Dobra rada w sprawie konfliktu na BW.

09.08.06, 16:53
Ludzie, strasznie dużo agresji na tym forum.

Właśnie spędziłem tydzień na karaibskiej plaży i Wam też to polecam. Punta
Cana w Dominikanie świetnie działa na stresy.

Wyluzujcie się!
    • i-love-2-bike Re: Dobra rada w sprawie konfliktu na BW. 09.08.06, 17:26
      wujekjurek napisał:

      > Ludzie, strasznie dużo agresji na tym forum.
      >
      > Właśnie spędziłem tydzień na karaibskiej plaży i Wam też to polecam. Punta
      > Cana w Dominikanie świetnie działa na stresy.
      >
      > Wyluzujcie się!
      >

      dobre wujek,polec to jordanczykom temu jednemu ich milionowi bezdomnych,bo tym
      800 zabitym plaza chyba niepotrzebna.na tonacym titanicu tez orkiestra
      grala,widac takie prawo zycia. nie sadz,ze jak ty nie widzisz zla to nikt inny
      nie powinien cos z nim robic. tak myslac pozwolil bys kazdemu bandycie dowoli
      grasowac.
      • wujekjurek Re: Dobra rada w sprawie konfliktu na BW. 09.08.06, 17:33
        Łyżwiarko, jak zwykle masz trochę racji. Problem jest w tym, że nasze krzyki
        na tym Forum (niezależnie od strony którą popieramy) nie mają najmniejszego
        wpływu na rozwój sytuacji. Zauważyłem, że wielu dyskusjach konflikt na Bliskim
        Wschodzie jest niczym więcej niż jeszcze jedną okazją do wzajemnego się
        okładania po buziach. Ile jest w tym prawdziwej, szczerej troski o
        Libańczyków?
        • i-love-2-bike Re: Dobra rada w sprawie konfliktu na BW. 09.08.06, 17:37
          wujekjurek napisał:

          > Łyżwiarko, jak zwykle masz trochę racji. Problem jest w tym, że nasze krzyki
          > na tym Forum (niezależnie od strony którą popieramy) nie mają najmniejszego
          > wpływu na rozwój sytuacji. Zauważyłem, że wielu dyskusjach konflikt na Bliskim
          >
          > Wschodzie jest niczym więcej niż jeszcze jedną okazją do wzajemnego się
          > okładania po buziach. Ile jest w tym prawdziwej, szczerej troski o
          > Libańczyków?
          >

          mow za siebie,a trudno ,zeby po buziach nie okladac okupantow cieszacych sie
          dziko,z smierci ludzi.nie mamy wplywu na to kto tu rozmawia,ale trudno sie
          obcalowywac z tymi,ktorzy pochwalaja tego typu zachowanie.
          • wujekjurek Re: Dobra rada w sprawie konfliktu na BW. 09.08.06, 17:40
            Hmm, a czy było tu tyle samo emocji przed kilku laty, gdy setki tysięcy ginęły
            w Sudanie w wyniku konfliktu międzyplemiennego?
            • i-love-2-bike Re: Dobra rada w sprawie konfliktu na BW. 09.08.06, 17:44
              wujekjurek napisał:

              > Hmm, a czy było tu tyle samo emocji przed kilku laty, gdy setki tysięcy ginęły
              > w Sudanie w wyniku konfliktu międzyplemiennego?
              >
              a u was bija murzynow prawda,czyli jak u was bija to u nas oni nie cierpia i
              nigdzie indziej oni nie cierpia,czyli ich nie ma,czyli jedziemy na plaze.
              • wujekjurek Re: Dobra rada w sprawie konfliktu na BW. 09.08.06, 17:54
                Bardzo zręcznie unikasz odpowiedzi. Nie ma prawie dnia bez krwawego konfliktu
                lub rażącej niesprawiedliwości gdzieś na świecie. Z jakiegoś powodu konflikt
                izraelsko-jakiśtam zawsze wzbudza niesamowite emocje, większe niż inne
                konflikty.
                • dana33 Re: Dobra rada w sprawie konfliktu na BW. 09.08.06, 18:00
                  hm..... jakos nie wyobrazam sobie, ze moglabym teraz wyluzowac sie wszystko
                  jedno gdzie.... :((((
                  ale ciesze sie, ze miales fajne wakacje... :))))
                  • wujekjurek Re: Dobra rada w sprawie konfliktu na BW. 09.08.06, 19:17
                    Akurat w Twoim przypadku emocje są zrozumiałe, jak by nie było to Twój kraj
                    jest w ten konflikt zaangażowany.
                    • i-love-2-bike Re: Dobra rada w sprawie konfliktu na BW. 09.08.06, 19:21
                      wujekjurek napisał:

                      > Akurat w Twoim przypadku emocje są zrozumiałe, jak by nie było to Twój kraj
                      > jest w ten konflikt zaangażowany.
                      >
                      >
                      no nasz kraj jest zaangazowany w wojne iracka,wiec tez nie powinnismy sie
                      wyluzowywac skoro wydajemy miliardy dolarow na zabijanie i pompowanie oleju
                      wujku? a izrael wali sie z sasiadami od zarania,ale chyba to nie przeszkadzalo
                      danie podrozowac do tej pory,nie mysle,ze az tak ja to meczy,w koncu wojna to
                      normalka dla nich.
                      • wujekjurek Re: Dobra rada w sprawie konfliktu na BW. 09.08.06, 19:25
                        Czy to znaczy, że Ty nie byłaś na wakacjach od początku wojny w Iraku?
                        • i-love-2-bike Re: Dobra rada w sprawie konfliktu na BW. 09.08.06, 19:31
                          wujekjurek napisał:

                          > Czy to znaczy, że Ty nie byłaś na wakacjach od początku wojny w Iraku?
                          >
                          dziwie sie,ze ty jezdzisz skoro rozumiesz,ze dana nie moze,bo jej kraj jest
                          bezposrednio zaangazowany w wojne. czytaj uwaznie swe slowa.
                    • dana33 Re: Dobra rada w sprawie konfliktu na BW. 09.08.06, 19:25
                      wiesz wujku, tu nie chodzi tyle o emocje, chociaz oczywiscie ze siedze z uchem
                      przy radiu w ciagu dnia i wieczorem tv nastawiona jest tylko na wiadomosci, ale
                      jak czytam co pisza tutaj niektorzy na tym forum, to widze czarno.... nie tyle
                      dla israela, ile dla ludzkosci. ile jest tu nienawisci, klamstw, manipulacji,
                      radosci z kazdego zabitego zyda... jaki ogromny brak zyczliwosci i zrozumienia,
                      i ile jest tu ciszy ze strony tych normalnych ludzi... :((((
                      ale ty sobie nie psuj humoru.... wakacje mozna troche przedluzyc w domu... :)))
                      • h_industry Re: Dobra rada w sprawie konfliktu na BW. 09.08.06, 19:57
                        dana33 napisała:

                        ile jest tu nienawisci, klamstw, manipulacji,
                        > radosci z kazdego zabitego zyda... jaki ogromny brak zyczliwosci i
                        zrozumienia,

                        Nie odrozniasz radosci od obojetnosci.
                        Wiekszosci z tu bywajacych smierc zyda jest tak samo obojetna jak tobie smierc
                        waszych sasiadow. Tyle tylko, ze my sie do tej smierci nie przyczyniamy a wy
                        tak.
                        Przypomnij mi moze kiedy ostatnio lalas lzy z powodu smierci Palestynczyka czy
                        Libanczyka, ktorych mordujecie dzien w dzien. Moze przeoczylem.

                        Dlaczego uwazasz, ze nad smiercia sprawcow nalezy sie bardziej uzalac niz nad
                        smiercia ofiar ?

                        • i-love-2-bike Re: Dobra rada w sprawie konfliktu na BW. 09.08.06, 20:05
                          h_industry napisał:

                          > dana33 napisała:
                          >
                          > ile jest tu nienawisci, klamstw, manipulacji,
                          > > radosci z kazdego zabitego zyda... jaki ogromny brak zyczliwosci i
                          > zrozumienia,
                          >
                          > Nie odrozniasz radosci od obojetnosci.
                          >
                          powiedzialabym,ze baba jak zwykle zgubila swoj propagandowy zeszycik,albo jej
                          kartki z niego wypadly. wiadomo ona i jej wrazliwi wybrancy placza nad
                          kazdym,kto z ich powodow zginal,jak rowniez sa zyczliwi kazdemu piszacemu na tym
                          forum,poprostu taka dobra pani z daleka,ktora nie moze zrozumiec tego braku
                          chyba SWEJ zyczliwosci dla innych:))teatrzyk zielona ges w akcji,jak KUKULKI
                          przestaly sie zbierac,tfu zyczliwe KUKULKI zapomnialam dodac.
                • i-love-2-bike Re: Dobra rada w sprawie konfliktu na BW. 09.08.06, 18:00
                  wujekjurek napisał:

                  > Bardzo zręcznie unikasz odpowiedzi. Nie ma prawie dnia bez krwawego konfliktu
                  > lub rażącej niesprawiedliwości gdzieś na świecie. Z jakiegoś powodu konflikt
                  > izraelsko-jakiśtam zawsze wzbudza niesamowite emocje, większe niż inne
                  > konflikty.
                  >
                  > bardzo zrecznie manewrujesz na inne tory,to nie robie unik to ty odpowiadasz
                  pytaniem na pytanie,aby niewygodny temat podciagnac w inna strone,stad moje "a u
                  was bija murzynow". zaczales od bliskiego wschodu i trzymaj sie tematu,bo
                  wiadomo,ze mozemy skonczyc na syberii lub wojnie angielsko-burskiej,ale "one
                  thing at a time i better" wujciu.wiadomo z jakiego powodu ten konflikt wzbudza
                  wieksze emocje,wiadomo kim sa strony ,ktore i tu swoje poglady reprezentuja i
                  jakos te strony rozniwz mialy gdziez sudanczykow,spytaj ich dlaczego,nie
                  mowiac,ze i ciebie problemy afryki obchodzily i obchodza znacznie mniej niz
                  chociazby mnie,bo ja jeszcze czasem cos o afryce szepne,vide my stopka.
                  • wujekjurek Re: Dobra rada w sprawie konfliktu na BW. 09.08.06, 19:23
                    i-love-2-bike napisała:

                    > zaczales od bliskiego wschodu i trzymaj sie tematu


                    Zapewniam Cię, że w podobny sposób podszedłbym do sprawy gdyby taka burza
                    rozpętała się w sprawie mniejszości baskijskiej w Hiszpanii, konfliktu
                    nepalskiego albo walk na granicy Pakistanu i Indii.
                    • i-love-2-bike Re: Dobra rada w sprawie konfliktu na BW. 09.08.06, 19:30
                      wujekjurek napisał:

                      > i-love-2-bike napisała:
                      >
                      > > zaczales od bliskiego wschodu i trzymaj sie tematu
                      >
                      >
                      > Zapewniam Cię, że w podobny sposób podszedłbym do sprawy gdyby taka burza
                      > rozpętała się w sprawie mniejszości baskijskiej w Hiszpanii, konfliktu
                      > nepalskiego albo walk na granicy Pakistanu i Indii.
                      >

                      hm rozumiem,ze przeoczylismy twe wpisy na temat rzezi plemiennej tutsi i hutu,na
                      temat Darfuru tez przeoczylismy a na temat bestialstwa na terenie Konga to
                      piszesz co dzien tutaj w przerwie miedzy opalaniem przodu i plecow,no jak
                      rowniez wiadomo,ze wszystkie te niesnaski w Afryce maja taki sam wplyw na USA
                      jak konflikt na bliskim wschodzie,bo wiadomo,ze my rozpoczynamy wojny dla Konga
                      i Kongo karmimy za pomoca 10 mld$ rok w rok i lobby kongijskie ma cala
                      administracje USA w swej kieszeni,dlatego sa tacy wazni i przezywaja jak dana
                      swe problemy co dzien na tym forum,co ich usprawiedliwia w twych oczach:)
                      • wujekjurek Re: Dobra rada w sprawie konfliktu na BW. 09.08.06, 19:41
                        Chcesz mi powiedzieć, że w czasie konfliktu między Tutsi i Hutus ludzie na tym
                        forum też skakali sobie do oczu tak jak teraz?

                        • i-love-2-bike Re: Dobra rada w sprawie konfliktu na BW. 09.08.06, 19:44
                          wujekjurek napisał:

                          > Chcesz mi powiedzieć, że w czasie konfliktu między Tutsi i Hutus ludzie na tym
                          > forum też skakali sobie do oczu tak jak teraz?
                          >
                          > nie chce ci powiedziec,ze ta rzez tobie nie spedzala snu z powiek i byles
                          naszym jedynym informatorem na forum na tematy gnebiace afryke,inaczej
                          moglibysmy jedynie liczyc na dane i jej wszechstronne altruistyczne
                          zainteresowania innymi tematami niz jej wlasne smieci.
                          • wujekjurek Re: Dobra rada w sprawie konfliktu na BW. 09.08.06, 19:54
                            Odpowiem Ci cytatem ze Studia202:

                            "Mętnie to wyjaśniasz ale obrazowo"
                            • i-love-2-bike Re: Dobra rada w sprawie konfliktu na BW. 09.08.06, 20:01
                              wujekjurek napisał:

                              > Odpowiem Ci cytatem ze Studia202:
                              >
                              > "Mętnie to wyjaśniasz ale obrazowo"
                              >
                              > odpowiem ci cytatem jimmy z.
                              "na brak konkretow gotujemy nowy kompot i wrzucamy nowego burgera na grill"
                              znana to metoda by nigdy z pewnymi ludzmi sie nie zgodzic,ale udawac,ze to jest
                              ich wina:) wiadomo dane zawsze rozumiesz,ale kazdy inny jesli uzywa tych samych
                              argumentow jest juz zupelnie niezrozumiany.
                              ps.na karaiby nie jezdzimy teraz,teraz u nich nie ma sezonu,by the way.
                              • wujekjurek Re: Dobra rada w sprawie konfliktu na BW. 09.08.06, 20:16
                                i-love-2-bike napisała:

                                > ps.na karaiby nie jezdzimy teraz,teraz u nich nie ma sezonu,by the way.
                                >

                                Masz rację, ja też wolę Karaiby w grudniu ale w tym roku sytuacja się nam
                                skomplikowała i pojechaliśmy w lipcu. Tam sezon jest zawsze, oczywiście jeśli
                                nie ma huraganów.
                                • i-love-2-bike Re: Dobra rada w sprawie konfliktu na BW. 09.08.06, 20:19
                                  wujekjurek napisał:


                                  >
                                  > Masz rację, ja też wolę Karaiby w grudniu ale w tym roku sytuacja się nam
                                  > skomplikowała i pojechaliśmy w lipcu. Tam sezon jest zawsze, oczywiście jeśli
                                  > nie ma huraganów.
                                  >
                                  > no to nie zawsze,tyle,ze w czasie kiedy oni maja sezon,my go nie may w wielu
                                  miejscach.i tyle:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja