Europejczycy odpowiadają Rumsfeldowi

25.01.03, 05:24
"ZJEDNOCZENI W NICNIEROBIENIU.
OSIAGNELISMY ZEROWY PUNKT ZAANGAZOWANIA I NIESKONCZONY POZIOM
KAPITULACJI."
Czyz mozna opisac trafniej degrengolade prezentowana przez
francuskich i niemieckich politykow niz zrobil to FRANCUSKI
filozof ?!?
    • Gość: antysowieticus Re: Europejczycy odpowiadają Rumsfeldowi IP: *.dip.t-dialin.net 25.01.03, 06:11
      no wlasnie -o co tu w tym wszystkim chodzi-swiat czwepia sie
      Ameryki a nie widzi problemu w Czeczenii-tego nie rozumiem!
      • Gość: Tysprowda Re: Europejczycy odpowiadają Rumsfeldowi IP: proxy / 217.33.71.* 25.01.03, 07:41
        no wlasnie -o co tu w tym wszystkim chodzi-swiat czepia sie Ameryki a Ameryka
        nie widzi problemu ani w Palestynie ani w Czeczenii-tego tez nie rozumiesz?
        Nie ma problemu nigdzie, tylko w swiecie ze sie czepia Ameryki.
      • Gość: Lenin Re: Europejczycy odpowiadają Rumsfeldowi IP: 62.84.221.* 25.01.03, 16:32
        Gość portalu: antysowieticus napisał(a):

        > no wlasnie -o co tu w tym wszystkim chodzi-swiat czwepia sie
        > Ameryki a nie widzi problemu w Czeczenii-tego nie rozumiem!
        I KUTASIE NIE ZROZUMIESZ.
    • Gość: piekarz Re: Europejczycy odpowiadają Rumsfeldowi IP: *.33.221.203.acc13-dryb-mel.comindico.com.au 25.01.03, 07:29
      Warto sobie chyba przypomniec ile to europejczycy zrobili w 1939
      roku.
      Strasznie duzo mowili to prawda, jak dzisiaj. Tyle tylko ze to byla
      mowa trawa nic nie kosztuje. I to sie znowu dzieje. Moralna wyzszosc
      bez podstaw.

      piekarz
    • Gość: Piotr Kraczkowski Re: Europejczycy odpowiadają Rumsfeldowi IP: *.rrze.uni / *.rrze.uni-erlangen.de 25.01.03, 17:40
      > "ZJEDNOCZENI W NICNIEROBIENIU.
      > OSIAGNELISMY ZEROWY PUNKT ZAANGAZOWANIA I NIESKONCZONY POZIOM
      > KAPITULACJI."
      > Czyz mozna opisac trafniej degrengolade prezentowana przez
      > francuskich i niemieckich politykow niz zrobil to FRANCUSKI
      > filozof ?!?

      1.
      Od lat piecdziesiatych, od kiedy Roja posiada bron atomowa, USA nie uczynily nic
      by ukrocic przestepstwa Moskwy - takze nie Afganistanie.
      Oczekiwanie, ze Europejczycy to uczynia, jest demagogia.
      Jesli "FRANCUSKI filozof" jest taki madry, to niech zazada by USA
      zakonczyly przestepstwa Moskwy w Czeczeni, a nie szykowaly sie do
      masakrowania bezbronnej ludnosci Iraku.

      2.
      USA zabily w swych interwencjach od maja 1945 okolo 8 mlionow
      ludzi. USA chronil przestepcow wojennych z Wietnamu, stsosuja
      tortury, nie placily do lekcji z 911 skladek czlonkowskich ONZ
      chociaz Uklad ONZ-tu podpisano w Bialym Domu.
      Politycy USA uwazaja w swej arogancji i ignorancji, ze moga wladac
      swiatem, ze nie papiez, lecz oni sa reprezentantami Boga na Ziemi.
      Przed Bushem uwazal, ze "Bog jest z nami" niejaki Hitler.
      Dodac trzeba, ze Bush jest od Hitlera glupszy...
      Bush uwaza, ze ma Boga na amerykanskiej liscie plac.

      USA chca wladzy nad swiatem - problem polega na tym, ze
      zadna grupa ludzi nie zasluguje na takie zaufanie, by jej na to
      pozwolic. "Nieograniczona wladza korumpuje nieograniczenie".
      Tylko demokratycznie wybrany rzad swiata mialby prawo do
      pozycji, ktora uzupruja sobie USA.

      3.
      USA sa bankrutami. Gdyby USA byly firma prywatna, to musialyby
      oglosic bankructwo. Dlugi USA sa 3 razy wieksze niz ich
      dochod. Wprowadzenie EURO ogranicza splacanie tych dlugow przez
      drukowanie dolara. USA chca zamordowac Irakijczykow i osadzic
      w Iraku swa marionetke, ktora bedzie USA potajemnie sprzedawac
      nafte za pol darmo.

      4.
      Jestesmy na poczatku nowej epoki, w ktorej gospodarka bazuje na wiedzy.
      Problem USA polega na tym, ze gospodarka oparta na wiedzy wymaga
      aby najnizsze dochody (po odpowiednim przeliczeniu) wynosily ponad
      55% dochodow srednich. Inaczej pracownicy nie moga finansowac
      swego doksztalcania. Otoz kraje takie jak Niemcy maja wskaznik 59%,
      a USA znajduja sie pod wzgeldem przygotowania do nowej epoki
      miedzy krajami Trzeciego Swiata - zarowno USA jak i Indie maja wskaznik 47%...
      Tak dlugo jak USA beda miec model, ktory stoi za tym wskaznikiem nierownosci,
      tak dlugo beda USA nie zwalczac terroryzmu, lecz go mnozyc.

      4.
      Chodzi wiec o jedno:
      USA sa same sobie winne, bo sa zaslepione ideologicznie,
      aroganckie i ignoranckie. Dlaczego maja rozwiazywac swoje
      problemy przez zabjianie Irakijczykow?
      Gdy Hussein napadl w 1980 roku na Iran, to USA wspomagaly ta
      agresje. Teraz Hussein jest bezsilny, nigdy Irak nie byl tak slaby militarnie
      ja od ok. 10 lat. Irak nie stanowi najmniejszego zagrozenia dla Israela i
      dla Kuweitu. A co dopiero dla USA.

      5.
      Chociaz obiektywnie Hussein nie stanowi zagrozenia dla USA,
      amerykanska "demokracja" dziala tak, ze ok. 68% Amerykanow
      wierzy, ze Hussein pilnie zagraza USA.
      System, ktory wytwarza swiadomosc obywateli tak skrajnie
      odbiegajaca od rzeczywistosci nie jest demokracja.
      Manipulacja opini publicznej w USA przypomina ZSSR i
      Nazistowskie Niemcy.

      6.
      USA sa przezarte korupcja. Warto przypomnie, ze Rumsfeld w swym
      raporcie o stanie bezpieczenstwa USA przed 911 jako zagrozenie
      ze strony Osama Bin Laden wymienial jego satelity..
      Podczas gdy Rumsfeld szukal Bin Laden na orbicie okoloziemskiej
      by przysporzy kontraktow kolesiom z przemyslu zbrojeniowego
      studenci uzbrojeni w noze zaatakowali jego Pentagon i New York.

      W tym wszystkim ciekawi, jakimi nieskomplikowanymi metodami
      skompromituja terrorysci znowu tych ignorantow z Waszyngtonu.
      • galaxy2099 do Niemca 25.01.03, 20:56
        I ktoz inny mogl napisac TAKIE OGROMNIASTE BZDURY jak nie osobnik z Niemiec.
        Opinie niemieckie sa prawie tak jednolite jak dawniej opinie np spoleczenstwa
        radzieckiego za Stalina albo obecnie opinie spoleczenstw koreanskiego i
        irackiego za panowania Kima i Saddama. 100% jednomyslnosc.
        Prasa niemiecka i politycy niemieccy robia wam tam niezla piane z mozgu.
        Przypominaja sie lata 1933 i pozniej w Niemczech hitlerowskich - historia lubi
        sie powtarzac.



        Gość portalu: Piotr Kraczkowski napisał(a):

        > > "ZJEDNOCZENI W NICNIEROBIENIU.
        > > OSIAGNELISMY ZEROWY PUNKT ZAANGAZOWANIA I NIESKONCZONY POZIOM
        > > KAPITULACJI."
        > > Czyz mozna opisac trafniej degrengolade prezentowana przez
        > > francuskich i niemieckich politykow niz zrobil to FRANCUSKI
        > > filozof ?!?
        >
        > 1.
        > Od lat piecdziesiatych, od kiedy Roja posiada bron atomowa, USA nie uczynily
        ni
        > c
        > by ukrocic przestepstwa Moskwy - takze nie Afganistanie.
        > Oczekiwanie, ze Europejczycy to uczynia, jest demagogia.
        > Jesli "FRANCUSKI filozof" jest taki madry, to niech zazada by USA
        > zakonczyly przestepstwa Moskwy w Czeczeni, a nie szykowaly sie do
        > masakrowania bezbronnej ludnosci Iraku.
        >
        > 2.
        > USA zabily w swych interwencjach od maja 1945 okolo 8 mlionow
        > ludzi. USA chronil przestepcow wojennych z Wietnamu, stsosuja
        > tortury, nie placily do lekcji z 911 skladek czlonkowskich ONZ
        > chociaz Uklad ONZ-tu podpisano w Bialym Domu.
        > Politycy USA uwazaja w swej arogancji i ignorancji, ze moga wladac
        > swiatem, ze nie papiez, lecz oni sa reprezentantami Boga na Ziemi.
        > Przed Bushem uwazal, ze "Bog jest z nami" niejaki Hitler.
        > Dodac trzeba, ze Bush jest od Hitlera glupszy...
        > Bush uwaza, ze ma Boga na amerykanskiej liscie plac.
        >
        > USA chca wladzy nad swiatem - problem polega na tym, ze
        > zadna grupa ludzi nie zasluguje na takie zaufanie, by jej na to
        > pozwolic. "Nieograniczona wladza korumpuje nieograniczenie".
        > Tylko demokratycznie wybrany rzad swiata mialby prawo do
        > pozycji, ktora uzupruja sobie USA.
        >
        > 3.
        > USA sa bankrutami. Gdyby USA byly firma prywatna, to musialyby
        > oglosic bankructwo. Dlugi USA sa 3 razy wieksze niz ich
        > dochod. Wprowadzenie EURO ogranicza splacanie tych dlugow przez
        > drukowanie dolara. USA chca zamordowac Irakijczykow i osadzic
        > w Iraku swa marionetke, ktora bedzie USA potajemnie sprzedawac
        > nafte za pol darmo.
        >
        > 4.
        > Jestesmy na poczatku nowej epoki, w ktorej gospodarka bazuje na wiedzy.
        > Problem USA polega na tym, ze gospodarka oparta na wiedzy wymaga
        > aby najnizsze dochody (po odpowiednim przeliczeniu) wynosily ponad
        > 55% dochodow srednich. Inaczej pracownicy nie moga finansowac
        > swego doksztalcania. Otoz kraje takie jak Niemcy maja wskaznik 59%,
        > a USA znajduja sie pod wzgeldem przygotowania do nowej epoki
        > miedzy krajami Trzeciego Swiata - zarowno USA jak i Indie maja wskaznik 47%...
        > Tak dlugo jak USA beda miec model, ktory stoi za tym wskaznikiem nierownosci,
        > tak dlugo beda USA nie zwalczac terroryzmu, lecz go mnozyc.
        >
        > 4.
        > Chodzi wiec o jedno:
        > USA sa same sobie winne, bo sa zaslepione ideologicznie,
        > aroganckie i ignoranckie. Dlaczego maja rozwiazywac swoje
        > problemy przez zabjianie Irakijczykow?
        > Gdy Hussein napadl w 1980 roku na Iran, to USA wspomagaly ta
        > agresje. Teraz Hussein jest bezsilny, nigdy Irak nie byl tak slaby militarnie
        > ja od ok. 10 lat. Irak nie stanowi najmniejszego zagrozenia dla Israela i
        > dla Kuweitu. A co dopiero dla USA.
        >
        > 5.
        > Chociaz obiektywnie Hussein nie stanowi zagrozenia dla USA,
        > amerykanska "demokracja" dziala tak, ze ok. 68% Amerykanow
        > wierzy, ze Hussein pilnie zagraza USA.
        > System, ktory wytwarza swiadomosc obywateli tak skrajnie
        > odbiegajaca od rzeczywistosci nie jest demokracja.
        > Manipulacja opini publicznej w USA przypomina ZSSR i
        > Nazistowskie Niemcy.
        >
        > 6.
        > USA sa przezarte korupcja. Warto przypomnie, ze Rumsfeld w swym
        > raporcie o stanie bezpieczenstwa USA przed 911 jako zagrozenie
        > ze strony Osama Bin Laden wymienial jego satelity..
        > Podczas gdy Rumsfeld szukal Bin Laden na orbicie okoloziemskiej
        > by przysporzy kontraktow kolesiom z przemyslu zbrojeniowego
        > studenci uzbrojeni w noze zaatakowali jego Pentagon i New York.
        >
        > W tym wszystkim ciekawi, jakimi nieskomplikowanymi metodami
        > skompromituja terrorysci znowu tych ignorantow z Waszyngtonu.
        • Gość: Jas Re: do Niemca IP: *.dip.t-dialin.net 25.01.03, 21:28
          Przeciez w Polsce jest podobnie.Wiekszosc spoleczenstwa nie chce wojny.W Wielkiej Brytanii tez jest wiekszosc spoleczenstwa ale za wojna.
          Z tym ,ze w Polsce w odroznieniu do Angli i Niemiec,
          oficjalne stanowisko rzadowe jest inne niz spoleczenstwa.
          (ale tak bylo w Polsce zawsze,ci przy zlobie decyduja za narod)

          • galaxy2099 podstawy elementarza 26.01.03, 01:00
            Wyglada na to przyjacielu, ze ty niewiele rozumiesz.
            Rzad w kazdym demokratycznym panstwie, a Polska do tej grupy panstw od jakiegos
            czasu nalezy, jest reprezentantem narodu. I nie ma obowiazku a nawet zwyczaju
            aby swoja polityke mial opierac na sadazach, bo wtedy nie potrzeba by bylo
            rzadu tylko w kazdej sprawie mozna by przeprowadzic sondaz i zapytac obywateli.
            Jak tobie albo kazdemu innemu obywatelowi nie podoba sie polityka rzadu to raz
            na 4 lata w Polsce ma szanse wybrac sobie innych reprezentantow. Ci ludzie,
            ktorzy obecnie rzadza w Polsce zostali wybrani przytlaczajaca wiekszoscia
            glosow, wiec O CO CI CZLOWIEKU CHODZI !!!
            Ja osobiscie niecierpie lewakow i czerwonych ale staram sie szanowac reguly
            demokratycznej gry, czego i tobie zycze.
            Wydawaloby sie, ze rzeczy o ktorych pisze to elementarz. Ale niektorzy ciagle
            maja z nim klopoty.


            Gość portalu: Jas napisał(a):

            > Przeciez w Polsce jest podobnie.Wiekszosc spoleczenstwa nie chce wojny.W
            Wielki
            > ej Brytanii tez jest wiekszosc spoleczenstwa ale za wojna.
            > Z tym ,ze w Polsce w odroznieniu do Angli i Niemiec,
            > oficjalne stanowisko rzadowe jest inne niz spoleczenstwa.
            > (ale tak bylo w Polsce zawsze,ci przy zlobie decyduja za narod)
            >
            • Gość: mirmat Re: podstawy elementarza IP: *.dialup.eol.ca 26.01.03, 06:40
              Gdyby Jas rzadzil Polska w 1939 roku to przed mobilizacja rozpisaby referendum
              czy Polacy chca sie bronic. Rzad Francuski tez zastosowal "Jasiowa" polityke i
              zamiast uderzyc na odkrytego we wrzesniu 1939 roku Hitlera, sktyl sie za linia
              maginotta.

              Rzdazacy w odroznieniu od opinii publicznej maja wglad w informacje wywiadu i
              ponosza odpowiedzialnosc nie tylko przed swoimi wyborcami ale tez historia.
              Chamberlain z pewnoscia dzialal w Monachium zgodnie z opinia Brytyjczykow. dzis
              stal sie symbolem hanby systemu demokratycznego.
            • Gość: kapitalizm Re: podstawy elementarza IP: *.proxy.aol.com 26.01.03, 07:56
              Mysl przewodnia jest,ze USA na szczescie nie sa altruistyczne. I dlatego swiat
              na tym korzysta.
              Czytajac te posty tu odnosze wrazenie, ze wielu by zgodzilo sie na interwencje
              USA w Iraku ale zebu Ameryka ie miala w tym interesu.
              Absurd totalny, mozliwy tylko w EU i krajach III swiata. Dobrobyt bierze sie z
              chytrosci a nie z altruizmu.

              Co do islamizmu to upraszczajac islam jest na poziomie chrzescijanstwa z XV w.
              z plonacymi stosami itd. Celem dla wiekszosci w tej religi jest powstrzymanie
              postepu, techniki, nauki i wolnosci osobistej.

              jest to oczywiscie skrajnie przeciwne wartosciom Ameryki.

              I tu dochodzimy do problemu Europy, choc nominalnie jest za tzw. 'wolnoscia' to
              w gruncie rzeczy jest przeciwna oddawaniu wladzy ludziom.
              W EU podobnie jak na bliskim wsch. monopol na racje ma rzad(wladza) a nie
              obywatel. Nie jest to dokladnie to samo, ale bardzo zblizona koncepcja
              chrzescijansko - socjalistyczna.
              Zauwaz, ze panstwa gdzie rzad decyduje prawie o wszystkim (Niemcy, Francja,
              Rosja, Chiny) maja najwieksza wiez z wszelkimi tyranami swiata.
              Sa to ich pobratymcy w zerowaniu na swoich obywatelach. Jedyna roznica jest, ze
              na bliskim wschodzie rzadzacy bezposrednio i brutalnie zgarniaja 99% kasy za
              rope do wlasnych kieszeni, a w EU posrednio ok. 80% za pomoca tzw. podatkow.

              Tak dlugo jak EU nie sprywatyzuje gospodarki, tak dlugo rzady beda wplatane w
              przyjazn z tyranami.

              Troche inaczej w USA - tu koncerny naftowe sa prywatne, podatki niskie, ceny
              benzyny 3 krotnie nizsze niz w EU.
              Pomysl ile Eurokraci beda musieli procentowo podniesc podatki na tansza rope,
              zeby utrzymac ten sam szmal - przeciez podaz nie wzrosnie!
              Mimo ogromnych sprzeciwow nafciarzy w USA przeciwko ew. zalewowi taniej ropy z
              Iraku rzad robi to co uwaza za sluszne.

              Prawie da sie slyszec szepty elit z EU : "Ameryko - siedz cicho, podnies
              podatki na benzyne i zacznij handlowac z Husajnem. Po co ci ta wojna - jest
              dobrze jak jest".

              Zgadzam sie, ze ewentualne wyzwolenie Irakijczykow od Husajna nie jest celem
              USA, bedzie tylko skutkiem ubocznym. Tak jak skutkiem ubocznym jest Twoje
              zadowolenie ze swiezego chleba.
              Gwarantuje Ci, ze piekarz wypieka go z checi zysku.

              Jeszcze raz europejczycy, w tym niektorzy Polacy, daja sie nabrac na zdobycze
              socjalizmu, tym razem w wykonaniu nie Kremla a Brukseli.

              Nasza (polska) walka o wolnosc bylo zniszczenie komunizmu.
              USA (Reagan) nam w tym pomogl. Nie dlatego, ze chcial pomoc Polsce, tylko
              dlatego, ze obawial sie potegi ZSRR.

              Dla bliskiego wsch. walka o wolnosc to zniszczenie islamizmu.
              USA im w tym moga pomoc, nie dlatego, ze ich kochaja, tylko dlatego, ze
              obawiaja sie islamskiego terroru i potegi arbskich tyranow.

              Mam nadzieje, ze troche wyjasnilem moj punkt. Jak nie, to prosze daj mi znac,
              chetnie rozwine.

              pzdr.
              • Gość: kaczory11 Do kapitalizm'u IP: *.zeelandnet.nl 26.01.03, 11:47
                Ja sie z Toba calkowicie zgadzam, ale lewakow i pacyfistow nie przekonasz. To
                dla nich zbyt trudne i calkowicie nie pasuje do ich wykrzywionego obrazu swiata.
              • Gość: Piotr Kraczkowski Re: mierne podstawy elementarza IP: *.wiso.uni-erlangen.de 29.01.03, 18:33
                Gość portalu: kapitalizm napisał(a):

                > Mysl przewodnia jest,ze USA na szczescie nie sa altruistyczne. I dlatego swiat
                > na tym korzysta.
                Nielogiczne: Zlodziej tez nie jest altruistyczny i tylko on korzysta.
                Hitler tez nie byl altruistyczny i cyly swiat na tym stracil.

                > Czytajac te posty tu odnosze wrazenie, ze wielu by zgodzilo sie na interwencje
                > USA w Iraku ale zebu Ameryka ie miala w tym interesu.
                Odnosze wrazenie, ze postrzega Pan rzeczywistosc bardzo powierzchownie

                > Absurd totalny, mozliwy tylko w EU i krajach III swiata. Dobrobyt bierze sie z
                > chytrosci a nie z altruizmu.
                Dobrobyt bierze sie z wiedzy i ze wspolpracy. Chytrusi moga nabierac wielu i dlugo,
                ale nie wszystkich i nie na zawsze.

                > Co do islamizmu to upraszczajac islam jest na poziomie chrzescijanstwa z XV w.
                Na jakim poziomie jest Islam jest sprawa Islamu. To nie Islam zagraza Zachodowi, lecz
                Zachod zagraza Islamowi. Nie ma "wiecznie krwawych granic Islamu" lecz
                sa "wiecznie krwawe granice Zachodu".

                > z plonacymi stosami itd. Celem dla wiekszosci w tej religi jest powstrzymanie
                > postepu, techniki, nauki i wolnosci osobistej.
                Brednie.

                > jest to oczywiscie skrajnie przeciwne wartosciom Ameryki.
                Za postepem Techniki byl takze Stalin i Hitler.
                Wolnosc osobista w USA? Ignorancja do kwadratu!
                W RFN pracobiorca ma miesiac platnego urlopu. Tylko 16% pracownikow nie ma
                wykszalcenia. Obowiazuje ochrona przed zwolnieniem z pracy.
                W USA 46% pracownikow nie ma wyksztalcenia. Urlop tylko 14 dni. Urlop
                platny jest nieznany. Wiekszosc pracuje do upadlego za dwoch lub trzech i
                nie potrafi znalezc Polski na mapie. Ale po zatym jest wolna...

                > I tu dochodzimy do problemu Europy, choc nominalnie jest za tzw. 'wolnoscia' to
                > w gruncie rzeczy jest przeciwna oddawaniu wladzy ludziom.
                > W EU podobnie jak na bliskim wsch. monopol na racje ma rzad(wladza) a nie
                > obywatel. Nie jest to dokladnie to samo, ale bardzo zblizona koncepcja
                > chrzescijansko - socjalistyczna.
                > Zauwaz, ze panstwa gdzie rzad decyduje prawie o wszystkim (Niemcy, Francja,
                > Rosja, Chiny) maja najwieksza wiez z wszelkimi tyranami swiata.
                > Sa to ich pobratymcy w zerowaniu na swoich obywatelach.
                Dlatego w RFN np. od zawsze ok. 80 % idzie do wyborow, a w USA od zawsze
                ponizej 55%, bo wiedza, ze nie sa wstanie nic zmienic.

                > Jedyna roznica jest, ze
                > na bliskim wschodzie rzadzacy bezposrednio i brutalnie zgarniaja 99% kasy za
                > rope do wlasnych kieszeni, a w EU posrednio ok. 80% za pomoca tzw. podatkow.
                > Tak dlugo jak EU nie sprywatyzuje gospodarki, tak dlugo rzady beda wplatane w
                > przyjazn z tyranami.
                Brednie.

                > Troche inaczej w USA - tu koncerny naftowe sa prywatne, podatki niskie, ceny
                > benzyny 3 krotnie nizsze niz w EU.
                USA opdatkowaly przy pomocy dolara caly swiat i drukuja go w miare wzrostu
                gospodarczego swiata. Do tego kradna fachowcow z mniej zamoznych krajow.
                Model USA nie daje sie zastosowac na calym swiecie tak dlugo jak nie mozna
                rozwijac Ziemi kosztem Marsa lub innych planet. USA maja szczescie, ze
                uszlo im bezkarnie ludobojstwo i rabunek na Indianach, i ze maja 250 mln.
                mieszkancow.

                > Pomysl ile Eurokraci beda musieli procentowo podniesc podatki na tansza rope,
                > zeby utrzymac ten sam szmal - przeciez podaz nie wzrosnie!
                > Mimo ogromnych sprzeciwow nafciarzy w USA przeciwko ew. zalewowi taniej ropy z
                > Iraku rzad robi to co uwaza za sluszne.
                USA sa zadluzonym do niesplacalnosci bankrutem, ktory nie jest przygotowany na gospodarke oparta
                o wiedze i chca sie ratowac mieszajac nafte z krwia.

                > Prawie da sie slyszec szepty elit z EU : "Ameryko - siedz cicho, podnies
                > podatki na benzyne i zacznij handlowac z Husajnem. Po co ci ta wojna - jest
                > dobrze jak jest".
                Nie. EU pyta: Dlaczego USA najpierw poieraly Husseina, a teraz im sie nagle odmienia, mimo,
                ze Hussein jest militarnie bezbronny, a Izrael czwarta potega militarna swiata.
                Dlaczego chca USA wprowadzac demokracje tylko w Iraku, a nie w Egipcie, choc w Egipcie mogly to juz
                dawno i o wiele latwiej zrobic. EU nie chce usuwac Husseina kosztem smierci tysiecy Irakijczykow,
                ktorym USA tego Husseina uzbroily i urzymaly od okolo 1970 r. blisko lub na szczycie wladzy.

                > Zgadzam sie, ze ewentualne wyzwolenie Irakijczykow od Husajna nie jest celem
                > USA, bedzie tylko skutkiem ubocznym. Tak jak skutkiem ubocznym jest Twoje
                > zadowolenie ze swiezego chleba.
                To argumentacja typowa dla platnego mordercy.

                > Gwarantuje Ci, ze piekarz wypieka go z checi zysku.
                Czesto wylacznie, czesto z zadowolenia swa praca i zawodem.
                I co z tego? Dla przecietnej inteligencji to truizm - dla Pana odkrycie?

                > Jeszcze raz europejczycy, w tym niektorzy Polacy, daja sie nabrac na zdobycze
                > socjalizmu, tym razem w wykonaniu nie Kremla a Brukseli.
                Kreml zaszkodzil Polakom bardziej niz mozna by przypuszczac...

                > Nasza (polska) walka o wolnosc bylo zniszczenie komunizmu.
                > USA (Reagan) nam w tym pomogl. Nie dlatego, ze chcial pomoc Polsce, tylko
                > dlatego, ze obawial sie potegi ZSRR.
                Kto by to pomyslal? Co zdanie to odkrycie...

                > Dla bliskiego wsch. walka o wolnosc to zniszczenie islamizmu.
                Islamizm bylby bez jakiegokolwiek wplywu, gdyby Zachod od stuleci
                nie kolonizowal, ingerowal, narzucal Izraela i swoich dyktatorow - z powodu
                nafty.

                > USA im w tym moga pomoc, nie dlatego, ze ich kochaja, tylko dlatego, ze
                > obawiaja sie islamskiego terroru i potegi arbskich tyranow.
                Ignorancja do kwadratu: Swoich wlasnych "arabskich tyranow" maja sie obawiac?
                USA same wyhodowaly ten "islamski terror" - Bin Laden byl czlowiekiem CIA,
                Hussein byl czlowiekiem CIA itd. Arabowie walcza o wolnosc od USA i Izraela
                tak jak Polska walczyla z zaborami itd. Moze Panu to umknelo, ale to USA i Zachod
                maja swych zolniezy u Arabow, a nie odwrotnie.

                > Mam nadzieje, ze troche wyjasnilem moj punkt. Jak nie, to prosze daj mi znac,
                > chetnie rozwine.
                Tylko nie to. Wystarczy w zupelnosci.
                • Gość: kapitlizm Re: mierne podstawy elementarza IP: *.proxy.aol.com 30.01.03, 00:48
                  Gość portalu: Piotr Kraczkowski napisał(a):

                  ) Gość
                  ) Nielogiczne: Zlodziej tez nie jest altruistyczny i tylko on korzysta.
                  ) Hitler tez nie byl altruistyczny i cyly swiat na tym stracil.

                  Nie pisalem, ze Hitler czy zlodziej jest altruistyczny albo nie altruistyczny.
                  Zlodziejstwo jest karalne i sie nie oplaca - wiezienie!
                  Hitler doprowadzil do swojego upadku oraz zniszczen i smierci milionow Niemcow -
                  ogromne straty.
                  Nikt oczywiscie nie nazwie straty dla samego siebie egoizmem.
                  Z etycznego punktu taka postawa jest niemoralna, natomiast z ekonomicznego jest
                  glupia strata (dla wszystkich).

                  ) ) Absurd totalny, mozliwy tylko w EU i krajach III swiata. Dobrobyt bierze s
                  ) ie z
                  ) ) chytrosci a nie z altruizmu.

                  ) Dobrobyt bierze sie z wiedzy i ze wspolpracy. Chytrusi moga nabierac wielu i
                  dl
                  ) ugo,
                  ) ale nie wszystkich i nie na zawsze.

                  Tu sie czesciowo zgadzamy, mowilem o motywie zysku. Ale czytaj uwazniej, moj
                  sens byl, ze altruizm nie jest produktywny.
                  Sama wiedza i wspolpraca nie wystarcza, musi byc motyw zysku.
                  Inaczej - znowu strata.
                  W ekonomi nie ma stanu obojetnego, albo jest zysk albo strata.
                  Krotko, kazde dzialanie gospodarcze musi przynosic zysk, inaczej jest strata.

                  ) ) Co do islamizmu to upraszczajac islam jest na poziomie chrzescijanstwa z X
                  ) V w.
                  ) Na jakim poziomie jest Islam jest sprawa Islamu. To nie Islam zagraza
                  Zachodowi
                  ) , lecz
                  ) Zachod zagraza Islamowi. Nie ma "wiecznie krwawych granic Islamu" lecz
                  ) sa "wiecznie krwawe granice Zachodu".

                  Zgoda, gdyby terrorysci wyrzynali sie sami bylaby to sprawa tylko Islamu.

                  ) ) z plonacymi stosami itd. Celem dla wiekszosci w tej religi jest powstrzyma
                  ) nie
                  ) ) postepu, techniki, nauki i wolnosci osobistej.
                  ) Brednie.

                  Wlacz TV.

                  ) ) jest to oczywiscie skrajnie przeciwne wartosciom Ameryki.

                  ) Za postepem Techniki byl takze Stalin i Hitler.

                  I dlatego byli technicznie zacofani?
                  Moje cale zdanie bylo "postepu,techniki,nauki i wolnosci" - nie musze dodawac,
                  ze slowo wolnosc jest tu najwazniejsze.

                  ) Wolnosc osobista w USA? Ignorancja do kwadratu!
                  ) W RFN pracobiorca ma miesiac platnego urlopu. Tylko 16% pracownikow nie ma
                  ) wykszalcenia. Obowiazuje ochrona przed zwolnieniem z pracy.

                  Jest to niehumanitarne - prowadzi do wymuszonego bezrobocia.

                  ) W USA 46% pracownikow nie ma wyksztalcenia. Urlop tylko 14 dni. Urlop
                  ) platny jest nieznany.

                  Ale mozesz wziasc bezplatny, poza tym nikt tu nie chce placic za urlop.
                  Czyli duza wolnosc, zawsze mozesz kupic sobie urlop. Ale nie musisz.

                  Wiekszosc pracuje do upadlego za dwoch lub trzech i
                  ) nie potrafi znalezc Polski na mapie. Ale po zatym jest wolna...

                  Zgadza sie i jeszcze sa z tego zadowoleni. Porownaj to z niezadowoleniem Niemca
                  czy Polaka.
                  Wiedza gdzie lezy jakies panstewko niczego nie wnosi pozytywnego ani nie jest
                  potrzebna, nikt tam nie jezdzi.

                  W RFN pracobiorca musi placic za swoj urlop. I dlatego zarobki sa nizsze a
                  podatki wyzsze. Sorry, ale na tym swiecie nie ma nic za darmo.

                  ) ) I tu dochodzimy do problemu Europy, choc nominalnie jest za tzw. 'wolnosci
                  ) a' to
                  ) ) w gruncie rzeczy jest przeciwna oddawaniu wladzy ludziom.
                  ) ) W EU podobnie jak na bliskim wsch. monopol na racje ma rzad(wladza) a nie
                  )
                  ) ) obywatel. Nie jest to dokladnie to samo, ale bardzo zblizona koncepcja
                  ) ) chrzescijansko - socjalistyczna.
                  ) ) Zauwaz, ze panstwa gdzie rzad decyduje prawie o wszystkim (Niemcy, Francja
                  ) ,
                  ) ) Rosja, Chiny) maja najwieksza wiez z wszelkimi tyranami swiata.
                  ) ) Sa to ich pobratymcy w zerowaniu na swoich obywatelach.

                  ) Dlatego w RFN np. od zawsze ok. 80 % idzie do wyborow, a w USA od zawsze
                  ) ponizej 55%, bo wiedza, ze nie sa wstanie nic zmienic.

                  A Ty znowu to samo, w Iraku 100%
                  Nie liczba sie liczy tylko jakosc.
                  W USA sa tylko 2 partie kandydujace, teoretycznie 3 wyborcow wystarczy. Pytanie
                  w wyborach jest: "idziemy na prawo czy na lewo?".
                  To wszystko.

                  ) ) Jedyna roznica jest, ze
                  ) ) na bliskim wschodzie rzadzacy bezposrednio i brutalnie zgarniaja 99% kasy
                  ) za
                  ) ) rope do wlasnych kieszeni, a w EU posrednio ok. 80% za pomoca tzw. podatko
                  ) w.
                  ) ) Tak dlugo jak EU nie sprywatyzuje gospodarki, tak dlugo rzady beda wplatan
                  ) e w
                  ) ) przyjazn z tyranami.
                  ) Brednie.

                  Moze jakis argument?

                  ) ) Troche inaczej w USA - tu koncerny naftowe sa prywatne, podatki niskie, ce
                  ) ny
                  ) ) benzyny 3 krotnie nizsze niz w EU.
                  ) USA opdatkowaly przy pomocy dolara caly swiat i drukuja go w miare wzrostu
                  ) gospodarczego swiata. Do tego kradna fachowcow z mniej zamoznych krajow.
                  ) Model USA nie daje sie zastosowac na calym swiecie tak dlugo jak nie mozna
                  ) rozwijac Ziemi kosztem Marsa lub innych planet. USA maja szczescie, ze
                  ) uszlo im bezkarnie ludobojstwo i rabunek na Indianach, i ze maja 250 mln.
                  ) mieszkancow.

                  Kradna? - Ty dalej zyjesz w gomolkowskiej Polsce.
                  Naprawde wierzysz w czarne helikoptery i bankierow z grubymi cygarami.
                  Obudz sie i nie badz naiwny.

                  ) ) Pomysl ile Eurokraci beda musieli procentowo podniesc podatki na tansza ro
                  ) pe,
                  ) ) zeby utrzymac ten sam szmal - przeciez podaz nie wzrosnie!
                  ) ) Mimo ogromnych sprzeciwow nafciarzy w USA przeciwko ew. zalewowi taniej ro
                  ) py z
                  ) ) Iraku rzad robi to co uwaza za sluszne.

                  ) USA sa zadluzonym do niesplacalnosci bankrutem, ktory nie jest przygotowany
                  na
                  ) gospodarke oparta
                  ) o wiedze i chca sie ratowac mieszajac nafte z krwia.

                  I grube, kapitalistyczne swinie wysysaja resztki sil z dzieci w zapylonych
                  fabrykach..........helloooo...pobudka...


                  ) ) Prawie da sie slyszec szepty elit z EU : "Ameryko - siedz cicho, podnies
                  ) ) podatki na benzyne i zacznij handlowac z Husajnem. Po co ci ta wojna - jes
                  ) t
                  ) ) dobrze jak jest".
                  ) Nie. EU pyta: Dlaczego USA najpierw poieraly Husseina, a teraz im sie nagle
                  odm
                  ) ienia,

                  A wiec jak widzisz rowniez popieraja nie tylko atakuja.
                  USA popieraly Stalina.....pomysl.... a moze sam wpadniesz dlaczego.

                  mimo,
                  ) ze Hussein jest militarnie bezbronny, a Izrael czwarta potega militarna
                  swiata.

                  Izrael jest kapitalistyczny (wolny), nawet palestynczycy moga tam szukac pracy
                  i Polacy tez.

                  ) Dlaczego chca USA wprowadzac demokracje tylko w Iraku, a nie w Egipcie, choc
                  w
                  ) Egipcie mogly to juz
                  ) dawno i o wiele latwiej zrobic.

                  Kto powiedzial, ze USA chca wprowadzac demokracje gdziekolwiek. Ja pisalem, ze
                  to ew. bedzie skutkiem ubocznym. Ale tylko jesli na tym skorzystaja i beda
                  rozumni. Gwarancji na to nie ma.
                  Wolnosc to ciezka praca i nie przychodzi latwo.
                  No i nikt jej nie moze narzucic, nawet USA.

                  EU nie chce usuwac Husseina kosztem smierci tys
                  ) iecy Irakijczykow,
                  ) ktorym USA tego Husseina uzbroily i urzymaly od okolo 1970 r. blisko lub na
                  szc
                  ) zycie wladzy.

                  Gdyby wszyscy tak mysleli to dalej by bylo niewolnictwo wszedzie.
                  Najpierw mowisz, ze Irak jest bezbronny, teraz, ze uzbrojony.
                  Zdecyduj sie.

                  ) ) Zgadzam sie, ze ewentualne wyzwolenie Irakijczykow od Husajna nie jest cel
                  ) em
                  ) ) USA, bedzie tylko skutkiem ubocznym. Tak jak skutkiem ubocznym jest Twoje
                  ) ) zadowolenie ze swiezego chleba.
                  ) To argumentacja typowa dla platnego mordercy.

                  Dlaczego?
                  Co ma wyzwolenie Irakijczyko czy swiezy chleb wspolnego z morderca?

                  ) ) Gwarantuje Ci, ze piekarz wypieka go z checi zysku.

                  ) Czesto wylacznie, czesto z zadowolenia swa praca i zawodem.

                  Tak, ale musi czyms zaplacic swoje rachunki...moze wiec zadowolenie nie
                  wystarcza.....
                  Prakyka sie klania.


                  ) I co z tego? Dla przecietnej inteligencji to truizm - dla Pana odkrycie?

                  Ale Ty dalej sie nie zgadzasz!

                  ) ) Jeszcze raz europejczycy, w tym niektorzy Polacy, daja sie nabrac na zdoby
                  ) cze
                  ) ) socjalizmu, tym razem w wykonaniu nie Kremla a Brukseli.

                  ) Kreml zaszkodzil Polakom bardziej niz mozna by przypuszczac...

                  Bruksela zaszkodzi bardziej....
                  Przynajmniej ekonomicznie.

                  ) ) Nasza (polska) walka o wolnosc bylo zniszczenie komunizmu.
                  ) ) USA (
                  • Gość: Piotr Kraczkowski Nedza mysli przewodniej IP: *.wiso.uni-erlangen.de 31.01.03, 18:13
                    Gość portalu: kapitlizm napisał(a):

                    > Gość portalu: Piotr Kraczkowski napisał(a):
                    >
                    > ) Gość
                    > ) Nielogiczne: Zlodziej tez nie jest altruistyczny i tylko on korzysta.
                    > ) Hitler tez nie byl altruistyczny i cyly swiat na tym stracil.
                    >
                    > Nie pisalem, ze Hitler czy zlodziej jest altruistyczny albo nie altruistyczny.


                    Napisal Pan:
                    > Mysl przewodnia jest,ze USA na szczescie nie sa altruistyczne.
                    > I dlatego swiat na tym korzysta.

                    Wedlug Panskiego rozumowania, z faktu nie bycia altruistycznym
                    wynika korzysc dla swiata. Rozumowanie podniosl Pan do swej
                    "mysli przewodniej". Podalem Panu przyklad, ktory przeczy
                    Panskiemu rozumowaniu:
                    Niemcy nazistowskie nie byly altruistyczne napadajac na Polske i
                    na swiat i po pewnym czasie okazalo sie, ze ich egoizm zaszkodzil
                    im samym i swiatu.
                    Mozna podac tysiace podobnych przykladow. Myli Pan polityke z
                    gospodarka. Mozna w duzym uproszczeniu powiedziec, ze rynkowe reguly
                    gry prowadza do korzysci dla wszystkich, nawet gdy kazdy kieruje sie
                    egoizmem i nie ma monopolu (ale i to nie jest prawda przy gelebszym
                    spojrzeniu).
                    W polityce nie ma regul rynkowych i dlatego egoizm USA, czy innych panstw,
                    prowadzi w tendencji do strat wszystkich panstw.

                    W analogii ekonomicznej mozna by powiedziec, ze USA zajmuja "pozycje
                    monopolistyczna", i dlatego (zupelnie przeciwnie do Panskich wyobrazen)
                    swiat pada ofiara amerykanskiego "monopolu" i dlatego traci.

                    Pan jednak nie posluguje sie nawet analogia ekonomiczna dla opisu
                    zjawisk politycznych, lecz po prostu naczytal sie Pan Korwina Mikke & Co.
                    i nie rozroznia Pan polityki od ekonomi - mowiac krotko:
                    Nie ma Pan zielonego pojecia ani o ekonomi ani o polityce.

                    > Zlodziejstwo jest karalne i sie nie oplaca - wiezienie!
                    > Hitler doprowadzil do swojego upadku oraz zniszczen i smierci milionow Niemcow
                    > -
                    > ogromne straty.
                    > Nikt oczywiscie nie nazwie straty dla samego siebie egoizmem.
                    > Z etycznego punktu taka postawa jest niemoralna, natomiast z ekonomicznego jest
                    >
                    > glupia strata (dla wszystkich).
                    Rozrozniac trzeba dzialanie ex ante i skutki ex post.
                    Niemcy Hitlera byly tak przekonane o tym, ze zyskaja na swej polityce
                    jak i cywilisci USA uwazaja o swojej.
                    W rezultacie, ex post, stracili wszyscy - o Niemcach Hitlera jest juz to dowiedzione,
                    a w przypadku USA strata wszystkich (przewidywalna dla myslacych juz teraz) dopiero
                    síe pokaze.
                    Panskie przedefiniowywanie egoizmu na glupote, kiedy straty z powodu egoizmu
                    staja sie widoczne nawet dla Pana, mija sie z problemem bo egoizm jest zawsze
                    "glupi" - jest zawsze strata. Gdyby Niemcy Hitlerowskie wygraly wojne, to bylo by to
                    dla Pana madre lub zyskowne?

                    > ) ) Absurd totalny, mozliwy tylko w EU i krajach III swiata. Dobrobyt bierze s
                    > ) ie z
                    > ) ) chytrosci a nie z altruizmu.
                    >
                    > ) Dobrobyt bierze sie z wiedzy i ze wspolpracy. Chytrusi moga nabierac wielu i
                    > dl
                    > ) ugo,
                    > ) ale nie wszystkich i nie na zawsze.
                    >
                    > Tu sie czesciowo zgadzamy, mowilem o motywie zysku. Ale czytaj uwazniej, moj
                    > sens byl, ze altruizm nie jest produktywny.

                    Panska nieprecyzyjnosc myslenia prowadzi do tego, ze wyobraza sobie Pan, ze
                    egoizm jest zawsze motywem postepowania czlowieka, w szczegolnosci w gospodarce,
                    i ze egoizm jest produktywny, a altruizm nie. To oczywiscie bzdury.

                    Czlowiek, zawsze, w kazdej dzedzinie, takze w gospodarce, kieruje sie swoimi celami.
                    Nie jest przy tym w zadnym wypadku z gory rozstrzygnietym, czy te cele sa egoistyczne,
                    lub altruistyczne. Egoista moze prowadzic firme nieumiejetnie i zbankrutowac.
                    Ktos, kto prowadzi firme aby moc z czesci zyskow pomagac biednym itp., moze byc
                    w swym ekonomicznym dzialanie bardzo produktywny i osiagac ogromne zyski, jesli
                    bezie prowadzil firme umiejetnie (zakladamy, ze pozostale warunki sa identyczne dla
                    egoisty i altruisty, bo inaczej wplywy przypadku itd. zaciemnily by sprawe).

                    Nie rozroznia Pan tak trywialnych pojec jak "indywidualny cel" i "egoizm", co potwierdza
                    moje wrazenie, ze nie ma Pan tu po prostu zielonego pojecia.

                    > Sama wiedza i wspolpraca nie wystarcza, musi byc motyw zysku.
                    > Inaczej - znowu strata.
                    > W ekonomi nie ma stanu obojetnego, albo jest zysk albo strata.
                    > Krotko, kazde dzialanie gospodarcze musi przynosic zysk, inaczej jest strata.

                    Miesza Pan "zysk" jako rezultat i jego przyczyny: "kreatywnosc", "wiedza", "wspolpraca
                    w procesie produkcji" itp. Do tego dochodzi problem horyzontu czasowego:
                    Wiele firm kieruje sie krotkookresowo latami nie zyskiem, lecz np. udzialem w rynku.
                    O zysku mysli w bardzo dlugim okresie.

                    > ) ) Co do islamizmu to upraszczajac islam jest na poziomie chrzescijanstwa z X
                    > ) V w.
                    > ) Na jakim poziomie jest Islam jest sprawa Islamu. To nie Islam zagraza
                    > Zachodowi
                    > ) , lecz
                    > ) Zachod zagraza Islamowi. Nie ma "wiecznie krwawych granic Islamu" lecz
                    > ) sa "wiecznie krwawe granice Zachodu".
                    >
                    > Zgoda, gdyby terrorysci wyrzynali sie sami bylaby to sprawa tylko Islamu.

                    Terrorysta dla jednego jest bojownikiem o wolnosc dla drugiego.
                    Polscy partyzanci byli z punktu widzenia Hitlera terrorystami.
                    Dla Arabow i wielu myslacych ludzi Zachod jest terrorysta.
                    Gdy polscy piloci zrzucali bomby na niemieckie dzieci w Berlinie -
                    byl to terroryzm czy walka o wolnosc?
                    Mozna takze argumentowac: wojna jest zawsze terroryzmem.

                    >
                    > ) ) z plonacymi stosami itd. Celem dla wiekszosci w tej religi jest powstrzyma
                    > ) nie
                    > ) ) postepu, techniki, nauki i wolnosci osobistej.
                    > ) Brednie.
                    >
                    > Wlacz TV.

                    Nie jestesmy na "Ty" !
                    Niech Pan raczej wlaczy myslenie
                    (jesli to mozliwe, TV moze kazdy wlaczyc)

                    > ) ) jest to oczywiscie skrajnie przeciwne wartosciom Ameryki.
                    >
                    > ) Za postepem Techniki byl takze Stalin i Hitler.
                    >
                    > I dlatego byli technicznie zacofani?
                    Niemcy Hitlera nie byly zacofane - np.rakiety V1 i V2
                    prawie Bomba Atomowa itd.

                    • Gość: kapitalizm Re: Nedza mysli przewodniej IP: *.proxy.aol.com 03.02.03, 04:29
                      Gość p
                      )
                      )
                      ) Napisal Pan:
                      ) ) Mysl przewodnia jest,ze USA na szczescie nie sa altruistyczne.
                      ) ) I dlatego swiat na tym korzysta.
                      )
                      ) Wedlug Panskiego rozumowania, z faktu nie bycia altruistycznym
                      ) wynika korzysc dla swiata.

                      Tak, w konflikcie z Husajnem USA egoistycznie dba o swoj wlasny interes w
                      pierwszym wzgledzie.
                      Ich, i swiata ewentualna korzysc to prawdopodobienstwo zniszczenia nastepnej
                      tyranii, szansa na powstanie kolejnego wolnego kraju.
                      Chyba uwazasz to za korzysc dla swiata, no nie?
                      Tak samo jak zniszczenie japonskiej tyranii w 1945 - efekt wolna i syta Japonia.
                      Przyklady mozna mnozyc, Niemcy, Wlochy, Francja, Korea Pld
                      Zadne z tych dzialan nie nazwalbym altruistycznymi, a jakze byly korzystne dla
                      swiata.

                      Rozumowanie podniosl Pan do swej
                      ) "mysli przewodniej". Podalem Panu przyklad, ktory przeczy
                      ) Panskiemu rozumowaniu:
                      ) Niemcy nazistowskie nie byly altruistyczne napadajac na Polske i
                      ) na swiat i po pewnym czasie okazalo sie, ze ich egoizm zaszkodzil
                      ) im samym i swiatu.

                      Jeszcze raz, nie pisalem, ze Hitler byl altruista.
                      Oprocz tego, ze byl krwawym dyktatorem (jak Husajn) to do tego byl glupim
                      politykiem pozbawionym calkowicie znajomosci podstaw ekonomi. Jak kazdy
                      socjalista zreszta. Dlatego musial zle skonczyc materialnie i moralnie.
                      Zwykla bledna analiza oplacalnosci (korzysc - strata).
                      Mowie tu o stronie materialnej.
                      Kazda nie moralna wojna jest strata - dla wszystkich.

                      ) Mozna podac tysiace podobnych przykladow. Myli Pan polityke z
                      ) gospodarka. Mozna w duzym uproszczeniu powiedziec, ze rynkowe reguly
                      ) gry prowadza do korzysci dla wszystkich, nawet gdy kazdy kieruje sie
                      ) egoizmem i nie ma monopolu (ale i to nie jest prawda przy gelebszym
                      ) spojrzeniu).

                      Nie jest prawda tylko w jednym przypadku, gdy mamy do czynienia z monopolem.
                      Monopol jest mozliwy tylko za pomoca rzadowych ograniczen wolnego rynku.
                      Tylko rzad ma legale prawo uzycia wladzy w stosunkach ekonomicznych.
                      I tylko rzad moze ustanowic monopol.

                      ) W polityce nie ma regul rynkowych i dlatego egoizm USA, czy innych panstw,
                      ) prowadzi w tendencji do strat wszystkich panstw.

                      Widze, ze sam jestem winny nieporozumien.
                      Nie powinnismy uzywac zwrotow egoizm czy altruizm w stosunku do panstw.
                      Sa to cechy ktore mozemy przypisywac tylko ludziom.
                      Powinienem uzyc zwrotu 'USA dbaja o swoj dlugofalowy interes' - a poniewaz sa
                      wolnym krajem, to korzysta na tym caly swiat.


                      ) W analogii ekonomicznej mozna by powiedziec, ze USA zajmuja "pozycje
                      ) monopolistyczna", i dlatego (zupelnie przeciwnie do Panskich wyobrazen)
                      ) swiat pada ofiara amerykanskiego "monopolu" i dlatego traci.

                      Zapytaj Koreanczykow, Niemcow, Japonczykow, Afganczykow, Wlochow czy wolnosc to
                      strata?

                      ) Pan jednak nie posluguje sie nawet analogia ekonomiczna dla opisu
                      ) zjawisk politycznych, lecz po prostu naczytal sie Pan Korwina Mikke & Co.
                      ) i nie rozroznia Pan polityki od ekonomi - mowiac krotko:
                      ) Nie ma Pan zielonego pojecia ani o ekonomi ani o polityce.

                      Jakies fakty moze?

                      ) ) Zlodziejstwo jest karalne i sie nie oplaca - wiezienie!
                      ) ) Hitler doprowadzil do swojego upadku oraz zniszczen i smierci milionow Nie
                      ) mcow
                      ) ) -
                      ) ) ogromne straty.
                      ) ) Nikt oczywiscie nie nazwie straty dla samego siebie egoizmem.
                      ) ) Z etycznego punktu taka postawa jest niemoralna, natomiast z ekonomicznego
                      ) jest
                      ) )
                      ) ) glupia strata (dla wszystkich).
                      ) Rozrozniac trzeba dzialanie ex ante i skutki ex post.
                      ) Niemcy Hitlera byly tak przekonane o tym, ze zyskaja na swej polityce
                      ) jak i cywilisci USA uwazaja o swojej.

                      Nie ma znaczenia co Hitler myslal i jakie byly jego motywy.
                      Rozpoczecie niemoralnej wojny zawsze konczy sie strata.
                      Nie moralna wojna to wojna rozpoczeta przez nie wolny (tyranski) kraj.
                      Moralna wojna - wolny kraj (np.USA) przeciwko nie wolnemu
                      (Afganistan,Niemcy,Japonia,Irak itp.)

                      ) W rezultacie, ex post, stracili wszyscy - o Niemcach Hitlera jest juz to
                      dowied
                      ) zione,
                      ) a w przypadku USA strata wszystkich (przewidywalna dla myslacych juz teraz)
                      dop
                      ) iero
                      ) síe pokaze.
                      ) Panskie przedefiniowywanie egoizmu na glupote, kiedy straty z powodu egoizmu
                      ) staja sie widoczne nawet dla Pana, mija sie z problemem bo egoizm jest zawsze
                      ) "glupi" - jest zawsze strata. Gdyby Niemcy Hitlerowskie wygraly wojne, to
                      bylo
                      ) by to
                      ) dla Pana madre lub zyskowne?

                      Jeszcze raz - nie ma korzysci z nie moralnej wojny.

                      ) ) ) ) Absurd totalny, mozliwy tylko w EU i krajach III swiata. Dobrobyt bier
                      ) ze s
                      ) ) ) ie z
                      ) ) ) ) chytrosci a nie z altruizmu.
                      ) )
                      ) ) ) Dobrobyt bierze sie z wiedzy i ze wspolpracy. Chytrusi moga nabierac wie
                      ) lu i
                      ) ) dl
                      ) ) ) ugo,
                      ) ) ) ale nie wszystkich i nie na zawsze.
                      ) )
                      ) ) Tu sie czesciowo zgadzamy, mowilem o motywie zysku. Ale czytaj uwazniej, m
                      ) oj
                      ) ) sens byl, ze altruizm nie jest produktywny.
                      )
                      ) Panska nieprecyzyjnosc myslenia prowadzi do tego, ze wyobraza sobie Pan, ze
                      ) egoizm jest zawsze motywem postepowania czlowieka, w szczegolnosci w
                      gospodarce
                      ) ,
                      ) i ze egoizm jest produktywny, a altruizm nie. To oczywiscie bzdury.

                      Socjalizm jest dobrym przukladem altruizmu gospodarczego.
                      Z ekonomicznego punktu widzenia kazde dzialanie musi przynosic zysk, inaczej
                      kiedys przestaje istniec!
                      Co wlasciciel robi ze swoim zyskiem jest tu zupelnie obojetne.
                      Wazne est, ze najpierw musi byc zysk.
                      Bo inaczej jest strata. Strata nie tylko dla wlasciciela biznesu ale rowniez
                      dla spoleczenstwa (zmarnowane surowce, czas, wysilek)

                      ) Czlowiek, zawsze, w kazdej dzedzinie, takze w gospodarce, kieruje sie swoimi
                      ce
                      ) lami.
                      ) Nie jest przy tym w zadnym wypadku z gory rozstrzygnietym, czy te cele sa
                      egois
                      ) tyczne,
                      ) lub altruistyczne. Egoista moze prowadzic firme nieumiejetnie i zbankrutowac.

                      To chyba jasne.

                      ) Ktos, kto prowadzi firme aby moc z czesci zyskow pomagac biednym itp., moze
                      byc
                      )
                      ) w swym ekonomicznym dzialanie bardzo produktywny i osiagac ogromne zyski,
                      jesli
                      )
                      ) bezie prowadzil firme umiejetnie (zakladamy, ze pozostale warunki sa
                      identyczne
                      ) dla
                      ) egoisty i altruisty, bo inaczej wplywy przypadku itd. zaciemnily by sprawe).

                      Oczywiscie.

                      ) Nie rozroznia Pan tak trywialnych pojec jak "indywidualny cel" i "egoizm", co
                      p
                      ) otwierdza
                      ) moje wrazenie, ze nie ma Pan tu po prostu zielonego pojecia.

                      ??? Konkretnie?

                      ) ) Sama wiedza i wspolpraca nie wystarcza, musi byc motyw zysku.
                      ) ) Inaczej - znowu strata.
                      ) ) W ekonomi nie ma stanu obojetnego, albo jest zysk albo strata.
                      ) ) Krotko, kazde dzialanie gospodarcze musi przynosic zysk, inaczej jest stra
                      ) ta.
                      )
                      ) Miesza Pan "zysk" jako rezultat i jego
                      przyczyny: "kreatywnosc", "wiedza", "wsp
                      ) olpraca
                      ) w procesie produkcji" itp. Do tego dochodzi problem horyzontu czasowego:
                      ) Wiele firm kieruje sie krotkookresowo latami nie zyskiem, lecz np. udzialem w
                      r
                      ) ynku.
                      ) O zysku mysli w bardzo dlugim okresie.

                      Nic nie pisalem o czasie trwanie dzialalnosci produkcyjnej.
                      To zalezy od chrakteru produkcji.
                      Zasad jaka opisalem wczesniej sie nie zmienia.

                      ) ) ) ) Co do islamizmu to upraszczajac islam jest na poziomie chrzescijanstwa
                      ) z X
                      ) ) ) V w.
                      ) ) ) Na jakim poziomie jest Islam jest sprawa Islamu. To nie Islam zagraza
                      ) ) Zachodowi
                      ) ) ) , lecz
                      ) ) ) Zachod zagraza Islamowi. Nie ma "wiecznie krwawych granic Islamu" lecz
                      ) ) ) sa "wiecznie krwawe granice Zachodu".
                      ) )
                      ) ) Zgoda, gdyby terrorysci wyrzynali sie sami bylaby to sprawa tylko Islamu.
                      )
                      ) Terrorysta dla jednego jest bojownikiem o wolnosc dla drugiego.
                      ) Polscy partyzanci byli z punktu widzenia Hitlera terrorystami.
                      ) Dla Arabow i wielu myslacych ludzi Zachod jest terrorysta.
                      ) Gdy polscy piloci zrzucali bomby na niemieckie dzieci w Berlinie -
                      ) byl to terroryzm czy walka o wolnosc?
                      ) Mozna takze argumentowac: wojna jest zawsze terroryzmem.

                      Nie, nie zawsze, przeczytaj utep o wojnie moralnej (sprawiedliwej).
                      Polska byla wolnym krajem napa
                      • Gość: Piotr Kraczkowski Re: Nedza mysli przewodniej IP: *.wiso.uni-erlangen.de 03.02.03, 18:34
                        Gość portalu: kapitalizm napisał(a):


                        > Widze, ze sam jestem winny nieporozumien.
                        > Nie powinnismy uzywac zwrotow egoizm czy altruizm w stosunku do panstw.
                        > Sa to cechy ktore mozemy przypisywac tylko ludziom.
                        > Powinienem uzyc zwrotu 'USA dbaja o swoj dlugofalowy interes' - a poniewaz sa
                        > wolnym krajem, to korzysta na tym caly swiat.

                        > Nie ma znaczenia co Hitler myslal i jakie byly jego motywy.
                        > Rozpoczecie niemoralnej wojny zawsze konczy sie strata.
                        > Nie moralna wojna to wojna rozpoczeta przez nie wolny (tyranski) kraj.
                        > Moralna wojna - wolny kraj (np.USA) przeciwko nie wolnemu
                        > (Afganistan,Niemcy,Japonia,Irak itp.)

                        Jesli nie ma znaczenia "co Hitler myslal i jakie byly jego motywy"
                        to nie ma znaczenia tez "co Bush myslal i jakie byly jego motywy".

                        Panski blad polega na tym, ze wystawia Pan demokracjom
                        czek blanko - demokracje moga mordowac, klamac, rabowac,
                        utrudniac osiagniecie demokracji innym i wg Pana jest to zawsze
                        moralne i zyskowne dla innych krajow.

                        To bardzo uproszczone widzenie swiata, ktore zaklada, ze proces
                        decyzyjny w ramach demokracji jest bezbledny, moralny i demokratyczny,
                        ze nie ma czegos takiego jak demokracja na papierze.
                        Tymczasem mozna wprowadzic w Afganistanie lub Iraku demokracje formalnie
                        z dnia na dzien, ale z roznych powodow nie bedzie to demokracja - obywatele,
                        nie sa wstanie z niej korzystac, nawet jesli polityka jest poprawna, to nie jest
                        to polityka demokratyczna, lecz "oswieconego wladcy".

                        Z roznych powodow formalna demokracja moze funkcjonowac lepiej lub gorzej,
                        mniej lub wiecej demokratycznie i wolnosciowo. I wg. mnie system USA funkcjonuje
                        niedostatecznie demokratycznie i niedostatecznie wolnosciowo.
                        USA celowo nie uzywaja w swej konstytucji lub Deklaracji Niepodleglosci z 1776 r.
                        slowa "demokracja". USA nie sa systemowo zaplanowane jako demokracja i to tez
                        utrudnia faktycznie demokratyczne funkcjonowanie.

                        Aby obywatele byli wolni musza byc w stanie dostatecznie zrozumiec
                        mechanizmy polityki, musza miec na to czas i musza miec zagwarantowane
                        minimum socjalne. W przeciwnym razie zyja w iluzji wolnosci - i to jest wlasnie
                        przypadek USA. Obywatele USA z wlasnej winy nie kontroluja swej polityki
                        w stopniu, ktory pozwalalby mowic o demokracji lub wolnosci.
                        Nie maja na to czasu, bo daja sie ubezwlasnowolnic przy pomocy ekonomii:
                        Nie maja czasu na swe rodziny, a co dopiero na swe obywatelskie obowiazki.
                        Kto nie chce pracowac za dwuch lub trzech, ten zostaje zwolniony, nie moze
                        splacic kredytow, domku itp.

                        Media USA po prostu klamia swoim obywatelom - albo przez celowe
                        klamstwo, albo przez polprawdy, albo przez opuszczanie waznych faktow, albo
                        przez falszujace rzeczywistosc akcentowanie wybranych fragmentow
                        rzeczywistosci. Klamstwa Mediow USA obsluguja ludzi ekonomicznej i
                        politycznej wladzy USA. Nie sluza one USA. W rezultacie tych klamstw, ktore
                        oglupiaja w koncu samych ich autorow, USA wmanewrowaly sie np. w
                        nienawisc ze strony wkrotce blisko miliarda Arabow, ktorym USA staraja sie
                        narzucic swoich dyktatorow i utrudnic demokracje, oraz w instrumentalizowanie
                        przez 3 miliony Izraelczykow. USA dzialaja na Bliskim Wschodzie ewidentnie
                        wbrew wlasnym interesom.

                        Zamiast demokracji i wolnosci obywatele USA otrzymuja nacjonalistyczna i
                        bledna swiadomosc, ze sa naj, naj, naj i to pod kazdym wzgledem - nawet Bog
                        jest na liscie plac USA. I ze zawdzieczaja to wyzszosci swego systemu.
                        W rezultacie maja pole manewru zawezone do dwoch partii, ktore roznia sie
                        zbyt malo, by umozliwic demokracje i wolnosc. Obywatele USA nie zadaja tez
                        sobie trudu, by sie poinformowac o polityce, bo przeciez i tak wszystko co robia
                        jest sluszne, a jesli dochodzi do bledow, to przypadkiem. Licza sie osiagniecia.

                        Tymczasem osiagniecia USA bylyby o wiele, wiele, wiele mniejsze, gdyby USA byly
                        krajem wielkosci Polski, gdyby nie mogly opodatkowac swiata dolarem i gdyby nie
                        kradly najzdolnieszych ludzi innym narodom. Z racji wielkosci nawet ZSRR podbijal
                        kosmos.
                        Gdyby zas przeprowadzic badnia, to pokazalyby one, ze obywatele USA sa pod
                        wzgledem swej wiedzy obywatelskiej na poziomie trzeciego swiata, daleko ponizej
                        wiedzy niezbednej dla faktycznych "rzadow ludu" - demokracji w USA.

                        Uzewnetrznia sie to min. w podatnosci na polityczna paranoje (X-Files itp. sztuce),
                        w glupawym malowaniu wszystkiego w narodowa flage, w wysokim procencie
                        obywateli, ktorzy uwazaja, ze ich rzad sfingowal ladowanie na ksiezycu, ze
                        Kennedy zostal zamordowany przez CIA, we frekwencji wyborczej od dziesiecioleci
                        ponizej 55% itp.

                        Nie jest w zadnym wypadku rozstrzygniete, ze obywatele kraju formalnie, a nawet
                        autentycznie demokratycznego i wolnego, pozbyli sie swego zwierzecego
                        pochodzenia i prowadza polityke humanistyczna, korzystna dla siebie i innych.
                        Przeciwnie, USA postepuja egoistycznie (moim zdaniem mozna postawe
                        panstw tak opisac) i sadza, ze to w ich interesie. W rzeczywistosci beda coraz bardziej
                        nienawidzeni i w koncu jakis nowy Kaczynski z trzeciego swiata (UNA-Bomber z
                        IQ=170) wywola w USA epidemie, na ktora umrze np. 100 milionow Amerykanow.

                        Panski zwiazek: Kazda, nawet zbrodnicza, polityka kraju demokratycznego jest
                        automatycznie moralna i korzystna dla tego panstwa i dla reszty swiata jest
                        delikatnie mowiac pustym twierdzeniem.

                        USA pokonaly w Afganistanie wojska ZSSR, ale Afganczycy zaplacili za to 2-ma
                        milionami poleglych i zniszczeniem kraju. Chcialby Pan, by USA
                        pomogly Polsce tak jak Afganczykom, zeby Polska tez zaplacila za swa wolnosc taka
                        cene?
                        Teraz: Polska jest wolna i Afganistan jest wolny, ale jaka jest sytuacja Polakow i
                        Afganczykow?

                        Inaczej mowiac Panski blad polega na tym, ze widzac zbrodnie powiada Pan:
                        ++++ Chwileczke, czy to jest zbrodnia, czy nie, zalezy od tego, kto tego czynu dokonal.
                        Nie liczy sie rezultat, lecz wolny lub niewolny "system-autor". ++++

                        Tymczasem Nazizm lub Stalinizm nalezalo odrzucic, poniewaz ich rezultaty byly
                        zle, a nie dlatego, ze system byl teoretycznie taki lub inny. Tak samo nie liczy sie,
                        jaki system maja USA, jesli dostarczaja zbrodniczych rezultatow. Problemem sa
                        nie tylko zbrodnie dyktatur lecz takze zbrodnie demokracji.

                        Demokracja i wolnosc to instrumenty dzialania czlowieka, ktory moze sie tymi
                        instrumentami poslugiwac i dzialac przy tym z niskich pobudek:
                        Chciwosci, nacjonalizmu, egoizmu itp. I to jest przypadek USA - obywatele USA
                        dzialaja z niskich pobudek na swoja i innych szkode.
                        Wiele pozytwnych rzeczy w USA niczego tu nie zmieniaja w sensie objektywnej oceny -
                        jedynie utrudniaja one wielu ludziom formowanie ich subjektywnej opinii.
                        • Gość: kapitalizm Re: Nedza mysli przewodniej IP: *.proxy.aol.com 04.02.03, 17:48
                          Gość portalu: Piotr Kraczkowski napisał(a):

                          > Gość portalu: kapitalizm napisał(a):
                          >
                          >
                          > > Widze, ze sam jestem winny nieporozumien.
                          > > Nie powinnismy uzywac zwrotow egoizm czy altruizm w stosunku do panstw.
                          > > Sa to cechy ktore mozemy przypisywac tylko ludziom.
                          > > Powinienem uzyc zwrotu 'USA dbaja o swoj dlugofalowy interes' - a poniewaz
                          > sa
                          > > wolnym krajem, to korzysta na tym caly swiat.
                          >
                          > > Nie ma znaczenia co Hitler myslal i jakie byly jego motywy.
                          > > Rozpoczecie niemoralnej wojny zawsze konczy sie strata.
                          > > Nie moralna wojna to wojna rozpoczeta przez nie wolny (tyranski) kraj.
                          > > Moralna wojna - wolny kraj (np.USA) przeciwko nie wolnemu
                          > > (Afganistan,Niemcy,Japonia,Irak itp.)
                          >
                          > Jesli nie ma znaczenia "co Hitler myslal i jakie byly jego motywy"
                          > to nie ma znaczenia tez "co Bush myslal i jakie byly jego motywy".

                          Tak, nie ma znaczenia co mysli, znaczenie ma, ze Afganistan nie jest juz
                          terrorystycznym krajem i ludzie tam moga zaczac budowac wolny rynek.
                          Liczymy na to samo w Iraku.


                          > Aby obywatele byli wolni musza byc w stanie dostatecznie zrozumiec
                          > mechanizmy polityki, musza miec na to czas i musza miec zagwarantowane
                          > minimum socjalne.

                          Amerykanie maja zagwarantowane minimum socjalne przez konstytucje - sa wolni,
                          moga krytykowac rzad, moga pracowac, moga byc kimkolwiek(legalnie) sobie
                          zazycza, moga byc niezmiernie bogaci lub bardzo biedni, moga rowniez swobodnie
                          opuscic kraj.
                          Juz Lenin powiedzial, ze wolnosc ludzie wybieraja nie glosami tylko nogami.
                          Sledzac 'ruch nog' do i z USA nikt nie ma watpliwosci gdzie jest najwiecej
                          wolnosci na swiecie.

                          USA dzialaja na Bliskim Wschodzie ewidentnie
                          > wbrew wlasnym interesom.

                          Powinno Cie to cieszyc, nareszcie straca!


                          > Inaczej mowiac Panski blad polega na tym, ze widzac zbrodnie powiada Pan:
                          > ++++ Chwileczke, czy to jest zbrodnia, czy nie, zalezy od tego, kto tego
                          czynu
                          > dokonal.
                          > Nie liczy sie rezultat, lecz wolny lub niewolny "system-autor". ++++

                          Oczywiscie, jesli bandyta mnie porwie i uwiezi - nazywa to sie zbrodnia.
                          Jesli to samo robi praworzadny wymiar sprawiedliwosci - nazywa sie to kara
                          wiezienia.
                          Jesli bandyta swiadomie zabija - jest to morderstwo.
                          Jesli Sad sprawiedliwie zabija morderce - jest to kara.

                          To chyba nie jest trudne rozroznienie?

                          > Tymczasem Nazizm lub Stalinizm nalezalo odrzucic, poniewaz ich rezultaty byly
                          > zle, a nie dlatego, ze system byl teoretycznie taki lub inny.

                          Jak sam napisales nalezalo odrzucic dopiero po ocenie rezultatow. I tak zrobily
                          USA wraz z sprzymierzencami.
                          Ja twierdze co innego, a mianowicie, ze nalezy odrzucac kazda forme niewoli i
                          tyranii od samego poczatku.
                          Ani Hitler ani Husajn nie utrzymali by sie u wladzy gdyby caly wolny swiat
                          goraco ich napietnowal. Oczami wyobrazni widze te masowe demonstracje pokojowe
                          przeciwko Husajnowi. Jego dyktatura nie utrzymala by sie dlugo...no ale
                          Chiny,Rosja,Francja,Niemcy stracili by intratne kontrakty. I cynizm wygrywa
                          znowu.
                          Ale nie ma tego sprzeciwu i jak Hitler mial poparcie u 'milosnikow' pokoju w
                          Chamberlenie, tak Husajn ma poparcie we wspolczesnych 'hippi' oraz Chirac i
                          Shroeder.
                          Do USA tez mam duzo zastrzezen, dlaczego dopiero drugi Bush ostro naciska na
                          ONZ w sprawie Iraku, dlaczego jego ojciec byl miekki i ulegl opini swiatowej
                          nie usuwajac Husajna, dlaczego Clinton robil polityke appeasment?
                          Wszystkie te poczynania kosztuja zycie milionow!



                          Jest prawda, ze 'little knowledge is dangerous'.
                          Oprocz tego, ze poslugujesz sie przestarzala propaganda tow. W. Gomulki z lat
                          70-tych to mieszasz ja z czastkowa wiedza polityczna XXIw.

                          Po pierwsze nie pisalem, ze chodzi o demokracje tylko wolne kraje (politycznie).
                          Slusznie zauwazasz, ze konstytucja USA nie mowi o demokracji bo USA nie sa
                          demokracja tylko konstytucyjna republika. Jest to znacznie wyzsza forma
                          zarzadzania panstwem niz prosta demokracja (wiekszosciowa).
                          Wyzszosc polega na tym, ze prawo (konstytucja) jest zawsze ponad roznymi
                          wasniami i partyjnumi interesami.
                          Jak zapewne wiesz prezydent nie jest wybierany w powszechnym bezposrednim
                          glosowaniu tylko poprzez delegowanych elektorow, ktorych liczba jest ustalana
                          przed wyborami.
                          Jest to jeden z mniej znanych przykladow genialnosci tego systemu, ktory
                          pozwala na unikniecie fatalnych rezultatow np. 'masowosci wyborczej' -
                          histerii tlumow.
                          W sytuacji patowej decyzje zawsze podejmuje Sad Najwyzszy, bo tylko sklad S.N.
                          jest wybierany dozywotnio - brak konfliktu interesu.
                          Opiera to sie na zasadzie, ze ogol prawie nigdy nie ma racji, a jak ma racje to
                          tylko przez przypadek. A to dlatego, ze ogol nie ma rozumu, reaguje
                          emocjonalnie.
                          Mozemy tylko zalowac, ze 'demokratyczne' Niemcy z lat 30-tych tego nie mieli.
                          Teraz moze rozumiesz dlaczego wygral Bush, a Gore mial troche wiecej glosow
                          popularnych.

                          Tu dochodzimy do zagadnienia demokracji na swiecie. Masz racje, ze sa
                          kraje 'demokratyczne' z nazwy. Bo demokracja nie jest celem tylko srodkiem do
                          osiagniecia celu wyzszego a mianowicie WOLNOSCI JEDNOSTKI (kapitalizmu).
                          Tak jak kiedys byly NRD 'demokratyczne', tak dzis mamy 'demokratyczne' Kongo i
                          wiele innych dziwologow.
                          Jesli masz problem z ustaleniem czy dany kraj jest wolny (kapitalistyczny) czy
                          nie wolny albo nominalnie 'demokratyczny', to zawsze najpierw sprawdz czy
                          obywatele moga krytykowac swoj rzad, czy prasa jest wolna i mieszkancy moga
                          swobodnie opuscic ten kraj.
                        • Gość: kapitalizm Re: Nedza mysli przewodniej IP: *.proxy.aol.com 11.02.03, 02:50
                          Kraczkowski napisał(a):

                          > Gość portalu: kapitalizm napisał(a):
                          >
                          >
                          > > Widze, ze sam jestem winny nieporozumien.
                          > > Nie powinnismy uzywac zwrotow egoizm czy altruizm w stosunku do panstw.
                          > > Sa to cechy ktore mozemy przypisywac tylko ludziom.
                          > > Powinienem uzyc zwrotu 'USA dbaja o swoj dlugofalowy interes' - a poniewaz
                          > sa
                          > > wolnym krajem, to korzysta na tym caly swiat.
                          >
                          > > Nie ma znaczenia co Hitler myslal i jakie byly jego motywy.
                          > > Rozpoczecie niemoralnej wojny zawsze konczy sie strata.
                          > > Nie moralna wojna to wojna rozpoczeta przez nie wolny (tyranski) kraj.
                          > > Moralna wojna - wolny kraj (np.USA) przeciwko nie wolnemu
                          > > (Afganistan,Niemcy,Japonia,Irak itp.)
                          >
                          > Jesli nie ma znaczenia "co Hitler myslal i jakie byly jego motywy"
                          > to nie ma znaczenia tez "co Bush myslal i jakie byly jego motywy".

                          Tak, nie ma znaczenia co mysli, znaczenie ma, ze Afganistan nie jest juz
                          terrorystycznym krajem i ludzie tam moga zaczac budowac wolny rynek.
                          Liczymy na to samo w Iraku.


                          > Aby obywatele byli wolni musza byc w stanie dostatecznie zrozumiec
                          > mechanizmy polityki, musza miec na to czas i musza miec zagwarantowane
                          > minimum socjalne.

                          Amerykanie maja zagwarantowane minimum socjalne przez konstytucje - sa wolni,
                          moga krytykowac rzad, moga pracowac, moga byc kimkolwiek(legalnie) sobie
                          zazycza, moga byc niezmiernie bogaci lub bardzo biedni, moga rowniez swobodnie
                          opuscic kraj.
                          Juz Lenin powiedzial, ze wolnosc ludzie wybieraja nie glosami tylko nogami.
                          Sledzac 'ruch nog' do i z USA nikt nie ma watpliwosci gdzie jest najwiecej
                          wolnosci na swiecie.

                          USA dzialaja na Bliskim Wschodzie ewidentnie
                          > wbrew wlasnym interesom.

                          Powinno Cie to cieszyc, nareszcie straca!


                          > Inaczej mowiac Panski blad polega na tym, ze widzac zbrodnie powiada Pan:
                          > ++++ Chwileczke, czy to jest zbrodnia, czy nie, zalezy od tego, kto tego
                          czynu
                          > dokonal.
                          > Nie liczy sie rezultat, lecz wolny lub niewolny "system-autor". ++++

                          Oczywiscie, jesli bandyta mnie porwie i uwiezi - nazywa to sie zbrodnia.
                          Jesli to samo robi praworzadny wymiar sprawiedliwosci - nazywa sie to kara
                          wiezienia.
                          Jesli bandyta swiadomie zabija - jest to morderstwo.
                          Jesli Sad sprawiedliwie zabija morderce - jest to kara.

                          To chyba nie jest trudne rozroznienie?

                          > Tymczasem Nazizm lub Stalinizm nalezalo odrzucic, poniewaz ich rezultaty byly
                          > zle, a nie dlatego, ze system byl teoretycznie taki lub inny.

                          Jak sam napisales nalezalo odrzucic dopiero po ocenie rezultatow. I tak zrobily
                          USA wraz z sprzymierzencami.
                          Ja twierdze co innego, a mianowicie, ze nalezy odrzucac kazda forme niewoli i
                          tyranii od samego poczatku.
                          Ani Hitler ani Husajn nie utrzymali by sie u wladzy gdyby caly wolny swiat
                          goraco ich napietnowal. Oczami wyobrazni widze te masowe demonstracje pokojowe
                          przeciwko Husajnowi. Jego dyktatura nie utrzymala by sie dlugo...no ale
                          Chiny,Rosja,Francja,Niemcy stracili by intratne kontrakty. I cynizm wygrywa
                          znowu.
                          Ale nie ma tego sprzeciwu i jak Hitler mial poparcie u 'milosnikow' pokoju w
                          Chamberlenie, tak Husajn ma poparcie we wspolczesnych 'hippi' oraz Chirac i
                          Shroeder.
                          Do USA tez mam duzo zastrzezen, dlaczego dopiero drugi Bush ostro naciska na
                          ONZ w sprawie Iraku, dlaczego jego ojciec byl miekki i ulegl opini swiatowej
                          nie usuwajac Husajna, dlaczego Clinton robil polityke appeasment?
                          Wszystkie te poczynania kosztuja zycie milionow!



                          Jest prawda, ze 'little knowledge is dangerous'.
                          Oprocz tego, ze poslugujesz sie przestarzala propaganda tow. W. Gomulki z lat
                          70-tych to mieszasz ja z czastkowa wiedza polityczna XXIw.

                          Po pierwsze nie pisalem, ze chodzi o demokracje tylko wolne kraje (politycznie).
                          Slusznie zauwazasz, ze konstytucja USA nie mowi o demokracji bo USA nie sa
                          demokracja tylko konstytucyjna republika. Jest to znacznie wyzsza forma
                          zarzadzania panstwem niz prosta demokracja (wiekszosciowa).
                          Wyzszosc polega na tym, ze prawo (konstytucja) jest zawsze ponad roznymi
                          wasniami i partyjnumi interesami.
                          Jak zapewne wiesz prezydent nie jest wybierany w powszechnym bezposrednim
                          glosowaniu tylko poprzez delegowanych elektorow, ktorych liczba jest ustalana
                          przed wyborami.
                          Jest to jeden z mniej znanych przykladow genialnosci tego systemu, ktory
                          pozwala na unikniecie fatalnych rezultatow np. 'masowosci wyborczej' -
                          histerii tlumow.
                          W sytuacji patowej decyzje zawsze podejmuje Sad Najwyzszy, bo tylko sklad S.N.
                          jest wybierany dozywotnio - brak konfliktu interesu.
                          Opiera to sie na zasadzie, ze ogol prawie nigdy nie ma racji, a jak ma racje to
                          tylko przez przypadek. A to dlatego, ze ogol nie ma rozumu, reaguje
                          emocjonalnie.
                          Mozemy tylko zalowac, ze 'demokratyczne' Niemcy z lat 30-tych tego nie mieli.
                          Teraz moze rozumiesz dlaczego wygral Bush, a Gore mial troche wiecej glosow
                          popularnych.

                          Tu dochodzimy do zagadnienia demokracji na swiecie. Masz racje, ze sa
                          kraje 'demokratyczne' z nazwy. Bo demokracja nie jest celem tylko srodkiem do
                          osiagniecia celu wyzszego a mianowicie WOLNOSCI JEDNOSTKI (kapitalizmu).
                          Tak jak kiedys byly NRD 'demokratyczne', tak dzis mamy 'demokratyczne' Kongo i
                          wiele innych dziwologow.
                          Jesli masz problem z ustaleniem czy dany kraj jest wolny (kapitalistyczny) czy
                          nie wolny albo nominalnie 'demokratyczny', to zawsze najpierw sprawdz czy
                          obywatele moga krytykowac swoj rzad, czy prasa jest wolna i mieszkancy moga
                          swobodnie opuscic ten kraj.
                  • Gość: Piotr Kraczkowski Nedza mysli przewodniej cd. IP: *.wiso.uni-erlangen.de 31.01.03, 19:20
                    Gość portalu: kapitlizm napisał(a):

                    niestety, niechcaco zmazal mi sie ciag dalszy.
                    Z braku czasu reszta w przyszlym tygodniu :-)
                • Gość: kapitalizm Re: mierne podstawy elementarza IP: *.proxy.aol.com 30.01.03, 06:15
                  > Nasza (polska) walka o wolnosc bylo zniszczenie komunizmu.
                  > USA (Reagan) nam w tym pomogl. Nie dlatego, ze chcial pomoc Polsce, tylko
                  > dlatego, ze obawial sie potegi ZSRR.
                  Kto by to pomyslal? Co zdanie to odkrycie...

                  Zgoda.

                  > Dla bliskiego wsch. walka o wolnosc to zniszczenie islamizmu.

                  Islamizm bylby bez jakiegokolwiek wplywu, gdyby Zachod od stuleci
                  nie kolonizowal, ingerowal, narzucal Izraela i swoich dyktatorow - z powodu
                  nafty.

                  > USA im w tym moga pomoc, nie dlatego, ze ich kochaja, tylko dlatego, ze
                  > obawiaja sie islamskiego terroru i potegi arbskich tyranow.
                  Ignorancja do kwadratu: Swoich wlasnych "arabskich tyranow" maja sie obawiac?
                  USA same wyhodowaly ten "islamski terror" - Bin Laden byl czlowiekiem CIA,
                  Hussein byl czlowiekiem CIA itd. Arabowie walcza o wolnosc od USA i Izraela
                  tak jak Polska walczyla z zaborami itd. Moze Panu to umknelo, ale to USA i
                  Zachod
                  maja swych zolniezy u Arabow, a nie odwrotnie.

                  Brzydkie CIA rzadzi swiatem z grubym cygarem w ustach goniac dobrych biedakow z
                  calego swiata do ciezkiej roboty....lata 60 sie juz skonczyly....ludzie juz nie
                  sa tacy naiwni...helloooooo....

                  > Mam nadzieje, ze troche wyjasnilem moj punkt. Jak nie, to prosze daj mi znac,
                  > chetnie rozwine.
                  Tylko nie to. Wystarczy w zupelnosci.

                  Nie bierz mojej krytyki zbyt personalnie, podziwiam Twoje zaangazowanie i
                  szczerosc wypowiedzi.
                  Nie uwazam Cie za 'cynika - pacyfiste', ale otworz serce dla uciskanych ludzi
                  na swiecie, a nie dla tyranow.

                  pzdr.
                  j.

              • Gość: szary obywatel Re: podstawy elementarza IP: proxy / *.vn.shawcable.net 31.01.03, 05:48
                To co powiem nie bedzie popularne, zwlaszca w czerwonej, obludnej europie.
                Gdy ta wojna sie wyjasni bede wiedzial czy lepiej jest jeszcze raz wziasc GMC
                4*4 (duzy Jeep) albo jakis mniejszy japonski samochod, moze Subaru.
                To jest moj problem, macie wiecej problemow (np. nazekanie jaki swiat/USA jest
                niesprawiedliwy?)?
              • ale-x Re: podstawy elementarza 03.02.03, 19:18
                Gość portalu: kapitalizm napisał(a):

                > Mysl przewodnia jest,ze USA na szczescie nie sa altruistyczne. I dlatego
                swiat
                > na tym korzysta.

                Przepraszam, a mozesz wyjasnic JAKI swiat? Lub precyzyjniej - JAKI procent
                ludzkosci korzysta, TAK NAPRAWDE, z tego ze usa sa krancowo zaborcze,
                agresywne, aroganckie, zeby juz nie powiedziec - bezczelne?
                Ktos kto przez 25 lat pracowal dla wielkiej firmy amerykanskiej w arabii saud.
                powiedzial: ,, nie ma na swiecie narodu, ktory potrafi wykorzystywac innych
                bardziej niz umieja to robic amerykanie. nie ma narodu , ktory bardziej niz oni
                nie szanuje innych...''


                >
                > Co do islamizmu to upraszczajac islam jest na poziomie chrzescijanstwa z XV
                w.
                > z plonacymi stosami itd. Celem dla wiekszosci w tej religi jest powstrzymanie
                > postepu, techniki, nauki i wolnosci osobistej.

                A czy zadales sobie pytanie: DLACZEGO? Zrob to. Warto

                >
                > jest to oczywiscie skrajnie przeciwne wartosciom Ameryki.

                Im dluzej zyje na tej ziemi, tym bardziej watpie w jakiekolwiek wartosci
                moralne Ameryki. Wartosci staly sie przezytkiem, wkrotce zamkna je w
                rezerwatach, zeby nie przeszkadzaly w podboju swiata. Pieniadz staje sie jedyna
                liczaca sie wartoscia.
            • Gość: Marcin Re: podstawy elementarza IP: *.215.115.81.Dial1.Chicago1.Level3.net 26.01.03, 09:28
              Brawo, wyjales mi to wszysttko z ust. Tak czytam narzekania na tym forum o
              podlizywaniu sie USA i o tym i o tamtym - a przeciez sami sobie tego
              Kwasniewskiego wybrali, wiec nie sie ciesza.
              A to ze dziwia sie ze rzady nie zwracaja uwagi na sondaze to juz zupelny dowod
              dziecinady.


              galaxy2099 napisał:

              > Wyglada na to przyjacielu, ze ty niewiele rozumiesz.
              > Rzad w kazdym demokratycznym panstwie, a Polska do tej grupy panstw od
              jakiegos
              >
              > czasu nalezy, jest reprezentantem narodu. I nie ma obowiazku a nawet zwyczaju
              > aby swoja polityke mial opierac na sadazach, bo wtedy nie potrzeba by bylo
              > rzadu tylko w kazdej sprawie mozna by przeprowadzic sondaz i zapytac
              obywateli.
              > Jak tobie albo kazdemu innemu obywatelowi nie podoba sie polityka rzadu to
              raz
              > na 4 lata w Polsce ma szanse wybrac sobie innych reprezentantow. Ci ludzie,
              > ktorzy obecnie rzadza w Polsce zostali wybrani przytlaczajaca wiekszoscia
              > glosow, wiec O CO CI CZLOWIEKU CHODZI !!!
              > Ja osobiscie niecierpie lewakow i czerwonych ale staram sie szanowac reguly
              > demokratycznej gry, czego i tobie zycze.
              > Wydawaloby sie, ze rzeczy o ktorych pisze to elementarz. Ale niektorzy ciagle
              > maja z nim klopoty.
              >
              >
              > Gość portalu: Jas napisał(a):
              >
              > > Przeciez w Polsce jest podobnie.Wiekszosc spoleczenstwa nie chce wojny.W
              > Wielki
              > > ej Brytanii tez jest wiekszosc spoleczenstwa ale za wojna.
              > > Z tym ,ze w Polsce w odroznieniu do Angli i Niemiec,
              > > oficjalne stanowisko rzadowe jest inne niz spoleczenstwa.
              > > (ale tak bylo w Polsce zawsze,ci przy zlobie decyduja za narod)
              > >
            • spacerowicz Re: podstawy elementarza 03.02.03, 16:48
              galaxy2099 napisał:

              > Ja osobiscie niecierpie lewakow i czerwonych

              No to jak ty sie golic potrafisz, zeby sie nie poderznac?
              Przeciez ty facet prawie w kazdym poscie cuchniesz przenicowanym komunista,
              pokroju towarzyszy z SdRP czy jak wy sie teraz zwiecie. Tesknota za Big
              Brother, niewazne wam kto, byle byl.

              Spacer



              • indris Gorliwość neoficka 03.02.03, 17:01
                Znanym od dawna zjjawiskiem jest coś co można określić jako "gorliwość
                neofitów". Najbardziej gorliwymi inkwizytorami bywali byli heretycy,
                najbardziej antyklerykalni - ex-księża, a najwścieklej prokapitalistycznym
                pismem w Polsce jest tygodnik redagowany przez byłego sekretarza KC PZPR.
          • Gość: Marcin Re: do Niemca IP: *.SBI.COM 31.01.03, 19:38
            Narod wybiera, rzad rzadzi. Czemu sie dziwisz?
            Jak cos nie podoba to glosuj inaczej.


            Gość portalu: Jas napisał(a):

            > Przeciez w Polsce jest podobnie.Wiekszosc spoleczenstwa nie chce wojny.W
            Wielki
            > ej Brytanii tez jest wiekszosc spoleczenstwa ale za wojna.
            > Z tym ,ze w Polsce w odroznieniu do Angli i Niemiec,
            > oficjalne stanowisko rzadowe jest inne niz spoleczenstwa.
            > (ale tak bylo w Polsce zawsze,ci przy zlobie decyduja za narod)
            >
            • Gość: MM Re: do Niemca IP: 206.28.214.* 31.01.03, 19:54
              Gość portalu: Marcin napisał(a):

              > Narod wybiera, rzad rzadzi. Czemu sie dziwisz?
              > Jak cos nie podoba to glosuj inaczej.
              >

              Zapomina Pan o jednej rzeczy. Nadrzednym prawem panstwa polskiego jest
              Konstytucja RP. Konstytucji podlega zarowno fotel Prezydenta, jak i Premiera. A
              ta Konstytucja jasno okresla, kto i kiedy moze wypowiadac wojne. I dopoki mamy
              Sejm, to nie moze jej wypowiadac Pan Prezydent, a juz zwlaszcza w
              okolicznosciach takich jak te. Nadmienie, ze oficjalne poparcie USA w ataku na
              Irak mozna uwazac za wypowiedzenie wojny, tym bardziej, ze polskie jednostki
              juz dzialaja we wspolpracy z amerykanskimi (jakis tam okret transportowy, o ile
              mnie pamiec nie myli).
              I prosze tylko nie probowac macic mi glowy artykulem Nr. 5 Karty Nato, bo nie
              ma on tu zastosowania - to nie Irak jest w tym konflikcie strona atakujaca.
              • Gość: Marcin Re: do Niemca IP: *.SBI.COM 04.02.03, 19:42
                Zgadza sie, tylko ze piszemy o czyms innym.
                Ja nie mialem na mysli wojny - chodzi mi o to ze duzo forumowiczow
                zdaje 'dziwic' ze rzad postepuje inaczej anizeli zyczylaby sobie tego opinia
                publiczna. I to jest naiwne, bo polityk moze (przed wyborami) zwracac na to
                uwage, ale nie musi. Mandat spoleczny uzyskal podczas wyborow.


                Gość portalu: MM napisał(a):

                > Gość portalu: Marcin napisał(a):
                >
                > > Narod wybiera, rzad rzadzi. Czemu sie dziwisz?
                > > Jak cos nie podoba to glosuj inaczej.
                > >
                >
                > Zapomina Pan o jednej rzeczy. Nadrzednym prawem panstwa polskiego jest
                > Konstytucja RP. Konstytucji podlega zarowno fotel Prezydenta, jak i Premiera.
                A
                >
                > ta Konstytucja jasno okresla, kto i kiedy moze wypowiadac wojne. I dopoki
                mamy
                > Sejm, to nie moze jej wypowiadac Pan Prezydent, a juz zwlaszcza w
                > okolicznosciach takich jak te. Nadmienie, ze oficjalne poparcie USA w ataku
                na
                > Irak mozna uwazac za wypowiedzenie wojny, tym bardziej, ze polskie jednostki
                > juz dzialaja we wspolpracy z amerykanskimi (jakis tam okret transportowy, o
                ile
                >
                > mnie pamiec nie myli).
                > I prosze tylko nie probowac macic mi glowy artykulem Nr. 5 Karty Nato, bo nie
                > ma on tu zastosowania - to nie Irak jest w tym konflikcie strona atakujaca.
        • Gość: Piotr Kraczkowski "TAKIE OGROMNIASTE BZDURY" IP: *.wiso.uni-erlangen.de 03.02.03, 16:32
          galaxy2099 napisał:

          > I ktoz inny mogl napisac TAKIE OGROMNIASTE BZDURY jak nie osobnik z Niemiec.
          > Opinie niemieckie sa prawie tak jednolite jak dawniej opinie np spoleczenstwa
          > radzieckiego za Stalina albo obecnie opinie spoleczenstw koreanskiego i
          > irackiego za panowania Kima i Saddama. 100% jednomyslnosc.

          Zgodnosc opinii bierze sie stad, ze sa one tak sluszne jak 2+2=4
          Wiekszosc ludzi chetnie akzeptuje prawde.
          Szkoda, ze nie potrafil Pan podac choc jednego argumentu, ze
          jest inaczej.

          >
          > Gość portalu: Piotr Kraczkowski napisał(a):
          >
          > > > "ZJEDNOCZENI W NICNIEROBIENIU.
          > > > OSIAGNELISMY ZEROWY PUNKT ZAANGAZOWANIA I NIESKONCZONY POZIOM
          > > > KAPITULACJI."
          > > > Czyz mozna opisac trafniej degrengolade prezentowana przez
          > > > francuskich i niemieckich politykow niz zrobil to FRANCUSKI
          > > > filozof ?!?
          > >
          > > 1.
          > > Od lat piecdziesiatych, od kiedy Roja posiada bron atomowa, USA nie uczyni
          > ly
          > ni
          > > c
          > > by ukrocic przestepstwa Moskwy - takze nie Afganistanie.
          > > Oczekiwanie, ze Europejczycy to uczynia, jest demagogia.
          > > Jesli "FRANCUSKI filozof" jest taki madry, to niech zazada by USA
          > > zakonczyly przestepstwa Moskwy w Czeczeni, a nie szykowaly sie do
          > > masakrowania bezbronnej ludnosci Iraku.
          > >
          > > 2.
          > > USA zabily w swych interwencjach od maja 1945 okolo 8 mlionow
          > > ludzi. USA chronil przestepcow wojennych z Wietnamu, stsosuja
          > > tortury, nie placily do lekcji z 911 skladek czlonkowskich ONZ
          > > chociaz Uklad ONZ-tu podpisano w Bialym Domu.
          > > Politycy USA uwazaja w swej arogancji i ignorancji, ze moga wladac
          > > swiatem, ze nie papiez, lecz oni sa reprezentantami Boga na Ziemi.
          > > Przed Bushem uwazal, ze "Bog jest z nami" niejaki Hitler.
          > > Dodac trzeba, ze Bush jest od Hitlera glupszy...
          > > Bush uwaza, ze ma Boga na amerykanskiej liscie plac.
          > >
          > > USA chca wladzy nad swiatem - problem polega na tym, ze
          > > zadna grupa ludzi nie zasluguje na takie zaufanie, by jej na to
          > > pozwolic. "Nieograniczona wladza korumpuje nieograniczenie".
          > > Tylko demokratycznie wybrany rzad swiata mialby prawo do
          > > pozycji, ktora uzupruja sobie USA.
          > >
          > > 3.
          > > USA sa bankrutami. Gdyby USA byly firma prywatna, to musialyby
          > > oglosic bankructwo. Dlugi USA sa 3 razy wieksze niz ich
          > > dochod. Wprowadzenie EURO ogranicza splacanie tych dlugow przez
          > > drukowanie dolara. USA chca zamordowac Irakijczykow i osadzic
          > > w Iraku swa marionetke, ktora bedzie USA potajemnie sprzedawac
          > > nafte za pol darmo.
          > >
          > > 4.
          > > Jestesmy na poczatku nowej epoki, w ktorej gospodarka bazuje na wiedzy.
          > > Problem USA polega na tym, ze gospodarka oparta na wiedzy wymaga
          > > aby najnizsze dochody (po odpowiednim przeliczeniu) wynosily ponad
          > > 55% dochodow srednich. Inaczej pracownicy nie moga finansowac
          > > swego doksztalcania. Otoz kraje takie jak Niemcy maja wskaznik 59%,
          > > a USA znajduja sie pod wzgeldem przygotowania do nowej epoki
          > > miedzy krajami Trzeciego Swiata - zarowno USA jak i Indie maja wskaznik 47
          > %...
          > > Tak dlugo jak USA beda miec model, ktory stoi za tym wskaznikiem nierownos
          > ci,
          > > tak dlugo beda USA nie zwalczac terroryzmu, lecz go mnozyc.
          > >
          > > 4.
          > > Chodzi wiec o jedno:
          > > USA sa same sobie winne, bo sa zaslepione ideologicznie,
          > > aroganckie i ignoranckie. Dlaczego maja rozwiazywac swoje
          > > problemy przez zabjianie Irakijczykow?
          > > Gdy Hussein napadl w 1980 roku na Iran, to USA wspomagaly ta
          > > agresje. Teraz Hussein jest bezsilny, nigdy Irak nie byl tak slaby militar
          > nie
          > > ja od ok. 10 lat. Irak nie stanowi najmniejszego zagrozenia dla Israela i
          >
          > > dla Kuweitu. A co dopiero dla USA.
          > >
          > > 5.
          > > Chociaz obiektywnie Hussein nie stanowi zagrozenia dla USA,
          > > amerykanska "demokracja" dziala tak, ze ok. 68% Amerykanow
          > > wierzy, ze Hussein pilnie zagraza USA.
          > > System, ktory wytwarza swiadomosc obywateli tak skrajnie
          > > odbiegajaca od rzeczywistosci nie jest demokracja.
          > > Manipulacja opini publicznej w USA przypomina ZSSR i
          > > Nazistowskie Niemcy.
          > >
          > > 6.
          > > USA sa przezarte korupcja. Warto przypomnie, ze Rumsfeld w swym
          > > raporcie o stanie bezpieczenstwa USA przed 911 jako zagrozenie
          > > ze strony Osama Bin Laden wymienial jego satelity..
          > > Podczas gdy Rumsfeld szukal Bin Laden na orbicie okoloziemskiej
          > > by przysporzy kontraktow kolesiom z przemyslu zbrojeniowego
          > > studenci uzbrojeni w noze zaatakowali jego Pentagon i New York.
          > >
          > > W tym wszystkim ciekawi, jakimi nieskomplikowanymi metodami
          > > skompromituja terrorysci znowu tych ignorantow z Waszyngtonu.
      • Gość: Sławek Re: Europejczycy odpowiadają Rumsfeldowi IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 31.01.03, 19:49
        Piotrze . Jesteś palantem. Każdy głupek potrafi sporządzić taką jak Ty listę
        grzechów do każdego kraju.Siedzisz sobie przy tym komputerze i głowisz się
        biedaku jakie tu jeszcze punkty dodać.Skoro tak się rozruszałeś to proszę zrób
        taką listę o Iraku, Rosji, Francji i Islandii.
        • Gość: Piotr Kraczkowski Piotrze . Jesteś palantem IP: *.home.blueimage.de / 212.223.83.* 01.02.03, 09:35
          Gość portalu: Sławek napisał(a):

          > Piotrze . Jesteś palantem.
          Po pierwsze, nie jestesmy na "Ty".
          Po drugie, obelgi pozostawiam Panu.
          Najwyrazniej bardzo Pan je potrzebuje.

          > Każdy głupek potrafi sporządzić taką jak Ty listę
          > grzechów do każdego kraju.
          1. Nie kazdy kraj winien jest ludobojstwa jak USA.
          2. Zaden kraj poza USA nie uzyl bomb atomowych.
          3. Tylko cywilisci USA zabili od maja 1945 okolo
          8 milionow ludzi.
          4. Zaden kraj poza USA nie uwaza sie za powolanego przez
          Boga by zarzadzac Ziemia.
          5. Praktycznie tylko USA odrzucaja wole reszty swiata,
          by rzadzic swiat wspolnie, wdrodze wspolpracy i
          instytucji miedzynarodowych jak Miedz. Trybunal Karny
          itp. Tylko USA nie placily skladek czlonkowskixch ONZ,
          az Ted Turner przekazal ok. Miliarda dolarow prywatnie
          ONZ-towi i powiedzial ze sie wstydzia za USA.

          Siedzisz sobie przy tym komputerze i głowisz się
          > biedaku jakie tu jeszcze punkty dodać.Skoro tak się rozruszałeś to proszę
          zrób
          > taką listę o Iraku, Rosji, Francji i Islandii.
    • Gość: kaczory11 Re: Europejczycy odpowiadają Rumsfeldowi IP: *.zeelandnet.nl 25.01.03, 22:08
      Mozeby tak te wypowiedz francuskiego filizofa przeslac Chirakowi
      i Schroederowi? Mozeby jakies wnioski z tej lektury wyciagneli ?
      Chociaz watpie. Wmanewrowali sie obaj w zaulek bez wyjscia.
      Jedyne co im pozostalo aby zachowac twarz, to wyciagnac na ulice
      tysiace demonstrujacych pacyfistow. I cos takiego juz sie w
      Niemczech rozpoczyna. 70 lat temu demonstrowali "brunatni" aby
      utrzymac u wladzy "wodza", teraz robia to samo "irokezi" i inni
      madrale w trampkach. Zniewiesciala Europa zjednoczyla sie
      w "robieniu niczego"i w "staniu z boku". Niech kto inny
      nadstawia karku i placi za ochrone jej dobrobytu i
      bezpieczenstwa. Wstyd.
      • ale-x Re: Europejczycy odpowiadają Rumsfeldowi 03.02.03, 19:39
        Gość portalu: kaczory11 napisał(a):

        > Mozeby tak te wypowiedz francuskiego filizofa przeslac Chirakowi
        > i Schroederowi? Mozeby jakies wnioski z tej lektury wyciagneli ?
        > Chociaz watpie. Wmanewrowali sie obaj w zaulek bez wyjscia.
        > Jedyne co im pozostalo aby zachowac twarz, to wyciagnac na ulice
        > tysiace demonstrujacych pacyfistow. I cos takiego juz sie w
        > Niemczech rozpoczyna. 70 lat temu demonstrowali "brunatni" aby
        > utrzymac u wladzy "wodza", teraz robia to samo "irokezi" i inni
        > madrale w trampkach. Zniewiesciala Europa zjednoczyla sie
        > w "robieniu niczego"i w "staniu z boku". Niech kto inny
        > nadstawia karku i placi za ochrone jej dobrobytu i
        > bezpieczenstwa. Wstyd.

        Oo... slychac polskie pobrzekiwanie szabelka! No to juz, zaciagnac sie do
        szeregow amerykanskich najemnikow!
    • Gość: janek Re: Europejczycy odpowiadają Rumsfeldowi IP: *.sympatico.ca 26.01.03, 00:34
      NIE.
    • Gość: Mirek Re: Europejczycy odpowiadają Rumsfeldowi IP: *.dip.t-dialin.net 26.01.03, 17:07
      Filozofy bojeb...ne.USA 40% swego zapotrzebowania pokrywa z wlasnych zloz roponosnych.Ale one starcza tylko na 10 lat!Ta wojna USA osiagnie dwa cele:zabezpieczy doplyw ropy z bliskiego wschodu i rozwala OPEC,a to spowoduje totalny spadek cen ropy.Przeciez USA zuzywa coraz wiecej ropy.
      Kowboj Bush pare dni temu mowil z duma,ze coraz wiecej Amerykanow kupuje coraz wieksze auta...Wszedzie to debilostwo.A POlaki razem z USA i Wielka Brytania.
      Piekna druzyna.Jak lancuch.Tak silna ,jak najslabsze jej ogniwo..
      • kapitalizm Re: Europejczycy odpowiadają Rumsfeldowi 27.01.03, 05:21
        Gość portalu: Mirek napisał(a):

        > Filozofy bojeb...ne.USA 40% swego zapotrzebowania pokrywa z wlasnych zloz
        ropon
        > osnych.Ale one starcza tylko na 10 lat!Ta wojna USA osiagnie dwa
        cele:zabezpiec
        > zy doplyw ropy z bliskiego wschodu i rozwala OPEC,a to spowoduje totalny
        spadek
        > cen ropy.Przeciez USA zuzywa coraz wiecej ropy.
        > Kowboj Bush pare dni temu mowil z duma,ze coraz wiecej Amerykanow kupuje
        coraz
        > wieksze auta...Wszedzie to debilostwo.A POlaki razem z USA i Wielka Brytania.
        > Piekna druzyna.Jak lancuch.Tak silna ,jak najslabsze jej ogniwo..



        Wszystko pogmatwales.
        Widze duze niedociagniecia z ekonomi u Ciebie.
        Prywatne koncerny naftowe w USA sa zainteresowane zyskami a nie kontrola. Oni
        chca zeby ropy bylo jak najmniej(tak jak eurokraci zreszta), a nie odwrotnie.
        Niestety amerykanski kapitlizm im w tym przeszkadza i nie moga zmonopolizowac
        tego biznesu. Odwrotnie na Bliskim wschodzie i Europie.


        Oczywiscie, ze na wojnie sie traci a nie zyskuje. Znowu klania sie ekonomia.
        Krotko, zniszczenia powoduja straty a nie zyski.
        Dam Ci przyklad z wybijaniem szyb i szklarzami. Zgodzisz sie, ze celowe
        wybijanie szyb w jakims miasteczku nie zwieksza ogolnego dobrobytu w tym
        miasteczku, choc szklarzom sie zyje lepiej.
        A wiec wojna jest zyskiem dla przemyslu zbrojeniowego a strata dla calego
        kraju. Strata dlatego, ze armia jest oplacana z podatkow obywateli.
        Gdyby nie bylo wojen i pozniejszych pomocy (plan Marszala) Amerykanie (nie
        rzad) byliby znacznie bogatsi.



        Sondaze nie maja wielkiego znaczenia w USA. To zabawa dla mas w EU.
        USA nie sa demokracja tylko republika. Prezydent jest wybrany przez senatorow z
        poszczegolnych stanow, a nie przez popularne bezposrednie wybory obywateli.
        Prezydent z kongresem ustala polityke a nie sondaze.
        Jak wiesz ogol nigdy nie ma racji a jak ma racje to tylko przez przypadek.
        A nie ma racji gdyz tylko jednostka ma rozum, masy moga tylko odczuwac.
        Tak jak wielokrotnie widzielismy w histori, ze masy czuly nienawisc do np.
        zydow, tak teraz 'czuja' nienawisc do kapitalizmu.
        Bo masy nie maja rozumu, tylko 'czucia'.
        Kazdy indywidualnie w zyciu opowiada sie za kapitalizmem (dba o swoj interes),
        natomiast jako masy opowiadamy sie za socjalizmem.
        Feelings,.... nothing but feelings.....


        Napisalem, ze celem jest nie wyzwalanie ludzi tylko zniszczenie islamizmu. A ze
        ludzie na tym skorzystaja....hm...trudno...skutek uboczny.
        To tak jak z tym piekarzem. On tylko chcial zyskow....


        USA pomagalo Irakowi 20 lat temu.
        W tym czasie USA bylo po stronie Iraku (zreszta slusznie) - wrogiem byl
        islamizm Iranu.

        Tak jak USA kiedys pomagalo Stalinowi bo wiekszym wrogiem byl nazizm.

        pzdr.





      • galaxy2099 Re: Europejczycy odpowiadają Rumsfeldowi 27.01.03, 06:19
        A ty nasz jebany Polaku to skad wypisujesz te swoje pojebane teksty.
        Czyzby to byla Ameryka ?


        Gość portalu: Mirek napisał(a):

        > Filozofy bojeb...ne.USA 40% swego zapotrzebowania pokrywa z wlasnych zloz
        ropon
        > osnych.Ale one starcza tylko na 10 lat!Ta wojna USA osiagnie dwa
        cele:zabezpiec
        > zy doplyw ropy z bliskiego wschodu i rozwala OPEC,a to spowoduje totalny
        spadek
        > cen ropy.Przeciez USA zuzywa coraz wiecej ropy.
        > Kowboj Bush pare dni temu mowil z duma,ze coraz wiecej Amerykanow kupuje
        coraz
        > wieksze auta...Wszedzie to debilostwo.A POlaki razem z USA i Wielka Brytania.
        > Piekna druzyna.Jak lancuch.Tak silna ,jak najslabsze jej ogniwo..
Pełna wersja