Gość: Jarko IP: *.fornet.waw.pl / 192.168.3.* 06.03.03, 15:32 Podejrzewam, że chodzi o Beludżystan. Błagam, mniej anglicyzmów! Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: larsen Re: Osama ben Laden mieszka na pograniczu Pakista IP: 164.24.36.* 06.03.03, 15:47 A szukanie tam kogokolwiek jest istnym szukaniem igly w stogu siana. Sami Pakistanczycy nazywaja niektore tereny: "extreme rural areas" (tereny skrajnie wiejskie? ;). Ogromny to obszar, slabo zaludniony i slabo cywilizowany. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RUSKI Osama to strach na wroble dla US citizens IP: *.54.222.141.tisdip.tiscali.de 06.03.03, 20:28 > A szukanie tam kogokolwiek jest istnym szukaniem igly w stogu > siana. A kto szuka tego Osamy?? Osama zrobil swoja robote, gdy trzeba bylo wlezc do Afganistanu. Teraz jest nowy cel: Saddam. Po wojnie z nim pojawi sie nowy cel: Kim Czong Il lub Gaddafi lub ktos jeszcze z "osi zla". Wcale nie chodzi o Osame. Po prostu pelni funkcje zastraszajaca dla US obywateli. A to "szukanie" to tylko zeby pokazac obywatelom, ze "wojna z teroryzmem" prowadzi sie dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: plus Re: Osama to strach na wroble dla US citizens IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 07.03.03, 04:40 Gość portalu: RUSKI napisał(a): > > A szukanie tam kogokolwiek jest istnym szukaniem igly w stogu > > siana. > > A kto szuka tego Osamy?? > Osama zrobil swoja robote, gdy trzeba bylo wlezc do Afganistanu. > Teraz jest nowy cel: Saddam. Po wojnie z nim pojawi sie nowy cel: Kim Czong Il > lub Gaddafi lub ktos jeszcze z "osi zla". > > Wcale nie chodzi o Osame. Po prostu pelni funkcje zastraszajaca dla US > obywateli. A to "szukanie" to tylko zeby pokazac obywatelom, ze "wojna z > teroryzmem" prowadzi sie dalej. > Tak samo jak jest prowadzona wojna z gangami narkotykowymi.Jedna i druga strona czerpie zyski a placi spoleczenstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Obserwator Re: Osama ben Laden mieszka na pograniczu Pakista IP: *.satbit.pl / 10.10.5.* 06.03.03, 15:48 A w ogóle to dajcie spokój z tym poprawnym "ben Ladenem", dla wszystkich jest bin Ladenem bo tak po prostu lepiej pasuje i już... Odpowiedz Link Zgłoś
gabrielacasey Re: Osama ben Laden mieszka na pograniczu Pakista 06.03.03, 15:53 A moze lepiej "ibn"? Robicie na sile z Saudyjczyka IZRAELITE!!! Jasne, ta sama grupa jezykowa, semito-chamicka, ale roznice w niej jak - nie przymierzajac - w jezykach slowianskich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bnadem Re: Osama ben Laden mieszka na pograniczu Pakista IP: *.krakow.pl 07.03.03, 09:41 Widzisz, moja droga, twój problem polega na tym, że chcesz powiedzieć więcej, niż wiesz. W polemice na temat Palestyńczyków było podobnie. Po prostu jesteś szalenie zmanieryzowana. "Ibn" występuje w arabskim języku literackim - defacto języku "Koranu" oraz literatury. W świecie arabskim mamy do czynienia ze zjawiskiem dyglosji, a zatem na codzień ludzie posługują się lokalnymi dialektami. Klasyczna arabszczyzna spotykana jest w prasie, radiu, telewizji (już nie zawsze), podręcznikach i części literatury. Krewni i znajomi mówiliby do Osamy "Osama bin Laden" lub "Osame ben Laden" - różnice w alternacji samogłoskowej występują czasami w zależności od dzielnicy tego samego miasta - jeszcze lepiej widać to na przykładzie Kairu, którego różnice dialektalne doczekały się szerokiego omówienia. Gdyby na temat Osamy wypowiadał się w czasie modlitwy piątkowej mowiący nienaganną "fushą" - jezykiem literackim, imam, brzmiałoby to "Usama ibn Ladin". Życzę dalszych owocnych wypowiedzi na forum i rozstawiania ludzi po kątach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TOJA Re: Osama ben Laden mieszka na pograniczu Pakista IP: *.chello.pl 06.03.03, 16:28 Gość portalu: Obserwator napisał(a): > A w ogóle to dajcie spokój z tym poprawnym "ben Ladenem", dla > wszystkich jest bin Ladenem bo tak po prostu lepiej pasuje i > już... Jestem za unikaniem anglicyzmów. I za Usamą ibn Ladinem, jak powinno być poprawnie po arabsku.Nie powtarzajmy błędów.Nie piszmy i nie mówmy jak Anglosasom wygodniej ze względu na cechy ich języka. Nie jesteśmy przecież Anglosasami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DJ Myszka Re: Osama ben Laden mieszka na pograniczu Pakista IP: *.ct.com.pl / 10.0.0.* 06.03.03, 16:20 Gość portalu: Jarko napisał(a): > Podejrzewam, że chodzi o Beludżystan. Błagam, mniej anglicyzmów! A co ja mam powiedzięć jak w naszej drużynie ekstraklasy koszykówki grali Bialorusini i Ukraińcy Juszkin, Kriwonos i Kożeniec a prasa dookoła pisała o nich Jushkin, Krivonos i Kojents Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Usama ibn Ladin Zyje i mam sie dobrze IP: 217.11.243.* 06.03.03, 16:48 Miaszkam sobie w Bialym Domu w Waszyngtonie i pociagam za sznurki - Bush'a juz dawno przekupilem. Mam sie dobrze i gwizdze na Was. Usama ibn Ladin Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ALEX RZUCIC PERSHINGIEM W OSAME IP: *.crowley.pl 06.03.03, 17:12 Nie mozna by poslac Osamie jakiegos Pershinga? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sly Bin ladena tez dopadniemy IP: *.ri.ri.cox.net 06.03.03, 17:49 Moze jescze sobie pomieszkac w jaskini , ale w naszym wiezieniu bedzie mu znacznie lepiej . To trzeba miec glowe byc milionerem i powoli zdychac jakiejs norze , no ale sam sobie wybral. Brawo prezydent USA -TAK TRZYMAC Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CZYTELNIK KSIAZKI O AFGANISTANIE IP: 160.133.221.* 06.03.03, 18:38 Mnostwo ciekawych ksiazek o Afganistanie jest w angielskim wydawnictwie www.octagonpress.com. Dwie zostaly ostatnio przetlumaczone na polski: "Madrosc glupcow" i "Opowiesci derwiszow". Z tylu sa slowniczki z zasadami wymowy. Obie ksiazki to (chyba tak bedzie najlepiej przetlumaczyc) "przypowiesci" (teaching stories). Autorem jest Idries Shah, pol Afganczyk i pol Brytyjczyk, po stronie ojca pochodzacy ze starozytnej dynastii perskich Sassanidow. Jego corka Saira dostala liczne nagrody rok temu za dwa filmy dokumentalne zrobione w Afganistanie ukryta kamera ,jeden jeszcze przed upadkiem talibow. Te przypowiesci (wg np. prof Roberta Ornsteina , psychologa ze Stanfordu) maja z niczym innym nieporownywalny wplyw rozwojowy na umysl. Po angielsku widzialem troche ksiazek Shaha w kilku bibliotekach uniwersyteckich w roznych miastach. Ja przypuszczam, ze bin Laden moze byc raczej w Nuristanie, sa tam doliny gdzie ludzie z zewnatrz nie docieraja, mieszkancy niektorych to moga byc potomkowie armii Aleksandra Wielkiego. W jednej z dolin podroznik angielski w latach 60- ych odkryl plemie (zob. "Among the Dervishes", autor O.Burke) twierdzace, ze sa potomkami uczniow Jezusa po domniemanym ukrzyzowaniu, ktore jest prawdopodobnie POZNIEJSZA LEGENDA. Np. po smierci tworcy religii Baha'i juz po 20 latach pojawila sie legenda, ze zostal ukrzyzowany. Jest troche ksiazek, naukowo udokumentowanych, np tlum. z niemieckiego "Jesus Lived in India", ktore to potwierdzaja (wznowiono te ksiazke ostatnio w Indiach, oczywiscie w celu przyciagniecia turystow). Wszystkie religie sie degeneruja z czasem i elementy nieprawdziwe sa dodawane przez duchownych. Wystarczy zobaczyc, co Koran mowi o pozycji kobiety (niezalezna, z wlasnym majatkiem, prawem do rozwodu) a co mowili talibowie czy mowia w Arabii Saud. czy Iranie opetani mullowie. Nasi ksieza ( z obsesjami seksualnymi, z postawa antyaborcyjna - ciekawe jak sie bedzie zylo za 30 lat przy 9-10 mld ludzi na Ziemi??)to przy nich po prostu lagodne baranki. Na ataki dogmatykow od NIE-ojca Rydzyka nie bede reagowal, ale na powazne pytania chetnie odpowiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bryt/ania Re: KSIAZKI O AFGANISTANIE IP: *.server.ntl.com 07.03.03, 09:39 Gość portalu: CZYTELNIK napisał(a): bryt/ania: thank you for this info. in particular the Idries Shaw books. Have seen documentary by Saira Shaw 'hidden camera ' in Afghanistan- prob. the one you mention. Mainly interested from a 'social' perspective rather than religious. although, in a sense, in this context the two are inseperable. read an ecxellent extract a while ago from a then recently published/republished(?)book on bin Laden and have kicked myself ever since for not making note of the author! Thanks again. p.s the comment "nieporownywalny wplyw rozwojowy na umysl..." bemused me in light of some contributions here and elsewhere... > Mnostwo ciekawych ksiazek o Afganistanie jest w angielskim wydawnictwie > www.octagonpress.com. > Dwie zostaly ostatnio przetlumaczone na polski: "Madrosc glupcow" i "Opowiesci > derwiszow". Z tylu sa slowniczki z zasadami wymowy. Obie ksiazki to (chyba tak > bedzie najlepiej przetlumaczyc) "przypowiesci" (teaching stories). Autorem jest > > Idries Shah, pol Afganczyk i pol Brytyjczyk, po stronie ojca pochodzacy ze > starozytnej dynastii perskich Sassanidow. Jego corka Saira dostala liczne > nagrody rok temu za dwa filmy dokumentalne zrobione w Afganistanie ukryta > kamera ,jeden jeszcze przed upadkiem talibow. > Te przypowiesci (wg np. prof Roberta Ornsteina , psychologa ze Stanfordu) maja > z niczym innym nieporownywalny wplyw rozwojowy na umysl. > Po angielsku widzialem troche ksiazek Shaha w kilku bibliotekach > uniwersyteckich w roznych miastach. > Ja przypuszczam, ze bin Laden moze byc raczej w Nuristanie, sa tam doliny gdzie > > ludzie z zewnatrz nie docieraja, mieszkancy niektorych to moga byc potomkowie > armii Aleksandra Wielkiego. W jednej z dolin podroznik angielski w latach 60- > ych odkryl plemie (zob. "Among the Dervishes", autor O.Burke) twierdzace, ze sa > > potomkami uczniow Jezusa po domniemanym ukrzyzowaniu, ktore jest prawdopodobnie > > POZNIEJSZA LEGENDA. Np. po smierci tworcy religii Baha'i juz po 20 latach > pojawila sie legenda, ze zostal ukrzyzowany. > Jest troche ksiazek, naukowo udokumentowanych, np tlum. z niemieckiego "Jesus > Lived in India", ktore to potwierdzaja (wznowiono te ksiazke ostatnio w > Indiach, oczywiscie w celu przyciagniecia turystow). > Wszystkie religie sie degeneruja z czasem i elementy nieprawdziwe sa dodawane > przez duchownych. Wystarczy zobaczyc, co Koran mowi o pozycji kobiety > (niezalezna, z wlasnym majatkiem, prawem do rozwodu) a co mowili talibowie czy > mowia w Arabii Saud. czy Iranie opetani mullowie. Nasi ksieza ( z obsesjami > seksualnymi, z postawa antyaborcyjna - ciekawe jak sie bedzie zylo za 30 lat > przy 9-10 mld ludzi na Ziemi??)to przy nich po prostu lagodne baranki. > Na ataki dogmatykow od NIE-ojca Rydzyka nie bede reagowal, ale na powazne > pytania chetnie odpowiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bnadem Re: KSIAZKI O AFGANISTANIE IP: *.krakow.pl 07.03.03, 09:46 Dzięki za namiary strony - rzeczywiście, sporo tam jest, a ja, wstyd przyznać, nie dotarłem do niej. Na polskim gruncie warto przejrzeć publikacje prof. Jadwigi Pstrusińskiej, która sporo czasu spędziła w Afganistanie, a obecnie prowadzi zajęcia z języka, literatury oraz kultury afgańskiej (głównie plamion pasztuńskich). Kheyli motashakkeram Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grad Do Czytelnika IP: *.mannesmann.de 07.03.03, 10:56 Bardzo ciekawa ta wzmianka o potomkach armii Alexandra Wielkiego. Ale z jednym sie nie zgadzam definitywnie: nasi ksieza protestujac przeciwko aborcji raczej nie doprowadza do wzrostu zaludnienia ziemi do 10 miliardow. Dlaczego? Ano, bo tam gdzie chrzescijanscy ksieza glosza te swoje "herezje", przyrost naturalny jest bliski 0, lub nawet ujemny (czyli kraje takie wrecz sie wyludniaja). To cywilizacje niechrzescijanskie plenia sie dzis w szybkim tempie, ze wzgledu na niski poziom edukacji i rozwoju. Badania udowadnialy, ze zwykla zarowka swiecaca u powaly afrykanskiej chaty powoduje znaczny spadek przyrostu naturalnego! Bo jak jest dluzej jasno, to czlowiek zajmuje sie czasami innymi rzeczami, niz tylko seksem :-) I to wlasnie dziwi mnie u bin Ladena i w ogole w arabskim swiecie. Mieli kiedys taka kulture, cala Europa latala do nich na korki z matmy, a teraz nie sa w stanie dzwignac sie z zacofania cywilizacyjnego i religijnego fanatyzmu. Co maja do zaproponowania Zachodowi, to tylko wojna i smierc, unicestwienie kogos, kto ma lepiej (pies ogrodnika: sam nie ma, a innym nie da). Te wszystkie spekulacje na temat ropy i amerykanskiego imperializmu moze i nie sa bezpodstawne, ale chyba zadna sila nie bylaby w stanie wstrzymac samych Arabow przed nauka, czy reformami w ich panstwach. Czyzby to same elity arabskie jedynie trzymaly ludzi w mroku i biedocie, bo im samym jest dobrze w palacach? Jesli tak, to demokracje trzeba tam zaprowadzic na sile. Ale potem go home, Sam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mk zgadzam sie! [Re: Bin ladena tez dopadniemy IP: *.twcny.rr.com 06.03.03, 20:53 Masz racje - to idiota ten Saudyjczyk a inni go nasladuja...Lepiej by byl zrobil gdyby oddal czesc swego majatku na biednych tak zeby sie nie radykalizowali i mieli prace u siebie w kraju. Mogl przeciez to zrobic i walczyc o lepsze jutro dla swoich w swoim kraju. A zamiast tego zachcialo mu sie walczy z USA. Co za kretyn... Odpowiedz Link Zgłoś
myszowisko Re: Osama ben Laden mieszka na pograniczu Pakista 06.03.03, 18:26 A swistak siedzi i zawija wte sreberka...waglika :) A co u diabla maja mowic ludzie al kaidy skoro ich cale zycie bylo podporzadkowane jednej postaci. przeciesz jesli jej zabraknie to i tak sami w to nieuwierza, nie chodzi nawet oto ze oni klamia, oni to sami sobie wmawiaja - to wlasnie jest fanatyzm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agent mieszka w takim malym domku bez wygod, z ogrodkiem IP: *.pppool.de 06.03.03, 18:38 ta informacja jest dla cia, nalezy tylko zmobmardowac tymi najwiekszymi w historii ludzkosci bombkami wszystkie domki bez wygod z malymi ogrodkam, a istnieje prawdopodobobienstwo, ze osama tez zostanie zamordowany. Tak na piecdziesiat procent. A te dwa miliony przy okazji zabitych mozna potraktowac jako tzw. szkody poboczne(kollateralne!). Powodzenia, chlopaki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mk pacyfista z .de IP: *.twcny.rr.com 06.03.03, 20:57 kto bronia zaczyna od broni ginie. ich wybor - maja co chcieli. ludzie maja wybor co popieraja. w Polsce, rosji i gdzie indziej tez. Odpowiedz Link Zgłoś
norbert.m Re: Osama ben Laden mieszka na pograniczu Pakista 06.03.03, 19:48 dupnęli by go i byłby spokój ;> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacek Re: Osama ben Laden mieszka na pograniczu Pakista IP: *.dip.t-dialin.net 06.03.03, 20:25 norbert.m napisał: > dupnęli by go i byłby spokój ;> ...slyszalem, ze w nocy byl w MAGDALENCE. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tolo Re: do czytelnika IP: *.provider.pl / 192.168.21.* 06.03.03, 22:34 Dwa lata temu jeździłem po pograniczu pakistańsko - afgańskim i poczyniłem wiele obserwacji. Przed wyjazdem z premedytacją nie zaglądałem do źródeł Zeby nie sugerować się spostrzeżeniami innych. Po powrocie nie czułem potrzeby konfrontowania swoich emocji związanych z wyjazdem z żadną literaturą. Teraz gdy emocje opadły prosił bym o podanie większej ilości literatury i informacji (tylko pogratulować wiedzy) w zamian oferuję własne doświadczenia i obserwacje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CZYTELNIK DO TOLA O KSIAZKACH IP: 160.133.221.* 06.03.03, 23:05 Tak jak napisalem: najlepszym zrodlem jest www.octagonpress.com lub amerykanski www.ishkbooks.com. Jak cos Ci sie spodoba, zobacz przez internet, ktora biblioteka uniwersytecka to ma i sobie przez meidzybiblioteczna pozycz. Pare ma tez Biblioteka im Pilsudskiego w Lodzi. Poza wczesniej wymienionymi sugeruje "Adventures in Afghanistan" Louisa Palmera i "Afghan Caravan" siostry Sairy Shah - Safii Shah. Gdybys chcial kupic z Zachodu, to najtaniej (lacznie z uzywanymi) mozna znalezc pod www.bestbookbuys.com A jesli po polsku te dwie rzeczy zamow przez lokalna ksiegarnie lub kup przez internet w Merlin.pl. Jesli nie czytasz po angielsku, to ksiazki Octagon Press sa tlumaczone na jakies 15 jezykow. Ostatnio doszedl nawet rosyjski. Do momentu zniszczenia przez Sowietow Afganistan byl centrum nauk ezoterycznych. Kiedys byly tam centra buddyzmu a potem zostaly odnowione w centra sufizmu. Teraz sufizm przenosi dzialalnosc i publikacje do Europy i USA. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tolo Re: do czytelnika IP: *.provider.pl / 192.168.21.* 06.03.03, 23:39 Wielkie dzięki. Na pewno wykorzystam. Szukałem trochę w internecie ale nie jestem w tym zbyt biegły.W moje rece wpadały jedynie żródła historyczne. Ja jestem etnologiem interesuje mnie kultura religia relacje międzyludzkie w tym właśnie kontekście. ps.Bardzo ciekawa legenda o plemieniu podającym się za potomków uczniów Jezusa. Mnie udało się dotrzeć do wiosek zamieszkałych przez potomków A Wielkiego są nawet uznani przez Grecję. Jednak teraz to turystyczne miejsce i po stronie pakistańskiej Jeszcze raz dziękuję Odpowiedz Link Zgłoś
fanatic4you "Beludzystan" 06.03.03, 20:23 Gość portalu: Jarko napisał(a): > Podejrzewam, że chodzi o Beludżystan. Błagam, mniej anglicyzmów! ---------------- - a jaka to roznica jest : "Beludzystanie" - tak w tekscie "Beludzystan" - tak w tekscie Beludzystan - tak wg twojej poprawki ====== (w oryginale jest kropka nad "d", ale ja jej nie mam u siebie) ********************************************************** Czyzby zostalo juz poprawione dzieki Twojej sugestii, czy moze osleples od dynksu ? ********************************************************** Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Luki Re: 'Beludzystan' IP: 141.63.88.* 07.03.03, 09:33 > Gość portalu: Jarko napisał(a): > > > Podejrzewam, że chodzi o Beludżystan. Błagam, mniej > > anglicyzmów! > ********************************************************** > Czyzby zostalo juz poprawione dzieki Twojej sugestii, > czy moze osleples od dynksu ? > ********************************************************** Tak, bylo inaczej - cos w rodzaju Beluchistanu. Najwyrazniej poprawili. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bnadem Re: 'Beludzystan' IP: *.krakow.pl 07.03.03, 09:53 A Beludżowie powiedzieliby "Baluczistan" (spolszczona pisownia". Przy okazji, związki Ben Ladena z Beludżystanem nie mogą być zbyt silne, bowiem opiera się on na plemionach pasztuńskich. Beludżowie, również lud z grupy indo-irańskiej, są rozbici pomiędzy Iran, Pakistan oraz Afganistan i rownież zaliczają się do tych grup etnicznych, ktorych przyszłe dążenia do stworzenia "enosis" mogą doprowadzić do rozpadu państw, albo przynajmniej poważnych zamieszek. Obecnie panuje względny pokoj, ale Beludżowie i Pasztuni nie przepadają za sobą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antyjankes Zostawcie Osamę w spokoju zajmnijcie się problemem IP: *.freebsd.lublin.pl 07.03.03, 08:37 nr.1-co zrobić i gdzie przesiedlić żydostwo z Izraela i zdrajców z Ameryk.No gdzie,zdrajcy moga w ostateczności wrócić do Europy a syjoniści chyba tylko do Syjamu.Jak będą się stawiali to wiadomo palnąć w łeb! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antysowieticus Re: Zostawcie Osamę w spokoju zajmnijcie się prob IP: *.dip.t-dialin.net 07.03.03, 08:46 co ty pleciesz! jakies bzdurstwa! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bnadem Re: Zostawcie Osamę w spokoju zajmnijcie się prob IP: *.krakow.pl 07.03.03, 09:32 Nie daj się wciągnąć w tę polemikę. Ja wczoraj też się dałem podpuścić podobnemu "intelektualiście"... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Icek Re: Zostawcie Osamę w spokoju zajmnijcie się prob IP: 212.182.32.* 07.03.03, 10:23 W imieniu Brooklynskiej Rady Żydów - usuńcie ten komentaż! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bnadem Re: Zostawcie Osamę w spokoju zajmnijcie się prob IP: *.krakow.pl 07.03.03, 12:13 Cześć, sierżancie Podpucha... ale chyba złapałeś nie z tej strony, co trzeba. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bin Laden I tak mnie nie złapiecie IP: 212.182.32.* 07.03.03, 10:18 Dzięki za informację o ty, co wiecie. To ja się już stąd zmywam. Cześć! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jar co z Terrorysta Nr. 2 ? IP: *.haan.de.varian.com 07.03.03, 14:00 > Według pakistańskiego wywiadu, na te tereny ostatnio wrócił > także Terrorysta Numer Dwa, egipski medyk Zajman al-Zawahiri. chodzily podczas akcji w Afganistanie pogloski, ze temu egipskiemu lekarzowi niby na glowe zrzucono jakas "intelygentna" bombe, ale widac niestety byla za glupia. Jar Odpowiedz Link Zgłoś