50. rocznica śmierci Stalina. Cokół do wynajęcia

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.03.03, 00:53
Jak to jest, że Niemcom nie przyjdzie do głowy publiczna
nostalgia za hitleryzmem, choćby w wydaniu zmiażdżycowanych
starców, a w Rosji ludzie dumnie obnoszą portrety człowieka
odpowiedzialnego za miliony ofiar, również nie-Rosjan?

Czy oni nie rozumieją ile krzywdy wyrządzili?
Czy uważaja gułagi, Katyń, itd za jakiś wymysł?
Czy im się wydaje,że można gnoić wszystkich słabszych- Polaków,
Ukraińców, Łotyszy itp?
Ciekawe czy np. urządzają takie demonstracje w Tallinie a potem
piszą skargi na dyskriminację do Rady Europy czy gdzieś tam .

Nie rozumiem Rosji, Rosjan a tym bardziej rusofili...
    • hkreuz Modlitwa za zdrowie Stalina 05.03.03, 08:10
      Modlitwa za zdrowie Stalina.

      Biją w dzwony w Moskwie, huczą w Moskwie dzwony,
      w sześćdziesięciu cerkwiach grzmią na wszystkie strony,
      rozhuśtane dźwięczą z sześćdziesięciu dzwonnic
      i chóralne pienia mnichów i zakonnic
      niosą się na miasto, za cerkiewne progi
      i kiwa się rabin w mroku synagogi
      i pop w cerkwi swoją kadzielnicą chwieje.
      Co się w Moskwie stało? Co się w Moskwie dzieje?

      To nie religijny bunt burżuazyjny,
      ani żaden spisek cerkiewno-kontrrewolucyjny,
      ani żaden wybuch masowej histerii.
      To na groźny rozkaz towarzysza Berii
      biją dzwony w Moskwie z sześćdziesięciu dzwonnic
      i chór niedobitków mnichów i zakonnic
      sprowadzony z łagrów, z więzień wydobyty,
      z kajdanów rozkuty, ubrany w habity,
      słowa modlitewne sobie przypomina.
      Za kogo się oni modlą? Za Stalina.

      Żeby on wyzdrowiał i żył długo i błogo,
      a oni musowo modlą się - do kogo?
      Przed kim ta radziecka pokora i trwoga.
      Kogo tak błagają? Boga. Jak to Boga?

      Zaraz zaraz, chwileczkę, przepraszam was nieśmiało,
      zlitujcie się towarzysze, mnie na chwilę zatkało.
      Więc to nie żart, nie plotka, nie złośliwa pogłoska.
      Więc wy znowu wierzący, o linio marksistowska.
      Więc wy znowu praktykujący, o dialektyczna potrzebo.
      Więc wy znowu wierzycie w Pana Boga i w niebo?
      We wszystko co niebieskie i we wszystko co boskie?
      W te kłamstwa burżuazji i w te bajki faszystowskie,
      że są przykazania, cnoty, i jest kara za grzechy?
      Dawno z was towarzysze nie miałem takiej uciechy.

      Sam Karol Marks powiedział: religia opium dla ludu,
      ile w to poszło bolszewickiego trudu.
      Żeby proletariusza, komsomolca i chłopa
      odpędzić od ołtarza i odegnać od popa.
      I wiarę wybić mu z głowy naukowo - nahajką,
      naganem, batem, butem, knutem, czerezwyczajką.
      Żeby go uświadomić, niechże się zastanowi
      ten kto wierzy, że się oddaje zgubnemu nałogowi.
      Kto będzie Boga z nieba wzywał, prosił czy chwalił
      ten sobie tak zaszkodzi, jak gdyby opium palił.
      Znaczy, jak nie przestanie chyłkiem do cerkwi chodzić
      to się jego rozstrzela - by sobie nie mógł zaszkodzić.
      Modlitwą niechaj nikt z nieba nie wypatruje cudu,
      bo sam Karol Marks powiedział - religia opium dla ludu.

      Więc cała wasza wiedza, na tej nauce oparta
      była błędna, fałszywa, daremna, nic nie warta?
      A sens tego aforyzmu i ta wściekłość bez granic
      i triumf materializmu - to okazuje się na nic?
      Więc to się już nie liczy po prostu i zwyczajnie,
      te kościoły i cerkwie zamienione na stajnie,
      na komsomolskie tancbudy, seminaria szyderstwa,
      muzea ateizmu i freblówki bluźnierstwa.

      Więc to się już nie liczy, te hekatomby trupów
      pomordowanych księży, pohańbionych biskupów
      tego już niebo w niebieskim rejestrze nie zapisze,
      bo Józef Stalin umiera módlcie się towarzysze.
      Już się w serca radzieckie nadzieja zaczyna sączyć,
      że marksizm i łaska boska, to jednak da się połączyć,
      że może wierzyć naraz, towarzysz i towarzyszka
      w Feliksa Dzierżyńskiego i w świętego Franciszka,
      że to się nie wyklucza, że się wzajem podpiera,
      więc cerkiew na wszerz otwarta, bo Józef Stalin umiera,
      więc cerkiew na wszerz otwarta i przechodniom ogłasza,
      że gościnna i wszystkich na modlitwę zaprasza.
      Modlitwa obowiązkowa i musi być szczera,
      i szpicel w cerkwi uważa, bo Józef Stalin umiera.

      Więc kto się nie pomodli, tego wziąć i rozstrzelać.
      Więc modli się sowiecko-radziecka boża czeladź.
      Patrzcie jaka to scena, aż serce z sympatii pęka
      już Beria się przeżegnał, już Woroszyłow klęka,
      Mołotow i Malenkow, Kaganowicz i Chruszczow,
      Mikojan i Bułganin i Kosygin i Gusiew,
      każdy jak jakaś dewotka na klęczkach rozmodlony,
      a nad głowami wszystkich dzwony grzmią, huczą dzwony.
      Dzwon bije i do nieba na siłę się dobiera
      i krzyczy, bo na Kremlu Józef Stalin umiera.

      A tam znalazł ją anioł i spytał pełen lęku:
      co mam zrobić z tym fantem, który tu trzymam w ręku?
      Dzwony to tu przyniosły, ale to nie ich wina,
      to modlitwa za zdrowie niejakiego Stalina.

      Ciszą zaległo niebo, aż aniołów setnik
      odpowiedział łagodnie: wyrzucić na śmietnik.
      A za bramami nieba diabły szakale ciemności,
      żarły się o nią, gryzły się o nią, jak kundle o drzazgę kości,
      aż ją uniosły skowycząc do piekielnego bezdna,
      gdzie wiecznym mrozem skrzepła noc ciemna bezgwiezdna,
      i tam gdzie świat się kończy i nic się już nie zaczyna
      tam zginął ślad po tej modlitwie za zdrowie Józefa Stalina.

      M.Hemar
      • Gość: monio Stalin byl Wielki IP: *.dip0.t-ipconnect.de 08.03.03, 17:09
        Stalin byl Wielki. Nie rozumiem ludzi, piszacych o
        jakichs "mordach". Wrogowie ludu byli slusznie tepieni i w razie
        koniecznosci eliminowani, co pomoglo zachowac porzadek przez
        szereg dziesiecioleci. Oczywiscie bledy popelnia kazdy ale
        trudno przeciez zapanowac jednej osobie nad wszystkimi decyzjami
        aparatu. A juz wymienianie nazwiska Stalina w jednym zdaniu, czy
        w ogole porownywanie, z Hitlerem i faszyzmem, to - delikatnie
        mowiac - nietakt. Szczegolnie ze strony Polakow. Czy, gdyby nie
        Stalin, moglibysmy teraz pisac i mowic po polsku? Nie.
        Zostalibysmy wytepieni lub zniemczeni.
        Najwazniejsze zaslugi Stalina dla Polski:
        1. wyzwolenie spod szwabskiej okupacji (nasi obecni
        sprzymierzency z NATO nie wywiazali sie z traktatow i nie
        kiwneli palcem w naszej obronie)
        2. oczyszczenie z nadmiaru mniejszosci narodowych poprzez
        ustalenie nowych BEZPIECZNYCH i szczelnych granic panstwa
        (powrot do ziem historycznie zwiazanych z narodem - przed wojna
        w Polsce mieszkalo tylko ok. 65% Polakow)
        3. pomoc w zaprowadzeniu porzadku i bezpieczenstwa publicznego w
        Polsce powojennej
        4. umozliwienie i pomoc w odbudowie i rozbudowie naszego
        zacofanego kraju - uprzemyslowienie i znaczne podniesienie
        poziomu zycia ludnosci, ktorego wzrost nieprzerwanie trwal do
        poowy lat 60-tych
        5. likwidacja bezrobocia i zagwarantowanie minimalnego poziomu
        zycia WSZYSTKIM obywatelom
        6. 50 lat pokoju w Europie (status quo)
        7. powszechny bezplatny dostep do sluzby zdrowia oraz nauki i
        oswiaty
        i szereg innych, chetnie zapominanych przez antykomuchofobow.
        Stalin byl osoba nieskazitelna. Po jego smierci plakano w Polsce
        tak, jak tylko po smierci Pilsudskiego (a moze nawet bardziej?).
        Byl nieprzekupny - swiadczy o tym m.in. poswiecenie swego
        wlasnego syna - czy to nie jakas analogia?
        Stalin wiecznie zywy !!!
    • hkreuz Moja przekora 05.03.03, 08:18
      MOJA PRZEKORA

      A ja człowiek przekorny.
      Nie szanujący powag.
      Byle wszystkim na przekór.
      Wszyscy tak, to ja owak.

      Przekora piórem wodzi,
      Przekora lutnie stroi.
      Ot, przykład: Kiedy w kraju
      Pisarze, koledzy moi,

      Przez lata, z nabożeństwem
      Ideowo maniackiem
      Przed Stalinem leżeli
      Migdałowym plackiem.

      Kiedy się do Stalina
      Kruczkowski migdalił,
      Kiedy go Jastrun sławił,
      Gdy go Przyboś chwalił,

      Kiedy miedzianym czołem
      Iwaszkiewicz mu bił,
      Kiedy go Mitzner kochał,
      Gdy go Brzechwa lubił,

      Gdy go Pasternak lizał,
      Putrament ubóstwiał,
      Gdy mu Kott wonną chwalbą
      Z kadzidlanych ust wiał,

      Gdy Słonimski ogonkiem
      Przed portretami merdał,
      Aby za to merdanie
      Bierut jemu order - dał,

      Kiedy Broniewski pisał
      Ze łzami i do rymu
      "Jak dobrze, że na Kremlu
      Pracuje Stalin!" - gdy mu

      Osmanczyki odolskie
      I arskie Brandysy
      Wypisywały wiersze,
      Pieśni, życiorysy.

      Eklogi, panegiryki,
      Artykuliki, dziełka,
      że Stalin geniusz, gwiazdka,
      Słoneczko, perełka.

      Że on dobry dla Polski,
      Dla dzieci i dla młodzieży
      I że jak i dlaczego
      Kochać jego należy,

      Że cukier krzepi,
      A Stalin jeszcze lepiej,
      Że Stalin grzeje, Stalin chłodzi,
      Stalin nigdy nie zaszkodzi -

      Kiedy te rozbuchane
      Najemne melamedy
      Tak jazgotały, wyły
      I piały - to ja wtedy

      Krzyczałem na kraj cały
      I na cały globus,
      Że to wszystko nieprawda!
      Że Stalin krwawy łobuz!

      "Przepraszam towarzyszów,
      Proszę towarzyszek" -
      Tak krzyczałem - "to kłamstwo!
      To jest kat i opryszek!

      Zarozumiały durak,
      Paranoik upiorny!"
      Tak krzyczałem. (Mam świadków).
      Bo ja człowiek przekorny.

      Aż Chruszczow moje słowa
      Potwierdził. I każdemu
      Kazał tak mówić, jak ja
      Mówiłem pięć lat temu.

      Zaledwie przyszła z Moskwy
      Komenda, żeby w try migi
      Likwidować Stalina,
      Już hurma, na wyścigi,

      Ruszyli moi koledzy.
      Chruszczow kazał. Nu, znaczy,
      Bić Stalina, jak w kuper,
      Za przeproszeniem, kaczy.

      Hej, kto pierwszy ten lepszy!
      Do ataku! Do wierszy!
      Do satyr! Do dyskusji!
      Patrzcie - Słonimski pierwszy.

      I Jastrun, Kott, Broniewski,
      Przyboś, Mitzner, Osmanczyk -
      Patrzcie, który gorliwszy,
      Skwapliwszy wańczyk-wstańczyk.

      Z bohaterską odwagą,
      Z ryzykanckim zuchwalstwem,
      Krzyczą: Precz ze Stalinem!
      Krzyczą: Precz ze służalstwem!

      Krzyczą: Precz z lizusostwem!
      Bez żadnych ceregieli
      Krzyczą. Bo Chruszczow kazał,
      By teraz tak krzyczeli.

      A ja człowiek przekorny.
      Ja odchodzę na stronę
      I myślę: Czas przed nimi
      Wziąć Stalina w obronę.


      *
      Nie było w dziejach świata
      Takiego, jak on, kata
      I nie było gorszego
      Despoty i wariata,

      Niż to diabła nasienie,
      Ta sowiecka gadzina -
      Stalin. Ale to jednak
      Nie była jego wina.

      On był winą ustroju,
      Co w sobie logicznie mieści
      Możliwość takiej zbrodni,
      Bezkarnej przez lat trzydzieści.

      Ta potworna purchawka
      Mogła rość tylko na gnoju
      Komunistycznej Rosji
      Jej ludzi i jej ustroju.

      Trzeba tę mierzwę rozrzucić,
      Wtedy purchawka zniknie.
      Krzyczcie: Precz z tym ustrojem!
      Znam was. Nikt tak nie krzyknie.

      Wy bojary nikczemne!
      Wam Iwan w nos urągał,
      I po pyskach was walił
      I za brody was ciągał,

      Żywym ogniem przypiekał
      I żywcem pasy z was darł,
      A wy jemu: Słoneczko!
      Wiwat! Niech żyje! Nasz dar!

      A wy mu czołem bili,
      A wy plackiem i prochem
      Rozmodleni leżeli
      Przed kochanym molochem.

      Toż nie wińcie Iwana!
      Toż nie wińcie molocha!
      Moloch nie winien. Winien
      Ten, kto molocha kocha.

      Zamiast od razu, w pierwszym
      Dniu, takiego Iwaszkę
      Buch w zęby! Co pod ręką,
      Tym łupnąć! I rozbić czaszkę.

      Ty, jeden z drugim, coś przed nim
      Drżał i truchlał, jak woźny -
      Ty teraz na niego z pyskiem?
      Że car Iwan był Groźny?

      Teraz "precz!" krzyczysz? Teraz
      Za późno! Teraz nie sztuka!
      Wam od Stalina wara.
      To jest moja c h a z u k a.

      On był dla was, jak ulał.
      W sam raz. Dobry. Wyborny.
      Ja jego dzisiaj bronie!
      (Bo ja człowiek przekorny...)


      1956. M. Hemar
    • Gość: Misza Re: 50. rocznica śmierci Stalina. Cokół do wynaję IP: *.ic.ru 05.03.03, 13:25
      Gość portalu: szatanista napisał(a):

      > Jak to jest, że Niemcom nie przyjdzie do głowy publiczna
      > nostalgia za hitleryzmem, choćby w wydaniu zmiażdżycowanych
      > starców, a w Rosji ludzie dumnie obnoszą portrety człowieka
      > odpowiedzialnego za miliony ofiar, również nie-Rosjan?

      Naprawde nie rozumiesz ?!? No to pomysl durniu. Faszystowskie liderzy zostali
      ukarani. Dzialalnosc wszystkich partji pronazistowskich sa zakazane. Niemcam
      wszyscy wytykaja ich byly waszyzm. I to sa tylko glowne przyczyny, i mimo tego
      w Niemczech wsrod mlodziezy istneja proszaszystkie nastrojenia...

      > Czy oni nie rozumieją ile krzywdy wyrządzili?

      Jakie krzywdny owe staruszki tobie urzadzily ?

      > Czy uważaja gułagi, Katyń, itd za jakiś wymysł?

      Gulag pamietaja, a o Katyniu nikt z nich (jak i 90% ROsjan) nawet nie
      slyszalo...

      > Czy im się wydaje,że można gnoić wszystkich słabszych- Polaków,
      > Ukraińców, Łotyszy itp?

      Im chodzi nie o gnojenie, a o to ze za Stalina (za czasow ich mlodosci) w
      panstwie bylo wiecej porzadku.

      > Ciekawe czy np. urządzają takie demonstracje w Tallinie a potem
      > piszą skargi na dyskriminację do Rady Europy czy gdzieś tam .

      W Tallinnie nie (bo dzialalnosci kompartii jest zakazana) a w Tbilisi i w
      Kojowie podobne demonstracje odbywaja sie...

      > Nie rozumiem Rosji, Rosjan a tym bardziej rusofili...


      A ja takich idiotow jak ty nie rozumiem...
      • Gość: Dr. Re: 50. rocznica śmierci Stalina. Cokół do wynaję IP: *.aardvark.dialup.pol.co.uk 05.03.03, 14:09
        Stosunek Rosjan do stalina { stalinizmu }, jest taki sam jak
        katolikow do czasow INKWIZYCJI , ktora chyba z pogardy dla ludzi
        nazywano SWIENTA . I nad czym tu sie glowic i zastanawiac ,
        przeciez to jest takie proste .
        • Gość: martsy Re: 50. rocznica śmierci Stalina. Cokół do wynaję IP: *.237.45.207.adsl.by.worldonline.dk 06.03.03, 17:35
          Gość portalu: Dr. napisał(a):

          > Stosunek Rosjan do stalina { stalinizmu }, jest taki sam jak
          > katolikow do czasow INKWIZYCJI , ktora chyba z pogardy dla
          ludzi
          > nazywano SWIENTA . I nad czym tu sie glowic i zastanawiac ,
          > przeciez to jest takie proste .

          Acha. Rozumiem, ze w krajach katolickich np. w Hiszpanii,
          Italii, Austrii, Argentynie, Meksyku itp. ulice wypelnione sa
          tlumami fanatykow z transparentami "Chwala inkwizycji", "Niech
          zyje Torquemada","na stos wrogow krola Hiszpanii" itd?

          Jak znajdziesz kilku zdrowych na umysle katolikow dumnych z
          Inkwizycji to ja zostane chyba wielbicielem Stalina z tego szoku.
          Prawdopodobienstwo niewielkie.

          Dlatego porownanie raczej nadaje sie do d...

          Ale probuj dalej, ambitny komparatysto.
          • Gość: Misza Re: 50. rocznica śmierci Stalina. Cokół do wynaję IP: *.ic.ru 06.03.03, 18:47
            Gość portalu: martsy napisał(a):

            > Acha. Rozumiem, ze w krajach katolickich np. w Hiszpanii,
            > Italii, Austrii, Argentynie, Meksyku itp. ulice wypelnione sa
            > tlumami fanatykow z transparentami "Chwala inkwizycji", "Niech
            > zyje Torquemada","na stos wrogow krola Hiszpanii" itd?

            Nie gadaj glupot. Analogia jest absolutnie sluszna. Nikt wsrod naszych
            staruszkow-stalinowces nie idzie z transoparantami "Slawa
            GULAGam", "Wszystkich do lagrow" itd. Oni po prostu wierza w idei komunizmu.
            Tak samo katolicy nigdy nie powiedza "Papierzy w sredniowieczu byli zwyklymi
            zboczenscami, mordercami i bandytami, a cala religuia katolicka byla
            najbardziej zbrodnicza w historii. Oni o tym nie mowia... Takk samio nmasi
            salinowcy zapominaja o grzechach Salina, a mowia o nostalgii po porzadklu i
            spokoju...

      • Gość: antysowieticus Re: 50. rocznica śmierci Stalina. Cokół do wynaję IP: *.dip.t-dialin.net 05.03.03, 14:09
        dlaczego zaraz wyzywasz ludzi od idiotow? jak ktos pyta to
        znaczy szuka odpowiedzi...a ty wyzywasz go....sam pewnie masz
        niskie iq
        • Gość: Misza Re: 50. rocznica śmierci Stalina. Cokół do wynaję IP: *.ic.ru 06.03.03, 18:51
          Gość portalu: antysowieticus napisał(a):

          > dlaczego zaraz wyzywasz ludzi od idiotow?

          Wlasciwie to nazwalem durniem, ale nie o tym mowa ;)) Sens w tym ze jesli ktos
          pierdoli glupota, zadaje glupie pytania i na koncu robi beznadzejne wnioski,
          to wg. mnie jest durniem.

          > znaczy szuka odpowiedzi...

          Ten ghosc nie szuka odpowiedzi, a pierdoli rusofobskie glupoty.

          > a ty wyzywasz go....sam pewnie masz
          > niskie iq

          anty nie mow takich bredni wiecej, bo zaczynasz mnie rozczarowywac ;))
          Idiotyzm nie ma nic wspolnego z poziomem IQ. CZesto nawet na odwrot - czlowiek
          z b. wysokim IQ jest kompletnym idiota . TO sie nazywa autentyzm ;))
          Mozesz nazwac mnie wulgarnym czlowiekiem, ale nie idiota :))

          POzdr
          Misza
          • Gość: Dr. Re: 50. rocznica śmierci Stalina. Cokół do wynaję IP: *.antelope.dialup.pol.co.uk 06.03.03, 23:17
            do martsy.. Stalinizm i czasy "sw"inkwizycji to blizniacze
            systemy oparte na mordach i fizycznym likwidowaniu
            przeciwnikow .Miedzy tymi systemami nie ma zadnej roznicy , a
            jezeli jest to powiedz jaka . pozdrawiam.
            • Gość: Misza Zgadzam sie... IP: 217.107.130.* 08.03.03, 20:28
              Gość portalu: Dr. napisał(a):

              > do martsy.. Stalinizm i czasy "sw"inkwizycji to blizniacze
              > systemy oparte na mordach i fizycznym likwidowaniu
              > przeciwnikow .Miedzy tymi systemami nie ma zadnej roznicy , a
              > jezeli jest to powiedz jaka . pozdrawiam.
    • Gość: calcio [...] IP: *.ds15.agh.edu.pl 09.03.03, 13:00
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: kecaw Re: 50. rocznica śmierci Stalina. Cokół do wynaję IP: *.ols.vectranet.pl 09.03.03, 18:43
      Na tym właśnie polega rożnica między demokracją w Niemczech a "demokracją" w
      Rosji.
      • nilats1 Re: 50. rocznica śmierci Stalina. Cokół do wynaję 09.03.03, 20:23
        Fajny artykuł o stalinie mozna przeczytac pod adresem www.republika.pl/naukowcy
        w dziele "artykuły", ostatni na dzis tytuł (chyba, nie pomne dokładnie) "W 50
        rocznicę śmierci Stalina, ku pocieszeniu jego dzieci" albo podobnie.
Pełna wersja