Coz to nam Busio znowu wyznal w przyplywie...

09.09.06, 05:37
... szczerosci?

Ze najtrudniejsza czescia jego pracy bylo powiazanie Iraku z wojna z terroryzmem.

President Tells Katie Couric That Connecting Iraq To War On Terror Is Hardest Part Of His Job

www.cbsnews.com/stories/2006/09/06/eveningnews/main1979106.shtml
Gdzie jest felusiak ???!!!
    • you-know-who Re: Coz to nam Busio znowu wyznal w przyplywie... 09.09.06, 07:02
      pracuje w pocie czola na opinie smiecia w ksiazce do historii usa.
      • jennifer5 Re: Coz to nam Busio znowu wyznal w 09.09.06, 10:00
        you-know-who napisał:

        > pracuje w pocie czola na opinie smiecia w ksiazce do historii usa.

        smieciem to on jest, w pocie czola raczej pracuje na cele wiezienna.
    • bam_buko Re: Coz to nam Busio znowu wyznal w przyplywie... 09.09.06, 07:30
      Dajcie mu szanse...zostalo jeszcze dwa lata i facet zaczyna odkrywac rzeczy
      proste z pozoru.
      Moze cos przypomni sobie o 9/11....rocznica sie zbliza
      • athmos Re: Coz to nam Busio znowu wyznal w przyplywie... 09.09.06, 19:36
        Zeby tylko ktos mu nie poradzil ogladania cnn.com w poniedzialek, bo maja powtarzac oryginalny footage
        z 9/11/2001. Facio jeszcze gotow pomyslec ze to nowy atak a potem napadnie na Wenezuele.
    • j-k swietnie. 09.09.06, 07:53
      gspnstr napisał:
      >
      > Ze najtrudniejsza czescia jego pracy bylo powiazanie Iraku z wojna z
      terroryzmem.
      >
      skoro najtrudniejsza czesc pracy sie udala, to naloty na islamskich bandytow
      z teherenu pojda jak z platka :)
      • bam_buko Re: swietnie. 09.09.06, 08:00
        j-k napisał:

        > skoro najtrudniejsza czesc pracy sie udala, to naloty na islamskich bandytow
        > z teherenu pojda jak z platka :)

        wiec kiedy??? tylko nie pisz soon
        • j-k Re: swietnie. 09.09.06, 08:03
          pisalem 100 razy.
          do 2008
          najprawdopodobniej w 2007

          (chyba , ze Iran sie ugnie przed zadaniami MAEA)
          • bam_buko Re: swietnie. 09.09.06, 08:15
            j-k napisał:

            > (chyba , ze Iran sie ugnie przed zadaniami MAEA)

            taaa... ta MAEA to bardzo "solidna" organizacja,przypomina ONZ na mniejsza
            skale, oczywiscie
            wiec 2007??
            • j-k Re: swietnie. 09.09.06, 09:33
              bam_buko napisał:
              > wiec 2007??

              najprawdopodobniej
              w kazdym razie do polowy 2008.

              PS: MAEA - to nie papierowy tygrys.
              Takie duze kraje - jak Niemcy i Brazylia rozwijaja z powodzeniem
              swoje programy atomowe.
              Nikt sie nie boi jednak, ze skonstruuja bomby A.
              Poniewaz podlegaja bezwarunkowej kontroli MAEA.



          • goldbaum prognozy wlochatej iwony 09.09.06, 14:13
            w 2006 roku:
            "do 2008
            najprawdopodobniej w 2007"

            w 2005 roku:
            "nie sadze, by w tym roku byly naloty. Jezeli, to za rok"
            • j-k mustafa-goldbaum, nie latasz ostatnio jak f-16 09.09.06, 15:09
              tylko jak Zeppelin, 10 m nad ziemia.
              co i dobrze.
              wolniej, ale za to bezpieczniej :)))

              www.modern-airships.info/images/zeppelin/2002/ostfildern/800/foto_20020626_1141_01.jpg
          • you-know-who Re: swietnie. 10.09.06, 07:47
            zaklad stoi (do konca 2007, pamietaj)
    • ghotir Re: Coz to nam Busio znowu wyznal w przyplywie... 09.09.06, 12:50
      gspnstr napisał: "Gdzie jest felusiak ???!!!"

      Felusiak odezwie sie jak jego szefowie poinstruuja go/ja jakiej odpowiedzi
      nalezy udzielic. Nie denerwujcie sie na Felusiaka: to cenna wtyczka do
      propagandy US autorytetow. Felusiak pozwala nam znac bezposrednie cele tej
      propagandy. Wiem, on czasami ubiera to co szefowie kazali mu powiedziec w
      warszawkowski slang i to moze byc denerwujace dla wielu forumowiczow. Ale
      wybaczcie Felusiakowi, dzieki niemu wiemy gdzie US propaganda zmierza.


      • bam_buko Re: Coz to nam Busio znowu wyznal w przyplywie... 09.09.06, 12:56
        Bush choc niemrawo zaczyna przyznawac sie do bledow.....felusiak jeszcze nie
        dojrzal
        • ghotir Re: Coz to nam Busio znowu wyznal w przyplywie... 09.09.06, 13:07
          bam_buko napisał: "Bush choc niemrawo zaczyna przyznawac sie do bledow"

          Bladzisz czy o droge pytasz?

          Bush wlasnie powiedzial nam, ze to nie jego administracja ale US system jest
          winien torturowaniu arabskich podejrzanych przez niedemokratyczne rzady.

          Ani Bush ani jego podnozek Felusiak jeszcze nie dojrzeli do przyznania sie do
          jakichkolwiek bledow.
          • bam_buko Re: Coz to nam Busio znowu wyznal w przyplywie... 09.09.06, 13:17
            Przyznal jednak,ze nie bylo linku miezy Irakiem i AlKaida w 2002(3) ...podobno
            to nie przyznanie sie do bledu??
            • ghotir Re: Coz to nam Busio znowu wyznal w przyplywie... 09.09.06, 13:25
              bam_buko napisał: "Przyznal jednak,ze nie bylo linku miezy Irakiem i AlKaida w
              2002(3)"

              To byloby przyznanie do bledy gdyby nie wnioski wyciagniete z tego "bledu". Te
              wnioski nie maja nic wspolnego z niszczeniem Iraku dlatego, ze US i GB tak
              sobie zycza.
              Wyglada na to, ze Felusiak i nasz prezio korzystaja z tych samych "spinner
              writers".

              Na marginesie, widziales "Spinning Boris"?
              • bam_buko Re: Coz to nam Busio znowu wyznal w przyplywie... 09.09.06, 13:31
                ghotir napisał:

                >> Na marginesie, widziales "Spinning Boris"?

                nie widzialem.....slyszalem natomiast,ze cos o Rosji i Jelcynie
                podobno ciekawy.....nie wiem czy ten o ten film chodzi
                • ghotir Re: Coz to nam Busio znowu wyznal w przyplywie... 09.09.06, 15:04
                  bam_buko napisał: "slyszalem natomiast,ze cos o Rosji i Jelcynie"

                  To film o tym jak US specjalisci od elekcji doprowadzili Jelcyna do tanczenia;
                  wczesnie w ciagu dnia bo pozniej tatko Jelcyn nie bylby zdolny do
                  czegokolwiek :)
    • ghotir Re: Coz to nam Busio znowu wyznal w przyplywie... 09.09.06, 13:01
      gspnstr napisał: "najtrudniejsza czescia jego [obecnego prezydenta US] pracy
      bylo powiazanie Iraku z wojna z terroryzmem."

      Wyglada na to, ze wartosc jego pracy jest odwrotnie proporcjonalna do jego
      wakacji: im wiecej wakacji ten prezio bierze tym mniej udaje mu sie nas
      przekonac do powiazania Iraku z wojna z terroryzmem.

      W czasie wakacji prezio spotyka sie z glowami panstw, ktorych obywatele
      uczestniczyli w morderstwie ludzi w NY. Pozniej prezio mowi nam ze to nie
      panstwa jego przyjaciol ale Irak, ktorego obywatele nie mieli nic wspolnego z
      9/11, zamordowal naszych bliskich.

      W daaawnych czasach ktos zaczalby sie zastanawiac nad korupcja prezia. Dzisiaj
      chwalimy prezia za trudne zadanie powiazania Iraku z wojna z terroryzmem
      (sarkazm).

      • felusiak1 Fakultety i bzdety 09.09.06, 18:12
        Trzy fakultety, bzdety i wypoty docenta poety.
        Pod lewą ścianą iaczej widać i zapach też inny.
        Pominę osobiste przytyki. Felusiak to, felusiak tamto.
        Cóż począć kiedy wyuczony człowiek zaczyna pławić sie w rynsztokowych sciekach
        i paprac w intelektualnym gó..e. Można jedynie przygladac sie z pewna
        satysfakcja. Niektórzy uwielbiaja brak kontekstu i bzdety.

        Zaryzykuje w tym miejscu prognozę. Tegoroczne wybory do Izby Reprezentantów
        potencjalnie daja szanse demokratom na przejęcie kontroli. Upragniona władza
        wydaje sie być tuz tuż. Tak jak Kerry był tuż tuz od prezydentury.
        15 foteli zmienia dekoracje nie do poznania. Tylko 15 foteli i aż 15.
        Gdybym słyszał z lewej strony coś w rodzaju ==> My wiemy jak wygrać Irak, co
        zrobić aby ustabilizować sytuacje, przekazać władzę i wycofać wojsko.
        My mamy plan szybszego wzrostu gospodarczego, utworzenia nowych, lepszych miejsc
        pracy to powiedziałbym, że TYLKO 15. A co słyszę? Wycofać sie dzisiaj i obłozyc
        podatkami bogatych. A zatem AŻ 15. Komentarze rodem z democracynow.org i
        MoveOn.org, które tu czytam prezentowane jako własne zdanie i niepohamowane
        oralne zapedy skończa sie kolejna porażką liberałów. Bedziemy swiadkami
        rezygnacji. Aha, Lieberman wygra z palcem w d... w Connecticut.
        Wytnij i zachowaj.

        W demokracji dyskusja jest koniecznością. Nie wszyscy musza zgadzać się z
        polityka administracji i Bogu dzieki, że tak jest. Niestety zamiast dyskusji
        mamy polityczne przepychanki. Opozycja nie potrafi przedstawic spójnego planu
        wyjścia z, jej zdaniem, beznadziejnej sytuacji ograniczajac sie jedynie do
        personalnych ataków a partia przy władzy utraciła kompas.
        No i Bush nie kandyduje i nie bedzie kandydował za dwa lata. Nie potrafie zatem
        zrozumieć jaki cel maja demokraci atakując go. Oni utracili kompac juz w późnych
        latach 60-tych i nie wiedzą nawet gdzie go szukać.

        Ghotir rzecz jasna był i pozostaje w moich oczach kompletnym debilem.
        Donoszę, ze nie mam wody w piwnicy.
        • ghotir Felusiakowa zazdrosc o fakultety 10.09.06, 08:07
          Biedny Felusiak pieni sie na wspomnienie moich "fakultetow". Domyslam sie, ze
          biedak nie dorobil sie nawet jednego MA, stad ta piana.

          To milo, Felusiaku, ze popisujesz sie znajomoscia kto z kim i kiedy w US
          polityce. To bardzo wazna wiedza. Szkoda, ze ta wiedza niewiele Ci pomoze w
          zrozumieniu swiata, w ktorym zyjesz. Ludzi w Chinach, Indiach, Rosji, Afryce
          Pld. i Venezueli guzik obchodzi kto sie z kim kocha w US Kongresie. Oni robia
          wlasna polityke. High school wyprocowania adresowane do znienawidzonego
          forumowicza niewiele Ci pomoga jak ludzie z Chin, Indii, Rosjii, Afryki Pld.
          lub Venezueli przejma kontrole nad Twoim swiatem. Ale na razie ciesz sie swoim
          dostepem do "olbrzymow" na glinianych nogach. NIe zapomnij wymyslic jakiejs
          nowej obelgi pod moim adresem.
          • felusiak1 Re: Felusiakowa zazdrosc o fakultety 10.09.06, 17:02
            Ja zazdroszczę tobie fakultetów?
            Wolne źarty. Uważam jedynie, że brak ci intellectual capacity.
            Odzwierciedleniem tego jest to co piszesz, o czym i w jakim kontekscie.
            Niektóre rzeczy pomijasz. Jedne celowo, inne bezwiednie.
            Nienawiść jest stanem emocji a ja nie jestem emocjonalny wobec tego
            mój stosunek do ciebie nie jest nienawistny. Nawet cie lubię.
            Przyznam, ze nie potrafie zrozumiec o co ci chodzi.
            Raz są to wakacje a zaraz potem Afryka Poludniowa, raz korupcja i zaraz potem
            przejecie kontroli a w nawiasie słowo sarkazm.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja