you-know-who
07.09.06, 07:47
co jakis czas jacys dobrzy ludzie informuja mnie, ze osama istnieje i wyslal
im wlasnie tasme kasetowa nagrana na magnetofonie zrk-grundig, ktora jest na
pewno autentyczna, bo (a) mowa na tasmie o najnowszych wydarzeniach, (b)
slychac jakby to byl osama, (c) szybciutko autentycznosc potwierdza cia albo
fbi, (d) przeciez kazdy wie ze osama znow uderzy, a tylko jelop bedzie sadzil
ze moze to zrobic nie isniejac.
mam do was pytanie: czy mam im wierzyc?
no bo trudno udawac ze sie nie zauwaza np. do czego mr. "o" jest uzywany w
'mediach' usa, jak rozwiazano w cia komorke d/s scigania legendarnego
rozbojnika, itp.
czyzby wiec, jak wnisoskowalby kazdy marsjanin ktory nie nalykalby sie za duzo
tlenu, osama b-l jest pacynka busza, i jako taka powinien zostac zabanowany na
forum swiatowym, przynajmniej az do czasu kiedy udowodni ze nie jest buszem,
lub odrzuci swego nicka.
droga redakcjo, poradz, bo nawet wikipedia nie zaspokoila mej potrzeby wiary.