zejman1
09.09.06, 17:58
Znaczny postep. Na polu integracji i "wspolpracy pokojowej narodow".
W zblizajacych sie wyborach w Szwecji wezmie takze udzial niejaki Goran
Rahbi, partyjny z Partii Ludowej. Blizsze szczegoly: wezmie udzial w wyborach
na...Rosengårdzie(Ogrodzie Rozanym)-dzielnicy zamieszkalej prawie wylacznie
przez tych ludzi.To jest przez muzulmanow.
W wyborach nie tylko lokalnych ale islamista mierzy wyzej:do rady miejskiej i
parlamentu.Jak juz, to juz.Ten Goran nie jest zwyklym muzulmaninem
ale "umiarkowanym muzulmaninem"-nomenklatura, majaca ulatwic tubylczej
ludnosci Europy lepsze trawienie. A jednak na jednym ze spotkan z jednym z
duchowych przywodcow "umiarkowanych muzulmanow", imamem Abu Hajarem, Szwedzi
zostali pouczeni, ze ich opor jest na nic , "bo Koran beda czytac wszyscy
ludzie na swiecie". No tak.
Goran Rahbi jest Iranczykiem, ktorego "wszyscy znaja i szanuja".Na razie w
Ogrodzie Rozanym. Aby mu jednak ulatwic zadanie i start w wyborach wlaczyl
sie akcji ajatollah Nabil Shakir Al- Taliqabi z...Iranu, stwierdzajac, ze
"...dobrze sie stalo, ze jest powazny czlowiek, mogacy bronic interesow
muzulmanow i ulatwiac szerzenie islamu w pokojowy sposob zagranicami.Jesli
uwazacie, ze jest on osoba nadajaca sie (do tego)i majaca czyste sumienie,
poprzyjcie go w imie Allaha".
Ciekawa rzecz: ajatollahowie iranscy nie maja nic wspolnego z naszym
rozumieniem "umiarkowanych" a wrecz przeciwnie: sadzac po panujacym w Iranie
systemie musimy dojsc do wniosku, ze sa to fundamentalisci, marzacy o
spopieleniu w przyszlosci swiata zachodniego. A jesli juz nie spopieleniu, to
przynajmniej wprowadzeniu Koranu przez "umiarkowanych muzulmanow o czystm
sumieniu".
Bedzie sprawa niezwykle interesujaca sledzenie kariery tego Gorana-byc moze
uda mu sie zintegrowac z islamem Szwedow? Ma spore szanse, bowiem wszystkie
partie polityczne, zasiadajace w parlamencie zabiegaja o glosy muzulmanow.
Wiecej o ich glosy, niz o glosy tubylcow. Integracja nabiera rozpedu.
(Z)