jezdzimy bez kaskow

12.09.06, 17:57
no prosze pre panstwa jaka awangardowa jestem,nawet atykul w dzisiejszej GW
potwierdza moje obserwacje,bez kaskow bezpieczniej,chociaz cos z tymi
kobitkami na rowerze cienko,czyzby Europa byla niesportowa i stad tylu ma tu
problemy z moim rowerkiem:)


Doktor Walker zakładał też na głowę perukę z długimi włosami i udawał kobietę.
Stwierdził, że kierowcy są szczególnie ostrożni wobec rowerzystek i zostawiają
im średnio o 14 centymetrów odległości więcej niż mężczyznom.

Naukowiec chce wyjaśnić, czy jest to skutkiem braku zaufania czy też należy
sądzić, że ponieważ kobiety rzadziej jeżdżą na rowerach niż mężczyźni kierowcy
wyraźniej reagują na "niecodzienny" widok.

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3613376.html
    • gspnstr Re: jezdzimy bez kaskow 12.09.06, 18:27
      Eee tam, ja jak niedawno jechalem na moim rowerze za rowerzystka, jakos zupelnie
      mi sie nie chcialo jej wyprzedzac ;-)

      Kierowcy samochodow pewnie czuja to samo :-))))
      • i-love-2-bike Re: jezdzimy bez kaskow 12.09.06, 18:28
        gspnstr napisał:

        > Eee tam, ja jak niedawno jechalem na moim rowerze za rowerzystka, jakos zupelni
        > e
        > mi sie nie chcialo jej wyprzedzac ;-)
        >
        > Kierowcy samochodow pewnie czuja to samo :-))))
        >

        he,he powiem jedno czasem te wielkie pojazdy prawie ocieraja sie o me
        nogi,panowie maja fantazje, nie powiem,ale wiekszosc kierowcow "dzieli" jezdnie
        sprawiedliwie,a ty sie nie patrz za dlugo na rowerzystki bo wjedziesz w drzewo:))))
        • gspnstr Re: jezdzimy bez kaskow 12.09.06, 18:46
          Ja sie nie patrze, ja sie chowam w jej slipstream :)))))))
          • i-love-2-bike Re: jezdzimy bez kaskow 12.09.06, 18:50
            gspnstr napisał:

            > Ja sie nie patrze, ja sie chowam w jej slipstream :)))))))
            >

            o to je pikne:))))) ty musisz byc niezly szutnik:))))))
            • gspnstr Re: jezdzimy bez kaskow 12.09.06, 19:08
              Jak sie nadarza okazja, dlaczego nie ;)))
              • i-love-2-bike Re: jezdzimy bez kaskow 12.09.06, 19:11
                gspnstr napisał:

                > Jak sie nadarza okazja, dlaczego nie ;)))
                >

                he,he mowisz jak moj stary:))))
                • gspnstr Re: jezdzimy bez kaskow 12.09.06, 19:15
                  Jest tylko jedna roznica - lepiej, zeby twoj stary tylko tak mowil ;)))
                  • i-love-2-bike Re: jezdzimy bez kaskow 12.09.06, 19:16
                    gspnstr napisał:

                    > Jest tylko jedna roznica - lepiej, zeby twoj stary tylko tak mowil ;)))
                    >

                    jakby nie mowil to bym sie martwila,a walek jak walek zawsze w pogotowiu czeka:)
                    • gspnstr Re: jezdzimy bez kaskow 12.09.06, 19:20
                      No wlasnie. ;)

                      Ja poki co jestem zadowolniony, ze pogoda dopisuje (w weekend znow ma byc
                      pieknie), rowerzystek wokol cala masa i jest czym oko nacieszyc podczas gdy nogi
                      pracuja ;)))))
                      • i-love-2-bike Re: jezdzimy bez kaskow 12.09.06, 19:23
                        gspnstr napisał:

                        > No wlasnie. ;)
                        >
                        > Ja poki co jestem zadowolniony, ze pogoda dopisuje (w weekend znow ma byc
                        > pieknie), rowerzystek wokol cala masa i jest czym oko nacieszyc podczas gdy nog
                        > i
                        > pracuja ;)))))
                        >

                        ty mnie mow pracuja ,szczegolnie panie kochany pod gorke,coraz ciezej,ale oby do
                        przodu i alleluja,poki slonce i pogoda,bo w sloty to fajne nie jest i trzeba
                        bedzie do gyma biegac na stationary sie meczyc,ale to nie to samo. w koncu jak
                        zajaca przeploszysz to takie naturalne:)))
                        • gspnstr Re: jezdzimy bez kaskow 12.09.06, 19:37
                          > w koncu jak
                          > zajaca przeploszysz to takie naturalne:)))

                          Tez tak uwazam, niezaleznie od tego co masz na mysli ;)))))

                          Oj, gorek ci u nas dostatek. Znam ten bol - byle do zakretu, a potem pojdzie
                          lepiej. Dojezdza czlowiek do zakretu, a tam gora jeszcze wieksza :))))
                          • i-love-2-bike Re: jezdzimy bez kaskow 12.09.06, 19:39
                            gspnstr napisał:

                            > > w koncu jak
                            > > zajaca przeploszysz to takie naturalne:)))
                            >
                            > Tez tak uwazam, niezaleznie od tego co masz na mysli ;)))))

                            he,he mam na mysle te z bialym koncem:)))


                            >
                            > Oj, gorek ci u nas dostatek. Znam ten bol - byle do zakretu, a potem pojdzie
                            > lepiej. Dojezdza czlowiek do zakretu, a tam gora jeszcze wieksza :))))
                            >
                            no to jak u nas,najgorzej jak wiatr wieje pod gorke,wtedy okazuje sie,ze kolana
                            maja jakies dziwne kosci i chrzastki i nie bardzo mozna chodzic jak zejdziesz z
                            rowerku,poprostu zastygasz,good workout:)))
                            • gspnstr Re: jezdzimy bez kaskow 12.09.06, 19:53
                              > he,he mam na mysle te z bialym koncem:)))

                              Niech bedzie i tak :)))

                              > no to jak u nas,najgorzej jak wiatr wieje pod gorke,wtedy okazuje sie,ze
                              > kolana maja jakies dziwne kosci i chrzastki i nie bardzo mozna chodzic jak
                              > zejdziesz z rowerku,poprostu zastygasz,good workout:)))

                              Na nogi tak, i fajne samopoczucie (z chodzeniem po schodach potem moga byc
                              problemy). Jedyne 'ale' to fakt, ze na objetosc w pasie nie za bardzo pomaga.
    • polski_francuz Wszystko 12.09.06, 18:38
      zalezy od nog.

      Jak zgrabne to sie, wzorem naszego kolegi, nie wyprzedza ale wrecz ochrania
      przed innymi zazdrosnymi gapiami.

      Jak nie, Boh pomyluj!

      PF
      • i-love-2-bike Re: Wszystko 12.09.06, 18:50
        polski_francuz napisał:

        > zalezy od nog.
        >
        > Jak zgrabne to sie, wzorem naszego kolegi, nie wyprzedza ale wrecz ochrania
        > przed innymi zazdrosnymi gapiami.
        >
        > Jak nie, Boh pomyluj!
        >
        > PF

        meski szowinista,w koncu jak ktos sie meczy na rowerze to po cos no nie i to
        trzeba docenic:)
      • gspnstr Re: Wszystko 12.09.06, 19:06
        Nogi jak nogi, na rowerach szosowych i inne wzgledy sa ladnie uwydatnione...
        Az milo sie troche pogimnastykowac :))
    • explicit Re: jezdzimy bez kaskow 12.09.06, 18:41
      Jak masz taki leb (zakuty) jak felusiak , why not :)

      uklony
      • i-love-2-bike Re: jezdzimy bez kaskow 12.09.06, 18:51
        explicit napisał:

        > Jak masz taki leb (zakuty) jak felusiak , why not :)
        >
        > uklony

        ale nie taki jak ty,a to juz cos:)
    • krystian71 a jak Bush spadl z rowera? 12.09.06, 18:44
      Przynajmniej nie potlukl sie za bardzo,bo mial na glowie ten sam kask,ktory
      zawsze zaklada ,kiedy je precelki
      • i-love-2-bike Re: a jak Bush spadl z rowera? 12.09.06, 18:52
        krystian71 napisała:

        > Przynajmniej nie potlukl sie za bardzo,bo mial na glowie ten sam kask,ktory
        > zawsze zaklada ,kiedy je precelki

        on nawet jakby spadl na leb to i tak nic by sobie nie zrobil,bo to i tak sam beton:)
        • gspnstr Re: a jak Bush spadl z rowera? 12.09.06, 19:10
          Ja mam inna teorie. Tam u niego jest po prostu pustka. Crumple zone, na
          ewentualnosc wypadku.
    • wujekjurek Re: jezdzimy bez kaskow 12.09.06, 19:18
      No tak, teraz rozumiem dlaczego za każdym razem gdy jakiś szalony kierowca
      zobaczy moją łysą głowę na rowerze to muszę uciakać w krzaki.
      • i-love-2-bike Re: jezdzimy bez kaskow 12.09.06, 19:24
        wujekjurek napisał:

        > No tak, teraz rozumiem dlaczego za każdym razem gdy jakiś szalony kierowca
        > zobaczy moją łysą głowę na rowerze to muszę uciakać w krzaki.
        >
        > :))))) pewnie chcesz konkurowac z zajoncami,ale wujek chociaz ci pejsy w oczy
        nie leca,pomysl jaki masz luck,a moze lydki masz niezbyt wyrobione a to drazni
        szczegolnie panow:))))
        • aaki :-) 12.09.06, 20:00
          jezdzimy tam gdzie nie ma samochodów
Inne wątki na temat:
Pełna wersja