Pan PREZYDENT pograza wlasnych rodakow

IP: *.kabel.telenet.be 18.02.03, 05:35
w strachu , niepewnosci i smierci
Jednym slowem , trzyma ich za morde
Biedni amerykancy , ktorych ogolnie i tak nie lubie ale szkoda mi ich obecnie
    • Gość: abc kolejny debil polski. zdecyduj sie smieciu. IP: *.rdu.bellsouth.net 18.02.03, 05:42
      jak nie lubisz Amerykanow, to jakie moralne prawo masz do "opiekowania
      sie"nimi? zajmij sie swoimi przegrancami. wiesz ze potrzebuja opieki i moze
      ich lubisz.Gość portalu: samanta napisał(a):

      > w strachu , niepewnosci i smierci
      > Jednym slowem , trzyma ich za morde
      > Biedni amerykancy , ktorych ogolnie i tak nie lubie ale szkoda mi ich obecnie
      • Gość: samanta Re: kolejny debil polski. zdecyduj sie smieciu. IP: *.kabel.telenet.be 18.02.03, 06:14
        Nienawidze amerykanizowania zycia w Europie
        Nienawidze jeansow i coca-coli anglojezycznej muzyki , zucia gumy przy
        rozmowie , czapek bejsbolowek , MCdonalsow , amerykanskich filmow 2i 3 oraz 4
        klasy
        Uwazam , ze kazdy kraj ma wlasna kulture w tej dziedzinie .
        "Smieciu " do mnie mowisz ty - prawdopodobnie jestes na wysypisku amerykanskim
        i nie znasz innych okreslen
        Ameryka to wysypisko smieci z calego swiata ty polaczku jak sie tam znalazles
        to sie lepiej nie wychylaj bo do trzeciego pokolenia to jestes nikim .
        Bron swoich idealow masz tutaj place enough i nie obrazaj ludzi , ktorzy maja
        wlasne zdanie
    • Gość: samanta Re: Pan PREZYDENT pograza wlasnych rodakow IP: *.kabel.telenet.be 18.02.03, 06:18
      I pilnuj swojego PANA aby nie spadl z mownicy podczas premowienia
      • Gość: yu Re: Pan PREZYDENT pograza wlasnych rodakow IP: *.radom.pilickanet.pl 18.02.03, 07:02
        Brawo Samanta.To było celne.
    • Gość: AKAP Re: Pan PREZYDENT pograza wlasnych rodakow IP: *.tnt37.chi5.da.uu.net 18.02.03, 07:06
      My o tym wiemy ze Europa nas nie lubi ale jak piszesz prezyden nas trzyma za
      morde a jego trzyma prezydent Izraela.
Pełna wersja