you-know-who
16.07.06, 20:08
nareszcie moge sie cieszyc pewna poprawa stanu(ow) rzeczy w usa.
bez ironii. oczywiscie buszysci juz zaczeli wydawac z siebie bekniecia
nt. tego jak to ta decyzja sadu najwyzszego nie ma znaczenia, ale...
chodzi o kierowce bin ladena, niejakiego hamdana. dzieki przydzielonemu mu z
urzedu inteligentnemu obroncy (navy!), hamdan osadzony w guantanamo zdolal
przeniesc sprawe z tajnych sadow kapturowych do legalnych sadow w usa, i po
serii decyzji i ich anulacji przez sady nizszych szczebli, dostac sie na
wokande sadu najwyzszego. a ten zadecydowal, ze sady kapturowe sa nielegalne
i ze usa gwalci artykul 3 konwencji genewskiej
(tej samej kotora miala byc niewazna dla usa wg prokuratora generalnego
gonzaleza!).
wow. czy to anomalia czy usa robia niesmiale ruchy w kierunku panstwa prawa?
scotlandonsunday.scotsman.com/international.cfm?id=1034082006