Izrael NIE posiada Konstytucji. Kto nie jest Zydem.

IP: *.tnt2.farmington.mi.da.uu.net 11.06.01, 07:32
9 kwietnia 1948 roku regularny pluton wojsk żydowskich dokonał masakry ludności
arabskiej w wiosce Deir Jassin. Z tej okazji Menachem Begin wydał rozkaz
dzienny, w którym czytamy: Przyjmijcie moje gratulacje z okazji tak wspaniałego
aktu podboju... Tak jak w Deir Jassin, tak i wszędzie, uderzymy i zmiażdżymy
wroga. Boże, Boże, to ty wybrałeś nas dla podboju.

Miesiąc później, 14 maja w Tel Awiwie Dawid Ben Gurion odczytał Deklarację
Niepodległości: Kierowani ideą naszych narodowych i wewnętrznych praw oraz mocą
uchwały Zgromadzenia Ogólnego Narodów Zjednoczonych, deklarujemy niniejszym
ustanowienie państwa żydowskiego w Palestynie, które od chwili obecnej będzie
znane jako Państwo Izrael.

Dzisiejszy Izrael jest jednym z państw, które nie posiadają konstytucji.

Państwo jednak, jako organizm terytorialno-prawny musi - co wynika z samej
zasady i celowości jego istnienia - posiadać zbiór praw i norm etyczno-
moralnych, którymi mogliby kierować się obywatele zamieszkali w obrębie danej
struktury państwowej i które określałyby zakres praw i obowiązków obywateli
wobec siebie, jak również w relacji obywatel - społeczeństwo.

Z braku ustawy zasadniczej funkcję tę w Izraelu zaczęła stopniowo przejmować
halacha, czyli talmudyczne prawo rabinackie, przechwytując kompetencje coraz
liczniejszych organów państwowo-prawnych.

Jednym z pierwszych zwycięstw rabinackich środowisk ortodoksyjnych było
całkowite przejęcie prawodawstwa cywilnego.

Na mocy Aktu o Jurysdykcji Trybunatów Rabinackich z 1953 r. rozwinięty został
system niezależnych sądów religijnych działających równolegle do świeckiego
systemu sądowniczego.

Aktem o Edukacji Publicznej z tego samego roku ustanowiono publiczno-religijny
system edukacji o charakterze ortodoksyjnym. Równolegle do świeckich władz
komunalnych ustanowiono żydowskie rady religijne. Wróćmy jednak do początku.

Najbardziej znaczącym aktem Knessetu było uchwalenie w 1950 r. Prawa Powrotu,
które stanowiło, że każdy Żyd ma prawo imigrować do Izraela i jeżeli wyrazi
wolę osiedlenia się tutaj, powinien otrzymać kartę identyfikacyjną repatrianta.
Stan taki utrzymywał się praktycznie do 20 lipca 1958 r. kiedy rząd zatwierdził
dyrektywę ministerstwa spraw wewnętrznych mówiącą, że można rejestrować jako
Żyda każdą osobę, która bona fide deklaruje swoją żydowskość i nie przynależy
do żadnego innego wyznania religijnego.

Tym aktem państwowa administracja powiązała i utożsamiła narodowość z wyznaniem
religijnym, narzucając pojęciu "Żyd" ograniczenia religijne. Aktualne stało się
pytanie:

KTO JEST ŻYDEM?
Pozostałe zaś ludy bałwochwalcze, ponieważ żyją, plugawią:
gdyż z nieczystej strony pochodzą ich dusze
(Zohar, I, 131 a)

Brat Daniel (zakonnik- karmelita) urodził się w Krakowie w rodzinie żydowskiej
jako Oswald Ruffeisen. Był wychowywany w duchu żydowskim, a nawet czynnie
uczestniczył w młodzieżowym ruchu syjonistycznym. Po wojnie - w 1945 r. -
przeszedł na chrześcijaństwo i wstąpił do zakonu Karmelitów.

W 1958 r. na własną prośbę został przeniesiony do domu zakonnego w Haifie. Po
przybyciu do Izraela zgłosił się po świadectwo repatrianta umożliwiające
uzyskanie obywatelstwa.

Wystąpił o zarejestrowanie go na karcie identyfikacyjnej jako Żyda, jednak
władze odrzuciły tę prośbę motywując swoją decyzję przynależnością religijną
Ruffeisena. Brat Daniel odwołał się od tej decyzji do Sądu Najwyższego.

Po dziewięciu miesiącach, w czasie których odbyło się pięć posiedzeń
sędziowskich, Sąd Najwyższy apelację odrzucił. Sędzia Moshe Silberg
zaproponował, aby zarejestrować brata Daniela jako osobę bez przynależności
narodowej.

Oswald Ruffeisen "nie mógł" być Żydem, bo był katolikiem.

W następnych latach uściślono i jeszcze zaostrzono kryterium "bycia Żydem" - w
1960 r. dyrektywą ministra spraw zagranicznych uregulowano szczegółowo status
osób nieletnich, a w 1970 r. przyjęto poprawkę do Prawa Powrotu wprowadzającą
ścisłe kryteria religijne.

W efekcie odmówiono statusu narodowości żydowskiej m.in. dziecku Benjamina
Shalita, oficera armii izraelskiej, tylko dlatego, że jego żona nie była
Żydówką.

Podobne, równie szczegółowe ustalenia statusu narodowościowego można znaleźć
chyba tylko w Ustawach Norymberskich, a wielu ludzi, którzy w czasie wojny
ginęli i byli prześladowani z racji swojego żydowskiego pochodzenia, według
halachicznej definicji, nie było by dzisiaj za Żydów uznanych.

Jest tylko jeden Izrael, od Nilu do Eufratu.
Cała ta ziemia należy do Ludu Izraela i nie ma tu miejsca dla gojów.
(Rabin Yisrael Ariel)

Większość regulacji cywilno-administracyjnych jest regulowana zgodnie z prawem
halachicznym i podlega jurysdykcji niezależnych Trybunałów Rabinackich.

I tak kwestię małżeństw i rozwodów poddano pod kontrolę trybunałów religijnych
mocą cytowanej już Ustawy o Jurysdykcji Trybunałów Rabinackich. Sprawę adopcji
reguluje Ustawa o Adopcji Dziecka z 1981 r. (art. 5 tej ustawy stanowi, że Do
adopcji nie może dojść w żaden inny sposób jak tylko w sytuacji, gdy osoba
adoptująca wyznaje tę samą religię, co osoba adoptowana).

Natomiast Ustawa o Żydowskich Posługach Religijnych gwarantuje, iż religia
zmarłego jest jedynym kryterium wyboru cmentarza, na którym mogą spocząć jego
zwłoki. Ponadto prawo nie zezwala na urządzanie cmentarzy dla ludzi
niewierzących lub bez formalnej przynależności religijnej.

Ustawy te dotknęły m. in. rodzinę Anghelevici. Mężczyzna był Żydem, lecz jego
żona była chrześcijanką. Małżeństwo to posiadało dwie córki, z których jedna
zmarła w młodości i została pochowana na cmentarzu żydowskim. Pani Anghelevici
poprosiła rodzinę o pochowanie jej obok córki i po śmierci została pogrzebana
zgodnie ze swoim życzeniem.

Kiedy rabinat odkrył jej nieżydowskie pochodzenie zażądał ekshumacji zwłok,
jednak żyjąca córka zdołała uzyskać decyzję Sądu Najwyższego zgodną z ostatnią
wolą matki.
W tej sytuacji rabinat zasugerował, żeby ciało pochować powtórnie obok
cmentarza, jednak rodzina nie wyraziła na to zgody.

Pewnego ranka stwierdzono, że zwłoki zostały usunięte i podrzucone na cmentarzu
muzułmańskim. Co prawda sprawców tego czynu odnaleziono i osądzono, jednak
prokurator skutecznie zabiegał o łagodny wymiar kary, argumentując, że motywem
było pogwałcenie świętych praw Tory.
Ostatecznie prezydent Herzog skorzystał wobec skazanych z prawa łaski.

Tylko jedna rzecz jest w moim życiu czynnikiem decydującym
- Tora i halacha. Poza nimi nie ma w świecie żadnego innego autorytetu.
(Rabin Haim Pardess)

Halacha jest częścią nauki żydowskiej zajmującą się rytuałem i normami
postępowania.
Zgodnie z tradycją ortodoksyjną jest ona czymś niezmiennym i stałym. 613
przykazań reguluje wszystko, co Żyd powinien i czego nie wolno mu czynić.

Nie ma tam jednak nic o tolerancji i szacunku wobec inności.

Jakim więc państwem jest dziś żydowskie Państwo Izrael?

Jako odpowiedź niech posłużą słowa profesora Uriego Hupperta: Wielu naiwnie
wierzyło dotąd, że okrutny świat przedstawiony przez George'a Orwella nie ma
nic wspólnego z Państwem Izraela. Sądzono, że tylko w fikcyjnym totalitarnym
świecie "Wielkiego Brata" czarne może znaczyć białe, miłość może znaczyć
nienawiść, pokój może znaczyć wojnę.

W "Liście do przyjaciela-katolika w Polsce" ("Gazeta Wyborcza", 16.VII.1996)
pisał Elie Wiesel: "Czyżby byli niezdolni do zmierzenia się z przeszłością
poprzedniego pokolenia, tak by nie obrażać się na każdego, kto im o niej
przypomni". Namawianie innych do "mierzenia się z przeszłością" brzmi uczciwie
tylko w ustach tego, kto sam "mierzy się z własna przeszłością".

Dlatego, mimo, że środowiska żydowskie i demoliberalne elity reagują na to z
wściekłością, należy żądać od Żydów, aby sami zaczęli "mierzyć się z
przeszłością". Idzie, rzecz jasna, o "żydowskich bolszewików", czy
też "żydowskich komunistów".

Temat ten zos
    • Gość: Anka Izrael NIE posiada Konstytucji. Kto nie jest Zydem. (2) IP: *.tnt2.farmington.mi.da.uu.net 11.06.01, 07:40
      Dlatego, mimo, że środowiska żydowskie i demoliberalne elity reagują na to z
      wściekłością, należy żądać od Żydów, aby sami zaczęli "mierzyć się z
      przeszłością".

      Idzie, rzecz jasna, o "żydowskich bolszewików", czy też "żydowskich
      komunistów". Temat ten został stabuizowany właśnie przy pomocy
      religii "Holocaustu", która nie dopuszcza możliwości zaistnienia
      kategorii "żydowskich oprawców".

      Jeśli ktoś podnosi temat odpowiedzialności "żydowskich bolszewików", wówczas
      stosowany jest powszechnie argument, że byli oni bolszewikami a nie Żydami.

      Kazimierz Dziewanowski tak pisze: "Jeżeli wspominałem nazwiska Fejgina czy
      Różańskiego, otrzymywałem często gniewną replikę: oni to robili nie jako Żydzi,
      tylko jako komuniści.

      Odpowiadałem, że w takim razie policjanci czy szmalcownicy działali nie jako
      Polacy, ale jako współpracownicy Hansa Franka.
      Ale na to nie było zgody. Nie, to byli Polacy.

      Byłem jednak świadom, że gdy mowa o zagładzie, o śmierć kilku milionów niczemu
      niewinnych ludzi, w tym rodziców, braci, przyjaciół tych, którzy dyskutowali -
      nie można oczekiwać nieskazitelnej logiki nie wolno się obrażać. Te sprawy
      wykraczają poza normalne reguły.

      To trzeba zrozumieć".("Rzeczpospolita" 3-4.VII.1996). Przemawiając na
      sesji "Marzec 1968" Jan Józef Lipski stwierdził, że: "komunizm oznaczał
      odejście od religii żydowskiej i w podobny sposób odrywał od narodu
      żydowskiego" (cyt. za: Jerzy Robert Nowak "Dzieje grzechów", odc.5, "Nasza
      Polska", 1996 nr 17).

      Podobnie Zdzisław Najder: "Żydzi wzięli masowy udział w rewolucji
      bolszewickiej i jej władzach bynajmniej nie jako Żydzi, lecz jako ludzie
      świadomie odcinający się od własnych korzeni narodowych i kulturalnych. Tępili
      w sobie własną żydowskość" ( cyt. za "Przeglądem tygodniowym" 4.IX.1996).

      Po śmierci Juliana Stryjkowskiego jeden z pisarzy ( chyba Andrzej Braun)
      stwierdził, że autor "Austerii" najpierw był Żydem, potem został komunistą i
      przestał być Żydem, a potem przestał być komunista i został Żydem.

      Jakie skutki może mieć porzucenie "nieskazitelnej logiki" widać na przykładzie
      autora niedawno wydanej książki "100 Żydów, którzy zmienili historie świata".
      Pisze on o Lwie Trockim, że odcinał się od swej żydowskości i właściwie nie był
      Żydem. Ale dlaczego w takim razie zaliczony został do "100 Żydów, którzy
      zmienili historię świata"?

      Nasuwają się tu dwa pytania:
      1. jeśli żydowscy komuniści nie byli Żydami, to czy polscy komuniści byli
      Polakami, rosyjscy Rosjanami, francuscy Francuzami itd. ?

      2. jeśli żydowscy komuniści nie byli Żydami, to czy Żydami są Żydzi trockiści,
      socjaliści, liberałowie itd.?

      Należy również spytać, czy Trocki, Kaganowicz, Bela Kun, Fejgin i inni
      kwalifikowaliby się ze względu na pochodzenie do otrzymania obywatelstwa
      państwa Izrael ?

      Jeśli tedy Elie Wiesel ( a za nim Jan Błoński, ks. Czajkowski i inni) żąda od
      nas "mierzenia się z przeszłością", "rozpamiętywania przeszłości" i brania
      odpowiedzialności za dawne ( rzeczywiste i wymyślone) grzechy i zbrodnie, to
      jesteśmy zmuszeni zażądać od niego tego samego, a więc zażądać okazania skruchy
      i pokutowania za zbrodnie Jakira, Zinowiewa, Trockiego czy Fejgina. Albo też
      raz na zawsze trzeba skończyć z "przezwyciężaniem przeszłości".

      Ale tak stac sie NIE MOZE.
    • Gość: Vist Re: Izrael NIE posiada Konstytucji. Kto nie jest Zydem. IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 11.06.01, 14:28
      Gość portalu: Anka napisał(a):

      > 9 kwietnia 1948 roku regularny pluton wojsk żydowskich dokonał masakry ludności
      >
      > arabskiej w wiosce Deir Jassin. Z tej okazji Menachem Begin wydał rozkaz
      > dzienny, w którym czytamy: Przyjmijcie moje gratulacje z okazji tak wspaniałego
      >
      > aktu podboju... Tak jak w Deir Jassin, tak i wszędzie, uderzymy i zmiażdżymy
      > wroga. Boże, Boże, to ty wybrałeś nas dla podboju.
      >
      > Miesiąc później, 14 maja w Tel Awiwie Dawid Ben Gurion odczytał Deklarację
      > Niepodległości: Kierowani ideą naszych narodowych i wewnętrznych praw oraz mocą
      >
      > uchwały Zgromadzenia Ogólnego Narodów Zjednoczonych, deklarujemy niniejszym
      > ustanowienie państwa żydowskiego w Palestynie, które od chwili obecnej będzie
      > znane jako Państwo Izrael.
      >
      > Dzisiejszy Izrael jest jednym z państw, które nie posiadają konstytucji.
      >
      > Państwo jednak, jako organizm terytorialno-prawny musi - co wynika z samej
      > zasady i celowości jego istnienia - posiadać zbiór praw i norm etyczno-
      > moralnych, którymi mogliby kierować się obywatele zamieszkali w obrębie danej
      > struktury państwowej i które określałyby zakres praw i obowiązków obywateli
      > wobec siebie, jak również w relacji obywatel - społeczeństwo.
      >
      > Z braku ustawy zasadniczej funkcję tę w Izraelu zaczęła stopniowo przejmować
      > halacha, czyli talmudyczne prawo rabinackie, przechwytując kompetencje coraz
      > liczniejszych organów państwowo-prawnych.
      >
      > Jednym z pierwszych zwycięstw rabinackich środowisk ortodoksyjnych było
      > całkowite przejęcie prawodawstwa cywilnego.
      >
      > Na mocy Aktu o Jurysdykcji Trybunatów Rabinackich z 1953 r. rozwinięty został
      > system niezależnych sądów religijnych działających równolegle do świeckiego
      > systemu sądowniczego.
      >
      > Aktem o Edukacji Publicznej z tego samego roku ustanowiono publiczno-religijny
      > system edukacji o charakterze ortodoksyjnym. Równolegle do świeckich władz
      > komunalnych ustanowiono żydowskie rady religijne. Wróćmy jednak do początku.
      >
      > Najbardziej znaczącym aktem Knessetu było uchwalenie w 1950 r. Prawa Powrotu,
      > które stanowiło, że każdy Żyd ma prawo imigrować do Izraela i jeżeli wyrazi
      > wolę osiedlenia się tutaj, powinien otrzymać kartę identyfikacyjną repatrianta.
      >
      > Stan taki utrzymywał się praktycznie do 20 lipca 1958 r. kiedy rząd zatwierdził
      >
      > dyrektywę ministerstwa spraw wewnętrznych mówiącą, że można rejestrować jako
      > Żyda każdą osobę, która bona fide deklaruje swoją żydowskość i nie przynależy
      > do żadnego innego wyznania religijnego.
      >
      > Tym aktem państwowa administracja powiązała i utożsamiła narodowość z wyznaniem
      >
      > religijnym, narzucając pojęciu "Żyd" ograniczenia religijne. Aktualne stało się
      >
      > pytanie:
      >
      > KTO JEST ŻYDEM?
      > Pozostałe zaś ludy bałwochwalcze, ponieważ żyją, plugawią:
      > gdyż z nieczystej strony pochodzą ich dusze
      > (Zohar, I, 131 a)
      >
      > Brat Daniel (zakonnik- karmelita) urodził się w Krakowie w rodzinie żydowskiej
      > jako Oswald Ruffeisen. Był wychowywany w duchu żydowskim, a nawet czynnie
      > uczestniczył w młodzieżowym ruchu syjonistycznym. Po wojnie - w 1945 r. -
      > przeszedł na chrześcijaństwo i wstąpił do zakonu Karmelitów.
      >
      > W 1958 r. na własną prośbę został przeniesiony do domu zakonnego w Haifie. Po
      > przybyciu do Izraela zgłosił się po świadectwo repatrianta umożliwiające
      > uzyskanie obywatelstwa.
      >
      > Wystąpił o zarejestrowanie go na karcie identyfikacyjnej jako Żyda, jednak
      > władze odrzuciły tę prośbę motywując swoją decyzję przynależnością religijną
      > Ruffeisena. Brat Daniel odwołał się od tej decyzji do Sądu Najwyższego.
      >
      > Po dziewięciu miesiącach, w czasie których odbyło się pięć posiedzeń
      > sędziowskich, Sąd Najwyższy apelację odrzucił. Sędzia Moshe Silberg
      > zaproponował, aby zarejestrować brata Daniela jako osobę bez przynależności
      > narodowej.
      >
      > Oswald Ruffeisen "nie mógł" być Żydem, bo był katolikiem.
      >
      > W następnych latach uściślono i jeszcze zaostrzono kryterium "bycia Żydem" - w
      > 1960 r. dyrektywą ministra spraw zagranicznych uregulowano szczegółowo status
      > osób nieletnich, a w 1970 r. przyjęto poprawkę do Prawa Powrotu wprowadzającą
      > ścisłe kryteria religijne.
      >
      > W efekcie odmówiono statusu narodowości żydowskiej m.in. dziecku Benjamina
      > Shalita, oficera armii izraelskiej, tylko dlatego, że jego żona nie była
      > Żydówką.
      >
      > Podobne, równie szczegółowe ustalenia statusu narodowościowego można znaleźć
      > chyba tylko w Ustawach Norymberskich, a wielu ludzi, którzy w czasie wojny
      > ginęli i byli prześladowani z racji swojego żydowskiego pochodzenia, według
      > halachicznej definicji, nie było by dzisiaj za Żydów uznanych.
      >
      > Jest tylko jeden Izrael, od Nilu do Eufratu.
      > Cała ta ziemia należy do Ludu Izraela i nie ma tu miejsca dla gojów.
      > (Rabin Yisrael Ariel)
      >
      > Większość regulacji cywilno-administracyjnych jest regulowana zgodnie z prawem
      > halachicznym i podlega jurysdykcji niezależnych Trybunałów Rabinackich.
      >
      > I tak kwestię małżeństw i rozwodów poddano pod kontrolę trybunałów religijnych
      > mocą cytowanej już Ustawy o Jurysdykcji Trybunałów Rabinackich. Sprawę adopcji
      > reguluje Ustawa o Adopcji Dziecka z 1981 r. (art. 5 tej ustawy stanowi, że Do
      > adopcji nie może dojść w żaden inny sposób jak tylko w sytuacji, gdy osoba
      > adoptująca wyznaje tę samą religię, co osoba adoptowana).
      >
      > Natomiast Ustawa o Żydowskich Posługach Religijnych gwarantuje, iż religia
      > zmarłego jest jedynym kryterium wyboru cmentarza, na którym mogą spocząć jego
      > zwłoki. Ponadto prawo nie zezwala na urządzanie cmentarzy dla ludzi
      > niewierzących lub bez formalnej przynależności religijnej.
      >
      > Ustawy te dotknęły m. in. rodzinę Anghelevici. Mężczyzna był Żydem, lecz jego
      > żona była chrześcijanką. Małżeństwo to posiadało dwie córki, z których jedna
      > zmarła w młodości i została pochowana na cmentarzu żydowskim. Pani Anghelevici
      > poprosiła rodzinę o pochowanie jej obok córki i po śmierci została pogrzebana
      > zgodnie ze swoim życzeniem.
      >
      > Kiedy rabinat odkrył jej nieżydowskie pochodzenie zażądał ekshumacji zwłok,
      > jednak żyjąca córka zdołała uzyskać decyzję Sądu Najwyższego zgodną z ostatnią
      > wolą matki.
      > W tej sytuacji rabinat zasugerował, żeby ciało pochować powtórnie obok
      > cmentarza, jednak rodzina nie wyraziła na to zgody.
      >
      > Pewnego ranka stwierdzono, że zwłoki zostały usunięte i podrzucone na cmentarzu
      >
      > muzułmańskim. Co prawda sprawców tego czynu odnaleziono i osądzono, jednak
      > prokurator skutecznie zabiegał o łagodny wymiar kary, argumentując, że motywem
      > było pogwałcenie świętych praw Tory.
      > Ostatecznie prezydent Herzog skorzystał wobec skazanych z prawa łaski.
      >
      > Tylko jedna rzecz jest w moim życiu czynnikiem decydującym
      > - Tora i halacha. Poza nimi nie ma w świecie żadnego innego autorytetu.
      > (Rabin Haim Pardess)
      >
      > Halacha jest częścią nauki żydowskiej zajmującą się rytuałem i normami
      > postępowania.
      > Zgodnie z tradycją ortodoksyjną jest ona czymś niezmiennym i stałym. 613
      > przykazań reguluje wszystko, co Żyd powinien i czego nie wolno mu czynić.
      >
      > Nie ma tam jednak nic o tolerancji i szacunku wobec inności.
      >
      > Jakim więc państwem jest dziś żydowskie Państwo Izrael?
      >
      > Jako odpowiedź niech posłużą słowa profesora Uriego Hupperta: Wielu naiwnie
      > wierzyło dotąd, że okrutny świat przedstawiony przez George'a Orwella nie ma
      > nic wspólnego z Państwem Izraela. Sądzono, że tylko w fikc
      • Gość: Bolo Re: Izrael NIE posiada Konstytucji. Kto nie jest Zydem. IP: *.tnt3.det5.da.uu.net 09.08.01, 00:51
    • Gość: Vist _IZRAEL___MORDERCZY FANATYZM RELIGIJNY________________ IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 11.06.01, 14:32
      Gość portalu: Anka napisał(a):

      > 9 kwietnia 1948 roku regularny pluton wojsk żydowskich dokonał masakry ludności
      >
      > arabskiej w wiosce Deir Jassin. Z tej okazji Menachem Begin wydał rozkaz

      > dzienny, w którym czytamy:

      > Przyjmijcie moje gratulacje z okazji tak wspaniałego aktu podboju...

      > Tak jak w Deir Jassin, tak i wszędzie, uderzymy i zmiażdżymy wroga.

      > Boże, Boże, to ty wybrałeś nas dla podboju. (!!!!!)

      BOSKI TERROR !!!
    • Gość: Veronica Gdzie sa komandosi, bojowkarze forum GW????? IP: *.POOL.ESR.SJO.wwc.com 09.08.01, 05:33
      Gdzie sa komandosi zydowskich elit? ,czy zajeci sa redagowaniem historyjek ,
      jakie zechca uzyc do obalenia tekstow tego postu?
    • Gość: e-wasal Re: Izrael NIE posiada Konstytucji. Kto nie jest Zydem. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.08.01, 01:21
      DZIĘKUJĘ...
      Człowieku wśród nosorożców (Ionesco). Wszedłem na tę listę i czułem się jak
      w "koleyce po pywko" - w upalne lipcowe popołudnie, przed deszczem, w tłumie
      pełnym, potu i adrenaliny (wolę wino - bo nie usypia tak jak piwo - ale to
      tylko kwestia gustu; można się nim również podzielić z kobietą:).
      Czułem taka presję (tylko prawdopodobnie), jaką odczuł Witkacy w ''39...
      A tu nagle perła: ortografia, argumentacja, i odnośniki... Uff.

      Pozdrawiam

      P.S.
      ...i zachęcam do "wyjścia z nory" i dzielenia się wiedzą oraz informacją z tymi
      zastępami, które nie maja do niej dostępu.
      Bez tego nici z demokracji (służącej co 4 lata legalizacji tego szaleństwa),
      wolnego rynku (istniejącemu tylko w propagandowej wersji rzeczywistości), i
      powszechnego szczęścia (które jak wiadomo jest utopią – co przecież nie jest
      pewne w rzeczy samej [jak to, że wszyscy kiedyś pomrzemy – zostawiając to co
      zebraliśmy na tym podle ziemskim], ale niewątpliwie jest pewnikiem:) Więc może
      sie uda:)
Pełna wersja