Kim są iraccy Kurdowie

IP: 207.181.167.* 03.03.03, 19:07
Pan Warszawski uzala sie nad Kurdami, ale zapomnial o tym ze
Kurdowie wspolnie z Turkami dokonali rzezi Ormian i Grekow w
1915 roku, tak zwanego Ormianskiego Holocaustu. Zginelo wtedy ok
1.5 miliona Ormian.
    • Gość: gosc Re: Kim są iraccy Kurdowie IP: *.dip.t-dialin.net 03.03.03, 21:15
      warszawski wie lepiej.od busha,cia,mosadu itd.
      • Gość: zbig Dlaczego iraccy Kurdowie nie chcą tej wojny IP: 213.227.80.* 11.03.03, 11:53
        Tydzień temu 100 tysięcy Kurdów irackich ( z łącznej liczby 4
        mln, tzn. co 40-ty; w Polsce odpowiadałoby to 1-milionowej
        manifestacji) manifestowało p-ko wojnie. Dlaczego? Bo boją się
        Busha i Turków bardziej niż Husajna, który sprowadził na nich
        nieporównanie mniejsze nieszczęścia, niż mogą się oni tego
        spodziewać w wyniku tej wojny.


        Okazuje się, że dla dzieci i kobiet zarówno Kurdystanu irackiego
        jak i właściwego Iraku Bush zdaje się im być o wiele groźniejszy
        od tego zbrodniarza Husajna.

        W wyniku sankcji nałożonych na Irak na wniosek poprzedniego Busha
        z głodu i chorób (bo zabroniono im np. importu jednorazowych
        strzykawek itp.) zginęło w Iraku ponad 1 milion ludzi (w tym
        połowa to dzieci), z czego ok.140 tysięcy samych Kurdów. Z
        powyższego artykuły wynika, że Husjan wymordował nie więcej niż
        10% tej liczby w całej swojej niesławnej "karierze" zbrodniarza
        przeciw ludzkości.

        Zastanówmy się zatem raczej przez chwilę, co może w chwili
        obecnej jeszcze uczynić Rada Bezpieczeństwa i CAŁE ONZ dla 17
        milionów dzieci i kobiet Iraku?

        Niezbędna by tu była zupełnie inna rezolucja ONZ, a
        następnie bezpośrednie zaangażowanie się w jej wykonanie
        wszystkich jej członków!

        Ni mniej ni więcej, ale rezolucja żądająca od USA przesunięcia
        terminu wojny na czas ewakuacji wszystkich kobiet i dzieci z
        Iraku. Niech by wtedy Bush spróbował ją zawetować...

        Jak doniósł "Financial Times" Leszek Miller już w lutym zabiegał
        u Busha o udział polskich przedsiębiorców w odbudowie Iraku po
        zgliszczach wojennych. Za to właśnie sprzedał swoje bezwarunkowe
        poparcie dla planów Busha.
        USA epatuje niezdecydowanych członków Rady Bezpieczeństwa
        dokładnie tymi samymi kontraktami. Przypomina to wyścig hien do
        padliny wciąż jeszcze żywej gazeli, która już jednak padła na
        kolana.

        A że gazela ta oznacza lekko licząc 100.000 zabitych (w tym
        połowa to kobiety i dzieci)? Jaką hienę to może obchodzić?
        Amerykę? W żadnym razie! Natomiast Polska i owszem (mogłaby
        przyjąć na czas wojny przynajmniej część uchodźców z Iraku - nie
        więcej jednak niż 50.000).
        Ale to trzeba by przecież zorganizować. Kto da pieniądze na
        zorganizowanie masowej akcji tymczasowego wysiedlenia kobiet i
        dzieci z Iraku na czas trwania działań wojennych, bo o tym tu
        mówię? Na pewno nie hieny, czyli nie rządy państw, które chcą tę
        gazelę jak najszybciej rozszarpać i pożywić się na jej jeszcze
        ciepłym drgającym ciele. Nie społeczność USA, która jako jedyna
        na świecie jest w większości za wojną.
        Ale społeczności pozostałych państw, które są przeciwne wojnie
        w 75-95% owszem.

        Początkowo myślałem, że nie uda się przesiedlić nawet połowy
        kobiet i dzieci do 14 lat (połowa to 9 mln) na te 4 tygodnie
        wojny dalej niż na pogranicze krajów ościennych Iraku.
        Ale jesli 200 innych państw również przyjęłoby średnio po
        50.000 kobiet i dzieciaków? To już daje 10 mln!
        To staje się coraz bardziej technicznie wykonalne. Można tym
        ludziom po prostu zafundować (zgodzę się z tym, że niestety
        nieco "upiorny") rodzaj 4-tygodniowych wakacji za granicą (można
        na ten cel zebrać społecznie pieniądze na opłacenie zarówno
        przejazdu jak i pobytu w ośrodkach wczasowych w wielu
        miejscowościach kraju).

        Uważam, że możliwe powinno być przekonanie Hussajna do
        wypuszczenia kobiet i dzieci Irackich przynajmniej do strefy
        kontrolowanej na północy przez USA, a następnie umieszczenie ich
        w obozach dla uchodźców kontrolowanych przez ONZ, z dala od
        teatru wojny.
        Ponieważ Hussajn jest wariatem, należy dopuścić możliwość
        nieobliczalnych działań z jego strony. Nie sposób więc
        powiedzieć, czy ostatecznie uda się, czy nie, przekonać go do
        ewakuacji kobiet i dzieci irackich z teatru przewidywanych
        działań wojennych. Należy po prostu spróbować.
        Jeśli tego nie zrobimy, będziemy przypominać ludzi, którzy
        biernie przyglądali się tragedii zamarzających w wodzie
        pasażerów Tytanika z pokładu szalup ratunkowych
        z "bezpiecznej" odległości kilometra lub dwóch.

        Jakie są argumenty za:

        1) Możemy uratować TYSIĄCE kobiet i dzieci

        2) Mamy gwarancję, że humanitarna pomoc w 100% trafi tam gdzie
        trzeba

        3) Żywe tarcze uzyskają właściwe cele do osłony
        przed ewentualnym atakiem z jakiejkolwiek strony, a zarazem
        znajdą sensowne
        zajęcie przy dystrybucji żywności i leków w tych obozach.

        4) Światowa opinia publiczne i Rada Bezpieczeństwa ONZ nie będą
        miały więcej argumentów przeciwko wojnie (będzie można
        spokojnie 'załatwić' Husajna)

        5) Duzi chłopcy po obu stronach otrzymają sporych rozmiarów
        wolne boisko dla wypróbowania wszystkich swoich nowych prosto z
        taśmy zabawek militarnych.

        Jakie są argumenty przeciw:

        1) Zgadzam się, że największym problemem i największą niewiadomą
        w całej tej układance jest Husajn. Może się jednak okazać, że
        wcale nie musi tu być żadną przeszkodą. Może po pierwsze zostać
        zmuszony do przeprowadzenia takiej akcji, to raz. Wystarczy
        rezolucja RB ONZ poparta "całą potęgą USA i nie tylko".
        Po drugie, sam Husajn może i jest wariatem, ale jest
        przy tym bardzo dobrym graczem. Wiedziałby on doskonale, że
        akcja taka potrwać by musiała przynajmniej 4-6 tygodni, a to
        oznaczałoby wygraną w prowadzonej przezeń grze na zwłokę.
        Zatem, gdyby sam zdawał sobie sprawę z istnienia
        takiej możliwości, to kto wie, czy sam by jej nie zaproponował.
        (Może ktoś ma adres e-mail do Husajna? :)
        Wygrałby przy okazji na tym podwójnie, gdyż
        zwyczajnie na tej pierwszej akcji mogłoby się nie skończyć. W
        ciągu tych 6 tygodni opinia światowa do tego stopnia zżyłaby się
        z niedolą tego narodu, że gdyby Amerykanie w końcu chcieli
        przeprowadzić swój szturm na tak "oczyszczone" z
        dalszych przeszkód przedpole, to ludzie by po prostu ich z kolei
        zjedli żywcem.

        2) Udało mi się uzyskać bliższe dane na temat skali problemu:

        24.001.816 (wg danych szcyunkowych z lipca 2002)
        Struktura wiekowa:
        0-14 lat : 41.1% (mężczyźni 5.003.755; kobiety 4.849.238)
        15-64 lat: 55.9% (mężczyźni 6.794.265; kobiety 6.624.662)
        65 years and over: 3% (mężczyźni 341.520; kobiety 388.376)

        Oznacza to konieczność czasowego przesiedlenia 10 mln dzieci w
        wieku do 14 lat oraz 7 milionów kobiet w wieku powyżej 14 lat.
        Byłaby to bezprecedensowa akcja humanitarna w całych dziejach
        ludzkości.
        Jednak jej koszt mógłby okazać się nawet dużo niższy niż koszt
        rozlokowania w tym rejonie 300-tysięcznej armii z pełnym
        uzbrojeniem.

        3) Należy też niestety przyjąć, że przynajmniej połowa tych osób
        postanowiłaby pozostać na polu walki.
        Jednakże, w moim odczuciu, społeczność światowa powinna zdobyć
        sie na ten wysiłek, żeby zagwarantować bezpieczeństwo
        przynajmniej wszystkim chętnym.
        Oznacza to nadal konieczność błyskawicznego zorganizowania
        ewakuacji przynajmniej 8 milionów ludzi do najbliższych stref
        nie zagrożonych działaniami wojennymi.

        Wiem z pewnych źródeł, że matki irackie nieustannie pytają tych
        nielicznych przedstawicieli Zachodu, którzy jeszcze pozostali w
        Iraku, ze łzami w oczach i desperacją w głosie, dlaczego i za co
        mają umierać one i ich dzieci?
        To prawdziwy dramat tych ludzi. Musimy im jakoś pomóc...

    • Gość: Karolina Re: Kim są iraccy Kurdowie IP: *.lubin.dialog.net.pl 03.03.03, 21:27
      Gość portalu: Lysy napisał(a):

      > Pan Warszawski uzala sie nad Kurdami, ale zapomnial o tym ze
      > Kurdowie wspolnie z Turkami dokonali rzezi Ormian i Grekow w
      > 1915 roku, tak zwanego Ormianskiego Holocaustu. Zginelo wtedy ok
      > 1.5 miliona Ormian.

      A jakiego Holocaustu dokonali Niemcy - ich też olać? (Może zły przykład, bo
      powiesz TAK.)
      A ile niewolników wykończyli Amerykanie na plantacjach?
      I co - mamy się teraz rozliczać z historii? Polska przecież też aniołem nie
      była.
      • Gość: robertson Re: Kim są iraccy Kurdowie IP: *.ebay.com 03.03.03, 21:37
        > A jakiego Holocaustu dokonali Niemcy - ich też olać? (Może zły
        przykład, bo powiesz TAK.)
        > A ile niewolników wykończyli Amerykanie na plantacjach?
        > I co - mamy się teraz rozliczać z historii? Polska przecież
        też aniołem nie była.

        Niby tak, ale wez pod uwage jeden szczegol - Rzez Ormian do dzis
        jest przedmiotem taboo w Turcji, jak rowniez krajach niby-
        demokratycznych (np. USA) ktorzy nie chca psuc z Turkami
        stosunkow. Co do Kurdow - oni tez o tym "szczegole" w swojej
        historii wola nie wspominac, no bo przecierz zamieszkuja wlasnie
        te tereny "oczyszczone" od Ormian przez ich przodkow.
        Podsumowujac, oczywiscie, nie nawoluje do zemsty historycznej,
        tylko chce podkreslic ze w odroznieniu od Niemcow czy Amerykanow
        (ktorzy w ten czy inny sposob "zrekompensowali" zbrodnie swoich
        przodkow), Turcy czy Kurdowie nawet nie racza przeprosic... i to
        wlasnie przeszkadza mi (wraz z Panem Lysym) we wspolczuciu temu
        narodowi
      • Gość: Lysy Re: Kim są iraccy Kurdowie IP: 207.181.167.* 03.03.03, 21:44
        ...A ile niewolników wykończyli Amerykanie na plantacjach?...

        Po cholere mieszasz tu Ameryke, co ma piernik do wiatraka ??
        Po pierwsze niewolnictwo nie bylo w tamtych czasach wyjatkiem
        tylko w Ameryce, po drugie 'tolerancyjni' muzulmanie praktykuja
        je do dzis (Mauretania, Sudan, Mali, Czad...), po trzecie
        wreszcie polski chlop panszczyzniany niczym sie od niewolnika na
        plantacjach nie roznil oprocz koloru skory !
        A niewolnictwo-panszczyzne zniesiono w 1848 w Galicji, i w 1864
        w Krolestwie, czyli mniej wiecej w tym samym czasie co w USA...

        Pozatym piszesz ze i Polacy nie sa 100% czysci, zgoda, ale nigdy
        nie dokonalismy zbrodni na skale Ormianskiego Holocaustu !
        • Gość: AndrzejF odpowiedzialnosc HISTORYCZNA IP: 80.103.148.* 03.03.03, 22:30
          odpowiedzialnosc historyczna Niemcow za hitlerowcow, Polakow za
          szmalcownikow, i innch narodow, dobrze, ale dokLadnie rzecz
          ujmujac rzezi dokonali - nie ci sami ludzie co nie dzisiaj
          Zyjacy
          • Gość: Lysy Re: odpowiedzialnosc HISTORYCZNA IP: 207.181.167.* 03.03.03, 23:15
            To prawda, niemniej jednak o szmalcownikach i Holocauscie (tym
            zydowskim)wiele pisano i fakty sa dobrze znane. Ormianski
            Holocaust jest do dzis tematem niewygodnym i nie do konca
            poznanym, zbadanym a czesto wrecz falszowanym !
            Dlatego np. jesli Turcja marzy o wejsciu do UE MUSI ABSOLUTNIE
            wyjasnic te sprawe, tak jak Rosja wyjasnila (prawie...) sprawe
            Katynia i deportacji Polakow...
            • Gość: obcy Historie IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 04.03.03, 18:19
              Czesc Lysy
              Nie ma tu z kim pogadac oprocz Ciebie i Robertsona.
              Wiele duchow wymaga ozywienia i ponownego pochowania (przepraszam, ze mnie
              najblizsza jest rzez polakow i nietylko polakow na wolyniu)
              Bedac w armenii i rozmawiajac z ludzmi, oni nie zapomnieli i nie zapomna
              nigdy. Wskazujac gore ararat nie potrafia nie przypomniec kazdemu ze to gora
              ormianska.
              Dla normalnych ludzi nie ma zadnego znaczenia kto i kiedy. Znaczenie i bol
              wynika z bezkarnosci mordercow-bestii.
              Mieszanie w to panstwa polskiego i jego reprezentacji w dzialalnosc dajaca sie
              porownac do rzezi to od czasow 18 wieku (wendetty na rusinach polskich
              magnatow, czy rzezi w wykonaniu czernieckiego (wXVII)po bitwie pod batohem, po
              ktorej zamordowani zostali juz po bitwie 4 polscy dowodcy) jest perfidia i
              znana z rosyjskiej odpowiedzi na kazdy zarzut
              "a w ameryce bija murzynow".
              To wstep a do rzeczy:
              1. Kazdy narod ma prawo do niepodleglosci i samostanowienia.
              2. Dopuki turcy SAMI I Z WLASNEJ WOLI na co zwracalem juz uwage na tym forum
              nie postawia rzezi ormian na odpowiednim miejscu w swojej historii, to pomimo
              ogromnych benefitow jakie niesie dla polski sojusz z turcja w przyszlej
              europie nie ma szans na zaufanie i partnerstwo, najwyzej zimna gra interesow.
              To samo dotyczy kurdow, ta sama miarka, ale najpierw trzeba by miec z kim na
              ten temat rozmawiac, jak na razie (zupelnie jak polskie stronnictwa w Iws
              szukaly oparcia u kazdego z zaborcow) dokladnie tak samo Ci ludzie maja swoja
              pokazna reprezentacje w parlamencie tureckim i organizacje zorientowane na iran
              i na irak. To samo dotyczy ukraincow, dopuki polacy i ukraincy szukaja
              porozumienia na zasadzie "bo wy tez nie swieci" o zadnym porozumieniu nie moze
              byc mowy. Wojna wojna, zbrodnia zbrodnia. Nie mam nic przeciwko pomnikowi
              strzelcow siczowych w polsce, czy atamana petlury jako nazwy ulicy, ale
              pomniki upa to hanba i polakow i ukraincow, rownie dobrze mozna stawiac i
              bronic pomnikow himmlera.
              Ja nie mam nic przeciwko temu i zadnych wyzutow sumienia by powiesic polaka,
              ktory zamordowal bezmyslnie dziecko lub kobiete ukrainska i oczekuje
              wzajemnosci, dopuki jej nie ma to tak jak zawieszenie broni, tylko
              odbespieczyc bron. To samo dotyczy rzezi ormian w turcji i kurdow w iraku.
              Niech miara bedzie jedna, bo to miara naszej uczciwosci i wartosci naszego
              sumienia. Ale to nie zmienia punktu pierwszego, kazdy ma prawo mowic wlasnym
              jezykiem i posiadac wlasna kulturowa reprezentacje.
              Z uszanowaniem
              M.

              Gość portalu: Lysy napisał(a):
              > To prawda, niemniej jednak o szmalcownikach i Holocauscie (tym
              > zydowskim)wiele pisano i fakty sa dobrze znane. Ormianski
              > Holocaust jest do dzis tematem niewygodnym i nie do konca
              > poznanym, zbadanym a czesto wrecz falszowanym !
              > Dlatego np. jesli Turcja marzy o wejsciu do UE MUSI ABSOLUTNIE
              > wyjasnic te sprawe, tak jak Rosja wyjasnila (prawie...) sprawe
              > Katynia i deportacji Polakow...
    • Gość: Ziuta "Rewelacje" p.Warszawskiego IP: *.cm.chello.no 03.03.03, 22:27
      ".....zaś ONZ, mimo początkowego weta Moskwy i Pekinu, uchwala rezolucję gwarantującą im
      międzynarodową ochronę i zakazującą Irakowi lotów na północ od 38. równoleżnika."

      To chyba jakas "tajna" rezolucja, bo oficjalnie nikt o takowej nie slyszal !!!
    • Gość: baia Re: Kim są iraccy Kurdowie IP: 212.33.78.* 12.03.03, 12:42
      Czytajac te opinie nie moge uwierzyc, ze te slowa sa pisane
      przez Polakow. Jestem Kurdem i mieszkam od kilku lat mieszkam w
      Polsce i nigdy od zadnego Polaka nie slysalem takich
      niesprawiedliwych slow wobec narodu kurdyjskiego, narodu
      przeciwko ktorego nawet Irak uzywal nawet broni chemicznej
      niewspomniajac o systematycznej
      arabizacji,dyskryminacji,przesladowania,czustkami etnicznymi
      itd.Badzmy sprawiedlwi.
    • Gość: Bnadem Re: Kim są iraccy Kurdowie IP: *.krakow.pl 17.03.03, 19:46
      Gość portalu: Lysy napisał(a):

      > Pan Warszawski uzala sie nad Kurdami, ale zapomnial o tym ze
      > Kurdowie wspolnie z Turkami dokonali rzezi Ormian i Grekow w
      > 1915 roku, tak zwanego Ormianskiego Holocaustu. Zginelo wtedy
      ok
      > 1.5 miliona Ormian.


      Znasz jakiegoś Kurda, który w tej rzezi uczestniczył? Bo ja,
      mimo wielu podróży, nie. Zbiorowa odpowiedzialność za grzechy
      przodków obowiązuje jedynie w Starym Testamencie. Nie śmiałbym
      sugerować...
      • Gość: www.stopwojnie.w.pl Spr. Halabdży jest przekłamana: Udział US i Iranu Rums IP: *.tele2.pl 18.03.03, 19:31
        http://www.stopwojnie.w.pl
        Papież: "Atak na Irak będzie zbrodnią przeciw pokojowi"
        Kontr-cytaty miesiąca: "Będziemy działać w sposób szybki,
        zdecydowany i zabójczy" - mjr Blumenfeld.
        "Nie interesuje nas liczba ofiar" - General Tommy Franks, US
        Central Command.
        "Nie będzie bezpiecznego miejsca w całym Bagdadzie - wysoko
        post. ofic. Pentagonu".
        "Zastosujemy metodę 'Shock and awe' ('Szok i przerażenie'),coś
        w rodzaju broni nuklearenej jak w Hiroszimie, co nie zajmie
        raczej dni, lecz minuty ("rather like the nuclear weapons at
        Hiroshima - not taking daysbut minutes." - Harlan Ulman,
        strateg miltarny Pentagonu.
        "Ofensywa amerykańska wywoła 'trzęsienie ziemi' na Bliskim
        Wschodzie, co pociągnie za sobą przegrupowanie obecnego układu
        sił.Udana ofensywa będzie miała pozytywne konsekwencje,
        wzmacniając pragmatyczne elementy w regionie." - szef
        izraelskiego sztabu generalnego Mosze Jalon.
        Jedynie 6% Polaków uważa, że polityka SHusseina uzasadnia
        bezwarunkowe użycie sił wojskowych USA.
        Przeczytaj na naszych stronach:
        Sprawa Halabdży jest przekłamana
        Papież w Bagdadzie jako żywa tarcza ?
        Dysydenci iraccy na uchodźctwie przeciw "wyzwalaniu" Iraku
        poprzez bombardowania
        Osądźmy S.Husseina przed Międzynarodowym Trybunałem w Hadze, a
        nie bombardujmy cywili !
        Tajny dokument rządowy o możliwej katastrofie humanitarnej na
        skutek wojny (pdf)

        Aby wygrać głosowanie w Radzie Bezpieczeństwa ONZ, Bush dał
        Putinowi wolną rękę w Czeczenii. Wojna z Irakiem oznacza więc
        więcej ofiar w Czeczenii.
        "Exxon-Mobil" - "Esso" Rockefellera ('Standard Oil' podczas
        współpracy z IG Farben III Rzeszy Niemieckej);
        David Rockefeller jest obecnie honorowym presesem wpływowej
        Council on Foreign Relations,
        a Adam Michnik - członkiem Grupy Doradczej. (na stronie
        www.stopwojnie.w.pl - linki)
        David Rockefeller - to również właściciel Reutersa.

        Sprawa Halabdży jest przekłamana
        Wojska USA i irańskie największy udział w Halabdży -
        podczas wojny z Iranem, gdy Hussein był sojusznikiem US,
        a Rumsfeld (wówczas w firmie SEARLE) sprzedawał Irakowi gazy
        chemiczne;
        Irak nie posiadał cjanidów, które były użyte w Halabdży.

        Bush nie pomoże irakijczykom
        w 1991 irakijczycy z nadzieją czekali na Amerykanów , powstanie
        wybuchło tuż po tym jak armia Saddama została pokonana .
        Wszystkie miasta prócz bagdadu były zajęte przez
        rewolucjonistów .czekali na wojska amerykańskie i wiecie czego
        się doczekali ? saddama, który zbombardował miasta a Amerykanie
        zgodzili się na użycie helikopterów i rakiet ziemia ziemia .
        Zgineło wtedy dziesiątki tysięcy ludzi pod gruzami swoich
        domów. Irakijczycy nie wybaczyli Amerykanom, że pozwolili na
        to. Jeśli będą się bronić to dlatego, że nie wierzą w dobre
        intencje Ameryki. Zdają sobie sprawę, że ropa jest ważniejsza
        niż ich życie.

        Baronom naftowym nie chodzi o "wyzwalanie ludności irackiej".
        Udowodnili to wiele razy, m.in.wywołując, a potem tłumiąc wraz
        z Husseinem rebelię ludności w 1991r.
        a wcześniej współdziałając z Husseinem w zagazowaniu Kurdów w
        Halabdży.

        Niektórzy nazywają to "krótkowzrocznością polityki
        amerykańskiej".

        My nazywamy to współudziałem w "zbrodniach przeciw ludzkości".
        www.stopwojnie.w.pl

        Przyłączcie się do działania Inicjatywy STOP wojnie!
        http://www.stopwojnie.w.pl

        TYLKO GLOBALNY PROTEST MOŻE POWSTRZYMAĆ BUSHA, NAWET PO
        ROZPOCZĘCIU WOJNY
        Shell,CEO - książę Bernhard, dawniej w oddziałach SS.
        Skoro Pan nie lubi Nazi, proszę artykuł:

        Ogromna fortuna Busha, którego politykę - niezgodną z
        konstytucją USA, Kartą Narodów Zjednoczonych, traktatami
        międzynarodowymi, konwencja genewską, itd. -
        Pan z takim ferworem popiera, pochodzi z handlu z Hitlerem, co
        chyba Panu nie powinno byc obojętne.

        Kapitał ten oraz odpowiednie kontakty wśród wpływowych
        ośrodków politycznych umożliwiły G.Bushowi seniorowi i juniorowi
        przystąpienie do wyborów (notabene wybór Busha nastąpił w
        cieniu fałszerstwa wyborczego.)

        Prescott Bush i George Herbert Walker (dziadek i pradziadek
        G.W.Busha) należeli do czołowych amerykańskich bankowców
        finansujących partię Nazi w Niemczech.
        Poprzez przemysłowca Fritza Thyssena i prowadzoną przez Busha
        Union Banking Company and W. A. Harriman & Company, rodzina
        Bushów sprzedała
        $50 million w niemieckich obligacjach amerykańskim inwestorom,
        począwszy od 1924 r. Thyssen z kolei pompował pieniądze do
        wschodzącej Parii Nazi, która wówczas otwarcie wyrażała swoje
        poglądy, zdecydowanie co do użycia brutalnej siły (1923
        Munich Beer Hall Putsch) i wolę przejęcia wyłącznej władzy.

        George Walker, pradziadek obecnego prezydenta, także
        doprowadził do przejęcia Hamburg-America Line, przykrywki dla
        jednostki szpiegowskiej I.G.Farben na terenie Stanów
        Zjednoczonych. W Niemczech I.G. Farben zasłynął już wówczas
        stosowaniem gazu w komorach w obozach zagłady; był producentem
        Zyklonu B oraz innych gazów chemicznych używanych wobec ofiar
        Holocaustu. Rodzina Bushów miała całkowitą wiedzę na temat
        charakteru tych działań swego kluczowego inwestycyjnego
        partnera.
        Zatrudniła Allena Dullesa, przyszłego szefa CIA, którego
        zadaniem było zatajenie funduszy, które pochodziły z inwestycji
        Nazi oraz tych, które były wysyłane do nazistowskich Niemiec.
        Thyssen finansował budowę zabudowań w Auschwitz i gigantyczny
        kompleks petrochemiczny Auschwitz-Monowitz (Oświęcim-Monowice,
        obecnie "Chemia Dwory").

        Dopiero w 1942 roku, gdy rząd przejął aktywa Union Banking
        Company na mocy "Trading With The Enemy Act", George Walker i
        Prescott Bush zaprzestali pompowania funduszy na rzecz
        hitlerowskiego reżimu.

        George Bush po wojnie wstąpił do służb specjalnych i
        wykorzystywał swe kontakty do finansowania narkotykowych gangów
        od Laosu do Panamy. Najbardziej szokujący
        był tak zwany "kokainowy przewrót" w Boliwii w czerwcu 1980,
        opracowany przez zbiega Nazi Klausa Barbie, "rzeźnika z Lyonu".
        Bush, jako szef CIA, umozłiwił przepływ ogromnych ilości
        gotówki handlarzom narkotykowym, włącznie z Manuelem Noriegą
        oraz "walnie" przyczynił się do destabilizacji Argentyny.
        Klaus Barbie, który był wcześniej chroniony przez CIA w Ameryce
        Łacińskiej, użył pieniędzy pochodzących z handlu narkotykowego
        do sfinansowania
        neo-nazistowskiego puczu, który został uwieńczony obaleniem
        rządu w Argentynie.
        "The troops swept through the capital wearing Nazi armbands",
        according to former DEA agent Mike Levine.

        After the cocaine coup, the notorious Unification Church,
        the "Moonie" cult, began making inroads across Latin America.
        Among the first to arrive in La Paz after the Nazi/coke coup
        was Bo Hi Pak, Rev. Sun Myung Moon's right hand man. Moon had
        invested $4 million in the coup, it so turns out, and still had
        plenty of money left over to help finance George Bush's
        campaign for president in 1988. Moonie lieutenant Thomas Ward
        also acted as the go-between between Barbie and his CIA
        payrollers. The Moonies were also large funders of the Contras
        and heavy investors in Latin America generally. Bush is still
        in Moon's pocket: as recently as 1996, former President Bush
        flew to Argentina to appeal to Argentine president Carlos Menem
        to attend the gala celebration for Moon's latest right-wing
        newspaper. Bush has made hundreds of thousands of dollars
        stumping for Moon groups since leaving the Oval Office, and has
        been working to make sure GW Bush gets his share of drug-
        tainted, Nazi managed cult money for the latest Presidential
        campaign.

        To tylko "szczyt góry lodowej", by strawestować ostatnie
        refleksje Busha juniora nad poprawą kondycji i bezpieczeństwa
        świata.

        Notabene, podobna historia (a nawet dużo bardziej wstrząsajaca)
        dotyczy Davida Rockefellera, honorowego prezesa niezmiernie
        wpływowej Council On Foreign Relaations,
        która obecnie jest głównym motorem planowanej napaści na Irak,
        a w której Adam Michnik "ma zaszczyt doradzać" w Advisory Board.

        David Rockef
        • Gość: Louis M. Ci faceci mysla tylko o jednym. IP: *.kabel.telenet.be 18.03.03, 19:40
          Kiedys slyszalem wypowiedz pewnego zolnierza angielskich sluzb specjalnych,
          ktory walczyl w Afganistanie. Powiedzial o Afganach: "Ci faceci mysla tylko o
          wojnie, jezeli nie znajda zewnetrznego wroga beda bili sie miedzy soba". Moim
          zdaniem tyczy sie to do wszystkich w tamtym rejonie. :-(
          • Gość: kirloy Re: Ci faceci mysla tylko o jednym. IP: *.barbara.ds.polsl.gliwice.pl 21.03.03, 11:13
            True
            Ale dlaczego...
            Kto nie dal im rozwinac wewnetrznych elit, szczul na siebie
            wewnatrz, placil za zdramde i kolaboracje przywilejami, i
            pozwoleniem na zbrodnie...

            Narod milujacy wojne - kto inny jak nie my ktorych przez te 100
            jebali Ruscy i Niemcy, a nas ucza w szkole o tych wszyskich
            bohaatyrach i powstaniach. Musieli nam dac niepodleglosc zeby
            uspokoic ten region, oslabic Rosje... na szczescie wsrod
            zwyciezcow nikomu nie zalezalo na tym by trzymac nas cicho, a
            ruscy mieli swoje problemy wew z rewolucja... No i dostalismy te
            pierwsze 20 lat, ktore nie wygladaly tak milo i nie byla to
            ziemia mlekim i miodem plynaca, ale uspokoilismy sie nie
            parlismy do konfliktow. Potem 2 wojna i interesy wygranych
            odrzucily nas pare kilometrow na zachod dajac niemiecki Slask.
            Na szczesice akcja wisla i inne przesiedlenia daly nam czysty
            etnicznie kraj, w nie ktorych miejscach wykorzeniony ze swojej
            kultury i histori, ale czysty. Nu ale Kurdom nikt tej
            mozliwosci nie da, nie da szansy zbudowac normalny Kraj, ze
            strachu [przed nowym dyktatorem a Wschodzie w tym jakzez dla
            swiatowej gosp istotnym miejscu. Ale glownie dla interesow
            Turkow?
            Nie wiem.
            Patrze jak Europa znow chce pogodzic sie z USA, i zle mi sie
            robi jak wchodzimy w dupe Bushowi bez mydla. Nie ma dialogu z
            tym panem. Ciekawe jak poparcie dla niego w stanach? Kto teraz
            by wygral wybory.
          • Gość: Bnadem Re: To ty masz zdanie? IP: *.krakow.pl 21.03.03, 15:53
            Twój znajomy Anglik musi być leciwy, ponieważ GB zrezygnowała z aktywnej
            polityki w Afganistanie wkrótce po II wojnie...
Pełna wersja