Refleksja przed snem

30.08.06, 22:30
Nigdy nie zapominajcie, że Izrael to żywi, czujący ludzie, a nie bezpodmiotowy
obiekt nienawiści, którym można szargać dowoli. Może wam się nie podobać to,
co robią politycy, ale nigdy nie dajcie się zwieść czarno-białym hasłom. Wśród
Izraelczyków nie brakuje tych, co krytykują politykę syjonistów. Nawet ci,
którzy ją bezwzględnie popierają nie robią tego ze złej woli. Oni tylko chcą
bezpieczeństwa dla siebie i swojego kraju. Żeby zrozumieć tych ludzi, trzeba
tam być, zżyć się z nimi, rozmawiać, poznać ich lęki, na własne oczy przekonać
się, jak to wszystko wygląda. Jeśli już chcecie nienawidzieć, to wyładujcie
całą swoją złość na politykach, ale nigdy na społeczeństwie. Stosunek złych
ludzi do dobrych jest w Izraelu taki sam jak w Polsce. Moralność i wychowanie
niczego tu nie zmienia. Powinniśmy szanować to, co nas dzieli, a nie
eksponować różnice jako dowód czyjejś wyższości. Żadna religia, żaden system
wartości nie uchroni przed zbrodnią, która obciąża zarówno Polaków jak i
Żydów. To prawda, że jesteśmy inni, ale dlaczego z tej konkluzji musi wynikać
wrogość?

Nehemiasz
    • polski_francuz Re: Refleksja przed snem 30.08.06, 22:33
      "że jesteśmy inni"

      To nie jest problem. Problem jest, ze uwazacie sie za lepszych.

      To wy macie problem a nie my.

      PF
      • dosc_tego Powiedz to muzulmanom...... 30.08.06, 22:34
        Muzulmanie uwazaja sie na najlepszych, a innych nalezy zabic.
        • gspnstr Re: Powiedz to muzulmanom...... 30.08.06, 23:41
          A wy nie?
          • melipol Koran tego nie mowi a talmud tak 31.08.06, 07:11
            wiec wieksze prawo czucia sie "wybrancami" maja wyznawcy talmudu!
            • blazare Re: Koran tego nie mowi a talmud tak 31.08.06, 13:54
              melipol napisała:

              > wiec wieksze prawo czucia sie "wybrancami" maja wyznawcy talmudu!

              Talmud to melodia przeszłości. Zgodnie z jego wskazaniami postępują tylko
              ortodoksi, których jest mniejszość. Ta księga religijna nie ma już
              _bezpośredniego_ wpływu na wychowanie i kształcenie Izraelczyków. Sporo młodych
              Żydów nie potrafiłoby nawet dobrze zdefiniować, czym Talmud jest..

              Nehemiasz
              • arap1 Re: Koran tego nie mowi a talmud tak ..ty inacze 31.08.06, 14:17
                masz prawa wypowiadac swoje zdanie blazer...tylo nie rozumie cie ,zyjesz w
                Polsce bodajze we Wroclawiu...nazywaz siebie Zydem...na ciebie pluja i Polacy i
                Zydzi..sam piszesz ze przyzwyczajany jestes do tego,,W polsce chodzisz i
                scierasz grafiti antysymitom opluwajacy twoj narod i ciebie(wszystko nie
                zetrzesz) lubisz kiedy tobie muwia polscy antysymici BLEZER JESTES NASZYM
                ZYDKIEM...mozna ciebie wykopac w de...mozna tez pochwalic...pies ma wiecej
                autorytetu u gaspodarza jak ty....:-)))
                • blazare Re: Koran tego nie mowi a talmud tak ..ty inacze 31.08.06, 14:21
                  Dramatyzujesz. O mojej żydowskości wiedzą w 'realu' tylko najbliższe mi osoby. A
                  poza tym czuję się bardziej 'obywatelem świata' niż Polakiem czy Żydem. Nigdy
                  nie miałem czegoś, co mógłbym z czystym sercem nazwać moim domem i wcale tego
                  nie żałuję.

                  Nehemiasz
                  • arap1 Re: Daj mnie zrozumie Blazar.. 31.08.06, 15:00
                    obywatel swiata??? i dlaczego scierasz napisy antyzydowskie,,przeciez to
                    ciezka praca(po nocach) i czy scierasz tez przeciw muslim ruskim polakom
                    eskimosom murzynom..dlaczego piszesz ze scierasz tylko antysymickie przeciw
                    zydow..zacierasz swoje slady,,czy wycierasz plwociny w swoja dusze (obywatelu
                    swiata)wieczny tulaczu
                    • blazare Re: Daj mnie zrozumie Blazar.. 31.08.06, 15:30
                      arap1 napisał:

                      > czy scierasz tez przeciw muslim ruskim polakom
                      > eskimosom murzynom..

                      W równym stopniu sprzeciwiam się każdemu rodzajowi rasizmu i nacjonalizmu. I
                      jestem zdania, że w walce z tymi patologiami nie należy przebierać w środkach.

                      Nehemiasz
                      • krystian71 Re: Daj mnie zrozumie Blazar.. 31.08.06, 15:37
                        a jednym z tych srodkow,jest zawstydzanie calego spoleczenstwa,nawet jesli
                        rykoszetem oberwie sie jednostce niewinnej
                        • blazare Re: Daj mnie zrozumie Blazar.. 31.08.06, 15:39
                          krystian71 napisała:

                          > a jednym z tych srodkow,jest zawstydzanie calego spoleczenstwa

                          Oczywiście. Nacjonalista uważa, że jego kraj jest najlepszy i najmoralniejszy.
                          Dlatego najlepszym sposobem na walkę z nacjonalizmem jest pokazywanie w pełnym
                          świetle narodowych grzeszków.

                          Nehemiasz
                          • coprawda Re: Daj mnie zrozumie Blazar.. 31.08.06, 22:36
                            blazare napisał:

                            > krystian71 napisała:
                            >
                            > > a jednym z tych srodkow,jest zawstydzanie calego spoleczenstwa
                            >
                            > Oczywiście. Nacjonalista uważa, że jego kraj jest najlepszy i najmoralniejszy.
                            > Dlatego najlepszym sposobem na walkę z nacjonalizmem jest pokazywanie w pełnym
                            > świetle narodowych grzeszków.

                            to pokaż jakieś swoich grzechy !
                            • blazare Re: Daj mnie zrozumie Blazar.. 31.08.06, 23:24
                              coprawda napisał:

                              > to pokaż jakieś swoich grzechy !

                              Swoich? Chodzi ci pewnie o Izraelczykow? O ile dobrze pamietam, to chyba
                              wczoraj wyslalem artykul informujacy o zamordowaniu 6 palestynskich cywili
                              przez IDF.

                              Nehemiasz
                      • coprawda Re: Daj mnie zrozumie Blazar.. 31.08.06, 22:34
                        blazare napisał:

                        > arap1 napisał:
                        >
                        > > czy scierasz tez przeciw muslim ruskim polakom
                        > > eskimosom murzynom..
                        >
                        > W równym stopniu sprzeciwiam się każdemu rodzajowi rasizmu i nacjonalizmu. I
                        > jestem zdania, że w walce z tymi patologiami nie należy przebierać w środkach.
                        >
                        tu widzę scenkę jak z kilerów2 "a czy kopa w jaja można" ?
                        ale nie o tym a:

                        Czy środkim na walkę z patologią rasizmu może być "niepatologiczny" syjonizm ?
                        • blazare Re: Daj mnie zrozumie Blazar.. 31.08.06, 23:26
                          coprawda napisał:

                          > Czy środkim na walkę z patologią rasizmu może być "niepatologiczny" syjonizm ?

                          Raczej nie, bo syjonizm to rodzaj nacjonalizmu. Najlepszym lekarstwem na rasizm
                          jest prokuratura.

                          Nehemiasz
                  • krystian71 Re: Koran tego nie mowi a talmud tak ..ty inacze 31.08.06, 15:29
                    i przez to tez jestes 100% Zydem
                    • blazare Re: Koran tego nie mowi a talmud tak ..ty inacze 31.08.06, 15:31
                      krystian71 napisała:

                      > i przez to tez jestes 100% Zydem

                      Prawdę powiedziawszy to nie uważam się za Żyda. Raczej za kogoś, kto czuje się w
                      sposób szczególny z żydowskością związany.

                      Nehemiasz
              • coprawda Re: Koran tego nie mowi a talmud tak 31.08.06, 22:30
                blazare napisał:

                > melipol napisała:
                >
                > > wiec wieksze prawo czucia sie "wybrancami" maja wyznawcy talmudu!
                >
                > Talmud to melodia przeszłości. Zgodnie z jego wskazaniami postępują tylko
                > ortodoksi, których jest mniejszość. Ta księga religijna nie ma już
                > _bezpośredniego_ wpływu na wychowanie i kształcenie Izraelczyków. Sporo
                młodych
                > Żydów nie potrafiłoby nawet dobrze zdefiniować, czym Talmud jest..

                A czy te pedalskie synagogi shizma wobec judaizmu ?
    • tia666 Re: Refleksja przed snem 30.08.06, 22:34
      > Oni tylko chcą
      > bezpieczeństwa dla siebie i swojego kraju

      jacy oni?

      tiaa a w Polsce antysemityzm szaleje;)

      spokojnych snow
    • goldbaum Re: Refleksja przed snem 30.08.06, 22:49
      blazare napisał:

      > Wśród Izraelczyków nie brakuje tych, co krytykują politykę syjonistów.

      Znikoma mniejszosc.

      > Nawet ci, którzy ją bezwzględnie popierają nie robią tego ze złej woli. Oni
      > tylko chcą bezpieczeństwa dla siebie i swojego kraju.

      No ja cie przepraszam... Tak jakby tysiace czekistow chcialo cos innego niz
      "bezpieczeństwa dla siebie i swojego kraju".

      > to wyładujcie całą swoją złość na politykach, ale nigdy na społeczeństwie.

      Ciekawe dlaczego niby? To przeciez to spoleczenstwo wybiera takich politykow OD
      LAT! I to spoleczenstwo nie robi NIC w obliczu ewidentnego zla.

      > Stosunek złych ludzi do dobrych jest w Izraelu taki sam jak w Polsce.

      W Polsce pospolity morderca (w tym kobiet i dzieci) nie mialby najmniejszych
      szans na najwyzszy urzad w kraju albo na panstwowa ochrona przed wymiarem
      sprawiedliwosci.

      Nie jestem w stanie wyobrazic sobie sytuacji, zeby spoleczsntwo polskie
      kiedykolwiek akceptowalo mordy, tortury i notorycznie ponizano bezbronnych
      ludzi, jak ma to miejsce w Izraelu.
      • blazare Re: Refleksja przed snem 31.08.06, 13:45
        goldbaum napisał:

        > Ciekawe dlaczego niby? To przeciez to spoleczenstwo wybiera takich politykow
        > LAT! I to spoleczenstwo nie robi NIC w obliczu ewidentnego zla.

        I stąd właśnie bierze się najwięcej nieporozumień, mających swe żródło w sferze
        pojęć. Dla Polaków 'dobro' jest czymś innym niż dla Żydów. Wasze 'dobro'
        wywodzące się z chrześcijańskiej utopii nie ma nic wspólnego z realiami.
        Obłudnie mówicie, że potraficie wybaczać wrogom, a mordujecie się nawzajem z
        niezgorszym zapamiętaniem, niż fanatyczni Arabowie. Jezus nie wspominał czegoś o
        rzucaniu kamieniem, o źdźble w oku? Jesteście równie cyniczni i zakłamani, jak
        wasz duchowy przewonik - Kościół Katolicki - odpowiedzialny za cierpienia
        milionów ludzi, a dzisiaj dający moralne nauki.

        Tak trudno zrozumieć, że syjoniści są produktem swoich czasów? Gdyby świat
        arabski nie chciał wymazać Izraela z mapy, reżim syjonistyczny nigdy by nie
        powstał i nigdy nie cieszyłby się społecznym poparciem. Rządy wynikają ze
        społecznego wyboru, a ten z kolei uwarunkowany jest sytuacją polityczną.

        > W Polsce pospolity morderca (w tym kobiet i dzieci) nie mialby najmniejszych
        > szans na najwyzszy urzad w kraju albo na panstwowa ochrona przed wymiarem
        > sprawiedliwosci.

        Co ty bredzisz? A jakich wybieraliście ludzi na najwyższe stanowiska, gdy Polska
        była zagrożona bolszewicką inwazją - samych mundurowych mających niekiedy
        tysiące istnień ludzkich na sumieniu. Nawet Piłsudzki odpowiedzialny jest za
        wymordowanie tysięcy rozbrojonych czerwonoarmistów, wypominała mu to nawet
        endecja, a mimo to cieszył się szerokim poparciem. Do dziś traktowany jest jako
        symbol polskiego patriotyzmu. A polscy królowie? Nie pamiętasz czy nie chcesz
        pamiętać o liczny wyprawach na Ruś, gdy nasi wojacy rabowali, gwłacili,
        podpalali i zabijali tysiącami?

        Moralność jest wytworem systemu wychowawczego, historii, uwarunkowań społecznych
        i aktualnych prądów politycznych i nie powinna być traktowana osobno. Nie można
        piętnować Izraelczyków z powodu tego, że podczas jakiejś tam akcji militarnej
        zginęło tylu a tylu arabskich cywili. Krytyka poczynań władz jest dozwolona, ale
        zrzucanie moralnej odpowiedzialności na całe społeczeństwo jest nieuprawnione i
        niesprawiedliwe. Należy mieć na uwadze, że działania Izraela są wypadkową
        arabskiej nienawiści, terroryzmu, rosnącego napięcia na Bliskim Wschodzie i
        celu, który jednoczy wszystkich Arabów, jakim jest zniszczenie Izraela.

        Licytowanie się na zgony nie ma sensu. Arabowie będą wykorzystywać każde martwe
        dziecko dla potrzeb obrzydliwej nekropropagandy, którą Europejczycy chwytają w lot.

        Jesteście świadkami starcia dwóch semickich potęg - arabskiej i żydowskiej.
        Żyjecie w zupełnie innym kręgu kulturowym, więc wasze moralne oceny tego
        konfliktu nie mają sensu. Są bezpodstawne. Jesteście wykorzystywani przez
        obydwie strony na różne sposoby, głównie poprzez propagandowe oddziaływanie.
        Widzicie tylko martwych ludzi, ale nie dostrzegacie cynizmu z jakim jesteście
        traktowani.

        To tak, jakby racjonalista chciał oceniać pod kątem moralnym świat Alicji z
        Krainy Czarów.

        Nehemiasz
        • goldbaum Re: Refleksja przed snem 31.08.06, 14:58
          Dla ciebie to "obluda". Dla nas to dlugie szukanie i ciagle probowanie na nowo
          tej wspanialej idei przebaczenia i milosci, mimo porazek i mimo upadkow.
          To nie przypadek, ze akurat Zachodowi udalo stworzyc sie realia, gdzie juz od
          lat ludzie zyja tak bezpiecznie, tak dostatnie i tak przyjaznie jak nigdy dotad
          w historii, choc ciagle nie brak ludzi robiacych wszystko, zeby ta idee szargac
          w blocie.

          Zachodowi mozna wiele zarzucic, dawniej i teraz ale jedno odroznia nas od was -
          my przynajmniej mamy i usilujemy zrealizowac ta wspaniala idee - i czasymi nam
          sie to udaje.

          Wy ze swoim prawem Kalego nawet tego nie probujecie.


          Sam przyznajesz, ze syjonistyczny rzad jest produktem spoleczenstwa, ktore je
          wybiera. Dalej usilujesz jednak wymknac sie odpowiedzialnosci twierdzac, ze to
          spoleczenstwo jest produktem takich i nie innych realiow.
          Problem jednak w tym, ze kazde spoleczenstwo moze w ten (przedmiotowy) sposob
          sie postrzegac. To zwykla ucieczka przed odpowiedzialnoscia.
          Dorosli, swiadomi ludzie postrzegaja sie nie jako przedmioty a jako podmioty a
          aiwec inywiduua, zdolne do krytyczne samooceny i zmian!


          Dlaczego ciagle naiwnie wywlekasz tego Pilsudskiego? Przeciez mielismy juz
          dyskusje na ten temat. Ciagle masz nadzieje, ze ktos sie nabierze na te twoje
          przekrety?

          Kiedy wreszcie dotrze do ciebie, ze Pilsudski byl zolnierzem a nie bandyta jak
          Szaron? Pilsudski (w przeciwienstwie do Szarona) nigdy nie wydal bezposredniego
          rozkazu likwidacji konkretnych cywili lub jencow!

          Kiedy i gdzie Pilsudski wydal rozkaz "wymordowania tysiecy rozbrojonych
          czerwonoarmistow"????? Dlaczego tak podle i prymitywnie lzesz?

          Twoje wycieczki do "polskich krolow" sa juz doprawdy zenujace.... Kiedy
          wyjedziesz z czarownicami palonymi na stosie? Czy w twoim syjonistycznym
          obledzie nie widzisz, jak sie osmieszasz wywlekajac (z braku laku) wydarzenia
          majace miejsce w czasach, gdy panowaly zupelnie inne normy?

          Czy naprawde mam zejsc do tak zenujacego poziomu i tlumaczyc, co od czasow,
          kiedy w Europie palono kobiety na stosie sie zmienilo, zwlaszcza po drugiej
          wojnie swiatowej i po Holocauscie?

          • blazare Re: Refleksja przed snem 31.08.06, 15:24
            goldbaum napisał:

            > Dla ciebie to "obluda". Dla nas to dlugie szukanie i ciagle probowanie na nowo
            > tej wspanialej idei przebaczenia i milosci, mimo porazek i mimo upadkow.
            > To nie przypadek, ze akurat Zachodowi udalo stworzyc sie realia, gdzie juz od
            > lat ludzie zyja tak bezpiecznie, tak dostatnie i tak przyjaznie

            Przyjazna koegzystencja narodów europejskich jest produktem wojny w wyniku
            której zginęły dziesiątki milionów ludzi, a nie nagłej moralnej rewolucji. Do
            chwili jej wybuchu przez całe stulecia Europą targały konflikty zbrojne, które
            siłą rzeczy musiały zasadzać się na europejskich wartościach. Niemcy tuż przed
            wybuchem IIWŚ uchodziły za wzór rozwoju kulturalnego i moralny układ odniesienia
            dla całego kontynentu, co jednak nie przeszkodziło przejąć nazistom steru
            władzy. Cieszysz się z tego, że jak do tej pory Europie udało się uniknąć
            konfliktów, że postępująca integracja europejska nieweluje różnice między
            krajami i zbliża je na wielu poziomach. Nie zpoaminaj jednak, że system
            wartości, który przyjął się w EU ma niewiele wspólnego z chrześcijaństwem jako
            takim. Eutanazja, aborcja, ochrona praw mniejszości seksualnych - tego wcześniej
            nie było, dopiero dzisiaj dochodzi do głosu, a jaskrawy rozźiew nowoczesnych,
            europejskich wartości z tym, co zaimplementowała Polske kościelna indoktrynacja
            staje się tym bardziej oczywisty. W Europie nie ma wojny nie dlatego, że nagle
            jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki Europejczycy wzajemnie się pokochali
            i przestali się wyżynać. Jest to raczej konsekwencja rozwiązań politycznych
            narzucanych niekiedy bez wiedzy społeczeństwa i komplikacja powiązań
            ekonomicznych. Bezpieczeństwa Europie nie zapewnia żadna moralność, a już tym
            bardziej chrześcijańska. Zawdzięczasz je masonerii rytu francuskiego i wielkim,
            ponadnarodowym korporacjom.

            > my przynajmniej mamy i usilujemy zrealizowac ta wspaniala idee - i czasymi nam
            > sie to udaje.

            "Wspaniałe i szczyte idee" powszechnego miłosierdzia rozsiewacie na cały świat
            już od dwóch tysięcy lat. Od tego rozsiewania zginęło tylu ludzi, że chyba nie
            tylko ja zachodzę w głowę, czy było warto. Komuniści w porównaniu z tysiącletnią
            działalnością KK w Europie to pikuś.

            > Problem jednak w tym, ze kazde spoleczenstwo moze w ten (przedmiotowy) sposob
            > sie postrzegac. To zwykla ucieczka przed odpowiedzialnoscia.

            W obecnych realiach ucieczką od odpowiedzialności byłoby ulegać presji Arabów.

            > Kiedy wreszcie dotrze do ciebie, ze Pilsudski byl zolnierzem a nie bandyta jak
            > Szaron? Pilsudski (w przeciwienstwie do Szarona) nigdy nie wydal
            > bezposredniego rozkazu likwidacji konkretnych cywili lub jencow!

            Szaron nigdy nie wydał rozkazu likwidacji jeńców, nie kłam. Historycy rosyjscy
            mają troszkę inne zdanie o Piłsudzkim.

            * * *

            l: tiny.pl/7c6h

            Przypomina, co opublikował w "Izwiestiach" szef komitetu spraw międzynarodowych
            Michaił Margiełow. Margiełow pisał: Zmuszają nas kajać się za Stalina, a czemu
            to Polska nie pokaja się za Piłsudskiego, za którego, według danych historyków
            rosyjskich, rozstrzelano i zamęczono do 80 tysięcy czerwonoarmistów? I żadnych
            przeprosin ze strony Warszawy.

            Margiełow, podkreśla Aman Tulejew, ma na myśli bojowników Armii Czerwonej,
            którzy trafili do niewoli po wojnie radziecko-polskiej 1919-1921, i którzy
            zginęli w polskich obozach. Sugeruje on utworzenie rosyjskiego Instytutu Pamięci
            Narodowej, który zajmie się badaniem zbrodni przeciwko ludziom radzieckim i
            Rosjanom od 1917 roku do dziś. Kiedy wielu z 80 tys. poległych naszych rodaków
            zyska nazwiska i życiorysy, to sądzę, że temat rekompensat finansowych, który
            dziś nie daje spokoju Polakom, postawiony zostanie na nowej płaszczyźnie. I
            wtedy do naszej dyspozycji będzie dość materiału dla pozwów składanych w
            międzynarodowych instancjach sądowych - uważa Aman Tulejew.

            * * *

            Tak więc jak widzisz na historię można patrzeć z różnych perspektyw.

            > Twoje wycieczki do "polskich krolow" sa juz doprawdy zenujace.

            Ale dlaczego? Przecież co chwila na tym forum pojawiają się przytyki do Talmudu
            i tradycji rabinicznej sprzed kilkuset lat.

            Nehemiasz
            • goldbaum Re: Refleksja przed snem 31.08.06, 15:57
              Mozesz sobie to interpretowac jak chcesz ale i tak nie zmienisz faktu, ze Zachod
              jako jeden z bardzo niewielu kregow kulturowych (obok np. buddyzmu) od
              kilkunastu wiekow przynajmniej usiluje realizowac nakaz milosci blizniego i
              przebaczenia.

              Ostatnia wojna nie byla wynikiem tej ideii a wynikiem jej zaprzeczenia w postaci
              faszyszmu i komunizmu, ktore wartosci chrzescijanskie odrzucaly.

              Faszysci w Niemczech "przejeli" wladze bo oszukali narod niemiecki. Po przejeciu
              wladzy zmiana rezymu nie byla juz mozliwa. W Izraelu zmiana rzadu i jego
              polityki jest mozliwa. Mimo to do niej nie dochodzi.

              System wartosci w Europie ngdy nie byl monolitem. Obok chrzescijanstwa do tej
              pory wiele w nim sladow z czasow poganskich i elementow wynikajacych ze
              zweirzecej natury czlowieka ale MIMO TO, chrzescijanstwo odegralo w nim
              decydujaca role i czyni go w tym wlasnie czyms tak szczegolnym i innym od
              waszego systemu chocby.

              Twoich fanzolen o "masonerii" jako czynniku decydujacym o tym, co dzieje sie w
              Europie i rzekomym braku wplywu wartosci chrzescijanskich nie chce mi sie nawet
              komentowac. Trdno od kogos takiego jak ty oczekiwac innego sposobu rozumowania.


              To nie "od tego milosierdzia" a od ciaglego zaprzeczania mu ginely tysiace
              ludzi. Napisalem juz, ze tozsamosc europejska to ciagla walka miedzy piekna idea
              i zwierzeca, slaba ludzka natura. ALE EUROPEJCZYCY PRZYNAJMNIEJ PROBOWALI I
              PROBUJA NADAL, coraz czesciej z powodzeniem.
              Inni zatrzymali sie na etapie jaskiniowcow.

              ---------------------

              SZARON WYDAL BEZPOSREDNI ROZKAZ WYMORDOWANIA MIESZKANCOW WIOSKI QIBYJA, glownie
              kobiet, dzieci i starcow.
              Szaron wydal rozkaz przepuszczenia do obozow Sabra i Szatila bojowek
              chrzescijanskich a BEZPOSREDNIO podlegle mu oddzialy wspieraly bojowki przez dwa
              dni trwania masakry blokujac miedzy innymi wyjscia.

              Szaron jest dlatego pospolitym zbrodniarzem a porownywanie go do Pilsudskiego
              obraza tego drugiego i najpodlejszym syjonistycznym oszustwem.

              Co do mordow na jencach tez cos bylo ale nie chce mi sie w tej chwili szukac.


              ----

              Idiotyzmow o 80 tysiacych jencach radzieckich "rozstrzelanych" przez WP nie chce
              mi sie nawet komentowac. Zero konkretow i jeszcze wieksze zero odnosnie rzekomo
              BEZPOSREDNIEGO rozkazu wydanego przez Pilsudskiego.

              ----

              Krytyka praktyk rabinicznych pojawia sie tu w odniesieniu do czasow dzisiejszych
              a nie w odnisieniu do czasow, gdy pyskate kobiety palilo sie na stosach a zydami
              karmilo psy!

              To jest wlasnie to, masowy mord na Zydach w XX wieku (praktykowany wczesniej w
              Europie rowniez wobec innych nacji i mniejszosci nagminnie) mamy postrzegac jako
              cos absolutnie nieludzkiego podczas, gdy sami zydzi najchetniej paliliby arabow
              na stosie... bo Europejczycy przeciez tez palili.
              • blazare Re: Refleksja przed snem 31.08.06, 16:39
                goldbaum napisał:

                > jako jeden z bardzo niewielu kregow kulturowych (obok np. buddyzmu) od
                > kilkunastu wiekow przynajmniej usiluje realizowac nakaz milosci blizniego i
                > przebaczenia.

                W buddyzmie nie ma nakazu miłowania bliźniego. Jego pokojowy charakter nie
                bierze się z nakazów moralnych, lecz z dość orginalnej koncepcji ignorowania
                wszystkiego co ziemskie i ludzkie. Odcięcie się od materialnego człowieczeństwa
                i poszukiwanie absolutu do której prowadzi ośmioraka ścieżka mądrości daje
                buddystom poczucie marności rzeczy doczesnych i zmusza do spojrzenia na
                rzeczywistość bez złudzeń. Oni za złudzenie uważają nawet waszą moralność
                chrześcijańską zawartą w kilku przekazaniach.

                Człowiek z natury jest drapieżnikiem i zamykanie jego usposobienia w klatce
                utopii "wzajemnego miłowania" przypomina przekonywanie wilka, żeby przestał
                polować. Przy odrobinie szczęścia można go oswoić, ale nigdy nie uczynisz go
                inną istotą przy pomocy słowa, gestów czy innych bodźców zewnętrznych. Sprawa ma
                się identycznie z człowiekiem. Judaizm jest religią o wiele dojrzalszą i ludzką
                od chrześcijaństwa - akceptuje człowieka takim jakim jest, daje mu wiele
                możliwości. Rabinizm klasyczny miał o wiele bardziej autorytarny charakter, ale
                było to usprawiedliwione koniecznością zapobieżenia asymilacji, a ogromna ilość
                nakazów i zakazów przypominała Żydom o istnieniu Boga. Uduchowienie i poczucie
                izolacji było czymś, co pozwoliło narodowi żydowskiemu przetrwać w trudnych
                czasach, mimo, że narażało go na fizyczne ubytki.

                Tymczasem ideologia chrześcijańska nie ma dla siebie żadnego, racjonalnego
                uzasadnienia. Człowiek, który kocha wszystkich bez wyjątku powinien być zgodnie
                z regułami medycyny współczesnej uznany za chorego psychicznie, a nie za
                świętego. Jeśli ktoś mnie krzywdzi, to ja odpowiadam tym samym i daję mu do
                zrozumienia, że wyrządzając mi zło, sam naraża się na nieprzyjemności. I to jest
                całkowicie zrozumiałe! Tobie tylko się wydaje, że to co proponuje katolicyzm
                jest dobre, bo zostałeś wychowany w kulturze katolickiej. Twoja religia, twój
                system przekonań gloryfikuje życie, ale zupełnie pomija kwestię jego
                właściwości. Odbieranie życia określa jako coś absolutnie złego. Sprzeciwia się
                nawet sztucznym modyfikacjom życia idąc za zasadą, że "co boskie jest jedynie i
                niepowtarzalne", a już na pewno potrzebne dla istnienia jakiegoś enigmatycznego
                "porządku bożego". Na pierwszy rzut oka takie rozumowanie może wydawać się
                logiczne i usprawiedliwione. W końcu trwanie naszego gatunku zależy od natężenia
                propagacji genów, a co za tym idzie - od ilości nowych istnień. Uprawianie
                miłości jest z tego względu bardziej ludzkie od zabijania i przysparza o wiele
                więcej przyjemnych doznań. Ale czy jest bardziej moralne? Czy lędźwiowa uciecha
                i płodzenie dzieci jest bardziej moralne od prowadzenia wojny obronnej?
                Katolicyzm już nie raz pozwalał sobie tutaj na dwójmyślenie. Z jednej strony
                nawoływał do miłości bliźniego, a z drugiej prowadził motłoch na barykady.

                > faszyszmu i komunizmu, ktore wartosci chrzescijanskie odrzucaly.

                Faszyzm i komunizm nie były jakimiś obcymi tworami, które przyleciały z kosmosu
                i zagnieździły się w zdrowej, europejskiej kulturze. One zrodziły się z
                wieloletniego rozwoju intelektualnego, były wypadkową oświeceniowego
                racjonalizmu, nietzcheńskiego przewartościowania wartości, katolickiego
                antysemityzmu (getta i oznaczanie ludności żydowskiej to twory oryginalnie
                katolickie, przywłaszczone przez nazistów), kapitalizmu będącego dzieckiem
                merkantylizmu i średniowiecznej kastowości. Tych związków były tysiące, każdy
                jeden wynikał z drugiego na mocy powiązań przyczynowo-skutkowych. Nic nie
                powstało bez powodu. Faszyzm i komunizm to nie było zaprzeczenie europejskim
                wartościom. Jeśli już to zwyrodnienie, ale na pewno nie negacja..

                > wladzy zmiana rezymu nie byla juz mozliwa. W Izraelu zmiana rzadu i jego
                > polityki jest mozliwa. Mimo to do niej nie dochodzi.

                Nazizm niemiecki nie ma nic wspólnego z syjonizmem. Ten drugi dąży do
                zapewnienia Izraelowi bezpieczeństwa bez względu na środki - nazizm miał
                charakter stricte ekspansywny. Dążył do opanowania całej Europy, a w dalszej
                persepktywie całego świata. Skazywał całe narody na wyginięcie. Syjonizm to
                reżim militarystyczny, ale nie stawia sobie zbrodniczych celów. On realizuje
                obronne w sposób, które nierzadko bywa zbrodniczy, a tu zupełnie coś innego.
                Celem syjonistów nie jest wymordowania Arabów, lecz jedynie ich powstrzymywanie
                i wyrzucenie z izraelskich terytoriów (także tych, które zostały zdobyte w
                wyniku wojny sześciodniowej). Niemcom przed wybuchem IIWŚ nikt bezpośrednio nie
                zagrażał, jeśli nie liczyć bolszewików. Na pewno nie kraje zachodnie takie jak
                Francja, które Hitler także powalił na kolana. Syjonizm nie pragnie dominacji
                nad światem arabskim, tylko spokojnej egzystencji we własnym kraju. Gdyby znikł
                arabski fanatyzm i nacjonalizm, syjonizm przestałby istnieć.

                > Twoich fanzolen o "masonerii" jako czynniku decydujacym o tym, co dzieje sie w
                > Europie i rzekomym braku wplywu wartosci chrzescijanskich nie chce mi sie
                > nawet komentowac.

                A ty myślisz, że dzięki komu odbywa się integracja europejska? Dzięki Watykanowi
                i "ludziom miłującym pokój"? Nie bądź naiwny..

                > i zwierzeca, slaba ludzka natura. ALE EUROPEJCZYCY PRZYNAJMNIEJ PROBOWALI I
                > PROBUJA NADAL, coraz czesciej z powodzeniem.

                Nie wszyscy. Niektórzy już zrozumieli, że chrześcijaństwo razi obłudą. Dlatego z
                roku na rok w Europie Zachodniej jest coraz mniej wiernych, a kościoły zieją
                pustkami.

                > SZARON WYDAL BEZPOSREDNI ROZKAZ WYMORDOWANIA MIESZKANCOW WIOSKI QIBYJA,

                Wydał rozkaz oczyszczenia terenu z terrorystów i wysadzenia domów po uprzednich
                ostrzeżeniach. Nie kazał wymordować cywilów. Przestań kłamać.

                > Szaron wydal rozkaz przepuszczenia do obozow Sabra i Szatila bojowek
                > chrzescijanskich a BEZPOSREDNIO podlegle mu oddzialy wspieraly bojowki przez

                No i? Jeśli doszło do zbrodni to miej pretensje do chrześcijańskich bojówek. Kim
                Szaron jest według ciebie, że uważasz go za zobligowanego do uspokajania
                chrześcijańskich furiatów?

                > Szaron jest dlatego pospolitym zbrodniarzem a porownywanie go do Pilsudskiego
                > obraza tego drugiego i najpodlejszym syjonistycznym oszustwem.

                Szaron nie jest Polakiem, a Piłsudzki i owszem. Szarona nie wychwalano w
                polskich szkołach, a Piłsudzkiego musowo. Nie mam więc do ciebie pretensji, że
                postrzegasz historię w sposób tak skrajnie jednostronny. Lewicowości trzeba się
                nauczyć, podobnie jak krytycznego spojrzenia na własny kraj. Mogę ci jedynie
                życzyć powodzenia.

                > Idiotyzmow o 80 tysiacych jencach radzieckich

                Rosyjscy historycy dysponują dowodami tej zbrodni. Jeśli kłamią, to już nie mój
                problem.

                > Krytyka praktyk rabinicznych pojawia sie tu w odniesieniu do czasow
                > dzisiejszych

                Więc wskaż mi na _bezpośredni_ wpływ rabinicznej tradycji na dzisiejszą
                żydowskość, zwłaszcza tę diasporalną.

                Nehemiasz
                • goldbaum Re: Refleksja przed snem 31.08.06, 17:26
                  Trci to powoli sens... Ale sprobuje sie jeszcze ustosunkowac przynajmniej do
                  paru punktow.

                  1. O buddyzmie lepiej nie pisz bo jestes w tej materii (jak widac) ignorantem. W
                  buddyznmie nie ma zadnych nakazow. Bezgraniczna milosc do istot zywych jest
                  jednak wypadkowa praktykowania tej religii (lub idei)

                  2. Twoje wynurzenia o "drapiezniczej naturze czlowieka" i "klatce utopii
                  wzajemnego milowania" nie sa zbyt oryginalne. Niejaki Adolf Hitler postrzegal to
                  podobnie tak jak ty - z wiadomymi skutkami.

                  3. Podobnie jest z dalszymi twoimi wywodami, jakoby ideologia chrzescijanska nie
                  miala "racjonalnego uzasadnienia" a "kochanie wszystkich" bylo rownoznaczne z
                  "choroba psychiczna".
                  Nie wiem dlaczego mialbym komentowac ten zlom i wdawac sie z toba na tak
                  elementarne tematy? Wspolczuje ci, ze nie dane bylo ci zrozumiec do tej pory tak
                  elementarnych rzeczy.

                  To zas z twoimi wynurzeniami o zemscie - ponownie dowodzi, jak bardzo jestesmy
                  rozni. Ty nie nalezysz do ludzi, ktorzy sa przekonani o kluczowej roli milosci i
                  przebaczenia. Ty tego nawet nie nie jestes w stanie zrozumiec.

                  Ale dlatego wlasnie Brytyjczycy, Hiszpanie poradzili sobie ze swoimi
                  terrorystami a wy bedziecie coraz bardziej grzeznac w tej waszej azjatyckiej
                  spirali zemsty.

                  4. Chocby nie wiem jak wiele gledzil o faszyzmie i komunizmie, ich powiazaniach
                  z kultura europejska itd. itd. to nigdy nie uda ci sie dowiesc, ze faszyzm i
                  komunizm reprezentiowaly chrzescijanstwo. Jedna i druga ideologia jasno i
                  bezsprzecznie chrzescijanstwo odrzucaly i zwalczaly.
                  Mozesz dalej usilowac laczyc jedno z drugim ale bedziesz sie tylko osmieszal.

                  5. Nazizm niemiecki w momencie przejecia wladzy przez Hitlera nie byl systemem
                  ekspansywnym. Niemcy glosowali na Hitlera i popierali go w pierwszych latach nie
                  dlatego bo zamierzal podbic swiat a dlatego bo postawil Niemcy na nogi.
                  Pozniej, po ukazaniu swego prawdziwego oblicza Niemcy nie mieli mozliwosci
                  zmiany tego systemu.
                  Nie stawiam znaku rownosci miedzy syjonizmem i narodowym socjalizmem a jedynie
                  stwierdzam fakt, ze Niemcy nie mieli wplywu na swoj rzad a Izraelczycy maja - i
                  mimo ewidentnego zla (ktorego sam nawet nie kwestionujesz) nie zmieniaja tego rzadu!

                  6. Twoje opinie o "obludzie" chrzescijanstwa pozostaja twoja opinia. Mielisym
                  juz kiedys dyskusje na ten temat i nie byles w stanie przedstawic ZADNEGO dowodu
                  tej "obludy" w centralnym nakazie chrzescijanstwa jakim jest milosc blizniego.

                  7. Twoje proby usprawiedliwienia Szarona, jakoby "nie kazal wymordowac cywili"
                  wysadzajac wraz z nimi w powietrze ich domy "po uprzednich ostrzezeniach" sa
                  odrazajace.
                  To taki sam szczyt cynizmu, jakby dowodzic niewinnosci Eichmanna, poniewaz
                  organizowal tylko transporty zydow albo niewinnosci wartownikow w obozach,
                  ktorzy tylko tylko wsypywali Cyklon-B do otworow nad prysznicami.
                  To nie tyle agumentacja syjonisty co najzwyklejszego nazisty.

                  8. Podobnie sprawa ma sie z Sabra i Szatila. Niemcy zapewne rowniez sa bez skazy
                  i nie ponosza zadnej odpowiedzialnosci za smierc zydow w Belzcu, skoro zaloga
                  obozu skladala sie niemal wylacznie u Ukraincow i Bialorusinow?

                  9. Pilsudski w przeciwienstwie do Szarona nigdy nie wydal rozkazu albo nie
                  kierowal bezposrednio akcjami likwidacji bezbronnych cywili lub jencow.
                  Gdyby tak bylo, to pierwszy uznalbym go za zbrodniarza.
                  I tym wlasnie sie roznimy.
                  Dla ciebie zabojca bezbronnych niewinnych ludzi to bohater, dla mnie to zbrodniarz.

                  10. Jednym z z bezposrenich wplywow rabinicznej tradycji na dzisiejsza
                  zydowskosc sa ostatnie opinie rady rabinow o szkodliwosci moralnosci
                  chrzescijanskiej podczas wojny.
                  • blazare Re: Refleksja przed snem 01.09.06, 00:06
                    goldbaum napisał:

                    > W buddyznmie nie ma zadnych nakazow. Bezgraniczna milosc do istot zywych jest
                    > jednak wypadkowa praktykowania tej religii (lub idei)

                    Przeciez dokladnie to samo napisalem, a ty tylko powtorzyles moje slowa. W
                    buddyzmie nie ma nakazow milosci blizniego, a sama istota milosci jest czyms
                    zupelnie innym, niz sadzisz. Jednak to temat na osobny artykul, i troche off
                    topic, wiec szlus.

                    > 2. Twoje wynurzenia o "drapiezniczej naturze czlowieka" i "klatce utopii
                    > wzajemnego milowania" nie sa zbyt oryginalne. Niejaki Adolf Hitler

                    Adolf H. byl wyznawca prymitywnego socdarwinizmu, ktory zrownal moralnosc z
                    prawem dyktowanym przez silniejszego. Ja pisalem o czyms zupelnie innym, ale z
                    tego co widze porownywanie innych z nazistami sprawia ci niewyslowiona
                    przyjemnosc, totez zgaduje, ze robisz to nie tylko z powodu ewidentnego braku
                    argumentow. Odrzucasz moja wizje czlowieczenstwa, sugerujesz jej podobienstwo
                    do ideologii nazizmu i zadzierasz przy tym nosa jakbys skonsumowal wszystkie
                    rozumy. Ten wasz katolicki deficyt samokrytyki jest wprost porazajacy.

                    > Nie wiem dlaczego mialbym komentowac ten zlom i wdawac sie z toba na tak
                    > elementarne tematy?

                    Tak jak myslalem, znowu brak odpowiedzi..

                    > przebaczenia. Ty tego nawet nie nie jestes w stanie zrozumiec.

                    Alez ja doskonale to rozumiem. Przebaczanie jest proste, latwem i przyjemne
                    wbrew temu, co mawiaja ksieza. Gdy wybaczasz, to podnosisz swoje ego, dowodzisz
                    swej wyzszosci moralnej i jednoczesnie rezygnujesz z zemsty, ktora przynosi
                    bol. To prawda, ze zemsta bywa slodka, ale rownoczesnie stokroc bardziej
                    destruktywna i bolesna. A przebaczenie nie kosztuje zupelnie nic. Odpuszczasz
                    swojemu wrogowi, sprowadzasz go do poziomu urwisa, ktorego targa sie za ucho,
                    gdy zle postapi. Siebie zwalniasz do obowiazku zadania cierpienia drugiemu
                    czlowiekowi, i samemu unikasz ciosu. Demonstrujesz swa moralna przewage w
                    pelnej krasie. Tylko widzisz, mnie cos takiego brzydzi. Przebaczanie jest dla
                    mnie niczym wiecej jak wyrazem zakamuflowanego tchorzostwa i wyrafinowanym
                    sposobem na ponizenie wroga. Dlatego zawsze lepiej rozumialem Zygfryda de Lowe
                    niz "wspanialomyslnego" Juranda.

                    > Ale dlatego wlasnie Brytyjczycy, Hiszpanie poradzili sobie ze swoimi
                    > terrorystami a wy bedziecie coraz bardziej grzeznac w tej waszej azjatyckiej
                    > spirali zemsty.

                    Spirala zemsty, powiadasz. Wiec powiedz mi, co by sie stalo, gdyby nagle
                    Izraelczycy rzucili bron, zlikwidowali jednostki wojskowe, zalozyli rozowe
                    lenonki, powkladali sobie we wlosy kwiatuszki i zaproponowali Arabom wzajemna
                    milosc i szacunek? Wedlug mnie zostaliby rozerwani na strzepy przy
                    akompaniamencie wrzaskow "allah akbar", a izraelskie terytoria w mgnieniu oka
                    znalazlyby sie w posiadaniu "prawowitych wlascicieli". Ty zapewne sadzisz
                    inaczej?

                    > to nigdy nie uda ci sie dowiesc, ze faszyzm i
                    > komunizm reprezentiowaly chrzescijanstwo.

                    Komunizm zawsze stal w opozycji do kleszego wyzysku i wciskania czarnej
                    ciemnoty ludziom i co do tego nie ma najmniejszych watpliwosci. Jednak z
                    faszyzmem wygladalo to troszke inaczej. Wiesz, ze do tej pory zachowaly sie
                    zdjecia przyszlego "swietego" - w chwili obecnej czekajacego na beatyfikacje -
                    ktory z usmiechem na ryju gladzil wypielegnowana raczka powabne buzie
                    niemieckich soldakow wysylanych w czerwcu 1941r. na totalna wojne przeciwko
                    Zwiazkowi Radzieckiemu? Jak wiec widzisz bialy papa do tego stopnia bal sie
                    komunistycznych postulatow, ktore zapowiadaly konfiskate kleszego majatku, ze
                    gotow byl nawet poprzec Hitlera, o ktorym zreszta wypowiadal sie jako
                    o "wyzwolicielu niemieckiego geniuszu, ktory pozwolil Niemcom umilowac jednosc
                    niemieckiej krwi". Ta przyjazn nie brala sie tylko ze strachu przed
                    socjalistyczna sprawiedliwoscia. Miala o wiele glebsze przyczyny. Wiesz, ze
                    Hitler nie raz twierdzil, ze ma zamiar zrobic z Zydami to, co Kosciol Katolicki
                    robil z nimi przed wiekami? I slowa dotrzymal. Getta, gwiazdy dawida na
                    ubraniach - to wszystko bylo wierna kopia katolickich metod..

                    * * *

                    Przez wiele wieków atakowali Żydów w swoich pismach Ojcowie Kościoła. Większość
                    papieży kontynuowała te ataki. Leon Wielki mówił o ohydnych zbrodniach
                    popełnianych przez Żydów, określał ich jako ludzi, których trzeba nienawidzić i
                    wyklinać [32]. Pod koniec IX wieku zostali oni przez papieża Stefana
                    nazwani „psami”. W roku 1179 uchwalono, na trzecim soborze laterańskim, że
                    chrześcijanie, „którzy się ośmielają współżyć z Żydami, podlegają
                    ekskomunice”[33]. Innocenty III nazwał ich w roku 1205 „wyklętymi przez Boga
                    niewolnikami”, życząc im wiecznego ujarzmienia [34]. Czwarty sobór laterański,
                    odbyty za pontyfikatu tegoż papieża, pozbawił Żydów prawa piastowania urzędów i
                    zakazał im wychodzenia na ulice podczas większych świąt chrześcijańskich.
                    Oprócz tego ów sobór narzucił Żydom noszenie wyróżniającej odzieży albo odznak —
                    przypomnijmy sobie gwiazdę Dawida z czasów hitlerowskich! — i uznał ten nakaz
                    za przepis prawa kanonicznego [35].

                    [W średniowiecznej Europie, Żydzi — pod groźbą śmierci — zmuszeni byli nosić
                    specjalne wysokie czapki. Chrześcijanie wierzyli, że owe czapki są dlatego
                    takie wysokie, iż przykrywają Żydom rogi ! Z powodu ograniczonej ilości miejsca
                    w średniowiecznych gettach — Żydzi zmuszeni byli budować wielopiętrowe domy (co
                    było ich nowatorską myślą techniczną, na tamte czasy), w których, przeważnie na
                    ostatniej kondygnacji, umieszczali synagogę. Jednak, podczas modłów i śpiewania
                    Psalmów — okna synagog musiały być (także pod groźbą śmierci) szczelnie
                    zamknięte tak, by dźwięk nie docierał do chrześcijan. — Rumburak, na podstawie
                    informacji, uzyskanych podczas zwiedzania muzeum na Uniwersytecie w Tel-Avivie]

                    > Nie stawiam znaku rownosci miedzy syjonizmem i narodowym socjalizmem a jedynie
                    > stwierdzam fakt, ze Niemcy nie mieli wplywu na swoj rzad a Izraelczycy maja

                    No maja, tylko co z tego? Sam mowisz, ze syjonizm nie ma charakteru
                    ekspansywnego, nie chce podporzadkowac sobie innych krajow arabskich, ma
                    jedynie na celu utrzymanie korzystnego dla Izraela status quo, wiec dlaczego
                    Izraelczycy mieliby dawac veto syjonistom? Pisalem juz, ze jesli znikneloby
                    zagrozenie ze strony swiata arabskiego, to syjonizm stracilby racje bytu. Ale
                    nie wczesniej.

                    > 7. Twoje proby usprawiedliwienia Szarona, jakoby "nie kazal wymordowac cywili"
                    > wysadzajac wraz z nimi w powietrze ich domy "po uprzednich ostrzezeniach" sa
                    > odrazajace. To taki sam szczyt cynizmu, jakby dowodzic niewinnosci Eichmanna

                    Nastepne porownanie do nazistow. Masz na tym punkcie obsesje?

                    > 9. Pilsudski w przeciwienstwie do Szarona nigdy nie wydal rozkazu albo nie
                    > kierowal bezposrednio akcjami likwidacji bezbronnych cywili lub jencow.

                    Rosyjscy historycy twierdza zupelnie cos innego. Nawet jesli klamia, to
                    przeciez w kazdym klamstwie jest odrobina prawdy, czyz nie?

                    > 10. Jednym z z bezposrenich wplywow rabinicznej tradycji na dzisiejsza
                    > zydowskosc sa ostatnie opinie rady rabinow o szkodliwosci moralnosci
                    > chrzescijanskiej podczas wojny.

                    Nie widze w tym zadnego wplywu. Grupa rabinow wyrazila swoje stanowisko na
                    jakis temat, to wszystko. Czekam na trafniejszy przyklad.

                    Nehemiasz
                    • goldbaum Re: Refleksja przed snem 01.09.06, 10:00
                      blazare napisał:

                      > w buddyzmie nie ma nakazow milosci blizniego, a sama istota milosci jest czyms
                      > zupelnie innym, niz sadzisz.

                      Ach tak? No to objasnij mi, co ja wlasciwie "sadze"?

                      > Adolf H. byl wyznawca prymitywnego socdarwinizmu, ktory zrownal moralnosc z
                      > prawem dyktowanym przez silniejszego. Ja pisalem o czyms zupelnie innym,

                      ?????? O czyms innym? Czymze w takim razie od "prymitywnego socdarwinizmu" rozni
                      sie sprowadzanie natury czlowieka do "natury drapieznika", "wilka", ktory
                      "poluje" (ulubiony motyw nazistow!) od okreslania "wzajemnego milowania" jako
                      "klatki" a samej milosci do blizniego jako przejawu "choroby umyslowej"?
                      Jakze nie porownywac do nazistow kogos, kto niemal kropka w kropke powtarza ich
                      najprymitywniejsze slogany?

                      > Gdy wybaczasz, to podnosisz swoje ego,

                      Jesli jestes spaczonym hipokryta zapewne tak.

                      > dowodzisz swej wyzszosci moralnej

                      Jak najbardziej.

                      > To prawda, ze zemsta bywa slodka

                      Dla ludzi prymitywnych. Czlowiek na poziomie (o wysokim standardzie moralnym)
                      brzydzi sie nia.

                      > A przebaczenie nie kosztuje zupelnie nic. Demonstrujesz swa moralna przewage w
                      > pelnej krasie.

                      Owszem. I to wlasnie, (osobisty przyklad) jest najsilniejszym wzorcem
                      wychowawczym w obrebie spolecznosci. Dobra karma (to z hinduizmu) powoduje dobra
                      karme, zla karma (zemsta) powoduje zla. Ludzie wiedzieli to juz kilka tysiecy
                      lat temu.

                      > Tylko widzisz, mnie cos takiego brzydzi.

                      Zdziwilbym sie, gdyby bylo inaczej. Zoutowales sie tutaj juz czesciej niz jeden raz.

                      > Przebaczanie jest dla mnie niczym wiecej jak wyrazem zakamuflowanego
                      > tchorzostwa i wyrafinowanym sposobem na ponizenie wroga.

                      Kazdy widzi to, co jest w stanie widziec ze swojej perspektywy. Napisalem ci juz
                      wczesniej, ze tania dziwka z burdelu w zonie bogatego fabrykanta jest w stanie
                      widziec tylko inna dziwke, ktora znacznie drozej sprzedaje swoja pupe.
                      Tlumaczenie jej, ze ci ludzie moga sie bezinteresownie i goraco kochac mimo
                      pieniedzy, ktore posiadaja byloby tak samo bezcelowe, jak tlumaczenie tobie
                      istoty milosci i szkodliwosci i prymitywnosci zemsty.

                      > Spirala zemsty, powiadasz. Wiec powiedz mi, co by sie stalo, gdyby nagle
                      > Izraelczycy rzucili bron, zlikwidowali jednostki wojskowe, zalozyli rozowe
                      > lenonki, powkladali sobie we wlosy kwiatuszki i zaproponowali Arabom wzajemna
                      > milosc i szacunek?

                      Trudno dyskutowac z kims, kto w obliczu braku argumentow ucieka do histerii i
                      absurdu. Czyzby Brytyjczycy i Hiszpanie to wszystko zrobili?
                      Wystarczylo tylko, ze stosowali sie do metod prawa, a wiec zgodnie z jego
                      normami poszukiwali terrorystow, lapali ich - jesli mogli - i stawiali przed
                      sadem. Nie zaspajkajali swoich prymitywnych, zwierzecych instynktow slepa zemsta
                      burzac Baskom lub Irlandczykom domy a ich samych zabijajc i ponizajac.
                      I wlasnie dzieki temu zdobyli sobie z czasem respekt i szacunek ludzi
                      popierajacych terrorystow a nie ich nienawisc.

                      > Wiesz, ze do tej pory zachowaly sie
                      > zdjecia przyszlego "swietego" - w chwili obecnej czekajacego na beatyfikacje -
                      > ktory z usmiechem na ryju gladzil wypielegnowana raczka powabne buzie
                      > niemieckich soldakow wysylanych w czerwcu 1941r.

                      Twoja patologiczna nienawisc do kosciola i chrzescijanstwa jest mi znana.
                      Problem jednak w tym, ze chocbys nie wiem jak bardzo szargal jedno i drugie
                      (slusznie czy nie slusznie), to nie uda ci sie i tak dowiesc, ze faszysci i
                      komunisci nie negowali i nie zwalczali chrzescijanstwa.
                      Bo o to tutaj chodzilo a nie o (niewatpliwe) winy kosciola i jego namiestnikow.
                      Z graku argumentow kierujesz dyskusje w inny kierunek.

                      > syjonizm nie ma charakteru ekspansywnego, nie chce podporzadkowac sobie innych
                      > krajow arabskich, ma jedynie na celu utrzymanie korzystnego dla Izraela status
                      > quo, wiec dlaczego Izraelczycy mieliby dawac veto syjonistom?

                      Skoro syjonizm jest taki cacy, TO WYTLUMACZ MI CZLOWIEKU JEDNO: CZEMU ODSTAWIASZ
                      TUTAJ TAKIE SZOPKI I STYLIZUJESZ SIE NA JAKIEGOS PRZECIWNIKA I KRYTYKA SYJONIZMU?

                      Czy ty cierpisz na rozdwojenie jazni?

                      > Nastepne porownanie do nazistow. Masz na tym punkcie obsesje?

                      Nie trzeba miec zadnej obsesji, zeby widziec, to co kazdy tu widzi:
                      czlowiek, ktory wysadzil w powietrze kilkadziesiat domow wraz z ich mieszkancami
                      jest takim samym zbrodniarzem jak ten, ktory spalil stodole pelna zydow.
                      Usprawiedliwianie jednego i drugiego jakoby nie zabili a tylko wysadzili w
                      powietrze, wzglednie podpalili trudno przebic pod wzgledem cynizmu.


                      > > 9. Pilsudski w przeciwienstwie do Szarona nigdy nie wydal rozkazu albo ni
                      > e
                      > > kierowal bezposrednio akcjami likwidacji bezbronnych cywili lub jencow.
                      >
                      > Rosyjscy historycy twierdza zupelnie cos innego.

                      Jesli przedstawisz wiarygodne dane, daty, opisy swiadkow to mozemy podyskutowac.
                      Poki co ani jednego ani drugiego nie wiedze.

                      > Nawet jesli klamia, to przeciez w kazdym klamstwie jest odrobina prawdy, czyz
                      > nie?

                      Komory gazowe to jednak zydowski wymsl, czyz nie?

                      > Nie widze w tym zadnego wplywu. Grupa rabinow wyrazila swoje stanowisko na
                      > jakis temat, to wszystko.

                      Ktoz jesli nie rabini sa wykladnia "tradycji rabinicznej"
                      Twoj unik jest zalosny. To troche tak, jakby twierdzic, ze to co powiedzial
                      papiez nie ma nic wspolnego z tradycja kosciola bo jakis klecha wyrazil swoje
                      stanowisko :-)

                • krystian71 Re: Refleksja przed snem 31.08.06, 21:45
                  > Człowiek z natury jest drapieżnikiem i zamykanie jego usposobienia w klatce
                  > utopii "wzajemnego miłowania" przypomina przekonywanie wilka, żeby przestał
                  > polować.

                  bardzo prymitywne uproszczenie.Czlowiek nie jest drapieznikiem.Drapieznik
                  bardzo rzadko,tylko w nadzwyczajnych okolicznosciach atakuje w obrebie wlasnego
                  gatunku.
                  A to o czym tu mowimy sa to wlasnie tylko wewnatrz gatunkowe wasnie.
                  Sprowadzanie wszystkiego do swiata zwierzat niczego nie wyjasnia.
                  I znowu wurazasz poglady o katolicyzmie i jego pryncypiach w sposob wyraznie
                  pokazujacy,ze niczego nie rozumiesz, po prostu masz bledne wiadomosci.
                  Katolicyzm nie nakazuje milowac kazdego , nakazuje pietnowac zlo i je
                  karac ,zloczyncy w miare mozliwosci wybaczac.A samo WYBACZENIE OBWAROWANE JEST
                  wypelnieniem wielu warunkow przez zloczynce.Przeprosiny,postanowienie
                  poprawy,zadoscuczynienie.Po czyms takim chrzescianin POWINIEN przebaczyc,ty i
                  twoja religia preferujecie zemste w KAZDYCH okolicznosciach.
                  Wbrew temu co piszesz katolicyzm to nie bierne nadstawianie drugiego policzka.
                  Wyraznie daje prawo do wojny obronnej,takze w obronie mienia.

                  "Nie sądźcie, że przyszedłem pokój przynieść na ziemię. Nie przyszedłem
                  przynieść pokoju, ale miecz"(Mt.10, 14)
                  I dalej w listach sw.Pawla, teorii sw Augustyna "o wojnie sprawiedliwej",

                  "Sprawiedliwymi nazywamy te wojny, które mszczą niesprawiedliwość, kiedy jakiś
                  lud lub państwo, którym powinno się wypowiedzieć wojnę, zaniedbało ukarania
                  szkody wyrządzonej przez swoich obywateli lub zwrócenia tego co ci
                  niesprawiedliwie zrabowali".

                  Podobna motywacja pociąga za sobą umiar w prowadzeniu wojny.
                  "Bądźcie przeto pacyfikatorami waszych wojen, aby przez wasze zwycięstwo ci,
                  których pokonaliście, zrozumieli użyteczność pokoju".
                  Ponadto wojnę należy traktować jako ostateczność, ponieważ "niegodziwość
                  przeciwnika zmusza mędrca do prowadzenia sprawiedliwych wojen".

                  Dalej masz sw.Tomasza z Akwinu-juz wiek XIII

                  ktory wprowadza pojęcie intencji (sprzyjanie dobru, a odpychanie zła), a także
                  indywidualnego sumienia chrześcijanina. "Wojny są dozwolone i usprawiedliwione
                  w tej mierze, w jakiej chronią ubogich i całą zbiorowość przed niegodziwością
                  wrogów", "Dozwala się prowadzić wojny sprawiedliwe w imię obrony majętności
                  wiernych".
                  Wreszcie Grocjusza " O prawie wojny i pokoju "(1625, De iure belli ac pacis)

                  Co ciekawe ,te wszystkie poglady legly u podwalin nowoczesnego europejskiego
                  prawa miedzynarodowego ,z jego zasadami o pokojowym roztrzyganiu sporow,o
                  wojnie sprawiedliwej etc
            • krystian71 Re: Refleksja przed snem 31.08.06, 16:31
              ciekawe z ta masoneria.czemu jej dzialaniom przypisujesz powstanie wspolnoty
              europejskiej i pokoj w Europie.
              Masoneria francuska to idee oswieceniowe,ateizm,plus rewolucja.
              Rewolucja jest antyteza pokoju, o pomyslach wspolnej europy w pismach
              oswieceniowych nie slyszalem.
              Ojcowie Unii Szuman,Monet,Adenauer powolywali sie na chrzescianskie korzenie
              wszysztkich europejskich narodow i na tej bazie zamierzali wspolnote budowac
              Wiec dlaczego akurat masoneria?
              • blazare Re: Refleksja przed snem 31.08.06, 16:48
                krystian71 napisała:

                > Masoneria francuska to idee oswieceniowe,ateizm,plus rewolucja.

                Bierzesz ich założenia ideologiczne zbyt dosłownie. Oni są zwolennikami wartości
                wywodzących się z rewolucji francuskiej, a nie samej rewolucji. ;)

                > Ojcowie Unii Szuman,Monet,Adenauer powolywali sie na chrzescianskie korzenie

                Ale nie dlatego, że czuli się chrześcijanami. Ot zwyczajnie posłużyli się
                chrześcijaństwem jako hasłem jednoczącym narody europejskie bez większego
                przekonania. To była zagrywka czysto pragmatyczna, a nie dogmatyczna.

                Nehemiasz
                • goldbaum Re: Refleksja przed snem 31.08.06, 17:29
                  blazare napisał:

                  > Ale nie dlatego, że czuli się chrześcijanami. Ot zwyczajnie posłużyli się
                  > chrześcijaństwem jako hasłem jednoczącym narody europejskie bez większego
                  > przekonania. To była zagrywka czysto pragmatyczna, a nie dogmatyczna.

                  Dziwka z burdelu tez jest swiecie przekonana, ze zona fabrykanta wyszla za niego
                  za maz tylko i wylacznie dlatego, bo dajac mu d.... ma astronomiczna stawke.
                • krystian71 Re: Refleksja przed snem 31.08.06, 20:59
                  przerwales w pol zdania, wiec prosze pokontynuuj.
                  Jakie wartosci masz na mysli,i jakie mialy one wplyw na idee jednoczenia sie
                  europy ?
                  I na czym opierasz swoja teze,ze ojcowie Unii chocby Schuman i Adenauer nie
                  czuli sie chrzescianami?W 2004 Kosciol rozpoczal proces beatyfikacyjny
                  Szumana,zapewniam cie,ze nie za zaslugi polityczne :)
                  • blazare Re: Refleksja przed snem 01.09.06, 00:16
                    krystian71 napisała:

                    > I na czym opierasz swoja teze,ze ojcowie Unii chocby Schuman i Adenauer nie
                    > czuli sie chrzescianami?

                    Nie potrafie czytac w myslach, ani w inny sposob wnikac w ludzkie umysly, wiec
                    nie wiem, co czuli. Opieram sie tylko na wlasnych odczuciach. Dla mnie Unia
                    Europejska i pokoj w Europie jest zasluga europejskiej lewicy i masonerii, a
                    nie Kosciola, czy jakiejkolwiek innej instytucji. To ludzie lewicy sa
                    pretorianami europejskiej integracji i to oni czuwaja nad tym, zeby narodowe
                    partykularyzmy i nacjonalizmu nie zepsuly wieloletniego dziela zainicjowanego
                    przez politykow wywodzacych sie z kregow masonskich. Chrzescijanstwo jest tylko
                    nosnym haslem propagandowym i niczym wiecej.

                    Nehemiasz
                    • krystian71 Re: Refleksja przed snem 01.09.06, 15:17
                      byc moze nie zdajesz sobie sprawy,ze idea zjednoczonej eurpy jest bardzo stara.

                      Taka Europa juz zreszta istniala pod nazwa Imperium Rzymskiego , od 3 wieku ,od
                      czasow Konstantyna Wielkiego,chrzescianska.
                      Idea nie umarla z upadkiem imperium, ideal ,zjednoczonej,chrzescianskiej europy
                      probowano z roznym skutkiem wskrzeszac , dyskutujac zawziecie na temat praw do
                      zwierzchnictwa.
                      Od Karola Wielkiego,uznawanego za patrona zjednoczonej Europy,obroncy
                      chrzescianstwa,piewcy uniwersalizmu,przez niemieckiego Ottona III z jego
                      marzeniami o zwiazku rownoprawnych chrzescianskich krolestw
                      europejskich ,przez istniejace az do czasow napoleonskich Swiete Cesarstwo
                      Rzymskie Narodu Niemieckiego , pretendujace do zwierzchnictwa nad cala wladza
                      swiecka a takze Rzymem
                      Po zalozycieli ruchu paneuropejskiego,ktorzy w herbie tego ruchu umiescili krzyz

                      Europa sklada sie z kilkudziesieciu niewielkicjh panstw,o rozmaitych
                      jezykach,kulturach ,czesto prowadzacych z soba wojny,mnostwa animozji i
                      konfliktow granicznych.
                      Myslac o ich zjednoczeniu nalezalo znalesc jakies cechy wspolne,dla wszystkich
                      jednakowe,oprocz polozenia na jednym kontynencie.
                      Jedyna taka wspolna cecha sa chrzescianskie korzenie
                      • 1ja Re: Refleksja przed snem+ 01.09.06, 15:29
                        <<<<<<<<<<<<Jedyna taka wspolna cecha sa chrzescianskie korzenie<<<<<<<
                        A g.... prawda.
                        Wiele panstw krzyza nie chce.
                        A i o korzeniach w zapisach zadnych nie ma i nie bedzie.
                        Gwarancja tego Turcja bedzie.
                        A wspolne sa jedynie pieniadze.
                        Do milosci jedynej jeszcze daleko.

                        Rzym chcial Europe zjednoczyc.Niewolnikow potrzebowal.
                        Goci.Z przyczyny tej samej.
                        Hunowie.Rowniez.
                        Azjaci rozni-od Sarmatow do Tatarow.Z powodu tego samego.
                        Hiszpanie,Austriacy.
                        Napoleon-swiatlosc Europie niosac.
                        Kajzer-z powodu tego samego.
                        I car rowniez.
                        A najbardziej wybitni:
                        Pilsudski-federacje se zazyczyl.To bylaby taka mala Europka.
                        Hitler-Europiaz wybitny.
                        Stalin mu nie ustepowal.
                        • krystian71 Re: Refleksja przed snem+ 01.09.06, 15:53
                          ty jak zwykle nic z tego co napisalem nie zrozumiales.Nawet nici przewodniej.
                          Nic dziwnego, przecietny tepy zydek z ciebie.

                          Pisalem o korzeniach,przyczynach ,genezie.
                          To nie sa rzeczy,ktore woluntarystycznie mozna ustalac i odrzucac tylko
                          dlatego,ze czesc krajow krzyza obecnie nie chce.
                          To po prostu fakty historyczne,

                          Ze krzyza nie chca to ich sprawa, tym latwiej sie z polksiezycem zgodza.
                          A twoje przyklady o kant rozbic,skoro ( jak typowy etniczny zydek)
                          unii,federacji , wspolnoty od podboju i totalitarnej okupacji nie odrozniasz
        • krystian71 Re: Refleksja przed snem 31.08.06, 16:08
          najwiecej nieporozumien wynika z wybiorczego dobierania cytatow.
          Jezus byl milosierny i wybaczajacy ,ale dla MALUCZKICH.Stad te belki i ten
          kamien.Obronil ladacznice,zawstydzil fanatykow,ale od kobiety upadlej wymagal
          by nie grzeszyla wiecej.
          Dla zatwardzialych grzesznikow przewidywal straszny los,"placz i zgrzytanie
          zebow" , szczegolnie tych , ktorzy swym grzechem gorsza prostego czlowieka.
          I sam rowniez nie byl pacyfista, stragany przekupniow poprzewracal

          > Tak trudno zrozumieć, że syjoniści są produktem swoich czasów? Gdyby świat
          > arabski nie chciał wymazać Izraela z mapy, reżim syjonistyczny nigdy by nie
          > powstał i nigdy nie cieszyłby się społecznym poparciem

          to bujda blazar,zwykle porownanie dat udawadnia co bylo pierw a co jest tego
          skutkiem.Herzl,pierwsze alije i opor Arabow.

          > Co ty bredzisz? A jakich wybieraliście ludzi na najwyższe stanowiska, gdy
          Polsk
          > a
          > była zagrożona bolszewicką inwazją - samych mundurowych mających niekiedy
          > tysiące istnień ludzkich na sumieniu

          tez bujda,zajrzyj do podrecznika.Kto byl pierwszym premierem i prezydentem.
          W czasie nawaly bolszewickiej rolnik -Witos,
          Jędrzej Moraczewski – 18 listopada 1918 - 16 stycznia 1919
          Ignacy Jan Paderewski – 18 stycznia 1919 - 27 listopada 1919
          Leopold Skulski – 13 grudnia 1919 - 9 czerwca 1920
          Władysław Grabski – 27 czerwca 1920 - 24 lipca 1920
          Wincenty Witos – 24 lipca 1920 - 13 września 1921

          Pilsudski sprawowal dyktatorska wladze 4 ( cztery dni) od powierzenia mu jej 14
          listopada 18r przez Rade Regencyjna,do ukonstytuowania sie 18 listopada
          pierwszego rzadu,w ktorym byl ministrem ds obrony.
          reszta chocby w wikipedii,przepisywac nie mam zamiaru,kto jakie funkcje i czy
          wogole pelnil,tez widac.
          Ci jency,to tak z przymrozeniem oka ?Rusek wymyslil,Rusek uwierzyl.Bo z czyms
          takim mial na codzien do czynienia.Rozne rzeczy mozna Pilsudskiemu wmawiac,ale
          nie bezcelowa dzialalnosc i marnotrawienie czasu,ktorego,o czym wiedzial mial
          malo.Znecanie sie na bezbronnych jencach,niby w jakim celu? , do nich nalezy.

          > Jesteście świadkami starcia dwóch semickich potęg - arabskiej i żydowskiej.
          > Żyjecie w zupełnie innym kręgu kulturowym, więc wasze moralne oceny tego
          > konfliktu nie mają sensu. Są bezpodstawne. Jesteście wykorzystywani przez
          > obydwie strony na różne sposoby, głównie poprzez propagandowe oddziaływanie.
          > Widzicie tylko martwych ludzi, ale nie dostrzegacie cynizmu z jakim jesteście
          > traktowani.
          >

          z tym sie moge zgodzic , ale pod warunkiem,ze jeszcze raz powtorzysz swoja
          wlasna teze ,ze mamy do czynienia z obcymi nam kulturowo,mentalnie ludzmi po
          obu stronach.
          Nasze oceny i tak nie sa wiazace,a dokonywac ich nam wolno,kto nam tego
          zabroni?,wlasnie z punktu widzenia NASZEJ moralnosci.
          Ze swiadomoscia jednak,ze sa to swiaty niezrozumiale,obce , tak jak twoje
          przyklady tak gleboko siegajace w historie
          • goldbaum Re: Refleksja przed snem 31.08.06, 16:26
            Nie bardzo rozumiem tego blezare... Jakos mi sie to wszystko kupy nie trzyma.

            Z jednej strony usiluje nas przekonac, ze zlo jakie czyni Izrael jest wynikiem
            syjonistycznego rzadu. Spoleczenstwo jest niwinne i czyste jak lza.

            Z drugiej jednak strony przyznaje, ze spoleczenstwo jak najbardziej ten rzad
            popiera! Jak wyjasnic ten paradoks?
            Poprzez ucieczke od odpowiedzialnosci i traktowanie siebie samego
            (spoleczenstwa) nie jako swiadomy podmiot a przedmiot, ktory jest produktem tego
            konfliktu.....

            I my dlatego, bo oni nie maja ochoty albo odwagi widziec siebie jako swiadome
            indywidua... mamy byc wyrozumiali?

            Do tego wszystkiego dochodza jeszcze usilowania blazare majace na celu
            przedstawienie owego syjonistycznego zla jako cos zupelnie oczywistego i
            naturalnego, cos co wcale nie wynika z wolnej woli ludzi a z.... okolicznosci.

            Dobrze byloby, gdyby chlopak sie w koncu zdecydowal czy syjonistyczne zlo jest
            rzeczywiscie dla niego zlem czy czyms zupelnie naturalnym, bo zaleznym "od
            sytuacji" i czy widzi siebie i spoleczenstwo, w ktorym zyje jako produkt (czegos
            tam) czy jak zbiorowisko indywiduuow swiadomych zmian, jakich w kazdej chwili
            moga dokonac.
            • krystian71 Re: Refleksja przed snem 31.08.06, 22:43
              gdyby nie to,ze os sie sam z siebie nabija, uwazalbym ,ze on sam siebie nie
              rozumie.Albozapomina,ci sam przed chwila badz paroma dniami napisal.
              Wyrazajac wstret do syjonizmu,by za chwile przynajmiej go usprawiedliwiac.
              Atakujac katolicyzm za niezgodne z ludzka natura drapieznika idee "milosci
              blizniego" a za chwile z drugiej manki ten sam katolicyzm oskarzajac za
              zbrodnie wojenne.
              To taka sama gra,jak na posterunku,gdy w czasie przesluchania jeden
              gra "dobrego" a drugi "zlego" policjanta.Blazar chce byc ten "dobry",ale
              czasami cos mu sie wymsknie i ani dobry ani zly ,tylko prawdziwy Zyd spod maski
              wystaje.
          • blazare Re: Refleksja przed snem 31.08.06, 17:00
            krystian71 napisała:

            > Herzl,pierwsze alije i opor Arabow.

            Herzl chciał wolnego i bogatego Izraela, chciał suwerennego państwa żydowskiego,
            a nie permanentnego konfliktu ze światowym arabstwem. A wyszło jak wyszło..

            > tez bujda,zajrzyj do podrecznika.Kto byl pierwszym premierem i prezydentem.
            > W czasie nawaly bolszewickiej rolnik -Witos,

            Pierwszymi premierami Izraela też nie byli typowi wojskowi. Nic też dziwnego, że
            na początku II RP było ich mało, skoro Polska przez 123 lata pozbawiona była
            armii. Po 1926 w otoczeniu Piłsudskiego wojskowych było od groma z których
            większość miała na sumieniu ludzkie istnienia.

            > Nasze oceny i tak nie sa wiazace,a dokonywac ich nam wolno,kto nam tego
            > zabroni?,wlasnie z punktu widzenia NASZEJ moralnosci.

            Ale takie oceny nie mają żadnego sensu, bo zawsze będa prowadzić do wrogości, a
            nie do wzajemnego zrozumienia. Ludzkość miała tysiące lat na zrozumienie tego
            banału i nie zbliżyła się do celu ani o krok. Jedno nie ulega wątpliwości -
            jesteśmy ludźmi. Odczuwamy ból, kochamy, nienawidzimy, płaczemy, smiejemy się -
            niech ten rdzeń człowieczeństwa stanie się dla nas podłożem dla wzajemnego
            porozumienia, a nie jakieś systemy wartości czy to chrześcijańskie czy
            judaistyczne. Tobie się wydaje, że chrześcijaństwo jest dobrą drogą dla
            ludzkości. Żydom wręcz przeciwnie. I stąd biorą się konflikty - patrzymy na
            otaczającą nas rzeczywistość z różnych stron. Czy nie lepiej to po prostu
            uszanować zamiast wymachiwać sztandarem własnej moralności jak na wojnie?

            Nehemiasz
            • goldbaum Re: Refleksja przed snem 31.08.06, 17:31
              Fakt, czy wojskowi kierowli panstwem czy nie nie ma specjalnie wiele do rzeczy.

              Wazne jest to, czy ci przywodcy (niezaleznie od tego czy byli wojskowymi czy
              nie) byli pospolitymi zbrodniarzemi jak Szaron czy nie.
            • krystian71 Re: Refleksja przed snem 31.08.06, 22:34
              Odpowiadalem na ten tu fragment twojej wypowiedzi
              "Gdyby świat
              arabski nie chciał wymazać Izraela z mapy, reżim syjonistyczny nigdy by nie
              powstał "
              Jeszcze raz,uwazam,ze bardziej uczciwym ,zgodnym z logika i chronologia jest
              twierdzenie odwrotne.Opor Arabow jest odpowiedzia na powstanie Israela na ich
              ziemiach,w takim syyjonistycznym wydaniu.Pokojowo,na zasadzie wspolistnienia te
              dwie spolecznosci zyly od wiekow.
              Wolny,suwerenny i bogaty to kazdy chce byc,i jeszcze zdrowy.Nie tylko Herzl

              I na ten twoj fragment
              "Co ty bredzisz? A jakich wybieraliście ludzi na najwyższe stanowiska, gdy
              Polska
              była zagrożona bolszewicką inwazją - samych mundurowych mających niekiedy
              tysiące istnień ludzkich na sumieniu"
              Wypisem i lista polskich premierow w latach 18-21 pokazalem ci,ze to nie jest
              prawda.
              A teraz o co chodzi tym razem.?Ze premierami Israela TEZ nie byli typowi
              wojskowi?Ja nic o Israelu nie pisalem,za to ty pisales ,ze WLASNIE polscy
              premierzy,to byli sami mundurowi,choc to nieprawda.
              Wiec teraz zaliczasz przeskok w wygodniejszy przedzial czasowy , by z triumfem
              zauwazyc,ze po 26 roku "w otoczeniu Piłsudskiego wojskowych było od groma z
              których
              > większość miała na sumieniu ludzkie istnienia."
              A kim sie mial otaczac,jak nie bylymi legionistami?Kto mial byc w jego
              otoczeniu? Ksiegowi?
              i ktorzy z nich mieli miec krew na rekach?
              pl.wikipedia.org/wiki/Pierwszy_rz%C4%85d_J%C3%B3zefa_Pi%C5%82sudskiego

              2 października 1926 roku Józef Piłsudski został premierem. Ku zaskoczeniu
              wielu, w składzie jego gabinetu pojawili się przedstawiciele obozu
              konserwatywnego: Aleksander Meysztowicz (resort sprawiedliwości) i Karol
              Niezabytowski (ministerstwo rolnictwo). Była to demonstracja Marszałka, który
              chciał pokazać ugrupowaniom lewicy iż nie będzie "zakładnikiem" żadnej z
              partii, nawet tych, które udzieliły mu poparcia podczas zamachu. Ponadto, pod
              koniec października, na zamku w Nieświeżu premier Piłsudski spotkał się z
              przedstawicielami polskiej arystokracji. Działania te były elementem walki
              Marszałka z partiami politycznymi i starymi podziałami. Sam Piłsudski nie
              chciał być już w tym czasie, jak pisał: "członkiem ani polskiej prawicy, ani
              polskiej lewicy. Nie chciałem nigdy należeć do żadnego stronnictwa, ani też
              aprobować panowania stronnictw nad Polską."
    • you-know-who prawie racja. ale zapedziles sie z relatywizmem! 31.08.06, 06:24
      zachecasz do wybaczenia militaryzmu i nie tylko poparcia dla, ale wrecz zadania
      terroryzmu panstwowego od wladz, przez 85%(!) tych ludzi.

      nie mozna ich za to ukarac (podac do sadu i skazac, a tym bardziej zabic
      katiusza) ale ponosza jak najbardziej moralna odpowiedzialnosc za rozpetanie
      wojny libanskiej. to znaczy ze POWINNI BYC PODDANI OSTRACYZMOWI przez inne
      narody tak jak mieszkancy III rzeszy, ktorych przeciez tylko znikoma mniejszosc
      zasluzyla na proces i stryczek lub wiezienie.

      • blazare Re: prawie racja. ale zapedziles sie z relatywiz 31.08.06, 13:49
        you-know-who napisał:

        > nie mozna ich za to ukarac (podac do sadu i skazac, a tym bardziej zabic
        > katiusza) ale ponosza jak najbardziej moralna odpowiedzialnosc za rozpetanie
        > wojny libanskiej.

        Jeśli uważasz, że Izrael jest winien, to wnioskuj o ukaranie polityków, którzy
        kierowali akcją w Libanie. Nikt nie starał się o uznanie winnym całego narodu
        niemieckiego z powodu nazistowskich zbrodni. Morderców powieszono, skorygowano
        granice i na tym się skończyło. Zrzucanie moralnej odpowiedzialności na całe
        narody jest wstępem do kolejnej zbrodni.

        Nehemiasz
    • maska00 Re: popieram blazare 31.08.06, 09:02
      Nie ma narodów zerojedynkowych, naród sklada sie z ludzi.Polska wybrała sobie
      Bieruta, Rosja Lenina.Mamy udział w wysłaniu Zydów tam, gdzie są. Zmieniliśmy
      zdanie? Wiem o Deir Yasin, o Libanie też.Tak się dzieje wszędzie, gdzie tworzy
      się nowa państwowośc, gdzie granice są płynne, gdzie muszą żyć narody walczace
      o terytorium. Szkoda kazdego życia, ale to jest cena historyczna.
      Co przyszło do głowy Nasrallachowi akurat wtedy, kiedy Izrael wycofał się z
      Gazy? Nie oszukujmy się, Hezbollach m u s i a ł zaistniec na nowo.
      Inna sprawa, że nie podobaja mi się faszystowskie zagrywki pod adresem
      Arabów.Z tego samego powodu - narody nie są zerojedynkowe,
      • krystian71 Re: popieram blazare 31.08.06, 10:45
        dla takich argumentow nie szukaj naiwnych na tym forum.W Polsce ludzie znaja
        historie,interesuja sie wydarzeniami biezacymi, a na zaklamania propagandy sa
        szczegolnie uczuleni.
        A ty napisalas pare linijek z samych klamstw

        -Polska nie wybrala sobie Bieruta,byl to agent NKWD ,doslownie zrzucony nad
        Polska na spadochronie a wybor jego byl poparty sila sowieckich czolgow

        -podobnie, Rosja nie wybrala sobie Lenina ,wrecz przeciwnie ,w swobodnych
        wynborach po detronizacji cara wygrali mienszewicy.A Zgromadzenie Narodowe po
        rewolucji pazdziernikowej obradowalo tylko raz,po czym zostalo przez
        bolszewikow rozpedzone,byl to wiec sui generis zamach stanu.

        -Zydzi parli do Palestyny ,na duzo wczesniej przed akcja Gomulki,21 lat
        wczesniej powolali tam swoje panstwo.Sam Gomulka ,juz nie mowiac o Polakach nie
        mial na ten wybor zadnego wplywu

        -i nastepne klamstwo z Nasrallachem.Nic mu nie przyszlo do glowy, bo konflikt
        na granicy libanskiej nie byl spowodowany wyjsciem Zydow z Gazy , a wrecz
        przeciwnie ich WKROCZENIEM do Gazy,ostrzeliwaniem z samolotow,rakietami ,
        systematycznym wyburzaniem dzielnic mieszkalnych , porwaniami i akcja
        czolgow,od wielu miesiecy az do dzis,jako reakcja Israela na wynik
        demokratycznych wyborow w Autonomii
        Nic nowego.Niezadowolenie z wyniku polskich wyborow i powstania koalicji
        wyrazil israelski ambasador Peleg przez ogloszenie bojkotu jednego z polskich
        ministerstw,podobnie w Hiszpanii ,juz inny ambasador ,tego samego Israela -IDF-
        u nie mieli pod reka,mogli robic tylko to
        • 1ja Re: popieram blazare+ 31.08.06, 11:02
          Jezeli znasz historie,to chyba pamietasz:
          Przesiedlenie Ukraincow
          Wywalenie Niemcow?
          Jezeli uczciwie to skomentujesz,to przyjme z satysfakcja.
          Nie proboj zwalac na Rosjan.
          Duzo jestes im wdzieczny.
          • goldbaum a ty ciagle na nowo probujesz twoich lgarstw? 31.08.06, 11:33
            > Jezeli znasz historie,to chyba pamietasz:
            > Przesiedlenie Ukraincow
            > Wywalenie Niemcow?

            I wypedzenie Niemcow i przesiedlenie Ukraincow bylo dzielem rezymu
            zainstalowanego w Polsce sila przez Moskwe. Tego rezymu nie wybierali Polacy w
            wolnych wyborach, dlatego nie moga odpowiadac ze to, czego sie dopuscil.

            > Nie proboj zwalac na Rosjan.
            > Duzo jestes im wdzieczny.

            Katyn? Pol wieku niewoli? Rabunek 1/3 terytorium? Po twojej sygnaturce i twoich
            bolszewickich tekstach widac z kim mamy do czynienia - "towarzyszu"
            Taki kit to mogles wciskac w podstawowce na wychowaniu obywatelskim w latach
            70-tych ale nie dzisiaj cieciu.
            • 1ja Re: a ty ciagle na nowo probujesz twoich lgarstw?+ 31.08.06, 11:44
              Rezym.
              Polski byl.
              Nie mozna z historii rodzynki tylko wyciagac.
              Wiec historia Polski-historia panstwa ze wszelkimi konsekwencjami:
              dobrymi i zlymi.

              Napisalem,ze Rosjanom masz wiele do podziekowania.
              Miedzy innymi za unieknienie czegos,co w porownaniu z czym Kosowo-maly incydent.
              Masz podziekowac za trwale granice na Odrze i Nysie.

              Katyn?
              Sprawa jasna.
              I nie trzeba wyjasnien.
              Nie histerezuj.
              Jak sie nad soba zastanowisz,to dojdziesz do wniosku,
              zeby trafic do niebios,niejedna pokute musialbys odbyc.
              Wiec,do spowiedzi,panie.
              I to jak najrychlej.
              • goldbaum Re: a ty ciagle na nowo probujesz twoich lgarstw? 31.08.06, 12:02
                Rezym "polski byl" bo uczestniczyli w nim Polacy ale nie reprezentowal woli
                narodu polskiego i to jest decydujace. Dlatego Polacy jako zbiorowosc nie
                ponosza wspolodpowiedzialnosci za to, czego ten rezym dokonal.

                W Izraelu sprawa wyglada zupelnie inaczej. Jego rzad reprezentuje wole narodu.

                Twoje manipulacje nie po raz pierwszy trafiaja w proznie.

                Za granice na Odrze i Nysie mozesz dziekowac Stalinowi cieciu komunistyczny
                jesli chcesz. Ja wolalbym granice na wschodzie i zachodzie tam gdzie byly przed
                wyojna.

                Jesli juz bedziesz w trakcie dziekowania, to nie zapomnij i tego, co
                zawdzieczacie Niemcom - dach nad glowa, prycze, zupe i arbajt.
                • 1ja Re: a ty ciagle na nowo probujesz twoich lgarstw?+ 31.08.06, 14:19
                  Co bys ty chcial?
                  Zapytaj Ukraincow.
                  Przypuszczam,ze ci to szybko z lepetyny wybija.
                  Jezeli ci ona na plecach pozostanie.
                  A zreszta Wladze Polskie ochoczo to robily.

                  Nie zapomnij,jednak,trwalej granicy na Ogrze i Nysie i z kim ona jest
                  zwiazana.
                  Za zle im mozesz ponarzekac.
                  Za dobre mozesz podziekowac.

                  A co do Niemcow-to juz wg.twego uznania.
                  Nie zabieram glosu.

                  P.S
                  A tak naprawde:
                  Jako Zyd uwazam,ze Ziemie Zachodnie Polsce sie naleza.
                  Przecie dyskutowac o tym nie bedziemy.
                  Nie zapominaj,jednak,o okolicznosciach.
                  Nie jestes bardziej swiety niz inni.
                  Nie strugaj z siebie dziewotki.
                  • goldbaum Re: a ty ciagle na nowo probujesz twoich lgarstw? 31.08.06, 14:37
                    1ja napisał:

                    > Co bys ty chcial?
                    > Zapytaj Ukraincow.

                    A po co mam pytac? Ukraincy w tym samym czasie jak Polacy byli pod butem
                    komunistycznym i dzisiaj Bogu dzieki stosunki sa dobre - co takim zydom i
                    komuchom jak ty oczywiscie nie w smak.

                    > A zreszta Wladze Polskie ochoczo to robily.

                    Wladze nie wybrane przez polski narod i nie reprezentujace go.
                    Dlatego za to co, robily narod polski nie ponosi odpwiedzialnosci.

                    > Nie zapomnij,jednak,trwalej granicy na Ogrze i Nysie i z kim ona jest
                    > zwiazana.

                    Takiej spiewki nasluchalismy sie od was przez kilkadzisiat lat. Ty jak widze
                    "towarzyszu" jeszcze nie dostales nowej plyty.


                    > P.S
                    > A tak naprawde:
                    > Jako Zyd uwazam,ze Ziemie Zachodnie Polsce sie naleza.

                    Domyslam sie. Jako zyd i komuch nie mozesz przeciez uwazac inaczej.
                    • 1ja Re: a ty ciagle na nowo probujesz twoich lgarstw?+ 01.09.06, 15:30
                      Golda vel baum.
                      Czy musze toba poniewierac za twoje durnoty?
          • krystian71 Re: popieram blazare+ 31.08.06, 15:03
            ani mysle .Powiedzialem co mysle na temat tez poprzedniczki,choc te tez luzno
            sa zwiazane z tematem watku.
            Komentowanie twoich podrzuconych problemow,calkowicie poza ten temat wykracza.
            A walkowane bylo setki razy.
            • puls Re: popieram krystka 01.09.06, 00:18
              tak go popieram ze az mowie mu
              www.spieprzajdziadu.com/
    • 1ja Re: Refleksja przed sne´+ 31.08.06, 10:52
      >>>>>>>>>><<Re: Refleksja przed snem
      polski_francuz 30.08.06, 22:33 + odpowiedz


      "że jesteśmy inni"

      To nie jest problem. Problem jest, ze uwazacie sie za lepszych.

      To wy macie problem a nie my.<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<

      Tak prymitywnie do tego podchodzisz?
      Skad wyciagasz wniosek,ze uwazamy sie za lepszych?
      Nie masz powodu miec kompleksy.
      • polski_francuz Re: Refleksja przed sne´+ 31.08.06, 16:28
        Rozwinelem to bardziej na tym watku bo temat wydaje sie byc interesujacy:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=47812874
        PF
        • 1ja Re: Refleksja przed sne´+ 01.09.06, 14:09
          Po wymianie zdan w tamtym watku,doszedlem,jaednak do wniosku:
          Chlopie,masz powazne przyczyny do twych kompleksow.
          Musisz przestac,przede wszystkim przestac prawic pierdoly,a zajac sie uczciwa i
          solidna praca.
          Masz za duzo czasu do pisania tych pie..w czasie roboczym.
          Moze bys sie do lekcji przygotowal,jako szpec od wszystkich tematow.
          • polski_francuz Re: Refleksja przed sne´+ 01.09.06, 15:56
            Wymiany zdan? Jakie wymiany, zadnej wymiany nie bylo.

            Rozmawiac trzeba jeszcze chciec i umiec.

            PF

            • 1ja Re: Refleksja przed sne´+ 01.09.06, 17:04
              No pewnie.
              Jestes od gledzenia.
              A poza tym wymiany zdan nie bylo.
              Znzczy sie siebie tylko czytasz w swoim watku?
              Czyz to nie jest gledzenie?
              Dopisz do cech o ktore prosiles:
              W lyzce wody byscie sie nawzajem potopili.Znam takich.
              Zazdrossni.
              Kapo byc mozecie-Wlochy.
              Donosiciele-ksieza,zwiazki,nauczyciele,profesorowie.Lustracja rzecz dobra.
              Reszta?Ziomek ci wyasni:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=47812874&a=47823143
              Zreszta co do wojenki-naklamal.Tez do kitu.
              Sklamalbym,gdybym to wszystko do Polakow odniosil.
              Ale do niego i do szui pseudointelektualnej z Francj,co Litwina udaje,pasuje ,
              jak ulal.
              Polecam do przeczytania:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=47812874
              • polski_francuz Czy to Wojski gra jeszcze? 01.09.06, 17:17
                "gledzenia...Zazdrossni...Kapo...Donosiciele...naklamal... szui
                pseudointelektualnej"

                Nie to echo gralo.

                PF
                • 1ja Re: Czy to Wojski gra jeszcze?+ 01.09.06, 17:21
                  To nie echo.
                  To dzwieki duszyczki twojej.
                  Pasuja cechy?
                  A szuja jednak doskonala.Z doktoratem(podobno).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja