patriota
19.06.06, 19:01
Wyslal poczta paczke z bomba, ktorej nie mozna rozbroic ale...
"nie chcial zabic"!!
Proste pytania i wyjatkowo pokretne odpowiedzi.
Wywiad z zydowskim zamachowcem, ktory na zlecenie Menachema Begina mial zabic
kanclerza RFN Adenauera.
-w 1952 roku ukryl pan bombe ksiazce Brockausa, ktora potem poslal pan
kanclerzowi Adenauerowi. Dlaczego chcial go pan zabic?
- Nie chcielismy zabic Adenauera. To bylo oczywiste, ze ksiazka do niego nie
dotrze. Ktora glowa panstwa otwiera wlasnorecznie wlasna poczte?
- Bomba zamiast Adenauera zabila sapera policji monachijskiej
- To byl wypadek. Nawet w snach nie pomyslalem o tym, ze ktos moglby otworzyc
ta ksiazke. Ta paczka byla przeciez podejrzana. Policja wezwala natychmiast
sapera, gdy zobaczyla, ze byla skierowana do Adenauera.
- Niemieccy oficerowie dochodzeniowi stwierdzili, ze bomba byla tak zbudowana,
ze nie mozna bylo jej rozbroic
- To nie jest prawda. Bomby, ktore przeslalem do niemieckiego
przedstawicielstwa handlowego do Holandii mogly byc rozbrojone.
- Saper pozostawil trojke dzieci
- Za jego smierc bylo mi wtedy strasznie przykro. Do dzisiaj nie moge sobie
wyjasnic, dlaczego otworzyl ta paczke.
www.spiegel.de/panorama/0,1518,422146,00.html
Zydom starcza podejrzenie, zeby zabic Palestynczyka.
Zyd, ktory zabil z premedytacja uwaza sie za niewiniatko...
Rozumiecie ta osobliwa logike?