Antykapitalistyczny cud ekonomiczny w Argentynie.

10.09.06, 15:02
Oto fakty które miały miejsce w Agrentynie zaledwie kilka lat temu.
www.lewica.pl/?id=11591
Przerażająca historia z happyendem. Prawdziwa historia jak to międzynarodowa
kapitalistyczna mafia pod przywództwem amerykansynów i MFW doprowadziła do
ruiny Argentynę poprzez masową prywatyzację, podporządkowanie waluty dolarowi
i ogólnie wprowadzania wszystkich kapitalistyczno-liberanych fobii. Następnie
po doprowadzeniu tego kraju do ruiny jak szczury zaczęły się ewakułować z
argentyny rezydenci globalnej kapitalistycznej mafii, MFW i USActwo umyły ręce
pozostawiając kraj doprowadzony przez nich na skraj unicestwienia samemu
sobie. Zjednoczone zagrożeniem chaosu i wojny domowej społeczeństwo
zjednoczyło się i typowo komunistycznymi metodami wyciągnięto Argentynę z
kryzysu. Ale dla rezydentów globalnej mafii nie było już powrotu, kraj radzi
sobie teraz przez MFW, USA i kapitalistycznych złodziei.
    • wujcio44 Re: Antykapitalistyczny cud ekonomiczny w Argenty 11.09.06, 12:48
      Najlepiej dla wszystkich byłoby gdybyś się "ewakułował" do szpitala
      psychiatrycznego.
      • herr7 o szaleństwie Tornsona 11.09.06, 18:23
        Może zamiast oskarżać Tornsona za jego poglądy lepiej spojrzeć na Polskę, która
        nadal dzielnie podąża drogą wyznaczoną nam przez Wielkiego Brata zza Oceanu.
        Proszę powiedzieć na czym polega ów "cud" gospodarczy którego tak ponoć
        doświadczamy? Nie trzeba przecież wyjeżdżać na Kubę czy do Korei Północnej zeby
        to ocenić. Wystarczy udać się na polską prowincję, do jednego z typowych
        miasteczek i zobaczyć, jak ludzie żyją, gdzie pracują i ilu już wjechało na
        saksy, a ilu dopiero pakuje walizki. Ale to jeden z elementów tej układanki.
        Drugi to chociażby stan ubezpieczeń społecznych- czy aby to jdynie złe języki
        twierdzą, że grozi mu kompletny krach? A co z dostępnością do lekarza? Czy bez
        specjalnych znajomości, najlepiej w służbie zdrowia, można pójść od tak do
        specjalisty i byc po prostu przyjęty, czy może nie trzeba zwykle czekać przez
        pół roku, o ile ma się nieco szczęścia? A to jedynie dwa aspekty życia w
        Trzeciej RP. A przecież miało być tak dobrze.
        PS
        Polska i tak nie jest w złej sytuacji, w końcu gdyby nie Unia to kto by tutaj
        remontował drogi, mosty czy linie kolejowe?
        • kapitalizm1 Re: o szaleństwie Tornsona 11.09.06, 20:11
          herr7 napisał:

          > Może zamiast oskarżać Tornsona za jego poglądy lepiej spojrzeć na Polskę,
          która
          > nadal dzielnie podąża drogą wyznaczoną nam przez Wielkiego Brata zza Oceanu.
          > Proszę powiedzieć na czym polega ów "cud" gospodarczy którego tak ponoć
          > doświadczamy? Nie trzeba przecież wyjeżdżać na Kubę czy do Korei Północnej
          zeby
          > to ocenić. Wystarczy udać się na polską prowincję, do jednego z typowych
          > miasteczek i zobaczyć, jak ludzie żyją, gdzie pracują i ilu już wjechało na
          > saksy, a ilu dopiero pakuje walizki. Ale to jeden z elementów tej układanki.
          > Drugi to chociażby stan ubezpieczeń społecznych- czy aby to jdynie złe języki
          > twierdzą, że grozi mu kompletny krach? A co z dostępnością do lekarza? Czy bez
          > specjalnych znajomości, najlepiej w służbie zdrowia, można pójść od tak do
          > specjalisty i byc po prostu przyjęty, czy może nie trzeba zwykle czekać przez
          > pół roku, o ile ma się nieco szczęścia? A to jedynie dwa aspekty życia w
          > Trzeciej RP. A przecież miało być tak dobrze.



          - dawno nie bylem w Polsce, ale nie przypuszczam aby byl problem z kupnem
          papieru toaletowego czy art. spozywczych, a mielismy taka sytuacje przez prawie
          40 lat panstwowej (spolecznej) wlasnosci,

          skoro mozna bylo sprywatyzowac handel to i mozna calkowicie sprywatyzowac
          sluzbe zdrowia,

          ja rozumie, ze powiesz sluzba zdrowia to nie sklep spozywczy i ze szpitali
          korzystamy tylko od czasu do czasu, a jesc musimy co dziennie - stad
          koniecznosc szybkiej prywatyzacji...ale leczenie tez jest wazne i nie ma powodu
          aby zostawiac je niekompetencji urzednikow,

          wkoncu tylko reguly wolnego rynku (konkurencja i chec zysku) powoduja
          zwiekszenie jakosci i spadek cen.


          > PS
          > Polska i tak nie jest w złej sytuacji, w końcu gdyby nie Unia to kto by tutaj
          > remontował drogi, mosty czy linie kolejowe?

          - tylko ile to kosztuje i kto za to bedzie placil, dzisiejsze pokolenie czy
          jutrzejsze?

          bo nie zaplacic sie nie da - na swiecie nie ma nic za darmo - to juz teraz
          chyba kazdy wie, nawet w Polsce.



          • tornson 5 milionów ludzi w tym popie..nym kraju 11.09.06, 20:33
            niema co do gęby włożyć, a ty tu pie..sz o jakimś papierze toaletowym?
            Jesteśmy potęgą w produkcji papieru do dupy, bąbek choikowych czy śmierdzącego
            mięsa na które coraz więcej krajów nakłada embargo.
            Ja jednak wolałbym byśmy jak za komuny produkowali komputery, RTV czy samochody.
            • kapitalizm1 Re: 5 milionów ludzi w tym popie..nym kraju 11.09.06, 21:56
              - no przeciez o tym wlasnie pisze,

              produkcje i sprzedaz papieru toaletowego czy bombek choinkowych sprywatyzowano
              i nie ma tu niedostatkow czy wysokich cen,

              system lecznictwa nie jest sprywatyzowany i skutki sa jakie sa,

              nie wiem o jakich samochodach czy komputerach za komuny mowisz - to jakis zart,
              co nie?
    • miquel6 Re: Antykapitalistyczny cud ekonomiczny w Argenty 11.09.06, 15:59
      Skad ty sie wzieles Tornson???
      Sa tacy u was w kraju?
      Chetnie zaplace tobie za wizyte lekarska.
      • abstrakt2003 To na nic... 11.09.06, 17:53
        Ja mu chciałem bilet na Kubę zafundowac ale ten beton nie wyraził chęci.
    • abstrakt2003 Tomson odpowiedz wreszcie jak to jest z 11.09.06, 17:57
      pracownikami sezonowymi w knajpie twoich dziatków którą podobno prowadzisz?
      Czy zatrudniłeś ich legalnie? Czy przestrzegasz kodeksu pracy? Płacisz składki
      i podatki?
      Przyznaj się ile im płacisz!?
      Tomson jesteś zwykłą kapitalistyczną świnią! WYZYSKIWACZEM! KRWIOPIJCĄ!
      No i hipokrytą jakich mało!
      • tornson Chciałbyś, buraku niemyty, zarabiać choć ułamek 11.09.06, 19:35
        tego co dostawał u nas szef kuchni.
        I naucz się bezmózgi pajacu że co innego drobna przedsiębiorczość, a co innego
        złodziejskie, skorumpowane od stóp do głów, korporacje.
        • abstrakt2003 ja się nie pytam o szefa kuchni krwiopijco 11.09.06, 20:11
          tylko o pracowników sezonowych!
          =================================================
          Czy twoim zdaniem drobna przedsiębiorczość uprawnia do wyzysku, łamania praw
          pracowniczych oraz oszustw podatkowych!?
          PS
          Takimi samymi jak ty drobnymi przedsiębiorcami sa plantatorzy pomidoróe spod
          Neapolu kapitalistyczny wieprzu!
          • tornson Re: ja się nie pytam o szefa kuchni krwiopijco 11.09.06, 20:29
            abstrakt2003 napisał:

            > tylko o pracowników sezonowych!
            Pracownicy sezonowi to byli uczniowe i studenci, ci którzy pracowali w kuchni
            mieli poprostu dobrze płatne praktyki, kelnerki po zsumowaniu zarobków i
            napiwków zarabiały naprawdę nieźle, do tego wikt i opierunek, tak że po odjęciu
            paru groszy na imprezki taki pracownik niemal 100% zarobków zabierał do domu.
            Do tego ci młodzi ludzie cały czas byli na utrzymaniu swoich rodziców. Więc,
            ćwoku w ząbek czesany, porównywanie przez ciebie ich sytuacji do sytuacji ludzi
            którzy zarabiają tak mało że po odjęciu wydatków na życie nic im już nie
            pozostaje (a czasem nawet na życie nie starcza) zakrawa na skrajny debilizm.

            > Czy twoim zdaniem drobna przedsiębiorczość uprawnia do wyzysku, łamania praw
            > pracowniczych oraz oszustw podatkowych!?
            A kto ci powiedział że my oszukiwaliśmy na podatkach i łamaliśmy prawa
            pracownicze? Ja jako student politechniki na płatnych praktykach zarabiałem
            niewiele więcej niż uczniowie szkół gastronomicznych w restauracji moich dziadków.
            A co do oszukiwania na podatkach to na takie rzeczy stać jkieś większe sieci
            restauracji, one mają dość szmalu by "posmarować" gdzie trzeba. Dla pojedynczych
            restauracji próby oszustwa na podatkach to samobójstwo.

            > Takimi samymi jak ty drobnymi przedsiębiorcami sa plantatorzy pomidoróe spod
            > Neapolu kapitalistyczny wieprzu!
            HAHAHAHAHAHAHAHA!!! Wielki posiadacz ziemski którego stać na zatrudnienie
            kilkudziesięciu bandytów to według ciebie drobna przedsiębiorczość??? Wiem
            abstrakt że intelektualnie do zbyt lotnych nie należysz, ale nie wiedziałem że z
            ciebie aż taki idiota. ;o>
            • tornson Hmmm... tak się zastanawiam czy nie zarobić 11.09.06, 20:31
              na twoich bredniach trochę szmalu. :o]
              Porozmawiam ze znajomą prawniczką czy dałoby się tobie na takiej podstawie
              wytoczyć proces o zniesławienie i ile bym na tym zarobił, tak by mi się
              kalkulowało opłacić kumpli hackerów do namierzenia ciebie.
    • kasia_y Re: Faktycznie cud 11.09.06, 22:09
      Faktycznie cud....A ja już straciłam wiarę w cuda....ale żeby komunistyczne
      metody gospodarcze doprowadziły jakąś gospodarkę do rozkwitu a nie odwrotnie to
      da się wytłumaczyć tylko cudem......
Inne wątki na temat:
Pełna wersja