l.o.r.t.e.a
07.08.06, 14:18
marzy. Zejmanowi dziękuję za znalezienie tego absurdu.
Tak moi mili. 61 lat po zakończeniu straszliwej wojny, znowu mamy doczynienia
z bandą ideologów, zwanych potocznie neokonserwatystami, którzy nie licza się
z niczym. Ani z realiami różnych zakątków globu, ani z groźbą wojen domowych,
z niczym. Ważne by "demokratyzować" i popierać Izrael. A ile krajów i narodów
zostanie w wyniku takiej polityki zrujniowanych? To nieistotne, byłeby sojusz
amerykańsko-izraelski trwał.
Ale wzywanie do wojny atomowej to już totalna przesada. Tu nie ma żadnego
usprawiedliwienia, to ludzie pozbawieni moralności i rozsądku. To utopiści,
gotowi zamienić planetę w popiół.
www.cafepress.com/rightwingstuff/1359741