Gość: abc
IP: *.ny5030.east.verizon.net
16.02.03, 15:28
Te miliony przywiezione w jednym czasie na calym swieci do kilkunastu miejsc
toz to nieprawdopodobne przedsiewziecie logistyczne. Wiemy kto latach 70, 80
placil za podobne demonstracje pokojowo - antyamerykanskie. Wiemy, ze to
amerykanski podatnik placi za przygotowania wojenne. A kto teraz placi za
wstepne uzgodnianie, transport, materialy propagandowe, podroze
woluntariuszy - organizatorow, cieple lub zimne napoje? No kto - podatnik
niemiecki, francuski, okradziony obywatek rosyjski, boje sie popmyslec, ze
pieniadze pochodza z krajow sprzyjajacych Irakowii.