE).

      doszlo kompletnego pomieszania. problem zmiejszenia liczby godzin pracy w ciagu
      roku nigdy nie byl postulatem zwiazkow zawodowych. wrecz przeciwnie, czasami
      byla to czasem propozycja pracodawcy, ktoremu zwiazek zawodowy sie przeciwstawial.

      nota bene, w kanadzie jest bardziej tak jak w stanach niz jak w eu pod tym
      wzgledem (czasu pracy, czasu wolnego), za co wina obarczam protestantyzm.
      50 lat temu wprowadzono tu wolne soboty i... na tym kolo postepu sie zatrzymalo.
    • felusiak1 I o co tu chodzi zapytał szlakbałm 12.06.06, 22:29
      A o co chodzi w inicjujacym wątek wpisie?

      Jeden junoh napisał, jak europejczykom jest dobrze, ile maja wolnego czasu i
      jakie beztroskie ich życie. A to urlop, a to święto a to znowu przerwa. A
      amerykanom jest żle, okradani z czasu ogłupieli doszczetnie i poszli sie modlić
      fundamentalnie.
      Oczywiście nie zapomniał tego podeprzeć statystyką. Przecietnie amerykanin ma
      tydzień urlopu a jego pieniadze są coraz mniej warte. Za to europejczykom
      przecietnie ciagle przybywa. Podczas kiedy amerykanin musi zjadac lunch w
      pospiechu przecietny europejczyk, powoli konsumuje wysokiej jakości pożywienie
      widelcem i nożem, czego przeciętny amerykanin nie potrafi. Tak na prędce zjadany
      posiłek powoduje otyłość i różnego rodzaju schorzenia niejednokrotnie psychiczne.
      Przyjmijmy że przeciętny francuz ma 6 tygodni i 1 tydzień świat, zatem pracuje
      przez 45 tygodni. Ameryjanin też ma tydzień swiat ale tylko tydzień urlopu,
      zatem przcuje przez 50 tygodni. Przecietny francuz osiąga w ciagu tych 45
      tygodni $29900, czyli w 50 tygodni gdyby zamiast leżeć do óry brzuchem
      wyciągnąłby $33200. Amerykanin gdyby pracował przez 45 tygodni miałby $37600
      a tak zmuszany jest do wyciagania $41800.
      Moi drodzy, socjalistyczny dobrobyt jest niezwykle kosztowny.
      Jeszcze nie tak dawno temu, przed 30 laty Europa doganiała USA. Niestety potem
      górę wzięła inżynieria społeczna i dzisiaj Niemcy, Włosi, Brytyjczycy i Francuzi
      wyciągają jedynie 72% tego co Amerykanie ale za to do niedawna uboga Irlandia
      wyciaga 98%.
      junohu te twoje porównania tracą ogólniakiem. Wyjatkowo infantylne.
      W tym samym duchu można rozwodzić sie nad tym kto wiecej może wypić? Rosjanin,
      Polak czy Irlandczyk?


      PS. moriin, 1 US gallon = 3.7854118 liters
      • manny_ramirez o szwedzkim "cudzie" 12.06.06, 22:35
        www.nationalinterest.org/ME2/dirmod.asp?sid=&nm=&type=Publishing&mod=Publications%3A%
        3AArticle&mid=1ABA92EFCD8348688A4EBEB3D69D33EF&tier=4&id=467A023F1D434471A399699
        5DEA0A05B
        • manny_ramirez Re: o szwedzkim "cudzie" 12.06.06, 22:50
          tinyurl.com/nebpl
          • you-know-who you know 12.06.06, 23:21
            www.coolabah.com/sweden/youknow.html
      • schlagbaum Re: I o co tu chodzi zapytał szlakbałm 12.06.06, 22:36
        felusiak1 napisała:

        > A o co chodzi w inicjujacym wątek wpisie?
        >
        > Jeden junoh napisał, jak europejczykom jest dobrze, ile maja wolnego czasu i
        > jakie beztroskie ich życie.

        Ponosi cie felus fantazja.
        Autor porownal tylko ilosc wolnego czasu pracobiorcy w usa i Europie.
        Nie powinien tego robic zeby nie urazic twoich uczuc ?
        Reszte sam sobie dospiewales i to kiepsciutko.

        Ogolnie to frustrat jestes felus.
        • you-know-who Re: I o co tu chodzi zapytał szlakbałm 12.06.06, 22:44
          no wlasnie, felusiak. przywidzialo ci sie.
          nic nie wspomnialem o tym ze w usa
          ludzie maja wiecej problemow a w europie zycie jest beztroskie.

          w istocie tak nie jest, czego najlepszym przykladem jest powiedzenie "no
          problem", ktore w europie jest slyszane duzo rzadziej.
      • dritte_dame wyciaganie 12.06.06, 22:40
        felusiak1 napisała:

        > Niemcy, Włosi, Brytyjczycy i Francuz
        > i wyciągają jedynie 72% tego co Amerykanie

        Ale za to nogi wyciagaja troche pozniej:

        en.wikipedia.org/wiki/Longevity#Presently
        • felusiak1 Re: wyciaganie 12.06.06, 23:07
          Ale w Andorze, Macau i w HongKongu zyją jeszcze dłużej.
          Zapewne w Andorze dlatego, że maja więcej wolnego czasu a w dwu pozostałych
          dlatego, ze wiecej pracuja.
          www.cia.gov/cia/publications/factbook/rankorder/2102rank.html
          • schlagbaum Re: wyciaganie 12.06.06, 23:26
            felusiak1 napisała:

            > Ale w Andorze, Macau i w HongKongu zyją jeszcze dłużej.
            > Zapewne w Andorze dlatego, że maja więcej wolnego czasu a w dwu pozostałych
            > dlatego, ze wiecej pracuja.

            Andora musi brzmiec dla ciebie bardzo egzotycznie skoro wymieniasz ja razem z
            Macau i Hong Kongiem.
            Byles juz tam kiedys ?
            A moze przynajmniej umiesz pokazac na mapie ?
            • felusiak1 Re: wyciaganie 13.06.06, 01:12
              Andorra koźle głupi to miejsce gdzie statystycznie ludzie żyja najdłużej a na
              drugim miejscu jest Macau a na piątym Hong Kong. A przed Hong Kongiem jest San
              Marino i Singapur.
              Rozmowa z toba jest bolesna. Co za bufon.
              • schlagbaum Re: wyciaganie 13.06.06, 11:20
                felusiak1 napisała:

                > Andorra koźle głupi to miejsce gdzie statystycznie ludzie żyja najdłużej


                Wiec jednak nie umiesz. Tak myslalem, boy.
                >
    • manny_ramirez Re: ludzie w usa nie maja czasu 12.06.06, 22:32
      wlasnie wyjezdzam na wakacje czterotygodniowe
      • you-know-who Re: ludzie w usa nie maja czasu 12.06.06, 22:47
        nie opowiadaj!
        • manny_ramirez Re: ludzie w usa nie maja czasu 12.06.06, 22:49
          opowiadam:) i c z tym fantem zrobisz?
          • you-know-who Re: ludzie w usa nie maja czasu 12.06.06, 22:52
            zatkalo mnie, wybacz
      • dritte_dame Re: ludzie w usa nie maja czasu 12.06.06, 22:52
        manny_ramirez napisał:

        > wlasnie wyjezdzam na wakacje czterotygodniowe

        A kysz!

        Psujesz statystyke.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja