krystian71
20.09.06, 09:29
Polacy poradzili sobie z tym postkomunistycznym rakiem za pomoca kartki
wyborczej.Poki co, bo nic nie jest dane na zawsze i nic nie jest pewne.
Takie same nastroje sa i na Wegrzech ,gdy wreszcie do obywateli dotarlo czym
byly tzw spontaniczne i bezkrwawe rewolucje ,ktore przeszly przez cala Europe
Zachodnia w 89 roku, ten nagly grzeczny odwrot totalitarnych rzadow .
Jednosc czasu,miejsca i akcji ,jak w greckim dramacie,wiec i scenariusz
sztuki byl wspolny.
Wegrzy mieli w ostatnich wyborach troszke mniej szczescia ,zupelnie jak w 56,
gdy zapatrzeni w poznanski czerwiec i polski pazdziernik, zaatakowali
ostrzej ,agentami swojej bezpieki ubrali latarnie i doczekali sie militarnego
ataku .
Teraz tez mamy zywiol.
No coz, bratanki ale zawsze poludniowcy.