DO OMARA

IP: proxy / *.j1.actcom.co.il 01.02.03, 12:50
nu, omar, dlaczego nie widac twoich reakcji na watku:
"dlaczego te fakty z Koranu sa ukrywane?DLACZEGO"
    • =kapral= Re: DO OMARA 01.02.03, 13:10
      Gość portalu: dana33 napisał(a):

      > nu, omar, dlaczego nie widac twoich reakcji na watku:
      > "dlaczego te fakty z Koranu sa ukrywane?DLACZEGO"


      Przepraszam, że się wcinam, ale mam parę pytań do Dany33:

      Najpierw: Czy cokolwiek, co jest w Koranie, jest ukrywane?

      Odnosiłem wrażenie, że Koran publikuje się w ogromnej liczbie egzemplarzy, tak żeby był dostępny wszystkim wyznawcom, a nawet i nie-wyznawcom, jeśli zechcą go czytać.

      Potem: Czy może istnieją jakieś skrócone wersje Koranu dla niewtajemniczonych, coś jakby "abridged versions", i że w tych właśnie wersjach nie ma informacji, które istnieją w wersjach pełnych?

      Czy nie to sugeruje tytuł wątku, do którego zapraszasz O.?

      Będę wdzięczny za opinię.


      =

      P.S. Czy istnieje przekład koranu na hebrajski?

      My mamy doskonały przekład polski Józefa Bielawskiego,
      w serii "Bibliotheca Mundi" PIWu.
      • Gość: Jerzy Re: Do Kaprala, czesc I IP: *.02-11-6c756e2.cust.bredbandsbolaget.se 02.02.03, 18:52
        Panie Kapralu.

        Obserwuje te dyskusje z mieszanymi uczuciami i czuje, ze musze sie do niej
        wlaczyc. Tak sie akurat sklada, ze na ten temat wypowiadalem sie juz pare razy
        i musze stwierdzic, ze Pan racji w swoich osadach.

        Nalezaloby od czegos zaczac,choc temat jest olbrzymi. Dlatego mysle, ze nalezy
        rozpoczac od pojecia "milosierdzia", ktore Pan posrednio podwazal.
        Pojęcie "miłosierdzie" ma swoją długą i bogatą historię w Starym Testamencie.
        I narodzilo sie one wlasnie w Izraelu- Ludzie Wybranym.
        Chociaz to moze sie Panu nie specjalnie podobac.

        Znajdujemy na to ogromnie wiele dowodów w Księgach Starego Testamentu. Z
        ważniejszych wydarzeń i tekstów biblijnych można tu przytoczyć początek epoki
        Sędziów (por. Sdz 3, 7-9), modlitwę Salomona z okazji poświęcenia Świątyni
        (por. 1 Krl 8, 22-53), prośbę proroka Micheasza o przebaczenie (por. Mi 7, 18-
        20), Izajaszowe orędzie pocieszenia (por. Iz 1, 18; 51, 4-16), modlitwę
        wygnańców (por. Ba 2, 11 - 3, 8), odnowę Przymierza po powrocie z wygnania
        (por. Ne 9). Znamienne jest, że mowy prorockie owo miłosierdzie, do którego
        odwołują się ze względu na grzechy ludu, wiążą niejednokrotnie z wyrazistym
        obrazem miłości ze strony Boga. Bóg miłuje Izraela miłością szczególnego
        wybrania, podobną do miłości oblubieńca (por. np. Oz 2, 21-25; Iz 54, 6-8) i
        dlatego przebaczy mu winy, przebaczy nawet zdrady i niewierności. Jeśli spotka
        się z pokutą, z prawdziwym nawróceniem, przywróci swój lud z powrotem do łaski
        (por. Jr 31, 20; Ez 39, 25-29). W mowach proroków miłosierdziu oznacza
        szczególnie potęgę miłości, która jest większa niż, grzech i niewierność ludu
        wybranego.

        W tym szerokim kontekście "społecznym" pojawia się miłosierdzie jako korelat
        doświadczenia wewnętrznego poszczególnych osób, które bądź znajdują się w
        stanic winy, bądź toż doznają jakiegokolwiek cierpienia czy nieszczęścia.
        Zarówno zło fizyczne, jak też zło moralne lub grzech, każe poszczególnym synom
        czy córkom Izraela zwracać się do Boga, apelując do Jego miłosierdzia. Tak
        zwraca się do Niego Dawid w poczuciu swojej ciężkiej winy (2 Sm 21; 12; 24,
        10), ale podobnie zwraca się do Boga zbuntowany Job świadom swego straszliwego
        nieszczęścia (Job, passim). Zwraca się do Niego również Estera w poczuciu
        śmiertelnego zagrożenia swego ludu (Est 4, 17 nn.). Jeszcze wiele innych
        przykładów znajdujemy w Księgach Starego Testamentu (por. np. Ne 9, 30-32; Tb
        3, 2-3. 11-12; 8, 16 n.; 1 Mch 4, 24).

        U źródeł tego wielorakiego przekonania wspólnotowego i indywidualnego
        potwierdzonego w całym Starym Testamencie na przestrzeni stuleci, leży
        podstawowe doświadczenie ludu wybranego, przeżyte w epoce wyjścia. Bóg widział
        nędzę swojego ludu w niewoli, słyszał jego wołanie, poznał jego udrękę i
        postanowił go uwolnić (por. Wj 3, 7 nn.). W tym akcie wyzwolenia dokonanym
        przez Boga Prorok umiał dostrzec Jego miłość i współczucie (por. Iz 63, 9). I
        tu właśnie zakorzenia się ufność całego ludu i każdego spośród jego członków w
        miłosierdzie Boże, którego można wzywać we wszystkich dramatycznych
        okolicznościach. Łączy się z tym fakt, że nędzą człowieka jest także jego
        grzech. Lud Starego Przymierza poznał tę nędzę już od czasu wyjścia, gdy
        uczynił posąg cielca ze złota. Nad tym aktem zerwania Przymierza zatriumfował
        sam Bóg, kiedy w sposób uroczysty przedstawił się Mojżeszowi jako "Bóg
        miłosierny, litościwy, cierpliwy, bogaty w łaskę i wierność" (Wj 34,
        c.d w nastepnym poscie
        • =kapral= Re: Do Jerzego 02.02.03, 20:08
          Gość portalu: Jerzy napisał(a):

          > Panie Kapralu.
          >
          > Obserwuje te dyskusje z mieszanymi uczuciami i czuje, ze musze sie do niej
          > wlaczyc. Tak sie akurat sklada, ze na ten temat wypowiadalem sie juz pare razy
          > i musze stwierdzic, ze Pan racji w swoich osadach.
          >
          > Nalezaloby od czegos zaczac,choc temat jest olbrzymi. Dlatego mysle, ze nalezy
          > rozpoczac od pojecia "milosierdzia", ktore Pan posrednio podwazal.
          >

          Szanowny Panie Jerzy,

          Dzięki za poświęcenie mi aż tyle uwagi. Te przesłane mi 5 rozdziałów traktatu teologicznego o miłosierdziu to dowód zaufania do mojej sprawności intelektualnej, ale też pewnie i spory wysiłek z Pańskiej strony. Samo tylko przeskanowanie tekstu musiało przecież zająć trochę czasu. Jestem doprawdy wzruszony.

          W każdym razie doceniając Pański zamiar zamierzam szczegółowo zapoznać się z tekstem. Trochę to musi potrwać, tak się bowiem składa, ze biblistyka nie stanowi jednej z moich paru specjalizacji. A przecież zaprasza mnie Pan do wędrówki po rozległej przestrzeni, posiadającej wiele wartych odwiedzenia zakątków, wzniesień i ścieżek.

          Tymczasem jednak parę wstępnych pytań i jedna konstatacja.

          1)Pisze Pan: "musze stwierdzic, ze Pan racji w swoich osadach."

          Wnoszę z uzycia dopełniacza, że w zdaniu brakuje słów "nie ma". Czy tak?

          2)Pisze Pan: "Dlatego mysle, ze nalezy
          > rozpoczac od pojecia "milosierdzia", ktore Pan posrednio podwazal."

          Chciałbym wiedzieć, gdzie pośrednio podważałem pojęcie miłosierdzia? Jeśli poda Pan przykłady, będę lepiej wiedział, co Pan rozumie przez słowa "pośrednio", "podważać" i "miłosierdzie" i z tą wiedzą przystąpię (już lepiej przygotowany) do lektury Pańskiego tekstu.

          Na zakończenie V części Pisze Pan: "To chyba wszystko, co chcialbym Panu naswietlic i ufam, ze pomoze to Mu w
          lepszym zrozumieniu Izraela.
          Jesli Pan potrafi, to moze Pan to podwazyc."

          Tu miejsce na konstatację. Odrzucam ostatnie zdanie. Na tym etapie nie muszę ani potrafić ani nie potrafić, ani móc ani nie móc. Dopóty, dopóki teza, wg której teologiczna koncepcja Izraela posiada moc objaśniania i, zarazem, zawiera w sobie instrumenty moralnej legitymizacji wyborów dokonywanych przez założycieli i wpółczesnych kierowników Państwa Izrael, nie zostanie należycie udokumentowana.

          Pozdrawiam,

          =





          • Gość: dana33 do kaprala IP: proxy / *.j1.actcom.co.il 03.02.03, 00:39
            nu, cytuje: "Chciałbym wiedzieć, gdzie pośrednio podważałem pojęcie
            miłosierdzia? Jeśli poda Pan przykłady, będę lepiej wiedział, co Pan
            rozumie przez słowa "pośrednio", "podważać" i "miłosierdzie" i z tą wiedzą
            przystąpię (już lepiej przygotowany) do lektury Pańskiego tekstu."
            nu, kapralu, widzisz moze teraz te twoje dyskusje? wysilasz sie na bog wie jaki
            poziom, ale w koncu lapiesz sie za pae slowek w srodku zdania, i jesli
            oczywiscie przeciwnik ci "udowodni", nu to bedziesz lepiej przygotowany na
            dyskusje... a tak bez zadnych dowodow, to wg ciebie bedziesz zalowal
            bo "spodziewales sie innej dyskusji" czy tez poziomu juz nie pamietam dokadnie.
            w kazdym razie, gulaszu nie lubisz, a co powiesz na czulent??? oj kapral, jak
            mi udowodnisz, to ci powiem, czy jestes anty czy tylko tak sobie...

      • Gość: Jerzy Re: Do Kaprala, czesc II IP: *.02-11-6c756e2.cust.bredbandsbolaget.se 02.02.03, 18:54
        Czesc dalsza...
        6).W tym właśnie centralnym objawieniu cały lud wybrany i każdy człowiek, który
        go stanowi, znajdzie zawsze po każdej przewinie siłę i motywy zwrócenia się do
        Boga, aby przypomnieć Mu to, co On sam objawił o sobie samym (por. Lb 14, 18; 2
        Krn 30, 9; Ne 9, 17; Ps 86 [85], 15; Mdr 15, 1; Syr 2, 11; Job 2, 13) i aby
        prosić Go o przebaczenie.
        Tak więc Bóg objawił swoje miłosierdzie w czynach i słowach już od zarania
        istnienia tego ludu, który sobie wybrał, a lud ten na przestrzeni swojej
        historii nieustannie zawierzał się swemu Bogu miłosierdzia zarówno w
        nieszczęściach, jak i w akcie uświadomienia sobie własnego grzechu.
        W miłosierdziu Boga dla swego ludu ujawniają się wszystkie odcienie miłości: On
        jest jego Ojcem (por. Iz 63, 16), ponieważ Izrael jest Jego pierworodnym synem
        (por. Wj 4, 22), jest także oblubieńcem tej, której Prorok oznajmia nowe imię:
        ruhama, "umiłowana", ponieważ jej będzie okazane miłosierdzie (por. Oz 2, 3).
        A nawet, gdy Bóg rozgniewany niewiernością swojego ludu chce z nim ostatecznie
        zerwać, wtedy litość i wspaniałomyślna miłość do niego przeważa nad gniewem
        (por. Oz 11, 7-9; Jr 31, 20; Iz 54, 7 n.). Łatwo więc można zrozumieć, dlaczego
        Psalmiści, chcąc wyśpiewać najwyższy pochwałę Pana, intonują hymny do Boga
        miłości, łagodności, miłosierdzia i wierności (por. Ps 103 [102]; 145 [ 144]).

        Miłosierdzie, jak z tego widać, nie tylko należy do pojęcia Boga, ale jest
        treścią życia całego Izraela i poszczególnych jego synów i córek, jest treścią
        obcowania z ich Bogiem, treścią dialogu, jaki z Nim prowadzą. W tej nade
        wszystko postaci znalazło ono swój wyraz w poszczególnych Księgach Starego
        Testamentu, a jest to wyraz bardzo bogaty. Trudno może w tych Księgach szukać
        czysto teoretycznej odpowiedzi na pytanie: czym jest miłosierdzie samo w sobie;
        przecież już samo używane w tych Księgach słownictwo może nam powiedzieć wiele
        na ten temat.

        Przy pomocy takich to wyrażeń, zróżnicowanych w swojej szczegółowej treści ale
        zbliżających się jak gdyby od różnych stron do jednej treści podstawowej, aby
        wyrazić jej transcendentne bogactwo, a równocześnie na różne sposoby przybliżyć
        je człowiekowi, Stary Testament głosi miłosierdzie Boga. Ludziom pogrążonym w
        niedoli, a nade wszystko obciążonym grzechem - oraz całemu Izraelowi, który
        pozostawał w Przymierzu z bogiem - każe odwoływać się do tego miłosierdzia,
        pozwala na nie liczyć, przywodzi je na pamięć w czasach upadku i zwątpienia. Z
        kolei zaś dziękuje za nie i sławi je wówczas, gdy objawiło się i dopełniło bądź
        to w życiu całego ludu, bądź poszczególnej jednostki.

        W ten sposób miłosierdzie jest poniekąd przeciwstawione sprawiedliwości Bożej,
        okazuje się zaś nie tylko w tylu wypadkach potężniejsze od niej, ale także
        głębsze. Już Stary Testament uczy, że aczkolwiek sprawiedliwość jest prawdziwą
        cnotą u człowieka, u Boga zaś oznacza transcendentną. Jego doskonałość, to
        jednak miłość jest od niej "większa". Jest większa w tym znaczeniu, że jest
        pierwsza i bardziej podstawowa. Miłość niejako warunkuje sprawiedliwość, a
        sprawiedliwość ostatecznie służy miłości. Ów prymat, pierwszeństwo miłości w
        stosunku do sprawiedliwości (co jest rysem znamiennym całego Objawienia),
        ujawnia się właśnie poprzez miłosierdzie. Było to do tego stopnia oczywiste dla
        Psalmistów i Proroków, że sam termin sprawiedliwość oznacza u nich zbawienie
        dokonane przez Boga i Jego miłosierdzie (por. Ps 40 [39], 11; 98 [97], 2 n.; Iz
        45, 21; 51, 5. 8; 56, 1). Miłosierdzie różni się od sprawiedliwości, a jednak
        jej się nie sprzeciwia, skoro założymy w dziejach człowieka - tak jak to czyni
        już Stary Testament - obecność Boga, który związał się już jako Stwórca
        szczególną miłością ze swoim stworzeniem. Do natury zaś miłości należy, to, że
        nie może ona nienawidzić i pragnąć zła
        cd w nastepnym poscie
      • Gość: Jerzy Re: Do Kaprala, czesc III IP: *.02-11-6c756e2.cust.bredbandsbolaget.se 02.02.03, 18:55
        ciag dalszy...
        tego, kogo raz sobą obdarzyła: Nihil odisti eorum que fecisti - "niczym się nie
        brzydzisz, co uczyniłeś" (Mdr 11, 24). Te słowa wskazują na najgłębszą podstawę
        stosunku pomiędzy, sprawiedliwością a miłosierdziem w Bogu, w Jego stosunku do
        człowieka i do świata. One mówią, iż życiodajnych korzeni oraz najgłębszych
        racji tego stosunku musimy szukać u "początku", w samej tajemnicy stworzenia.
        One też - już w kontekście Starego Przymierza - zapowiadają pełne objawienie
        Boga, który "jest miłością" (J 4, 16).

        Z tajemnicą stworzenia łączy się tajemnica wybrania Ukształtowana ona w sposób
        szczególny dzieje ludu, którego duchowym ojcem stał się przez swoją wiarę
        Abraham, jednakże za pośrednictwem tego ludu, który, idzie poprzez dzieje
        zarówno Starego, jak z kolei Nowego Przymierza, owa tajemnica wybrania odnosi
        się do każdego człowieka, do całej wielkiej rodziny ludzkiej. "Ukochałem cię
        odwieczną miłością, dlatego też zachowałem dla ciebie łaskawość" (Jr 31,
        3). "Bo góry mogą ustąpić (...) ale miłość moja nie odstąpi od ciebie i nie
        zachwieje się moje przymierze pokoju" (Iz 54, 10) - ta prawda, wypowiedziana
        ongiś do Izraela, niesie w sobie perspektywę całych dziejów człowieka,
        perspektywę doczesną i eschatologiczną zarazem (por. Jon 4, 2-11; Ps 145 [144],
        9; Syr 18, 8-14; Mdr 11, 23-12, 1).

        W rozumieniu Starego Testamentu poznanie nie opiera się wyłącznie na uważnej
        obserwacji człowieka, świata i historii, ale zakłada istnienie pewnej
        nieodzownej więzi z wiarą i z treścią Objawienia. Tutaj kryją się wyzwania,
        które naród wybrany musiał podjąć i na które odpowiedział. Zastanawiając się
        nad swoją kondycją, ukazywany w Biblii człowiek odkrył, że potrafi zrozumieć
        samego siebie tylko jako : w relacji z sobą, z narodem, ze światem i z Bogiem.
        To otwarcie się na tajemnicę, ukazaną mu przez Objawienie, stało się dlań
        ostatecznie źródłem prawdziwego poznania, które pozwoliło jego rozumowi wniknąć
        w przestrzeń nieskończoności i zyskać dzięki temu nowe, niespodziewane dotąd
        możliwości rozumienia.

        Podejmując wysiłek poszukiwania, autor święty zaznał także trudu zmagania się z
        ograniczeniami rozumu. Dostrzegamy to na przykład w słowach, którymi Księga
        Przysłów wyraża znużenie człowieka próbującego pojąć tajemnicze zamysły Boże
        (por. 30, 1-6). Jednak mimo zmęczenia wierzący nie poddaje się. Siłę do
        dalszego dążenia ku prawdzie czerpie z przeświadczenia, że Bóg stworzył go jako
        (por. Koh 1, 13). Jego misja polega na tym, że mimo nieustannej pokusy
        zwątpienia nie porzuca on niezbadanych ścieżek. Znajdując oparcie w Bogu,
        pozostaje zawsze i wszędzie ukierunkowany na to co piękne, dobre i prawdziwe.

        Oczywiście, w starożytnym Izraelu poznanie świata i jego zjawisk nie dokonywało
        się poprzez abstrakcję, w której celowali filozofowie jońscy czy mędrcy
        egipscy. Tym bardziej też wierny Izraelita nie pojmował poznania w kategoriach
        właściwych epoce nowożytnej, dążącej zdecydowanie do podziału wiedzy na
        dyscypliny. Mimo to świat biblijny wniósł do wielkiego skarbca teorii poznania
        swój oryginalny wkład.

        Na czym on polega? Cechą wyróżniającą tekst biblijny jest przeświadczenie, że
        istnieje głęboka i nierozerwalna jedność między poznaniem rozumowym a poznaniem
        wiary. Świat i to, co w nim zachodzi, a także historia i różne doświadczenia w
        życiu narodu to rzeczywistości, które należy postrzegać, analizować i oceniać
        przy pomocy środków właściwych rozumowi, tak jednak, aby wiara nie została
        wyłączona z tego procesu. Wiara wkracza nie po to, by pozbawić rozum autonomii
        albo ograniczyć przestrzeń jego
        cd w nastepnym poscie
      • Gość: Jerzy Re: Do Kaprala, czesc IV IP: *.02-11-6c756e2.cust.bredbandsbolaget.se 02.02.03, 18:57
        ciag dalszy...
        działania, lecz po to tylko, by uzmysłowić człowiekowi, że w tych wydarzeniach
        objawia się i działa Bóg Izraela. Dogłębne poznanie świata i dziejowych
        wydarzeń nie jest zatem możliwe, jeśli człowiek nie wyznaje zarazem wiary w
        Boga, który w nich działa. Wiara wyostrza wewnętrzny wzrok i otwiera umysł,
        pozwalając mu dostrzec w strumieniu wydarzeń czynną obecność Opatrzności.
        Znamienne są tu słowa z Księgi Przysłów: (16, 9). Znaczy to, że człowiek dzięki
        światłu rozumu potrafi rozeznać swoją drogę, ale może ją przemierzyć szybko,
        uniknąć przeszkód i dotrzeć do celu, jeśli szczerym sercem uznaje, że jego
        poszukiwanie jest wpisane w horyzont wiary. Nie można zatem rozdzielać wiary i
        rozumu nie pozbawiając człowieka możności właściwego poznania samego siebie,
        świata i Boga.

        Nie ma więc powodu do jakiejkolwiek rywalizacji między rozumem a wiarą:
        rzeczywistości te wzajemnie się przenikają, każda zaś ma własną przestrzeń, w
        której się realizuje. W tym kierunku prowadzi nas znów Księga Przysłów, której
        autor woła: (25, 2). Między Bogiem a człowiekiem choć każdy przebywa w swoim
        własnym świecie istnieje jedyna w swoim rodzaju więź wzajemności. W Bogu
        znajduje się początek wszystkich rzeczy, w Nim mieszka pełnia tajemnicy i to
        stanowi Jego chwałę; człowiek ma zadanie badać rozumem prawdę i na tym polega
        jego godność. Jeszcze jeden kamyk do tej mozaiki dodaje Psalmista, gdy w
        modlitwie wypowiada słowiekiem (139 [138], 17-18). Pragnienie poznania jest tak
        wielkie i rozbudza takie energie, że ludzkie serce, choć natrafia na
        nieprzekraczalną granicę, tęskni za nieskończonym bogactwem ukrytym poza nią,
        przeczuwa bowiem, że w nim zawarta jest wyczerpująca odpowiedź na każde dotąd
        nie rozstrzygnięte pytanie.

        Możemy zatem powiedzieć, że swoimi przemyśleniami Izrael zdołał otworzyć
        rozumowi drogę ku tajemnicy. Dzięki Objawieniu Bożemu mógł badać głębiny, do
        których bezskutecznie próbował dotrzeć rozumem. Opierając się na tej głębszej
        formie poznania, naród wybrany pojął, że rozum musi przestrzegać pewnych
        podstawowych zasad, aby jak najlepiej wyrażać swoją naturę.

        Pierwsza zasada polega na uznaniu faktu, że ludzkie poznanie jest nieustanną
        wędrówką; druga wyraża świadomość, iż na tę drogę nie może wejść człowiek
        pyszny, który mniema, że wszystko zawdzięcza własnym osiągnięciom; trzecia
        zasada opiera się na , która każe rozumowi uznać niczym nieograniczoną
        transcendencję Boga, a zarazem Jego opatrznościową miłość w kierowaniu światem.
        Gdy człowiek nie przestrzega tych zasad, naraża się na niepowodzenie i może
        ostatecznie znaleźć się w sytuacji . Według Biblii tego rodzaju głupota niesie
        z sobą zagrożenie dla życia. Głupiec bowiem łudzi się, że posiada rozległą
        wiedzę, ale w rzeczywistości nie potrafi skupić uwagi na sprawach istotnych.
        Nie pozwala mu to zaprowadzić ładu we własnym umyśle (por. Prz 1, 7) ani
        przyjąć właściwej postawy wobec samego siebie i najbliższego otoczenia. Gdy
        wreszcie posuwa się do stwierdzenia, że (por. Ps 14 [13], 1), ujawnia z
        całkowitą jasnością, jak znikoma jest jego wiedza i jak daleko mu jeszcze do
        pełnej prawdy o rzeczach, o ich pochodzeniu i przeznaczeniu.

        Niektóre ważne teksty, rzucające dodatkowe światło na to zagadnienie,
        znajdujemy w Księdze Mądrości.
        W rozumieniu starożytnych badania przyrodnicze miały wiele wspólnego z wiedzą
        filozoficzną. Stwierdziwszy najpierw, że dzięki rozumowi człowiek jest w
        stanie jednym słowem jest zdolny do myślenia filozoficznego tekst biblijny
        stawia bardzo ważny krok naprzód. Przypominając tezę filozofii greckiej, do
        której zdaje się nawiązywać w tym kontekście, autor stwierdza, iż właśnie przez
        rozumowe poznawanie przyrody można dotrzeć
        cd w nastepnym poscie
      • Gość: Jerzy Re: Do Kaprala, czesc V IP: *.02-11-6c756e2.cust.bredbandsbolaget.se 02.02.03, 18:58
        ciag dalszy...
        do Stwó (7, (Mdr 13, 5). Zostaje tutaj dostrzeżony pierwszy stopień Bożego
        Objawienia, czyli właśnie wspaniała : odczytując ją przy pomocy narzędzi
        właściwych ludzkiemu rozumowi, można dojść do poznania Stwórcy. Jeżeli człowiek
        mimo swej inteligencji nie potrafi rozpoznać Boga jako Stwórcy wszystkiego, to
        przyczyną jest nie tyle brak właściwych środków, co raczej przeszkody
        wzniesione przez jego wolną wolę i grzech.

        W tej perspektywie należy dowartościować rozum, nie trzeba go jednak
        przeceniać. Wiedza przez niego zdobyta może bowiem być prawdziwa, ale zyskuje
        pełne znaczenie tylko wówczas, jeśli jej treść zostaje wpisana w szerszy
        kontekst wiary. (Prz 20, 24). Dlatego wedle Starego Testamentu wiara uwalnia
        rozum, ponieważ pozwala mu dotrzeć w sposób zgodny z jego własnymi zasadami do
        przedmiotu poznania i wpisać go w ów najwyższy porządek rzeczy, w którym
        wszystko zyskuje sens. Jednym słowem, człowiek przy pomocy rozumu dociera do
        prawdy, ponieważ oświecony przez wiarę odkrywa głęboki sens wszystkich rzeczy,
        a w szczególności własnego istnienia.

        To chyba wszystko, co chcialbym Panu naswietlic i ufam, ze pomoze to Mu w
        lepszym zrozumieniu Izraela.
        Jesli Pan potrafi, to moze Pan to podwazyc.

        Pozdrawiam
        Jerzy
    • Gość: Tomek44 Re:Kapral przeczytaj stopke w artykule = odpowiedz IP: proxy / 213.8.97.* 01.02.03, 14:01

      Przeczytaj to a potem komentuj. Dla mnie to wizja przerazajaca.
      Mozna bac sie Zydow, ale przyznasz, ze my nie jestesmy, az takim zagrozeniem.
      My nie mordujemy w imie boga. Jak bedziesz zainteresowany to Ci napise jak
      ciezko jest przejsc na nasza religie. Dlatego w odwrotnosci do Arabow, nam nie
      zalezy na zdobywaniu owieczek. To byla tylko dygresja, bo to o co pytasz, choc
      ciagle publikuja, masz w sposob jasny napisany w stopce artykulu z
      Rzeczpospolitej.
      arch.rp.pl/a/rz/2003/01/20030130/200301300073.html?k=on;t=2003013020030130
      • =kapral= Re:Kapral przeczytaj stopke w artykule = odpowied 01.02.03, 14:19
        Gość portalu: Tomek44 napisał(a):

        >
        > Przeczytaj to a potem komentuj. Dla mnie to wizja przerazajaca.
        > Mozna bac sie Zydow, ale przyznasz, ze my nie jestesmy, az takim zagrozeniem.
        > My nie mordujemy w imie boga. Jak bedziesz zainteresowany to Ci napise jak
        > ciezko jest przejsc na nasza religie. Dlatego w odwrotnosci do Arabow, nam nie
        > zalezy na zdobywaniu owieczek. To byla tylko dygresja, bo to o co pytasz, choc
        > ciagle publikuja, masz w sposob jasny napisany w stopce artykulu z
        > Rzeczpospolitej.
        > <a href="arch.rp.pl/a/rz/2003/01/20030130/200301300073.html?k=on;t=20030
        > 13020030130"target="_blank">arch.rp.pl/a/rz/2003/01/20030130/200301300073.html?
        > k=on;t=2003013020030130</a>


        Człowieku, w jakim ty swiecie zyjesz, że każde pytanie uznajesz za komentarz?

        Odpowiedz na pytanie, i tyle.

        Albo powiedz, że nie potrafisz. bo na przykład nie wiesz.

        Napisałem Danie, że istnieje polski przekład Koranu. Znam ten tekst. I dlatego nie potrzebuję żadnej stopki z Rz. Informacje zdobywam z innych, trochę poważniejszych źródeł. Sam jestem w stanie ocenić ich wiarygodność.

        =

        Link, przynajmniej na razie, nie działa.
        • Gość: Tomek44 Re:Kapral przeczytaj stopke w artykule = odpowied IP: proxy / 213.8.97.* 01.02.03, 14:42
          =kapral= napisał:

          > Gość portalu: Tomek44 napisał(a):
          >
          > >
          > > Przeczytaj to a potem komentuj. Dla mnie to wizja przerazajaca.
          > > Mozna bac sie Zydow, ale przyznasz, ze my nie jestesmy, az takim zagrozeni
          > em.
          > > My nie mordujemy w imie boga. Jak bedziesz zainteresowany to Ci napise jak
          >
          > > ciezko jest przejsc na nasza religie. Dlatego w odwrotnosci do Arabow, nam
          > nie
          > > zalezy na zdobywaniu owieczek. To byla tylko dygresja, bo to o co pytasz,
          > choc
          > > ciagle publikuja, masz w sposob jasny napisany w stopce artykulu z
          > > Rzeczpospolitej.
          > > <a href="<a href="arch.rp.pl/a/rz/2003/01/20030130/200301300073.
          > html?
          k=on;t=20030"target="_blank">arch.rp.pl/a/rz/2003/01/20030130/200301300073
          > .html?k=on;t=20030</a>
          > > 13020030130"target="_blank">arch.rp.pl/a/rz/2003/01/20030130/2003013000
          > 73.html?
          > > k=on;t=2003013020030130</a>
          >
          >
          > Człowieku, w jakim ty swiecie zyjesz, że każde pytanie uznajesz za komentarz?
          >
          > Odpowiedz na pytanie, i tyle.
          >
          > Albo powiedz, że nie potrafisz. bo na przykład nie wiesz.
          >
          > Napisałem Danie, że istnieje polski przekład Koranu. Znam ten tekst. I
          dlatego
          > nie potrzebuję żadnej stopki z Rz. Informacje zdobywam z innych, trochę
          poważni
          > ejszych źródeł. Sam jestem w stanie ocenić ich wiarygodność.
          >
          > =
          >
          > Link, przynajmniej na razie, nie działa.


          Nie mialem zamiaru cie obrazac. Chcialem Ci tylko podac pewne punkty, moim
          zdaniem dosc ciekawe dotyczace Koranu. Szkoda, ze link nie dziala, bo artykul
          sam w sobie bardzo ciekawy.
          Nie spotkalem sie z tlumaczeniem Koranu po hebrajsku. Moze Dana tak. Tutaj
          dzieci w szkole ucza sie arabskiego, wiec jezeli ktos jest zainteresowany, to
          moze przeczytac w oryginale.
          Jezeli zna arabski tak jak my kiedys rosyjski pomimo wielu lat nauki, tzn, ze
          i temat Koranu nie bedzie go interesowal. Ale moze sie myle i jest tlumaczenie.
          • =kapral= Z innej bajki 01.02.03, 15:14
            Gość portalu: Tomek44 napisał(a):

            Tutaj
            > dzieci w szkole ucza sie arabskiego, wiec jezeli ktos jest zainteresowany, to
            > moze przeczytac w oryginale.
            > Jezeli zna arabski tak jak my kiedys rosyjski pomimo wielu lat nauki, tzn, ze
            > i temat Koranu nie bedzie go interesowal. Ale moze sie myle i jest tlumaczenie.

            Koran został ułożony w klasycznej, starej formie arabskiego. Raczej wątpię, żeby nauka arabskiego na poziomie szkolnym mogła dać wgląd we wszystkie subtelności tekstu.

            A uwaga generalna jest taka:

            Jest tu na tym Forum grupa, która postanowiła dawać tzw. odpór propagandzie palestyńskiej. Ale robicie to na poziomie 6-8 klasy, nie traktujecie dyskutantów poważnie. Pytania bardziej dociekliwe (a tylko od takich pytań może się zacząc realna rozmowa) traktujecie natychmiast jako nieprzyjazne sobie komentarze. A pytających za ludzi, którzy juz ulegli palestyńskiej propagandzie.

            Co to, do czorta, Polakami jesteście, czy co, że się tak natychmiast obrażacie i zapieniacie?

            Macie monopol na rację we wszystkich sprawach?

            Uwikłaliscie się w konflikt z sąsiadami i próbujecie go rozwiązać. Wasza sprawa. Ale nie próbujcie narzucać wszystkim waszej perspektywy jako jedynie słusznej. Ludzie widzą to, co widzą, i oceniają po swojemu.

            I mają do tego pełne prawo.

            To przykre, ale tak jest.

            Tak się jakoś składa, że w tradycji tej części świata skąd obaj pochodzimy (tak wnioskuję z języka, którym się posługujesz) sympatia jest po stronie słabszego. Kiedy wspominam historię Dawida i Goliata, staję po stronie Dawida.

            Ale wy od dawna już nie jesteście Dawidem.

            Co nie oznacza automatycznie, że rolę Dawida przypisuję Arafatowi.

            Wasz konflikt jest już z innej bajki.

            =



            • Gość: Tomek44 Re: Z innej bajki IP: proxy / 213.8.97.* 01.02.03, 15:47
              =kapral= napisał:

              > Gość portalu: Tomek44 napisał(a):
              >
              > Tutaj
              > > dzieci w szkole ucza sie arabskiego, wiec jezeli ktos jest zainteresowany,
              > to
              > > moze przeczytac w oryginale.
              > > Jezeli zna arabski tak jak my kiedys rosyjski pomimo wielu lat nauki, tzn,
              > ze
              > > i temat Koranu nie bedzie go interesowal. Ale moze sie myle i jest tlumacz
              > enie.
              >
              > Koran został ułożony w klasycznej, starej formie arabskiego. Raczej wątpię,
              żeb
              > y nauka arabskiego na poziomie szkolnym mogła dać wgląd we wszystkie
              subtelnośc
              > i tekstu.
              >
              > A uwaga generalna jest taka:
              >
              > Jest tu na tym Forum grupa, która postanowiła dawać tzw. odpór propagandzie
              pal
              > estyńskiej. Ale robicie to na poziomie 6-8 klasy, nie traktujecie
              dyskutantów p
              > oważnie. Pytania bardziej dociekliwe (a tylko od takich pytań może się
              zacząc r
              > ealna rozmowa) traktujecie natychmiast jako nieprzyjazne sobie komentarze. A
              py
              > tających za ludzi, którzy juz ulegli palestyńskiej propagandzie.
              >
              > Co to, do czorta, Polakami jesteście, czy co, że się tak natychmiast
              obrażacie
              > i zapieniacie?
              >
              > Macie monopol na rację we wszystkich sprawach?
              >
              > Uwikłaliscie się w konflikt z sąsiadami i próbujecie go rozwiązać. Wasza
              sprawa
              > . Ale nie próbujcie narzucać wszystkim waszej perspektywy jako jedynie
              słusznej
              > . Ludzie widzą to, co widzą, i oceniają po swojemu.
              >
              > I mają do tego pełne prawo.
              >
              > To przykre, ale tak jest.
              >
              > Tak się jakoś składa, że w tradycji tej części świata skąd obaj pochodzimy
              (tak
              > wnioskuję z języka, którym się posługujesz) sympatia jest po stronie
              słabszego
              > . Kiedy wspominam historię Dawida i Goliata, staję po stronie Dawida.
              >
              > Ale wy od dawna już nie jesteście Dawidem.
              >
              > Co nie oznacza automatycznie, że rolę Dawida przypisuję Arafatowi.
              >
              > Wasz konflikt jest już z innej bajki.
              >
              > =
              >
              >


              Poczytaj to co ja pisze i bedziesz widzial, ze nigdy nie traktuje swoich
              dyskutantow niepowaznie, a odwrotnie z pelnym szacunkiem staram sie
              wytlumaczyc moj punkt widzenia. Nie obrazam i nie uzywam wyzwisk. A wolno mi
              chyba jako komus kto kocha swoj kraj,( a my Zydzi szczegolnie mocno jestesmy
              do wlasnego kraju przywiazani) bronic swojego zdania.
              Ale nawet jak po jakims wiekszym akcie terrorystycznym, gdzie ginie wielu
              mlodych ludzi i czytam - dobrze wam tak zydki, mam powsciagliwy sposob
              reakcji. Nie uwazam, aby byl na poziomie 6-8 klasisty.
              • patriota ..z pelnym szacunkiem :o) 01.02.03, 23:20
                Gość portalu: Tomek44 napisał(a):

                > Poczytaj to co ja pisze i bedziesz widzial, ze nigdy nie traktuje swoich
                > dyskutantow niepowaznie, a odwrotnie z pelnym szacunkiem staram sie
                > wytlumaczyc moj punkt widzenia. Nie obrazam i nie uzywam wyzwisk.

                Ano poczytajmy z jak pelnym szacunkiem....

                "martwie sie o ciebie. Przestan walic czolem o sciane. Juz ci to
                tlumaczylem, a ty ciagle swoje.
                A jednak cie lubie, bo zawsze lubilem biednych i slabych. Taki to juz mam
                parszywy charakter. Radze ci zacznij jesc czosnek i cebule, a na deser glowe
                ryb. To pomaga."

                i dalej...

                "Nigdy nie gralem glowka w pilke i nie mialem wypadku, gdzie poszkodowana
                bylaby moja czesc czolowa. Nie walilem tez glowa w sciane z rozpaczy. Ale cos
                mi sie zdaje, ze po naszych dyskusjach ty to robisz, bo objawy sie poglebiaja."

                > mam powsciagliwy sposob reakcji. Nie uwazam, aby byl na poziomie 6-8 klasisty.

                Fakt. 6-8 klasisci docinajac sobie sa bardziej oryginalni.


                Te przepelnione szacunkiem wypowiedzi byly odpowiedzia na moj list:

                Cytat:
                "Czy jakakolwiek rzeczowa dyskusja z wami jest w ogole mozliwa? Najzwyklejsza
                krytyka nieludzkich, absolutnie kontrproduktywnych i sprzecznych z normami
                demokracji i cywilizacji zachodniej METOD stosowanych przez rzad izraelski,
                coraz powszechniejsza w calej Europie i nie tylko jest dla takich jak wy
                rownoznaczna z byciem "kretynem", "idiota", z "toczeniem
                piany", "choroba", "niedomogami", "trafieniem" przez "szlag" itd. itd. itd. "






    • didjeridu Re: DO OMARA 01.02.03, 14:59
      Gość portalu: dana33 napisał(a):

      > nu, omar, dlaczego nie widac twoich reakcji na watku:
      > "dlaczego te fakty z Koranu sa ukrywane?DLACZEGO"


      Jakos sie Omar nie odzywa wiec korzystajac z okazji prosze o krotki komentarz
      do ponizszego tekstu



      "Every goy who studies Talmud, and every Jew who helps him in it, ought to
      die." (Sanhedryn 59 a. Aboda Zora 8-6: Szagiga 13.)



      • Gość: Omar pisałem komentarza osobno IP: *.net.autocom.pl 01.02.03, 15:11
        czytaicie moją odpowiedz wątek Do: dany i tomka
        • Gość: Omar Re: pisałem komentarza osobno IP: *.net.autocom.pl 01.02.03, 15:24
          Jestem gotów odpowiedaci komentowarz każdego wątka jeżeli jest napisany w
          sposob kulturalny i w celu przeblieżenia i chodziciaz w malym stopniu do
          procesu pokojowego..ja mimo wszystko wierze wto bedzie bardzo trudny okres
          nasze obwatele na terenach okupowanych bądą obiekt atkowania na codzien

          Dana.. dla mnie nie ma roznicy między religiami to jest mo pogląd prywatny
          ale bardzo dużo palestyńczyków i Arabów podpieszja pod nim..być dobrym
          człowiekiem tzn dobry sąsiad ,ojciec,pracodawca,amtk..itd tzn jesteś
          relegienem.i dla mnie 70 trelegia jest to samo ..
          Nasza walka przeciwko wam jako okupantom nie jest walką relgijną.po jak
          tłumaczyc że Profs.Hanan Ashrawi ,Edward Saed,, DR.George Habash..DR,Wadi
          Hadad..Naief Hawatma ..wielce postaci i sympole nasze walki i rochu oporu
          nie sa muslemane..oni nie walcza o poraw palestyńczyków w imie
          Islamu.wszystkie prawa miedzy narodowe pozwlają i traktujajako słuszne
          walka PRZECIWKO OKUPANTOM..stąd ja nigdy nie popierałem Ben Ladena i nigd
          nie opważniał go do mordowania ludzi w imie Islamu czy Palestyńczków..tylko
          on wykorzystuje to emocjonalny..jak większość reżiemów arabskich są z nami
          tylko werbalny
          jeżeli mamy Hamas i Jehad wy macie jeszcze bardzi eskrajny partie i
          organizacji ktore nie tylko sa przeciwko Palestynczykom nawet przeciwko wam
          i przeciwko cywilozowanemu model państw
          Nich będzie nasza dyskusja skierowana do brzeblieżenia ludzie pokoju z obu
          stron..wiadomu że to nie jest kwestia krótkiego czasu..ja też moę dac dużo
          przykładów zTelmudu i z Mędresów sahijon . i rozne linki na temat jak
          osadnice orthuthksy żydowsce uczą ich dziecie..jakie mamy cel na ten forum.
          już ludzie mają dość...nich bedzie incyjatiwa co robimy? np zaproszyć grupa
          polaków do wizyty na miejscu..i dysktować.lub jak mysmy robili w tamtym
          roku kiedy zaproszlismy 15 dzieci palestyńczyków i 15 żydów do polski razem
          zostali slkierowne do jednego hotelu.spotkac z przedstwauecili Izraela i
          Palestyny...
          ja any moj wiek any czas nie pozwala na wymiana obelgi i dyskusja w ramach
          sztuka dla sztuki

          Poza w moim domu ja reortyczny Muslem żona teorytczna katoliczka dzieci
          dorsłe maja jeszcze innych poglądów ..wazny ze jest miłośc dla wszystkich
          dltego dana nie chcę komentowarz kuran dla samego komentowania ..po ja uważam
          ze relegia spraw prywatna..




      • Gość: Piotr Re: DO OMARA IP: *.proxy.aol.com 01.02.03, 15:36
        didjeridu napisała:

        >
        > Jakos sie Omar nie odzywa wiec korzystajac z okazji prosze o krotki komentarz
        > do ponizszego tekstu
        >
        >
        >
        > "Every goy who studies Talmud, and every Jew who helps him in it, ought to
        > die." (Sanhedryn 59 a. Aboda Zora 8-6: Szagiga 13.)
        >
        >


        Z mila checia skomentuje: to jest tzw. "falszywka". Proste.
        Podaj link internetowy do tego cytatu, ok?:)
        • Gość: zbalansowany Re: Do Piotrusia IP: *.mel.connect.com.au / 61.68.202.* 01.02.03, 16:07
          Piotrusiu to nie jest zadna falszywka. Takich i podobnych stwierdzen
          znajdziesz w Talmudzie wiecej. Nie chce mi sie szukac, niemniej jezeli
          bedziesz sie upieral to ci te watki podam. Tylko czy ty maszs mozliwosc to
          gdzies sprawdzic?
          • Gość: zbalansowany Do Dany IP: *.mel.connect.com.au / 61.68.202.* 01.02.03, 16:19
            Dana przyjaciolko, nie zadawaj podobnych pytan bo to na co wchodzisz to pole
            minowe, musisz tu przegrac.
            Mozesz porownywac praktyke Muzulmanow z praktyka zydow i tu masz pole do
            popisu, nigdy nie wchodz na rozwazania o teorii islamu (Koran) i religi
            zydowskiej (Talmud). Wszelkie cytaty z Koranu to niewinne refleksje w
            porownaniu do cytatow z Talmudu; jezali tego nie wiesz sama to uwierz mi na
            slowo, bedziesz bardzo cienko piszczec jezeli wdasz sie w ten temat.
            • Gość: dana33 Re: Do Dany IP: proxy / *.j1.actcom.co.il 01.02.03, 18:42
              Gość portalu: zbalansowany napisał(a):

              > Dana przyjaciolko, nie zadawaj podobnych pytan bo to na co wchodzisz to pole
              > minowe, musisz tu przegrac.
              > Mozesz porownywac praktyke Muzulmanow z praktyka zydow i tu masz pole do
              > popisu, nigdy nie wchodz na rozwazania o teorii islamu (Koran) i religi
              > zydowskiej (Talmud). Wszelkie cytaty z Koranu to niewinne refleksje w
              > porownaniu do cytatow z Talmudu; jezali tego nie wiesz sama to uwierz mi na
              > slowo, bedziesz bardzo cienko piszczec jezeli wdasz sie w ten temat.

              nu, juz warto bylo zadac takie pytanie, zebys sie odezwal.... a dlaczego nie
              mam zadawac takich pytan? nie mam problemu z tym, przynajmniej nie od strony
              talmudu, bo koranu nie czytalam. tymczasem sprawdzam ten cytat z talmudu, ten
              gosc podal 3 rozne zrodla, jak sprawdze, to sie zglosze. a ty nie badz len i
              poszukaj i podaj mi te watki, "ktorych jest wiele w talmudzie". i nawet zanim
              sie upewnie, to zakladajac ze taki watek jest: cala masa gojow uczy sie
              talmudu, tory, u rabinow, czyli zydow, wielu przechodzi na zydowstwo, jakos
              jeszcze nikogo nie zabili, ani tych rabinow-nauczycieli ani tych gojow-uczniow,
              nigdy jeszcze zyd nie zabil kogos innego z powodu roznic religijnych. natomiast
              arabowie palestynscy zabijaja nas w imie boga, ich ostatnie slowa sa zawsze
              allah hu akbar i dzihad, czyli swieta wojna w imie boga jest u nich na porzadku
              dziennym.
              • Gość: Piotr Re: Do Dany IP: *.proxy.aol.com 01.02.03, 18:56
                Gość portalu: dana33 napisał(a):

                > tymczasem sprawdzam ten cytat z talmudu, ten
                > gosc podal 3 rozne zrodla, jak sprawdze, to sie zglosze. a ty nie badz len i
                > poszukaj i podaj mi te watki, "ktorych jest wiele w talmudzie".

                Dana, sprawdz tez ten cytat z Talmudu:

                "Goj ktory jest posluszny Torze, rowny jest arcykaplanowi" /Sifra ad Kpl 18,5/

                A Tora to innymi slowy Stary Testament.

                I ten:

                "Osmego dnia Swieta Szalasow skladano ofiary za siedemdziesiat
                narodow /siedemdziesiat wolow za siedemdziesiat narodow/" /Suk. 55b/
              • Gość: zbalansowany Re: Do Dany IP: *.mel.connect.com.au / *.bur.dialup.connect.net.au 01.02.03, 23:33
                Gość portalu: dana33 napisał(a):

                >> nu, juz warto bylo zadac takie pytanie, zebys sie odezwal.... a dlaczego
                nie
                > mam zadawac takich pytan? nie mam problemu z tym, przynajmniej nie od strony
                > talmudu, bo koranu nie czytalam. tymczasem sprawdzam ten cytat z talmudu,
                ten
                > gosc podal 3 rozne zrodla, jak sprawdze, to sie zglosze. a ty nie badz len i
                > poszukaj i podaj mi te watki, "ktorych jest wiele w talmudzie". i nawet
                zanim
                > sie upewnie, to zakladajac ze taki watek jest: cala masa gojow uczy sie
                > talmudu, tory, u rabinow, czyli zydow, wielu przechodzi na zydowstwo, jakos
                > jeszcze nikogo nie zabili, ani tych rabinow-nauczycieli ani tych gojow-
                uczniow,
                >
                > nigdy jeszcze zyd nie zabil kogos innego z powodu roznic religijnych.
                natomiast
                >
                > arabowie palestynscy zabijaja nas w imie boga, ich ostatnie slowa sa zawsze
                > allah hu akbar i dzihad, czyli swieta wojna w imie boga jest u nich na
                porzadku
                >
                > dziennym.

                Dana wlasnie to ci usilowalem wytlumaczyc.
                Istnieje zasadnicza roznica w praktyce i w teorii judaizmu.
                W swej czesci teoretycznej judaizm jest bardzo wrogo nastawiony do nie zydow.
                Mozesz spotkac fragmenty mowiace o tym ze np nie zydzi to nie ludzie a
                zwierzeta, ze Bog dal im ludzka forme tylko po to zeby nie byli odrazajacy dla
                zydow gdy "sluza im dzien i noc". Nie mowiac juz o podwojnej moralnosci,
                innego stosumku zydow do zydow i zydow do goi.
                Ortodoksi do dzis publikuja teksty zakazujace "pod kara smierci" obchodzenia
                przez Goi (sic!) np Swiat. Podaje ci ten watek abys mogla sprawdzic, zauwaz ze
                jest on z NYorku.
                noahide.com/xmas2.htm
                Nie musisz mnie przekonywac ze praktyka jest inna i ze nie musze obchodzic z
                daleka kazdego ortodoksa w obawie o swoje zycie.
                • Gość: dana33 do balansiczka IP: proxy / *.j1.actcom.co.il 02.02.03, 00:08
                  Gość portalu: zbalansowany napisał(a):

                  > Gość portalu: dana33 napisał(a):
                  >
                  > >> nu, juz warto bylo zadac takie pytanie, zebys sie odezwal.... a dlacze
                  > go
                  > nie
                  > > mam zadawac takich pytan? nie mam problemu z tym, przynajmniej nie od stro
                  > ny
                  > > talmudu, bo koranu nie czytalam. tymczasem sprawdzam ten cytat z talmudu,
                  > ten
                  > > gosc podal 3 rozne zrodla, jak sprawdze, to sie zglosze. a ty nie badz len
                  > i
                  > > poszukaj i podaj mi te watki, "ktorych jest wiele w talmudzie". i nawet
                  > zanim
                  > > sie upewnie, to zakladajac ze taki watek jest: cala masa gojow uczy sie
                  > > talmudu, tory, u rabinow, czyli zydow, wielu przechodzi na zydowstwo, jako
                  > s
                  > > jeszcze nikogo nie zabili, ani tych rabinow-nauczycieli ani tych gojow-
                  > uczniow,
                  > >
                  > > nigdy jeszcze zyd nie zabil kogos innego z powodu roznic religijnych.
                  > natomiast
                  > >
                  > > arabowie palestynscy zabijaja nas w imie boga, ich ostatnie slowa sa zawsz
                  > e
                  > > allah hu akbar i dzihad, czyli swieta wojna w imie boga jest u nich na
                  > porzadku
                  > >
                  > > dziennym.
                  >
                  > Dana wlasnie to ci usilowalem wytlumaczyc.
                  > Istnieje zasadnicza roznica w praktyce i w teorii judaizmu.
                  > W swej czesci teoretycznej judaizm jest bardzo wrogo nastawiony do nie zydow.
                  > Mozesz spotkac fragmenty mowiace o tym ze np nie zydzi to nie ludzie a
                  > zwierzeta, ze Bog dal im ludzka forme tylko po to zeby nie byli odrazajacy
                  dla
                  > zydow gdy "sluza im dzien i noc". Nie mowiac juz o podwojnej moralnosci,
                  > innego stosumku zydow do zydow i zydow do goi.
                  > Ortodoksi do dzis publikuja teksty zakazujace "pod kara smierci" obchodzenia
                  > przez Goi (sic!) np Swiat. Podaje ci ten watek abys mogla sprawdzic, zauwaz
                  ze
                  > jest on z NYorku.
                  > <a
                  href="http://noahide.com/xmas2.htm"target="_blank">noahide.com/xmas2.htm</a>
                  > Nie musisz mnie przekonywac ze praktyka jest inna i ze nie musze obchodzic z
                  > daleka kazdego ortodoksa w obawie o swoje zycie.

                  nu, twoja jednostronnosc polega na tym, ze wprawdzie wiesz i piszesz ze " nie
                  musze obchodzic z daleka kazdego ortodoksa w obawie o swoje zycie", ale nie
                  jestes gotow napisac, ze jako zyd balbys sie. a co do podwojnej moralnosci, to
                  sie nie zgadza, nie mamy podwojnej moralnosci, ale owszem inny stosunek,
                  wywodzacy sie z prostej sprawy: zyd zydowi nie powie "parchaty zydku", a wiec
                  mozna nie byc "na strazy", od goja moze zyd spodziewac sie wszystkiego, czego
                  najlepszym przykladem masz nasze ulubione forum.
                  • Gość: zbalansowany Re: do Dany IP: *.mel.connect.com.au / *.bur.dialup.connect.net.au 02.02.03, 00:38
                    nu, twoja jednostronnosc polega na tym, ze wprawdzie wiesz i piszesz ze " nie
                    musze obchodzic z daleka kazdego ortodoksa w obawie
                    o swoje zycie", ale nie
                    jestes gotow napisac, ze jako zyd balbys sie.


                    Nie bardzo rozumiem kontekstu; czego jako zyd musialbym sie bac?


                    a co do podwojnej moralnosci, to
                    sie nie zgadza, nie mamy podwojnej moralnosci, ale
                    owszem inny stosunek,
                    wywodzacy sie z prostej sprawy: zyd zydowi nie
                    powie "parchaty zydku", a wiec
                    mozna nie byc "na strazy", od goja moze zyd
                    spodziewac sie wszystkiego, czego
                    najlepszym przykladem masz nasze ulubione forum


                    Nie chodzi mi o "obawe przed obcymi" i postawe "bycia na strazy" co w koncu
                    patrzac z historycznego punktu widzenia daloby sie jakos uzasadnic.
                    Chodzi o zupelnie inne zasady w stosunku do nie zydow i bede sie upieral przy
                    pojeciu podwojnej moralnosci.
                    Watek rozpoczelo twoje pytanie

                    nu, omar, dlaczego nie widac twoich reakcji na watku:
                    "dlaczego te fakty z Koranu sa ukrywane?DLACZEGO"

                    Koran jest przetlumaczon na niemal wszystkie jezyki swiata i nie ma tam
                    niczego co moznaby nazwac ukrytym.

                    O ile wiem Talmudu nikt jeszcze nie przetlumaczyl z arameiku na wspolczesny
                    jezyk, duze fragmenty przetlumaczono na rosyjski i angielski. W czasach braku
                    tolerancji byla to scisle chroniona tajemnica, dzisiaj dyskutuje sie tresc
                    Talmudu (niechetnie bo niechetnie) otwarcie. I faktem jest ze nie jest to
                    specjalnie budujaca lektura.

            • Gość: dana33 Re: Do Dany IP: proxy / *.j1.actcom.co.il 01.02.03, 18:44
              Gość portalu: zbalansowany napisał(a):

              > Dana przyjaciolko, nie zadawaj podobnych pytan bo to na co wchodzisz to pole
              > minowe, musisz tu przegrac.
              > Mozesz porownywac praktyke Muzulmanow z praktyka zydow i tu masz pole do
              > popisu, nigdy nie wchodz na rozwazania o teorii islamu (Koran) i religi
              > zydowskiej (Talmud). Wszelkie cytaty z Koranu to niewinne refleksje w
              > porownaniu do cytatow z Talmudu; jezali tego nie wiesz sama to uwierz mi na
              > slowo, bedziesz bardzo cienko piszczec jezeli wdasz sie w ten temat.

              nu, juz warto bylo zadac takie pytanie, zebys sie odezwal.... a dlaczego nie
              mam zadawac takich pytan? nie mam problemu z tym, przynajmniej nie od strony
              talmudu, bo koranu nie czytalam. tymczasem sprawdzam ten cytat z talmudu, ten
              gosc podal 3 rozne zrodla, jak sprawdze, to sie zglosze. a ty nie badz len i
              poszukaj i podaj mi te watki, "ktorych jest wiele w talmudzie". i nawet zanim
              sie upewnie, to zakladajac ze taki watek jest: cala masa gojow uczy sie
              talmudu, tory, u rabinow, czyli zydow, wielu przechodzi na zydowstwo, jakos
              jeszcze nikogo nie zabili, ani tych rabinow-nauczycieli ani tych gojow-uczniow,
              nigdy jeszcze zyd nie zabil kogos innego z powodu roznic religijnych. natomiast
              arabowie palestynscy zabijaja nas w imie boga, ich ostatnie slowa sa zawsze
              allah hu akbar i dzihad, czyli swieta wojna w imie boga jest u nich na porzadku
              dziennym.
            • Gość: dana33 Re: Do Dany IP: proxy / *.j1.actcom.co.il 01.02.03, 18:44
              Gość portalu: zbalansowany napisał(a):

              > Dana przyjaciolko, nie zadawaj podobnych pytan bo to na co wchodzisz to pole
              > minowe, musisz tu przegrac.
              > Mozesz porownywac praktyke Muzulmanow z praktyka zydow i tu masz pole do
              > popisu, nigdy nie wchodz na rozwazania o teorii islamu (Koran) i religi
              > zydowskiej (Talmud). Wszelkie cytaty z Koranu to niewinne refleksje w
              > porownaniu do cytatow z Talmudu; jezali tego nie wiesz sama to uwierz mi na
              > slowo, bedziesz bardzo cienko piszczec jezeli wdasz sie w ten temat.

              nu, juz warto bylo zadac takie pytanie, zebys sie odezwal.... a dlaczego nie
              mam zadawac takich pytan? nie mam problemu z tym, przynajmniej nie od strony
              talmudu, bo koranu nie czytalam. tymczasem sprawdzam ten cytat z talmudu, ten
              gosc podal 3 rozne zrodla, jak sprawdze, to sie zglosze. a ty nie badz len i
              poszukaj i podaj mi te watki, "ktorych jest wiele w talmudzie". i nawet zanim
              sie upewnie, to zakladajac ze taki watek jest: cala masa gojow uczy sie
              talmudu, tory, u rabinow, czyli zydow, wielu przechodzi na zydowstwo, jakos
              jeszcze nikogo nie zabili, ani tych rabinow-nauczycieli ani tych gojow-uczniow,
              nigdy jeszcze zyd nie zabil kogos innego z powodu roznic religijnych. natomiast
              arabowie palestynscy zabijaja nas w imie boga, ich ostatnie slowa sa zawsze
              allah hu akbar i dzihad, czyli swieta wojna w imie boga jest u nich na porzadku
              dziennym.
              • Gość: Jerzowa Re: Do Dany IP: *.02-11-6c756e2.cust.bredbandsbolaget.se 01.02.03, 18:59
                Danele kochanie, Ty slyszalas podobne bzdety? Antysemitniki beda wygrywac
                dyskusje talmudyczna. Cholera, rabini od 3000 lat z hakiem nie moga ani jednej
                takiej "wygrac". Ale moze mamy przed soba gaonow, co najmniej rav jeden z
                drugim, ciekawe gdzie tez smiche dostali?
                Pa
                • Gość: dana33 Re: Do Dany IP: proxy / *.j1.actcom.co.il 01.02.03, 20:40
                  Gość portalu: Jerzowa napisał(a):

                  > Danele kochanie, Ty slyszalas podobne bzdety? Antysemitniki beda wygrywac
                  > dyskusje talmudyczna. Cholera, rabini od 3000 lat z hakiem nie moga ani
                  jednej
                  > takiej "wygrac". Ale moze mamy przed soba gaonow, co najmniej rav jeden z
                  > drugim, ciekawe gdzie tez smiche dostali?
                  > Pa

                  nu, jezunciu, wprawdzie ja bardzo lubie chlebek z maselkiem i z szyneczka, ale
                  tak sie jakos stalo, ze mam w rodzinie paru chasydow.... oni mi to sprawdzaja...
                  oczywiscie, ze mamy przed soba gaonow, watpilas? wiesz na czym to polega:
                  mowia cos bardzo stanowczym i przekonywujacym tonem lub slowami, w nadzieji ze
                  przeciwnik nie wie dokladnie i zrobi "odwrot". nu, ja przynajmniej moge
                  uczciwie powiedziec, ze czegos nie wiem, oni tego nie umieja. nu, zobaczymy co
                  mi sprawdza, dzisiaj i koniec szabatu i prawde mowiac czujemy tragedie narodowa
                  i siedzimy z nosami w tv, wiec jesli nie dzisiaj, to najpozniej jutro. pa
                  • Gość: Jerzowa Re: Do Dany IP: *.02-11-6c756e2.cust.bredbandsbolaget.se 02.02.03, 14:36
                    Danale kochana! Uderz w stol a nozyce niechybnie sie odezwa. Dziala to jak
                    chemiczny test lakmusowy. Sojne isruel zawsze wie kiedy o nim mowa. Te gaony od
                    siedmiu bolesci, znajacy sie i na zasadach pisowni i na talmudzie i na
                    cerowaniu skarpetek, ale nijak nie umiejace sobie z internetem dac rady i
                    zadnych linkow nie mogace "znalezc". Bo te strony, ktore az zieja - to i
                    owszem, znalezli jak ta lala. Oprocz tego, Mama mnie uczyla niewtracania sie do
                    cudzej rozmowy - ja tego nie robie. Gawarju z Taboj, a nie z ciuzymi.
                    A tak á propos niczego - slyszalas kiedy o "narodzie muzulmanskim"
                    zaslugujacym na duza litere?
                    Maz siedzi i chichocze, pozdrawiamy Ciebie obydwa -pa.
                    • =kapral= Chemiczny test lakmusowy 02.02.03, 15:46
                      Gość portalu: Jerzowa napisał(a):

                      > Danale kochana! Uderz w stol a nozyce niechybnie sie odezwa. Dziala to jak
                      > chemiczny test lakmusowy. Sojne isruel zawsze wie kiedy o nim mowa. Te gaony od
                      >
                      > siedmiu bolesci, znajacy sie i na zasadach pisowni i na talmudzie i na
                      > cerowaniu skarpetek, ale nijak nie umiejace sobie z internetem dac rady i
                      > zadnych linkow nie mogace "znalezc". Bo te strony, ktore az zieja - to i
                      > owszem, znalezli jak ta lala. Oprocz tego, Mama mnie uczyla niewtracania sie do
                      >
                      > cudzej rozmowy - ja tego nie robie. Gawarju z Taboj, a nie z ciuzymi.
                      > A tak á propos niczego - slyszalas kiedy o "narodzie muzulmanskim"
                      > zaslugujacym na duza litere?
                      > Maz siedzi i chichocze, pozdrawiamy Ciebie obydwa -pa.


                      Ach, jakiż to mistrzowski pokaz epistolarnej zręczności!
                      Ta odrobina chemii, ten cudowny sojne Isruel (kimkolwiek jest, już samo brzmienie frazy wskazuje, że to postać żałosna i godna wzgardy), to wychowanie odebrane od Mamy i to zabójcze á propos niczego.

                      I ta końcowa facecja: koncept "narodu muzułmańskiego zasługującego na dużą literę".

                      Śmiech. Mówię Ci, Danałe, to takie dziwaczne, że aż śmieszne.

                      Mąż siedzi i chichocze. Pewnie, on też przecież ma poczucie humoru.

                      Nie ma to jak ująć komuś anonimowo od czasu do czasu odrobinkę człowieczeństwa. Nic tak nie umacnia poczucia własnej wartości.

                      =

                      • Gość: dana33 do jerzowej IP: proxy / *.j1.actcom.co.il 02.02.03, 22:32
                        =kapral= napisał:

                        > Gość portalu: Jerzowa napisał(a):
                        >
                        > > Danale kochana! Uderz w stol a nozyce niechybnie sie odezwa. Dziala to jak
                        >
                        > > chemiczny test lakmusowy. Sojne isruel zawsze wie kiedy o nim mowa. Te gao
                        > ny od
                        > >
                        > > siedmiu bolesci, znajacy sie i na zasadach pisowni i na talmudzie i na
                        > > cerowaniu skarpetek, ale nijak nie umiejace sobie z internetem dac rady i
                        > > zadnych linkow nie mogace "znalezc". Bo te strony, ktore az zieja - to i
                        > > owszem, znalezli jak ta lala. Oprocz tego, Mama mnie uczyla niewtracania s
                        > ie do
                        > >
                        > > cudzej rozmowy - ja tego nie robie. Gawarju z Taboj, a nie z ciuzymi.
                        > > A tak á propos niczego - slyszalas kiedy o "narodzie muzulmanskim"
                        > > zaslugujacym na duza litere?
                        > > Maz siedzi i chichocze, pozdrawiamy Ciebie obydwa -pa.
                        >
                        >
                        > Ach, jakiż to mistrzowski pokaz epistolarnej zręczności!
                        > Ta odrobina chemii, ten cudowny sojne Isruel (kimkolwiek jest, już samo
                        brzmien
                        > ie frazy wskazuje, że to postać żałosna i godna wzgardy), to wychowanie
                        odebran
                        > e od Mamy i to zabójcze á propos niczego.
                        >
                        > I ta końcowa facecja: koncept "narodu muzułmańskiego zasługującego na dużą
                        lite
                        > rę".
                        >
                        > Śmiech. Mówię Ci, Danałe, to takie dziwaczne, że aż śmieszne.
                        >
                        > Mąż siedzi i chichocze. Pewnie, on też przecież ma poczucie humoru.
                        >
                        > Nie ma to jak ująć komuś anonimowo od czasu do czasu odrobinkę
                        człowieczeństwa.
                        > Nic tak nie umacnia poczucia własnej wartości.
                        >
                        nu, jerzunciu, nu, jak ci to mam powiedziec, zdenerwowalas kaprala...
                • =kapral= Re: Do Dany 01.02.03, 21:44
                  Gość portalu: Jerzowa napisał(a):

                  > Danele kochanie, Ty slyszalas podobne bzdety? Antysemitniki beda wygrywac
                  > dyskusje talmudyczna. Cholera, rabini od 3000 lat z hakiem nie moga ani jednej
                  > takiej "wygrac". Ale moze mamy przed soba gaonow, co najmniej rav jeden z
                  > drugim, ciekawe gdzie tez smiche dostali?
                  > Pa

                  Dobry post.

                  Co z niego wynika?

                  Jacyś chcą się wdawać w dyskusję talmudyczną. Ci jacyś nie mają kwalifikacji. Nawet nie wiedzą co to gaon, rav, smicha. Wobec tego to durnie.

                  Logiczne.

                  Ale może nie całkiem.

                  A dlaczego, zapytam, nie miałby się ktoś interesować zawartością literatury talmudycznej?

                  Dlaczego, zapytam, nie należałoby potraktować poważnie kogoś, kto zadaje pytania?

                  Zostawia sobie Pani Jerzowa wyłączny monopol na wiedzę w tym zakresie? I dlatego rezerwuje sobie użycie słowa "antysemitniki" na oznaczenie ludzi, którzy ośmielili się wyrazić (na swój sposób, to prawda) zaciekawienie treściami żydowskiej tradycji i kultury?

                  A przeciez poznajemy się najlepiej w otwartej dyskusji.

                  Pytanie: czy Pani Jerzowa potrafi przekazać innym coś z własnej wiedzy?

                  Jak na razie pokazała jedynie, że potrafi odgradzać się od innych. Że posiada na podorędziu werbalny odpowiednik muru - magiczne slowo "antysemitniki".

                  Szkoda. Zresztą, czy ja wiem?


                  =
                  • Gość: dana33 Re: Do Dany IP: proxy / *.j1.actcom.co.il 02.02.03, 22:39
                    =kapral= napisał:

                    > Gość portalu: Jerzowa napisał(a):
                    >
                    > > Danele kochanie, Ty slyszalas podobne bzdety? Antysemitniki beda wygrywac
                    > > dyskusje talmudyczna. Cholera, rabini od 3000 lat z hakiem nie moga ani je
                    > dnej
                    > > takiej "wygrac". Ale moze mamy przed soba gaonow, co najmniej rav jeden z
                    > > drugim, ciekawe gdzie tez smiche dostali?
                    > > Pa
                    >
                    > Dobry post.
                    >
                    > Co z niego wynika?
                    >
                    > Jacyś chcą się wdawać w dyskusję talmudyczną. Ci jacyś nie mają kwalifikacji.
                    N
                    > awet nie wiedzą co to gaon, rav, smicha. Wobec tego to durnie.
                    >
                    > Logiczne.
                    >
                    > Ale może nie całkiem.
                    >
                    > A dlaczego, zapytam, nie miałby się ktoś interesować zawartością literatury
                    tal
                    > mudycznej?
                    >
                    > Dlaczego, zapytam, nie należałoby potraktować poważnie kogoś, kto zadaje
                    pytani
                    > a?
                    >
                    > Zostawia sobie Pani Jerzowa wyłączny monopol na wiedzę w tym zakresie? I
                    dlateg
                    > o rezerwuje sobie użycie słowa "antysemitniki" na oznaczenie ludzi, którzy
                    ośmi
                    > elili się wyrazić (na swój sposób, to prawda) zaciekawienie treściami
                    żydowskie
                    > j tradycji i kultury?
                    >
                    > A przeciez poznajemy się najlepiej w otwartej dyskusji.
                    >
                    > Pytanie: czy Pani Jerzowa potrafi przekazać innym coś z własnej wiedzy?
                    >
                    > Jak na razie pokazała jedynie, że potrafi odgradzać się od innych. Że posiada
                    n
                    > a podorędziu werbalny odpowiednik muru - magiczne slowo "antysemitniki".
                    >
                    > Szkoda. Zresztą, czy ja wiem?
                    >
                    nu, kapralu, a dlaczego myslisz, ze pani jerzowa nie ma kwalifikacji? a
                    dlaczego ona nie wie co to gaon, rav, smicha? bo uzyla tego nawet dobrze?
                    oj, kapralu, moze ona taka zydowka jak i ja? to teraz masz dwie na glowie:
                    jedna (ja) co ci nie daje odpowiedzi, a druga jescze gorsza, bo cie denerwuje...
                    a skad ty znasz te wszystkie trefne slowka? a moze ty tak sie droczysz ze mna
                    ciagle, a ty tez z "naszych"??? nu???

                    • Gość: Eliasz Ben Salomon Re: Do Dany IP: *.dip.t-dialin.net 02.02.03, 22:44
                      Gość portalu: dana33 napisał(a):
                      > .
                      > a skad ty znasz te wszystkie trefne slowka? a moze ty tak sie droczysz ze mna
                      > ciagle, a ty tez z "naszych"??? nu???


                      Napewno
              • =kapral= Re: Do Dany 01.02.03, 21:20
                Gość portalu: dana33 napisał(a):

                > mam zadawac takich pytan? nie mam problemu z tym, przynajmniej nie od strony
                > talmudu, bo koranu nie czytalam.

                Tak myslałem. Może jednak warto do Koranu sięgnąć, tak dla zwykłej ciekawości (bo nie chcę napisać, że: dla przyzwoitości); polski przekład należy, jak sądzę, do najlepszych na świecie; tłumacz, już nie żyjący, był profesorem zwyczajnym w katedrze arabistyki i islamistyki Uniwersytetu Warszawskiego, wielkim znawcą języka i literatury arabskiej.


                cala masa gojow uczy sie
                > talmudu, tory, u rabinow, czyli zydow,

                Znacznie więcej "gojów" przechodzi na islam, co samo z siebie jest zadziwiającym fenomenem. Ale jeśli wziąć pod uwagę obowiązujące na Zachodzie uznawanie wszelakich świństw za przejawy kultury i poszerzanie bez końca granic normalności tylko po to, żeby akomodować potrzeby i zachowania niezgodne z powszechnym poczuciem przyzwoitości, to w końcu człowiek zaczyna rozumieć, dlaczego tak się dzieje.

                > wielu przechodzi na zydowstwo,

                Mówimy raczej: na judaizm, ew. na mozaizm.

                Ale zobacz, w polskich księgarniach nie widzi się pełnych przekładów Miszny i Talmudu; byc może nie mam pełnej orientacji i rad dowiem się, że jestem w błędzie, jeśli dasz mi namiary na jakąś polską publikację. Osobiście chciałbym poznać przepisy zawarte w rozdziałach Miszny o Kobietach (Naszim), o Szkodach (Nezikin) i Czystości (Toharot); takie informacje są mi nieraz potrzebne, ale nie mam niczego pod ręką, a do literatury stricte naukowej nie zawsze jest dostęp.

                Może masz namiary na jakiś e-text Miszny i Talmudu Babilońskiego?

                jakos
                > jeszcze nikogo nie zabili, ani tych rabinow-nauczycieli ani tych gojow-uczniow,

                Chyba nie przypuszczasz, że w analogicznej sytuacji zabija się uczonych w Koranie posiadających uczniów nie-muzułmanów?

                >
                > nigdy jeszcze zyd nie zabil kogos innego z powodu roznic religijnych.

                Nie mów, Dano, nigdy "nigdy". Gminy żydowskie w Europie dysponowały przywilejem własnej jurysdykcji. Czy w jej ramach nie wymierzano nigdy wyroków smierci? Czy nie było wyroków za odstępstwa religijne?

                Masz pod ręką jakiegoś historyka, do którego mogłabyś zadzwonić i sprawdzić?

                natomiast
                >
                > arabowie palestynscy zabijaja nas w imie boga, ich ostatnie slowa sa zawsze
                > allah hu akbar i dzihad, czyli swieta wojna w imie boga jest u nich na porzadku
                >
                > dziennym.

                To są hasła. Tak naprawdę znaczą: "Jako ludzie posiadamy dane nam od Boga prawo do ziemi i wody!" i "Znieważono nasze najgłębsze wartości!".

                Tak sądzę.

                Chciałbym się mylić.

                Pozdrawiam,

                =
                • Gość: dana33 Re: Do Dany IP: proxy / *.j1.actcom.co.il 01.02.03, 22:25
                  =kapral= napisał:

                  > Gość portalu: dana33 napisał(a):
                  >
                  > > mam zadawac takich pytan? nie mam problemu z tym, przynajmniej nie od stro
                  > ny
                  > > talmudu, bo koranu nie czytalam.
                  >
                  > Tak myslałem.

                  nu, bravo, dobrze myslales..

                  Może jednak warto do Koranu sięgnąć, tak dla zwykłej ciekawości (
                  > bo nie chcę napisać, że: dla przyzwoitości); polski przekład należy, jak
                  sądzę,
                  > do najlepszych na świecie; tłumacz, już nie żyjący, był profesorem
                  zwyczajnym
                  > w katedrze arabistyki i islamistyki Uniwersytetu Warszawskiego, wielkim
                  znawcą
                  > języka i literatury arabskiej.
                  nu, kapralu, mam dosyc arabistyki na codzien, nie specjalnie mnie koran ciekawi
                  >
                  > cala masa gojow uczy sie
                  > > talmudu, tory, u rabinow, czyli zydow,
                  >
                  > Znacznie więcej "gojów" przechodzi na islam, co samo z siebie jest
                  zadziwiający
                  > m fenomenem. Ale jeśli wziąć pod uwagę obowiązujące na Zachodzie uznawanie
                  wsz
                  > elakich świństw za przejawy kultury i poszerzanie bez końca granic
                  normalności
                  > tylko po to, żeby akomodować potrzeby i zachowania niezgodne z powszechnym
                  pocz
                  > uciem przyzwoitości, to w końcu człowiek zaczyna rozumieć, dlaczego tak się
                  dzi
                  > eje.
                  >
                  > > wielu przechodzi na zydowstwo,
                  >
                  > Mówimy raczej: na judaizm, ew. na mozaizm.

                  nu, dzieki za poprawki w jezyku polskim. ciekawa jestem, iloma jezykami mowisz
                  jeszcze poza polskim???

                  >
                  > Ale zobacz, w polskich księgarniach nie widzi się pełnych przekładów Miszny i
                  T
                  > almudu; byc może nie mam pełnej orientacji i rad dowiem się, że jestem w
                  błędzi
                  > e, jeśli dasz mi namiary na jakąś polską publikację. Osobiście chciałbym
                  poznać
                  > przepisy zawarte w rozdziałach Miszny o Kobietach (Naszim), o Szkodach
                  (Neziki
                  > n) i Czystości (Toharot); takie informacje są mi nieraz potrzebne, ale nie
                  mam
                  > niczego pod ręką, a do literatury stricte naukowej nie zawsze jest dostęp.
                  >
                  > Może masz namiary na jakiś e-text Miszny i Talmudu Babilońskiego?

                  nu, kapralu, dlaczego uwazasz ze mam miec jakies namiary? dobrze wiesz, ze nie
                  mieszkam w polsce od 30 lat i nie moge wiedziec, co sie dzieje na rynku
                  ksiazkowym w polsce, tak ze odbieram twoj komentarz jako idiotycznie zaczepnym
                  >
                  > jakos
                  > > jeszcze nikogo nie zabili, ani tych rabinow-nauczycieli ani tych gojow-ucz
                  > niow,
                  >
                  > Chyba nie przypuszczasz, że w analogicznej sytuacji zabija się uczonych w
                  Kora nie posiadających uczniów nie-muzułmanów?

                  nu, demagogu, nie mowilam nic o uczonych, chyba ze dla ciebie kazdy nauczyciel
                  jest uczonym. didjeridu zaczepnie napisal: "Every goy who studies Talmud, and
                  every Jew who helps him in it, ought to die." z prosba o wytlumacznie, wiec mu
                  wytlumaczylam.

                  > > nigdy jeszcze zyd nie zabil kogos innego z powodu roznic religijnych.
                  >
                  > Nie mów, Dano, nigdy "nigdy". Gminy żydowskie w Europie dysponowały
                  przywilejem własnej jurysdykcji. Czy w jej ramach nie wymierzano nigdy wyroków
                  smierci? Czy nie było wyroków za odstępstwa religijne?

                  nu, masz przyklady ze cos takiego bylo?

                  > Masz pod ręką jakiegoś historyka, do którego mogłabyś zadzwonić i sprawdzić?
                  nu nie mam, a ty masz, zeby udowodnic, ze cos takiego mialo miejsce?
                  > natomiast arabowie palestynscy zabijaja nas w imie boga, ich ostatnie slowa
                  sa zawsze allah hu akbar i dzihad, czyli swieta wojna w imie boga jest u nich
                  na porzadku dziennym.
                  >
                  > To są hasła. Tak naprawdę znaczą: "Jako ludzie posiadamy dane nam od Boga
                  prawo do ziemi i wody!" i "Znieważono nasze najgłębsze wartości!".
                  >
                  > Tak sądzę.
                  >
                  > Chciałbym się mylić.
                  >
                  > Pozdrawiam,
                  >
                  nu, rozumiem. ze arabskiego nie znasz. allah hu akbar znaczy bog jest wielki,
                  dzihad oznacza swieta wojne w imie boga przeciw niewiernym, tzn. wszystkim,
                  ktorzy nie wierza w islam. rozumiem, ze tobie taki dzihad nie grozi.

                  • =kapral= Re: Do Dany 02.02.03, 00:09
                    Gość portalu: dana33 napisał(a):

                    > =kapral= napisał:
                    >
                    > > Gość portalu: dana33 napisał(a):
                    > >
                    > > > mam zadawac takich pytan? nie mam problemu z tym, przynajmniej nie od
                    > stro
                    > > ny
                    > > > talmudu, bo koranu nie czytalam.
                    > >
                    > > Tak myslałem.
                    >
                    > nu, bravo, dobrze myslales..

                    Miło, że to doceniasz.

                    >
                    > Może jednak warto do Koranu sięgnąć, tak dla zwykłej ciekawości (
                    > > bo nie chcę napisać, że: dla przyzwoitości); polski przekład należy, jak
                    > sądzę,
                    > > do najlepszych na świecie; tłumacz, już nie żyjący, był profesorem
                    > zwyczajnym
                    > > w katedrze arabistyki i islamistyki Uniwersytetu Warszawskiego, wielkim
                    > znawcą
                    > > języka i literatury arabskiej.
                    > nu, kapralu, mam dosyc arabistyki na codzien, nie specjalnie mnie koran ciekawi

                    Ale mimo to wiesz, co zawiera. I nie obraża Cię naruszający granice wszelkiej przyzwoitości ton autora wątku, do którego czytania i reakcji nań zachęcałaś dość ostro Omara?

                    Mówienie byle czego o islamie i jego świętościach jest OK?

                    > >
                    > > cala masa gojow uczy sie
                    > > > talmudu, tory, u rabinow, czyli zydow,
                    > >
                    > > Znacznie więcej "gojów" przechodzi na islam, co samo z siebie jest
                    > zadziwiający
                    > > m fenomenem. Ale jeśli wziąć pod uwagę obowiązujące na Zachodzie uznawani
                    > e
                    > wsz
                    > > elakich świństw za przejawy kultury i poszerzanie bez końca granic
                    > normalności
                    > > tylko po to, żeby akomodować potrzeby i zachowania niezgodne z powszechnym
                    >
                    > pocz
                    > > uciem przyzwoitości, to w końcu człowiek zaczyna rozumieć, dlaczego tak si
                    > ę
                    > dzi
                    > > eje.
                    > >
                    > > > wielu przechodzi na zydowstwo,
                    > >
                    > > Mówimy raczej: na judaizm, ew. na mozaizm.
                    >
                    > nu, dzieki za poprawki w jezyku polskim.

                    Poprawka bez cienia złośliwości. Po prostu, droga Dano, przyjazna uwaga. Od człowieka, który jest szczerze zachwycony Twoja polszczyzną.

                    > ciekawa jestem, iloma jezykami mowisz
                    > jeszcze poza polskim???

                    Paroma. Niektóre całkiem smieszne. I jeszcze w paru innych potrafię czytać.

                    >
                    > >
                    > > Ale zobacz, w polskich księgarniach nie widzi się pełnych przekładów Miszn
                    > y i
                    > T
                    > > almudu; byc może nie mam pełnej orientacji i rad dowiem się, że jestem w
                    > błędzi
                    > > e, jeśli dasz mi namiary na jakąś polską publikację. Osobiście chciałbym
                    > poznać
                    > > przepisy zawarte w rozdziałach Miszny o Kobietach (Naszim), o Szkodach
                    > (Neziki
                    > > n) i Czystości (Toharot); takie informacje są mi nieraz potrzebne, ale nie
                    >
                    > mam
                    > > niczego pod ręką, a do literatury stricte naukowej nie zawsze jest dostęp.
                    > >
                    > > Może masz namiary na jakiś e-text Miszny i Talmudu Babilońskiego?
                    >
                    > nu, kapralu, dlaczego uwazasz ze mam miec jakies namiary? dobrze wiesz, ze nie
                    > mieszkam w polsce od 30 lat i nie moge wiedziec, co sie dzieje na rynku
                    > ksiazkowym w polsce, tak ze odbieram twoj komentarz jako idiotycznie zaczepnym

                    No nie - ja zadałem to pytanie bez jakichkolwiek ubocznych myśli. Po prostu zauważam pewną asymetrię jesli idzie o wiedzę o podstawowych tekstach róznych religii światowych. Judaizm jest słabo reprezentowany. A przy tym mamy mnóstwo publikacji o żydach/Żydach.

                    Nie, oczywiście, nie musisz mieć namiarów. Ale myślałem, że może masz w swojej domowej biliotece coś po polsku, co ja mogłem przegapić.

                    To kogo i jak mam pytać, żeby pytanie nie zostało odebrane jako "idiotycznie zaczepne"?

                    > >
                    > > jakos
                    > > > jeszcze nikogo nie zabili, ani tych rabinow-nauczycieli ani tych gojo
                    > w-ucz
                    > > niow,
                    > >
                    > > Chyba nie przypuszczasz, że w analogicznej sytuacji zabija się uczonych w
                    >
                    > Kora nie posiadających uczniów nie-muzułmanów?
                    >
                    > nu, demagogu, nie mowilam nic o uczonych, chyba ze dla ciebie kazdy nauczyciel
                    > jest uczonym. didjeridu zaczepnie napisal: "Every goy who studies Talmud, and
                    > every Jew who helps him in it, ought to die." z prosba o wytlumacznie, wiec mu
                    >
                    > wytlumaczylam.

                    Jeszcze nie znalazłem tego fragmentu korespondencji.

                    >
                    > > > nigdy jeszcze zyd nie zabil kogos innego z powodu roznic religijnych.
                    >
                    > >
                    > > Nie mów, Dano, nigdy "nigdy". Gminy żydowskie w Europie dysponowały
                    > przywilejem własnej jurysdykcji. Czy w jej ramach nie wymierzano nigdy wyroków
                    > smierci? Czy nie było wyroków za odstępstwa religijne?
                    >
                    > nu, masz przyklady ze cos takiego bylo?


                    Nie mam, ale dostrzegam problem
                    • =kapral= Re: Do Dany ---- jeszcze raz 02.02.03, 00:37
                      =kapral= napisał:

                      > > > > nigdy jeszcze zyd nie zabil kogos innego z powodu roznic religij
                      > nych.
                      > >
                      > > >
                      > > > Nie mów, Dano, nigdy "nigdy". Gminy żydowskie w Europie dysponowały
                      > > przywilejem własnej jurysdykcji. Czy w jej ramach nie wymierzano nigdy wyr
                      > oków
                      > > smierci? Czy nie było wyroków za odstępstwa religijne?
                      > >
                      > > nu, masz przyklady ze cos takiego bylo?
                      >
                      >
                      > Nie mam, ale dostrzegam problem
                    • Gość: dana33 do kaprala IP: proxy / *.j1.actcom.co.il 02.02.03, 01:02
                      =kapral= napisał:

                      > > > Gość portalu: dana33 napisał(a):

                      > Ale mimo to wiesz, co zawiera. I nie obraża Cię naruszający granice wszelkiej
                      p
                      > rzyzwoitości ton autora wątku, do którego czytania i reakcji nań zachęcałaś
                      doś
                      > ć ostro Omara?

                      nu, dlaczego mialoby mnie obrazac? zachecalam ostro? zapytalam sie po prostu,
                      dlaczego nie reaguje, to wszystko. jak widac, zabraklo mu slow....

                      > Mówienie byle czego o islamie i jego świętościach jest OK?
                      >
                      nu, przedewszystkim ja o islamie i jego swietosciach nie mowie, ani nie byle
                      czego ani nic. uwazasz ze powinnam byla protestowac?

                      > Judaizm jest słabo reprezentowany. A przy tym mamy mnóstwo publ
                      > ikacji o żydach/Żydach.

                      nu, zastanow sie dlaczego judaizm jest w polsce slabo reprezentowany. to jedno.
                      a drugie to pisanie "zydach/Zydach" jest wg ciebie OK?

                      > Jeszcze nie znalazłem tego fragmentu korespondencji.


                      nu, poszukaj dobrze, nie zmyslam.

                      > > > Nie mów, Dano, nigdy "nigdy". Gminy żydowskie w Europie dysponowały
                      > > przywilejem własnej jurysdykcji. Czy w jej ramach nie wymierzano nigdy wyr
                      > oków smierci? Czy nie było wyroków za odstępstwa religijne?
                      > > nu, masz przyklady ze cos takiego bylo?

                      > Nie mam, ale dostrzegam problem
                      • =kapral= Re: do kaprala 02.02.03, 01:51
                        Gość portalu: dana33 napisał(a):

                        > =kapral= napisał:
                        >
                        > > > > Gość portalu: dana33 napisał(a):
                        >
                        > > Ale mimo to wiesz, co zawiera. I nie obraża Cię naruszający granice wszelk
                        > iej
                        > p
                        > > rzyzwoitości ton autora wątku, do którego czytania i reakcji nań zachęcała
                        > ś
                        > doś
                        > > ć ostro Omara?
                        >
                        > nu, dlaczego mialoby mnie obrazac? zachecalam ostro? zapytalam sie po prostu,
                        > dlaczego nie reaguje, to wszystko. jak widac, zabraklo mu slow....
                        >
                        > > Mówienie byle czego o islamie i jego świętościach jest OK?
                        > >
                        > nu, przedewszystkim ja o islamie i jego swietosciach nie mowie, ani nie byle
                        > czego ani nic. uwazasz ze powinnam byla protestowac?


                        Pewnie że tak. Bo tak chamskich wątków niewiele na tym Forum.

                        Albo przynajmniej ignorować.


                        >
                        > > Judaizm jest słabo reprezentowany. A przy tym mamy mnóstwo publ
                        > > ikacji o żydach/Żydach.
                        >
                        > nu, zastanow sie dlaczego judaizm jest w polsce slabo reprezentowany. to jedno.
                        >
                        > a drugie to pisanie "zydach/Zydach" jest wg ciebie OK?


                        Pewnie, że ok.

                        O żydach jako wyznawcach judaizmu; o ich obyczajowości, tradycjach, muzyce, życiu rodzinnym, kuchni, literaturze, ubiorach - co tylko chcesz.

                        O Żydach jako narodzie. O ich historii, prześladowaniach, próbach asymilacji, Holokauście, budowie własnego państwa.


                        W porównaniu z tą masą publikacji, informacji - rzetelnych i wyczerpujących - o judaizmie jest naprawdę mało. A przede wszystkim brak tłumaczeń podstawowych tekstów.

                        Skrót żydzi/Żydzi Cię uraził? Jeśli tak, to przepraszam.

                        >
                        > > Jeszcze nie znalazłem tego fragmentu korespondencji.
                        >
                        > nu, poszukaj dobrze, nie zmyslam.

                        Domyślam sie, że nie. Ale nadal nie znalazłem, choć jej Bohu szukałem.
                        Podaj może link?


                        > > > > Nie mów, Dano, nigdy "nigdy". Gminy żydowskie w Europie dysponow
                        > ały
                        > > > przywilejem własnej jurysdykcji. Czy w jej ramach nie wymierzano nigd
                        > y wyr
                        > > oków smierci? Czy nie było wyroków za odstępstwa religijne?
                        > > > nu, masz przyklady ze cos takiego bylo?
                        >
                        > > Nie mam, ale dostrzegam problem
                        • Gość: dana33 Re: do kaprala IP: proxy / *.j1.actcom.co.il 02.02.03, 13:24
                          =kapral= napisał:

                          > Gość portalu: dana33 napisał(a):
                          >
                          > > =kapral= napisał:
                          > >
                          > > > > > Gość portalu: dana33 napisał(a):
                          > >
                          > > > Ale mimo to wiesz, co zawiera. I nie obraża Cię naruszający granice w
                          > szelk
                          > > iej
                          > > p
                          > > > rzyzwoitości ton autora wątku, do którego czytania i reakcji nań zach
                          > ęcała
                          > > ś
                          > > doś
                          > > > ć ostro Omara?
                          > >
                          > > nu, dlaczego mialoby mnie obrazac? zachecalam ostro? zapytalam sie po pros
                          > tu,
                          > > dlaczego nie reaguje, to wszystko. jak widac, zabraklo mu slow....
                          > >
                          > > > Mówienie byle czego o islamie i jego świętościach jest OK?
                          > > >
                          > > nu, przedewszystkim ja o islamie i jego swietosciach nie mowie, ani nie by
                          > le
                          > > czego ani nic. uwazasz ze powinnam byla protestowac?
                          >
                          >
                          > Pewnie że tak. Bo tak chamskich wątków niewiele na tym Forum.
                          >
                          > Albo przynajmniej ignorować.
                          >
                          >
                          > >
                          > > > Judaizm jest słabo reprezentowany. A przy tym mamy mnóstwo publ
                          > > > ikacji o żydach/Żydach.
                          > >
                          > > nu, zastanow sie dlaczego judaizm jest w polsce slabo reprezentowany. to j
                          > edno.
                          > >
                          > > a drugie to pisanie "zydach/Zydach" jest wg ciebie OK?
                          >
                          >
                          > Jestem na tyle samokrytyczny, że przyznaję: oczekiwałem od tej korespondencji
                          n
                          > azbyt wiele.
                          >
                          >
                          > Pozdrawiam,
                          >

                          nu, kapralu, ani nie jestem urazona, ani nie rzuce na flage oka, bo i tak nic
                          nie zrozumie bo to moje dzieci ucza sie arabskiego a nie ja, i oprocz tego
                          napewno nie mam nic przeciwko temy, ze mnie traktujesz jak polke.
                          ale jak chcesz cos wiedziec o israelu i izraelczykach, to sie pytaj a nie
                          wlaczaj sie do jakis watkow i nie atakuj.
                          • =kapral= Do Dany, z żalem 02.02.03, 15:54
                            Gość portalu: dana33 napisał(a):

                            > =kapral= napisał:
                            >
                            > > Gość portalu: dana33 napisał(a):
                            > >
                            > > > =kapral= napisał:
                            > > >
                            > > > > > > Gość portalu: dana33 napisał(a):
                            > > >
                            > > > > Ale mimo to wiesz, co zawiera. I nie obraża Cię naruszający gran
                            > ice w
                            > > szelk
                            > > > iej
                            > > > p
                            > > > > rzyzwoitości ton autora wątku, do którego czytania i reakcji nań
                            > zach
                            > > ęcała
                            > > > ś
                            > > > doś
                            > > > > ć ostro Omara?
                            > > >
                            > > > nu, dlaczego mialoby mnie obrazac? zachecalam ostro? zapytalam sie po
                            > pros
                            > > tu,
                            > > > dlaczego nie reaguje, to wszystko. jak widac, zabraklo mu slow....
                            > > >
                            > > > > Mówienie byle czego o islamie i jego świętościach jest OK?
                            > > > >
                            > > > nu, przedewszystkim ja o islamie i jego swietosciach nie mowie, ani n
                            > ie by
                            > > le
                            > > > czego ani nic. uwazasz ze powinnam byla protestowac?
                            > >
                            > >
                            > > Pewnie że tak. Bo tak chamskich wątków niewiele na tym Forum.
                            > >
                            > > Albo przynajmniej ignorować.
                            > >
                            > >
                            > > >
                            > > > > Judaizm jest słabo reprezentowany. A przy tym mamy mnóstwo publ
                            > > > > ikacji o żydach/Żydach.
                            > > >
                            > > > nu, zastanow sie dlaczego judaizm jest w polsce slabo reprezentowany.
                            > to j
                            > > edno.
                            > > >
                            > > > a drugie to pisanie "zydach/Zydach" jest wg ciebie OK?
                            > >
                            > >
                            > > Jestem na tyle samokrytyczny, że przyznaję: oczekiwałem od tej koresponden
                            > cji
                            > n
                            > > azbyt wiele.
                            > >
                            > >
                            > > Pozdrawiam,
                            > >


                            Gotowałaś dziś gulasz?

                            Raczej nie przepadam. Może wpadnę kiedy indziej, kiedy będę miał znów czas na pytanie o nazwy i składniki potraw.

                            Lubię wiedzieć, czym się mnie częstuje.

                            Do widzenia,

                            =
                            • Gość: Tomek44 Re: Do Dany, z żalem IP: proxy / 213.8.97.* 02.02.03, 16:04
                              =kapral= napisał:

                              > Gość portalu: dana33 napisał(a):
                              >
                              > > =kapral= napisał:
                              > >
                              > > > Gość portalu: dana33 napisał(a):
                              > > >
                              > > > > =kapral= napisał:
                              > > > >
                              > > > > > > > Gość portalu: dana33 napisał(a):
                              > > > >
                              > > > > > Ale mimo to wiesz, co zawiera. I nie obraża Cię naruszający
                              > gran
                              > > ice w
                              > > > szelk
                              > > > > iej
                              > > > > p
                              > > > > > rzyzwoitości ton autora wątku, do którego czytania i reakcj
                              > i nań
                              > > zach
                              > > > ęcała
                              > > > > ś
                              > > > > doś
                              > > > > > ć ostro Omara?
                              > > > >
                              > > > > nu, dlaczego mialoby mnie obrazac? zachecalam ostro? zapytalam s
                              > ie po
                              > > pros
                              > > > tu,
                              > > > > dlaczego nie reaguje, to wszystko. jak widac, zabraklo mu slow..
                              > ..
                              > > > >
                              > > > > > Mówienie byle czego o islamie i jego świętościach jest OK?
                              > > > > >
                              > > > > nu, przedewszystkim ja o islamie i jego swietosciach nie mowie,
                              > ani n
                              > > ie by
                              > > > le
                              > > > > czego ani nic. uwazasz ze powinnam byla protestowac?
                              > > >
                              > > >
                              > > > Pewnie że tak. Bo tak chamskich wątków niewiele na tym Forum.
                              > > >
                              > > > Albo przynajmniej ignorować.
                              > > >
                              > > >
                              > > > >
                              > > > > > Judaizm jest słabo reprezentowany. A przy tym mamy mnóstwo
                              > publ
                              > > > > > ikacji o żydach/Żydach.
                              > > > >
                              > > > > nu, zastanow sie dlaczego judaizm jest w polsce slabo reprezento
                              > wany.
                              > > to j
                              > > > edno.
                              > > > >
                              > > > > a drugie to pisanie "zydach/Zydach" jest wg ciebie OK?
                              > > >
                              > > >
                              > > > Jestem na tyle samokrytyczny, że przyznaję: oczekiwałem od tej koresp
                              > onden
                              > > cji
                              > > n
                              > > > azbyt wiele.
                              > > >
                              > > >
                              > > > Pozdrawiam,
                              > > >
                              >
                              >
                              > Gotowałaś dziś gulasz?
                              >
                              > Raczej nie przepadam. Może wpadnę kiedy indziej, kiedy będę miał znów czas
                              na p
                              > ytanie o nazwy i składniki potraw.
                              >
                              > Lubię wiedzieć, czym się mnie częstuje.
                              >
                              > Do widzenia,
                              >
                              > =


                              Ja mam dzisiaj gefilte fisz, gulasz mam z wczoraj, ale pyszny. Koszerny, wiec
                              zdrowy. Do tego wino ze Wzgorz Golan. Na deser mam placek z owocami.

                              Co Ty na to? Dane tez zaprosze.
        • didjeridu Re: DO Piotra 01.02.03, 17:09
          Gość portalu: Piotr napisał(a):

          > Podaj link internetowy do tego cytatu, ok?:)


          Z mila checia.
          Jest ich bez liku.
          Podaje pierwszy z brzegu z wieksza iloscia "falszywek"
          Falszywek ???

          www.ummah.net.pk/dajjal/talmud.html
          • Gość: Piotr Re: DO Piotra IP: *.proxy.aol.com 01.02.03, 18:06
            No i wlasnie to sa falszywki. Wiesz kto te strone internetowa zalozyl?
            Slyszals o "Radio Islam"??

            Ddidjeridu napisała:

            > Gość portalu: Piotr napisał(a):
            >
            > > Podaj link internetowy do tego cytatu, ok?:)
            >
            >
            > Z mila checia.
            > Jest ich bez liku.
            > Podaje pierwszy z brzegu z wieksza iloscia "falszywek"
            > Falszywek ???
            >
            > <a
            href="http://www.ummah.net.pk/dajjal/talmud.html"target="_blank">www.ummah.n
            > et.pk/dajjal/talmud.html</a>
            • didjeridu Re: DO Piotra 01.02.03, 19:48
              Gość portalu: Piotr napisał(a):

              > No i wlasnie to sa falszywki. Wiesz kto te strone internetowa zalozyl?
              > Slyszals o "Radio Islam"??



              Daj spokuj.
              To smieszne.

              Nie mam nic przeciw Talmudowi.
              Mam jednak wiele przeciw wyrwanym z kontekstuuu pojedynczym zdaniom, ktore
              przytacza sie bez zrozumienia niezaleznie skad one pochodza,

              Przeczytaj Ede, Bhagavad gite, Mahabharate . Jest tego wiele i bez komenarzy
              nie dasz sobie rady.

              Wypowiadacie sie na temat Qur´anu nie majac o nim pojecia.
              Zachecam cie do przeczytania ksiazki "Slowa" Saida Nursi.
              Napewno ci to nie zaszkodzi.
              • Gość: dana33 Do Piotra IP: proxy / *.j1.actcom.co.il 01.02.03, 20:48

                nu, piotrze, to sa wlasnie te "argumenty" ktore maja nas przekonac...
                "Daj spokuj. To smieszne", to jest rzeczywiscie smieszne, nie uwazasz???
                • didjeridu Re: Do Piotra 01.02.03, 20:58
                  Gość portalu: dana33 napisał(a):

                  >
                  > nu, piotrze, to sa wlasnie te "argumenty" ktore maja nas przekonac...
                  > "Daj spokuj. To smieszne", to jest rzeczywiscie smieszne, nie uwazasz???


                  Nie obnizaj swojego poziomu bo szkoda.



                  Ja nie staram sie nikogo o niczym przekonac.
                  Staram sie byc bezstronny czego ani Tobie ani Piotrowi nie mozna zarzucic.
                  Chcialem tylko wykazac, ze wszedzie mozna wyrwac cos z kontekstu i krytykowac
                  ale to nie jest "die feine Art"
                  • Gość: dana33 do jezuncia IP: proxy / *.j1.actcom.co.il 02.02.03, 15:33
                    nu, pewnie ze my tak we dwie. ale ja nie mam takich zdolnosci wychowawczych jak
                    ty, z omarem mi nie idzie, co za depresja!, z mezusiem wyszlo po 20 latach
                    zaledwie slowko "zarlok", tak ze on chichocze po czasie, jak przetlumacze....
                    nu, i te strony.... ciezka depresja...sluchaj jezunciu, oni pewnie nic nie
                    robia tylko szukaja te stronki a potem pisza, sciagaja z nich (z tych stronek,
                    oczywiscie) i maja wysokie IQ. ale oni strasznie sa wymagajacy, chca linki ode
                    mnie, a ja zamiast szukac po internecie, to ide spac.... IQ ponizej 50.....
                    ale posle wam pozniej na poczte gazety pare interesujacych rzeczy, ale to dla
                    was, bo to "zydowska propaganda" i rzeczy na "jewish dinner", a propos jewish
                    dinner, wcale nie taki zly nie? pa p.s. ja to tak na koncu, zebys dlugo nie
                    musiala szukac w srodku watku...
                    • Gość: dana33 Re: do jezuncia IP: proxy / *.j1.actcom.co.il 02.02.03, 15:39
                      nu, jezunciu, widze, ze nie macie adresu w gw......to jak mam poslac????
                      tu masz moj: rotchfam@actcom.co.il pa
                      • jerzowce Re: do Danele 02.02.03, 16:12
                        Nie wiem jak, wiec wyslalam maila na podany przez Ciebie adres. Jesli OK
                        to "przemaluj" z powrotem. Jestem na ostrej diecie ale slinka leci na Jewish
                        dinner, czy to cos specjalnego? Pa
                  • didjeridu Zegnam 02.02.03, 16:30
                    didjeridu napisała:

                    > Gość portalu: dana33 napisał(a):
                    >
                    > >
                    > > nu, piotrze, to sa wlasnie te "argumenty" ktore maja nas przekonac...


                    Poniewaz dyskusja rozwija sie w kierunku, ktorego nie moglem przewidziec a na
                    temat prawdziwosci podanych cytatow nie potrafie sie niczego dowiedziec koncze
                    swoje w niej uczestnictwo "falszywka" z pewnego zrodla.


                    Pirke Awot Madrosci ojcow
                    Miszna


                    Jose Ben Jochanan człowiek z Jerozolimy mówi:

                    Nie rozmawiaj za dużo z kobietą.
                    [Ani] z własną żoną. [ani] tym bardziej z żoną innego.
                    Stąd powiedzieli mędrcy: każdy kto rozmawia za dużo z kobietą - ściąga na
                    siebie zło, zaniedbuje słowa Tory, a w końcu odziedziczy Gehennę.



                    PS
                    To jedna z moich ulubionych falszywek z powodow, ktore zna dyzma.
                    Na zyczenie sluze linkiem
                    • Gość: dana33 Re: Zegnam IP: proxy / *.j1.actcom.co.il 02.02.03, 23:53
                      didjeridu napisała:

                      > didjeridu napisała:
                      >
                      > > Gość portalu: dana33 napisał(a):
                      > >
                      > > >
                      > > > nu, piotrze, to sa wlasnie te "argumenty" ktore maja nas przekonac...
                      >
                      >
                      > Poniewaz dyskusja rozwija sie w kierunku, ktorego nie moglem przewidziec a na
                      > temat prawdziwosci podanych cytatow nie potrafie sie niczego dowiedziec
                      koncze
                      > swoje w niej uczestnictwo "falszywka" z pewnego zrodla.
                      >
                      >
                      > Pirke Awot Madrosci ojcow
                      > Miszna
                      >
                      >
                      > Jose Ben Jochanan człowiek z Jerozolimy mówi:
                      >
                      > Nie rozmawiaj za dużo z kobietą.
                      > [Ani] z własną żoną. [ani] tym bardziej z żoną innego.
                      > Stąd powiedzieli mędrcy: każdy kto rozmawia za dużo z kobietą - ściąga na
                      > siebie zło, zaniedbuje słowa Tory, a w końcu odziedziczy Gehennę.
                      >
                      >
                      >
                      > PS
                      > To jedna z moich ulubionych falszywek z powodow, ktore zna dyzma.
                      > Na zyczenie sluze linkiem

                      nu, nie obrazaj sie, naprawde nie miala nic zlego na mysli i po przeczytaniu
                      jeszcze raz twoich uwag, to po prostu zle zrozumialam, wogole wczoraj miala zly
                      dzien, bo mnie omar zdenerwowal.... ale powyzszy cytat... pierwsza klasa
                      co do spawdzenia cyatow z talmudu, to sa "w trakcie", ja nie umiem, bo ja nie
                      religijna, ale mam kuzyna chasydzkiego i prosilam go o sprawdzenie, ale u n ich
                      to czasem trwa....
                      • Gość: zbalansowany Nie Zegnam IP: proxy / 144.139.19.* 03.02.03, 07:27
                        Danale, dlaczego ta Jerzowa to Jerzowa a nie Jezowa?

                        Narobilas strasznego bigosu, w jakims radiu slyszalem ze polowa ortodoxow w
                        Izraelu zajeta jest odpowiedzia na pytania polskich goi i ze maja juz ponad 40
                        roznych opinii, w poniedzialek podobno maja isc z tym do Cadyka.

                        Oj gewalt, gewalt!!

                        Pozdrowienia
                        • Gość: dana33 Re: Nie Zegnam IP: *.jazo.org.il 03.02.03, 08:04
                          Gość portalu: zbalansowany napisał(a):

                          > Danale, dlaczego ta Jerzowa to Jerzowa a nie Jezowa?
                          >
                          > Narobilas strasznego bigosu, w jakims radiu slyszalem ze polowa ortodoxow w
                          > Izraelu zajeta jest odpowiedzia na pytania polskich goi i ze maja juz ponad
                          40
                          > roznych opinii, w poniedzialek podobno maja isc z tym do Cadyka.
                          >
                          > Oj gewalt, gewalt!!
                          >
                          > Pozdrowienia

                          nu, balansiczku, chyba cos sie przeslyszales, tylko polowa?????
                          • Gość: zbalansowany Re: Nie Zegnam IP: proxy / 144.139.19.* 03.02.03, 08:35
                            Danale

                            Na innym watku WD tez ma powazne klopoty z odpowiedzia na podobne tematy,
                            chociaz jak napisal ma Talmud w domu a w jakiejs jeszwie pracuja ciezko nad
                            odpowiedziami.
                            Zobacz watek "Przed wyborami w Izraelu Arabowie...." obecnie na str czwartej.

                            A nie mowilem Ci ze beda klopoty.....

                            Pozdrowienia
                            • Gość: dana33 Re: Nie Zegnam IP: *.jazo.org.il 03.02.03, 09:23
                              Gość portalu: zbalansowany napisał(a):

                              > Danale
                              >
                              > Na innym watku WD tez ma powazne klopoty z odpowiedzia na podobne tematy,
                              > chociaz jak napisal ma Talmud w domu a w jakiejs jeszwie pracuja ciezko nad
                              > odpowiedziami.
                              > Zobacz watek "Przed wyborami w Izraelu Arabowie...." obecnie na str czwartej.
                              >
                              > A nie mowilem Ci ze beda klopoty.....
                              >
                              > Pozdrowienia

                              nu, balansiczku, z talmudem itd sa klopoty, a dlaczego, bo to nie tylko
                              stwierdzenia to tez komentarze do nich, a jest ich nie malo. ci so siedza w
                              jesziwach, ucza sie tego przez caly rok, jak koncza, maja wolny dzien, robia
                              bibke (simchat tora) i nastepnego dnia......zaczynaja od poczatku. tak ze tak
                              naprawde, to chyba tylko oni wiedza i rozumieja o co chodzi. ale prawda jest,
                              ze cala kupa ludzi na forum, do tego nie zydzi i juz napewno nie religinji
                              zydzi maja pod reka mnostwo "przykladow", ale boje sie, ze ich interpretacja
                              nie jest akurat ta wlasciwa. to nie ja, balansiczku robie ten bigos, to ty i
                              kapral i inni, ktorzy chca koniecznie miec ostatnie zdanie w dyskusjach i albo
                              cytuja ksiazki, ktorych wiekszosc ludzi nie czytalo lub zaczynaja wlasnie z
                              cytatami talmudystycznymi. bo przeciez od kaprala wogole nie mozna
                              dostac "normalnej" odpowiedzi i od ciebie czesto tez nie. nie wiem co robicie w
                              zyciu, ale np ja i pracuje na pelnym etacie i mam rodzine, ktorym jestem
                              potrzebna i dom, ktorym muszde sie zajac i stara matke, ktora tez ma swoje
                              prawa. ty chyba nie myslisz, ze przy tym wszystkim, bede jeszcze studiowac
                              talmud, ja, taka anty religijna i nie przestrzegajaca niczego, oprocz wlasnych
                              moralnych granic?
                              • Gość: zbalansowany Re: Nie Zegnam IP: proxy / 144.139.19.* 03.02.03, 09:57
                                nu, balansiczku, z talmudem itd sa klopoty, a dlaczego, bo to nie tylko
                                stwierdzenia to tez komentarze do
                                nich, a jest ich nie malo. ci so siedza w
                                jesziwach, ucza sie tego przez
                                caly rok, jak koncza, maja wolny dzien, robia
                                bibke (simchat tora) i nastepnego
                                dnia......zaczynaja od poczatku. tak ze tak
                                naprawde, to chyba tylko oni
                                wiedza i rozumieja o co chodzi. ale prawda jest,
                                ze cala kupa ludzi na forum, do
                                tego nie zydzi i juz napewno nie religinji
                                zydzi maja pod reka
                                mnostwo "przykladow", ale boje sie, ze ich interpretacja
                                nie jest akurat ta wlasciwa. to
                                nie ja, balansiczku robie ten bigos, to ty i
                                kapral i inni, ktorzy chca
                                koniecznie miec ostatnie zdanie w dyskusjach i albo
                                cytuja ksiazki, ktorych wiekszosc
                                ludzi nie czytalo lub zaczynaja wlasnie z
                                cytatami talmudystycznymi. bo
                                przeciez od kaprala wogole nie mozna
                                dostac "normalnej" odpowiedzi i od
                                ciebie czesto tez nie. nie wiem co robicie w
                                zyciu, ale np ja i pracuje na
                                pelnym etacie i mam rodzine, ktorym jestem
                                potrzebna i dom, ktorym muszde sie
                                zajac i stara matke, ktora tez ma swoje
                                prawa. ty chyba nie myslisz, ze
                                przy tym wszystkim, bede jeszcze studiowac
                                talmud, ja, taka anty religijna i
                                nie przestrzegajaca niczego, oprocz wlasnych
                                moralnych granic?

                                Danale:

                                Rozumiem twoja sytuacje i nie mysl ze naprawde tak niecierpliwie oczekuje
                                twojej odpowiedzi.

                                Ja ja po prostu znam.

                                Bardziej ciekawi mnie jaki jest teraz "standard" tzn czy jest jakas proba
                                odpowiedzi czy tez odpowiedz w stylu "a u was bija murzynow" (mam nadzieje ze
                                ten kawal znasz)z czym sie czasami spotykam.

                                Na moje usprawiedliwienie powiem tyle ze to nie ja zaczalem ten watek, ale
                                swoja droga ciekawi mnie jak do tego tematu podejda twoje "zrodla", dla ciebie
                                to tez moze okazac sie niespodzianka.
                                • Gość: dana33 Re: Nie Zegnam IP: *.jazo.org.il 03.02.03, 10:38
                                  Gość portalu: zbalansowany napisał(a):

                                  > nu, balansiczku, z talmudem itd sa klopoty, a dlaczego, bo to nie tylko
                                  > stwierdzenia to tez komentarze
                                  do
                                  > nich, a jest ich nie malo. ci so siedza w
                                  > jesziwach, ucza sie tego przez
                                  > caly rok, jak koncza, maja wolny dzien, robia
                                  > bibke (simchat tora) i
                                  nastepnego
                                  > dnia......zaczynaja od poczatku. tak ze tak
                                  > naprawde, to chyba tylko oni
                                  > wiedza i rozumieja o co chodzi. ale prawda jest,
                                  > ze cala kupa ludzi na forum, do
                                  > tego nie zydzi i juz napewno nie religinji
                                  > zydzi maja pod reka
                                  > mnostwo "przykladow", ale boje sie, ze ich interpretacja
                                  > nie jest akurat ta wlasciwa. to
                                  > nie ja, balansiczku robie ten bigos, to ty i
                                  > kapral i inni, ktorzy chca
                                  > koniecznie miec ostatnie zdanie w dyskusjach i albo
                                  > cytuja ksiazki, ktorych
                                  wiekszosc
                                  > ludzi nie czytalo lub zaczynaja wlasnie z
                                  > cytatami talmudystycznymi. bo
                                  > przeciez od kaprala wogole nie mozna
                                  > dostac "normalnej" odpowiedzi i
                                  od
                                  >
                                  > ciebie czesto tez nie. nie wiem co robicie w
                                  > zyciu, ale np ja i pracuje na
                                  > pelnym etacie i mam rodzine, ktorym jestem
                                  > potrzebna i dom, ktorym muszde
                                  sie
                                  >
                                  > zajac i stara matke, ktora tez ma swoje
                                  > prawa. ty chyba nie myslisz, ze
                                  > przy tym wszystkim, bede jeszcze studiowac
                                  > talmud, ja, taka anty religijna
                                  i
                                  > nie przestrzegajaca niczego, oprocz wlasnych
                                  > moralnych granic?
                                  >
                                  > Danale:
                                  >
                                  > Rozumiem twoja sytuacje i nie mysl ze naprawde tak niecierpliwie oczekuje
                                  > twojej odpowiedzi.
                                  >
                                  > Ja ja po prostu znam.
                                  >
                                  > Bardziej ciekawi mnie jaki jest teraz "standard" tzn czy jest jakas proba
                                  > odpowiedzi czy tez odpowiedz w stylu "a u was bija murzynow" (mam nadzieje ze
                                  > ten kawal znasz)z czym sie czasami spotykam.
                                  >
                                  > Na moje usprawiedliwienie powiem tyle ze to nie ja zaczalem ten watek, ale
                                  > swoja droga ciekawi mnie jak do tego tematu podejda twoje "zrodla", dla
                                  ciebie
                                  > to tez moze okazac sie niespodzianka.

                                  nu, pewno ze moze okazac sie niespodzianka. jak do wieczora mi nie oddzwoni, to
                                  mu sie przypomne sama. nie, ty nie zaczales watku, ale masz bardzo specyficzny
                                  sposob rozszerzac watki rozne przez specjalny sposob stawiania specjalnych
                                  pytan..... nie moge powiedziec, ze mi to nie sprawia przyjemnosci... a wogole,
                                  to az tak mnie rozumiesz, ze wiesz, jaka dam odpowiedz?
                      • didjeridu Ryzykuje 03.02.03, 20:36
                        Gość portalu: dana33 napisał(a):

                        > nu, nie obrazaj sie, naprawde nie miala nic zlego na mysli i po przeczytaniu
                        > jeszcze raz twoich uwag, to po prostu zle zrozumialam, wogole wczoraj miala
                        zly
                        >
                        > dzien, bo mnie omar zdenerwowal.... ale powyzszy cytat... pierwsza klasa
                        > co do spawdzenia cyatow z talmudu, to sa "w trakcie", ja nie umiem, bo ja nie
                        > religijna, ale mam kuzyna chasydzkiego i prosilam go o sprawdzenie, ale u n
                        ich
                        >
                        > to czasem trwa....

                        Pewnie sciagne na siebie zlo i odziedzicze Gehenne ale musz Ci przynajmniej
                        krotko odpowiedziec.
                        Ja sie absolutnie nie obrazam.
                        Nigdy rowniez nie przyszlo mi do glowy oceniac ludzi na podstawie tego co pisze
                        w ksiazkach przez nich czytanych (lub nie )
                        Z ciekawoscia przeczytalem Tao te king, Zen, I Ging, Dschuang Dsi, Taoism,
                        Buddyzm i pare innych.
                        Oczywiscie rowniez Qu´ran i Talmud.
                        Nie moge powiedziec, ze znam teraz te wszystkie kierunki.
                        Nigdy nie mialem ambicji by sie w ktoryms z nich specjalizowac.
                        Stwierdzilem jednak, ze z kazdego mozna wybrac cos dla siebie i w kazdym sie do
                        czegos przyczepic.
                        Moje wydanie Talmudu liczy zaledwie 600 stron a jak czytalem pelna wersja liczy
                        ich 6000.
                        Na cytaty jak w podanym linku natrafia sie czesto i nie potrzeba wysilku by je
                        znalezc.Nie zawsze moge ocenic ich prawdziwosc ale stwierdzenie "falszywka" bez
                        sprawdzenia to tez nic przekonywujacego.
                        Naprawde nie ma to nic wspolnego z obrazaniem sie ale niechetnie pozostaje tam
                        gdzie do glosu dochodza emocje.
                        Takie wazne te wymiany pogladow na forum dla mnie naprawde nie sa.

                        Pozdrawiam i zycze powodzenia
Pełna wersja