To nie antyamerykanizm pcha prezydenta Francji ...

IP: *.dpcdsb.org 27.02.03, 16:51
Ciekawa analiza. Obie strony zdaja sie uzywac innego jezyka. Dla
Amerykanow rezolucja 1441 RB ONZ ma inny wydzwiek niz dla
Francji. Stany rozumieja ja "legalistycznie", wykonano wole NZ
czy nie? Tymczasem Francja i generalnie opinia publiczna Europy
wojny boi sie jak ognia, bo zmieni to status quo, ze znanego
ukladu na nieznany i niepewny.

Spektakularna medialnie raczej niz politycznia Os Paryz-Belin-
Moskwa, odbije sie wkrotce Europie czkawka. Moskwa na tym
wygrywa, gdyz w razie czego, a Rosjanie nie maja zludzen, ze
Bush "zrobi swoje" (por. sondaze prasy rozyjskiej" Moskwa bedzie
mogla drogo sprzedac swoje "wsparcie".

Najgorsze jest to, ze po obu stronach Atlantyku rozkolysaly sie
niezdrowe, agresywne emocje. Prasa codzienne w Stanach pelna
jest anty-francuskich tekstow. Publikacje, sprawiajace wrazenie
sterowanych przez konkretne lobby, zgrzytaja w zebach, jak np.
teksy w National Review. Z drugiej strony Francja i cala
europejska lewica "s uma soszli". Robienie z Busha krwiopijcy,
faszysty etc. przy jednoczesnym chwaleniu "pokojowej osi" z
udzialem Putina, nie wspominajac ani slowem o ropiejacej ranie
Czeczeni jest moralnie watpliwe.
Tak na marginesie. Na czym oparta jest tak czesto podnoszona
wiez "transatlantyckich wartosci" skoro pierwszy powazniejszy
kryzys zachwial podstawami wszystkich wspolnotowych instytucji,
obudzil wzajemne animozje, agresje???
    • Gość: Lysy Re: To nie antyamerykanizm pcha prezydenta Francj IP: 207.181.167.* 27.02.03, 19:18
      No niezla analiza !
      Jest jednak kilka gaf, jak chocby ta:
      '..Bagdadu nie da sie zbombardowac, tylko zdobyć. Więc zginą
      tysiące Amerykanów'.

      Ludzie !!!, przeciez to nie czasy Stalingradu !!, z technologia
      jaka ma US Army nie bedzie zadnych wielkich walk o Bagdad !!
      Raz ze armia iracka rozspie sie juz w ciagu pierwszych dwoch
      dni, a nawet jesli dojdzie do walk w Bagdadzie to amerykanscy
      snajperzy wyposarzeni w noktowizory i kamery termowizyjne
      wyluskaja saddamowych pretorianow jednego po drugim, lub wezwa
      AH-64 Apache ktore zrobia to laserowo naprowadzanymi pociskami !

      Poza tym powtorzylo sie to co mowilem juz wczesniej Francja gra
      swoj ostatni gambit o wlasne 'mocarstwowe' znaczenie. Jesli
      zawetuje bedzie przegrana na 100% jesli pod jakims przekretnym
      pozorem wskoczy w ostatniej chwili do 'obozu wojny' a jestem
      PRZEKONANY ze tak bedzie, to bedzie przegrana w 60-75% i pomalu
      to zaczyna jednak docierac do Czyraka...
      Dyrektorzy Totalle-Fine-Elf napewno dzwonia do niego z
      blaganiami codziennie, bo jak jankesi wykopia ich z Iraku, beda
      musieli wiercic na Polach Elizejskich...

      • Gość: Karolina Re: To nie antyamerykanizm pcha prezydenta Francj IP: *.lubin.dialog.net.pl 27.02.03, 21:13
        Gość portalu: Lysy napisał(a):

        > No niezla analiza !
        > Jest jednak kilka gaf, jak chocby ta:
        > '..Bagdadu nie da sie zbombardowac, tylko zdobyć. Więc zginą
        > tysiące Amerykanów'.
        >
        > Ludzie !!!, przeciez to nie czasy Stalingradu !!, z technologia
        > jaka ma US Army nie bedzie zadnych wielkich walk o Bagdad !!
        > Raz ze armia iracka rozspie sie juz w ciagu pierwszych dwoch
        > dni, a nawet jesli dojdzie do walk w Bagdadzie to amerykanscy
        > snajperzy wyposarzeni w noktowizory i kamery termowizyjne
        > wyluskaja saddamowych pretorianow jednego po drugim, lub wezwa
        > AH-64 Apache ktore zrobia to laserowo naprowadzanymi pociskami !
        >
        > Poza tym powtorzylo sie to co mowilem juz wczesniej Francja gra
        > swoj ostatni gambit o wlasne 'mocarstwowe' znaczenie. Jesli
        > zawetuje bedzie przegrana na 100% jesli pod jakims przekretnym
        > pozorem wskoczy w ostatniej chwili do 'obozu wojny' a jestem
        > PRZEKONANY ze tak bedzie, to bedzie przegrana w 60-75% i pomalu
        > to zaczyna jednak docierac do Czyraka...
        > Dyrektorzy Totalle-Fine-Elf napewno dzwonia do niego z
        > blaganiami codziennie, bo jak jankesi wykopia ich z Iraku, beda
        > musieli wiercic na Polach Elizejskich...

        To prawda, że Bagdad trzeba będzie zdobywać. Są warunki w których technologia
        nie ma tak wielkiego znaczenia. Owszem, można zmieść Bagdad z powierzchni ziemi
        w 5 minut, ale od tego zginie nie tylko Husajn i jego oddziały, ale też ludzie
        zupełnie niewinni, a tego (łudzę się w każdym razie) USA chyba nie chcą (jeśli
        nie ze względów humanitarnych to politycznych). Żeby stolica upadła konieczne
        będą walki na ulicach a tu bez ofiar wśród Amerykanów się nie obędzie.
        A jeśli chodzi o technologie to Afganistan pokazał, że te "zabawki" nadają się
        głównie na parady wojskowe i lepsze były pomysły podrzucone Bushowi przez
        Rosjan (np. psy).
        • Gość: warmi Re: To nie antyamerykanizm pcha prezydenta Francj IP: *.chi1.dsl.speakeasy.net 01.03.03, 09:27
          O czym ty pierdolisz ?
          Amerykanie przeszli przez Afganistan jak po masle- nie majac
          nawet dostepu z ladu do tego kraju.
      • Gość: Pantera Re: To nie antyamerykanizm pcha prezydenta Francj IP: 152.19.37.* 27.02.03, 21:44
        Tez mi sie wydaje, ze zadnych walk o Bagdad nie bedzie. Podobnie jak walk o Paryz tez nie bylo. Nie wydaje mi sie zeby
        normalni Irakijczycy az tak bardzo kochali Saddama zeby az ginac za tego palanta a poza tym zapewne wiedza, ze na
        amerykanskiej okupacji nie wychodzi sie zle. Moze fanatyczni Iranczycy walczyliby z Amerykanami ale na pewno nie
        Irakijczycy.
      • Gość: to nie zabawa Re: To nie antyamerykanizm pcha prezydenta Francj IP: *.minntech.com 27.02.03, 22:33
        Gość portalu: Lysy napisał(a):

        > No niezla analiza !
        > Jest jednak kilka gaf, jak chocby ta:
        > '..Bagdadu nie da sie zbombardowac, tylko zdobyć. Więc zginą
        > tysiące Amerykanów'.
        >
        > Ludzie !!!, przeciez to nie czasy Stalingradu !!, z
        technologia
        > jaka ma US Army nie bedzie zadnych wielkich walk o Bagdad !!
        > Raz ze armia iracka rozspie sie juz w ciagu pierwszych dwoch
        > dni, a nawet jesli dojdzie do walk w Bagdadzie to amerykanscy
        > snajperzy wyposarzeni w noktowizory i kamery termowizyjne
        > wyluskaja saddamowych pretorianow jednego po drugim, lub wezwa
        > AH-64 Apache ktore zrobia to laserowo naprowadzanymi
        pociskami !
        >
        > Poza tym powtorzylo sie to co mowilem juz wczesniej Francja
        gra
        > swoj ostatni gambit o wlasne 'mocarstwowe' znaczenie. Jesli
        > zawetuje bedzie przegrana na 100% jesli pod jakims przekretnym
        > pozorem wskoczy w ostatniej chwili do 'obozu wojny' a jestem
        > PRZEKONANY ze tak bedzie, to bedzie przegrana w 60-75% i
        pomalu
        > to zaczyna jednak docierac do Czyraka...
        > Dyrektorzy Totalle-Fine-Elf napewno dzwonia do niego z
        > blaganiami codziennie, bo jak jankesi wykopia ich z Iraku,
        beda
        > musieli wiercic na Polach Elizejskich...

        Nie zapominaj ze ta zabawa w "strzelanego" za pomoca
        noktowizorow i kamer termowizyjnych odbedzie sie na terenie
        miasta. Miasto ma 4 mln mieszkancow z czego wieksza polowa to
        kobiety idzieci
        >
        • Gość: Polak Re: To nie antyamerykanizm pcha prezydenta Francj IP: *.zamosc.sdi.tpnet.pl 27.02.03, 23:10
          Ta wojna jak nic śmierdzi drugim wietnamem.
      • Gość: MM Re: To nie antyamerykanizm pcha prezydenta Francj IP: 206.28.214.* 27.02.03, 23:50
        Gość portalu: Lysy napisał(a):

        > Ludzie !!!, przeciez to nie czasy Stalingradu !!, z technologia
        > jaka ma US Army nie bedzie zadnych wielkich walk o Bagdad !!
        > Raz ze armia iracka rozspie sie juz w ciagu pierwszych dwoch
        > dni, a nawet jesli dojdzie do walk w Bagdadzie to amerykanscy
        > snajperzy wyposarzeni w noktowizory i kamery termowizyjne
        > wyluskaja saddamowych pretorianow jednego po drugim, lub wezwa
        > AH-64 Apache ktore zrobia to laserowo naprowadzanymi pociskami !

        Tyle ze na przyklad w Mogadiszu to akurat te noktowizory i kamery niezbyt
        pomogly. Nawet przy wysokich stratach irakijczykow, Amerykanom tez sie niezle
        dostanie - nawet jezeli stosunek ofiar bedzie 25 do jednego.

        >
        > Poza tym powtorzylo sie to co mowilem juz wczesniej Francja gra
        > swoj ostatni gambit o wlasne 'mocarstwowe' znaczenie.


        Mocarstwowe znaczenie to jedno, ale reakcja na wariactwa Busha to co innego.
        "Ich drogi zaczęły się rozchodzić, gdy dla Busha wrogiem numer jeden przestał
        być ben Laden, a stał się Saddam"
        Wlasnie zadziwiajacy jest fakt, ze zaledwie rok temu USA cieszyly sie poparciem
        i wspolczuciem wiekszosci krajow swiata, nie tylko po 11 wrzesnia ale nawet
        podczas wojny w Afganistanie. A teraz jest tylko jeden kraj, w ktorym wiekszosc
        spoleczenstwa popiera linie polityki Busha i krajem tym nie sa nawet same USA.
        Jak na jeden rok, ta zmiana opinii jest bardzo znamienna, i nie winilbym za nia
        raczej calego swiata.
      • Gość: Mietek Ty masz łysy mózg chyba. Idź do piaskownicy. IP: *.telepac.pt 28.02.03, 00:05
        Gość portalu: Lysy napisał(a):

        > No niezla analiza !
        > Jest jednak kilka gaf, jak chocby ta:
        > '..Bagdadu nie da sie zbombardowac, tylko zdobyć. Więc zginą
        > tysiące Amerykanów'.
        >
        > Ludzie !!!, przeciez to nie czasy Stalingradu !!, z technologia
        > jaka ma US Army nie bedzie zadnych wielkich walk o Bagdad !!
        > Raz ze armia iracka rozspie sie juz w ciagu pierwszych dwoch
        > dni, a nawet jesli dojdzie do walk w Bagdadzie to amerykanscy
        > snajperzy wyposarzeni w noktowizory i kamery termowizyjne
        > wyluskaja saddamowych pretorianow jednego po drugim, lub wezwa
        > AH-64 Apache ktore zrobia to laserowo naprowadzanymi pociskami !

        Tych, co się rozpieprzyły w Polsce w zeszłym roku może? :)

        >
        > Poza tym powtorzylo sie to co mowilem juz wczesniej Francja gra
        > swoj ostatni gambit o wlasne 'mocarstwowe' znaczenie. Jesli
        > zawetuje bedzie przegrana na 100% jesli pod jakims przekretnym
        > pozorem wskoczy w ostatniej chwili do 'obozu wojny' a jestem
        > PRZEKONANY ze tak bedzie, to bedzie przegrana w 60-75% i pomalu
        > to zaczyna jednak docierac do Czyraka...
        > Dyrektorzy Totalle-Fine-Elf napewno dzwonia do niego z
        > blaganiami codziennie, bo jak jankesi wykopia ich z Iraku, beda
        > musieli wiercic na Polach Elizejskich...
        >
        • Gość: warmi Re: Ty masz łysy mózg chyba. Idź do piaskownicy. IP: *.chi1.dsl.speakeasy.net 02.03.03, 23:34
          Mietek, kurwa trzeci raz ci juz mowie - nie pij tak wczesnie z
          rana bo cie kurwa Ludzkie pogotowie zabierze ..

    • Gość: eu Re: 1,4 biliona dolarów corocznego handlu IP: *.fn.pl 27.02.03, 23:55
      to jakichs blad, bo np. taka mala brazylia eksporta miesiecznie
      towary na 6 bilionow dolcow i importa pravie na 5 bln, czyli
      miesiecznie ma bilans handlu miendzynarodowego approx. 11 bln
      USD.
      • Gość: Pantera Re: 1,4 biliona dolarów corocznego handlu IP: 152.19.37.* 27.02.03, 23:59
        Zaden blad. Amerykanie uzywaja bilion w znaczeniu miliard wiec to co piszesz to po naszemu szesc
        miliardow. Nasz bilion to amerykanski trylion i w tym licza swoj budzet roczny. W tym kontekscie po
        amerykansku byloby ze wymiana z Europa to 1.4 tryliona dolarow (kupa forsy!!).
    • Gość: Mietek Pcha go że małpa dowodzi większym mocarstwem. IP: *.telepac.pt 28.02.03, 00:06
      • Gość: wwkorab Mietek, jak nie masz co powiedziec, to idz, ogladaj TV IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 28.02.03, 00:37
    • Gość: Emily Re: Biznes to biznes IP: *.nv.nv.cox.net 28.02.03, 00:58
      Gość portalu: wwkorab napisał(a):

      > Tak na marginesie. Na czym oparta jest tak czesto podnoszona
      > wiez "transatlantyckich wartosci" skoro pierwszy powazniejszy
      > kryzys zachwial podstawami wszystkich wspolnotowych
      instytucji,
      > obudzil wzajemne animozje, agresje???

      Mysle ze wartosci kulturowo-historyczne to jedno, a biznes to
      drugie. Przeciez tu chodzi o podzial lupow, strefy wplywow i
      rynki zbytu. Francja zwyczajnie rywalizuje z USA, pomijajac juz
      kwestie moralne.
    • Gość: diabelek Skad my to znamy? IP: *.netcom.ca 28.02.03, 01:37
      R soltyk napisal do GW :
      "Wlasciciel tabloidu Robert Murdoch przekroczyl Kanal Angielski (La Manche,
      powiedzieliby Francuzi), by oglosic nad Sekwana, ze "Chirac jest glista", jak
      krzyczal wielki tytul. "Jest wstydem dla Europy, gdyz nieustannie straszy wetem
      wobec akcji militarnej majacej wcielic wole Narodów Zjednoczonych "...

      Murdoch, zwolennik wojny i Busha, prowadzi antyfrancuska kampanie takze w USA.

      "Dlaczego francuski czolg ma piec biegów wstecz i jeden wprzód? By mógl uciekac
      i wtedy, gdy zostanie zaatakowany od tylu". Albo inny: "Czym sie rózni wypadek
      drogowy z udzialem jeza i Francuza? Przed jezem sa slady hamowania". Smieszne,
      prawda?
      ===
      PS. Kto to jest ten Robert Murdoch?
      • Gość: Emi Re: Skad my to znamy? IP: *.nv.nv.cox.net 28.02.03, 02:07
        Gość portalu: diabelek napisał(a):

        > PS. Kto to jest ten Robert Murdoch?

        pytasz powaznie?
        • Gość: diabelek Re: Skad my to znamy? IP: *.netcom.ca 28.02.03, 02:18
          Gość portalu: Emi napisał(a):

          > Gość portalu: diabelek napisał(a):
          >
          > > PS. Kto to jest ten Robert Murdoch?
          >
          > pytasz powaznie?
          ========
          Powaznie! Trudno znac wszystkich ludzi na swiecie.
          • Gość: Emily Re: Skad my to znamy? IP: *.nv.nv.cox.net 28.02.03, 02:23
            Gość portalu: diabelek napisał(a):

            > Gość portalu: Emi napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: diabelek napisał(a):
            > >
            > > > PS. Kto to jest ten Robert Murdoch?
            > >
            > > pytasz powaznie?
            > ========
            > Powaznie! Trudno znac wszystkich ludzi na swiecie.

            To jest najwiekszy magnat medialno-propagandowy swiata. do niego nalezy np. Fox
            News w USA - najbardziej prowojenna tuba propagandowa.
            • Gość: diabelek SKANDAL!!!! IP: *.netcom.ca 28.02.03, 03:05
              Gość portalu: Emily napisał(a):

              >
              > To jest najwiekszy magnat medialno-propagandowy swiata. do niego nalezy np.
              Fox
              >
              > News w USA - najbardziej prowojenna tuba propagandowa.

              ============
              Najwiekszy magnat medialno-propagandowy swiata opowiada Francuzom stare kawaly
              o Zydach. To jest antysemityzm. Ja to musze zglosic do Ligi Przeciwko
              Znieslawieniom.
            • Gość: warmi Re: Skad my to znamy? IP: *.chi1.dsl.speakeasy.net 01.03.03, 09:28
              As opposed to being pro-brutal dictator for no other reason but
              to oppose US ?
              Thanks, I will take Fox news any day.
    • Gość: Ted N Bzdety, bzdury i inne klamstwa IP: *.dyn.optonline.net 02.03.03, 08:43
      Manipulowana prasa nigdy nie napisze o prawdziwych powodach
      amerykanskiej agresji w Iraku. Aby zrozumiec "co jest grane"
      nalezy wpierw zrozumiec problemy polityczne i ekonomiczne
      ameryki i reszty swiata. Oto najwazniejsze z nich:
      - ropa sie konczy! Tzw Hubbard curve czyli analiza wydobycia i
      spozycia ropy opracowana pod koniec lat 50 przewidywala ze
      swiatowy popyt na rope przewyzszy podaz okala roku 2002 -2010.
      Ostatne dane zapasow ropy w USA przeznaczone na biezaca
      konsumpcje byly najnizsze od 40 lat.
      - ameryka traci kontrole nad denominacja ropy w US $ w handlu
      miedzynarodowym. Najwiekszym przestepstwem Saddama w oczach
      ameryki bylo jego zadanie aby placono mu za jego rope w euro a
      nie w dolarach.
      - Jesli ten trend nie zostanie powstrzymany inne kraje
      exportujace rope pojda w slady Hussaina co spowoduje w krotkim
      czsie zalamanie sie dolara jako waluty miedzynarodowej.
      Konsekwencje dla ameryki byly by nieobliczalne jako ze US zyje w
      znacznym stopniu z exportu papieru bez pokrycia (US dollar) w
      zamian za surowce i gotowe produkty.
      - Wojna w Iraku jest de facto wojna walutowa pomiedzy USA i Unia
      Europejska. W tym kontekscie latwo jest zrozumiec komentarz
      Chiraca o polsce jako "amerykanski osiol trojanski". Dla Europy
      (w tym i polski) jest to byc albo nie byc jesli chodzi o
      uniezaleznienie sie od dominacji amerykanskiej w przyszlosci.
      Euro nie ma szans na konkurowanie z dolarem na arenie
      miedzynarodowej jesli nie przejmie czesci rynku naftowego.
      - Ameryka (i caly swiat zreszta) stacza sie coraz szybciej w
      depresje ekonomiczna porownywalna (jesli nie gorsza) od tej z lat
      30-tych. Wojna z Irakiem (a potem z Syria, Iranem, moze Arabia
      Saudyjska) pozwoli jednoczesnie na kontrole spoleczenstwa
      amerykanskiego na czas kryzysu, gdzie bezrobocie, strajki i inne
      zamieszki spowoduja ogromne napiecia wewnetrzne. Wojny zawsze
      byly najlepsza alternatywa dla tzw "panstwa opiekunczego" w
      momencie zalamania sie gospodarki na wskutek nieuniknionych
      naduzyc w sferze ekonomicznej typowej dla tego systemu. Wojna
      pozwoli takze uniknac odpowiedzalnosci tym ktorzy doprowadzili
      ten system do upadku.
      Sa to jedne z najwazniejszych powodow o ktorych sprzedajna prasa
      i telewizja milczy. Jest to jeden z dowodow na to ze srodki
      masowego przekazu nie sluza informowaniu ale manipulowaniu opinii
      publicznej. Mass media stink, so does war on Iraq!
    • Gość: Jakub bezstronna prasa ???? IP: 195.75.25.* 06.03.03, 19:44
      Jestem zaszokowany stronniczoscia tego artykulu.
      Komentarz stara sie ukrywac fakty :

      "Chirac uciułał ich dziewięć z 15, w tym Rosji i Chin, a USA
      mają tylko cztery"
      - kto tu musial ciulac ??? Chirac zostal poparty przez 2 razy
      wiecej krajow niz USA

      "Używając terminów pokerowych, Chirac wie, że Bush ma wygraną
      (wojnę z Irakiem) w kieszeni. A mimo to blefuje"
      - skad to przekonanie autora, ze Chirac blefuje, a nie szczerze
      sprzeciwia sie wojnie

      Wiekszosc obywateli Europy jest przeciwna interewencji USA.
      Nawet w Anglii Blaire nie ma wiekszosci. W Hiszpanii prezydent
      z pewnoscia przegra nadchodzace wybory.
      I tylko Polska bezgranicznie holubi pasiasty sztandar...

      Popatrzmy na fakty:
      - dlaczego Bush tak nastaje na Irak, a nie zajmie sie Korea,
      Arabia Saudyjska (w ktorej co druga bogata rodzina sponsoruje
      Al-Quide) czy jednym z dzeisiatek innych panstw w Afryce czy w
      Am.Pd. rzadzacych przez tyranow gnebiacych swoje ludy
      - jak to sie dziwnie skala ze juz w tej chwili TIMES opisuje
      jak to amerykanskie firmy obniza koszty wydobycia ropy w Iraku
      - dlaczego wspaniale satelity amerykanskie potrafia jedynie
      pokazac post factum nieostre zdjecia, a nikt z CIA nie zadzwoni
      do inspektorow mowiac : dzisiaj te ciezarowki sa we wsi xxx -
      pojedzcie to sprawdzic
      - czy 185 km lotu pustej rakiety zamiast 150 km z ladunkiem to
      rzeczywiscie przestepstwo

      sprawa Iraku jest sprawa czysto gospodarcza
      - USA potrzebuja taniej ropy - w Iraku sa jedne z bogatszych
      zloz i pelna kontorla nad nimi zapewni gospodarce amerykanskiej
      bezpieczenstwo na kilkanascie lat
      - USA potrzebuja popedzic zastana gospodarke
      (wystrzelana stara amunicje i zniszczony sprzet trzeba bedzie
      zastapic, wiec amerykanskie firmy rusza z kopyta z produkcja, a
      na to co zniszczone zloza sie inne kraje - jak to bylo z
      pustynna burza - Amerykanie podali cene, a zaplacil Kuwejt,
      Europa i inne panstwa koalicji - na pewno dobrze na tym
      zarobili)
      - USA boja sie konkurencji Europy - obecnie moze ona kupic
      taniej rope za zywnosc - Saddam od Busha pieniedzy nie wezmie
      nawet gdy bedzie zdychal z glodu

      Do tej pory w calej polskiej prasie nie zobaczylem artykulu
      popierajacego pozycje obozu anty-wojennego.
      Jego pozycja jest tlumaczona jako "rozruby lewackich
      anarchstow".

      Popatrzmy na zachowanie USA na arenie miedzynarodowej :
      "jestesmy najlepsi i wszystko wiemy lepiej"
      "zalatwimy to po swojemy za zgoda ONZ lub bez"
      - czy (nawet jezeli Bush ma racje) ma on prawo ignorowac racje
      i zdanie wiekszosci

      I na koniec nasze wlasne podworko.
      Odejdzmy od sentymentow. Popatrzmy na gospodarke.
      Amerykanie podlizuja sie nam jak moga i traktuja nas jak
      rownorzednego partnera. To nam schlebia.
      Ale prawda jest taka, ZE POLSKA JEST PANSTWEM SLABYM
      GOSPODARCZO I NIE JESTESMY ROWNORZEDNYM PARTNEREM.
      Oni obiecuja nam wiele cuda, a probuje wcisnac przestarzale
      samoloty na podejrzanych warunkach.

      W tym czasie Chirac zachowuje sie moze obcesowo, ale przez
      ostatnie lata Thompson, Bonduelle, Carrefour, Castorama,
      Paugeot i dziesiatki innych firm francuskich inwestowaly w
      Polsce. Francja wspiera nas w przystapieniu do Unii i to ona ze
      swojej kasy zlozy sie z Niemcami na dotacje dla naszych
      rolnikow.

      Wiem, ze to co napisalem tu nie zdobedzie popularnosci (i
      pewnie prawie nikt tego nie przeczyta). To nie jest przyjemne
      przyznac sie przed samym soba, ze jest sie "niezbyt bogatym".
      Jednak w tym calym interesie powinnismy sie 3 razy zastanowic
      kogo popierac w wojnie o przyszlosc gospodarki swiatowej
      zamiast wywijac szabelka w obronie "wyzszych racji" ktorymi
      ktos umiejetnie okrasil swoje prywatne interesy....
Pełna wersja