Dodaj do ulubionych

No i co? Rząd nie kłamał w sprawie 9/11?

12.08.06, 01:11
www.youtube.com/watch?v=ahv3VdknyZ4

30% w USA jest przekonanych, że rząd maczał palce w 9/11.
Wychodza na jaw kłamstwa rządu i ministerstwa obrony.
No i jak sie czuja ci, którzy usilnie udowadniali prawdziwosc oficjalnej wersji opierając sie na kłamstwach DoD?
Obserwuj wątek
      • jennifer5 there was 60 Minutes. On October 25, 1992 12.08.06, 09:34
        gspnstr napisał:

        > Incompetence and ineptitude...
        >
        > No tak, te slowa chyba najlepiej charakteryzuja administracje Busha.
        > Ciekawe, czego dowiemy sie w przyszlosci o obecnych niedoszlych zamachach?

        oh panowie!!! Macie doczynienia z lajdakami ktorzy sa zdolni do wszystkiego.
        Czyz doprawdy tak trudno jest myslec rozsadnie i zastanowic sie nad faktami
        ktore tylko wowczas pasuja do siebie kiedy nie bierzemy wersji oficjalnej jako
        prawdopodobnej? A wszystko zaczelo sie duzo wczesniej. Napewno pamietacie
        czlowieka o nazwisku Ross Perot. Byl kandydatem na prezydenta swego czasu i...
        wysofal sie pomimo ze mial powazne szanse. Dlaczego sie wycofal? Ano dlatego...

        Then there was 60 Minutes. On October 25, 1992, nine days before the election,
        CBS's Lesley Stahl devoted an entire segment to chasing Ross Perot's bizarre
        charges of Republican dirty tricks: "Several of us who did know what he was
        talking about had already looked into his charges and found nothing to report,
        until we heard that Perot was claiming he got out of the race last July because
        of a bizarre story he said he'd heard from a high-placed Republican he won't
        name — and a shadowy character he does name.

        The story? That the Bush campaign was planning to sabotage his daughter's
        wedding." Stahl conceded later in the story: "Even as he's making this charge,
        Perot acknowledges he can't prove it. And we haven't found any proof either."

        www.nationalreview.com/comment/comment110300k.shtml
        • felusiak1 Re: there was 60 Minutes. On October 25, 1992 12.08.06, 15:41
          Tak Ross Perot rzeczywiście oskarżył Busha o plan rozbicia wesela córki.
          Mówił nawet, że Bush w tym celu zaangażował Kubańczyków. Nied powiedział, czy
          mieli to byc kubańscy emigranci cz fidelowi kubańczycy.
          Jest w twoim wypocie jeden poważny szkopuł, jennifer. Perot nie wycofał się.
          Zdobył w wyborach w 1992 roku prawie 20 mln głosów (19.9%), dzieki czemu Bill
          Clinton wygrał wybory uzyskujac jedynie 43% głosów. Nie jennifer, Perot nie miał
          szansy na wygranie tamtych wyborów. Wystepował jako spoiler.
          Zrobił to znowu 4 lata póżźniej w 1996 roku. Wtedy zdobył 8 mln głosów (8.4%)
          i wystapił głównie jako cyrk ze słoniami i woltyżerką na trapezie.
          jennifer, masz powazne braki w wiedzy.
          • jennifer5 Re: there was 60 Minutes. On October 25, 1992 12.08.06, 17:08
            felusiak1 napisała:

            > Tak Ross Perot rzeczywiście oskarżył Busha o plan rozbicia wesela córki.

            ---

            STOP!!! I to tyle co chcialam powiedzic f... ale widac ze tobie trzeba lopata,
            wiec prosze. Juz wowczas smierdzialo 'g...em z krzakow'. Teraz juz wiesz o co
            chodzi, prawda! Do tego obejrzyj sobie ten filmik ktorym rozpoczety jest watek,
            wypadki na Florydzie'00, szopke wyborcza w 2004, 911, Saddam, Bin Laden i teraz
            Liban to juz tylko konsekwencje. Czy mam ci te puzzels poukladac, czy jestes w
            stanie sam to zrobic?

            ps: i przestan mi mowic o "wiedzy". Czy zawsze jak ktos ci wylozy czrne na
            bialym to bedziesz mu wmawial brak wiedzy i logiki? To tobie jej brak f... i to
            w coraz wiekszym stopniu... poprostu paruje ci z czachy.


            > Jest w twoim wypocie jeden poważny szkopuł, jennifer. Perot... Wystepował
            jako spoiler.

            Powiem ci cos na ucho,... to ty sie myslisz, on nie byl "spoilerem", uwierz mi
            na slowo.
            • felusiak1 Re: there was 60 Minutes. On October 25, 1992 12.08.06, 17:39
              jennifer w przypływie olsnienia napisała:
              "A wszystko zaczelo sie duzo wczesniej. Napewno pamietacie
              czlowieka o nazwisku Ross Perot. Byl kandydatem na prezydenta swego czasu i...
              wysofal sie pomimo ze mial powazne szanse. Dlaczego sie wycofal? Ano dlatego...

              DLACZEGO SIĘ WYCOFAŁ? - zadała pytanie nie zdajac sobie sprawy co mówi.
              ANO DLATEGO - odpowiedziała sama sobie w dalszym ciagu uzywajac pozostajacego w
              permanentnej komie mózgu

              Szkopuł w tym, że Perot nie wycofał się. Wobec czego cały wywód Magnity
              Bagdackiej diabli wzięli.

              No ale ona bojowa dziewka i w żadnym wypadku nie podda się jakims tam faktom.
              Fakty sobie sama stworzy. Teraz nie chce juz mówić, że łajdak Bush doprowadził
              do wycofania się Perota lecz jedynie, że Perot oskarzył Busha o próbę sabotazu
              wesela córki przez wynajetych Kubańczyków. To, że Perot nie miał, żadnych
              poszlak ani dowodów na to, że szperacze równiez nie potrafili potwierdzić
              zarzutów Perota dla Magnity nie ma znaczenia. Wystarczy, że oskarzył a to jest
              równoznaczne z udowodnieniem winy. Korzystajac z okazji i implementujac logike
              jennifer pragnę oskarzyć ja o próbe wdarcia sie siłą do mojego domu w celu
              uzyskania satysfakcji płciowej i kradzieży trzech bursztynów z półki w łazience,
              których uzywam do zaklinania moich adwersarzy. jennifer, złodziejko oddaj moje
              bursztyny.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka