antys.bk
19.07.06, 21:00
Zastanawiające jest wbrew propagandzie Izraela o tym jakoby Liban był
siedliskiem terrorystów tak duża ilość obywateli Amerykańskich i oraz innych
krajów zachodnich , a jakoś nie słyszałem ja o jakiś zamachach czy porwaniach
. A jak się ma ta do tej ,,sztandarowej ,,dla amerykanów demokracja w
Iraku?Czy ci ludzie z zachodu byli by tam jeżeli by faktycznie było jak
twierdzi Izrael terroryści panoszyli się na każdym kroku? Czy uciekali z
Libanu w obawie przed tymi arabskimi terrorystami ? Wojna już trwa ponad
tydzień a czy ktoś słyszał o tym żeby ktoś z obywateli zachodu zastał czy to
porwany czy zabity w akcie zemsty przez Hezzbolach?A jeżeli sie boją to tylko
Izraelskich samolotów aby przypadkiem zostali zbombardowani .