Hey PF

24.06.06, 16:06
czemu tak latwo wierzysz hucpiarzom?
    • abstrakt2003 Re: Hey PF 24.06.06, 16:20
      manny_ramirez napisał:

      > czemu tak latwo wierzysz hucpiarzom?
      =============================================
      kogo maszna mysli pisząc "hucpiarzy"?
    • explicit Re: Hey PF 24.06.06, 16:59
      A z czego wnioskujesz ze on wam wierzy ?

      uklony

      ==============================================================================

      czemu tak latwo wierzysz hucpiarzom?
    • ben_shaprut Więcej detali? 24.06.06, 17:03
    • polski_francuz Elity a ludzie 24.06.06, 18:22
      Powiedzmy, ze mnie ubodl antypolski zaklad n/t antysemityzmu Polakow z watku o
      Dreyfusie. Nie pozwolam tak mowic nikomu o moim rodzinnym kraju i reaguje.

      Inna sprawa jest ogolna filozofia, ktora sie za tym kryje. "Folklor
      wyjasnil", "magiel zaatakowal"...a gdzies z drugiej strony niebotyczne elity.
      Majace racje, mowiace co dobre a co zle.

      Dalekie jest to od mojego nastawienia. Uwazam, ze nalezy sluzyc spolecznosci w
      taki czy inny sposob a na pewno nie przez przez wywyzszanie sie.

      Poza tym jako mlody doktorek, 2à lat temu, pracowalem w przemysle, wlasnie z
      ludzmi. Jednym inzynierem, laborantka i robotnikiem. Bylem ich szefem i sie
      bardzo poczuwalem do tego by mnie rozumieli, zeby wiedzieli co maja robic.

      I mialem okazje, jaka niewielu naukowcow ma, rozwinac moje produkty. Od badan
      wlasciwosci probek do produkcji. I do dziesiaj jest to moja najwieksza duma
      zawodowa.

      To, a nie okragle slowa i pysznienie sie wiedza.

      A rozwiniecia tych produktow nie dokonalem sam ale z ludzmi.

      No to i nimi nie pogardzam ale ich szanuje.

      Pozdro

      PF
      • 1ja Re: Elity a ludzie+ 24.06.06, 18:51
        Mozna wywnioskowac,ze jestes "Wielkoduszny",jak mowia Rosjanie.
        I udaje cie sie nie "pozwalac"?
      • t0g Re: PF-ie, zaplątujesz się we własne bzdety 24.06.06, 20:11
        polski_francuz napisał:

        > Powiedzmy, ze mnie ubodl antypolski zaklad n/t antysemityzmu Polakow z watku o
        > Dreyfusie. Nie pozwolam tak mowic nikomu o moim rodzinnym kraju i reaguje.

        Człowieku, raz całym swoim profesorskim jestestwem popierasz tezę, że Picard to
        moj klon i osoba zmyślona i wirtualna, a potem mówisz, że ubódł Cie antypolski
        zakład, którego przecież ja nie mogłem zrobić, nie będąc we Francji. By the way,
        w dniach, kiedy rozwijał się wątek, byłem na konferencji ACNS 2006 koło Chicago
        i miałem tam talk (co mozesz łatwo sprawdzić na liście speakerów na portalu tej
        konferencji) i nie w głowie miałem prowadzenie bojów o kpt. Dreyfusa na Forum,
        zaledwie parę razy z doskoku cos napisalem, nie bardzo nawet na temat. Jako
        bywalec konferencji i wielokrotny invited speaker, wiesz dobrze, co człowiek
        robi na konferencjach. A jakbym sie uparł, ze chce rozmawiac o polskich cechach
        narodowych, to miałbym chyba trudnosci ze znalezieniem choćby jednej osoby
        chetnej do takiej dyskusji. Ludzie naprawde nie poprzyjeżdżali na ten meeting,
        by o takich rzeczach gadać.

        Czy nie mogł byś więc sie na cos zdecydować i zajać jasne stanowisko?
        I powiedziec wyraźnie: "Wierzę, że t0g i Picard to dwie rózne osoby" lub też
        "Wierzę, że t0g i Picard to jedna osoba". Jeśli powiesz to pierwsze to sie od
        Ciebie odczepimy (ja przynajmniej), a jak to drugie, to cóz, będziemy dokładać
        starań, bys wreszcie zrozumiał, iż nie masz racji.
        • picard2 Re: PF-ie, zaplątujesz się we własne bzdety 24.06.06, 21:34

          Dzieki tûg ,ale to nic nie pomoze i naprawde mi nic nie zalezy czy PF
          udaje ze odkryl we mnie polakozerce.Wiec jeszcz raz ta sama sprawa.
          Tak zwane media we Francji i teraz w Europie rozwodza sie nad szowinizmem
          antysemityzmem i nierealnymi pretensjami gospodarczymi Polakow.Jak w prawie
          kazdym laboratorium przynajmniej w Paryzu i Compiegne ludzie nie ida do domu na
          obiad tylko jedza w stolowce a potem ida na kawe w swoim laboratorium gdzie
          tronuje maszyna ekspreso to okazja aby sobie porozmawiac.Miedzy niewiernoscia
          pani Sarkozy i poziomami naszych pilkarzy ktos wyciagnal NYherald(to nie
          to samo co londynski Times ni NYT) ktory we Francji jest dodatkiem do Monde
          i aby mnie troche sprowokowac , powiedzial patrzcie nawet Amerykanie pisza
          ze Polacy to plaga Europy szowinisci , antysemici i nienasyceni ekonomicznie
          ludzie.Tutaj ja wtracilem sie do dyskusji mowiac Wy nic nie wiecie o Polsce
          ja moge udowodnic ze to co mowicie jest nieprawda.Jak zwykle bylo "top la"
          i przegrywajacy mial postawic wszystkim szampana.Nikomu nie przyszlo do glowy
          ze z tego moze wyjsc taki bins.I gdy umiescilem na Intranecie dyskusje na forum
          (niezle tlumaczona przez program PWN z Warzsawy) Koledzy byli zaszokowani
          odmowili szampana i przepraszali mnie jak mogli.Szczegolnie ich oburzylo ze
          Profesor Uniwestytetu Francuskiego moze pisac na otwartym Forum Francja-
          Arogancja.To wszystko ja naprawde nie mam do Ciebie zadnych pretensji tûg i
          sam dam sobie rade.
          Pozdrowienia
          P.S d_d mi naprawde zaimponowala po godzinie zrozumialem jej dowod to genialne.

          To wszystko
Pełna wersja