cygan37
19.07.06, 07:17
W akcji ewakuacyjnej Polek z dziećmi z ogarniętego wojną Libanu rząd RP nie
zająknął nad losem ich mężów - Libańczyków. Czy w tej dramatycznej sytuacji
nasze władze będą wymagały by ci mężowie i ojcowie ustawiali się w kolejkach
po wizy przed ambasadą w Bejrucie?
Są chyba jakieś standardy humanitaryzmu z którego nasze MSZ egzaminu nie
zdał. Bo cuś mi tu znowu śmierdzi ksenofobią i rasizmem o którą Unia ponoć
niesłusznie oskarża.
Rząd prorodzinny ale...tylko dla rodzin katolickich?