Gość: kepon
IP: *.kepno.sdi.tpnet.pl
08.02.03, 19:26
Wielki blef Powella?
Rdk, 2003-02-08 08:01:32
Eksperci fachowych czasopism "Skrzydlata Polska" i "Raport" ocenili, że
zdjęcia dotyczące uzbrojenia Iraku, przedstawione w środę na forum Rady
Bezpieczeństwa przez sekretarza stanu Colina Powella, pochodzą w większości z
pierwszej połowy lat 90-tych.
Tomasz Hypki, wydawca obu czasopism powiedział, że zdjęcia te są dostępne na
stronach internetowych i były publikowane przez "Raport" i "Skrzydlatą
Polskę". "Między innymi pokazaliśmy Mirage'a, który był przystosowany do
przenoszenia zbiornika z bronią chemiczną i do rozpylania tego środka
chemicznego. Te same zdjęcia pokazał w swojej prezentacji Colin Powell. To są
zdjęcia z początku lat 90-tych" - powiedział Hypki.
Według analityków "Raportu" i "Skrzydlatej Polski", jedyną nowością, którą
pokazał Powell, był samolot bezpilotowy. Reszta to rzeczy, które są znane od
dawna, nawet od kilkunastu lat. " Nową rzeczą, którą zrobił Powell, to
komentarz do tych zdjęć" - powiedział Tomasza Hypki.
(za IAR)
-----------------------
Londyn przynaje się do kompromitacji w sprawie Iraku
Rdk, 2003-02-08 09:03:01
Brytyjski rząd przyznał, że rzekome dossier wywiadu na temat Iraku zawiera w
znacznej części materiały przepisane z pracy studentów.
Dossier, przedstawione przez brytyjski rząd, miało dotyczyć metod ukrywania
przed inspektorami ONZ irackiego programu budowy broni masowego rażenia.
Tymczasem dziennik telewizji Channel Four ustalił - z pomocą wykładowcy nauk
politycznych w Cambridge, Glena Rangwala - że niektóre zawarte w nim
informacje nie pochodzą z aktualnych źródeł wywiadu MI 6, lecz zostały
skopiowane z przestarzałych już publikacji akademickich i artykułów
prasowych.
Rzecznik premiera Tony Blaira powiedział, że błąd polegał na nie tym, iż nie
podano źródła. Zaprzeczył jednak, by rząd wprowadził w błąd opinię publiczną
i dodał, że informacje podane w dossier odpowiadają rzeczywistości.
Downing Street zwróciła się do Królewskiego Instytutu Studiów nad Obroną o
nieinformowanie na temat plagiatu popełnionego w dossier dotyczącym Iraku.
Powiedziała tak rzeczniczka Instytutu Jane Grassie.
(za IAR)
za www.arabia.pl