Auf Wiedersehen Klinsmann!

04.07.06, 23:37
No no, Włochy Mistrzem Świata?
    • de_oakville Re: Auf Wiedersehen Klinsmann! 05.07.06, 00:19
      stranger.pl napisał:

      > No no, Włochy Mistrzem Świata?

      Jak zdobeda puchar, to beda juz czterokrotnym mistrzem swiata, zaraz za Brazylia
      (5 pucharow). Niemcy wowczas spadliby w klasyfikacji na 3-cie miejsce (3 puchary).
      Zycze Wlochom 4-tego pucharu, chociaz jak wygra Francja, to tez nie bede plakal.
    • zio29 miał być duet balack i klose został ... 05.07.06, 21:48
      balas w klozecie ....

      i w dwie minuty nie było już niemieckiej buty :))))

      tak to jest jak ci co przegrywają wierzą nagle w cudowną odmianę formy .. to i
      tak cud że zaszli tak daleko ..
      • stranger.pl Re: miał być duet balack i klose został ... 05.07.06, 21:55
        Fakt - troche za duzo było buty.
        Oni juz widzieli się w roli Mistrzów, właściwie prasa niemiecka pisał w takim
        tonie jakby to było nieuchronne i im się należy.

        No cóż jak powiadają - bramka jest... okągła a piłki są dwie. Hehehe:))

        PS
        Za "Wodnego Niemca" (tak mówi się pogardliwie tu o tych przyszywanych) z Gliwic
        tym bardziej im się należało to co ich spotkało. Jakoś nie lubię Klose.
    • jorl Re: Auf Wiedersehen Klinsmann! 05.07.06, 22:32
      No wlasnie Klinsmann. Ogladalem mecz Niemcy-Wlochy od przerwy bo wybrali sobie
      jego godzine rozpoczecia kiedy ja jeszcze trenuje. A ja przedkladam sport
      uprawiac jak sport ogladac. I wedlug mnie Wlosi tymi dwoma bramkami mogli
      prowadzic juz znacznie wczesniej. Czyli Niemcy osiagnely pod Klinsmannem nic
      lepiej jak w paru ostatnich MS czy ME.
      A kto to Klinsmann? Niemiec, byly zawodnik, emigrant do USA od kilku lat. I
      widac przesiakl amerykanskimi obyczajami. Robil z geby cholewe jak to my Mistrz
      Swiata i Okolic. A okazalo sie kazdy widzial. Za to po amerykansku szastal
      pieniedzmi na lewo i na prawo. Posprowadzal jakis psychozonglerow z USA aby
      mentalnie zawodnikow zrobic niezwyciezonymi. A Wlosi byli po prostu nie
      mentalnie a tak tradycyjnie szybsi.
      Nawet Bush przed paru miesiacami w rozmowie z kancler Merkel zahaczyl o
      Klinsmanna w tym sensie "Niemcy maja doskonalego trenera a on jest tak doskonaly
      bo sie w USA doskonalosci nauczyl".
      Coz, gadac, marszczyc brwi to Amis dobrze wychodzi. A jak trzeba to pokazac w
      walce z takim co sie nie przestraszy tylko powie "sprawdzam" to sie okazuje.
      Patrz Iraq.
      I moja cichutka nadzieja ze moze, moze Iran!
      Pozdrowienia
Pełna wersja