krystian71
20.08.06, 20:47
Pamietacie tego israelskiego terroryste,Natana Zade , w mundurze IOF (
Izraelskich Sil Okupacyjnych ), ktory prawie rowny rok temu, w autobusie w
miejscowosci Shafamr w Galilei zastrzelil z zimna krwia 4 arabskich obywateli
Israela ,wiecej nie zdazyl,gdyz zostal zlinczowany przez innych pasazerow
autobusu.
Israelskie wladze oczywiscie przeprowadzily sledztwo.
W przeciwienstwie do tego ,co dzieje sie zwyczajowo ,gdy atakujacym jest
Palestynczyk,
-nie sprawdzono jak sie to stalo, ze czlowiek,ktory wg swej rodziny od dawna
odgrazal sie ,ze sposobi sie do takiego czynu , zostal przyjety do armii i
dostal do reki bron
- nie zbadano jaki byl wspoludzial w tym innych jego towarzyszy,ktorzy
rowniez nalezeli jak sie okazalo do organizacji Kachane, teoretycznie
zdelegalizowanej
-o wysadzeniu w powietrze jego domu w osadzie na Zachodnim Brzegu, jak sie to
rutynowo robi wobec arabskich terrorystow oczywiscie nie moglo byc mowy.
-ani sledczy,ani telewizja nigdy nie mowila o nim jako terroryscie,woleli
uznac go,za samotnego szalonego strzelca, podobnie jak sie to stalo w wypadku
Barucha Goldsteina, z tej samej co Zada rasistowskiej organizacji ,ktory w
Hebronie otworzyl ogien do modlacych sie w meczecie Arabow,zabijajac 29,
raniac 125
-oczywiscie rodzinom arabskich ofiar terrorysty ODMOWIONO
ODSZKODOWANIA ,KTORE W KAZDYN WYPADKU przysluguje israelskm rodzinom ofiar.
Pod kuriozalnym pretekstem,, ze skoro morderca byl zolnierzem na sluzbie ,
nie mogl byc terrorysta.W Israelu terrorysta moze byc tylko Arab
A teraz bedzie najciekawsze .
Ofiary Zady dawno juz zostaly pogrzebane , swiat zapomnial o wszystkim , ale
sledztwo wcale sie nie skonczylo , bo przeciez jedyne pytanie ,ktore
nurtowalo Izraelczykow od samego poczatku bylo:"kto smial zabic Natana Zade"
I po efektownej pracy policji sledztwo zostalo doprowadzone do konca.
Siedmiu mezczyzn z miejscowosci Shafa'amr zostalo zatrzymanych i postawionych
przed sadem pod zarzutem "morderstwa z zimna krwia"
To nie pierwszy taki przypadek , w ktorym Arabowie,nawet obywatele tego kraju
nigdy nie doczekali sie sprawiedliwosci.
Po masakrze w Kfar Qassem w 56 roku 49-ciu mezczyzn kobiet i dzieci ,
zastrzelonych na checkpoincie jeden po drugim przez jednostke zolnierzy, nikt
z zolnierzy nie zostal ukarany.Wrecz przeciwnie , dostali oni 50% podwyzke
zoldu i byli traktowani nie jako kryminalisci, ale bohaterowie.
www.counterpunch.org/cook06142006.html