nowy podział klasowy

05.08.06, 12:40
od jakiegoś czasu, trudno określić to dokładnie, "ludzi zachodu" (ci, którzy
nie muszą się martwić o, powiedzmy, dziesięć najbliższych posiłków) można
podzielić na trzy grupy:
1. zidiociała, indyferentna większość, której pseudoaktywność polega na
sukcesywnym zwiększaniu objętości swojego żołądka
2. najgłośniejsza i najbardziej złowroga grupa tych, którzy zdają się wierzyć
w brednie huntingtona o zderzeniu cywilizacji, ewentualnie praktykująca jakąś
lokalną wersję "samych swoich"
3. zdezorientowana garstka, która zauważyła, że coś jest nie tak. dekoracje
tego, co nazywamy życiem społecznym są jakieś nieprzekonujące, tandetne a to,
że spektakl trzyma się kupy zakrawa na zbiorową hipokryzję. wobec takiego
stanu rzeczy można albo spanikować i czym prędzej dołączyć do którejś z
pozostałych grup, albo....

slowskowyt.blox.pl/
    • a123m Zapomnialed dodadac: 05.08.06, 13:49
      4. Klika kryminalistow, ktora kieruje tym calym syfem. oni sa najgozniejsi, bo
      swiadowmie szykuja swiatu armageddon dla geszeftu.
      • j-k slusznie 05.08.06, 13:52
        sam do niej naleze.
        czynie to jednakze z przekonania, a nie dla pieniedzy :)))
        sa jeszcze idealisci na tym Swiecie :)
        • yann17 Re: slusznie 05.08.06, 13:55
          -k napisał:

          > sam do niej naleze.
          > czynie to jednakze z przekonania, a nie dla pieniedzy :)))
          > sa jeszcze idealisci na tym Swiecie
          -----------------------
          • j-k o naiwnosci :) 05.08.06, 14:14
            Narzucanie wartosci kulturowych nie ma nic wspolnego z sovietyzmem.

            BIALI- czy szerzej mowiac - ZACHOD - czynia to od 500 lat.
            Czasem pokojowo, czasem ogniem i mieczem ...

            Ja przynajmniej uczciwie przyznaje, ze narzucanie naszych wartosci kulturowych
            innym uwazam za sluszne i uzasadnione.
            • kres_ludzkosci to nie uczciwość, to hipokryzja 05.08.06, 14:42
              slowskowyt.blox.pl/html
              j-k napisał:

              > Ja przynajmniej uczciwie przyznaje, ze narzucanie naszych wartosci kulturowych
              > innym uwazam za sluszne i uzasadnione.
              • j-k to rzetelnosc intelektualna 05.08.06, 14:49
                przyznanie, ze sie jest "imperialista" kulturowym i jest sie za narzucaniem
                swojego (zachodniego) systemu wartosci innym - jest wlasnie ucziwoscia.

                a teraz podam Ci definicje hipokryzji, gdyz wyraznie mylisz pojecia :)))
                pl.wikipedia.org/wiki/Hipokryzja
                • kres_ludzkosci jednak hipokryzja 05.08.06, 16:24
                  głoszenie zachodniego systemu wartości i jednocześnie imperializmu kulturowego
                  jest hipokryzją.

                  j-k napisał:

                  > przyznanie, ze sie jest "imperialista" kulturowym i jest sie za narzucaniem
                  > swojego (zachodniego) systemu wartosci innym - jest wlasnie ucziwoscia.
                  > a teraz podam Ci definicje hipokryzji, gdyz wyraznie mylisz pojecia :)))
                  • j-k niestety nie 05.08.06, 16:34
                    Zachod narzuca swoj system kulturowy calemu Swiatu od conajmniej 500 lat
                    i nie jest to zadna hipokryzja, lecz czesc filozofi Zachodu.

                    Tyle tylko, ze nie robi sie juz tego z bronia w reku jak kiedys, lecz w bialych
                    rekawiczkach, przy pomocy idei wolnosci i demokracji, wolnosci seksualnych,
                    idei "self made man", sieci Mc Donalds, ekspansji filmowej i w muzyce pop itd...

                    Udawanie, ze zyjemy w czasach multi-culti i ze tak sie nie dzieje jest wlasnie
                    hipokryzja.

                    Zachod nadal promieniuje swoje dobre (a takze swoje zle) wartosci na caly
                    Swiat. Przeplyw w odwrotnym kierunku jest o wiele mniejszy.

                    • kres_ludzkosci Re: niestety nie 05.08.06, 16:47
                      częścią filozofii zachodu jest idea samostanowienia narodów. imperializm zachodu
                      nie jest imperializmem w bialych rekawiczkach, jego ofiarą codziennie padają
                      dziesiątki osób. nie powiedziałem, że żyjemy w "czasach multi-culti", lecz, że
                      brednią jest idea zderzenia cywilizacji, która zresztą ZAKŁADA wielokulturowość
                      (nie ma zderzenia cywilizacji, gdy jest jedna cywilizacja). idea krzewienia
                      wartości kultury zachodniej, szczególnie rozumiana na modłę podboju to
                      samobojstwo bardziej spektakularne, niż wysadzenie się w powietrze przez
                      jakiegoś nieszczęśnika.

                      j-k napisał:

                      > Zachod narzuca swoj system kulturowy calemu Swiatu od conajmniej 500 lat
                      > i nie jest to zadna hipokryzja, lecz czesc filozofi Zachodu.
                      > Tyle tylko, ze nie robi sie juz tego z bronia w reku jak kiedys, lecz w bialych
                      > rekawiczkach, przy pomocy idei wolnosci i demokracji, wolnosci seksualnych,
                      > idei "self made man", sieci Mc Donalds, ekspansji filmowej i w muzyce pop itd..
                      Udawanie, ze zyjemy w czasach multi-culti i ze tak sie nie dzieje jest wlasnie
                      > hipokryzja.
                      > Zachod nadal promieniuje swoje dobre (a takze swoje zle) wartosci na caly
                      > Swiat. Przeplyw w odwrotnym kierunku jest o wiele mniejszy.
                      • j-k Re: niestety nie 05.08.06, 16:56
                        kres_ludzkosci napisał:

                        > częścią filozofii zachodu jest idea samostanowienia narodów.

                        - samostanowienia politycznego i to tylko w teorii. w praktyce mamy caly czas
                        do czynienia z imperializmem kulturowym i ostatnio gospodarczym (globalizacja)

                        imperializm zachodu nie jest imperializmem w bialych rekawiczkach, jego ofiarą
                        codziennie padają
                        > dziesiątki osób. nie powiedziałem, że żyjemy w "czasach multi-culti", lecz, że
                        > brednią jest idea zderzenia cywilizacji, która zresztą ZAKŁADA
                        wielokulturowość
                        > (nie ma zderzenia cywilizacji, gdy jest jedna cywilizacja). idea krzewienia
                        > wartości kultury zachodniej, szczególnie rozumiana na modłę podboju to
                        > samobojstwo bardziej spektakularne, niż wysadzenie się w powietrze przez
                        > jakiegoś nieszczęśnika.

                        - nie oceniam tu akurat dzialan Zachodu, jak to czynisz Ty, lecz stwierdzam, ze
                        ekspansja kulturowa Zachodu nadal Trwa. Chowanie glowy w piasek niewiele tu
                        pomoze.

                        Piszac o bialych rekawiczkach mialem na mysle "glownie". Oczywiscie akcje
                        militarne (jak ta w Iraku) tez sie zdarzaja, ale "glownie" Zachod dziala
                        dzis jednak w bialych rekawiczkach.

                        Nie uwazam tez , ze jest to taktyka samobojcza.
                        zwyciezcow sie nie sadzi.

                        Nikt nie ma dzis pretensji do Hiszpanii o podboj Ameryki Lacinskiej :)))
                        • kres_ludzkosci Re: niestety nie 05.08.06, 17:14
                          jak nazwać jednoczesne mówienie o wartościach i twierdzenie, że "w praktyce mamy
                          cały czas do czynienia..."? z punktu widzenia praktyki jest to cwaniactwo, które
                          swoje przeciwieństwo rozpoznaje jako "frajerstwo", z punktu widzenia wartości
                          jest to hipokryzja.

                          kwestię zachód vs wschód uważam za temat zastępczy w obliczu rozpadu
                          przedstawienia, jakim jest rzeczywistość społeczna większości ludzi na zachodzie
                          i coraz większej ich liczby na całym świecie. por. początek wątku.

                          mówisz, że zwycięzców się nie sądzi. zgoda, tylko skąd pewność, że w tej grze
                          ktokolwiek naprawdę wygrywa? jej efektem jest tylko coraz bardziej wyobcowana
                          ludzkość.

                          j-k napisał:

                          > - samostanowienia politycznego i to tylko w teorii. w praktyce mamy caly czas
                          > do czynienia z imperializmem kulturowym i ostatnio gospodarczym (globalizacja)

                          > - nie oceniam tu akurat dzialan Zachodu, jak to czynisz Ty, lecz stwierdzam, ze
                          > ekspansja kulturowa Zachodu nadal Trwa. Chowanie glowy w piasek niewiele tu
                          > pomoze.
                          > > Piszac o bialych rekawiczkach mialem na mysle "glownie". Oczywiscie akcje
                          > militarne (jak ta w Iraku) tez sie zdarzaja, ale "glownie" Zachod dziala
                          > dzis jednak w bialych rekawiczkach.

                          > Nie uwazam tez , ze jest to taktyka samobojcza.
                          > zwyciezcow sie nie sadzi.
                          > Nikt nie ma dzis pretensji do Hiszpanii o podboj Ameryki Lacinskiej :)))
                          • j-k Re: niestety nie 05.08.06, 17:21
                            kres_ludzkosci napisał:

                            > jak nazwać jednoczesne mówienie o wartościach i twierdzenie, że "w praktyce
                            mam
                            > y
                            > cały czas do czynienia..."? z punktu widzenia praktyki jest to cwaniactwo,
                            któr
                            > e
                            > swoje przeciwieństwo rozpoznaje jako "frajerstwo", z punktu widzenia wartości
                            > jest to hipokryzja.

                            - tu akurat zgoda. i co w zwiazku z tym?
                            >
                            > kwestię zachód vs wschód uważam za temat zastępczy w obliczu rozpadu
                            > przedstawienia, jakim jest rzeczywistość społeczna większości ludzi na
                            zachodzie i coraz większej ich liczby na całym świecie. por. początek wątku.

                            - tu ponownie zgoda. znasz te idee?: na Zachodzie za 100 lat tylko 1/3 ludzi
                            bedzie pracowac, a 2/3 to beda niepracujacy Proleci bez praw.

                            i ta 1/3 bedzie w praktyce rzadzic calym Swiatem...
                            >
                            > mówisz, że zwycięzców się nie sądzi. zgoda, tylko skąd pewność, że w tej grze
                            > ktokolwiek naprawdę wygrywa? jej efektem jest tylko coraz bardziej wyobcowana
                            > ludzkość.

                            - no tak niestety jest i tu znowu musze sie z Toba zgodzic.
                            recepty na globalizacje i na te wizje, ktora Ci przedstawilem na razie
                            nikt nie ma.
                            Nie naleze wiec, jak i Ty, do optymistow.

                            • dosc_tego Nie moge sie zgodzic ze jest wyobcowana..... 05.08.06, 17:30
                              Przede wszystkim falszywym jest zalozenie jakoby Zachod byl jakims niesamowicie
                              bogatym rezerwuarem superluksusowego zycia. Ten tzw. PROLET stworzyl sobie mit,
                              iz bedzie mozna nic nie robic i miec Mercedesa i wakacje na Karaibach.....na
                              szczescie ten mit mija w zderzeniu leniwych Zachodnich proletariuszy z
                              rzeczywistoscia mieszkancow innych czesci swiata ( zwlaszcza pracowitych Azjatow ).

                              A co do wyobcowania to nadmienic nalezy, ze z gruntu czlowiek ma do wyboru DWIE
                              opcje stosunkow spoleczno-gospodarczych:

                              1. Wysoki poziom zycia i wolnosc osobista kosztem relacji z innymi ludzmi

                              2. Niski poziom zycia i opresja spoleczno-religijna ale za to wsparcie grup
                              spolecznych typu rodzina, klan etc.

                              I swiata dzieli sie na typ I i II

                              I typ: USA, EU, Kanada, Australia, Japonia, Korea, Tajlandia, Chiny etc.

                              II typ: Afryka, Bliski Wschod i Srodkowy Wschod, Indie, Ameryka Lacinska


                              Ja osobiscie wybieram typ I.........
                              • j-k korekta 05.08.06, 17:34
                                poniewaz troche mni nie zrozumiales.
                                w wizji przedstawionej przeze mnie (przepraszam, ze niedokladnie)
                                za 100 lat poziom techniki bedzie tak wysoki, ze tylko 1/§ ludzi bedzie
                                pracowac (na zachodzie) a reszta , to beda Proleci bez zadnych praw, ale nie
                                majacy tez zadnych pieniedzy.
                                Pracujacy Bogaci beda im dawac tylko na biologiczne przezycie.
                                • dosc_tego Czy ta prawidlowosc bedzie obowiazywac wszedzie??? 05.08.06, 17:37
                                  Rozumiem, ze moze byc realna taka mozliwosc w krajach rozwinietych ( czyli za
                                  100 lat beda to USA, EU, Kanda, Australia, Japonia, Korea, Chiny, Wietnam,
                                  Tajlandia, Brazylia, Meksyk etc ) ale jak sprawa bedzie sie miala np. w krajach
                                  Afryki, Bliskiego i Srodkowego Wschodu czy biedniejszych obszarach Ameryki
                                  Lacinskiej????

                                  Przypuszczam, iz tam nadal bedzie obowiazywal model PRACUJA WSZYSCY....
                                • kres_ludzkosci Re: korekta 05.08.06, 17:52
                                  rzecz w tym, że wartość pieniądza opiera się między innymi na tym, że ludzie
                                  wierzą, że stanowi on uniwersalną wartość wymienną. gdybyś dzisiaj zgromadził w
                                  swoim pokoju wszystkie pieniądze tego świata (nawet te wirtualne) byłbyś co
                                  najwyżej zabawny ale na pewno nie bogaty.
                                  prawda jest taka, że nie ma żadnej potrzeby, by ktokolwiek na świecie pracował
                                  po osiem godzin dziennie a tymczasem są tacy, którzy pracują 16. to się musi
                                  rozsypać.

                                  slowskowyt.blox.pl/html
                                  j-k napisał:

                                  > poniewaz troche mni nie zrozumiales.
                                  > w wizji przedstawionej przeze mnie (przepraszam, ze niedokladnie)
                                  > za 100 lat poziom techniki bedzie tak wysoki, ze tylko 1/§ ludzi bedzie
                                  > pracowac (na zachodzie) a reszta , to beda Proleci bez zadnych praw, ale nie
                                  > majacy tez zadnych pieniedzy.
                                  > Pracujacy Bogaci beda im dawac tylko na biologiczne przezycie.
                                  • dosc_tego A niby dlaczego ma sie rozsypac...... 05.08.06, 17:55
                                    W Chinach praca po 18 godzin tez nie jest niczym nadzwyczajnym a wiesz DLACZEGO???
                                    Dlatego, ze czlowiek zrobi wiele i przetrzyma wiele aby wyrwac sie z nedzy....a
                                    nie ma innej mozliwosci by to uczynic.....
                                    I nie pisz tu o Zachodzie....nawet biedny czlowiek Zachodu to bogacz w
                                    porownaniu z przecietnym Chinczykiem......nie mowiac juz o Hindusach.....
                              • kres_ludzkosci Re: Nie moge sie zgodzic ze jest wyobcowana..... 05.08.06, 17:45
                                a ja odrzucam fałszywą dysjunkcję i wybieram wolność już. teraz.

                                slowskowyt.blox.pl/html
                                dosc_tego napisał:

                                > Ja osobiscie wybieram typ I.........
                                • dosc_tego Czyli wybierasz typ I................... 05.08.06, 17:47
                                  Gdybys nie wybieral wolnosci wybral bys typ II........wiec sie zgadzamy....tyle
                                  ze co innego rozumiemy pod slowem wolnosc.....

                                  Faktem jednak jest ze tylko cywilizacja zachodnia i wschodnioazjatycka daja
                                  czlowiekowi wolnosc......
                                  • kres_ludzkosci III 05.08.06, 18:09
                                    „Kiedy tak będziesz czekać, aż czyjaś rewolucja rozjaśni ci w głowie, nie zajmuj
                                    się wyłącznie ratowaniem życia, nie zaciągaj się do armii anoreksji albo bulimii
                                    – postępuj tak, jakbyś już był wolny”.
                                    (Hakim Bey)

                                    slowskowyt.blox.pl/html
                                    dosc_tego napisał:
                                    > Gdybys nie wybieral wolnosci wybral bys typ II........wiec sie zgadzamy....tyle
                                    > ze co innego rozumiemy pod slowem wolnosc.....
                                    > Faktem jednak jest ze tylko cywilizacja zachodnia i wschodnioazjatycka daja
                                    > czlowiekowi wolnosc......
                            • kres_ludzkosci Re: niestety nie 05.08.06, 17:43
                              1. w związku z tym, jako że kłamstwo jest zawsze także samookłamywaniem się.
                              2. proroctwo, o którym mówisz, to, moim zdaniem, histeryczny krzyk spanikowanych
                              niewolników spektaklu zwanego kapitalizmem/cywilizacją zachodnią etc.
                              3. odpowiedzia może być tylko rewolucja

                              slowskowyt.blox.pl/html

                              j-k napisał:
                              > - tu akurat zgoda. i co w zwiazku z tym?

                              > - tu ponownie zgoda. znasz te idee?: na Zachodzie za 100 lat tylko 1/3 ludzi
                              > bedzie pracowac, a 2/3 to beda niepracujacy Proleci bez praw.
                              > i ta 1/3 bedzie w praktyce rzadzic calym Swiatem...

                              > - no tak niestety jest i tu znowu musze sie z Toba zgodzic.
                              > recepty na globalizacje i na te wizje, ktora Ci przedstawilem na razie
                              > nikt nie ma.
                              > Nie naleze wiec, jak i Ty, do optymistow.
                              • dosc_tego tornson?????????????????????????? ?????????????? 05.08.06, 17:46
                                to ty???????????????
                              • zejman1 Re: niestety nie 05.08.06, 18:10
                                Niestety durniu -dalej nie podajesz definicji a zabierasz sie do powazniejszej
                                dyskusji.
                                (Z)
                                • kres_ludzkosci Re: niestety nie 05.08.06, 18:16
                                  niestety, od poważniejszej dyskusji zacząłem ten wątek i na niej chcę się
                                  skupić i wyrażaj się.

                                  slowskowyt.blox.pl/html
                                  zejman1 napisał:

                                  > Niestety durniu -dalej nie podajesz definicji a zabierasz sie do powazniejszej
                                  > dyskusji.
                                  > (Z)
                                  • zejman1 Re: niestety nie 05.08.06, 19:01
                                    Medrcze, wiec-podaj definicje a ja, jesli bede mial czas i chec, to z Toba
                                    porozmawiam.Inaczej bede musial zaliczyc Cie do szacownej gromadki(malej acz
                                    niezwykle halasliwej) forumowych komediantow. Tak jest lepiej, co?
                                    (Z)
                                    • kres_ludzkosci Re: niestety nie 05.08.06, 19:06
                                      jeśli masz taki przymus to nie będę Ci zabraniał oddawać się ulubionym
                                      natręctwom, ale przeczytaj najpierw pierwszy post w tym wątku i zastanów się czy
                                      o to chodzi

                                      slowskowyt.blox.pl/html

                                      zejman1 napisał:

                                      > Medrcze, wiec-podaj definicje a ja, jesli bede mial czas i chec, to z Toba
                                      > porozmawiam.Inaczej bede musial zaliczyc Cie do szacownej gromadki(malej acz
                                      > niezwykle halasliwej) forumowych komediantow. Tak jest lepiej, co?
                                      > (Z)
                                      • zejman1 Re: niestety nie 05.08.06, 19:30
                                        Juz to robie i spadam z komedianckiego watku...Tak jak sie tego spodziewalem:
                                        brak Ci podstaw.Zostaw Huntingtona a wez sie za "Anie z Zielonego Wzgorza"-
                                        bardzo przyjemna, odprezajaca beletrystyka. Inne ksiazki pozostaw na boku.
                                        (Z)
                                        • zejman1 Re: niestety nie 05.08.06, 19:34
                                          Przeczytalem Twoj(za porada) pierwszy post-jest bezdennie glupi.Wprost belkot.
                                          Pisz prosciej i mniej siegaj do "Slownik wyrazow obcych"-to dobra ksiazka ale
                                          nalezy wpierw rozumiec znaczenie hasel.
                                          Juz sobie ide. Pa!
                                          (Z)
                                          • kres_ludzkosci Re: niestety nie 05.08.06, 20:13
                                            zejman, ty tu mówisz o komedianctwie a jak nazwiesz określanie czegoś mianem
                                            bełkotu i głupoty ot tak bez jakiejkolwiek argumentacji? czy naprawdę post był
                                            napisany w tak bardzo skomplikowany sposób, że wymaga twoim zdaniem sięgania do
                                            słowników? zanim coś napiszesz czytaj na co odpowiadasz.

                                            slowskowyt.blox.pl/

                                            zejman1 napisał:

                                            > Przeczytalem Twoj(za porada) pierwszy post-jest bezdennie glupi.Wprost belkot.
                                            > Pisz prosciej i mniej siegaj do "Slownik wyrazow obcych"-to dobra ksiazka ale
                                            > nalezy wpierw rozumiec znaczenie hasel.
                                            > Juz sobie ide. Pa!
                                            > (Z)
                              • j-k domyslam sie Twoich intencji :) 05.08.06, 23:10
                                Ale odpowiedzia bogatych moze byc roewnie dobrze dalsza obstrukcja i trzymanie
                                biednych w manipulacyjnych ryzach :)
                                • kres_ludzkosci Re: domyslam sie Twoich intencji :) 05.08.06, 23:27
                                  bogaci są tak samo wyalienowani jak biedni. tyle, że odczuwają presję społeczną,
                                  by twierdzić, że wszystko jest super.

                                  j-k napisał:

                                  > Ale odpowiedzia bogatych moze byc roewnie dobrze dalsza obstrukcja i trzymanie
                                  > biednych w manipulacyjnych ryzach :)
                                  • j-k zapewne. 05.08.06, 23:40
                                    lecz przy obecnych elektronicznych metodach kontroli osobistej
                                    - zejscie (raz jeden)
                                    z drogi demokracji, moze oznaczac na dlugie lata swiat dyktatur.

                                    nie mowie o chwili obecnej - ale o bliskiej perspektywie :)

                                    zdaj sobie z tego sprawe :)
                                    • kres_ludzkosci Re: zapewne. 06.08.06, 00:00

                                      nie trzeba elektronicznych metod. 'w polsce jest przyzwolenie na autorytaryzm'
                                      napisała niedawno gw. nie technika jest problemem. "bomby nie zabijają ludzi. to
                                      ludzie zabijają ludzi". cała nadzieja w wierzgającej subiektywności.

                                      slowskowyt.blox.pl/html
                                      j-k napisał:

                                      > lecz przy obecnych elektronicznych metodach kontroli osobistej
                                      > - zejscie (raz jeden)
                                      > z drogi demokracji, moze oznaczac na dlugie lata swiat dyktatur.
                                      > nie mowie o chwili obecnej - ale o bliskiej perspektywie :)
                                      > zdaj sobie z tego sprawe :)
                      • zejman1 Re: niestety nie 05.08.06, 17:34
                        " ...lecz, że brednią jest idea zderzenia cywilizacji, która zresztą ZAKŁADA
                        wielokulturowość(nie ma zderzenia cywilizacji, gdy jest jedna cywilizacja)...

                        Zanim zaczniesz poruszac te sprawy powinienes jasno kreslic swoja(bo nie
                        zgadzasz sie Huntingtinem) definicje "cywilizacji".Wydaje mi sie, ze po prostu
                        nie rozumiesz co J-k mowi.I chyba cos nie za bardzo z definicja
                        cywilizacji.Powstaje z tego breja.
                        Zauwaz, ze sam piszesz, ze "ofiara imperializmu codziennie padają
                        dziesiątki osób". Ale gdzie padaja? W Europie, w Japonii, Australii,Kanadzie?
                        USA z Irlandia? Moze z Belgia?
                        A jesli osoby te padaja, to w starciu z czym? Nie lubie tego
                        okreslenia "imperializm"-traci to marksizmem.Dlaczego wiec nie powiedziec, ze
                        ludzie ci padaja w starciu dwoch cywilizacji.
                        Chyba, ze powaznie twierdzisz, ze swiat islamu jest podobny do naszego -a to
                        bzdura.
                        A moze Chiny sa podobne do Zachodu swoim zapatrywaniem cywilizacyjnym?

                        Proponuje wiec, zebys na poczatku okreslil swoja definicje "cywilizacji"
                        i "kultury" a potem wczytal sie dokladniej w tersc postu j-k.
                        (Z)
          • dosc_tego lepiej sowieckim niz katolickim lub iSSlamskim.... 05.08.06, 17:23
            wiec sie odwal od j-k arabski pociotku....
            • j-k nie moze byc :) 05.08.06, 17:31
              dosc_tego napisał:

              > wiec sie odwal od j-k arabski pociotku....

              alez on sie do mnie wcale nie przywala...:)

              a na koncu z jego diagnoza w zasadzie sie nawet zgadzam :)



    • kasia_y Re: nowy podział klasowy 05.08.06, 23:06
      kres ludzkośći - używasz określeń "od jakiegoś czasu, społeczeństwo rozpada
      się, idiocieje" - czyli porównujesz to z "jakimiś czasami" a kiedyż to według
      ciebie były te "złote lata" cywilizacji - w 20 wieku? 19 a może 500 lat temu??
      Bo jeżeli coś się pogarsza to znaczy że dawniej było lepiej.
      Co do tego co będzie za 100 lat to ho ho - byłabym ostrożna w prognozach. Czy
      30 lat temu ktoś o zdrowych zmysłach w Polsce przewidziałby że Polacy z
      Amerykanami będą walczyć w Iraku - to nawet nie było science-fiction.
      • kres_ludzkosci Re: nowy podział klasowy 05.08.06, 23:48
        kasiu_y, z tego, że napisałem, że społeczeństwo się rozpada i idiocieje nie
        wynika, że były jakieś złote lata cywilizacji. To, że się pogarsza znaczy tylko
        tyle, że coraz trudniej uwierzyć we wszystko na czym opiera się tak zwane życie
        społeczne. część ucieka w idiotyzm życia miejskiego, wojnę cywilizacji etc. ich
        frustracja napędza mechanizm, który sprawia, że coraz trudniej wierzyć we
        wszystko, na czym opiera się tak zwane życie społeczne... do czego to prowadzi?
        różne są opinie. pozdrawiam

        kasia_y napisała:

        > kres ludzkośći - używasz określeń "od jakiegoś czasu, społeczeństwo rozpada
        > się, idiocieje" - czyli porównujesz to z "jakimiś czasami" a kiedyż to według
        > ciebie były te "złote lata" cywilizacji - w 20 wieku? 19 a może 500 lat temu??
        > Bo jeżeli coś się pogarsza to znaczy że dawniej było lepiej.
        > Co do tego co będzie za 100 lat to ho ho - byłabym ostrożna w prognozach. Czy
        > 30 lat temu ktoś o zdrowych zmysłach w Polsce przewidziałby że Polacy z
        > Amerykanami będą walczyć w Iraku - to nawet nie było science-fiction.
        • kasia_y Re: nowy podział klasowy 06.08.06, 22:49
          Hmmm.... a na czym opiera się tak zwane życie społeczne...Rzucasz ogólnikami a
          ja szukam jakiejś logiki, czyli uważasz że było źle , jest i będzie ?
          • kres_ludzkosci Re: nowy podział klasowy 07.08.06, 16:36
            życie społeczne opiera się na oszustwie polegającym na wmawianiu ludziom
            przeświadczenia o konieczności istnienia władzy, która kradnie im czas. na
            zniewoleniu przez "tak musi być", "tak zawsze było" "tak już jest", tak zwany
            "zdrowy rozsądek" rozsądzający na niekorzyść społeczeństwa niewolników. na
            lokalnym rozproszeniu władzy, utwierdzającym ludzi w przekonaniu, że skoro inni
            mają gorzej, bo rządzą nimi tyrani, to nam jest dobrze, gdy jesteśmy ciemiężeni
            niesprawiedliwym systemem pracy i wymiany. na przedstawieniu polegającym na
            generowaniu masy tematów zastępczych wobec dzisiejszej niewoli, od paris hilton,
            po terroryzm.
            można ułożyć całą litanię demaskowanych od wieków filarów fałszu społecznej
            codzienności

            slowskowyt.blox.pl/html
            kasia_y napisała:

            > Hmmm.... a na czym opiera się tak zwane życie społeczne...Rzucasz ogólnikami a
            > ja szukam jakiejś logiki, czyli uważasz że było źle , jest i będzie ?
    • rccc Re: nowy podział klasowy 06.08.06, 15:11
      Sa i inne "klasy": cisi, milosierni, czystego serca, sprawiedliwi,...
      www.marekjodko.pl/?akcja=strona&strona=115&nmu=225&nmu2=
      • kres_ludzkosci Re: nowy podział klasowy 06.08.06, 20:58
        dlaczego w komentarzu do "ubogich w duchu" jest mowa o ubogich w pieniądze?
        trzecie błogosławieństwo jest ewidentnie zapomniane przez większość doradców
        busha-mordercy... to smutne. czwarte jest niebezpieczne - pozwala zawiesić
        starotestamentowe "nie zabijaj". 7 - jeśli Bóg jest źródłem pokoju, dlaczego w
        ewangelii Jezus mówi, że nie przyszedł by nieść pokój?
        pozdrawiam
        slowskowyt.blox.pl/html
        rccc napisał:

        > Sa i inne "klasy": cisi, milosierni, czystego serca, sprawiedliwi,...
        > www.marekjodko.pl/?akcja=strona&strona=115&nmu=225&nmu2=
        • rccc Re: nowy podział klasowy 06.08.06, 21:55
          O pokoju:
          www.fbiblos.org/Ewangeliarz/Wed%C5%82ugEwangelii/Ewangeliawed%C5%82ug%C5%9BwMateusza/tabid/80/idkom/379/Default.aspx
          O ubogich w duchu - bardziej chodzi (moim zdaniem) o wolnych od przywiazan.
          Czwarte blogoslawienstwo nie zawiesza w zaden sposob przykazania "nie zabijaj".
          • kres_ludzkosci Re: nowy podział klasowy 07.08.06, 14:18
            chodziło mi o "łaknących sprawiedliwości" wielkich tego świata (vide bush) dla
            którego pragnienie sprawiedliwości pozwala zawiesić piąte przykazanie. innym
            przykładem zawieszania piątego przykazania w oparciu o swoiście rozumianą ideę
            sprawiedliwości jest popieranie kary śmierci przez katolików

            co do cytatu: KTO jest autorem komentarza i na ile jest on, jak Pismo częścią
            Objawienia?

            Jeśli już pozwalamy sobie na "moim zdaniem" to w "ubogich w duchu" chodzi o to,
            by za dużo "nie kombinować" czytaj: nie zadawać kłopotliwych pytań i przyjmować
            "na wiarę" czyli, nie ma się co oszukiwać, bezkrytycznie

            rccc napisał:

            > O pokoju:
            > O ubogich w duchu - bardziej chodzi (moim zdaniem) o wolnych od przywiazan.
            > Czwarte blogoslawienstwo nie zawiesza w zaden sposob przykazania "nie zabijaj".
            • rccc Re: nowy podział klasowy 07.08.06, 17:14
              kres_ludzkosci napisał:

              > chodziło mi o "łaknących sprawiedliwości" wielkich tego świata (vide bush) dla
              > którego pragnienie sprawiedliwości pozwala zawiesić piąte przykazanie. innym
              > przykładem zawieszania piątego przykazania w oparciu o swoiście rozumianą ideę
              > sprawiedliwości jest popieranie kary śmierci przez katolików

              Nie widze w blogoslawienstwach poparcia zabijania, ale to tylko moj punkt
              widzenia :) (a nie Busha)

              > co do cytatu: KTO jest autorem komentarza i na ile jest on, jak Pismo częścią
              > Objawienia?

              Nie wiem KTO jest autorem komentarza i nie jest on czescia Objawienia - nie
              zauwazyles? :)
              Nie ma chyba znaczenia czy sie ze zgadzamy czy nie.

              > Jeśli już pozwalamy sobie na "moim zdaniem" to w "ubogich w duchu" chodzi o
              to,
              > by za dużo "nie kombinować" czytaj: nie zadawać kłopotliwych pytań i
              przyjmować
              > "na wiarę" czyli, nie ma się co oszukiwać, bezkrytycznie

              szanuje twoja interpretacje ale zostane przy swojej :)

              PS.Tak naprawde to wierze, ze dopiero nadchodzi poczatek nowej ery ludzkosci i
              Bush tego nie zatrzyma.
              www.near-death.com/experiences/cayce10.html
              • kres_ludzkosci Re: nowy podział klasowy 08.08.06, 00:01

                > Nie widze w blogoslawienstwach poparcia zabijania, ale to tylko moj punkt
                > widzenia :) (a nie Busha)

                na jakiej podstawie bushowa, zbrodnicza wykładnia chrześcijaństwa jest nie w
                pożądku? rozumiem, że kontrowersja jest w obrębie rozumienia ducha
                chrześcijaństwa przy braku sporów co do jego litery, tylko jak przy tak
                rozwodnionym przekazie nie myśleć, że jest on robieniem ludziom wody z mózgó?


                > szanuje twoja interpretacje ale zostane przy swojej :)

                niech i tak będzie. bądźmy krytyczni i nie zabijajmy się o litery.

                > PS.Tak naprawde to wierze, ze dopiero nadchodzi poczatek nowej ery ludzkosci i
                > Bush tego nie zatrzyma.

                ja jestem tego pewien. a bush nie tylko tego nie zatrzyma, ale i nie przeżyje.

                slowskowyt.blox.pl/html
                • rccc Re: nowy podział klasowy 08.08.06, 02:43
                  kres_ludzkosci napisał:

                  >
                  > > Nie widze w blogoslawienstwach poparcia zabijania, ale to tylko moj punkt
                  >
                  > > widzenia :) (a nie Busha)
                  >
                  > na jakiej podstawie bushowa, zbrodnicza wykładnia chrześcijaństwa jest nie w
                  > pożądku? rozumiem, że kontrowersja jest w obrębie rozumienia ducha
                  > chrześcijaństwa przy braku sporów co do jego litery, tylko jak przy tak
                  > rozwodnionym przekazie nie myśleć, że jest on robieniem ludziom wody z mózgó?

                  Chodzilo o to, ze w pierwszym rzedzie zajmuje sie moja "belka" (a nie Busha).

                  Trzeba znalezc samemu rozumienie ducha chrzescijanstwa:
                  www.frimmin.com/faith/theosis.html
                  Tu jest interesujacy fragment Ewangelii:
                  www.fbiblos.org/Ewangeliarz/WedługEwangelii/EwangeliawedługśwŁukasza/tabid/82/idkom/42/Default.aspx
                  • rccc Re: nowy podział klasowy 08.08.06, 02:51
                    rccc napisał:

                    > Tu jest interesujacy fragment Ewangelii:
                    > www.fbiblos.org/Ewangeliarz/WedługEwangelii/EwangeliawedługśwŁukasza/tabid/82/idkom/42/Default.aspx

                    Chodzilo o Lk 17,20-25
                    www.fbiblos.org/Ewangeliarz/Wed%C5%82ugEwangelii/Ewangeliawed%C5%82ug%C5%9Bw%C5%81ukasza/tabid/82/idkom/463/Default.aspx
                    • kres_ludzkosci Re: nowy podział klasowy 08.08.06, 15:10
                      królewstwo Boga w człowieku. To brzmi cokolwiek złowrogo, czyż nie? Czy Bóg
                      stworzył człowieka po to, by ten był mu posłuszny? Powiedział by czynić sobie
                      ziemię poddaną (nie ludzi!) i to jest ostateczny cel ludzkości. Ludzkość Panów
                      bez niewolników
                      slowskowyt.blox.pl/html
                      rccc napisał:

                      > rccc napisał:
                      >
                      > > Tu jest interesujacy fragment Ewangelii:
                      > >
                      www.fbiblos.org/Ewangeliarz/WedługEwangelii/EwangeliawedługśwŁukasza/tabid/82/idkom/42/Default.aspx
                      >
                      > Chodzilo o Lk 17,20-25
                      >
                      www.fbiblos.org/Ewangeliarz/Wed%C5%82ugEwangelii/Ewangeliawed%C5%82ug%C5%9Bw%C5%81ukasza/tabid/82/idkom/463/Default.aspx
                      • rccc Re: nowy podział klasowy 08.08.06, 15:18
                        Cel ostateczny ludzkosci to powrot do raju - jednosci z Bogiem.
                        • kres_ludzkosci Re: nowy podział klasowy 08.08.06, 15:31
                          poniekąd się zgadzam. jedność z Bogiem to nie służenie Bogu.
                          slowskowyt.blox.pl/html
                          rccc napisał:

                          > Cel ostateczny ludzkosci to powrot do raju - jednosci z Bogiem.
                  • kres_ludzkosci Re: nowy podział klasowy 08.08.06, 14:59
                    moja belka to tylko i aż tyle, że posługuję się pieniędzmi i płacę podatki. a
                    belką busha trzeba się zająć ze względu na ogrom cierpienia i odmóżdzenia, jaki
                    świat mu zawdzięcza. i nie chodzi o samo obalenie tyranów, leczo o obalenie
                    samej zasady władzy, która, jak sądzę, przejawia się także w idei posłuszeństwa
                    Bogu.

                    slowskowyt.blox.pl/html
                    >rccc napisał:
                    > Chodzilo o to, ze w pierwszym rzedzie zajmuje sie moja "belka" (a nie Busha).
                    > Trzeba znalezc samemu rozumienie ducha chrzescijanstwa:
                    > www.frimmin.com/faith/theosis.html
                    > Tu jest interesujacy fragment Ewangelii:
                    www.fbiblos.org/Ewangeliarz/WedługEwangelii/EwangeliawedługśwŁukasza/tabid/82/idkom/42/Default.aspx
                    • rccc Re: nowy podział klasowy 08.08.06, 15:12
                      Sam nic Bushowi/Systemowi nie zrobisz. Nienawisc do niego uderzylaby Ciebie
                      samego. Nie warto psuc sobie nastroju sytuacja zewnetrzna na ktora nie ma sie
                      wplywu. Trzeba zaakceptowac co nas doswiadcza (dobre i zle) i robic swoje
                      (dobre). Kiedy ludzie beda juz tak postepowac to swiat bedzie piekny.
                      • kres_ludzkosci Re: nowy podział klasowy 08.08.06, 15:27
                        nie jestem sam. wątek zaczął się od nowego podziału klasowego. grupa III rośnie
                        w siłę. chrześcijaństwo straciło swój rewolucyjny potencjał właśnie dlatego, że
                        tak duży nacisk kładzie się na akceptację tego, co nas doświadcza. defetyzm,
                        marazm i indyferentna postawa wobec zła nie wystarczą. dobro jest aktywne
                        aktywnością dziecka. kipiącą radością ale i bezwzględną. daleki jestem od
                        nienawiści tak zwanych "wielkich tego świata" (na ich temat Pismo też co nieco
                        mówi). daleki jestem od współczucia im. są jak grzyb na suficie, jak robactwo
                        toczące ludzkość.
                        slowskowyt.blox.pl/html
                        ps: czy Ty nigdy nie śpisz:) pozdrawiam

                        rccc napisał:

                        > Sam nic Bushowi/Systemowi nie zrobisz. Nienawisc do niego uderzylaby Ciebie
                        > samego. Nie warto psuc sobie nastroju sytuacja zewnetrzna na ktora nie ma sie
                        > wplywu. Trzeba zaakceptowac co nas doswiadcza (dobre i zle) i robic swoje
                        > (dobre). Kiedy ludzie beda juz tak postepowac to swiat bedzie piekny.
                        >
                        • rccc Re: nowy podział klasowy 08.08.06, 15:34
                          Prawdziwa akceptacja to nie pasywnosc - to madre dzialanie, mowa, mysl.
                          Prawdziwe spirytualne chrzescijanstwo jest bardzo silne ale moze jeszcze slabo
                          widoczne.
                          PS.Mieszkam w innej strefie czasowej (-6 godzin)
                          • kres_ludzkosci Re: nowy podział klasowy 08.08.06, 15:45
                            rccc napisał:

                            > Prawdziwa akceptacja to nie pasywnosc - to madre dzialanie, mowa, mysl.

                            jeśli tak, to dlaczego nazywać ją akceptacją, a nie na przykład buntem,
                            rewolucją etc.?

                            > Prawdziwe spirytualne chrzescijanstwo jest bardzo silne ale moze jeszcze slabo
                            > widoczne.

                            czy spirytualne znaczy bliższe mistykom chrześcijańskim, niż scedowaniu myślenia
                            i krytycyzmu wobec rzeczywistości na instytucje jak państwo, Kościół, przemysł
                            kulturowy? jeśli tak to przypomne Mistrza Eckhardta: "Modlę się do Boga, by
                            uwolnił mnie od Boga".
                            • rccc Re: nowy podział klasowy 08.08.06, 16:35
                              kres_ludzkosci napisał:

                              > rccc napisał:
                              >
                              > > Prawdziwa akceptacja to nie pasywnosc - to madre dzialanie, mowa, mysl.
                              >
                              > jeśli tak, to dlaczego nazywać ją akceptacją, a nie na przykład buntem,
                              > rewolucją etc.?

                              Najwazniejsze aby mysli, mowa i dzialanie bylo madre. Jak to nazwac to juz
                              chyba mniej wazne.

                              > > Prawdziwe spirytualne chrzescijanstwo jest bardzo silne ale moze jeszcze
                              > slabo
                              > > widoczne.
                              >
                              > czy spirytualne znaczy bliższe mistykom chrześcijańskim, niż scedowaniu
                              myśleni
                              > a
                              > i krytycyzmu wobec rzeczywistości na instytucje jak państwo, Kościół, przemysł
                              > kulturowy? jeśli tak to przypomne Mistrza Eckhardta: "Modlę się do Boga, by
                              > uwolnił mnie od Boga".

                              Spirytualne czyli istniejace w swiecie duchowym. Dostepne juz teraz mistykom a
                              niedlugo wszystkim.
                              Echardt mowil o znalezieniu Boga w sobie przez pozbycie sie siebie we wszystkim
                              www.op.org/eckhart/meister.htm
                              Chodzilo mu o bycie ubogim w duchu - wolnosci od przywiazan.
                              • rccc Re: nowy podział klasowy 08.08.06, 16:38
                                oczywiscie mialo byc Eckhart :)
                              • kres_ludzkosci Re: nowy podział klasowy 08.08.06, 17:25
                                rccc napisał:

                                > Najwazniejsze aby mysli, mowa i dzialanie bylo madre. Jak to nazwac to juz
                                > chyba mniej wazne.

                                zgoda. a jeśli idzie o wolność od przywiązań to nie sposób być wolnym od
                                przywiązań będąc uwikłanym w idiotyzm życia miejskiego z jego konsumpcją,
                                marazmem, monotonią.
                                zawsze uważałem Jezusa za rewolucjonistę a to, że na jego słowach zbudowano
                                molocha feudalizmu, z którym do dzisiaj świat się boryka, za jedną z
                                najdziwniejszych tajemnic historii.


                                slowskowyt.blox.pl/html
Inne wątki na temat:
Pełna wersja