Polska jedyna w NATO chetna wyslac wiecej wojska

14.09.06, 01:42
Poland is best hope for Afghan force
By Daniel Dombey and Stephen Fidler in London and Jan Cienski in Warsaw

Published: September 13 2006 19:47 | Last updated: September 13 2006 19:47

Poland emerged on Wednesday as Nato’s best hope of more troops for
Afghanistan, after a formal meeting of the alliance failed to meet an urgent
military request for hundreds of extra soldiers.

The Polish defence ministry said Warsaw, which has announced plans to
withdraw its 900 soldiers from Iraq, was in talks with its Nato allies about
where and when they would be deployed in Afghanistan. Poland, which has about
100 troops in Afghanistan, has already announced it will send about 900 extra
soldiers to the country from 2007.


ADVERTISEMENT
Diplomats said it might be possible to speed up the Polish deployment. One
Nato official said: “We are close to getting substantial contributions from
at least two European countries not currently in the south [of Afghanistan].”
He declined to name them. At present, the fight in the south is being led by
troops from Canada, Britain and the Netherlands.

The push for reinforcements, preferably to arrive before the hard Afghan
winter sets in, has put the spotlight both on Nato’s struggle to help
establish a stable government in Afghanistan and on its long-term prospects
as a military alliance.

At an emergency meeting yesterday, Nato’s 26 member countries came up with no
commitments for any new soldiers – in spite of a call last week by General
James Jones, Nato’s supreme commander, for up to 2,500 troops. But officials
believe that the likely offers from the two European countries should meet
Gen Jones’ most important demand – for a 800-1,000 strong reserve battalion
to aid Nato’s fight against the Taliban-led insurgency in south Afghanistan.

Nato said: “We have had indications in terms of force generation to fill the
outstanding requirement . . . the operation commanders, including Gen Jones, are
confident that they have sufficient forces in the theatre to be able to
complete the operation successfully.” The alliance said it had managed to
clear Taliban insurgents from 55 per cent of the area surrounding their
former stronghold of Kandahar.

Lord Garden, a former senior air force officer who acts as a defence
spokesman for Britain’s Liberal Democratic party, said: “Part of the problem .
 . . is Nato funding. If you volunteer, not only do you provide the troops, you
have to provide the money to fund them.”

Diplomats sought to emphasise that the Nato mission was a long way from
failure. Victoria Nuland, US ambassador to Nato, said: “One of the things
that is getting lost here is that the operation against the Taliban is a huge
success. The extra troops will allow us to win faster and more decisively and
to continue reconstruction at the same time.”

However, casualties taken by British troops in the southern province of
Helmand have increased controversy over the mission.

Copyright The Financial Times Limited 2006

    • thannatos I dobrze 14.09.06, 15:02
      W przeciwienstwie do Iraku, Afganistan jest miejscem ktore naprawde powinno
      podlegac kontroli wojsk NATO. Rezim Talibow byl daleko grozniejszy dla swiata
      niz zniszczona wojnami i sankcjami dyktatura Saddama. Idea "wielkiej
      mezopotamii" Saddama byla mzonka, ale idea "globalnego kalifatu" Talibow takowa
      nie byla. Cywilizowany swiat musi zrobic wszystko, aby rezim Talibow nie
      wrocil. I jest to tak samo pilna potrzeba teraz jak byla 5 lat temu.

      Niestety te 5 lat zostalo zalkowicie zaprzepaszczone przez, nie bojmy sie tego
      slowa, kretynska polityke administracji amerykanskiej. Majac mozliwosci i
      srodki do stworzenia w Afganistanie stabilnego panstwa, rzucili to wszystko w
      cholere, zauroczeni iracka ropa. 130 tys wojsk stacjonujacych w Iraku przez te
      5 lat najprawdopodobniej oczysciloby Afganistan z Talibow i stanowilo
      przeszkode nie do przebrniecia w dla odrodzenia sie tego fanatyzmu. A 450
      miliardow dolarow, za ktore w Iraku udalo sie stworzyc... wojne domowa, mogloby
      pozowlic Afganiczykom zbudowac stabilne panstwo i ujrzec roznice miedzy
      shariatem a demokracja.

      Polecam artykul osoby, ktora te 5 lat spedzila w Afganistanie:
      "For those of us who have been living in Kandahar since the fall of the Taliban
      in 2001, the current insurgency is not surprising at all. We have been watching
      it develop for the past four years. It is the inevitable consequence of
      recruiting unsavory allies in the war on terror. It is the inevitable
      consequence of ignoring ordinary people's desire to be governed with dignity.
      Ironically, in Afghanistan, as in Iraq, the so-called war on terror, as it has
      been conducted, has arguably expanded terrorism, not defeated it."
      www.cnn.com/2006/WORLD/asiapcf/09/07/chayes.commentary/index.html
      • thannatos mRZonka n/t :) 14.09.06, 15:05

        • janosik6 no tak to juz jest, jak sie nie ma kasy a tylko 14.09.06, 16:20
          gola DUPE JAK I GOLY W RYJ PORTFEL TO SIE WYSYLA zagranica swoje wojska aby
          sie zalapaly na krzywy ryj tak z jedzeniem jak i umundurowaniem.
          Generalnie jest to krzyworyjostwo na najwyzszym szczeblu.
          • thannatos Re: no tak to juz jest, jak sie nie ma kasy a tyl 14.09.06, 16:25
            janosik6 napisała:

            > gola DUPE JAK I GOLY W RYJ PORTFEL TO SIE WYSYLA zagranica swoje wojska aby
            > sie zalapaly na krzywy ryj tak z jedzeniem jak i umundurowaniem.
            > Generalnie jest to krzyworyjostwo na najwyzszym szczeblu.

            Zgoda, ale lepiej abysmy siedzieli na krzywy ryj w Afganistanie niz Iraku. Tu
            popieram dzialania naszych wladz (choc w wielu innych sprawach mi do tego daleko).
      • indris I dobrze jest znać historię 14.09.06, 16:55
        A historia uczy, że NIKOMU nie udało się trwale podbić Afganistanu. Nawet
        Aleksander Macedoński tam tylko przemknął.
        Talibowie nie byli żadnym militarnym zagrożeniem dla kogokolwiek, poza innymi
        Afgańczykami. Żadne obce wojska w Afganistanie nic trwale nie osiągną. Jedyne,
        co mozna naprawdę zrobic przeciw talibom, to wspomagać materialnie ich
        przeciwników. Każda bezpośrednia interwencja talibów psychologicznie wspomaga.
        Po pięciu latach powinno to już być jasne.
        • wujcio44 Re: I dobrze jest znać historię 14.09.06, 16:58
          indris napisał:

          > A historia uczy, że NIKOMU nie udało się trwale podbić Afganistanu. Nawet
          > Aleksander Macedoński tam tylko przemknął.

          A słyszałeś kiedyś o państwie Greków baktryjskich.
      • explicit Re: I dobrze 14.09.06, 17:44
        Amen to that - Podpisuje sie pod caloscia ,...

        uklony

        =============================================================================

        W przeciwienstwie do Iraku, Afganistan jest miejscem ktore naprawde powinno
        podlegac kontroli wojsk NATO. Rezim Talibow byl daleko grozniejszy dla swiata
        niz zniszczona wojnami i sankcjami dyktatura Saddama. Idea "wielkiej
        mezopotamii" Saddama byla mzonka, ale idea "globalnego kalifatu" Talibow takowa
        nie byla. Cywilizowany swiat musi zrobic wszystko, aby rezim Talibow nie
        wrocil. I jest to tak samo pilna potrzeba teraz jak byla 5 lat temu.

        Niestety te 5 lat zostalo zalkowicie zaprzepaszczone przez, nie bojmy sie tego
        slowa, kretynska polityke administracji amerykanskiej. Majac mozliwosci i
        srodki do stworzenia w Afganistanie stabilnego panstwa, rzucili to wszystko w
        cholere, zauroczeni iracka ropa. 130 tys wojsk stacjonujacych w Iraku przez te
        5 lat najprawdopodobniej oczysciloby Afganistan z Talibow i stanowilo
        przeszkode nie do przebrniecia w dla odrodzenia sie tego fanatyzmu. A 450
        miliardow dolarow, za ktore w Iraku udalo sie stworzyc... wojne domowa, mogloby
        pozowlic Afganiczykom zbudowac stabilne panstwo i ujrzec roznice miedzy
        shariatem a demokracja.

        Polecam artykul osoby, ktora te 5 lat spedzila w Afganistanie:
        "For those of us who have been living in Kandahar since the fall of the Taliban
        in 2001, the current insurgency is not surprising at all. We have been watching
        it develop for the past four years. It is the inevitable consequence of
        recruiting unsavory allies in the war on terror. It is the inevitable
        consequence of ignoring ordinary people's desire to be governed with dignity.
        Ironically, in Afghanistan, as in Iraq, the so-called war on terror, as it has
        been conducted, has arguably expanded terrorism, not defeated it."
        www.cnn.com/2006/WORLD/asiapcf/09/07/chayes.commentary/index.html
        • explicit Re: I dobrze 14.09.06, 17:50
          Podpisze sie nawet pod 2500 , pod warunkiem ze beda to polscy chlopcy obecnie
          w Iraq'u :)))

          uklony

          ==============================================================================

          Podpisuje sie pod caloscia ,...
      • mars_99 Talibowie nikomu nie zagrazali, Mosiek 14.09.06, 17:54
        ledwie byli w stanie utrzymac wlasny kraj w jako takim porzadku a co dopiero
        zagazac innym.. Kazdy kraj ma prawo do samo-stanowienia nawet tak buracki jak
        hameryka heh. Jednak tzw. 'Zachod' lubi wpieprzac sie w sprawy innych i narzucac
        im swoje widzenie swiata. Zdecydowana wiekszosc Afganow popiera Taliban gdyz
        to jest ich naturalna metoda sprawowania wladzy w tych krajach.
        Te demonizowanie Talibanu i gadki i torturach sa tyle samo warte co WMD Saddaama..

        thannatos napisał:

        > W przeciwienstwie do Iraku, Afganistan jest miejscem ktore naprawde powinno
        > podlegac kontroli wojsk NATO. Rezim Talibow byl daleko grozniejszy dla swiata
        > niz zniszczona wojnami i sankcjami dyktatura Saddama. Idea "wielkiej
        > mezopotamii" Saddama byla mzonka, ale idea "globalnego kalifatu" Talibow takowa
        >
        > nie byla. Cywilizowany swiat musi zrobic wszystko, aby rezim Talibow nie
        > wrocil. I jest to tak samo pilna potrzeba teraz jak byla 5 lat temu.
        >
    • maureen2 Re: Polska jedyna w NATO chetna wyslac wiecej woj 14.09.06, 18:49
      Afganistan jest trudny.
      • axx611 Re: Polska jedyna w NATO chetna wyslac wiecej woj 14.09.06, 20:40
        Polska wysle 900 zolnierzy do Awganistanu. Nowosc no moze juz nie taka...na
        wlasny koszt. To decyzja oblakanej soldateski polskiej. Zolnierzom bedzie
        towarzyszyc zwiekszona liczba...kapelanow bo rece zajete w pelni miec
        beda.Oczywistym jest ze wyprawa na koszt podatnika polskiego jest z gory
        skazana na...niepowodzenie i to jest szczescie w nieszczesciu. Bo przeciez nie
        uwierze ze anglicy czy rosjanie byli gorsi od polakow.
      • explicit Re: Polska jedyna w NATO chetna wyslac wiecej woj 14.09.06, 21:01
        Trudny ? Sorry , z naszymi skrupulami , beznadziejny - Mogli poslac pare
        dronow i rozpieprzyc towarzystwo (one by one) pol mili od cmentarza ,...

        articles.news.aol.com/news/_a/military-declined-to-bomb-group-of/20060913233809990008?ncid=NWS00010000000001

        Pozatym , po ulokowaniu Karzai'a powinni sie wyniesc i wspomagac go z
        powietrza przy kazdej probie przewrotu ,...
        ==============================================================================
        Afganistan jest trudny.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja