borrka1
17.06.06, 11:03
Jezeli ktos chce sie zaglodzic na smierc,to chyba jego prywatna sprawa,bo
jesc to ma co tylko nie chce(moze leniwy?).Wszystkie te protesty nie powinny
interesowac wladzy,kazdej,nie tylko Bialoruskiej,no chca ludzie zwrocic na
siebie uwage i flag im w ruki,jak mowia ruscy.Niby panstwo odpowiedzialne
jest za zycie i zdrowie kazdego obywatela,ale co zrobic jak obywatel ma w
doopie ta opieke i chce zdechnac z glodu?w mysl wolnosci i demokracji,nie
powinno mu przeszkadzac w jego obywatelskim prawie na smierc glodowa,jego
wybor.
Swoja droga,jeszcze nie slyszalem by jakis oszolom zdechl z glodu podczas
takiego protestu,mimo ze czlowiek nie moze dlugo przezyc bez jedzenia.