Saddam wzywa Busha na debatę

IP: *.acn.pl 24.02.03, 23:52
ciekawa propozycja, chetnie bym taka debate obejrzal.
    • Gość: komandos Re: Saddam wzywa Busha na debatę IP: 12.121.4.* 25.02.03, 00:13
      Bush pyta Sadama: Jaka jest Pana odpowiedzialnosc w stosunku do
      rezolucji ONZ/UN No. 1441?

      Sadam odpowiada: O.J. (jak O.J. Simpson).

      ....Ale Swiat by sie pewnie ubawil....

      Popieram debate 100%.

      Pozdrawiam,
      Komandos
    • Gość: Jaceek niepowazna propozycja? IP: *.riviera.pw.edu.pl 25.02.03, 00:17
      Na czym polega "niepowaznosc" tej propozycji? Mozna prosic o
      troche wiecej szczegolow?
      • Gość: anty Re: niepowazna propozycja? IP: *.telia.com 25.02.03, 02:07

        no niepowazna. bo mogloby sie okazac, ze ten kretyn przegra!
        wiesz o kim mowie.

        Jakis tydzien temu byl taki artykul na pierwszej stronie
        Intnl Harald Tribune, gdzie opisywano pania mieszkajaca w
        Arabii Saudyjskiej, ktora powiedziala cos takiego:
        nie jestem wyznawczynia ideologii Osamy, ale sluchajac przemowien
        jego oraz prez. Busha, musze przyznac, ze Osama jest bardziej elokwentny.

        • Gość: Kajetan Re: niepowazna propozycja? IP: *.wbrmfd01.mi.comcast.net 25.02.03, 03:28
          Gość portalu: anty napisał(a):

          > Jakis tydzien temu byl taki artykul na pierwszej stronie
          > Intnl Harald Tribune, gdzie opisywano pania mieszkajaca w
          > Arabii Saudyjskiej, ktora powiedziala cos takiego:
          > nie jestem wyznawczynia ideologii Osamy, ale sluchajac
          przemowien
          > jego oraz prez. Busha, musze przyznac, ze Osama jest bardziej
          elokwentny.

          Odnoszę podobne wrażenie, że "nasz" amerykański Krzak nie
          potrafiłby rozmawiać. Powtarzałby bez końca swoje oklepane
          slogany zaczadzonego sekciarza. Może należałoby poszerzyć panel
          rozmówców z każdej strony? Ogólnie propzycję rozmów popieram.
    • viri-palestyna Re: Saddam wzywa Busha na debatę 25.02.03, 00:18
      Gość portalu: mlk napisał(a):

      > ciekawa propozycja, chetnie bym taka debate obejrzal.
      Wloncz glosniki do kompa i posluchaj (na debaty to juz za pozno chyba)
      www.funforwards.com/flash/september02/saddam.swf



    • Gość: felusiak Jaceek w letargu? IP: *.nyc.rr.com 25.02.03, 01:55
      Jaceek napisal:
      > Na czym polega "niepowaznosc" tej propozycji? Mozna prosic o
      > troche wiecej szczegolow?

      To tak jakby skazany chcial porozmawiac z sedzia.

      W 1991 roku Saddam przegral wojne. Owczesny mandat ONZ ograniczl sie do
      wyzwolenia Kuwejtu. Po osiagnieciu celu zwycieska strona ( ONZ ) podyktowal
      Irakowi warunki zawieszenia broni, ktore ten przyjal.
      Rada Bezpieczenstwa usankcjonowala to odpowiednia rezolucja (Rezolucja 687).
      Na mocy tej rezolucji Irak mial dokonac calkowitego i bezwarunkowego
      rozbrojenia. Przez 12 lat trwala zabawa w ciuciubabke i pewnie trwalaby do
      dzisiaj gdyby nie 11 wrzesnia. Tylko USA nalezy zawdzieczac, ze inspektorzy sa
      znowu w Iraku. Tylko Francji mozemy zawdzieczac juz wkrotce zaczynajaca sie
      wojne. Dlaczego? Gdyby stanowisko wszystkich czlonkow Rady Bezpieczenstwa bylo
      jednolite, z pewnoscia zostaloby respektowane przez Saddama. Widzac rozlam
      Hussein gra na czas liczac na oslabienie nacisku i zaniechanie.
      Hussain nie ma zamiaru rozbroic sie dobrowolnie. Gra Francji utwierdza go w
      przekonaniu, ze ma szanse na przetrwanie.
      Zainteresowanym podaje link do rezolucji 687.
      www.tufts.edu/departments/fletcher/multi/gulf_states/resolution_687.html
      • Gość: tomek do felusiaka IP: *.proxy.aol.com 25.02.03, 02:13
        Felusiak, masz slusznego. Jestes jednym z niewielu, ktorzy
        wiedza o co w tym chodzi. Smutne jest, jak wiele osob ma
        stosunek do ameryki uksztaltowany przez euromieczakow i
        pacyfistow, ktorzy sa pierwsza przyczyna wszelkich nieszczesc.
        Nb ciekawe jak wielu owych pacyfistow wie, ze "zywe tarcze", co
        pojechaly do Iraku nie moga sie rozkladac tam, gdieby chcialy.
        Saddam kaze im oslaniac cele wojskowe. Hehe. Glupota
        europejczykow nie ma granic
        • Gość: Megset Dyskusja SadChama w Trybunale IP: 203.102.161.* 25.02.03, 02:23
          Jak go wczesniej nie zalatwia, albo sam sie nie zalatwi, to w
          Trybunale sadzacym ludobojcow SadCham bedzie mogl sobie
          podyskutowac w takim samym zakresie w jakim to teraz robi
          Milosewicz.
          Gdyby nie Ameryka byloby o wiele wiecej ludobojcow i dyktatorow.
          Jak spuscili pare bombek na kolesia Kaddafiego to sie uspokoil i
          teraz juz tak nie podskakuje - to samo w Afganistanie i tak
          bedzie w Iraku. Ale kto teraz bedzie placil palestynskim
          samobojcom, jak zabraknie Rzezimieszka z Bagdadu?
          • Gość: felusiak Re: Dyskusja SadChama w Trybunale IP: *.nyc.rr.com 25.02.03, 03:04
            Sprawy zawsze dobrze jest rozpatrywac w szerszym kontekscie.
            W okresie rywalizacji pomiedzy USA i ZSRR obie strony popieraly roznych
            ciemnych typkow przy wladzy w roznych krajach. O ile sowietom to nie
            przeszkadzalo, byleby kacyk byl ideologicznie kompatybilny o tyle amerykanie
            popierali dyktaturki z obawy przed rozprzestrzenianiem sie komunizmu, na ktory
            niewyksztalcone spoleczenstwa biednych krajow byly podatne.
            Wszyscy wiemy, ze USA utrzymywalo przy wladzy Duvaliera w Haiti, Batiste na
            Kubie i jak mu tam na imie w Nikaragui. Nikaragua jest tu dobrym przykladem,
            gdyz zaraz po obaleniu dyktatora do wladzy dorwali sie komunisci, ktorych
            metody byly rownie bestialskie.
            Wtedy chodzilo o strefe wplywow. I o to samo chodzi dzisiaj. Gra stala sie
            nieco bardziej skomplikowana. Chinom chodzi o ograniczenie amerykanskich
            wolywow w rejonie Pacyfiku. Rosja dazy do ograniczenia amerykanskich wplywow w
            Europie i na Bliskim Wschodzie. W rejonie Pacyfiku Rosja stara sie raczej
            utrzymac trojstronna rownowage(Rosja, Chiny, USA). Malutka Francja zachorowala
            na chec przewodzenia Europie, stad tez probuje stawac okoniem do USA.
            Zdominowanie Europy przez Francje wspolnie z Niemcami wymaga ograniczenia
            wplywow USA i co za tym idzie Wielkiej Brytanii. Jest ciekawie.
          • Gość: U Re: Dyskusja SadChama w Trybunale IP: *.214.75.213.Dial1.Boston1.Level3.net 25.02.03, 03:10
            Gość portalu: Megset napisał(a):

            > Jak go wczesniej nie zalatwia, albo sam sie nie
            zalatwi, to w
            > Trybunale sadzacym ludobojcow SadCham bedzie mogl sobie
            > podyskutowac w takim samym zakresie w jakim to teraz robi
            > Milosewicz.





            > Gdyby nie Ameryka byloby o wiele wiecej ludobojcow i
            dyktatorow.



            Tak sie sklada,ze Ameryka,jak jej "jedyny
            sprzymierzeniec" na Bl.Wsch.sa przechowalniami masowych
            mordercow.Ale o tym sie nie mowi.
            > Jak spuscili pare bombek na kolesia Kaddafiego to sie
            uspokoil i
            > teraz juz tak nie podskakuje - to samo w Afganistanie i
            tak
            > bedzie w Iraku. Ale kto teraz bedzie placil palestynskim
            > samobojcom, jak zabraknie Rzezimieszka z Bagdadu?
        • old.european Re: do felusiaka 25.02.03, 03:21
          Gość portalu: tomek napisał(a):

          > Felusiak, masz slusznego. Jestes jednym z niewielu, ktorzy
          > wiedza o co w tym chodzi.

          Moze macie te same tabletki.


          OE
      • Gość: nika Re: Jaceek w letargu? IP: 157.25.125.* 25.02.03, 15:55
        na poczatek to nie jestem zwolenniczka saddama
        nie popieram ani jego ani ekstremistow islamskich
        > W 1991 roku Saddam przegral wojne. Owczesny mandat ONZ ograniczl sie do
        > wyzwolenia Kuwejtu. Po osiagnieciu celu zwycieska strona ( ONZ ) podyktowal
        > Irakowi warunki zawieszenia broni, ktore ten przyjal.
        i jednoczesnie ameryka oglosila ze zniszczyla 80% militarnego potencjalu iraku
        a w roku 1998,
        "Iraq had in fact, been disarmed to a level unprecedented in modern history."Scott Ritter, UNSCOM chief.
        > Rada Bezpieczenstwa usankcjonowala to odpowiednia rezolucja (Rezolucja 687).
        > Na mocy tej rezolucji Irak mial dokonac calkowitego i bezwarunkowego
        > rozbrojenia. Przez 12 lat trwala zabawa w ciuciubabke i pewnie trwalaby do
        > dzisiaj gdyby nie 11 wrzesnia. Tylko USA nalezy zawdzieczac, ze inspektorzy sa
        > znowu w Iraku.
        Nie weim czy pamietasz pierwsza "rezolucje" busha w sprawie iraq. bush powiedzial ze irak ma wpuscic inspektorow rozbrojeniowych na co pierwsza reakcja saddama bylo poslanie ameryki na drzewo
        i wtedy bush sie bardzo ucieszyl bo znalazl powod do wojny
        po dwuch dniach jednak saddam stwierdzil ze tych inspektorow wpusci
        i wtedy sie zaczely przepychanki i nowe zadania zakonczone taka blazenada jak raport pana powella skopiowany z pracy magisterskiej (tym ciolkom udalo sie nawet skopiowac bledy ortograficzne i skladniowe)

        A TERAZ NAJCIEKAWSZA CZESC

        to stany zjednoczone dostarczyly saddamowi technologi i materialow do produkcji broni biologicznej i chemicznej
        sprzedawali ja rowniez juz po zakonczeniu wojny w kuwejcie kiedy irak byl wrogiem publicznym ameryki tylko ze wtedy to sie nazywalo 'pestycydy'
        a teraz jej szukaja i niemoga znalezc co chyba nienajlepiej swiadczy o wywiadzie amerykanskim

        ponizej link i zauwaz ze jest to oficjalny artykul w prasie amerykanskiej wypowiedzi w mediach mniej cenzurowanych sa duzo ostrzejsze
        www.washingtonpost.com/ac2/wp-dyn?pagename=article&node=&contentId=A52241-2002Dec29¬Found=true
    • Gość: Emi POPIERAM IP: *.nv.nv.cox.net 25.02.03, 02:48
      Nawet zeby moga sobie publicznie powybijac. Tak powinny wygladac
      wojny - jako pojedynek wodzow. Zwycieza ten narod, ktorego wodz
      silniejszy w slowie, na umysle i wrecz.
      • Gość: hawk Re: POPIERAM IP: *.vc.shawcable.net 25.02.03, 03:04
        Powinni dac im dwa miecze, ten ktory uniszkodliwi przeciwnika - zwycieza.
        Ktos tu wspomial o relacji podsadny - sedzia. Niestety tak juz jest ze prawo
        ksztaltuje silniejszy, pomimo tego ze w wielu przypadkach on powinien byc
        przedmiotem tego prawa, nie podmiotem.
      • Gość: virra Re: POPIERAM IP: *.109.susc.suscom.net 25.02.03, 03:38
        Z braku wyboru musze glosowac na idiote,zlodzieja,wariata...a Ty
        proponujesz mi jeszcze zebym glosowal na jakiegos miesniaka z
        silowni.
    • old.european Przy flaszce precli 25.02.03, 03:23
      • Gość: Emi Re: Przy flaszce precli IP: *.nv.nv.cox.net 25.02.03, 03:53
        sadysta?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja