Co to jest... "ksenofobia"?

23.07.06, 19:54
1)Według (net.) Słownika Kopalińskiego:

-KSEN-; -KSENO- w złożeniach: gość; obcy; cudzoziemiec; intruz; wciśnięty;
por. hetero-.
ksenia zob. xenia.
ksenofobia niechęć, wrogość w stosunku do cudzoziemców i
cudzoziemszczyzny.
ksenon chem. pierwiastek, gaz szlachetny, helowiec, Tabl. 1.
Etym. - gr. ksénos 'obcy; gość'; zob. fobia; por. proksenos.

www.slownik-online.pl/kopalinski/979659aa2b0478bcc12565ed00464f2c.php
2)Czy ksenofobem jest ten kto np. nie lubi Japończyka mieszkającego w Japonii
czy też ten kto nie lubi Japończyka mieszkającego w Polsce, jak sama nazwa
mówi kraju Polaków? (wiem, że przykład absurdalny ale mi chodziło o mechanizm
a nie realną politykę). A jak Japończycy nie dopuszczają u siebie do
osiedlania Obcych to my mamy być "lepsi" i pozwalać im na osiedlanie się u
siebie?
Czy to się różni od... pokojowego podboju?
    • maureen2 Re: Co to jest... "ksenofobia"? 23.07.06, 20:14
      tu zacytuję Lenina- kiedy zmiany ilościowe przechodzą w jakościowe. Jest tylko
      pytanie o punkt krytyczny przemiany.
      • stranger.pl Re: Co to jest... "ksenofobia"? 23.07.06, 20:58
        Odnosze wrażenie, że osóby które najgłośniej krzyczą o konieczności zwalczania
        tzw. "ksenofobii" można wyszczególnić (w kolejności ważności i aktywności) na:

        1)Przedstawicieli bardzo licznych demograficznie populacji - zainteresowanych
        w "eksporcie" swojej nadwyżki demograficznej do innych krajów (w myśl zasady:
        kłopot z głowy a także... realizacja "pokojowego podbóju" wybranych celów).
        Myślę, że klasyczymi przykładami podmiotów zainteresowanych w zwalczaniu
        tzw. "ksenofobii"... (poza własnym terytorium ale nie u siebie!!!) są m.in.:
        Chińczycy, Hindusi, Pakistańczycy, Arabowie i Indonezyjczycy etc.!

        No bo co powiedzieliby np. Pakistańczycy gdyby w Pakistanie osiedliło się np.
        100 milionów Europejczyków (hehehe - wiem, to akademickie i absurdalne - ale mi
        chodzi o mechanizm i wykazanie hipokryzji co niekórych!) Zapewne zaraz
        podnieśliby krzyk, to... kolonializm (neokolonializm) i chęć wynarodawiania
        Pakistańczyków - jeśli tak, to dlaczego tak nie mówi się gdy setki tysięcy
        Pakistańczyków zamienia niektóre rejony Wlk. Brytanii w Nowy Pakistan?
        Dlaczegto było "fe" kiedy biali osiedlali sie na bezludnym południu Afryki a
        jest "cacy" gdy "Czarni" osiedlają się w Europie?

        2)"Pożyteczni idioci" (przekupieni przez powyższych lub naiwniacy - gotowi
        założyć na własną szyję sznur (Obcych) na którym ich się powiesi - i ew.
        wrzeszczących, że coś się dzieje złego gdy już za późno...

        3)"Europejskie" elity z Lewicy i tzw. łże-prawicy! (Zainteresowani napływem
        Obcoplemieńców bo... tworzą nowy, wierny(?) elektorat w/w?

        4)Mniejszości należące do innych narodów, sami mający chętkę na cudze ziemie i
        w nowych obcoplemiennych osadnikach wiedzących sojuszników w stłamszeniu
        gospodarzy.

        PS
        Ile potrzeba czasu (pokoleń?) aby np. Arabowie mieszkający zwarcie w niektórych
        departamentach Francji ogłosili, że są suwerenem tej ziemi i proklamują jej
        niepodległość? Czy nie będą mieć prawa jeśli stanowią np. większość 70
        procentową danych ziem i mieszkaja tam od kilku pokoleń?

        Wyślemy tym NATO gdy ew. Francuzi zaczą pacyfikować te tereny by wybić im
        niepodległość z głowy? - jak zrobiono to wobec Serbii w jej Kosovie (agresja
        NATO)?
    • stranger.pl Czy ten żart jest "ksenofobiczny"? 23.07.06, 23:15
      Paryż, 2017 r. Metro. Komunikat>
      "Drzwi, zamykają się. Następna stacja - Plac Rewolucji Islamskiej":)

      Jako Polak chyba znowu straciłem okazję cicho siedzieć:) Hehehe
      • maureen2 Re: Czy ten żart jest "ksenofobiczny"? 24.07.06, 00:04
        pałac i ogrody Alhambry są ładne,ale to w Hiszpanii.
        • stranger.pl Re: Czy ten żart jest "ksenofobiczny"? 24.07.06, 00:14
          One nie są ładnę - one są cudowne:)
          A ich piękno tym bardziej miłe oko Europejczykowie, takiemu jak ja, bo
          reprezentują czas przeszły. Renkonkwista była wielką niewiadomą i wymagała coś
          więcej niz tylko legandarną sławę El Cida - morza krwi chrześcijan.

          Wszystko ma swoje miejsce w szeregu i swoje miejsce pod słońcem - słońce
          Hiszpaniii to słońce katolików, nawet pod rządami Lewaka.
Pełna wersja