O O OCH W OBRONIE ciałka i pieniążka

IP: *.enterpol.pl / 192.168.1.* 19.02.03, 11:36
No i w obronie jusa w anty-A świecie (w tym również anty-A wnętrzu jusa,
zwłaszcza w miejscach zatruwanych przez fałszywych myślicieli)
Ciałko ciekawsze co, obrona będzie dwa razy, cyferki arabskie w nawiasikach

Nie uważam obowiązkowych ubezpieczeń, góry różnych akcyz, opłat skarbowych,
wszelkiej maści winiet, opłat i PODATKÓW za normalne. Uważam to raczej za
nieomal PRAWIE BEZPRAWNĄ odrażającą rękę cwaniaczków z rządu i parlamentu,
która sięga głęboko do mojej kieszeni w poszukiwaniu pieniędzy nerwowo
szarpiąc i wyrywając oprócz banknotów czasami kawałki żywego ciała(1).
Przyznajcie, że w Stanach te sprawy wyglądają na tyle lepiej niż w Polsce, że
ktoś, kto podpisałby się pod moimi emocjonalnymi i metaforycznymi poprzednimi
zdaniami z perspektywy wewnątrz USA, niekoniecznie miałby rację - i tu SAMI
AMERYKANIE zawdzięczają to temu, ze doprowadzają do ważnych stanowisk w
państwie, takich amerykanskich polityków, którzy są ok. (nie przypadkiem nie
wymienię żadnego prezydenta, wyjaśnienie dalej w tekscie) np.: Rober Kennedy
(tak zwany Dead Kenedi), Condi Rice, Don Rumsfeld, Col Powell.
Głosy (forumowiczów), że US-decydenci zgodnie z konstytucją powinni się
słuchać ludu i rzekomo lękać wielkich demostracji nie po ich myśli, są
niepoważne. Można w US założyć partię i chcieć zmienić konstytucję w kierunku
demokracji bezpośredniej ale to w praktyce absurd, to mógłby być program dla
Tajwanu czy SanMarino; nie dla USA. Wybrani - prócz wyborców - mają się
przede wszystkim słuchać własnego rozumu, a ich fundamentalnym obowiązkiem
figur gry demokratycznej jest

NIEPRZEDŁUŻENIE sobie kadencji: poddanie w stosownym czasie pod osąd jeśli
nie siebie osobiście to własnego ugrupowania,

a nie głupkowate wpatrywanie w (?zmanipulowane) sondaże.
Głosy, że władza tam to szczelna elita i kolorowy nie zostanie prezydentem -
wielokrotnie w Stanach zwycięża kolorow/y/a. Że akurat nie na ten najwyższy
urząd? Nie szkodzi, na razie. Faktycznie główny kandydat musi być strawną
medialnie lalą i co z tego, gdzie jest lepiej. Zarzuty, że karierowiczów we
władzy interesuje tylko kasa, gdzie jest inaczej, jest to dziecinnie
oczywiste. Lud USA mógłby zrezygnować z demoktrtów i republikanów, ale im się
nie chce - ich sprawa. Teraz poczytajcie w wyborczej: "Atmosfera miłości. O
samotnej kobiecie, która zeznaje na księdza, można powiedzieć wszystko".
Amerykanie SAMI WYPRACOWALI SOBIE standardy, takie że Watykan musi się z nimi
liczyć (a dzieci są bezpieczniejsze), podczas gdy Polskę i Irak traktuje
instrumentalnie jak trzeci świat. W Polsce Watykan nie tknie figurki, która
chroniła zboczeńca prześladującego dzieci(2). Głos angielskojęzyczny
uczestnika Katarzyna36 o upadku zdrowego rozsądku: m.in. że przestępcy mają
lepiej niż ofiary - TO CHYBA O Niemczech, Szwecji, w ogóle Unii Eee, akurat
nie o USA. Zresztą ludzkość głosuje nogami i słowa moich oponentów tego nie
zakrzyczą
    • Gość: Kolinkertiz Tu wolno IP: *.enterpol.pl / 192.168.1.* 19.02.03, 17:16
      Tutaj wolno się wypowiadać, ale WYŁĄCZNIE!!!! po stronie Stanów, w żadnym
      wypadku po stronie zboczeńców. A ja sam co, jakąś Karoliną jestem, czy co
    • Gość: Karoli-NaMen NOCNE KOMUNIKATY IP: *.enterpol.pl / 192.168.1.* 20.02.03, 02:46
      Piotr Kraczkowski? Proszę Pana, czy już udowodnił Pan internautom, że to nie
      jest pseudonim? Agresywnie domaga się Pan od innych, aby wysyłali światu swoje
      dane (cytuję: "Dlatego ukrywa sie Pan pod Inicjalami... Jako zwolennik
      zamordyzmu jak np. w Egipcie widzi Pan w demokracji widmo glodu, a w USA
      wladce, któremu"), natomiast nie doczekaliśmy się żadnych konkretów w sprawie:
      jak nazywa się ten, który występuje tu jako Piotr Kraczkowski. Podobnie
      agresywnie domagasz się gościu portalu "Piotr Kraczkowski" przestrzegania formy
      pan, cytuję:
      Nie pozwalam Ci zwracac sie do mnie przez "Ty".
      Nieagresywnie napisalibyśmy: chcę, żebyśmy zwracali się do siebie przez Pan, a
      nie na ty. Jeżeli są to tylko indywidualne osobliwości - OK, wydaje się jednak,
      że są to przejawy nierozumienia, jak funkcjonuje wymiana poglądów w internecie.
      Stąd wynika przypuszczenie, że niemądre w swojej "antyamerykańskości"
      wypowiedzi P.K. biorą się z tego, że dwudziesty wiek to dla niego (jako opcja -
      dla Niego przez duże N, bo jeśli nie jest to pseudonim, to należy docenić
      jawność im i nazw) temat po prostu zbyt trudny.
      • katarzyna36 Re: O O.../ nocne komunikaty 20.02.03, 06:33
        "�. Glos angielskojezyczny uczestnika Katarzyna36 o upadku zdrowego rozsadku: m.in. ze przestepcy
        maja lepiej niz ofiary - TO CHYBA O Niemczech, Szwecji, w ogóle Unii Eee, akurat nie o USA. Zreszta
        ludzkosc glosuje nogami i slowa moich oponentów tego nie zakrzycza."

        1. Nie, to nie o Unii Eee - to o jusa ( junta of usa???)
        2. Skoro nawiazujesz do mojej/P.K. wypowiedzi - nie sadzisz ze w ramach znajomosci funkcjonowania
        forum, moznaby podac linki (Amerykanska Demokracja, prawda?),czy tez zakladasz, ze wszyscy mnie
        czytaja? �hmm, aktywnie na forum zaledwie kilka dni a juz zwrocilam twoja uwage..,to chyba dlatego, ze:
        3. Przybylam z Przyszlosci� XXI wieku, mozesz dolaczyc
        4. "Glosowalam nogami' razem z 10,000,000 innych

        ''� Amerykanie SAMI WYPRACOWALI SOBIE standardy, takie ze Watykan musi sie z nimi
        liczyc (a dzieci sa bezpieczniejsze)�

        zapewnie nawiazujesz do tych szlochajacych przed kamerami mezczyzn, opowiadajacych o tym jak zmowa
        milczenia wplynela na ich osobowosc i zycie.
        � "In the past, the legal system rewarded criminals," says Mary Grant, Los Angeles regional
        representative for SNAP, the nation's largest self-help group for survivors of clergy sexual abuse. "If they
        were able to silence their victims long enough, then they were free to continue abusing
        others. If enough come forward during this time, we could see the beginning of the end of that behavior."
        www.csmonitor.com/2002/1231/p03s01-usju.html
        Och, Karoli-NaMen /Kolinkertiz piszesz calkiem fajnie i gdyby to tylko mialo sens, moze nie musialbys
        spedzac bezsennych nocy piszac do samego
        siebie�.(www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=50&w=4675700)
        I prosze nie powielaj opinii tych, ktorzy inteligencjia ci niedorownuja (rezerwuje prawo omylki "pierwszego
        wrazenia"). Pa,pa
        • Gość: EndruUUjuuUUU Mam rozdwojenie IP: *.enterpol.pl / 192.168.1.* 20.02.03, 17:30
          1. Portale i witryny opierają się na linkach, ale w ramach głosu na forum mi
          osobiście nie odpowiada nasycanie go linkami czy obfite stosowanie
          opcji "odpowiedz cytując". Zwięzłość i muvienie od siebie tak. Zyjemy w 21, ale
          spór oamerykę bazuje w 95proc. na faktach nie z 19 czy 21, ale 20, dlatego
          Twoja ironia była nie na miejscu. Zresztą liczyłem że ktoś się tego czepi
          wysuwając wątek na czoło. Nie współczujesz ofiarom, bo udało im się przeżyć i
          zostać dorosłymi - Twoja rzecz. W ogóle podziwiam merytoryczną potęgę Twojej
          wypowiedzi, gdzie ja - ktoś, kto bez sensu odpowiada sam sobie, a odpowiadam
          Tobie, a nie jestem (NA SZCZĘŚCIE) Tobą. senkyou pa twój kolinkert
          aa - życzę Ci dobrze, nie za kilka tygodni, bo to mógłby być jakiś kłopot, ale
          za kilka lat mieszkaj docelowo gdzie chcesz NowZelandia Japonia Kamerun
          Szwajcaria, Polska, wciąż bardzo popularny jest basen Morza Sródziemnego, więc
          Algieria, Libia, Egipt, wydaje mi się że w Egipcie w debatach często myśli
          się "junta usa" więc polecam szczególnie ten ostatni
          2. Nie mam czasu odpo na post Kaski bo jestem uwikłany w bardziej ciekawe
          dyskusje w innych wątkach, forach, portalach, itp. (np.:
          www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=28&w=4662794&a=4689494)
          Całuję wszystkie młode DOROSŁE NIE ANTYAMERYKAŃSKIE forumowiczki wasz karolinka
          • Gość: EndruuuuuUU Wystąpił błąd? IP: *.enterpol.pl / 192.168.1.* 20.02.03, 17:41
            To skasujcie nawias na końcu adresu i enter - ten coto pono szuka inspiracji w
            dyskusjach z samym sobą (czasami ta, ale raczej nie przez internet)
    • katarzyna36 Drugie wrazenie 20.02.03, 20:18
      …Stoisz sobie na tej Forumowej ulicy, wymachujesz, manipulujesz, agitujesz; ale
      ja juz wiem, ze z tym belkotem wielokrotnie(!) rozczepionych jazni nie sposob
      dyskutowac…Na twoj AD/HD (Attention-Deficit/Hyperactivity Disorder) musisz
      szukac remedium gdzie indziej. Moze na kolejnych watkach:

      1. Jak wmowic Polakom falszywa "Dume Narodowa"

      2. Jak wmowic Polakom, ze starajac sie o zatrudnienie w Firmie (nazwijmy ja UE)
      powinni, w rozmowie kwalifikacyjnej, przedstawic- NIE- kwalifikacje,
      osiagniecia, swoja dojrzalosc jako partnera ale DOMAGAC sie identycznych I
      natychmiastowych benefitow naleznych szefom (choc szef jak kazdy szef mysli o
      firmie, nie pracownikach), gdyz w przeciwnym razie przyjma oferte pracy
      chalupniczej konkurencyjnej firmy wysylkowej.


      3. Co oznacza "Nie ma dzieci nie w pelni dojrzalych do partnerstwa" (???),z
      uwzglednieniem polskiej definicji Partnerstwa

      P.S. czy imie jednej z twoich jazni nie zaczyna sie na J...?
      • Gość: Kolinkertiz KAROLINATOR MÓWI PRZYGNĘBIONY IP: *.enterpol.pl / 192.168.1.* 21.02.03, 11:50
        "Drugie wrażenie." Najkrócej zrecenzuję ten tekst. Jest on nie tylko dużo
        słabszy od (skądinąd też wątłego) poprzedniego listu Katarzyna36, ale słabszy
        nawet od tak nieudanej (jestem lekko przygnębiony) wypowiedzi, jak moje "NOCNE
        KOMUNIKATY". Nazwisko P.K. należało po prostu zadać wyszukiwarce i choć
        teoretycznie można dalej kwestionować wiarygodność życiorysu, to nie warto już
        upierać się przy tezie, że Piotr Kraczkowski to nick taki sam jak inne (od
        początku zresztą sądziłem, że najprawdopodobniej to autentyczne personalia, a
        po pracy wyszukiwarki umocniłem się w tym przekonaniu). Żeby nie zmarnować
        całkiem tego listu przejdę do polemiki z pk, przy czym Pan Piotr Kraczkowski
        zechce mi być może wybaczyć skrótowość tego skrótu

        "Gość portalu: jastrzab napisał(a): USA stawily czola faszystowskiemu rezimowi
        w Pl. Wietnamie. Zapytaj sie Wietnamczykow ktorzy zwiewali przed vietkongiem co
        mysla o tym "pokojowo" nastawionym rezimowi Ho-Chi-Minha." a pk na to:
        "Owczesny minister obrony USA i organizator wojny wietnamskiej Robert S.
        McNamara widzi to w swej ksiazce "In Retrospect. The Tragedy and Lessons of
        Vietnam", 1996, inaczej.
        W telewizji niemieckiej ZDF plakal przed kamera i powiedzial o agresji USA na
        Wietnam min.: "(...) we were terribly wrong, we were ignorant (...)" Chodzi mu
        o to, ze USA nie zadaly sobie trudu by poznac Wietnamczykow izrozumiec, ze im
        nie chodzi o komunizm, lecz o niepodleglosc.

        Ale Pan wie lepiej niz minister obrony USA, nieprawdaz?"
        Moj komentarz: na czele US ludzie, a nie potwory, McNamara przeżył to -
        uświadomienie sobie okropności wojny. Wrażliwy ktoś, kto zabił w samoobronie
        może śnić o tym do końca życia i nie odzyskać równowagi. Osąd całkowicie
        zewnętrznej instancji, w tym wypadku uczestnika debaty "jastrząb" nie jest w
        związku z tym w niczym gorszy od osądu samego ministra. Rzecz wtym by rozumieć
        sens tych działań, a sens był taki, że system komunistyczny był systemem obozów
        koncentracyjnych (oczywiście z czasem łagodniał, ale niemożliwa była gwarancja,
        że taki trend się utrzyma), Zachód nie był systemem obozów koncentracyjnych
        miał przeto moralne uprawnienie do powstrzymywania wzrostu zasięgu nieludzkiego
        systemu, w szczególności do obrony atakowanych sojuszników.
        Teraz inna wypowiedź pk:
        "W konkretnym przypadku Iraku politycy USA z przez siebie definiowanego,
        rzekomego, interesu USA najpierw narzucili luziom w Iraku Husseina, popelnialy
        z nim razem, doslownie ramie w ramie, takie zbrodnie jak uzycie gazu przeciw
        Kurdom i Iranowi, agresji na Iran itp., a gdy widzimisie USA sie zmienilo, to
        celowo wprowadzily swego wspolnika Husseina w blad, ze beda neutralnewobec jego
        zjednoczenia z Kuweitem. Hussein uwierzyl w to tym latwiej, ze przeciez USA
        wspolnie z nim napadly na Iran w 1980r., co zabilo o wiele wiecej ludzi niz
        prawie bezkrwawe zjednoczenie z Kuweitem."
        Ja nie pytam o źródła tych rewelacji, bo z każdego śmiecia można zrobić
        idealnie poprawny odnośnik bibliograficzny, a które źródło jest poważne - spór
        może być długi i ostatecznie jałowy. Ja zwracam się z pytaniem do osób
        znających sytuację Iranu w owym czasie (głęboki rozkład gospodarki i nieomal
        całkowity zanik armii) i proszę o przestrzeganie elementarnej logiki osądu. Czy
        gdyby rzeczywiście wspólnie z Irakiem napadły wtedy na Iran Stany Zjednoczone,
        Iran nie musiałby przegrać tej wojny i to szybko?
    • katarzyna36 Re: Opinia a moze Diagnoza 21.02.03, 13:21
      A ty dalej na Forumowej belkoczac do siebie? Pomimo najlepszych checi, dochodze do wniosku, ze tylko jedna z
      twoich jazni moze widziec o czym i do kogo ta mowa�

      Rozpoczynasz balaganiarski(e) watek(i), w ktorym wymieniasz moje (lub PK) imie, ale tak naprawde nie oczekujesz
      naszego ustosunkowania sie do twoich tchorzliwych wypocin. Przy odrobine odwagi cywilnej (i checi dyskusji)
      odpowiedzialbys nam bezposrednio. Nie, ty jak ta poczwara pelzniesz z tylu, liczac ze plotami i pomowieniami
      zjednasz sobie tlumy. Postow oponentow nawet dokladnie nie czytasz , w przeciwnym razie nie robilbys tylu
      bledow w ich interpretacji.

      Zycze twoim jazniom dobrze, przede wszystkim zjednoczenia. Nie moge, niestety, poswiecic tu wiecej czasu. Wole
      czytac tych, ktorym zalezy na czyms wiecej niz agitacji... A jesli machniecie reka odbierasz jako slabosc... Badz
      zdrow.
Pełna wersja