Skad ta wojowniczosc w Polakach?

IP: *.54.217.34.tisdip.tiscali.de 14.02.03, 01:11
Czy poczuli sie po raz pierwszy w historii bezpieczni, no i
zdecydowali "podecydowac" troche o losie innych?

Moim zdaniem Polska popelnia blad, idac na konflikt ze "stara Europa".
Ale zachwycenie USA jest oczywiscie zbyt silne.

Zrobie prognoze osobista:
w nastepujacych wojnach o "ratowaniu cywilizacji" USA beda wymagaly od Polske
i innych wasali coraz wiecej: nie bedziecie oczywiscie siedziec w okopach,
tylko wprowadzac porzadek amerykanski na "wyzwolonych terenach". Lecz
powiedziec "Nie" bedzie tez coraz trudniejsze, nawet gdy bedzie to sprzeczne
z interesami Polski.

"Stara Europa" Wam tego jednak tez nie zapomnie.

    • Gość: ? Re: Skad ta wojowniczosc w Polakach? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.02.03, 02:07
      Gość portalu: RUSKI napisał(a):

      > Czy poczuli sie po raz pierwszy w historii bezpieczni, no i
      > zdecydowali "podecydowac" troche o losie innych?
      >
      > Moim zdaniem Polska popelnia blad, idac na konflikt ze "stara Europa".
      > Ale zachwycenie USA jest oczywiscie zbyt silne.
      >
      > Zrobie prognoze osobista:
      > w nastepujacych wojnach o "ratowaniu cywilizacji" USA beda wymagaly od Polske
      > i innych wasali coraz wiecej: nie bedziecie oczywiscie siedziec w okopach,
      > tylko wprowadzac porzadek amerykanski na "wyzwolonych terenach". Lecz
      > powiedziec "Nie" bedzie tez coraz trudniejsze, nawet gdy bedzie to sprzeczne
      > z interesami Polski.
      >
      > "Stara Europa" Wam tego jednak tez nie zapomnie.


      RUSKI a jak tam w Czeczenii wszystko w porzadku??? Wy Ruscy nie lubicie
      decydowac o losach innych... zawsze pozwalacie im robic to co chcą
      • Gość: +++IGNORANT Re: Skad ta wojowniczosc w Polakach? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.02.03, 04:07
        Gość portalu: ? napisał(a):

        > Gość portalu: RUSKI napisał(a):
        >
        > > Czy poczuli sie po raz pierwszy w historii bezpieczni, no i
        > > zdecydowali "podecydowac" troche o losie innych?
        > >
        > > Moim zdaniem Polska popelnia blad, idac na konflikt ze "stara Europa".
        > > Ale zachwycenie USA jest oczywiscie zbyt silne.
        > >
        > > Zrobie prognoze osobista:
        > > w nastepujacych wojnach o "ratowaniu cywilizacji" USA beda wymagaly od Pol
        > ske
        > > i innych wasali coraz wiecej: nie bedziecie oczywiscie siedziec w okopach,
        >
        > > tylko wprowadzac porzadek amerykanski na "wyzwolonych terenach". Lecz
        > > powiedziec "Nie" bedzie tez coraz trudniejsze, nawet gdy bedzie to sprzecz
        > ne
        > > z interesami Polski.
        > >
        > > "Stara Europa" Wam tego jednak tez nie zapomnie.
        >
        >
        > RUSKI a jak tam w Czeczenii wszystko w porzadku??? Wy Ruscy nie lubicie
        > decydowac o losach innych... zawsze pozwalacie im robic to co chcą


        Sława!

        Starą Europę trzeba na nowo przemeblować...

        A Wy mołodcy kogda nazad iz Czeczeni?

        Pozdrawiam!

        Ignorant
        +++
    • Gość: Azazello Z czystej złośliwości IP: *.client.attbi.com 14.02.03, 07:31
    • Gość: J.K. Widzisz, Ruski. My mamy teraz swoje 5 minut... IP: 192.120.171.* 14.02.03, 08:28
      w historii.. U boku USA...

      A Stara Europa nam czegos nie zapomni...?

      Nie zartuj...

      Zapomniala wojny i agresje Turkow, Wasze, Niemcow...

      Zapomni zapomni, nie martw sie...
      • terra0 Re: Widzisz, Ruski. My mamy teraz swoje 5 minut.. 14.02.03, 09:52
        Za te 5 minut może dużo rzeczy zdarzyć się. I zdarza się. Nie tylko Polska
        może podjąć jakieś decyzję ale i pozostała Europa oraz Rosja. Zresztą to już
        chyba było (na przykład z rurociągem). Ktoś, oczywiście obrażał się, że "poza
        plecami" - ale zdarzyło się to dlatego, że Polska przed tym miała swoję 5 min.
        Trzeba patrzyć na perspektywę...
        Jeszcze.. gdzieś w postach przeczytałęm "mądrą" propozycję (już nie będę
        szukał gdzie) - jako solidarność z Czeczeniją zachamować export żywności do
        Rosji - to też chyba na 5 min - wyobrażam jak polskie rolnicy ucieszą się!!!
    • hanni Skad taki strach w Ruskich? 14.02.03, 08:29
      Gość portalu: RUSKI napisał(a):

      > Czy poczuli sie po raz pierwszy w historii bezpieczni, no i
      > zdecydowali "podecydowac" troche o losie innych?

      A ty Ruski do szkoly chodzil?
      A w tej szkole to ciebie o polskich "zachwatczikach" nie uczyli?

      Ja pamietam wasze ksiazki do historii z czasow sowieckich, gdzie pelno bylo
      strasznych opowiesci o najazdach Polakow, Niemcow, Francuzow, Tatarow ....

      Do tej pory pamietam paranoje podczas kontroli na waszej granicy.
      Ty lepiej nic nie pisz o naszym poczuciu bezpieczenstwa. Tak pelnych gaci
      wlasnego g... przed innymi jak wy nie ma chyba zaden narod na swiecie.

      Teraz znow macie pelne gacie bo amerykanie chca przeniesc czesc baz do
      Polski... ej Wania.
      • Gość: Liosha Re: Skad taki strach w Ruskich? IP: 213.17.228.* 14.02.03, 09:30
        > Do tej pory pamietam paranoje podczas kontroli na waszej granicy.
        > Ty lepiej nic nie pisz o naszym poczuciu bezpieczenstwa. Tak pelnych gaci
        > wlasnego g... przed innymi jak wy nie ma chyba zaden narod na swiecie.
        >
        > Teraz znow macie pelne gacie bo amerykanie chca przeniesc czesc baz do
        > Polski... ej Wania.

        Chyba cie pojebało! Niech przynoszą, i tak w tej sprawie będą rozmawiać z Rosją
        i Niemcami a polaków postawią przed faktem. Jak to było zawsze.
        • Gość: burak Re: Skad taki strach w Ruskich? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.02.03, 09:35
          Gość portalu: Liosha napisał(a):

          > Chyba cie pojebało! Niech przynoszą, i tak w tej sprawie będą rozmawiać z
          Rosją
          >
          > i Niemcami a polaków postawią przed faktem. Jak to było zawsze.

          burak: ale gadanie... jak to sobie wyobrażasz - wprowadzą wojska bez zgody
          polskiego rzadu? Opanuj trochę swój antyamerykanizm US Army to nie Armia
          czerwona
          • terra0 Re: Skad taki strach w Ruskich? 14.02.03, 10:00
            Ale polski rząd zgodzi się. Szczególnie gdy poproszą go amerykanie. Zgodzi się
            nawet jeżeli przed tym amerykanie rzeczywiście (jak napisał Liosha) uzgodnią
            to z Rosją i Niemcami, a polski rząd tylko "poproszą" o tym...
            • Gość: burak usa w Polsce IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.02.03, 10:07
              terra0 napisał:

              > Ale polski rząd zgodzi się. Szczególnie gdy poproszą go amerykanie. Zgodzi
              się
              > nawet jeżeli przed tym amerykanie rzeczywiście (jak napisał Liosha) uzgodnią
              > to z Rosją i Niemcami, a polski rząd tylko "poproszą" o tym...

              burak: ale oczywiscie, że się zgodzi... musiałyby być w rządzie same buraki ;),
              żeby się nie zgodzić - przeciez wojska amerykańskie na ziemiach polskich to
              same korzysci
        • hanni Re: Skad taki strach w Ruskich? 14.02.03, 10:06
          Gość portalu: Liosha napisał(a):

          > .....i tak w tej sprawie będą rozmawiać z Rosją i Niemcami

          A pewnie, ze beda rozmawiac. I nawet rosjanie beda mogli cos sobie powiedziec.
          Tyle, ze nikt i tak nie bedzie bral tego pod uwage. Tak jak bylo chocby przed
          wejsciem Polski albo Litwy do NATO.

          > a polaków postawią przed faktem. Jak to było zawsze.

          No to kiedy tak bylo?
          • Gość: Liosha Zawsze IP: 213.17.228.* 14.02.03, 10:07
    • marcus_crassus stara europa sie przylaczy:)))) 14.02.03, 09:18
    • indris Poprawka 14.02.03, 10:10
      "Wojowniczość" przejawia wyłącznie rząd i część establishmentu. NIE jest to tak
      naprawdę wojowniczość, ale proamerykański serwilizm. Gdyby - załóżmy - Sytuacja
      była taka, że to Niemcy i Francja domagały sie uderzenia na Irak a USA były
      przeciw, to rząd i prezydent RP powtarzaliby dokładnie te same argumenty, jakie
      teraz wypowiadają przeciwnicy wojny.
      AA w samej Polsce 71% jest PRZECIW atakowi na Irak a zwłaszcza angażowaniu
      Polski w tę awanturę. Jeżeli więc Europa ma zapamiętać stanowisko Polski, to
      niech zapamięta i to.
      A stanowisko obecnych elit istotnie warto im zapamiętać. W szczególności wtedy,
      kiedy będą ubiegać się o różne stanowiska w UE. Tam Amerykanie nie mają nic do
      powiedzenia.
      • marcus_crassus widzisz pacyfko...jest male "ale" 14.02.03, 10:14
        otoz w sondazach nalezy jeszcze uwzglednic wynik zaangazowania...

        (nie bede juz pisal ze piszesz absurdy bo taka cyfra jak 71 to moze pada na
        twoim wiecu pacyfistow)

        otoz sa sprawy bardziej i mniej wazne...

        a ludzie maja tak wlasciwie ta wojne tam gdzie to kto dzis wygra w
        milionerach...

        czyli w miejscu na ktorym sie siada:)))

        ta wojna to w europie glownie problem elit rzadzacych i to tam wlasnie liczy
        sie kto kogo popiera...

        a na stanowiska w brukseli bedzie rzutowalo czy polski oscypek bedzie taki czy
        inny a nie tylki islamistow...

        jestescie pacyfki skonczeni:)))
      • Gość: Stanislaw Re: Poprawka IP: *.dip.t-dialin.net 14.02.03, 10:27
        Masz racje indris, ze wiekszosc Polakow tej wojny nie popiera. Polacy to tylko
        beda mogli z rozdziawionymi dziobami popatrzec co sie dzieje. Swoje 5 minut
        (zaprzepaszczone) dlugo nam Niemcy nie zapomna. Poki co to oni sa najwiekszymi
        platnikami do Unii Europejskiej. A wystarczylo (bez popierania Helmutow czy
        Zabojadow) zrozumiec przeslanie Papieza. Ale chocby i 100 razy do Polski
        przyjechal to z tego balwany i tak nic nie zrozumieja.
        • Gość: burak Re: Poprawka IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.02.03, 10:56
          Gość portalu: Stanislaw napisał(a):

          > Masz racje indris, ze wiekszosc Polakow tej wojny nie popiera. Polacy to
          tylko beda mogli z rozdziawionymi dziobami popatrzec co sie dzieje.

          burak: i bardzo dobrze wolałbyś, zeby Polacy sie bili w Iraku... Ja nie wiedzę
          takiej potrzeby... Usa chodzi o poparcie polityczne i ma je od Polski...

          Swoje 5 minut (zaprzepaszczone) dlugo nam Niemcy nie zapomna. Poki co to oni sa
          najwiekszymi platnikami do Unii Europejskiej.

          burak: Tak Niemcy nam nie zapomną... I co z tego... Co mnie oni obchodzą...
          Niemcy muszą sie sami teraz zatroszczyć o swoją zrujnowaną gospodarkę... Nie
          bój sie tak Niemców Stanisławie...

          A wystarczylo (bez popierania Helmutow czy Zabojadow) zrozumiec przeslanie
          Papieza. Ale chocby i 100 razy do Polski przyjechal to z tego balwany i tak nic
          nie zrozumieja.

          burak: rolą papieża jest głosić pokój, gdziwne gdyby nagle zaczął nawoływać do
          wojny

    • Gość: ww To nie wojowniczosc, lecz pryncypialnosc IP: *.axelspringer.com.pl 14.02.03, 10:27
      Historia nauczyła nas, że należy postępować w zgodzie z sumieniem i
      zdecydowanie sprzeciwiać się złu. Tymczasem tzw. "stara Europa" osiągnęła
      mistrzostwo świata w krętaczeniu i kombinowaniu. Najpierw próbowała obłaskawić
      Hitlera, a potem ZSRR. W 1938 roku oddała Niemcom Czechosłowację, w 1939 roku
      nie chciała umierać za Gdańsk, w latach 80., gdy Reagan postanowił zadusić
      sowieckie imperium zła, organizowała antyamerykańskie hece i demonstracje pod
      hasłem "walki o pokój". W Srebrenicy "stara Europa" dała wyrżnąć Bośniaków,
      którymi się miała opiekować. I tak dalej. Polityka Ameryki jest uczciwsza od
      europejskiej. I skuteczniejsza - bo to w końcu Ameryka wyciąga potem Europę z
      opresji i wyzwala ją, jak w I i II wojnie światowej. To polityka Ameryki
      doprowadziła w końcu do zakończenia wojny na Bałakanach i obalenia reżimu
      Miloszevicia. rzecz jasna, Amerykanom też zdarza sie iść na zgniłe kompromisy i
      przymykać oko na zło (choćby milczenie w sprawie Czeczenii czy współpraca z
      rządem Chin) - ale i tak lepsze to od europejskiego zakłamania i
      nieudacznictwa.
      • Gość: Stanislaw Re: To nie wojowniczosc, lecz zacofanie IP: *.dip.t-dialin.net 14.02.03, 10:34
        Jestem pacyfista i jestem z tego dumny.
        • marcus_crassus ja tez jestem z ciebie dumny,gdyby nie tacy jak ty 14.02.03, 10:49
          z kogo mialbym sie smiac dla relaksu:))))

          ps - slyszalem tez inne powiedzenie - lezy male na trwaniku i mowi - jestem
          psim gownem i jestem z tego dumny:))))
        • Gość: ww Re: To nie wojowniczosc, lecz zacofanie IP: *.axelspringer.com.pl 14.02.03, 10:50
          > Jestem pacyfista i jestem z tego dumny.

          Życzę wszystkiego najlepszego.
          Takich jak ty inni muszą potem wyciągać z opresji. Mnóstwo amerykańskich
          chłopaków zginęło 60 lat temu w Europie, bo wcześniej Europejczycy też chlubili
          się tym, że są pacyfistami.
          Rozumiem też, że dumnym pacyfistom nie przeszkadzają zbrodnicze reżimy w
          rodzaju irackiego czy koreańskiego ani terrorystyczne organizacje, które
          atakują cywilne obiekty w amerykańskich miastach.
      • indris To nie pryncypialność ale niedouczenie 14.02.03, 10:52
        I to w najlepszym przypadku. W innym jest to świadome okłamywanie
        niedouczonych. Analogia do polityki ustępstw wobec Hitlera w latach 30 XX wieku
        jest kompletnie fałszywa. Hitlerowi USTEPOWANO. Saddamowi nikt ani nie ustępuje
        ani do ustępowania nie nawołuje. Kiedy w 1990 zajął Kuwejt, to większych oporów
        wobec wyparcia go stamtąd nie było. WTEDY mogłaby byc analogia. Obecnie nic nie
        słychac o jakichś żądaniach Husajna analogicznych do żądań Hitlera. Po co więc
        wciskać ludziom ten kit ?
        • Gość: ww Re: To nie pryncypialność ale niedouczenie IP: *.axelspringer.com.pl 14.02.03, 11:07
          > Obecnie nic nie słychac o jakichś żądaniach Husajna analogicznych do żądań
          Hitlera.

          Formułowanych wprost żądań nie ma i nie będzie. Jest natomiast ignorowanie
          warunków stawianych przez Narody Zjednoczone. Jest granie na nosie całemu
          światu. I wreszcie - jest zagrożenie takimi atakami jak ten z 11 września.
          Bezpieczeństwo świata wymaga wyeliminowania reżimów takich jak iracki czy
          afgański, które mogą stanowić bazę i zaplecze finansowo-organizacyjne dla
          międzynarodowego terroryzmu. Toczy się wojna, którą nam - czyli Zachodowi -
          wypowiedziano. Wy sobie możecie opowiadac dyrdymały o pacyfiźmie - a i tak
          wiadomo, że nie mamy wyboru i po prostu musimy te wojnę wygrać.
          • indris Wciskania kitu stały fragment drugi 14.02.03, 11:59
            I znowu się pojawiło powiązanie Iraku z zamachami na WTC. Ale o tym sobie
            administracja amerykańska "przypomniała" stosunkowo niedawno. Czyżby tak
            rozbudowany wywiad jak amerykański nie potrafił przez przeszło rok znaleźć na
            to jakichś sensownych dowodów ? Równie dobrze możnaby oskarżyć o te zamachy
            każde inne państwo. A właściwie nawet lepiej. Irak, cokolwiek nie powiedzieć
            złego o tamtejszym reżimie, nie był nigdy państwem fundamentalizmu religijnego.
            Al Kaida, oskarżana o te zamachy jest właśnie organizacją islamskich
            fundamentalistów.
        • Gość: burak indris niedouczony IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.02.03, 11:09
          indris napisał:

          > I to w najlepszym przypadku. W innym jest to świadome okłamywanie
          > niedouczonych. Analogia do polityki ustępstw wobec Hitlera w latach 30 XX
          wieku jest kompletnie fałszywa. Hitlerowi USTEPOWANO. Saddamowi nikt ani nie
          ustępuje ani do ustępowania nie nawołuje. Kiedy w 1990 zajął Kuwejt, to
          większych oporów wobec wyparcia go stamtąd nie było. WTEDY mogłaby byc
          analogia. Obecnie nic nie słychac o jakichś żądaniach Husajna analogicznych do
          żądań Hitlera. Po co więc wciskać ludziom ten kit ?


          burak: to nie tak - Niemcy wg ustaleń traktatu wersalskiego nie mogły posiadać
          regularnej armii, sił powitrznych, floty it. Hitler wszystkie te postanowienia
          ZŁAMAŁ!!! A co na to Francja - nic... Polska proponowała uderzenie prewencyjne,
          ale Francuzi - pacyfiści mieli to gdzieś... Na tym polegała polityka ustępstw,
          jęsliby w 1936 Francuzi weszli do Niemiec - nie byłoby II wojny światowej. W
          1938 było już za poźno

          A teraz porównaj tę sytuację do IRAKu - Husajn złamał nałozone na niego
          zobowiażania, produkuje broń masowego rażenia (tylko naiwni wierzą, ze jej nie
          ma - podobnie jak kiedyś ich poprzednicy byli przekonani, ze Stalin jest piewcą
          pokoju). Czy trzeba czekać aż Husajn wzmocni się na tyle, że wyprodukuje
          bombkę???
    • Gość: dandy Re: Skad ta wojowniczosc w Polakach? IP: *.horsenskom.dk 14.02.03, 10:45
      Halo RUSKI

      Z 15 NATO - ta stara europa ogranicza sie do Niemiec Schroedera.
      Francja jak francja zawsze byla "czyms innym"

      Nie wiem co gorsze z deszczu pod rynne czy z rynny pod deszcz

      Zapomniales jak to ten "pokojowy kanclerz" i zielony Joszka bombardowali Serbie
      bez mandatu ONZ ?
      A bylo to nie tak dawno, masz bardzo krotka pamiec.







      • Gość: Rosa Re: Skad ta wojowniczosc w Polakach? IP: *.acn.pl / 10.68.4.* 14.02.03, 11:24
        Niemcy są takimi pacyfistami tylko do najbliższych wyborów gdzie obecna
        koalicja przepadnie. Lepiej trzymać się Ameryki niż wdawać się jakieś układy z
        kimś kto sobie te układy później totalnie lekceważy.
        • Gość: Stanislaw To nie wojowniczosc - to zacofanie IP: *.dip.t-dialin.net 14.02.03, 12:08
          To nie Schröder jest jedynym pacyfista w Niemczech tylko ponad 70%
          spoleczenstwa. To przecietny Helmut i Helga sa za pokojowym rozwiazaniem
          konfliktu. To, ze nie zajmuja sie powazniejsza dla nich recesja i bezrobociem
          jest plusem bo czuja sie obywatelami swiata. Nie chca smierci setek tysiecy
          niewinnych Irakijczykow. Chociaz mogliby to miec w dupie, tym bardziej ze
          jakkolwiek to sie skonczy beda na przegranej (wUSA) pozycji. Nic na tym
          doraznie nie zyskaja i SPD tez nic bo z powodow gospodarczych i tak maja
          przegrane. A prosze mnie tu do gowna tez nie porownywac bo zawsze znajdzie sie
          gorsze. Prosze o rzeczowe argumenty. Nie zaliczam sie do pacyfistow co biernie
          chca siedziec z hipiesami i palic trawke majac wszystko gleboko. Chce by
          natychmiast cala spolecznosc miedzynarodowa w ciagu moze 2 a jak trzeba i 5 lat
          poprzez tysiace inspektorow znalazla i jak juz znajdzie - rozbroila Irak. A
          miejsce USA moze(musi) byc dalej najwazniejsze - by stanowila ciagle zagrozenie
          atakiem. Ale to drozej i dluzej. Ale to nauka dla wszystkich dzieci arabskich,
          ze wujek Sam jest dobrym wujkiem. Ale do kogo ta gadka -ponad 90% Polakow to
          Katolicy i ponad 70% Polakow popiera kare smierci. To jak to nazwac jak nie
          zacofaniem?
          • Gość: Stanislaw Re: To nie wojowniczosc - to zacofanie IP: *.dip.t-dialin.net 14.02.03, 12:27
            Brak jakiejkolwiek wrogosci przecietnego Niemca do Amerykanow. Po tylu latach
            maja ogromne biznesowe i osobiste kontakty z USA. I przejsciowy Bush tego nie
            zmieni. Na ulicach niemieckich miast sa dziesiatki tysiecy obywateli USA, nie
            uciekaja w poplochu lecz razem z Niemcami uczestnicza w demonstracjach
            pokojowych, no i niestety wstydza sie za obecna administracje. Sa dalej
            przyjaciolmi. A gdzie o tym w prasie - czy swiat tylko czarno-bialy?
            • Gość: Rosa Re: To nie wojowniczosc - to zacofanie IP: *.acn.pl / 10.68.4.* 14.02.03, 12:42
              Zacofanie? Cofanie się do czego? Czemu uważasz, że wojna jest aż takim
              przeżytkiem? Czy dla ciebie nowoczesnym rodzajem wojny jest terroryzm? Czy
              uważasz, że każde państwo powinno zamknąć się w swoich granicach i nie wtrącać
              się w sprawy innych? Co zrobić z Koreą, dać im spokojnie wymrzeć z głodu?
              Żadne społeczeństwo nie chce wojny ale po to wybierane są rządy żeby
              podejmowały decyzje w takich sprawach. O wojnach sojuszach itp na szczęście nie
              decyduje referendum bo w takim przypadku tzw Europa zachodnia by już nie
              istniała.
              • Gość: Stanislaw Re: To nie wojowniczosc - to zacofanie IP: *.dip.t-dialin.net 14.02.03, 12:53
                Gość portalu: Rosa napisał(a):

                > Zacofanie? Cofanie się do czego? Czemu uważasz, że wojna jest aż takim
                > przeżytkiem? Czy dla ciebie nowoczesnym rodzajem wojny jest terroryzm?
                Z wojny tylko urodzi sie nowa wojna.
                Z wojny poza granicami(zamiast polityki pokojowej) USA samo sobie zafundowalo
                terroryzm. Latali po calym swiecie sprzedajac bron na lewo i prawo, wspierajac
                a potem obalajac watazkow az urodzilo sie ZLO - terroryzm.

                • Gość: Rosa Re: To nie wojowniczosc - to zacofanie IP: *.acn.pl / 10.68.4.* 14.02.03, 13:08
                  Ładne hasło, ale czemu uważasz, że z wojny rodzi się nowa wojna. Mało było
                  wojen w Europie ile razy francuzi walczyli z niemcami. Po 2 wojnie światowej
                  jest 60 lat pokoju. Zaryzykuję odwrotną tezę wojna rodzi pokój.
                  • Gość: Stanislaw Re: To nie wojowniczosc - to zacofanie IP: *.dip.t-dialin.net 14.02.03, 13:14
                    A ile przez ten czas bylo wojen poza Europa i kto jak nie Ameryka je rozpoczela
                    lub przynajmniej wspierala? Masz racje w Europie nie bylo wiekszych wojen nie
                    liczac Balkanow, ale tam to trzeba bedzie i tak przez 20 lat pilnowac z
                    karabinem porzadku. Dlatego Europa nie chce wojny.
                    • marcus_crassus posluchaj pacyfistyczna sieroto - sprzedaz broni?? 14.02.03, 13:27
                      przez USA bylo czyms tak zlym ze oni sami ten terroryzm stworzyli??

                      to zamiast ganiac lobuzow napadajacych na ludzi kijami bejsbolowymi najlepiej
                      bedzie jak pozamykamy w ciupach wlascicieli sklepow z artykulami
                      sportowymi..bo takie jest twoje rozumowanie...nie mowiac juz o sklepach
                      sprzedajacych bron...

                      niech to do twojej pacyfistycznej i nieskazonej inteligencja glowy dotrze ze
                      nie popelnia przestepstwa ten kto sprzedaje to co moze byc uzyte jako bron -
                      dzis mozna uzyc wszystko - chocby glownie mozna rozne substancje wykorzystac
                      jako leki lub jako bron!!!chodzi o to zeby jej nie uzyc niezgodnie z prawem...

                      Rosjanie wam nie przeszkadzaja mimo ze morduja czeczencow???a 250 tys zabitych
                      na balkanach???a setki tysiecy umierajacych z glodu w afryce???w tamtych
                      wojnach???wolicie krzyczec jak zabija jednego palestynczyka z granatem niz jak
                      zginie w jednej wojnie milion ludzi w Rwandzie...bo nawet do waszych pustych
                      lbow taka liczba jak milion zabitych nie moze dotrzec...chyba po prostu
                      liczycie tylko do 10...

                      wy nie sprzeciwiacie sie "zlu" - wy macie zwykla reakcje psychologiczna - po
                      prostu znalezliscie sobie "balcerowicza" ktory jest zly,niewazne ze nie macie
                      pojecia o ekonomii i gospodarce...balcerowicz jest zly...


                      na takich glabow jak ty jest tylko jedna riposta - i tak "my wygramy"...wlacz
                      sobie CNN,wlacz sobie wiadomosci - jestescie bezsilni...

                      tak samo jak wobec balcerowicza - balcerowicz odszedl,ale czy odeszlo to co on
                      robil???z tej drogi nie ma odwrotu...dlatego jestescie skonczeni...

                      vae victis
                      • Gość: Stanislaw Re: posluchaj pacyfistyczna sieroto - sprzedaz br IP: *.dip.t-dialin.net 14.02.03, 13:42
                        Polowa tekstu nie do mnie.
                        Zawsze popieralem Balcerowicza.
                        A dzis chcemy tylko wytlumaczyc Amerykanom, ze maja kiepskiego szefa, ktory
                        przede wszystkim Amerykanom szkodzi. Wojna rodzi wojne.
                        • Gość: Rosa Re: posluchaj pacyfistyczna sieroto - sprzedaz br IP: *.acn.pl / 10.68.4.* 14.02.03, 14:26
                          Szef po prostu kończy to czego nie potrafił (nie chciał) dokończyć jego tatuś a
                          amerykanie wciąż jednak popierają swojego szefa czemu absolutnie się nie dziwię.
    • Gość: U Re: Skad ta wojowniczosc w Polakach? IP: *.214.112.236.Dial1.Boston1.Level3.net 14.02.03, 12:39
      Gość portalu: RUSKI napisał(a):

      > Czy poczuli sie po raz pierwszy w historii bezpieczni,
      no i
      > zdecydowali "podecydowac" troche o losie innych?
      >
      > Moim zdaniem Polska popelnia blad, idac na konflikt ze
      "stara Europa".
      > Ale zachwycenie USA jest oczywiscie zbyt silne.
      >
      > Zrobie prognoze osobista:
      > w nastepujacych wojnach o "ratowaniu cywilizacji" USA
      beda wymagaly od Polske
      > i innych wasali coraz wiecej: nie bedziecie oczywiscie
      siedziec w okopach,
      > tylko wprowadzac porzadek amerykanski na "wyzwolonych
      terenach". Lecz
      > powiedziec "Nie" bedzie tez coraz trudniejsze, nawet
      gdy bedzie to sprzeczne
      > z interesami Polski.
      >
      > "Stara Europa" Wam tego jednak tez nie zapomnie.
      >


      Ruski,jesli jestes Rosjaninem powinienes lepiej
      wiedziec,ze to nie Polska,nie Ameryka,a banda
      smierdzacych syjonistow,ktorzy w pod tymi plaszczykami
      robia polityke hieny wokol swiata.Nie tak dawno mialo to
      miejsce w Rosji.Przypatrz sie tym "amerykanskim" i
      "polskim " ziadom Us,aiiiwaiiii.Noz sie w kieszeni otwiera.
      • Gość: Balcerowicz L. a takiego! IP: 134.245.38.* 14.02.03, 13:12
        nie odejde!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja