Policja hiszpańska zamyka dziennik baskijski

IP: *.dialup.uni2.es 21.02.03, 15:19
    • Gość: pj Re: Policja hiszpańska zamyka dziennik baskijski IP: *.Red-80-32-146.pooles.rima-tde.net 21.02.03, 15:25
      dziennik ukazal sie dzisiaj rano, ale pod innym tytulem.
    • Gość: AndrzejF JEDYNY dziennik w j& ecirc;z. baskijskim euskera ... IP: *.dialup.uni2.es 21.02.03, 15:48
      warto dodac' Ze jest to JEDYNY dziennik w jêz. baskijskim
      (euskera), zamkniêcia dokonano BEZ wyroku sâdu, na podstawie
      oskarZeñ o pranie pieniedzy przez firmê /ludzi/z nim zwiâzanych -
      pieniedzy z szantaZy przedsiebiorcOw przez ETA i przeznaczonych
      na na jej, ETA, dziaLalnosc/jesli tak moZna powiedziec'/.
      DZieñ pOZniej ukazuje siê czarno-biaLe wydanie pod
      nazwâ 'Egunero'='Codziennie' i rozprowadza siê 50 000
      kopii /normalnie- 15 tys/...
      Zdania sâ podzielone, jednak dziennikarze zwracajâ uwagê na
      fakt, Ze w sprawie 'Egin' jak dotâd nie ma wyroku.
    • Gość: Kazek Re: Policja hiszpańska zamyka dziennik baskijski IP: *.hti.pl 23.02.03, 16:31
      I bardzo dobrze, bo to co robia baskowie absolutnie nie zasługuje na szacunek.
      Oczywiście baskowie sa rózni i nie wszyscy popeiraja eta, ale jest straszliwa
      paranoja, że ci z kolei musza siedzieć cicho, bo sie boją. drazni mnie ta
      hipokryzja, że ktoś się "buntuje", robi "miękki terror", a jest
      bazpieczniejszy, niz ludzie zastraszani tym terrorem, bo ma cice poparcie. jak
      latwo sie buntowac na ulicy, jak się jest chcronionym w swej bojówce. taka
      sytuacja whistorii zdarczyla się tylko raz - w latach trzydziestych w
      niemczech. staram się szanowac basków, ale dopóki sami nie wezma sie za te
      bande faszystów, jaką jest eta - coraz mi trudniej.
      W jednym z ostatnich zamachów ety zginęła 11-letnia dziewczynka. cóz za wielki
      sukces dzielnych bojowników!
      • Gość: AndrzejF do Kazka: ktOrzy Baskowie? IP: *.dialup.uni2.es 28.02.03, 23:48
        doprowadzajac to do absurdu - byLy morderstwa w imie polskiego
        szowinizmu - zakazac polskich gazet ???
        -nie wiadomo drukowano co w Euskaldon Egunkaria
        + wstawki w tekscieponiZej
        Gość portalu: Kazek napisał(a):
        > I bardzo dobrze, bo to co robia baskowie
        KtOrzy Baskowie?
        Jak sam piszesz, sA rOZni : ci co sympatyzuja, ci co nie - ci co
        sie boja, ci co sA przeciw i to manifestujA ... i wielu innych,
        glosujacych na PSOE lub PP
        ci z ETA/niekoniecznie narodowosci baskijskiej/sa w zamknietym
        kregu - zabijajA nawet ETArras o innym zdaniu

        <...absolutnie nie zasługuje na szacunek.
        > Oczywiście baskowie sa rózni i nie wszyscy popeiraja eta, ale
        <jest straszliwa
        > paranoja, że ci z kolei musza siedzieć cicho, bo sie boją.
        drazni mnie ta
        > hipokryzja, że ktoś się "buntuje", robi "miękki terror", a
        <jest
        > bazpieczniejszy, niz ludzie zastraszani tym terrorem, bo ma
        <cice poparcie. jak
        > latwo sie buntowac na ulicy, jak się jest chcronionym w swej
        bojówce. TO PRAWDA, ALE JAK WIESZ ANI EUSKAL BATASUNA ANI
        ORGANIZACJE MLODZIEZOWE nIE sA BEZKARNE
        >taka sytuacja whistorii zdarczyla się tylko raz - w latach
        trzydziestych w
        > niemczech.
        ??????
        staram się szanowac basków, ale dopóki sami nie wezma sie za te
        > bande faszystów, jaką jest eta - coraz mi trudniej.

        MoZna teZ powiedziec Zeby rzAd i policja/sLuZby hiszpañskie sie
        za to wzieLy.

        > W jednym z ostatnich zamachów ety zginęła 11-letnia
        dziewczynka. cóz za wielki
        > sukces dzielnych bojowników!
        zgadzam sie z TobA -HAÑBA!!!

      • Gość: txotxolo Re: Policja hiszpańska zamyka dziennik baskijski IP: 158.227.209.* 20.03.03, 17:43
        ta...mieszkam tu juz jakis czas, znam baskijski i to co zrobili
        z EGUNKARIA to sie w glowie nie miesci...gdzie tu demokracja? I
        potem sie dziwia, ze Baskowie sie buntuja, pomimo tego, ze maja
        zagwarantowane DEMOKRATYCZNE prawa...Podobnie z wojna w
        Iraku...Aznar za, ale 90% o ile nie 99,99% spoleczenstwa jest
        przeciw...rzad baskijski (Jose Ibarretxe-lehendakaria) wyslal
        juz list do ONZ-u odcinajac sie od Aznarowego politykowania...
        ups..ale odbieglem troche od tematu, przepraszam...
        to tyle. Pozdrawiam.
        Gora Euskal Herria!
        txotxolo.
    • Gość: goly rozprawka na temat IP: 213.17.237.* 03.05.03, 11:33
      Moim skromnym zdaniem ETArras to odpowiednicy ( wg profilu
      psychologicznego ) polskich pseudokibicow. To ludzie ktorzy
      poprzez roznego rodzaju frustracje tworza sobie wlasne urojone
      struktury w ktorych cos znacza, w ktorych moga zaistniec, moga
      cos "osiagnac".Czesto urabiaja sobie grunt posilkujac sie
      faktami historycznymi, ktore przez lata ulegaly znieksztalceniu
      ideologicznemu. Ma to tez miejsce w przypadku zmian kulturowo-
      gospodarczo-ideologicznych ludzi swiata z ktorymi nie zgadzaja
      sie "lokalni patrioci" ktorzy czesto za wszelka cene chcieliby
      zeby ich maly swiat nigdy sie nie zmienial. Sa sklonni walczyc
      o to , w skrajnych przypadkach nawet w tak drastycznej formie
      jak ETA.
      Pozwolil bym sobie nazwac tych ludzi - "ludzmi walki" bo oni
      cale zycie beda chcieli z kims walczyc... (patrz: zagorzali
      politycy, zagorzali zwiazkowcy, zagorzali kibice ) ... cos w
      tym jest... albo to ja krzywo patrze ;-)
      Dziekuje za uwage i pozdrawiam.
      Desnudo.
      • Gość: Jerzy Re: Realia polityczne. IP: *.02-11-6c756e2.cust.bredbandsbolaget.se 03.05.03, 15:03
        Spotykam wielu Hiszpanow z roznych krain hiszpanskich - nie tylko z Castilla
        Vieja. Ci z Catalonii, choc rownie ciezko doswiadczeni w wojnie domowej jak
        Baskowie, dzis Baskow nie rozumieja i od ich polityki sie odcinaja, uwazajac,
        zreszta slusznie, ze majac za duzo ulg w krolestwie, niewiele daja w zamian
        reszcie Hiszpanii.
        Zas maly ich procent zajmuje sie zawodowo terroryzmem.
        I podtrzymuje mit Hiszpanii "czarnej" -"leyenda negra".

        Sprawa Baskow, dysponujacych autonomia o ktorej mogliby marzyc Baskowie z
        Francji(ktorych zreszta coraz mniej i ktorych wiekszosc, slyszac o
        planach "Wielkiej Baskonii" puka sie znaczaco palcem w czolo), na szerszej
        arenie miedzynarodowej jest sprawa przegrana, bo nie majaca zakotwienia w
        realiach politycznych calego regionu.
        Mysl, ze Francja czy Hiszpania moglaby zezwolic na wykrojenie jakich
        francuskich ziem dla przyszlej Baskonii jest rownie realna , jak pozwolenie
        rzadu RP na...."samostanowienie" Slaska, czy nawet "Panstwa Slaskiego" -
        przynajmniej w obecnej konfiguracji politycznej Europy.

        Separatystyczne ruchy maja to do siebie, ze sa periodyczne i duzo zaleza od
        kultury wewnetrznej narodow(czy ludow) tym sie zajmujacym.
        Szkoci, o ktorych mozemy mowic, ze sa prawdziwym narodem (podobnie jak
        Walijczycy) tez zapamietale, z luboscia, snuja "niepodleglosciowe" projekty i
        czasami demonstruja chcec oddzielenia sie od Anglii. Ale zajmuja sie tym male
        grupki ludzi: wiecej dla zabawy i w teorii, niz w praktyce. Rzecz jasna o
        terroryzmie mowy nie ma.
        (J)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja