Powell i Rumsfeld: Amerykanie długo pozostaną w...

13.02.03, 20:23
Dopoki ropy starczy. Oczywiscie nie jako cel, tylko jako
kolateralna korzysc wojny.

Spacer
    • Gość: MaciekS Re: Powell i Rumsfeld: Amerykanie długo pozostaną IP: *.mad.east.verizon.net 13.02.03, 20:39
      "Administracja Busha podkreśla, że po usunięciu reżimu Saddama
      Husajna zamierza tam ustanowić rząd bardziej demokratyczny oraz
      pomóc w zapewnieniu stabilizacji i w odbudowie kraju"


      Tak marionetkowy rzad. Dodatokow model musi byc Amerkanski. Ot
      znawcy kiultur arabskich... ktorzy mieli problemy z tlumaczniem
      jezykow oraz zrozumieniem przekazow podczas wojny w Afganistanie.

      A do Gazety: Radzilbym skontrolowac serwery Agory, zeby nie
      wyrrzucaly opinii. Coz to cenzura?

      Na ten temat napisalem wiecej... i nie mam zamiaru milczec kiedy
      krew sie pieni bo ktos mysdli oczy tu czy tam. Bedzie tak samo
      jak ze smiercia JFK kiedy oficjalkna wersja jest inna niz fakty
      (i swiadkowie ktorzy dlugo milczeli bo sie bali o wlasne zycie).


      Pozdrawiam
      • spacerowicz Re: Powell i Rumsfeld: Amerykanie długo pozostaną 13.02.03, 20:43
        Gość portalu: MaciekS napisał(a):

        > "Administracja Busha podkreśla, że po usunięciu reżimu Saddama
        > Husajna zamierza tam ustanowić rząd bardziej demokratyczny oraz
        > pomóc w zapewnieniu stabilizacji i w odbudowie kraju"

        USA oświadczyły irackiej opozycji, że planują zainstalowanie
        amerykańskiej administracji wojskowej oraz zachowanie wielu
        przedstawicieli reżimu Saddama Husajna na niższych szczeblach po
        upadku kierownictwa Iraku - poinformowali przywódcy opozycji

        Amerykańscy dyplomaci przedstawili swoje propozycje w zeszłym
        tygodniu w Ankarze, stolicy Turcji. Zaprezentowano je na
        zasadzie "przyjmujcie to i nie ważcie się tego odrzucać" -
        powiedział Kanan Makiya, profesor z uniwersytetu Brandeis i
        wiodący członek opozycyjnego Irackiego Kongresu Narodowego

        Zdaniem Makiyi, który sam nie brał udziału w tym spotkaniu, ale
        został o nim szczegółowo poinformowany, "wszystkie osobistości
        irackiej opozycji całkowicie zmarginalizowano. Plan ten
        doprowadzi do przekształcenia irackiej opozycji w przeciwników
        Stanów Zjednoczonych"

        Część przedstawicieli irackiej opozycji w Londynie wyraziło
        wątpliwości co do tych ocen Makiyi, twierdząc, że jest mało
        prawdopodobne, aby USA już sfinalizowały swoje propozycje

        "Stany Zjednoczone są szczególnie zagadkowe na temat tego, co
        wydarzy się po wojnie toteż byłoby dziwne, gdyby teraz
        przedstawiono szczegółowe propozycje" - powiedział Sharif Ali,
        wyższy przedstawiciel Irackiego Kongresu Narodowego

        Podczas przesłuchań w senackiej komisji stosunków zagranicznych
        Marc Grossman, podsekretarz stanu ds. politycznych powiedział,
        że Stany Zjednoczone pozostaną w Iraku, "tak długo, jak to
        będzie koniecznie", ale "ani jednego dnia dłużej".

        www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34438,1323265.html
      • Gość: Pro domo Re: Powell i Rumsfeld: Amerykanie długo pozostaną IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 13.02.03, 21:02
        Gość portalu: MaciekS napisał(a):

        > "Administracja Busha podkreśla, że po usunięciu reżimu Saddama
        > Husajna zamierza tam ustanowić rząd bardziej demokratyczny oraz
        > pomóc w zapewnieniu stabilizacji i w odbudowie kraju"
        >
        >
        > Tak marionetkowy rzad. Dodatokow model musi byc Amerkanski. Ot
        > znawcy kiultur arabskich... ktorzy mieli problemy z tlumaczniem
        > jezykow oraz zrozumieniem przekazow podczas wojny w
        Afganistanie.
        >
        > A do Gazety: Radzilbym skontrolowac serwery Agory, zeby nie
        > wyrrzucaly opinii. Coz to cenzura?
        >
        > Na ten temat napisalem wiecej... i nie mam zamiaru milczec
        kiedy
        > krew sie pieni bo ktos mysdli oczy tu czy tam. Bedzie tak samo
        > jak ze smiercia JFK kiedy oficjalkna wersja jest inna niz fakty
        > (i swiadkowie ktorzy dlugo milczeli bo sie bali o wlasne
        zycie).
        >
        >
        > Pozdrawiam
        Refleksje historyczne sugerujace niedemokratycznosc USA snute w
        Polsce dzis, kiedy przepuszcza sie frontalny atak na Instytut
        Pamieci Narodowej nie tyle, ze sa niestosowne ale wrecz smieszne.
        • Gość: roxie Re: Powell i Rumsfeld: Amerykanie długo pozostaną IP: 63.81.72.* 13.02.03, 21:26
          Zgadzam sie z pro domu. Co w Polsce tyle anty-amerykanskich
          nastrojow? Czy spacerowicz chce sie czuc bardziej europejski
          wyrazajac swoje nieprzemyslane opinie? Mieszkalem w Gulfie
          przez 5 lat i teraz jestem w bankowosci w USA - kolo mnie
          pracuje praktykujacy muzulmanin z Pakistanu ktoremu odpowiada
          zarowno USA jak i powrot do Pakistanu. Z tej perspektywy mowie
          ze Irakowi i calemu temu regionowi wiele DOBREGO staloby sie
          dzieki wiekszemu amerykanskiemu zaangazowaniu. A co o rope
          chodzi - to na pewno bylby to kolateralny plus - ale Amerykanow
          o wiele bardziej chodzi o mozliwosc zajecia sie wlasna
          gospodarka w SPOKOJU a nie o zawladniecie iracka ropa.
    • Gość: pacyfista Bank of America Securities zaleca akcje USA-oil IP: 62.203.50.* 13.02.03, 22:38
      W swojej analizie zaleca kupowanie akcji amerykanskich firm
      naftowych, ktorych akcje winny wzrosnac o min. 30 %. Zaklada ze
      po agresji obecnie dzialajace firmy (franc.-rosyjskie-chinskie)
      zostana odgornie wyelimonowane i zastapione amerykanskimi...
      • Gość: J.K. PACYF, co sie stalo, ze podniosles poziom...? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 13.02.03, 22:42
        Owszem, Rosjanie w poufnych porozumieniach z USA zapewnili juz sobie
        ochrone wlasnych interesow w Nafcie..
        Tylko Twoi ulubiency, Niemcy i Francuzi, troche sie spozniaja...
        Ale... Moze im cos doradzisz...?
        • Gość: Megset Dobre rozwiazanie IP: 203.102.161.* 13.02.03, 23:03
          Jezeli bedzie wojna to oczywiscie administracja amerykanska nad
          Irakiem jest dobrym rozwiazaniem. Jako przyklad mozna podac obie
          Koree, gdzie teraz widac jak przyuczenie czesci poludniowej do
          zasad demokracji przynioslo dobre skutki. Podobnie Tajwan.
          Przypuszczam, ze Arabom to zajmie troche wiecej czasu niz
          Koreanczykom i Tajwanczykom, ale w przyszlosci to moze byc dobry
          wzor dla pozostalych krajow arabskich.
          • Gość: Kajetan Re: Dobre rozwiazanie IP: *.wbrmfd01.mi.comcast.net 14.02.03, 02:22
            Gość portalu: Megset napisał(a):

            > Jezeli bedzie wojna to oczywiscie administracja amerykanska
            nad
            > Irakiem jest dobrym rozwiazaniem. Jako przyklad mozna podac
            obie
            > Koree, gdzie teraz widac jak przyuczenie czesci poludniowej do
            > zasad demokracji przynioslo dobre skutki. Podobnie Tajwan.
            > Przypuszczam, ze Arabom to zajmie troche wiecej czasu niz
            > Koreanczykom i Tajwanczykom, ale w przyszlosci to moze byc
            dobry
            > wzor dla pozostalych krajow arabskich.

            A czemuż to kolego widzisz konieczność tworzenia nowego wzorca
            demokracji arabskiej dla krajów regionu, skoro już istnieje tyle
            innych wzorów tejże demokracji, że wymienię tu wspierane przez
            USA demokracje w Kuwejcie, Arabii Saudyjskiej, Turcji, czy też
            wzór wszelkich możliwych demokracji, jaką jest Izrael. Nie
            twierdzisz chyba, że tu Amerykanom coś nie wyszło?

            :)))
Pełna wersja